Artykuły

Pojęcie miłości dworskiej jako przeszkody w zrozumieniu średniowiecznych tekstów

Pojęcie miłości dworskiej jako przeszkody w zrozumieniu średniowiecznych tekstów


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Pojęcie miłości dworskiej jako przeszkody w zrozumieniu średniowiecznych tekstów

Przez D.W. Robertson Jr.

Znaczenie dworskiej miłości, pod redakcją F.X. Newman (Albany, 1968)

Wprowadzenie: Nigdy nie byłem przekonany, że w średniowieczu istniało coś takiego jak to, co zwykle nazywa się miłością dworską. Jednak jest oczywiste, że miłość dworska istnieje we współczesnej nauce i krytyce i że ta idea przemawia dziś do wielu ludzi.

Nasze dowody dotyczące ludzi średniowiecza, jakie pojawiają się w aktach sądowych, narracjach historycznych i innych źródłach, ujawniają, że są one bardzo praktyczne w granicach ich wiedzy i wcale nie sentymentalne. Ale to, co współcześni uczeni opisali jako „miłość dworską”, rzecz, której, jak mogę dodać, powstrzymują się od opisywania średniowiecznych uczonych, jest nie tylko niepraktyczna, ale wręcz niewygodna. Na przykład jako „dworski kochanek” powinienem być zmuszony do kochania czyjejś żony, chyba że przypadkiem mieszkałem w Anglii, gdzie, jak nalegają niektóre władze, mógłbym czasami uprawiać tę sztukę z własną żoną.

Sytuacja nieanglojęzyczna jest nie tylko niewygodna dla kobiety, ale i niebezpieczna, ponieważ cudzołóstwo ze strony żony w społeczeństwie średniowiecznym, podobnie jak we współczesnych Włoszech, nie było lekceważone przez prawo i zwyczaje. W rzeczywistości, w późnym średniowieczu na niektórych obszarach cudzołóstwo ze strony męża nie zawsze było traktowane z dużą tolerancją. Na przykład pod koniec XIV-wiecznego Londynu mężczyzna i kobieta złapani na cudzołóstwie musieli zostać ogoleni, z wyjątkiem dwóch cali włosów wokół głowy, zabrani do więzienia Newgate, a stamtąd publicznie paradowali ulicami w towarzystwie minstreli. w połowie drogi przez miasto, by zostać uwięzionym w małym więzieniu w środku Cornhill zwanym Tun. Jednak kolejną cechą „miłości dworskiej” jest to, że często była ona „czysta”, tak że żona lub żadna żona to, co otrzymywano za swoje bóle, a te były znaczne, było niewiele więcej niż oczekiwaniem uniesienia, prawdopodobnie identycznym z uczuciem opisanym przez trubadurów jako „Radość”.


Obejrzyj wideo: Czerwony DŁUGOPIS (Czerwiec 2022).