Artykuły

Demaratos, król Sparty (fl.510-480 pne)

Demaratos, król Sparty (fl.510-480 pne)


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Demaratos, król Sparty (fl.510-480 pne)

Demaratos (fl.510-480 pne) był królem Sparty najlepiej znanym z pełnienia funkcji doradcy Kserksesa I z Persji podczas jego inwazji na Grecję w 480 pne. Jego współwładca, Kleomenes I, był zdecydowanie antyperski, co spowodowało napięcie między dwoma mężczyznami.

Demaratos był 15. spartańskim królem z dynastii Eurypontydów. Był prawdopodobnie królem w 510 pne, kiedy wraz ze swoim towarzyszem monarchą Kleomenes wypędzili Hippiasza, Tyrana Aten. Byli także zaangażowani w wojnę Spartan z Argosem. Mówiono, że Demaratos był bardzo zdolnym władcą i jedynym spartańskim królem, który wygrał wyścig czterech rydwanów na igrzyskach olimpijskich.

W 508/7 pne Kleomenes zebrał sojusz państw peloponeskich, aby zaatakować Ateny. Jego zamiarem było zainstalowanie antyperskiego Isagorasa jako tyrana w Atenach. Demaratos był częścią tej armii, ale wszystko się rozpadło po tym, jak Kleomenes ujawnił swoje zamiary w Eleusis. Koryntianie wycofali się z sojuszu. Demaratus również wycofał się z armii, powodując jej upadek.

W 494 pne obaj królowie prawdopodobnie ponownie zjednoczyli się w udanej wojnie Spartan z Argos, która obejmowała miażdżące zwycięstwo Spartan pod Sepą.

W 491 roku Dariusz Perski rozesłał po Grecji heroldów z żądaniem poddania się różnych społeczności pod władzą perską. Niektórzy odmówili, a niektórzy przyjęli, ale Spartanie pod wodzą Kleomenesa poszli o krok dalej i zamordowali heroldów wrzucając ich do studni. Było to sprzeczne ze wszystkimi zasadami dyplomacji.

Jedną ze społeczności, które uległy Persom, była wyspa Egina, siedemnaście mil na południe od Aten. Egina była sojusznikiem Sparty, ale Kleomenes zareagował na ich czyn, podróżując na wyspę, aby spróbować aresztować pro-perskich przywódców. Demaratos poparł Eginę w tym sporze, wysyłając im list, w którym sugerował, że Kleomenes działał nielegalnie i został przekupiony przez Ateny.

Kleomenes postanowił teraz spróbować usunąć Demaratusa ze stanowiska króla. Zawsze istniały pewne obawy co do legalności jego narodzin i Cleomenes przekupił wyrocznię w Delfach, aby uznała go za nieślubnego. Około 491 roku Demaratos został zdegradowany do niższego stanowiska publicznego, a jego następcą został Leotychides (dowódca zwycięskiej armii greckiej pod Mycale w 479 rpne). Przekupstwo zostało ostatecznie odkryte, a Kleomenes również został zmuszony do emigracji.

Wkrótce potem Demaratos został upokorzony podczas publicznej uroczystości i postanowił udać się na wygnanie do Persji. Dariusz powitał go w Suzie, dał mu ziemię i powitał go na swoim dworze. Demaratos wkrótce zbliżył się do księcia Kserksesa, jednego z kilku synów Dariusza. Według Herodota Demaratos był tym, który zasugerował Kserksesowi, że powinien zostać następcą ojca, mimo że nie był najstarszym synem, ponieważ jako pierwszy urodził się po wstąpieniu na tron ​​Dariusza. Kserkses wykorzystał ten argument ze swoim ojcem i został następcą tronu. Może to przesłonić wpływ Demaratosa na Kserksesa, który miał pewne doświadczenie w rządzie, zanim wstąpił na tron.

Po wstąpieniu na tron ​​Kserksesa zaczął przygotowywać się do inwazji na Grecję. Demaratus wysłał wiadomość ostrzegawczą do Sparty. Herodot podaje dwa możliwe motywy – po pierwsze, szczere pragnienie ostrzeżenia rodaków, po drugie, chęć napawania się.

Demaratus towarzyszył armii perskiej podczas inwazji na Grecję i był często używany jako doradca przez Kserksesa, ale jego rady nie były przestrzegane. Na początku kampanii udzielił ogólnych informacji o naturze Greków. Po bitwie pod Termopilami zasugerował, że Persowie mogliby pokonać Spartę, wysyłając część floty do zajęcia wyspy Cythera u wybrzeży Peloponezu i wykorzystując ją jako bazę wypadową. Spartanie nie byliby w stanie pomóc reszcie Greków i mogli zostać później pokonani w wolnym czasie. Brat Kserksesa, Achemenes, zaprzeczył temu argumentem, że byłoby głupotą dzielić flotę, która poniosła ciężkie straty podczas sztormów. Plan Demaratusa został zignorowany.

Podczas kampanii w Attyce jeden z jego pro-perskich Greków, Dicaeus z Aten, doniósł o nadprzyrodzonym znaku, że Persowie przegrają. Demaratos poradził mu, aby nie mówił Kserksesowi, ponieważ „straciłby głowę”, sugerując, że jego pozycja nie była tak bezpieczna, jak sugeruje reszta relacji.

Po odwrocie Kserksesa do Azji Demaratus otrzymał ziemie na Trodzie. Jego synowie Eurystenes i Prokles nadal tam mieszkali jakiś czas później, a jego potomkowie napotkali wojska spartańskie podczas wojny persko-spartańskiej w latach 400-387 p.n.e.


Biografia

Kiedy Kleomenes próbował uczynić Isagorasa tyranem w Atenach, Demaratos bezskutecznie próbował udaremnić jego plany. W 491 rpne Egina była jednym ze stanów, które przekazały Persji symbole poddania (ziemi i wody). Ateny natychmiast zaapelowały do ​​Sparty o ukaranie tego aktu medyzmu, a Kleomenes I udał się na wyspę, aby aresztować winnych. Jego pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem z powodu ingerencji ze strony Demaratusa, który zrobił wszystko, co w jego mocy, aby doprowadzić Kleomenesa do niełaski w domu.

W odwecie Kleomenes wezwał Leotychidasa, krewnego i osobistego wroga Demaratosa, do objęcia tronu na tej podstawie, że ten ostatni nie był w rzeczywistości synem Aristona, ale Agetusa, pierwszego męża jego matki. Kleomenes przekupił wyrocznię delficką, aby opowiedzieć się na korzyść Leotychidasa, który został królem w 491 rpne.

Po obaleniu Demaratosa Kleomenes po raz drugi odwiedził wyspę Egina w towarzystwie swojego nowego kolegi Leotychidesa, schwytał dziesięciu czołowych obywateli i umieścił ich w Atenach jako zakładników.

Po swojej abdykacji Demaratos został zmuszony do ucieczki. Udał się na dwór króla perskiego Dariusza I, który dał mu miasta Pergamon, Teutrania i Halisarna, gdzie jeszcze na początku IV wieku rządzili jego potomkowie Eurystenes i Prokles.

Towarzyszył Kserksesowi I w jego inwazji na Grecję w 480 rpne i rzekomo ostrzegł Kserksesa, aby nie lekceważył Spartan przed bitwą pod Termopilami:

To samo dotyczy Spartan. Jeden na jednego, są tak dobrzy, jak wszyscy na świecie. Ale kiedy walczą w ciele, są najlepsi ze wszystkich. Bo chociaż są wolnymi ludźmi, nie są całkowicie wolni. Akceptują Prawo jako swojego pana. I szanują tego pana bardziej niż twoi poddani szanują ciebie. Cokolwiek rozkaże, robią. A jego dowództwo nigdy się nie zmienia: zabrania im uciekać w bitwie, bez względu na liczbę wrogów. Wymaga od nich, by stali mocno – podbili lub zginęli. O królu, jeśli wydaje mi się, że mówię głupio, od tej chwili jestem zadowolony z milczenia. Odezwałem się teraz tylko dlatego, że mi nakazałeś. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się zgodnie z Państwa życzeniem.
— Herodot VII (tłum. G. Rawlinson)

Kserkses I pytam też Demaratosa o jego znajomość Greków i czy podejmą walkę z armią perską. Demaratos broni Greków nawet po obaleniu i wygnaniu ze Sparty: [1]

Tak więc Demaratos powiedział: „Mój panie, poprosiłeś mnie, abym powiedział całą prawdę — taką prawdę, której później nie będziesz w stanie udowodnić fałszywej. Nigdy nie było czasu, gdy bieda nie była czynnikiem w wychowaniu Greków, ale ich odwaga została nabyta dzięki inteligencji i sile prawa. Grecja polegała na tej odwadze, aby powstrzymać ubóstwo i despotyzm. Podziwiam wszystkich Greków, którzy mieszkają na tych ziemiach doryckich, ale to, co mam do powiedzenia, ograniczę tylko do Lacedemończyków. Po pierwsze, nie ma więc mowy, by kiedykolwiek wysłuchali twoich propozycji, które sprowadzą niewolnictwo na Grecję, po drugie, z pewnością będą ci się opierać, nawet jeśli wszyscy pozostali Grecy przejdą na twoją stronę. Jeśli chodzi o wielkość ich armii, nie ma sensu pytać, jak pod względem liczebnym mogą to zrobić. jeśli w rzeczywistości jest tylko tysiąc ludzi, którzy maszerują przeciwko tobie (choć może mniej lub więcej), wtedy tysiąc ludzi będzie z tobą walczyć.
— Herodot VII (tłum. Robin Waterfield)

Później król lub tyran Nabis twierdził, że jest jego potomkiem.


Płaskorzeźba króla perskiego Kserksesa (485-465 pne) w drzwiach jego pałacu w Persepolis, domena publiczna O. Mustafin via Wikimedia Commons

I’m teraz czytam Księgę Siódmą Herodota’ Historie który opowiada historię Kserksesa I z Persji i drugiej inwazji na Grecję, którą poprowadził, aby pomścić klęskę swojego ojca Dariusza, który poprowadził pierwszą. Dariusz został pokonany w bitwie pod Maratonem, kiedy Ateńczykom i ich sojusznikom Plataejczykom udało się przepędzić Persów. W tej historii natknąłem się na kolejną interesującą wymianę, którą chciałbym się z wami podzielić.

Po zapoznaniu się ze swoimi potężnymi siłami Kserkses wzywa Demaratosa, byłego króla Lacedemonu (miasto-państwa Sparty), który uciekł do Persji po tym, jak został obalony przez rywala. Pyta Demaratusa, czy wierzy, że jego rodacy Grecy odważą się przeciwstawić jego inwazji, biorąc pod uwagę wielkość i bogactwo nowej armii perskiej. W końcu Kserkses pyta: „Jak tysiąc ludzi, dziesięć tysięcy, a nawet pięćdziesiąt tysięcy może stawić czoła armii wielkości mojej, skoro wszyscy cieszą się podobnym stopniem wolności i mają nikt nie dowodził? posuwają się przeciwko sile znacznie większej od nich samych. Jednak pozostawieni samym sobie, nie ma możliwości, aby zrobili jedną z tych rzeczy.’ (Historie 7.103)

Kserkses mówi tu o ziemi Aten i Lacedemonie, kolebce demokracji, wówczas nowej formie rządów. Wielu z nas, nowożytnych, wychowanych w społeczeństwach, które odziedziczyło ducha rządu, odpowiedziałoby: ‘Ale oczywiście! Wolni ludzie, którzy uczestniczą we własnym rządzie, mają interes w wynikach przedsięwzięć publicznych. Dlatego w czasie wojny lub pokoju wolni ludzie mają powód, by troszczyć się o swoje wyniki i być zmotywowani do odniesienia sukcesu, ponieważ sukces należy do każdej jednostki, jak również społeczeństwa. Jednak ci, którzy są tyranizowani i zniewoleni, nie mają osobistego interesu w wyniku, a strach motywuje tylko do zrobienia minimum potrzebnego do przetrwania. Rzeczywiście, strach i niechęć do tyranii mogą motywować ludzi do podważania wysiłków tyrana i do przejścia do innego państwa przy pierwszej okazji. Spodziewałem się, że Damaratus udzieli takiej odpowiedzi.

Ale Damaratus obiera inną taktykę. Chociaż zaczyna od przytoczenia odwagi i dyscypliny walki Greków, mówi Kserksesowi główny powód, dla którego wierzy, że Grecy będą mu przeciwstawiać się, niezależnie od wielkości jego armii. Oni będą się opierać, mówi, ponieważ ponieważ są wolni, jak widzisz, nie są całkowicie wolni. Postaw nad nimi, jak ich pan jest prawem – i tym bardziej niż kiedykolwiek są przerażeni twoi ludzie przed tobą. Z pewnością robią to, co im nakazuje, – polecenie, które nigdy się nie zmienia.’ (7.104)

Myślę, że to fascynujące, że Damaratus używa wyrażenia „przerażony”, kiedy opisuje stosunek Greków do prawa. Skonsultowałem się z dwoma innymi tłumaczeniami i użyłem słowa ‘fear’. Zastanawiam się: czy jest to strach lub przerażenie zrodzone z głębokiego szacunku i podziwu, takie jak ze względu na bogów lub samą naturę? Obawiają się współobywateli za złamanie umowy społecznej lub zakłócenie naturalnego porządku rzeczy? Dlaczego strach lub terror? Wtedy zdaję sobie sprawę: być może używa tego terminu, ponieważ chce, aby Kserkses zrozumiał, co mówi, a jedyną rzeczą, jaką Kserkses może sobie wyobrazić, by wzbudzić posłuszeństwo, jest strach i przerażenie. Ale to ciekawe, że trzyma się tego pomysłu. W końcu Kserkses wie, że jego ojciec nauczył się inaczej, i to w przykry sposób. Wolny

A może myślisz, że Damaratus ma na myśli to, co mówi? Że jest możliwe, że skądinąd wolni ludzie mogą rzeczywiście bać się prawa samo? W końcu nie jest zbyt daleko, aby religijne, bogobojne społeczeństwo mogło obawiać się czegoś innego, abstrakcyjnego, narzucającego światu porządek i swoją wolę.

A może być tak, że Damaratus mówi o strachu Greków przed zdradą samych siebie jako żywych ucieleśnień prawa. W końcu, jeśli przestrzeganie prawa jest wpojone jako rodzaj świętego obowiązku tej samej rzeczy, która czyni nas zarówno wolnymi, jak i w pełni urzeczywistnionymi jako istoty ludzkie, to myśl o przekroczeniu prawa jest równie przerażająca, jak myśl o zniszczeniu nas samych. , by stać się czymś mniej niż człowiekiem. Podejrzewam, że Damaratus mówi o czymś takim.

Ordinary Philosophy i jej seria Travelling Philosophy / History of Ideas to praca z miłości i wolna od reklam, całkowicie wspierana przez patronów i czytelników takich jak Ty. Prosimy o wsparcie już dziś!

Herodot. Historie. Przetłumaczone przez Toma Hollanda. Nowy Jork: Wiking, 2013

Herodot. Historie. Przetłumaczone przez A. D. Godley. Cambridge: Harvard University Press, 1920, z Tufts.edu

Herodot. Historie. Przetłumaczone przez GC Macaulay, 1890, z Projektu Gutenberg.


Żona króla

Panowanie Kleomenesa naznaczone było szeregiem kontrowersji: ingerencja wojskowa w rząd Aten, wojna z Argosem, w której spalił święty gaj i wymordował Argivesa, który się mu poddał, oraz przekupienie wyroczni delfickiej w celu wygnania jego współpracownika. -monarcha, Demaratos. Wydaje się, że w późniejszych latach oszalał Herodot twierdzi, że atakował obywateli na ulicach i ostatecznie został uwięziony w dybach. Tam popełnił samobójstwo w makabryczny sposób: przekonując niewolnika, by dał mu nóż, potem zdzierał skórę z łydek, ud, bioder i boków, aż dotarł do brzucha i w końcu umarł.

Uważa się, że do czasu śmierci Kleomenesa, około 490 pne, Gorgo był już żonaty z Leonidasem, jej przyrodnim wujkiem. Jako spartańska dziewczyna byłaby szkolona w wychowaniu fizycznym, śpiewie, tańcu i poezji w mniej brutalnym, ale podobnym programie, jaki otrzymali spartańscy chłopcy. Spartańskie kobiety cieszyły się w greckim świecie niezwykłym statusem. Greczynki były zamknięte w swoich domach, rzadko otrzymywały formalną edukację i miały niewiele praw. Natomiast Spartanka mogła swobodnie poruszać się po swoim kraju, posiadać i dziedziczyć majątek oraz wszczynać rozwód. Chociaż nie mieli głosu, byli bardzo szanowani przez swoich ludzi, a Gorgo był znany z tego, że przynajmniej raz udzielał rady radzie spartańskiej.

Powstanie Jońskie rozpoczęte przez Aristagorasa nie powiodło się, a perski król Dariusz był zdecydowany szukać zemsty na Grekach. Wygnany spartański król Demaratos, który szukał schronienia na perskim dworze, dowiedział się o planach Dariusza i spiskował, by wysłać ostrzeżenie Sparcie. Korespondencja w tym czasie była pisana na woskowych tabliczkach. Aby uniknąć szpiegujących perskich oczu, Demaratus wyrzeźbił swoją wiadomość ostrzegawczą bezpośrednio w drewnie, a następnie pokrył ją woskiem. Po otrzymaniu tej pozornie pustej wiadomości rada spartańska była zmieszana. To Gorgo wydedukował, co zrobił Demartus i kazał im zeskrobać wosk, ujawniając wiadomość pod spodem.

Leonidas poświęcił większość swojego panowania na zawieranie i umacnianie sojuszy między greckimi miastami w oczekiwaniu na tę inwazję. To, że odwiedził Ateny i zabrał ze sobą Gorgo, widać w innych anegdotach związanych z Herodotem. W swojej najsłynniejszej wypowiedzi jest pytana przez „kobietę z Attyki”, dlaczego tylko spartańskie kobiety, ze wszystkich kobiet na świecie, są w stanie rządzić mężczyznami. Gorgo odpowiedział, że „Tylko spartańskie kobiety rodzą prawdziwych mężczyzn”.

Kiedy Leonidas i jego 300 wyruszyli na Termopile, zarówno on, jak i Gorgo wiedzieli, że nie wróci. Gorgo zapytała męża, co powinna zrobić. Powiedział jej po prostu, żeby „poślubiła dobrego mężczyznę i miała wiele dzieci”.

Spartańska matka wręczająca tarczę synowi, Jean-Jacques-Francois Le Barbier (1738-1826), muzeum w Portland


Bitwa pod Termopilami, 480 pne

Termopile (480 pne) były pierwszą bitwą lądową drugiej wojny perskiej. W wąskich granicach przełęczy przybrzeżnej starła niewielka siła Greków z kontynentu przeciwko ogromnej armii perskiej. Podczas gdy dowodzeni przez Spartan Grecy przegrali pod Termopilami, ich decyzja, by stanąć razem przeciwko ogromnym przeciwnościom, wzmocniła skądinąd chwiejną koalicję. W kategoriach militarnych bitwa pokazała ogromną przewagę, jaką opancerzeni hoplici walczący w falangi utrzymywali nad Persami, nawet gdy mieli przewagę liczebną, i kiedy ci pierwsi mogli wybierać teren do bitwy. Bohaterska ofiara króla Leonidasa i jego trzystu Spartan stała się symbolem i sztandarem cnoty spartańskiego wojownika.

Tło wojny

Wrogość między greckimi miastami-państwami a imperium perskim nasilała się od czasu powstania jońskiego (499 pne), kiedy to Grecy Jońscy z Azji Mniejszej podjęli próbę pokonania ich perskiego hegemona, ale nie udało im się to. Zarówno do Aten, jak i do Sparty zwrócili się Jończycy z prośbami o wsparcie, na które Ateny się zgodziły, podczas gdy Sparta stanowczo odrzuciła apel Joński. Król Kleomenes, poprzednik Leonidasa, był sam w sobie potężnym królem. Arystagoras z jońskiego miasta Miletu przybył do Sparty i spotkał się z królem Jońskim, który zaproponował, aby armia spartańska wkroczyła do Azji Mniejszej i najechała na Imperium Perskie. Kleomenes sprzeciwił się tej prośbie, kiedy zrozumiał, jak rozległe jest imperium – podróż do stolicy zajęłaby trzy miesiące. Nie był to też pierwszy raz, kiedy inni Grecy zaapelowali do Spartan, by razem z nimi rozpoczęli wojnę z Persją. W 517 pne, na początku panowania Kleomenesa, zwrócił się do niego Maeandrius z Samos, który zaoferował mu łapówkę, aby pomóc Samianom w walce z przejęciem sponsorowanym przez Persów. Kleomenes wyrzucił go nie tylko ze Sparty, ale także z Peloponezu. Spartańska niechęć do angażowania się w dalekie militarne przygody była uzasadniona i racjonalna. Nie mogli sobie pozwolić na walkę zbyt daleko od domu i zbyt długo, aby nie groziło im powstanie helotów. Co więcej, nie byli niekwestionowani na Peloponezie w tym okresie i byli świadomi potencjalnego zagrożenia ze strony sąsiednich miast, zwłaszcza Argos. Wreszcie Spartanie byli biednymi marynarzami i wiedzieli, że każda próba walki z Persją musi stawić czoła jej marynarce wojennej. Z drugiej strony Ateny zgodziły się walczyć u boku Jonów. Będąc samymi Ionami, Ateńczycy czuli z nimi większe pokrewieństwo niż Dorowie ze Sparty. Ateny już zniszczyły swoje stosunki z perskim tronem, zrywając przysięgi wierności złożone przed laty przez dyplomatów. Co najważniejsze, Ateny miały udział w losie państw wyspiarskich Morza Egejskiego, ponieważ polegały na swobodnej żegludze przez Morze Egejskie w celu importu zboża dla rosnącej populacji.Po ataku Persów na wyspę Naxos zagrożenie było jasne i zamiast czekać na pierwszy ruch Persów, Ateńczycy rzucili kość za namową Aristagorasa. W bitwie morskiej pod Lade (494 pne) został zdradzony słaby sojusz grecki, a Grecy zostali poważnie pokonani przez marynarkę perską. Zaledwie cztery lata później siły perskie pod dowództwem Wielkiego Króla Dariusza wylądują w Maratonie, na północ od Aten, ale zostaną pokonane przez Ateńczyków i Plataejczyków na wybrzeżu.

Ateny i Plataea wygrały bitwę pod Maratonem.

Ze swojej strony Persowie byli ekspansjonistycznym imperium, którego władca, Kserkses, uważał podbój świata za swoje boskie przeznaczenie. Jego ojciec, Dariusz, zarządził kampanię na zachód od Azji Mniejszej przeciwko Scytom na Bałkanach i na północ od Morza Czarnego w 513 rpne i podporządkował Trację i Macedonię w północnej Grecji. Kserkses odziedziczył niedokończone interesy, które jego ojciec Dariusz miał z Grekami z kontynentu. Syn Dariusza był doświadczonym dowódcą wojskowym, który stłumił bunt w Egipcie w 486 pne. Planowanie inwazji na Grecję kontynentalną rozpoczęło się w 484 pne i zajęło cztery lata, wyzwanie logistyczne było ogromne i wymagało metodycznego planowania, trzeba było zgromadzić potężną armię i flotę, której wielkości najprawdopodobniej nie widziano wcześniej. W Tracji zbudowano kanał dla marynarki wojennej, przez który flota mogła przejść bezpieczną od pogody, a po drugiej stronie Hellespontu zbudowano mosty pontonowe i okrętowe, aby umożliwić wojskom przeprawę. Przed Termopilami istniała niewielka szansa na pokój lub kompromis. Przed bitwą pod Maratonem w 491 rpne zarówno Sparta, jak i Ateny zabiły perskich wysłanników, którzy zażądali, aby ofiarowali ziemię i wodę jako znak poddania się Wielkiemu Królowi Dariuszowi. Takie zabójstwa były uważane za świętokradztwo i obrazę bogów, które prawdopodobnie były przeznaczone przez tych, którzy nakazali im zapobiec późniejszym próbom ułaskawienia. Rzeczywiście, Spartanie obiecali pomóc Ateńczykom w walce z perską inwazją w 490 rpne, ale w takim wypadku święto Karnei opóźniłoby ich marsz do Maratonu i ku ich rozgoryczeniu tęsknili za bitwą. Spartanie byli jednak pobożnym ludem, a kiedy wróżby nadal były złe, postanowiono, że muszą zadośćuczynić bogom za zabicie wysłanników. Dwóch ochotników zostało zatem wysłanych na perski dwór w Suzie, aby formalnie ofiarować swoje życie w zamian za to, że Kserkses okazał im miłosierdzie. Podczas pobytu w cesarstwie ludziom zaoferowano, że zostaną sługami króla w zamian za władzę i bogactwo, których obaj odmówili, mówiąc, że Persowie nie rozumieją wartości wolności. Oprócz wolności klasa rządząca Sparty mogła mieć więcej do stracenia niż jakiekolwiek inne greckie państwo-miasto, podporządkowując się Wielkiemu Królowi. Jego kontrola nad Mesenią i przewaga Peloponezu były ważnymi filarami zewnętrznej władzy Sparty, a także jej wewnętrznej struktury społecznej, a przewaga militarna Sparty wymagała, aby rządzący Spartiaci byli zawsze gotowi do marszu z doliny Eurotas w celu wyegzekwowania swojej dominacji. W konsekwencji Spartiaci wymagali wysokiego stopnia niezależności politycznej, aby mogli opracować strategię i alokować swoje zasoby wojskowe według własnego uznania, zamiast podlegać decyzjom Wielkiego Króla. W ten sposób podporządkowanie Persji prawdopodobnie spowodowałoby utratę przez Spartę hegemonii na Peloponezie. Ponadto reformy Likurga ustanowiły podział władzy w obrębie kasty Spartiatów między królów, bogatych i pospólstwa, który ze swej natury był przeciwny tyranii lub zewnętrznej kontroli. Podsumowując, Spartiatesom musiało być trudno wyobrazić sobie, że poddanie się Wielkiemu Królowi nie byłoby katastrofalne dla Sparty, jaką znali. W 481 rpne, kiedy Persja ponownie wysłała do Sparty posłów z żądaniem symbolicznej ofiary w postaci ziemi i wody, odmówiono im. Zbliżało się największe zagrożenie, przed jakim kiedykolwiek stanęła Sparta.

Nadchodzą Persowie

Herodot opowiada, że ​​wygnany na wygnaniu były król Demaratos, który przebywał na perskim dworze, uprzedził Spartan o wyjeździe armii perskiej do Grecji. W 481 p.n.e. do Sparty przybyły dwie tabliczki pokryte woskiem, najwyraźniej nie zawierające żadnej wiadomości. To królowa Gorgo, żona Leonidasa, zeskrobała wosk i znalazła na samych tabliczkach ostrzeżenie: Kserkses nadchodzi. Wiecznie pobożni Spartanie zwracali się do bogów o przewodnictwo i szukali proroctwa u wyroczni w Delfach, pytyjskiej kapłanki Apolla. Powiedziała im: „Albo twoje słynne, wielkie miasto musi zostać splądrowane przez synów Perseusza [Persów], A jeśli tak nie jest, cała kraina Lacedemończyków opłakiwać śmierć króla domu Heraklesa, Bo nie utrzyma go siła lwów ani byków, Siła przeciw sile, bo ma moc Zeusa, I nie zostanie sprawdzony, dopóki jednego z tych dwóch nie pochłonie”. Proroctwo było jasne: albo Sparta upadnie, albo jeden z jej królów umrze (na polu bitwy była wyraźna sugestia). Wybór nie mógł być jaśniejszy dla Spartan. Walczyliby, ale następne pytania brzmiały: gdzie, kiedy i obok kogo?

Ruiny świątyni Apollina w Delfach, gdzie pytyjska kapłanka wygłosiła proroctwo.

Liga Grecka

Liga Grecka była niepewnym sojuszem miast greckich, które przygotowywały się do odparcia inwazji perskiej. Opierał się głównie wokół miast Peloponezu, przede wszystkim Sparty, ale obejmował również szereg miast beockich, a także Ateny i pobliskie wyspy. Dalej na północ Tesalczycy, którzy byli pierwszymi w perskiej linii marszu, również byli gotowi stawić opór. Dla prawie wszystkich członków Ligi idea wielkiego sojuszu i wielka strategia przeciwko tak licznemu wrogowi, który posiadał zarówno armię, jak i flotę, była zupełnie nowa. Ateńczycy i inne wyspy brały udział w powstaniu jońskim, ale brak spójności i jedności w tym sojuszu okazał się katastrofalny. Grecy nie byli jeszcze narodem, ale raczej zbiorem oddzielnych i podzielonych minipaństw o ​​wspólnym języku, religii i do pewnego stopnia kulturze. W zwykłych czasach Grecję nękały konflikty i rywalizacje. Ale mimo wszystko napis wisiał na ścianie: nie mieli szans na stawienie oporu indywidualnie i tylko wspólne działanie mogło ich uratować. Ponieważ członkowie sojuszu byli rozproszeni geograficznie z północy na południe i ze wschodu na zachód, pytanie, gdzie i jak walczyć z Persami, miało wymiar polityczny i militarny. Na szczęście jeden człowiek poświęcił lata swojego życia na zastanowienie się nad tymi pytaniami: Temistokles z Aten. Temistokles był niczym innym jak geniuszem wojskowym, którego analiza perskiego zagrożenia i dalekowzroczność w przewidywaniu perskich ruchów była po prostu niezrównana. Temistokles rozumiał, że wielka armia perska była ogromnym logistycznym kolosem, którego trudności z zaopatrzeniem się w żywność i wodę były ciągłym wyzwaniem dla jej istnienia. Zrozumiał również, że flota perska miała kluczowe znaczenie dla wysiłków z zaopatrzeniem. Co więcej, flota perska dała Kserksesowi możliwość lądowania oddziałów na tyłach lub flankach sił greckich, pozwalając Wielkiemu Królowi wymanewrować lub podzielić swoich przeciwników. Temistokles doszedł do wniosku, że armia perska musi zostać zatrzymana lub zablokowana przed postępem, a marynarka perska musi zostać pokonana, a przynajmniej uniemożliwiona jej pomoc. W tym celu przekonał Ateny do zbudowania floty złożonej z ponad dwustu trirem, obsadzonych przez obywateli i oddanych pokonaniu floty perskiej. Temistokles polegał na Spartanach, którzy prowadzili bitwy lądowe, sprowadzali swoich peloponeskich sojuszników i gromadzili śródlądowe greckie miasta. Mimo to Spartanie byli biednymi żeglarzami i niewiele rozumieli z walki na morzu, ale ich zaangażowanie w zjednoczoną strategię lądową i morską było ważne, aby różne względy nie rozerwały sojuszu. Zdecydowano, że Sparta poprowadzi cały sojusz, zarówno flotę, jak i armię, mimo że wkład Ateńczyków w marynarkę wojenną i znajomość taktyki morskiej przewyższały wkład Lakonów.

Spartanie byli mistrzami falangi, ale mieli niewielkie, jeśli w ogóle, doświadczenie w wojnie morskiej w 480 rpne.

Liga Grecka spotkała się po raz pierwszy w Koryncie jesienią 481 rpne, a następnie ponownie wiosną 480 rpne. Na północy Tesalia poprosiła o pomoc w związku z przekroczeniem lub nieuchronnym przekroczeniem Hellespontu przez armię Kserksesa. Dziesięć tysięcy hoplitów wysłano wiosną na północ do Doliny Tempe, gdzie zostali wzmocnieni przez kawalerię tesalską i przygotowani do zablokowania natarcia Persów. Według greckiego umysłu ich siła była pokaźna, ale być może nie zrozumieli lub nie uwierzyli w doniesienia o liczbach, z którymi mieli się zmierzyć. Kiedy jednak zrozumieli szanse, a następnie dowiedzieli się, że Persowie mają do dyspozycji alternatywne drogi, które zamienią ich flankę, stanowisko w Tempe zostało odwołane, a siły wycofały się. Tesalia nie miała innego wyjścia, jak tylko poddać się Kserksesowi.

Trasy armii i marynarki perskiej w środkowej Grecji.

Miejsce bitwy

Termopile, przejście, w którym góry Kallidromos stykały się z wybrzeżem na południe od Tesalii, były kolejnym wąskim gardłem terenu i naturalnym wyborem dla greckich sił blokujących. Marynarka miała strzec Zatoki Malia, którą Termopile przeoczyły, i uniemożliwić perskiej marynarce lądowanie na tyłach. Jak się okazało, Persowie nie spieszyli się z dotarciem tam latem 480 r. p.n.e. Grecy popełnili błąd, nie doceniając liczby Persów, ale Persowie popełnili błąd bardzo poważnie, nie doceniając greckiej zdolności do jedności. Kserkses prawdopodobnie spodziewał się podbić Grecję po kawałku, ponieważ spędził w Tesalii znacznie dłużej niż to konieczne. Wielki Król był niezwykle przekonany o sukcesie, prowadząc potężną armię według starożytnych środków. Herodot oszacował, że wojska z całego imperium liczyły ponad milion. Współcześni historycy byli bardzo sceptycznie nastawieni do tych liczb, w szczególności dlatego, że ilość żywności i wody potrzebna do utrzymania takich liczb po prostu nie była dostępna. Zmienione szacunki mówią, że armia perska pod Termopilami liczy mniej niż sto tysięcy. Być może Kserkses miał inny powód, by spowolnić swój postęp. Późnym latem 480 r. p.n.e. w Grecji miały miejsce dwa pomyślne wydarzenia religijne. Coroczne święto Apolla, spartańska Karnea, było tak pobożnie obchodzone, że uniemożliwiło to marsz spartańskiej armii na wojnę. Również na zachodnim Peloponezie olimpijski festiwal sportowy dla Zeusa zgromadził Greków z całego kraju. Kserkses mógł zdecydować się na natarcie na Termopile w czasie, gdy Grekom byłoby najbardziej niewygodnie przywieźć tam duże siły. Jeśli tak, miał rację, ponieważ efory Sparty autoryzowały najmniejszą z awangardy i trzystu Spartiatów. Tych trzystu nie było siłami jednorazowymi, niepotrzebnymi lub jedynie symbolicznymi, gdyż efory wysłały także króla Leonidasa z rodu Agiadów, być może zrozumieli, że tak mała liczba hoplitów może, w oczach innych członków sojuszu, być uważanym za listek figowy wysłany przez Spartę niezaangażowaną w obronę środkowej Grecji. Obecność spartańskiego króla na czele sił wyrażałaby powagę Lacedemona. Dowód na to, że trzystu nie było Hippejami, tradycyjną gwardią królewską, ale wybraną siłą, widać w procesie ich wyboru: losy zostały wylosowane wśród tych Spartiatów, którzy już spłodzili spadkobierców (w przeciwieństwie do Hippei, przede wszystkim młodzi kawalerowie). Ta decyzja mogła zostać podjęta tylko dlatego, że operacja straży przedniej została uznana za ryzykowną, zwłaszcza w świetle faktu, że posiłki ze Sparty i Peloponezu zajęłyby wiele dni, zanim dotarły do ​​Termopil. W ten sposób Leonidas i trzystu zostali wyznaczeni do niebezpiecznego zadania, a ich działania będą obserwowane i ważone przez całą Grecję.

Pierwsze spotkania

Przybywając pod Termopile w regionie Trachis, Leonidas dowodził oddziałami liczącymi co najmniej pięć tysięcy Greków. Jego własny kontyngent Spartiate składający się z trzystu osób przywiózł swoich helotów i prawdopodobnie również kontyngent spartańskich mieszkańców. Z Peloponezu do Spartan dołączyło ponad dwa tysiące Arkadyjczyków, czterystu Koryntian i dwustu Fliazjanów. Z Beocji spotkało ich w drodze tysiąc Focjan, siedmiuset Tespijczyków i czterystu Tebańczyków. Wśród historyków toczy się debata na temat tego, kiedy siły greckie przybyły pod Termopile i kiedy dokładnie bitwa miała miejsce w sierpniu lub wrześniu. Pewne jest to, że Grecy przybyli przed obchodami Karnei i Igrzysk Olimpijskich, a być może nawet kilka tygodni wcześniej, aby zapobiec przejęciu przełęczy przez perską awangardę lub kolaborujących Greków. Wolniej poruszająca się armia perska przybyła później, zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem świąt. Przełęcz pod Termopilami była wąska i długa i miała trzy „bramy”. Leonidas wybrał na swoją pozycję środkową bramę, ponieważ miała mur, który Grecy naprawili, i najsurowszą ścianę góry, która strzegła jej flanki. Leżał obok źródeł gorącej wody, od których nazwano Termopile (gorące wrota). Historycy szacują, że szerokość bramy środkowej wynosiła wówczas około piętnastu metrów. Choć pozycja była niesamowita dla obrony, Leonidas wkrótce dowiedział się, że istnieje sposób na obejście tego: ścieżka Anopaea. Ścieżka Anopaea była ścieżką o długości około tuzina kilometrów, która wiodła od najbardziej wysuniętej do tyłu, wschodniej bramy, w górę zbocza i wspinała się stromo na zalesiony płaskowyż, okrążała szczyt, a następnie opadała z powrotem w kierunku morza przez wąwóz Asopos, który leżał na zachód. Nie było to łatwe do odkrycia dla tych, którzy nie znali tego obszaru. Focjanie zgłosili się na ochotnika do pilnowania go z pozycji w pobliżu szczytu. Decyzja Leonidasa, by nie wysyłać ze sobą garstki Spartiatów, była w ocenie Rahe (2015) błędem. Wkrótce przybył perski zwiadowca, aby obserwować Spartan w środkowej bramie. Był zakłopotany widokiem hoplitów ćwiczących nago i czeszących swoje długie włosy, które Spartanie zaplatali w warkocze przed walką. To wygnany spartański król Demaratos wyjaśnił Kserksesowi szczególne zwyczaje swoich rodaków i próbował ostrzec Wielkiego Króla, że ​​Spartanie są „najlepszymi ludźmi” w Grecji. Kserkses nie był pod wrażeniem reputacji swoich przeciwników, ale wkrótce zobaczy błąd polegający na ich niedocenianiu. Tymczasem sojusznicy Sparty słusznie obawiali się, że bitwa odbędzie się i zakończy, zanim greckie posiłki dotrą z południa. Podczas gdy niektórzy chcieli się wycofać, Beotians (i Ateńczycy na swoich statkach) wiedzieli, że ich miasta zostaną utracone, gdy przełęcz zostanie otwarta dla wroga. Leonidas również to rozumiał, podobnie jak znaczenie okazania spartańskiego zaangażowania, w przeciwnym razie grecki sojusz może się rozpaść. Podjął decyzję o pozostaniu, ale także wysłał pilne listy na południe. Prawdopodobnie zdając sobie sprawę z niewielkich rozmiarów sił greckich i faktu, że miał wystarczająco dużo czasu, aby je zniszczyć, Kserkses nie spieszył się z rozpoczęciem bitwy. Rzeczywiście przypuszczał, że Grecy odwrócą się i uciekną (jak rzeczywiście niektórzy przypuszczali), ale dzień po dniu mijał i pozostali. Ze swojego obozowiska w pobliżu rzeki Asopos z widokiem na przełęcz i Zatokę Malijską Wielki Król wysłał posłańców do Greków, obiecując im więcej ziemi niż mieli teraz, jeśli tylko ulegną. Kiedy jego bardziej dyplomatyczne zabiegi zostały odrzucone, wysłał posłańców, by zażądali złożenia broni. Według Plutarcha Leonidas powiedział Persom, aby „przybyli i ich zabrali”. Kserkses otrzymał wiadomość, jak się wydawało, ponieważ piątego dnia po ich przybyciu Persowie zaatakowali.

Pierwszy dzień bitwy

Prawdopodobnie nie był przypadkiem, że perski atak na środkową bramę Termopil został rozpoczęty tego samego dnia, w którym jego flota dotarła do Artemisium, gdzie leżała flota grecka. Nawet gdyby tak było, Kserkses nie mógłby zwlekać znacznie dłużej, przekonuje Rahe (2015), ponieważ igrzyska olimpijskie i Carnea dobiegały końca, a Grecy zostaliby wzmocnieni, prawdopodobnie w niecały tydzień. Co więcej, wody w tym regionie nie było pod dostatkiem, a zapasy żywności również były ograniczone. Sama liczebność armii perskiej powodowała, że ​​groziło jej wyczerpanie zapasów. W upalne greckie lato odwodnienie i niedożywienie były śmiertelnymi zagrożeniami, które mogły zmusić zablokowaną armię perską do wycofania się na północ do Tesalii.

Persowie zaczęli atakować salwami strzał.

Mediana i Kissian łucznicy-piechota byli pierwszą falą, która zaatakowała środkową bramę. Prawdopodobnie zaczęli od strzelania salwami strzał, a następnie masowo posuwali się naprzód w kierunku bramy. W ograniczonej przestrzeni przełęczy łucznicy mogli nie być w stanie strzelać w wystarczającej liczbie, aby byli skuteczni. Po starciu obu stron ujawniono ich różnice. Persowie nosili lekkie zbroje, niewielu z nich nosiło tarcze, a ich włócznie były krótsze. Przeciwko ciężko opancerzonym Grekom, którzy nosili duże tarcze i dłuższe włócznie i którzy byli dobrze wyćwiczeni w falangi, piechota perska została zmasakrowana, a nawet zmasakrowana. Jednak Persowie nacierali na Greków fala za falą na tym wąskim pasie lądu. Spartanie prawdopodobnie byli pierwszymi szeregami falangi pierwszego dnia, stosując taktykę, którą opanowali dzięki niekończącej się praktyce. Herodot: Tymczasem Lacedemończycy walczyli w pamiętny sposób, a oprócz innych rzeczy, które okazywali, będąc ludźmi doskonale wyszkolonymi w walce w przeciwieństwie do ludzi niewprawnych, odwracali się plecami do wroga i udawali, że uciekają i uciekają. Barbarzyńcy, widząc, jak uciekają, szli za nimi z krzykiem i szczękiem broni; wtedy Lacedemończycy, gdy ich schwytano, odwrócili się i zmierzyli się z Barbarzyńcami i w ten sposób odwracając się, wymordowali niezliczone rzesze Persów i padło w tym czasie także kilku samych Spartan.

Perski wojownik pada od ciosu spartańskiej włóczni.

Kserkses, obserwujący ze swego tronu, musiał być zbulwersowany. Kiedy Medowie i Kissian zostali pokonani lub wycofani, Wielki Król wysłał swoją osobistą straż. Znana jako Nieśmiertelni, była to siła elitarnych perskich wojowników, która liczyła dziesięć tysięcy. W zwarciu nie radzili sobie dużo lepiej niż ich poprzednicy. Bez względu na to, ilu wojowników Persowie wysłali, tylko niewielka ich liczba mogła jednocześnie walczyć ramię w ramię z Grekami ze względu na wąski teren. Zmasowana falanga grecka była maszyną do zabijania, wyrzucającą martwych Persów, a różne kontyngenty na zmianę zapewniały, że najświeżsi hoplici są na pierwszym miejscu. O zmierzchu Grecy utrzymywali środkową bramę Straty perskie były ogromne, podczas gdy Grecy ponieśli stosunkowo mniejsze straty. Wygrali pierwszego dnia i morale musiało być wysokie.

W zwarciu przewagę mieli Grecy.

Drugi dzień bitwy

Kserkses nie wiedział, co robić, więc następnego dnia spróbował więcej tego samego: ataków frontalnych. Zrobił krok, by wezwać najlepszych wojowników z każdej ze swoich licznych poborów, myśląc, że jego najlepsi ludzie mogą jeszcze pokonać Greków. Ale walczyli na próżno i ginęli w wielkiej liczbie. W tym czasie w bitwie Spartanie wyciągnęli wnioski z pierwszego dnia i dokonali niewielkich poprawek, aby ich taktyka była jeszcze bardziej zabójcza. Gdy słońce zaszło nad Termopilami drugiego dnia, Grecy po raz kolejny odnieśli zwycięstwo. Pomimo faktu, że Grecy byli znacznie liczniejsi, pierwsze dwa dni bitwy udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że ich taktyka się sprawdziła, udowodniły również, że istnieje szansa na powodzenie greckiej strategii. Jeśli armia perska nie była w stanie ich wypędzić, nie mogła posuwać się na południe i nieuchronnie musiałaby wrócić na północ. W ich piersiach musiała zapłonąć iskierka nadziei, by mogły wytrzymać, dopóki nie nadejdą posiłki. Niestety tak by się nie stało.

Zdrada o zmroku

Dla obserwatorów bitwy było jasne, że Persowie walczyli i ponieśli porażkę. Jeden z nich, miejscowy człowiek imieniem Efialtes, dostrzegł okazję do hojnej nagrody od Wielkiego Króla, którego bogactwo kontrastowało z ubóstwem Grecji. Efialtes opowiedział Kserksesowi i perskim generałom o ścieżce Anopaei i zaproponował, że poprowadzi ich w górę i wokół góry. Pomysł musiał być muzyką dla perskich uszu. Nieoczekiwany upadek na greckie tyły zatrzymał Greków i odciąłby im drogę odwrotu. Gdyby Kserkses zaatakował ich jednocześnie z przodu iz tyłu, ich pozycja z pewnością by się załamała. W ciągu kilku godzin Nieśmiertelni, dowodzeni przez generała Hydarnesa, zebrali się i rozpoczęli nocną wędrówkę w górę wąwozu Asopos i na górę. Tymczasem kontyngent Focjusza na płaskowyżu nie zdawał sobie sprawy z nadchodzącego niebezpieczeństwa. Ułożywszy się na noc, wielu z nich zdjęło zbroje i poszło spać. Poniżej, w obozie spartańskim, pierwszy znak, że coś jest nie tak, pojawił się, gdy widzący Leonidasa Megistias zbadał wnętrzności ofiar. Spartańscy królowie zawsze prowadzili kampanie z jasnowidzami i często konsultowali się z nimi, aby odgadnąć, czy wróżby są korzystne przed podjęciem decyzji. Ku przerażeniu Spartan wróżby trzeciego dnia bitwy były ciemne: śmierć czekała na nich o świcie. Jak to możliwe, musieli się zastanawiać, skoro tak mocno bili Persów? Kiedy Nieśmiertelni rozpoczęli swój marsz, wieści o perskim planie musiały rozejść się po obozie. Grecy w służbie Kserksesa dowiedzieli się o manewrze Anopaei i choć formalnie stanęli po stronie perskiego pana, niektórzy z nich mieli sympatie progreckie. W nocy dezerterzy przybyli do środkowej bramy, aby ostrzec Greków, że Nieśmiertelni są na ścieżce Anopaei. Wróżenie Megistiasa było poprawne.

Debata o Diodorze i nocnym ataku

To, co wydarzyło się później, było od dawna przedmiotem dyskusji uczonych klasycznych. W swojej wersji wydarzeń Herodot pomija dramatyczne wydarzenie, które późniejszy historyk, Diodor, włącza do swojej opowieści o Termopilach. Według Diodora, dowiedziawszy się o marszu Nieśmiertelnych, Leonidas odprawia większość Greków i prowadzi niewielką siłę do obozu perskiego w szlachetnej, ale desperackiej próbie zabicia Kserksesa. Atak się nie udaje, a Leonidas i pozostali Grecy giną w walce w perskim obozie. Problem z tą opowieścią, jak wskazuje Rahe (2015), polega na tym, że bardzo słabo, a więc wcale nie pasuje do tego, co do tej pory wiadomo o greckiej taktyce. Gdyby Spartanom udało się przeprowadzić nocny atak na obóz perski, można by przypuszczać, że dość wcześnie zostali ostrzeżeni o manewrze Nieśmiertelnych. Biorąc pod uwagę, że na górze stacjonowało tysiąc Focjan, aby zablokować taki manewr, dlaczego Leonidas nie miałby wysłać im ostrzeżeń i posiłków, zamiast porzucić całą akcję blokującą przy środkowej bramie, zwalniając większość sojuszników, a następnie popełnić samobójstwo? misja? Trudno też zrozumieć, jak nocny atak na ogromny obóz perski, w którym znajdowały się dziesiątki tysięcy żołnierzy, mógł być postrzegany jako daremny… dlaczego nie kontynuować walki przy środkowej bramie i nie zaufać Focjanom? Z tych i innych powodów wersja ostatniego dnia Herodota jest bardziej prawdopodobna.

Ostatni dzień bitwy

Jakiś czas przed świtem kolumna Nieśmiertelnych napotkała pozycję Focjana. Focjanie byli źle przygotowani, ponieważ niektórzy hoplici wciąż zakładali zbroje. Hydarnes rozkazał swoim łucznikom strzelać, a po kilku salwach Phocians cofnęli się, myśląc, że zostaną rzuceni przez Nieśmiertelnych. Hydarnes nie miał jednak takiego zamiaru, ponieważ ścieżka dalsza była teraz otwarta i rozkazał swoim ludziom maszerować dalej. Biorąc pod uwagę bliski charakter leśnego płaskowyżu, Focjanie przegapili okazję do ataku w formacji falangi, która mogłaby powstrzymać Nieśmiertelnych. Rahe (2015) spekuluje, że gdyby Leonidas wysłał tylko garstkę Spartiatów, by poprowadzili Phocians, podjęliby walkę. W rzeczywistości Focjan został po prostu ominięty. Przy środkowej bramie król spartański i inni przywódcy greccy mieli niewiele czasu na podjęcie decyzji, co zrobić. Nad nimi, na wzgórzach, wartownicy donosili już o pojawieniu się kolumny Nieśmiertelnych w odległości, na którą przybędą za kilka godzin. Najwyraźniej bitwa została przegrana, a większość Greków chciała się wycofać i walczyć o kolejny dzień, zamiast umrzeć bezsensowną śmiercią. Leonidas dał większości z nich pozwolenie na wyjazd, ale postanowił zostać z Tespianami, Tebanami i garstką Myceńczyków, aby zyskać czas na odosobnienie. Wysłał także ostatnie wiadomości do Sparty i sojuszników, że znane będą szczegóły jego ostatniego bastionu. Nie będzie kapitulacji, z którą będą walczyć do śmierci. Śmierć spartańskiego króla, chroniącego odwrót swoich sojuszników, byłaby niezaprzeczalnym dowodem zaangażowania Sparty w Ligę Grecką. Co ważniejsze, swoją śmiercią Leonidas spełni proroctwo wyroczni i pomoże ocalić Spartę przed zniszczeniem z rąk Wielkiego Króla. O wschodzie słońca Kserkses wylewał bogom libacje i kazał swoim ludziom przygotować się do ostatecznego szturmu. Hydarnes i Nieśmiertelni wciąż schodzili ścieżką i nie dotarli jeszcze do przełęczy. Nadszedł późny poranek i Persowie zbliżyli się do środkowej bramy, być może spodziewając się, że Grecy będą trzymać się jej ciasnych granic. Zamiast tego Persowie zobaczyli Leonidasa, trzystu Spartan, Tespijczyków i Tebańczyków maszerujących ramię w ramię na ich spotkanie. Król Spartan postanowił oddać wszystkie swoje siły na raz, zamiast je rotować. Bitwa trzeciego dnia była zaciekłym starciem broni, którą Grecy, wiedząc, że nie dożyją zachodu słońca, walczyliby zaciekle i bez opamiętania, próbując jak najdrożej sprzedać swoje życie Persom. Leonidas prowadził z przodu, wbijając włócznię i blokując tarczą, aż padł w walce wręcz. Spartiaci ciężko walczyli z Persami, aby odzyskać ciało króla i odepchnęli ich cztery razy, zanim Grecy w końcu je odzyskali. Nieco później do Greków dotarła wiadomość, że Nieśmiertelni dotarli do zachodniej bramy. Nie mogąc walczyć na dwóch flankach jednocześnie, Grecy wycofali się za stary mur, a następnie, gdy ich liczebność została zmniejszona, stanęli po raz ostatni na niewielkim pagórku nad brzegiem morza. Tam zostali otoczeni przez Nieśmiertelnych i innych Persów. Herodot: W tym miejscu, broniąc się sztyletami, czyli tymi, którzy je jeszcze pozostawili, a także rękami i zębami, zostali obezwładnieni pociskami Barbarzyńców [Persów], niektórzy z nich poszli bezpośrednio za nimi i zniszczyli ogrodzenie muru, podczas gdy inni krążyli wokół nich i stali wokół nich ze wszystkich stron. Tebańczycy odsunęli się na bok i poddali się, mając nadzieję, że zostaną oszczędzeni teraz, gdy bitwa została przegrana. (Teby przysłały Wielkiemu Królowi wodę i ziemię, choć było to miasto podzielone w lojalności). Wielu Tebańczyków zostało oszczędzonych, ale pozostali Grecy zostali zabici do ostatniego człowieka.

Kserkses zażądał odnalezienia ciała Leonidasa.

Zemsta Kserksesa a grecka odporność

Bitwa się skończyła, ale zwycięstwo Persów wcale nie było słodkie. Ostatniego dnia bitwy polegli dwaj przyrodni bracia Kserksesa, Abrocomes i Hyperanthes. Straty perskie były ogromne — według szacunków Herodota aż dwadzieścia tysięcy ludzi, ale prawdopodobnie znacznie mniej. Straty były jednak tak poważne, że Kserkses nakazał pochować większość perskich ciał przed przybyciem jego floty, aby zbadać pole bitwy, aby nie stracić twarzy. Co najbardziej krytyczne, elita piechoty perskiej została pokonana i upokorzona przez Greków. Kserkses przyznał, że Demaratos miał rację, ostrzegając, jak ciężko będą walczyć Spartanie. Zgorzkniały i wściekły Wielki Król nakazał odnalezienie, ścięcie i ukrzyżowanie ciała Leonidasa. Armia perska otrzymała dwa dni odpoczynku. Droga do Beocji i Attyki była otwarta i ruszyli na południe, pustosząc miasta i wieś na swojej drodze. Niektóre miasta zostały już ewakuowane przez swoich obywateli: Platajowie i Tespijczycy uciekli na Peloponez. Inne miasta w Beocji uległy Persom, aby uniknąć pewnego zniszczenia. Kserkses zamierzał ukarać Ateny za to, co uważał za nielojalność, zostały spalone i zniszczone. Ludność ateńska uciekła na wyspę Salamis i patrzyła, jak ich miasto płonie w oddali. Jeśli chodzi o Greków, porażka była bardzo pouczająca i wzywała do kontynuowania oporu. Politycznie ich dywizje nadal będą kwestionować sojusz, ale ten zdał pierwszy, trudny test. Bohaterstwo Leonidasa i jego hoplitów stało się z dnia na dzień legendą w całej Grecji. Pokazali, jak skuteczna była falanga w walce z najeźdźcami na lądzie. Nieliczni Spartanie z pierwotnych trzystu, którzy z różnych powodów (przenoszenie wiadomości, choroby) nie byli obecni w ostatnim dniu bitwy, nie mogli przeżyć wstydu. Spośród męczenników ze Spartiate Dienekes zasłużył na największą chwałę, gdy usłyszał, że wiele perskich strzał zniszczy słońce, z radością przyjął okazję do walki w cieniu. Thespianowie również zostali uhonorowani za swoją męstwo, a ich siedmiuset zabitych reprezentowało całą hoplitowską daninę, jaką mogło zgromadzić ich małe miasteczko. Ich ofiara, zbyt przeoczona przez potomność, była nawet większa niż ofiara Spartan. W Sparcie przykład Leonidasa i trzystu stał się bezkompromisowym standardem męstwa na pokolenia. Na pagórku ostatniej trybuny wzniesiono kamiennego lwa, a napis brzmiał: Nieznajomy, donieś to słowo, prosimy Spartan, abyśmy leżąc tutaj w tym miejscu pozostali, wiernie przestrzegając ich praw. To była potężna inspiracja dla Spartiatów, ale była to także trudna do naśladowania czyn, prawdopodobnie niemożliwie trudny. Pomimo determinacji i męstwa Leonidasa, szczególne okoliczności Termopil były jedną ze stosunkowo rzadkich sytuacji wojennych, kiedy walka do ostatniego człowieka miała sens dla dużej siły, taktycznie i politycznie. Gdyby ten ważny szczegół został zapomniany w kultowych obchodach trzystu, to bezlitosna rzeczywistość wojny i malejąca liczba Spartiatów przypomni im o tym w przyszłości. Kolejnymi posunięciami Greków było zebranie armii w Przesmyku Korynckim pod dowództwem brata Leonidasa, Cleombrotusa i zbudowanie muru przez przesmyk. Na morzu flota wycofała się z Artemisium i popłynęła do Salamis, gdzie sojusz miał debatować nad swoją strategią. W ciągu kilku tygodni miała się tam stoczyć decydująca bitwa morska między Ligą Grecką a Persami. Na lądzie ostateczna konfrontacja na Plataea miała nastąpić latem przyszłego roku 479 p.n.e.


POWIEŚCI NA SPARTIE

Sparta przegrywa wojnę, aby zachować kontrolę nad Mesenią, a w odpowiedzi na wyrocznię z Delf Ateńczycy wysyłają kulawego nauczyciela, aby został najwyższym dowódcą Sparty. Ale Tyrtaios wkrótce odkrywa, że ​​w Sparcie jest coś więcej, niż ateńska propaganda pozwalała mu sądzić. Wkrótce kulawy dowódca Ateńczyka i Sparty, który odniósł największy sukces, przenosi Spartę w nowym kierunku. Osadzona w czasie II wojny meseńskiej i oparta na Herodocie powieść przenosi czytelnika do czasów bezpośrednio po wprowadzeniu konstytucji spartańskiej i pokazuje, jak to wyjątkowe społeczeństwo wyewoluowało z okresu chaosu. (Sparta ok. 650 pne)

Dwie kobiety, piękna księżniczka Niobe i jej brzydka niewolnica Mika, zostają schwytane i wysłane do Sparty jako łup wojenny. Podczas gdy piękna Niobe zostaje konkubiną księcia, Mika służy w domu zwykłej spartańskiej kobiety. Piękno ma jednak swoją cenę i wkrótce piękna Niobe ma kłopoty z królową Sparty, a Mika rozkwita i zakochuje się.

Jest to opowieść o tym, jak dwie bardzo różne kobiety reagują na przeciwności losu, a tym samym odkrywa zarówno naturę piękna, jak i jego wpływ na interakcje międzyludzkie i kończy się niespodzianką. (Sparta ok. 650 pne)

Ta książka jest kontynuacją Czy oni śpiewają w Sparcie? z wieloma takimi samymi postaciami.

Woźnica olimpijska
Fikcja, opublikowana 2005, zredagowana i ponownie wydana 2010

Dwa miasta w war&hellip
Dwóch mężczyzn z ambicjami olimpijskimi&hellip
I jeden niewolnik i najwspanialszy woźnica rydwanów w Grecji.

Osadzona w archaicznej Sparcie i oparta na wydarzeniach odnotowanych w Herodocie, jest to opowieść o podróży młodego człowieka od tragedii do triumfu oraz o założeniu pierwszego paktu o nieagresji w zapisanej historii: Ligi Peloponeskiej. (Sparta ok. 550 pne)

Dostępny jest również bezpłatny dodatek dla nauczycieli, którzy używają tej powieści na swoich zajęciach.


AR Tetradrachm 510-480 pne przeciwko Chr. MACEDONIA, MENDE - około 510-480 pne (vf+ | CHF 20.000 + 17,5%)

waga 17,26gr. | srebrny Ø 25mm.

obw. Ityfaliczny tyłek zwrócony w lewo na zadzie, duża wrona
twarze w prawo i dziobią u nasady ogona osła.
obrót silnika. Pięć trójkątów kadzideł ułożonych we wzór „młyn-żagiel”

Mende został zbudowany prawdopodobnie w IX wieku pne przez kolonistów Eretrian. To starożytne greckie miasto znajdowało się na zachodnim wybrzeżu półwyspu Pallene na Półwyspie Chalcydyckim, naprzeciwko wybrzeża Pierii przez wąską Zatokę Termajską i w pobliżu nowoczesnego miasta Kalandra. Miasto zawdzięcza swoją nazwę mięty, gatunku mięty, który wciąż kiełkuje w okolicy. Bogate zasoby drewna Mende oraz posiadanie kopalni srebra, złota i ołowiu doprowadziły do ​​jego szybkiego rozwoju. Od VI wieku p.n.e. było to jedno z miast, które kontrolowało szlaki handlowe wzdłuż wybrzeża Tracji, potwierdzono nawet kontakty z koloniami greckimi we Włoszech, zwłaszcza w zakresie eksportu słynnego lokalnego wina Mendaeos oinos. W V wieku pne Mende stał się jednym z najważniejszych sojuszników Aten i dołączył do Ligi Deliańskiej, płacąc podatek, który wahał się od sześciu do piętnastu talentów attyckich rocznie. Jednak w 423 pne zdołał zbuntować się przeciwko panowaniu ateńskiemu, co nie trwało długo, ponieważ Ateńczycy szybko stłumili bunt. Podczas wojny peloponeskiej Mende, Toroni i Skione były głównymi regionalnymi celami dwóch bojowników, Aten i Sparty, zwłaszcza po Brazydowie, spartańskim generałze, który zebrał armię sojuszników i helotów i udał się do źródeł ateńskiej władzy w północnej Grecji w 424. Po zakończeniu wojny Mende odzyskało niepodległość. Miasto próbowało uniknąć rządów Olynckich w IV wieku p.n.e., kiedy później powstała Liga Chalkidycka, próbowało uniknąć rządów hegemonii macedońskiej, ale w 315 r. jego ludność, wraz z innymi Chalkidyjczykami, została zmuszona do ponownego osiedlenia się w Kassandrei. nowe miasto zostało zbudowane przez króla Kassandera na miejscu dawnego miasta Poteidaea.

BMC 1 | SNG.Copenhagen-(vgl.198) Delepierre - | Babelon, Traité- | Kraj - |
McClean 3178 | por. Babelon, Traité pl.LI, 7 | Rosen Coll.- | Cena i Waggoner,
Skarb Asjutów 200-203 | Noe- | SNG.ANS.- | Kolekcja Webera- | Przypiekać 1278 |
por. Hess-Divo, aukcja 321, nr 84 (vf+ | 20.000 CHF + 17,5%) RR Zwykle słabe uderzenie, ale atrakcyjne dla typu. Bardzo rzadkie.
vf

Prosimy o przestrzeganie naszego zamówienia minimum 20 euro. Wysyłka do Rosji i Chin odbywa się na ryzyko kupującego. Proszę nie dokonywać płatności PayPal dla UE. W przypadku płatności PayPal zostanie naliczona dodatkowa opłata. Wysyłka z FedEx do krajów poza UE.


Król Kleomenes I ze Sparty — jego pełne wydarzeń panowanie i dziwna śmierć

Współkrólowie Sparty, Kleomenes I (z królewskiego domu Agiad) i Demaratos (z królewskiego domu Eurypontydów), rządzili w pierwszych latach wojen grecko-perskich. Chociaż Kleomenes i Demaratos byli obaj królami Sparty, nie widzieli oko w oko, jak prowadzić swoje wielkie miasto w bardzo napiętym okresie greckiej historii, w którym żyli. Podczas gdy Kleomenes zwykle stawiał na swoim, Demaratos był w stanie pokrzyżować ambicje współwładcy w kilku okolicznościach.

Kleomenes (r. 520-490 p.n.e.) pracował bezwzględnie podczas swoich rządów, aby uczynić Spartę najbardziej dominującą i wpływową potęgą na Peloponezie oraz wzmocnić Ligę Peloponeską przeciwko jej rywalom. Robiąc to, obserwował wydarzenia w innych miejscach w Grecji i często brał udział w konfliktach i zmianach władzy, które miały miejsce w innych greckich miastach i ligach.

Po dojściu do władzy w Sparcie Kleomenes zdołał postawić przeciwko sobie Tebańczyków i Ateńczyków w incydencie, który miał miejsce między 519 a 508 p.n.e. Zrobił to, doradzając regionowi Plataea, by stanął po stronie Aten przeciwko Lidze Beockiej, dowodzonej przez Teby. Wywarł również bezpośredni wpływ na politykę ateńską, często z użyciem siły militarnej. W 510 p.n.e. Sparta wysłała wojska do Attyki, aby pomóc Ateńczykom w przepędzeniu ostatniego tyrana Peisistratydów, Hippiasza.

Około 508 lub 507 pne Kleomenes ponownie interweniował w ateńską politykę, aby pomóc Isagorasowi usunąć adwokata demokracji, Klejstenesa, z pozycji władzy w Atenach. Plan tylko trochę zadziałał – Klejstenes został usunięty, ale Isagoras również został zmuszony do odejścia. W 506 p.n.e. Kleomenes powołał armię koalicyjną, by przywrócić Isagorasa do władzy w Atenach. Kampania początkowo wyglądała obiecująco, ale wsparcie osłabło, gdy żołnierze zdali sobie sprawę, że walczą dla Isagorasa. Współkról Kleomenesa, Demaratos, wycofał swoje poparcie z wojny, a z kampanii zrezygnowały także oddziały korynckie w koalicji. Z powodu nieobecności Koryntian i Spartan Demaratos wojna Kleomenesa o przywrócenie Isagorasa została udaremniona.

Kiedy w 499 p.n.e. Grecy Jońscy zbuntowali się przeciwko perskim rządom, szukali pomocy w Grecji kontynentalnej. Ateny wspierały powstanie jońskie, przynajmniej do czasu, gdy w tajemniczy sposób wycofały swoją pomoc w połowie buntu, jednak Kleomenes od początku odmówił wsparcia ruchu oporu. Zamiast tego wykonał ruchy, aby zapewnić dominację Sparty na Peloponezie. Około 494 p.n.e. poprowadził Spartę do ataku na jej głównego rywala z Peloponezu, Argosa. Odniósł wielkie zwycięstwo, ale pobiegł za nim z okrucieństwem.Jak głosi historia, ocaleni z Argive z bitwy między Argos i Spartą uciekli do świętego lasu. Kleomenes wydał okrzyk herolda, który obiecał ukrywającym się na drzewach mężczyznom, że zapłacono im okup i okażą im miłosierdzie. To było kłamstwo – każdy Argive, który opuścił schronienie wśród drzew, został zabity. Aby upewnić się, że żaden z pozostałych Argives, którzy ukrywali się w lesie, nie przeżyje, Cleomenes nakazał podpalić drewno na opał i podpałkę wokół gęstego lasu. Dopiero po tym, jak podpalił drzewa, dowiedział się, że las jest poświęcony bóstwu opiekuńczemu Argos. Uznając konsekwencje tego złego omen, Spartanie stracili wolę kontynuowania kampanii i wrócili do domu.

Chociaż świętokradztwo zaszkodziło jego reputacji, Kleomenes zachował pozycję króla Sparty i kontynuował swoje intrygi i manewry w Grecji. W 491 p.n.e. Sparta i Ateny ostatecznie połączyły siły, by bronić Grecji przed Persją. Ich pierwszym aktem była interwencja na wyspie Egina, gdzie elity egineckie stanęły po stronie Persji. W tym przypadku jednak Kleomenes i jego współkról Demaratos nie mogli dojść do porozumienia w sprawie polityki zagranicznej. Zamiast debatować i rozmawiać z Demaratosem, Kleomenes postanowił obalić współkróla, który wielokrotnie pokrzyżował jego plany. Rozprzestrzenił pogłoski, że Demaratos był nieślubnym królem i przekupił wpływową Wyrocznię w Delfach, aby potwierdzić tę pogłoskę. Kiedy wyrocznia delficka podtrzymała oskarżenia Kleomenesa, Demaratos został obalony i ostatecznie znalazł schronienie w Persji. Pod nieobecność Demaratos Kleomenes zdołał aresztować zdrajców z Eginety. Jednak łapówka króla została w końcu odkryta i Kleomenes również musiał się ukrywać. Wygnanie było jednak krótkie, ponieważ został przywrócony na króla Sparty przed końcem roku.

Kleomenes, choć powrócił na tron, nie cieszył się długo powrotem do władzy. W 491 lub 490 p.n.e. najwyraźniej oszalał i popełnił samobójstwo. Herodot przedstawił żywy obraz krwawej i bolesnej śmierci króla — w HistorieCleomenes zaczął metodycznie odcinać ciało w paski, zaczynając od nóg i sięgając brzucha, zanim w końcu umarł. Co ciekawe, wydawało się, że każdy region starożytnej Grecji miał swoje teorie na temat tego, dlaczego Kleomenes oszalał i popełnił samobójstwo.

Sam Herodot zaproponował, że Kleomenes oszalał po prostu z powodu poczucia winy po odsunięciu od władzy w Sparcie swego współkróla, Demaratosa. Wraz ze wspomnianą wyżej własną teorią Herodot zanotował cztery inne hipotezy, które słyszał w Argos, Sparcie, Atenach i ogólnie w Grecji. Argives i Spartanie najwyraźniej myśleli, że Kleomenes oszalał po wypiciu zbyt dużej ilości czystego, nierozcieńczonego wina ze Scytami. Ludzie z Argos mieli inną teorię, że spalenie przez Kleomenesa ich świętego lasu w 494 roku przyczyniło się do jego szaleństwa. Podobnie Ateńczycy wysnuli teorię, że Kleomenes został przeklęty szaleństwem po zbezczeszczeniu ziem świętych dla Demeter i Persefony podczas kampanii przeciwko Eleusis. Według Herodota większość Greków uważała, że ​​Kleomenes oszalał, ponieważ swoimi łapówkami skorumpował Wyrocznię Delficką, gdy spiskował przeciwko Demaratosowi. Bez względu na przyczynę szaleństwa i samobójstwa Kleomenesa był martwy, a Sparta potrzebowała nowego króla. Władza przeszła w ręce króla Leonidasa I, który zginął w słynnej bitwie pod Termopilami w 480 r. p.n.e.

Napisane przez C. Keitha Hansleya.

U góry przypisanie zdjęcia: (Grecki wojownik klęczący z odkrytym mieczem – prawdopodobnie Achilles, ok. 560 pne [Domena publiczna] przez Creative Commons). Zobacz pełną wersję poniżej.


Demaratos, król Sparty (fl.510-480 pne) - Historia

Księga III w trylogii Leonidasa: Bohaterski Król

Eurypontydzki król Demaratos jest oskarżany o bycie uzurpatorem, podczas gdy król Agiad Kleomenes popada w niebezpieczny szaleństwo. Coraz więcej Spartan zwraca się do Leonidasa o przywództwo. Ale Leonidas jest młodszym z bliźniaków, a jego brat Brotus nie ma zamiaru pozwolić Leonidasowi pretendować do tronu Agiad.

Morderstwo perskiego ambasadora rozpoczyna nieunikniony konflikt między Spartą a Persją, który zabierze Leonidasa do Termopil i do historii.

Średnia ocena Amazon: 5 gwiazdek

Leonidas ze Sparty: Bohaterski Król

„Od pięćdziesięciu lat jestem zapalonym czytelnikiem beletrystyki historycznej i nigdy nie spotkałem tak ekscytującego, fascynującego, satysfakcjonującego i dobrze zbadanego dzieła jak trylogia Heleny Schrader o Leonidasie ze Sparty”. Robin E. Levin

„Naprawdę jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałem. Przyniosła mi dreszcze w kręgosłupie”. Jim Rodgers

„To była fantastyczna książka o królu Leonidasie. Czytałem też Bramy Ognia a ten był o wiele lepszy”. Nathan Nicholas

„Doskonała fikcja historyczna z kilkoma kotwicami z zapisu historycznego, które sprawiają, że historia jest możliwa i niezwykle zabawna”. David W. May

Leonidas: Bohater Termopil
W 480 rpne przeciwstawiłby się armii liczącej pół miliona.


NOTA HISTORYCZNA

Zapis historyczny dotyczący okresu życia Leonidasa, o którym mowa w tej powieści, jest znacznie pełniejszy niż w przypadku dwóch pierwszych ksiąg tej trylogii. Zabójstwo ambasadorów perskich, bitwa pod Maratonem i rola Sparty, samobójstwo Kleomenesa I, wysłanie dwóch spartańskich wysłanników ofiarnych do Persji, wybór Leonidasa na dowódcę połączonych greckich sił lądowych i wyznaczenie Eurybiadesa na dowódcę połączone greckie siły morskie w 480 r. i, oczywiście, bitwa pod Termopilami, to wszystkie zapisane wydarzenia historyczne. (Czytelnicy zaznajomieni ze Stevenem Pressfieldem i rsquos Gates of Fire mogą być zaskoczeni, gdy dowiedzą się, że nie ma śladu historycznych dowodów na ponad dwadzieścia wojen, które opisuje Sparta walcząca z sąsiadami za panowania Leonidasa. W rzeczywistości Sparta była w pokoju ze wszystkimi jej sąsiadami, w tym Argosem, przez całą dekadę panowania Leonidasa.) Wreszcie prawie wszystkie cytaty przypisywane Leonidasowi pochodzą z tego okresu jego życia i dostarczają istotnego wglądu w jego osobowość.

Podobnie cztery kluczowe wydarzenia związane z Gorgo „odszyfrowaniem wiadomości Demaratusa”, jej odrzucenie natrętnego wielbiciela w związku z „niemożnością odgrywania nawet kobiecej roli”, jej uwagi na temat spartańskich mężczyzn i kobiet oraz jej odejście od Leonidas &ndash są zapisane w historii.

Na podstawie tego szkieletu faktów rozwinąłem treść tej powieści. Powieść snuje logiczną historię z odosobnionych faktów, ale jest też interpretacją faktów znanych. Co więcej, interpretacja opiera się na znajomości historii Spartan przed i po Leonidasie. Biorąc pod uwagę ostre kontrasty między archaiczną Spartą, z jej orientacją międzynarodową i artystycznym rozkwitem, a klasyczną Spartą, z jej malejącą populacją i ksenofobią, świadomie uczyniłem ze śmierci Leonidasa punkt zwrotny w historii Spartan. Mój Leonidas jest pomyślany jako wcielenie i orędownik archaicznych tradycji i cnót Sparty, jego krajowych przeciwników, w tym jego brata bliźniaka (całkowicie niesprawiedliwie i bez podstaw historycznych, ale dla efektu literackiego), zapowiadają degenerację Sparty w bigoterię i militarystyczną stan.

Ta interpretacja nie jest arbitralna. W zapisach historycznych znajduje się wiele wskazówek, które uwiarygodniają moją tezę, że Leonidas był podróżnikiem i otwartym umysłem. Przede wszystkim fakt, że Leonidas został wybrany dowódcą wszystkich greckich sił lądowych przez niezależnych przedstawicieli wszystkich państw greckich, które zdecydowały się przeciwstawić Persji w 481 roku. Nie było to jedynie uznanie prymatu militarnego Sparty. Trzy lata później te same miasta odrzuciły jego siostrzeńca Pauzaniasza, który właśnie wygrał bitwę pod Platajami, i jego współmonarchę Leotychidasa, który dowodził siłami spartańskimi podczas kolejnego zwycięstwa, Mycale.

Poświęcenie Tespianów pod Termopilami, które oznaczało znacznie większe i rzeczywiście druzgocące straty w porównaniu z liczbą ludności niż poświęcenie trzystu Spartan, można również najlepiej wytłumaczyć w kategoriach osobistej lojalności wobec Leonidasa. Thespiae nie miał sojuszu ani innej formy powinowactwa ze Spartą. Nie było bardziej zagrożone niż inne miasta-państwa w Boiotia. Thespiae zademonstrowały jednak po Termopilach potężny etos „zwycięstwa lub śmierci” rdquo, co zostało szczególnie zademonstrowane w bitwie pod Delium podczas wojny peloponeskiej.

Inne wydarzenia historyczne zbyt często ignorowane lub postrzegane tylko w odosobnieniu również przyczyniły się do mojej interpretacji Leonidasa. Kluczową wśród nich jest spartańska odpowiedź na Maraton. Wiele napisano i spekulowano na temat dziwnego opóźnienia Sparty w odpowiedzi na prośbę Ateńczyków o pomoc. Zbyt mało uwagi zwrócono na fakt, że to, co stanowiło całą aktywną armię spartańską (dwa tysiące ludzi) maszerowało na północ w 490 roku bez króla. Z pewnością żaden król nie jest nazwany. W tamtym czasie było to bardzo sprzeczne z tradycją spartańską i wymaga wyjaśnienia. Spekulacje na temat buntów helotów (dla których istnieją tylko najdrobniejsze dowody inferencyjne) nie wyjaśniają tego faktu. Kryzys krajowego przywództwa (Kleomenes albo wciąż był w Arkadii, albo już szalał, a Leotychidas przebywał na wygnaniu) wyjaśniałby zarówno opóźnienie w odpowiedzi, jak i ewentualną ekspedycję aktywnej armii bez dowództwa króla. Leonidas, książę Agiad, który w tym czasie był już dojrzałym mężczyzną i doświadczonym w wojnie, a wkrótce potem został królem, jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem na dowódcę Sparty.

To z kolei wyjaśniałoby, w jaki sposób Leonidas zdobył szacunek i zaufanie Aten i Platejów. Ateńskie przywództwo byłoby bardzo sfrustrowane odmową przez Spartę natychmiastowej odpowiedzi, ale byliby wdzięczni dowódcy, który pojawił się – wyprzedzając oczekiwania – po przemaszerowaniu armii 120 mil w mniej niż trzy dni. Co więcej, gdyby Leonidas dowodził oddziałami wysłanymi przez Spartę do Maratonu, wyjaśniałoby to, dlaczego dziesięć lat później miał obsesję na punkcie dotarcia na czas pod Termopile, nawet jeśli miał tylko trzystu żołnierzy straży przedniej.

Insynuacje, że Leonidas odegrał rolę w śmierci swojego przyrodniego brata, są prawie niegodne komentarza. Nie ma ani krzty dowodu na poparcie tej tezy poza nagim faktem, że Leonidas został następcą swojego brata. Ale mógł to zrobić w każdej chwili po wyjeździe Dorieusa ze Sparty. Dlaczego, skoro Leonidas był żądnym władzy człowiekiem, zdolnym do bratobójstwa, lojalnie służył swemu przyrodniemu bratu przez trzydzieści lat, zanim nagle zdecydował się go zamordować? A gdzie była Gorgo, kiedy jej mąż zabił jej ojca? Czy mamy założyć, że nagle stała się ojcobójcza? Albo że trzymała język za zębami? Gorgo? Starożytni historycy obwiniali o szaleństwo Kleomenesa albo przekleństwo Bogów, albo nadmierne picie. Współcześni historycy powinni być wystarczająco zaznajomieni ze schizofrenią paranoidalną, aby zdać sobie sprawę, że zachowanie Cleomenesa, w tym jego samookaleczenie, jest całkowicie zgodne z tą poważną chorobą psychiczną.

Nie ma dowodów na to, że wniebowstąpienie Leonidasa zostało zakwestionowane przez jego drugiego brata, jego bliźniaka Cleombrotusa. Rywalizacja między braćmi to mój własny wynalazek do celów literackich. To powiedziawszy, mamy ciekawy cytat przypisywany Leonidasowi, który zainspirował moją interpretację. Według Plutarcha: „Gdy ktoś mu powiedział: „Nie jesteś wcale lepszy od nas, z wyjątkiem tego, że jesteś królem”, Leonidas, syn Anaksandridasa i brat Kleomenesa, odpowiedział: „Ale gdybym nie był lepszy od ciebie, nie byłbym królem”. (Plutarch, &bdquoPowieści Spartan&bdquo 225). Dla człowieka, który nie był spadkobiercą ojca i przeszedł przez agonię, wydaje się mało prawdopodobne, by Leonidas miał na myśli wyłącznie swoją królewską krew. Myślę, że odpowiedź sugeruje pewność, że udowodnił, iż jest lepszy od innych. To z kolei wskazuje na jakąś wewnętrzną walkę o władzę. Czyniąc Leonidasa bliźniakiem, który musiał przekonać Zgromadzenie Spartańskie, że jest prawowitym królem, oddaję sprawiedliwość tej wymianie. Mój Leonidas jest królem nie tylko ze względu na swój rodowód (Cleombrotus ma te same rody), ale także dlatego, że zademonstrował niezwykłe zdolności, które skłoniły jego współobywateli do wyniesienia go ponad jego bliźniaka.

Znamienne, że innym cytatem przypisywanym Leonidasowi jest odmowa przyjęcia przez Kserksesa korony „całej Grecji” z argumentem: „Gdybyś wiedział, co jest honorowe w życiu, unikałbyś pożądania tego, co należy do innych”. człowieka, który zabiłby, by zasiąść na tronie, a zwłaszcza człowieka, który zabiłby własnego brata i teścia, by zasiąść na tronie. Gdyby Leonidas był ambitny i chciwy (jak po nim Pauzaniasz czy Lysander), przyjąłby ofertę Kserksesa! Z pewnością jego odpowiedź podkreśla fakt, że wierzył, że ma prawo do tronu Agiad, a nie coś, co czułby, gdyby go ukradł, przez morderstwo lub w inny sposób. Uważam, że połączenie legitymacji przez urodzenie i powszechnego uznania opartego na jego osiągnięciach najlepiej pasuje do znanego zapisu Leonidasa.

Nie ma żadnych historycznych podstaw dla opisanej przeze mnie epidemii ospy. Jednak najwyraźniej nastąpiło znaczne opóźnienie między zamordowaniem perskich ambasadorów a decyzją Sparty o wysłaniu dwóch mężczyzn do Persji jako ofiary z ludzi. Czułem, że to opóźnienie można najlepiej wytłumaczyć jakimś rodzajem katastrofy, którą można jedynie zinterpretować jako boskie niezadowolenie. Epidemia miała tę zaletę, że została wycofana, a zatem, w przeciwieństwie do trzęsienia ziemi lub powodzi, Spartanie prawdopodobnie uwierzyliby, że ich oferta wysłanników Bogom będzie nadal aktualna, zanim dotrą do Suzy. Zapisano imiona spartańskich wysłanników, jak również słowną wymianę zdań między nimi a perskim satrapą Hydarnesem iz samym Kserksesem.

Chociaż nie jest to wyraźne w zapisie historycznym, wydawało się również logiczne, że jeśli posłowie udaliby się na dwór perski, spotkaliby tam Demaratosa i tym samym staliby się środkiem do przekazania przesłania Demaratosowi z powrotem do Sparty. Doręczenie tej wiadomości, wydrapane na drewnianym odwrocie składanej woskowej tabliczki do pisania, jest opisane w Herodocie (7:239). Herodot twierdzi, że początkowo nikt nie mógł zrozumieć pustych tablic, dopóki Gorgo nie zasugerował, że wiadomość została ukryta pod woskiem. To, że była obecna, gdy dyskutowano o znaczeniu tabliczki, potwierdza moją interpretację Gorgo jako partnera Leonidasa, a nie tylko jego klaczy.

Eurybiades jest także postacią historyczną. Rzeczywiście dowodził małym kontyngentem okrętów Sparty (dwanaście w Artemisium i dwadzieścia w Salamis), jak również został mianowany dowódcą połączonej floty okrętów walczących z Persami w latach 480-479 p.n.e. Nie został wybrany osobiście, jak Leonidas, ale alianci odmówili ateńskiego przywództwa swojej floty – mimo że Ateny dostarczyły zdecydowanie największą liczbę statków (blisko dwieście).

Sojusznicy specjalnie poprosili Spartę o zapewnienie dowódcy marynarki wojennej. Jest to bardzo ważne, ponieważ sugeruje, że w tym czasie Sparta była uważana za potęgę morską zdolną do zapewnienia kompetentnego przywództwa na morzu. Należy pamiętać, że Ateny nie były znaczącą potęgą morską w VI wieku pne i nie zbudowały swojej ogromnej floty aż do odkrycia srebra w Laurium w 483 pne. Krótko mówiąc, w 480 r. Ateny były parweniuszową potęgą morską. Siłami morskimi w VI wieku były Korynt i Egina. Woleli dowództwo spartańskie od dowództwa ateńskiego, prawdopodobnie z powodu głęboko zakorzenionej podejrzliwości wobec ich rywala handlowego Aten, ale nie zaakceptowaliby przywództwa spartańskiej marynarki, gdyby Sparta była postrzegana jako całkowicie niekompetentna i niezdolna. To właśnie skłoniło mnie do postawienia hipotezy o polityce budowania floty Spartan pod rządami Leonidasa.

Z wyjątkiem swojej roli w Artemisium i Salamis, Eurybiades wydaje się nie odgrywać żadnej roli w historii. Ważne jest, że był Spartiatem, co potwierdza moją tezę, że za Leonidasa, jeśli nie wcześniej, istniały możliwości zdobycia przez Spartiatów doświadczenia w wojnie morskiej. Fakt, że w następnym roku został zastąpiony jako dowódca marynarki przez Leotychidasa, sugeruje, że przynajmniej na krótko, w epoce po salamisie, dowództwo marynarki osiągnęło wyjątkowy prestiż. Z drugiej strony Leotychidas nigdy nie wyróżniał się męstwem wojskowym, więc być może po prostu wolał zmierzyć się z Persami na morzu, gdzie większość walk nieuchronnie spadła na znacznie liczniejszych Ateńczyków i innych sojuszników, niż stawić czoła Persom na lądzie , gdzie można by oczekiwać (ale nie mógł) dorównać reputacji Leonidasa.

Inne reformy, które przypisałem Leonidasowi, wiążą się z tą hipotetyczną polityką morską. Triremy wymagały wioślarzy, a wiosłowanie okrętem wojennym jest notorycznie męczącą, żmudną i śmierdzącą pracą. Było to tak nieprzyjemne, że postrzegano je jako kara w późniejszych wiekach, kiedy przestępcy byliby skazywani na „galery”. W rzeczywistości jednak w starożytnym świecie, szczególnie w starożytnej Grecji, załogi okrętów wojennych składały się głównie z obywateli. Wynikało to z faktu, że żadne miasto nie mogło sobie pozwolić na powierzenie zwrotności i szybkości swoich bojowych okrętów każdemu, kto nie był zainteresowany wynikiem starcia.

To wyraźnie podniosło problem Sparty. Wiemy, że populacja Sparty gwałtownie spadała w okresie po Termopilach, prawdopodobnie z powodu połączenia niszczycielskiego trzęsienia ziemi w 465 rpne i wyniszczenia w brutalnej wojnie z Atenami, która rozpoczęła się w 459. Chociaż Spartiates dowodzili statkami i flotami podczas tej wojny, ostatecznie pokonując potężne Ateny w bitwie morskiej pod Aegospotami w 405 r. p.n.e., Spartiaci nie obsadzili wioseł Lacedaemon&rsquos (ostatecznie zwycięskich) statków.

Najbardziej prawdopodobnym źródłem kompetentnych marynarzy byli mieszkańcy Lacedemonu z perioikoi, z których wielu było prawdopodobnie kupcami i mogli mieć tradycję żeglarską sięgającą wieków. Miasta Perioikoi, w przeciwieństwie do śródlądowej Sparty, często znajdowały się na wybrzeżu (Epidauros Limera, Boiai, Kardamyle, Asine, Pylos i oczywiście Gytheon, żeby wymienić tylko kilka). Z drugiej strony hoplici periojkowie byli ważnym składnikiem armii lądowych Lacedemończyków. Pierwiastek perioikoi dorównywał Spartiatom w Plataea. Sugeruje to, że elita perioikoi nie przewyższała liczebnie samych Spartiatów. Mogli jednak istnieć biedniejsi periojkowie, którzy, podobnie jak biedniejsi obywatele Aten, obsługiwali flotę Lacedemończyków. Biorąc pod uwagę fakt, że flota Sparty nigdy nie osiągnęła wymiarów Aten, można sobie wyobrazić, że cała siła robocza dla floty Lacedemończyków pochodziła z periojków. To wyjaśniałoby wiarygodność załóg i pasowało do poglądu, że starożytne greckie okręty wojenne były obsługiwane przez wolnych ludzi.

Ale wiemy też, że rewolucje nie mają miejsca, gdy ludzie są ogólnie zadowoleni lub gdy są najbardziej uciskani i wyzyskiwani.Wręcz przeciwnie, rewolucje lub powstania są najbardziej prawdopodobne, gdy długi okres wzrostu poziomu życia i oczekiwań politycznych zostaje nagle zakończony przez kryzys gospodarczy lub polityczny. Nie więcej niż piętnaście lat (a być może nawet dziesięć lat) po śmierci Leonidasa doszło do jedynego udokumentowanego buntu helotów w historii Spartan. Miało to miejsce przed wybuchem wojny peloponeskiej, a więc nie można go przypisać skutkom tego konfliktu. Trzeba wyjaśnić czas tego buntu. Podczas gdy zamieszanie i utrata życia w Spartiate spowodowane Wielkim Trzęsieniem Ziemi mogły być okazją, którą wykorzystali heloci, ich niezadowolenie i okres podnoszenia standardów życia i oczekiwań, które zostały mocno rozczarowane, musiały poprzedzać to.

Moja hipoteza jest taka, że ​​za panowania Kleomenesa heloci cieszyli się powolnym, ale stałym wzrostem poziomu życia, który przyspieszył za Leonidasa i łączył się z rosnącymi oczekiwaniami politycznymi. Wiemy, że później w historii Sparta&rsquo, różni popularni przywódcy bawili się intrygami, aby umożliwić niektórym helotom zarobienie lub kupienie ich wolności. Niektóre z tych środków zostały ostatecznie wdrożone. Nie ma nic z natury absurdalnego w tym, że Leonidas podchodzi do takich poglądów. Każdy spartański polityk, który potrafiłby docenić potęgę morską, mógł również szukać siły roboczej u najliczniejszej klasy w populacji Lacedemończyków. Gdyby Leonidas wprowadził prawa, które otwierałyby helotom możliwości zdobycia wolności, prawie na pewno cieszyłby się wśród helotów ogromną popularnością, co z kolei wyjaśniałoby, jak armia spartańska może zaryzykować mobilizację całej swojej populacji obywatelskiej i rozmieszczenie jej poza Lacedaemon. z siłą trzydziestu pięciu tysięcy helotów w towarzystwie lekkich oddziałów podczas kampanii platajskiej. Gdyby tych trzydzieści pięć tysięcy helotów było w jakikolwiek sposób niegodnych zaufania, stanowiliby większe ryzyko niż sami Persowie i nigdy nie zostaliby zabrani z Lacedemonu.

Jednak w epoce post Leonidasa nadzieje i oczekiwania helotów musiały zostać nagle zniszczone, co doprowadziło do wybuchowej sytuacji, której kulminacją była rewolta. Jest to kolejny powód, dla którego postulowałem konserwatywną frakcję w społeczeństwie Spartiate, która po śmierci Leonidasa i jego najbliższych towarzyszy pod Termopilami przejmie kontrolę nad rządem spartańskim. Wiemy na pewno, że Pauzaniasz nie był przez długi czas ani wzorem cnoty, ani popularnym, a występ Leotychidasa był konsekwentnie ponury.

Historyczne uzasadnienie włączenia rozdziału z Gorgo w Atenach znajduje się w Plutarchu, „Powieściach spartańskich kobiet”. Z jednej strony Plutarch odnotowuje, że „nieznajomy w pięknie haftowanej szacie” posuwał się do niej, zdobywając naganę, że „może” nawet grać kobieca rola. „Podczas gdy obcy mógł być w Sparcie i (nieco niewiarygodnie) ryzykował awans do spartańskiej królowej, Gorgo z trudem mógłby odpowiedzieć, odnosząc się do „odgrywania kobiecej roli” w oparciu o doświadczenia z samej Sparty. Sparta nie miała w tym czasie teatru. Jeśli Gorgo odrzucił natrętnego nieznajomego, sugerując, że wygląda jak aktor grający kobiecą rolę w sztuce, to z jej uwagi wynika, że ​​widziała dramat wystawiany gdzie indziej i przypuszczalnie w Atenach, gdzie teatr był wówczas popularny.

Bardziej przekonujący jest jednak fakt, że słynny żart Gorgo o spartańskich kobietach jako jedynych, które rodziły mężczyzn, był według Plutarcha odpowiedzią na „kobietę z Attyki”. Ponieważ kobiety z Attyki miały być widziane poza granicami kobiet w ich własnych domach, jest o wiele bardziej prawdopodobne, że Gorgo był w Attyce (Ateny), niż że Ateńska kobieta była w Sparcie. Razem te cytaty dodały mi odwagi, aby dodać rozdział z Gorgo w Atenach, ponieważ myślę, że ważne jest, aby przypomnieć czytelnikom o opłakanym statusie ateńskich kobiet. Mizoginia starożytnych Aten jest jedną z najbardziej nikczemnych z jej cech i nie należy jej lekceważyć ani ignorować.

Opis Termopil w tej powieści opiera się przede wszystkim na Herodocie. Podążam za jego bardzo wyraźnym stwierdzeniem, że Leonidas i jego trzystu zostali wysłani „naprzód przed główną armią” (Historie, 7:206) i nie widzę przekonujących dowodów na to, że Leonidas został porzucony lub zdradzony przez jego rząd macierzysty, jak sugerują współczesne relacje . Według Herodota „Chodziło o to, by po zakończeniu Karneji (bo to właśnie święto uniemożliwiło Spartanom zajęcie pola w zwykły sposób) pozostawienie garnizonu w mieście i pomaszerowanie ze wszystkimi wojskami do ich dyspozycji” ( Historie, 7:206). Wyraźnie stwierdza, że ​​jedyną rzeczą, która uniemożliwiła planowane rozmieszczenie pełnej spartańskiej armii, był upadek Termopil znacznie wcześniej niż oczekiwano.

Herodot opowiada o czterodniowym opóźnieniu przed atakiem Persów, podczas którego perski zwiadowca obserwował Spartan ćwiczących nago i czeszących włosy, co, jak twierdzi Herodot, skłoniło Kserksesa do wysłania po Demaratosa. Podobno Demaratus wyjaśnił, że było to „bdquonormalne” dla Spartan przygotowujących się do walki. Zauważ, że Herodot Demaratus mówi, że Spartanie przygotowywali się do walki, a nie do śmierci. W Herodocie nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że Leonidas lub jego ludzie postrzegali ich rozmieszczenie jako misję samobójczą, która nieuchronnie zakończy się śmiercią dla wszystkich.

Herodot wspomina, że ​​Kserkses czekał cztery dni przed atakiem i że tracąc cierpliwość piątego dnia, wysłał Medów, by oczyścili Przełęcz, w oczekiwaniu łatwego zwycięstwa. Herodot twierdzi, że Kserkses wysłał Cysjan po tym, jak Medowie zawiedli, a następnie nakazał Nieśmiertelnym wejść do Przełęczy późno pierwszego dnia, po tym, jak wojska perskie poniosły bardzo poważne straty w ciężkich, całodniowych walkach. Tradycja, że ​​Kserkses ustanowił tron, aby mógł oglądać bitwę i że podskoczył trzy razy w ciągu dnia „Terror dla jego armii” również wraca do relacji Herodota (Historie, 7:212). Herodot stwierdza wyraźnie, że Spartanie „ponieśli także straty, ale nie wiele”. Opisuje również walki w sztafetach według miasta-państwa i nie podaje żadnych szczegółów dotyczących drugiego dnia poza tym, że był taki jak pierwszy, z ciężkimi stratami dla Persowie.

Warto zauważyć, że Herodot twierdzi, że Spartanie wykorzystywali różne „bdquofeints”, aby pokonać swojego „bdquoniedoświadczonego” wroga. Niestety, jedynym, który opisuje, jest to, że Spartanie odwróciliby się plecami i udawali, że wycofują się w zamieszaniu, po czym wróg ścigałby ich z wielkim łoskotem i rykiem, ale Spartanie, tak jak Persowie byli na nich. , zawróciliby się z nimi i zadawali w nowej walce niezliczone ofiary” (Historie, 7:212). Podczas gdy eksperci od wojny hoplitów wątpią, czy ten manewr jest możliwy, wolę podążać za Herodotem, który napisał swoją relację w tym samym stuleciu, w którym zmarł Leonidas, i po przeprowadzeniu wywiadów z osobami, które przeżyły wojny perskie.

Herodot wyraźnie stwierdza, że ​​Leonidas walczył dalej do przodu trzeciego dnia niż w dwa poprzednie dni, ale ruch kołowy, który opisuję w trzecim dniu bitwy, nie jest wyraźnie opisany. W tej chwili może to być zbyt skomplikowane dla wojny hoplitów. Z drugiej strony, dopiero opisując trzeci dzień bitwy, Herodot wyraźnie wspomina, że ​​wielu Persów „wpadło do morza” (Historia, 7:223). To zainspirowało mnie do wyobrażenia sobie nieco innej taktyki niż stosowana wcześniej – choćby po to, by ożywić opowiadanie historii.

Herodot również nie wspomina o nocnym nalocie, ale wspominają o nim inne starożytne źródła. Wydanie rozkazu Leonidasowi wydawało się bardzo logiczne, gdy tylko zdał sobie sprawę, że jego pozycja jest zagrożona i że może nie być w stanie wypełnić swojej misji utrzymania Przełęczy, dopóki cała spartańska armia nie będzie mogła się rozmieścić. Co ważniejsze, tworzy świetną historię. Nie mogłem się oprzeć włączeniu go.

Według Herodota „O ciało Leonidasa toczyła się zaciekła walka cztery razy, kiedy Grecy wypędzili wroga, a w końcu dzięki swojej męstwie uratowali go”. Ta relacja została podważona przez współczesnych historyków, którzy uważają, że zbyt przypomina Iliada . Być może. Ale ludzie Leonidasa wychowali się na Iliadzie i uważali się za spadkobierców bohaterów Iliady. Myślę, że jako przyjaciele i poddani Leonidas&rsquo, czuliby się zmuszeni przez tradycję Iliady do zachowania kontroli nad jego zwłokami tak długo, jak długo w nich oddychali.

Herodot opisuje losy Aristodemosa (jedynego ocalałego) i Eurytusa, który walczył na ślepo. Mówi, że najodważniejszymi Spartanami, po samym Leonidasie, byli Dienekes (któremu czasem przypisuje się uwagę o „walce w cieniu”) oraz bracia Alfeusz i Maron. Najodważniejszym Tespianem, jak mówi, był Dithyrambus, ale Tespianami dowodził Demofil (Historie, 7:222). Fakt, że Kserkses kazał wystawić głowę Leonidasa na stosie, aby cała jego armia mogła zobaczyć, jak maszerują, jest również szczegółem dostarczonym przez Herodota. Byłoby setki tysięcy świadków tego faktu (w przeciwieństwie do wielu innych szczegółów, które zawiera Herodot), a więc ten szczegół można uznać za zweryfikowaną historię, bardziej niż prawie cokolwiek innego w jego opisie.


Notatki te zostały po raz pierwszy opublikowane w trzeciej księdze Heleny P. Schrader z Trylogii Leonidasa: Leonidas ze Sparty: Bohaterski Król


Obejrzyj wideo: LEONIDAS 1 VS 1 Every Unit - TABS Greek Modded (Czerwiec 2022).