Artykuły

Mały szary koń: przemówienie Henryka V w Agincourt i nawoływanie do bitwy w starożytnej historiografii

Mały szary koń: przemówienie Henryka V w Agincourt i nawoływanie do bitwy w starożytnej historiografii


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Mały szary koń - przemówienie Henryka V w Agincourt i adhortacja bojowa w starożytnej historiografii

Hansen, Mogens Herman

Histoss Tom 2 (1998)

Streszczenie: Artykuł jest kontynuacją pracy M.H. Hansen, „The Battle Adhortation in Ancient Historiography”, Historia 42 (1993) 161-80, dalej określane jako Hansen, a jednocześnie odpowiedź dla W.K. Pritchett, „Adhortacja generała w greckiej wojnie”, in Eseje w historii Grecji (Amsterdam 1994) 27-109, dalej określane jako Pritchett. W mojej odpowiedzi twierdzę, że (a) (powtarzany) pogląd Pritchetta na to, jak król Henryk V zwrócił się do swojej armii pod Agincourt, jest (nadal) nieprzekonujący, oraz (b) że Pritchett błędnie przedstawia mój pogląd na nawoływania do bitwy, podczas gdy jego własne traktowanie gatunek, popiera jeden z głównych punktów mojego artykułu, mianowicie., te apoftegmy i krótkie przemówienia do pojedynczych ludzi i małych kontyngentów wykrzykiwane do żołnierzy, gdy generał przechodził wzdłuż linii, zostały później zapisane w formie retorycznej, jakby generał stał przed swoją armią i zwracał się do swoich ludzi z prawdziwym przemówienie. Artykuł kończy się typologią nawoływań bojowych, które zostaną opracowane w przyszłych badaniach.

Wprowadzenie: Przemówienia generałów do ich armii są różnego rodzaju. zebranie wojska odbywające się w dogodnym miejscu przypominającym miejsce zborne, gdzie np. mężczyźni mogą stać lub siedzieć w podkowę twarzą do mówcy. Zupełnie innym rodzajem jest wezwanie do bitwy, rzekomo przekazane armii, gdy zostało przygotowane w szyku bojowym. W historiografii zwiastuny tego typu wypowiedzi można znaleźć u Herodota; gatunek ten jest już w pełni rozwinięty w twórczości Tukidydesa i jest znany większości późniejszych historyków greckich i rzymskich. Z drugiej strony, ten rodzaj mowy jest słabo poświadczony w teorii i praktyce retorycznej, a ponieważ retoryka klasyczna została dostosowana do tego, co faktycznie było potrzebne, można podejrzewać, że nawoływanie do bitwy jest w istocie fikcją historiograficzną, a nie faktem retorycznym.

W każdym badaniu dawnych nawoływań do bitwy kluczowym problemem jest to, że w większości przypadków mamy tylko jedno źródło, któremu musimy zaufać lub odrzucić. Ocena źródła przez porównanie z innymi (niezależnymi) źródłami jest praktycznie niemożliwa. W związku z tym nic dziwnego, że WK Pritchett zdecydował się przedstawić swoje podejście do typowej greckiej bitwy toczącej się ze szczegółowym opisem bitwy pod Agincourt w 1415 r., Ponieważ `` zapewnia uderzające podobieństwa do wielu szczegółów, które niektórzy współcześni racjonalistyczni historycy kwestionowali rachunki ”. Adhortacja bojowa jest jednym z tych szczegółów, a Pritchett uważa, że ​​przemówienia znane ze starożytnych historyków są tym, czym się rzekomo są: relacją w mowie bezpośredniej lub pośredniej o tym, co generał faktycznie powiedział do swojej armii stojącej przed wyciągniętą armią. w szyku bojowym. Pritchett nie powraca do nawoływania do bitwy w dalszej części swojego rozdziału i pozostawia swoim czytelnikom wrażenie, że przytaczając przemówienie Henryka Piątego przed Agincourtem, raz na zawsze usunął wszelkie wątpliwości, czy napomnienia bojowe zostały faktycznie przekazane w czymś podobnym formę, w jakiej są przekazywane. Historycy (teraz także ja), którzy wciąż ośmielają się dyskutować na ten temat, są traktowani z pogodną pogardą w niedawnym opracowaniu, które napisał w odpowiedzi na mój artykuł w Historia.


Obejrzyj wideo: NAJLEPSZE JEDNOSTKI WOJSKOWE W STAROŻYTNOŚCI - część 2 (Czerwiec 2022).