Artykuły

Muzyka i elementy „skopiczne” (bardyckie / skaldyczne) naszych anglosaskich przodków

Muzyka i elementy „skopiczne” (bardyckie / skaldyczne) naszych anglosaskich przodków


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Muzyka i elementy „skopiczne” (bardyckie / skaldyczne) naszych anglosaskich przodków

Andrew R. Glover

Opublikowane online (2013)

Wprowadzenie: Gdy świt nadchodzi kolejnego zimnego grudniowego poranka, dwa dni przed wielkim przesileniem zimowym i początkiem 12 dni świąt Bożego Narodzenia, zastanawiałem się, jak nasi przodkowie radzili sobie z długimi, ciemnymi, przerażającymi nocami ciszy, burz i śnieg w czasach, gdy świat był postrzegany zupełnie inaczej niż obecnie. Świat nordyckich bogów, gigantów, krasnoludów, trolli, elfów i mrocznych sił czających się w świecie, którego nie mogli kontrolować ani nawet próbować pojąć i przed którym się chronić. Dzisiejsza nauka wyjaśniła wiele tajemnic natury i otaczającego nas świata, a także wiele przestrzeni, i dała nam możliwość odcięcia się od surowego naturalnego świata na zewnątrz i poczucia się częścią cywilizacji, która jest nie tylko narodowa, ale teraz globalny poprzez świat mediów technologicznych. Jesteśmy w stanie zamknąć drzwi wejściowe wyprodukowane w Niemczech i zamknąć je na klucz i zamek wyprodukowany w Chinach ze stali dostarczonej z Indii oraz obejrzeć serial telewizyjny wyprodukowany w Ameryce na systemie telewizyjnym wyprodukowanym w Japonii podczas jedzenia tajskiego posiłku na wynos i zobaczyć ludzi żyjących i umierających w Afryce z głodu lub wojny z broni wyprodukowanej w Rosji, która została tam skierowana zamiast pól śmierci w Afganistanie, w których pośredniczyli handlarze bronią we Francji, by walczyć z najeźdźcami żołnierzy brytyjskich i amerykańskich …… i tak dalej i tak dalej. Masz pomysł!

Pomyśl o świecie bez natychmiastowej komunikacji, bez prądu i bieżącej wody, o świecie, który żył w małych wioskach z jedzeniem na lokalnych polach i żywym inwentarzem na kolację, dzieląc dom lub na podwórku lub na polach. Świat, w którym gdybyś był w lokalnym, dużym miasteczku oddalonym o dziesięć mil, uznawano, że podróżowano. Świat przesądów i wspólnotowej polityki, miejsce prostego, ale trudnego życia do przetrwania i życia. Miejsce, w którym Twoja rozrywka została stworzona przez Ciebie lub „zasięg” Twojej społeczności, albo przez podróżującego gawędziarza i muzyka. Cofnij się więc o tysiąc tysiąclecia i spróbuj pomyśleć o tym, co nasi przodkowie, którzy mówili u podstaw naszego języka, robili dla rozrywki w świecie, w którym większość z nich nigdy nie opuściła swojego otoczenia dłuższego niż kilka krótkich mil. Tylko Housecarlowie i Thegnowie znali kraj poza swoim lokalnym otoczeniem i to ze względu na zbieranie podatków, opłaty i wojnę. Nasze postrzeganie to dzikie, potężne włochate i wojownicze Vikingar. Faszerowani mięsem i pijani do tego stopnia, że ​​tracili przytomność na mocnym miodowym miodzie, słuchając ich skaldów / łusek opowiadających historie o chwalebnych walkach, z których niektórzy z nich nigdy nie wrócili przeciwko następnemu plemieniu, którego zawsze nienawidzili, zwykle bez wyraźnego powodu, i nigdy nie zaufam. Cóż, do pewnego stopnia taka jest prawda, wojownicy robili to wszystko i prawdopodobnie więcej, ale nie zawsze i nie każdej nocy. Byli także troskliwymi, lojalnymi, religijnymi rzemieślnikami i wykwalifikowanymi rzemieślnikami, którzy kochali handel i sztuki piękne. Społeczeństwo anglosaskie, którego jesteśmy / byliśmy dominującą rasą w Wielkiej Brytanii od końca V wieku, miało układ społeczny inny niż ten, który mamy teraz, a każde plemię lub społeczność miało swoje warstwy społeczne, które miały hierarchie z chłopami na dole wznoszący się do miejscowego hrabiego lub króla, pod którym ważną rolę odgrywali Housecarlowie (zawodowi żołnierze), a następnie wolni ludzie i rolnicy z tego obszaru. Oni z kolei mieli niewolników schwytanych w bitwie, aby pomóc im w uprawie ziemi, ale każdy człowiek był wolny w mniejszym lub większym stopniu dzięki lojalności wobec lokalnego pana. Rolnik uprawiał własną ziemię i płacił niewielką opłatę lokalnemu lordowi, hrabiemu lub thegnowi. Mieli niezależne poglądy i na kilka tygodni w roku zostali zakontraktowani z lokalnym właścicielem ziemskim / hrabią, aby walczyli w ramach armii ich lordów (fyrd), gdy zajdzie taka potrzeba. Skąd więc „scop” (pro 'shop) bard / skald, który działał nie tylko jako gawędziarz i kowal, ale także jako opiekun historii społeczeństw w czasach małej umiejętności czytania i pisania wśród zwykłych ludzi, gdzie pasowali do społeczności rolników-wojowników? Nie byli postrzegani jako wyrzutki, łobuziaki, dziwaki lub uciążliwości i freeloaders, jak większość dzisiejszych muzyków, ale byli wywyższani jako integralna część społeczeństwa, jako artyści opowiadający historie, komicy, śpiewacy piosenek, twórcy piosenek, opiekunowie historie społeczeństw, prawa, obyczaje i tradycje ludzi, wśród których dorastali i żyli. Odgrywali centralną rolę w otaczającym ich świecie. Niektóre były postrzegane jako czarownice, które poprzez swoją sztukę pozostawały w komunii z innym światem, światem duchów i ciemnych sił na dobre i na złe. Postrzeganie czarownicy przez Anglosasów było bardzo odmienne od tego, które kultywowano we francuskim kościele normańskim i późniejszych epokach. Wraz z duchowymi wędrowcami tworzyli świat anglosaskich epok przed i po chrześcijańskich.

Ich rolę można było postrzegać nie tylko jako rozrywkę, ale także łączenie i działanie jako pomost między światem fizycznym, a czasem duchowym poprzez muzykę i umiejętność opowiadania wielkich epickich opowieści i wierszy o ich świecie i społeczeństwie, a także Legendy nordyckie, dopóki chrześcijaństwo nie zakazało ich wysłuchiwania za herezję.

Muzyka była postrzegana przez naszych wczesnych anglosaskich przodków jako coś z innego świata lub królestwa i mogła być sama w sobie „magiczna” lub nasycona magicznymi właściwościami. W tej epoce magia nie była postrzegana jako coś złego, jak to było od czasu podboju Normanów, ale mogło być dobre lub wrogie ze względu na naturę i otaczający ją świat. Angles and Saxons byli znacznie bardziej dostrojeni do otaczającego ich świata przyrody niż my kiedykolwiek byliśmy, zamknięci w naszych ceglanych skorupach i metalowych pojazdach. Ich świat był pełen sił natury, czy to pięknych, brzydkich, spokojnych czy destrukcyjnych. Muzyka miała moc zmieniania stanów psychicznych, tworzenia nastrojów dźwiękowych i uspokajania lub zachęcania, lub wzmacniania wojowników i ludzi w ważnych momentach w czasach jednostek i społeczeństw. Mógłby być przywołany i być pełen szczególnej magii w samym istnieniu dźwięku. Świat dźwięków był magicznym miejscem do zamieszkania i przebywania, był jak dym, coś fizycznego, a jednocześnie nieuchwytnego nieosiągalnego w swojej fizycznej obecności, i jak Szekspir miał pisać w burzy wiele wieków później:

„Nie bójcie się; wyspa jest pełna odgłosów, dźwięków i słodkiego powietrza, które dają radość i nie ranią. Czasami tysiące drgających instrumentów będzie szumieć wokół moich uszu, a czasami głosy, które gdybym się obudził po długim śnie, sprawią, że znowu zasnę ”.