Artykuły

Konwencja Repulcjańska - Przemówienie Sary Palin - Historia

Konwencja Repulcjańska - Przemówienie Sary Palin - Historia



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Panie Przewodniczący, delegaci i współobywatele: Czuję się zaszczycony, że mogę być brany pod uwagę przy nominacji na Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych...

Przyjmuję wezwanie, aby pomóc naszemu kandydatowi na prezydenta w służbie i obronie Ameryki.

Podejmuję wyzwanie ciężkiej walki w tych wyborach... z pewnymi przeciwnikami... w kluczowej dla naszego kraju godzinie.

Przyjmuję przywilej służenia z człowiekiem, który przeszedł przez znacznie trudniejsze misje... i sprostał znacznie poważniejszym wyzwaniom... i wie, jak wygrywa się ciężkie walki - następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, Johnem S. McCainem.

Zaledwie rok temu wszyscy eksperci w Waszyngtonie wyliczyli naszego kandydata, ponieważ odmówił on zabezpieczenia swojego zaangażowania w bezpieczeństwo kraju, który kocha.

Ze swoją zwykłą pewnością powiedzieli nam, że wszystko stracone - nie ma nadziei dla tego kandydata, który powiedział, że wolałby przegrać wybory niż zobaczyć, jak jego kraj przegrywa wojnę.

Ale ankieterzy i eksperci przeoczyli tylko jedną rzecz, kiedy go skreślili.

Przeoczyli kaliber samego człowieka - determinację, determinację i czyste odwagi senatora Johna McCaina. Wyborcy wiedzieli lepiej.

I może dlatego, że zdają sobie sprawę, że jest czas na politykę i czas na przywództwo… czas na kampanię i czas, by nasz kraj stawiać na pierwszym miejscu.

Nasz kandydat na prezydenta to prawdziwy profil odważny, a takich ludzi trudno znaleźć.

To człowiek, który nosił mundur tego kraju przez 22 lata i odmówił złamania wiary tym żołnierzom w Iraku, którzy teraz przynieśli zwycięstwo w zasięgu wzroku.

A jako matka jednego z tych oddziałów, właśnie takiego człowieka pragnę zostać głównodowodzącym. Jestem tylko jedną z wielu matek, które każdego wieczoru odmawiają dodatkową modlitwę za naszych synów i córki, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie.

Nasz syn Track ma 19 lat.

A za tydzień od jutra - 11 września - wyruszy do Iraku z piechotą armii w służbie swojego kraju.

Mój siostrzeniec Kasey również się zaciągnął i służy na lotnisku w Zatoce Perskiej.

Moja rodzina jest dumna z nich obu i wszystkich wspaniałych mężczyzn i kobiet służących krajowi w mundurach. Track jest najstarszym z naszej piątki dzieci.

W naszej rodzinie to dwóch chłopców i trzy dziewczynki pomiędzy - moje silne i dobroduszne córki Bristol, Willow i Piper.

A w kwietniu mój mąż Todd i ja powitaliśmy na świecie naszego najmłodszego malucha, przepięknego chłopca o imieniu Trig. Od wewnątrz żadna rodzina nie wydaje się typowa.

Tak jest z nami.

Nasza rodzina przeżywa te same wzloty i upadki jak każda inna... te same wyzwania i te same radości.

Czasami nawet największe radości niosą ze sobą wyzwanie.

A dzieci ze specjalnymi potrzebami wzbudzają szczególną miłość.

Do rodzin dzieci specjalnej troski w całym kraju mam przesłanie: przez lata staraliście się uczynić Amerykę miejscem bardziej przyjaznym dla waszych synów i córek.

Obiecuję, że jeśli zostaniemy wybrani, będziecie mieli przyjaciela i rzecznika w Białym Domu. Todd to historia sama w sobie.

Przez całe życie jest rybakiem komercyjnym... operatorem produkcji na polach naftowych North Slope Alaski... dumnym członkiem Zjednoczonego Związku Pracowników Stali... i mistrzem świata w wyścigach maszyn śnieżnych.

Dorzuć do tego jego pochodzenie Yup'ik Eskimo, a wszystko to składa się na niezły pakiet.

Poznaliśmy się w liceum, a dwie dekady i pięcioro dzieci później nadal jest moim facetem. Moja mama i tata pracowali w szkole podstawowej w naszym małym miasteczku.

A wśród wielu rzeczy, które im zawdzięczam, jest jedna prosta lekcja: to jest Ameryka, a każda kobieta może przejść przez wszystkie drzwi nadarzającej się okazji.

Moi rodzice są tu dziś wieczorem i jestem bardzo dumna, że ​​jestem córką Chucka i Sally Heath. Dawno temu młody rolnik i pasamonik z Missouri podążył nieprawdopodobną ścieżką do wiceprezydenta.

Pewien pisarz zauważył: „W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, z uczciwością, szczerością i godnością”. Wiem, o jakich ludziach miał na myśli pisarz, chwaląc Harry'ego Trumana.

Dorastałem z tymi ludźmi.

To oni wykonują jedne z najcięższych prac w Ameryce... uprawiają naszą żywność, zarządzają naszymi fabrykami i walczą w naszych wojnach.

Kochają swój kraj w dobrych i złych czasach i zawsze są dumni z Ameryki. Miałem przywilej spędzać większość życia w małym miasteczku.

Byłam tylko zwykłą hokejową mamą i zapisałam się do PTA, ponieważ chciałam poprawić edukację publiczną moich dzieci.

Kiedy kandydowałam do rady miejskiej, nie potrzebowałam grup fokusowych i profili wyborców, bo znałam tych wyborców, znałam też ich rodziny.

Zanim zostałem gubernatorem wielkiego stanu Alaska, byłem burmistrzem mojego rodzinnego miasta.

A ponieważ nasi przeciwnicy w tych wyborach prezydenckich zdają się patrzeć z góry na to doświadczenie, pozwólcie, że wyjaśnię im, na czym polega ta praca.

Wydaje mi się, że burmistrz małego miasteczka jest czymś w rodzaju „organizatora społeczności”, z wyjątkiem tego, że masz rzeczywiste obowiązki. Dodam, że w małych miasteczkach nie do końca wiemy, co sądzić o kandydacie, który, gdy słucha, chwali ludzi pracy, a potem opowiada o tym, jak gorzko trzymają się swojej religii i broni, kiedy ci ludzie nie są słuchający.

Preferujemy kandydatów, którzy nie mówią o nas w taki sposób w Scranton, a inaczej w San Francisco.

Jeśli chodzi o mojego kolegę biegowego, możesz być pewien, że gdziekolwiek pójdzie i ktokolwiek słucha, John McCain jest tym samym człowiekiem. Nie jestem członkiem stałego establishmentu politycznego.

I szybko nauczyłem się, w ciągu ostatnich kilku dni, że jeśli nie jesteś członkiem o dobrej pozycji w waszyngtońskiej elicie, to niektórzy w mediach uważają kandydata za niewykwalifikowanego tylko z tego powodu.

Ale oto mały błysk wiadomości dla wszystkich tych reporterów i komentatorów: Nie jadę do Waszyngtonu, by szukać ich dobrej opinii – jadę do Waszyngtonu, by służyć ludziom tego kraju. Amerykanie oczekują, że pojedziemy do Waszyngtonu z właściwych powodów, a nie tylko po to, by spotykać się z właściwymi ludźmi.

Polityka to nie tylko gra ścierających się partii i sprzecznych interesów.

Właściwym powodem jest kwestionowanie status quo, służenie wspólnemu dobru i pozostawienie tego narodu lepszego, niż go zastaliśmy.

Nikt nie oczekuje od nas zgody we wszystkim.

Ale oczekuje się od nas uczciwości, dobrej woli, jasnych przekonań i... serca sługi.

Obiecuję wszystkim Amerykanom, że będę zachowywał się w tym duchu jako wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. To był duch, który przywiódł mnie do biura gubernatora, kiedy w czerwcu zająłem się starą polityką… kiedy przeciwstawiłem się partykularnym interesom, lobbystom, wielkim koncernom naftowym i sieci starych dobrych chłopców .

Nagłe i nieubłagane reformy nigdy nie sprzyjają zakorzenionym interesom i pośrednikom władzy. Dlatego tak trudno jest osiągnąć prawdziwą reformę.

Ale przy wsparciu mieszkańców Alaski wstrząsnęliśmy sytuacją.

I w krótkim czasie odstawiamy rząd naszego państwa z powrotem po stronie ludu.

Przyszedłem do urzędu obiecując gruntowną reformę etyczną, aby zakończyć kulturę samozałatwiania. A dzisiaj ta reforma etyki jest prawem.

Kiedy to robiłem, pozbyłem się w gabinecie gubernatora kilku rzeczy, za które uważałem, że nasi obywatele nie powinni płacić.

Ten luksusowy odrzutowiec był na szczycie. Umieściłem go na eBayu.

Do pracy też jeżdżę.

I pomyślałem, że moglibyśmy się przebić bez osobistego szefa kuchni gubernatora - chociaż muszę przyznać, że czasami moje dzieci na pewno za nią tęsknią. Przyszedłem do urzędu, obiecując kontrolować wydatki - jeśli to możliwe, na żądanie, a jeśli to konieczne, poprzez weta.

Senator McCain obiecuje również użyć prawa weta w obronie interesu publicznego – i jako dyrektor naczelny mogę zapewnić, że to działa.

Nasz budżet państwa jest pod kontrolą.

Mamy nadwyżkę.

A ja chroniłem podatników poprzez zawetowanie marnotrawnych wydatków: prawie pół miliarda dolarów w weta.

Zawiesiłem stanowy podatek paliwowy i opowiedziałem się za reformą, która położy kres nadużyciom Kongresu w zakresie wydatków celowych.

Powiedziałem Kongresowi „dziękuję, ale nie dzięki” za ten Most donikąd.

Gdyby nasze państwo chciało mostu, zbudowalibyśmy go sami. Kiedy ceny ropy i gazu drastycznie wzrosły i zapełniły stanowy skarbiec, wysłałem dużą część tych dochodów tam, gdzie należały – bezpośrednio do mieszkańców Alaski.

I pomimo zaciekłego sprzeciwu lobbystów koncernów naftowych, którym podobały się rzeczy takie, jakie były, złamaliśmy ich monopol na władzę i zasoby.

Jako gubernator nalegałem na konkurencję i podstawową uczciwość, aby zakończyć ich kontrolę nad naszym państwem i zwrócić ją ludziom.

Walczyłem o realizację największego projektu infrastrukturalnego sektora prywatnego w historii Ameryki Północnej.

A kiedy umowa została zawarta, rozpoczęliśmy budowę gazociągu o wartości prawie czterdziestu miliardów dolarów, aby pomóc poprowadzić Amerykę do niezależności energetycznej.

Ten rurociąg, kiedy ostatni odcinek zostanie ułożony, a jego zawory zostaną otwarte, odprowadzi Amerykę o krok dalej od uzależnienia od niebezpiecznych obcych mocarstw, które nie mają na sercu naszych interesów.

Stawka dla naszego narodu nie mogła być wyższa.

Kiedy huragan uderza w Zatokę Meksykańską, kraj ten nie powinien być tak uzależniony od importowanej ropy, że jesteśmy zmuszeni czerpać z naszych strategicznych rezerw ropy naftowej.

A rodziny nie mogą wyrzucać coraz większej ilości swoich pensji na gaz i olej opałowy.

Ponieważ Rosja chce kontrolować ważny rurociąg na Kaukazie oraz dzielić i zastraszać naszych europejskich sojuszników, używając energii jako broni, nie możemy pozostawić się na łasce zagranicznych dostawców.

Aby stawić czoła zagrożeniu, że Iran może dążyć do odcięcia prawie jednej piątej światowych dostaw energii... lub że terroryści mogą ponownie uderzyć w zakład Abqaiq w Arabii Saudyjskiej... lub że Wenezuela może odciąć dostawy ropy... my Amerykanie muszą produkować więcej własnej ropy i gazu.

I weź to od dziewczyny, która zna północne zbocze Alaski: mamy wiele obu.

Nasi przeciwnicy raz po raz powtarzają, że wiercenia nie rozwiążą wszystkich problemów energetycznych Ameryki – jakbyśmy wszyscy o tym nie wiedzieli.

Ale fakt, że wiercenie nie rozwiąże każdego problemu, nie jest wymówką, by nic nie robić.

Począwszy od stycznia, w administracji McCaina-Palina, ułożymy więcej rurociągów... zbudujemy więcej nowych, czystych elektrowni... stworzymy miejsca pracy z czystym węglem... i ruszymy naprzód w dziedzinie energii słonecznej, wiatrowej, geotermalnej i inne alternatywne źródła.

Potrzebujemy amerykańskich zasobów energetycznych, dostarczonych przez amerykańską pomysłowość i wyprodukowanych przez amerykańskich robotników. Zauważyłem wzór z naszym przeciwnikiem.

Może ty też.

Wszyscy słyszeliśmy jego dramatyczne przemówienia przed oddanymi wyznawcami.

A w naszym przeciwniku jest wiele rzeczy do polubienia i podziwu.

Ale słuchając jego przemówienia, łatwo zapomnieć, że jest to człowiek, który jest autorem dwóch pamiętników, ale ani jednej ważnej ustawy czy reformy – nawet w senacie stanowym.

To człowiek, który może wygłosić całe przemówienie na temat wojen, w których toczy się Ameryka, i nigdy nie używa słowa „zwycięstwo”, chyba że mówi o własnej kampanii. Ale kiedy chmura retoryki przeminie... kiedy ryk tłumu ucichnie... kiedy zgasną światła na stadionie, a te styropianowe greckie kolumny zostaną wciągnięte z powrotem do jakiegoś studia - jaki dokładnie jest plan naszego przeciwnika? Co tak naprawdę chce osiągnąć po tym, jak zawróci wody i uzdrowi planetę? Odpowiedzią jest powiększenie rządu... zabranie większej ilości twoich pieniędzy... wydanie większej ilości rozkazów z Waszyngtonu... i zmniejszenie siły Ameryki w niebezpiecznym świecie. Ameryka potrzebuje więcej energii... nasz przeciwnik jest przeciwny jej produkcji.

Zwycięstwo w Iraku nareszcie jest widoczne... on chce przegrać.

Państwa terrorystyczne bez zwłoki poszukują nowej, czystej broni... on chce się z nimi spotkać bez warunków wstępnych.

Terroryści z Al-Kaidy wciąż spiskują, by wyrządzić katastrofalne szkody Ameryce... Martwi się, że ktoś nie odczyta im ich praw? Rząd jest za duży... chce go rozwijać.

Kongres wydaje za dużo... obiecuje więcej.

Podatki są za wysokie... chce je podnieść. Jego podwyżki podatków są drobnym drukiem w jego planie ekonomicznym i pozwólcie, że będę konkretny.

Kandydat Demokratów na prezydenta popiera plany podniesienia podatków dochodowych... podniesienia podatków od wynagrodzeń... podniesienia podatku dochodowego od inwestycji... podniesienia podatku od śmierci... podniesienia podatków od działalności gospodarczej... i zwiększenia obciążeń podatkowych Amerykanów poprzez setki miliardów dolarów. Moja siostra Heather i jej mąż właśnie zbudowali stację obsługi, która jest teraz otwarta dla biznesu – podobnie jak miliony innych, którzy prowadzą małe firmy.

Jak im się polepszy, jeśli podatki wzrosną? A może próbujesz utrzymać pracę w fabryce w Michigan lub Ohio... albo tworzysz miejsca pracy z czystym węglem z Pensylwanii lub Wirginii Zachodniej... albo prowadzisz małą rodzinną farmę w Minnesocie.

Jak będzie ci lepiej, jeśli nasz przeciwnik doda ogromne obciążenia podatkowe do amerykańskiej gospodarki? Oto jak patrzę na wybór, przed którym stoją Amerykanie w tych wyborach.

W polityce są kandydaci, którzy wykorzystują zmianę do promowania swojej kariery.

Są też tacy, jak John McCain, którzy wykorzystują swoją karierę do promowania zmian.

To ci, których nazwiska widnieją na prawach i przełomowych reformach, a nie tylko na guzikach i banerach, czy na zaprojektowanych przez siebie prezydenckich pieczęciach.

Wśród polityków panuje idealizm wzniosłego przemówienia, w którym tłumy są porywająco wzywane do poparcia wielkich rzeczy.

I jest też idealizm tych liderów, takich jak John McCain, którzy rzeczywiście robią wielkie rzeczy. To ci, którzy są dobrzy nie tylko do mówienia... ci, na których zawsze mogliśmy liczyć, by służyć i bronić Ameryki. Historia rzeczywistych osiągnięć i reform senatora McCaina pomaga wyjaśnić, dlaczego tak wiele grup interesu, lobbystów i wygodnych przewodniczących komisji w Kongresie walczyło z perspektywą prezydentury McCaina – od prawyborów w 2000 roku do dnia dzisiejszego.

Nasz kandydat nie biega ze stadem Waszyngtonu.

To człowiek, który ma służyć swojemu krajowi, a nie tylko swojej partii.

Lider, który nie szuka walki, ale też się jej nie boi. Harry Reid, przywódca większości obecnego Senatu „nic nie robienia”, niedawno podsumował swoje odczucia dotyczące naszego kandydata.

Powiedział, cytuję: „Nie mogę znieść Johna McCaina”. Panie i panowie, być może żadne wyróżnienie, jakie słyszymy w tym tygodniu, jest lepszym dowodem na to, że wybraliśmy właściwego człowieka. Najwyraźniej przywódca większości dążył do tego, że nie może przeciwstawić się Johnowi McCainowi. To tylko kolejny powód, by wziąć indywidualistę Senatu i umieścić go w Białym Domu. Moi współobywatele, amerykańska prezydentura nie ma być podróżą „osobistego odkrycia”. Ten świat zagrożeń i niebezpieczeństw to nie tylko społeczność i nie potrzebuje tylko organizatora.

I chociaż zarówno senator Obama, jak i senator Biden ostatnio mówili o tym, że zawsze, cytuję, „walczą o ciebie”, przyjrzyjmy się tej sprawie otwarcie.

W tych wyborach jest tylko jeden człowiek, który naprawdę walczył o ciebie... w miejscach, gdzie zwycięstwo oznacza przetrwanie, a porażka oznacza śmierć... a tym człowiekiem jest John McCain. W naszych czasach politycy chętnie dzielili się znacznie mniejszymi opowieściami o przeciwnościach losu niż koszmarny świat, w którym ten człowiek i inni równie odważni służyli i cierpieli za swój kraj.

Długa droga od strachu, bólu i nędzy celi sześć na cztery w Hanoi do Gabinetu Owalnego.

Ale jeśli senator McCain zostanie wybrany na prezydenta, to będzie podróż, którą odbyłby.

To podróż uczciwego i honorowego człowieka – tego rodzaju faceta, którego nazwisko można znaleźć na pomnikach wojennych w małych miasteczkach w całym kraju, tylko on był wśród tych, którzy wrócili do domu.

Do najpotężniejszego urzędu na ziemi przyniesie współczucie, które pochodzi z bycia niegdyś bezsilnym… mądrość, która dociera nawet do jeńców, dzięki łasce Bożej… szczególne zaufanie tych, którzy widzieli zło, i widziałem, jak zło zostaje pokonane. Jeden z jeńców wojennych, Tom Moe z Lancaster w stanie Ohio, wspomina, jak wyglądał przez dziurkę w drzwiach celi, gdy komandor porucznik John McCain dzień po dniu był prowadzony przez strażników korytarzem.

Jak mówi historia: „Kiedy McCain cofał się z torturowych przesłuchań, odwracał się w stronę drzwi Moe i błyskał uśmiechem i kciukami w górę” – jakby chciał powiedzieć: „Przejdziemy przez to”. Moi koledzy Amerykanie, to jest rodzaj człowieka, którego Ameryka potrzebuje, aby przeprowadzić nas przez te następne cztery lata.

Przez cały sezon utalentowany mówca może inspirować swoimi słowami.

Przez całe życie John McCain inspirował się swoimi czynami.

Jeśli charakter jest miarą w tych wyborach... i mam nadzieję, że temat... i zmienimy wspólny cel, to proszę o przyłączenie się do naszej sprawy. Dołącz do naszej sprawy i pomóż Ameryce wybrać wielkiego człowieka na kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Dziękuję wszystkim i niech Bóg błogosławi Amerykę.

Konwencja Repulcjańska - Przemówienie Sary Palin - Historia

Republikańska przemówienie wiceprezydenckie dotyczące przyjęcia nominacji

wygłoszony 3 września 2008 r., Minneapolis-Saint Paul, Minnesota

[POTWIERDZENIE AUTENTYCZNOŚCI: wersja tekstowa poniżej została przepisana bezpośrednio z dźwięku]

Panie Przewodniczący, delegaci i współobywatele: Będę zaszczycony przyjęciem Pana nominacji na Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych:

Przyjmuję wezwanie, aby pomóc naszemu kandydatowi na prezydenta w służbie i obronie Ameryki oraz przyjmuję wyzwanie, jakim jest twarda walka w tych wyborach z pewnymi przeciwnikami, w kluczowej dla naszego kraju godzinie. Przyjmuję przywilej służenia z człowiekiem, który przeszedł przez znacznie trudniejsze misje, stawił czoła znacznie poważniejszym wyzwaniom i wie, jak wygrywa się ciężkie walki – następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, Johnem S. McCainem.

Zaledwie rok temu wszyscy eksperci w Waszyngtonie wyliczyli naszego kandydata, ponieważ odmówił on zabezpieczenia swojego zaangażowania w bezpieczeństwo kraju, który kocha. Ze swoją zwykłą pewnością powiedzieli nam, że wszystko stracone – nie ma nadziei dla tego kandydata, który powiedział, że wolałby przegrać wybory niż zobaczyć, jak jego kraj przegrywa wojnę.

Ale ankieterzy -- ankieterzy i eksperci przeoczyli tylko jedną rzecz , kiedy go skreślili . Przeoczyli kaliber samego mężczyzny – determinację i determinację, a także czyste wnętrzności senatora Johna McCaina.

Wyborcy wiedzieli lepiej. A może dlatego, że zdają sobie sprawę, że jest czas na politykę i czas na przywództwo, czas na kampanię i czas, by nasz kraj stawiać na pierwszym miejscu.

Nasz kandydat na prezydenta to prawdziwy profil odważny, a takich ludzi trudno znaleźć. To człowiek, który przez 22 lata nosił mundur swojego kraju i odmówił złamania wiary tym żołnierzom w Iraku, którzy teraz przynieśli zwycięstwo w zasięgu wzroku.

A jako matka jednego z tych oddziałów, właśnie takiego człowieka pragnę zostać głównodowodzącym. Dziękuję Ci. Jestem tylko jedną z wielu matek, które każdego wieczoru odmawiają dodatkową modlitwę za naszych synów i córki, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie.

Nasz syn Track ma 19 lat. A za tydzień od jutra - 11 września - wyruszy do Iraku z piechotą armii w służbie swojego kraju. Mój siostrzeniec Kasey również się zaciągnął i służy na lotnisku w Zatoce Perskiej. Moja rodzina jest bardzo dumna z nich i ze wszystkich wspaniałych mężczyzn i kobiet służących krajowi w mundurach.

Tak więc Track jest najstarszym z naszych pięciorga dzieci. W naszej rodzinie jest to dwóch chłopców i trzy dziewczynki pomiędzy - moje silne i dobroduszne córki Bristol, Willow i Piper. Byliśmy tak pobłogosławieni w kwietniu, że Todd i ja powitaliśmy naszego najmłodszego na świecie, doskonale pięknego chłopca o imieniu Trig. Wiesz, od środka żadna rodzina nie wydaje się typowa i tak jest z nami. Nasza rodzina przeżywa te same wzloty i upadki, te same wyzwania i te same radości. Czasami nawet największe radości niosą ze sobą wyzwanie.

A dzieci ze specjalnymi potrzebami wzbudzają bardzo, bardzo szczególną miłość. Do rodzin specjalnej troski – Do rodzin dzieci specjalnej troski w całym kraju mam przesłanie dla was: Przez lata staraliście się uczynić Amerykę miejscem bardziej przyjaznym dla waszych synów i córek. I obiecuję wam, że jeśli zostaniemy wybrani, będziecie mieli przyjaciela i adwokata w Białym Domu.

A Todd to historia sama w sobie. Przez całe życie jest rybakiem komercyjnym i operatorem produkcyjnym na polach naftowych North Slope Alaski i dumnym członkiem Zjednoczonego Związku Pracowników Stalowych, a Todd jest mistrzem świata w wyścigach maszyn śnieżnych. Dorzuć do tego jego pochodzenie Yup'ik Eskimo, a wszystko to składa się na niezły pakiet. Poznaliśmy się w liceum, a dwie dekady i pięcioro dzieci później nadal jest moim facetem.

Moja mama i tata pracowali w szkole podstawowej w naszym małym miasteczku. A wśród wielu rzeczy, które im zawdzięczam, jest prosta lekcja, której się nauczyłem: że to jest Ameryka i każda kobieta może przejść przez wszystkie drzwi nadarzającej się okazji. A moi rodzice są tu dziś wieczorem. Jestem bardzo dumna z bycia córką Chucka i Sally Heath.

Dawno temu młody rolnik i pasamonik z Missouri poszedł nieprawdopodobną ścieżką - podążył nieprawdopodobną ścieżką do wiceprezydenta. Pewien pisarz zauważył: „W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, z uczciwością, szczerością i godnością”. I wiem, o jakich ludziach pisarz miał na myśli, gdy chwalił Harry'ego Trumana. Dorastałem z tymi ludźmi. To oni wykonują najcięższą pracę w Ameryce, uprawiają naszą żywność, prowadzą nasze fabryki i walczą w naszych wojnach. Kochają swój kraj w dobrych i złych czasach i zawsze są dumni z Ameryki. Miałem przywilej spędzać większość życia w małym miasteczku.

Byłam tylko twoją przeciętną mamą hokejową i zapisałam się do PTA. Kocham te hokejowe mamy. Wiesz, że mówią, że różnica między mamą hokejową a pitbullem: szminka. Zapisałem się więc do PTA, ponieważ chciałem, aby edukacja publiczna moich dzieci była jeszcze lepsza. A kiedy kandydowałam do rady miejskiej, nie potrzebowałam grup fokusowych i profili wyborców, bo znałam tych wyborców, znałam też ich rodziny.

Zanim zostałem gubernatorem wielkiego stanu Alaska, byłem burmistrzem mojego rodzinnego miasta. A ponieważ nasi przeciwnicy w tych wyborach prezydenckich zdają się patrzeć z góry na to doświadczenie, pozwólcie, że wyjaśnię im, na czym polega ta praca. Przypuszczam, że burmistrz małego miasteczka jest czymś w rodzaju „organizatora społeczności”, z wyjątkiem tego, że masz rzeczywiste obowiązki. Mogę dodać -- mogę dodać, że w małych miasteczkach nie do końca wiemy, co począć z kandydatem, który wychwala ludzi pracy, kiedy słuchają, a potem opowiada o tym, jak gorzko trzymają się swojej religii i broni kiedy ci ludzie nie słuchają. Nie, wolimy kandydatów, którzy nie mówią o nas w taki sposób w Scranton, a inaczej w San Francisco. Jeśli chodzi o mojego kolegę biegowego, możesz być pewien, że gdziekolwiek pójdzie i ktokolwiek słucha, John McCain jest tym samym człowiekiem.

Cóż, nie jestem członkiem stałego establishmentu politycznego. I szybko nauczyłem się, w ciągu ostatnich kilku dni, że jeśli nie jesteś członkiem o dobrej pozycji w waszyngtońskiej elicie, to niektórzy w mediach uważają kandydata za niewykwalifikowanego tylko z tego powodu. Ale – ale nie, oto mała wiadomość – nie, to mała wiadomość dla tych reporterów i komentatorów: nie jadę do Waszyngtonu, żeby zasięgnąć ich dobrej opinii. Jadę do Waszyngtonu, aby służyć mieszkańcom tego wspaniałego kraju. Amerykanie oczekują, że pojedziemy do Waszyngtonu z właściwego powodu, a nie tylko po to, by spotykać się z właściwymi ludźmi.

Polityka to nie tylko gra ścierających się partii i sprzecznych interesów. Właściwym powodem jest kwestionowanie status quo, służenie wspólnemu dobru i pozostawienie tego narodu lepszego, niż go zastaliśmy. Nikt nie oczekuje, że wszyscy będziemy się zgadzać we wszystkim. Ale oczekuje się od nas, że będziemy rządzić uczciwie, z dobrą wolą, jasnymi przekonaniami i sercem sługi.

I przysięgam wszystkim Amerykanom, że będę zachowywał się w tym duchu jako wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. To był duch, który przywiódł mnie do biura gubernatora, kiedy w Juneau jak zwykle zająłem się starą polityką, kiedy przeciwstawiłem się partykularnym interesom, lobbystom, wielkim koncernom naftowym i starym dobrym chłopcom. . Nagle zdałem sobie sprawę, że nagła i nieubłagana reforma nigdy nie sprzyja zakorzenionym interesom i pośrednikom władzy. Dlatego tak trudno jest osiągnąć prawdziwą reformę.

Ale przy wsparciu mieszkańców Alaski wstrząsnęliśmy sytuacją. I w krótkim czasie odstawiamy rząd naszego państwa z powrotem po stronie ludu. Przyszedłem do urzędu obiecując gruntowną reformę etyczną, aby zakończyć kulturę samozałatwiania. A dzisiaj ta reforma etyki jest prawem.

Kiedy to robiłem, pozbyłem się w gabinecie gubernatora kilku rzeczy, za które uważałem, że nasi obywatele nie powinni płacić. Ten luksusowy odrzutowiec był na szczycie. Umieściłem go na eBayu. Uwielbiam jeździć do pracy. I pomyślałem, że moglibyśmy się przebić bez osobistego szefa kuchni gubernatora, chociaż muszę przyznać, że czasami moje dzieci na pewno za nią tęsknią. Przyszedłem do urzędu, obiecując kontrolować wydatki, jeśli to możliwe na wniosek, ale w razie potrzeby weta.

Senator McCain również obiecuje wykorzystać prawo weta w obronie interesu publicznego, a jako dyrektor naczelny zapewniam, że to działa.

Nasz budżet państwa jest pod kontrolą. Mamy nadwyżkę. A ja chroniłem podatników poprzez zawetowanie marnotrawnych wydatków: prawie pół miliarda dolarów w weta. Zawiesiliśmy stanowy podatek paliwowy i opowiedzieliśmy się za reformą, która położy kres nadużyciom Kongresu w zakresie wydatków celowych.

Powiedziałem Kongresowi „dziękuję, ale nie dziękuję” na tym Moście donikąd. Gdyby nasze państwo chciało zbudować most, sami go zbudowaliśmy. Kiedy ceny ropy i gazu drastycznie wzrosły i zapełniły stanowy skarbiec, wysłałem dużą część tych dochodów tam, gdzie należały – bezpośrednio do mieszkańców Alaski. I pomimo zaciekłego sprzeciwu lobbystów koncernów naftowych, którym w pewnym sensie podobały się rzeczy takie, jakie były, złamaliśmy ich monopol na władzę i zasoby.

Jako gubernator nalegałem na konkurencję i podstawową uczciwość, aby zakończyć ich kontrolę nad naszym państwem i zwrócić ją ludziom. Walczyłem o realizację największego projektu infrastrukturalnego sektora prywatnego w historii Ameryki Północnej. A kiedy umowa została zawarta, rozpoczęliśmy budowę gazociągu o wartości prawie czterdziestu miliardów dolarów, aby pomóc poprowadzić Amerykę do niezależności energetycznej. Ten rurociąg, kiedy ostatni odcinek zostanie ułożony, a jego zawory zostaną otwarte, odprowadzi Amerykę o krok dalej od uzależnienia od niebezpiecznych obcych mocarstw, które nie mają na sercu naszych interesów.

Stawka dla naszego narodu nie mogła być wyższa. Kiedy huragan uderza w Zatokę Meksykańską, kraj ten nie powinien być tak uzależniony od importowanej ropy, że jesteśmy zmuszeni czerpać z naszych strategicznych rezerw ropy naftowej. A rodziny nie mogą przerzucać coraz większej wypłaty na gaz i olej opałowy. Ponieważ Rosja chce kontrolować ważny rurociąg na Kaukazie oraz dzielić i zastraszać naszych europejskich sojuszników, używając energii jako broni, nie możemy pozostawić się na łasce zagranicznych dostawców.

Aby stawić czoła zagrożeniu, że Iran może dążyć do odcięcia prawie jednej piątej światowych dostaw energii – lub że terroryści mogą ponownie uderzyć w zakład Abqaiq w Arabii Saudyjskiej – lub że Wenezuela może odciąć swoje odkrycia ropy i dostawy tego źródła, Amerykanie, musimy produkować więcej własnej ropy i gazu. I weź to od dziewczyny, która zna północne zbocze Alaski: mamy wiele obu.

Nasi przeciwnicy raz po raz powtarzają, że wiercenia nie rozwiążą wszystkich problemów energetycznych Ameryki – tak jakbyśmy jeszcze tego nie wiedzieli. Ale fakt - fakt, że wiercenie nie rozwiąże każdego problemu, nie jest wymówką, by nic nie robić.

Począwszy od stycznia, w administracji McCaina-Palina, zamierzamy ułożyć więcej rurociągów, zbudować więcej elektrowni jądrowych, stworzyć miejsca pracy z czystym węglem oraz ruszyć naprzód w zakresie energii słonecznej, wiatrowej, geotermalnej i innych alternatywnych źródeł.

Potrzebujemy... Potrzebujemy amerykańskich źródeł surowców, potrzebujemy amerykańskiej energii przyniesionej wam przez amerykańską pomysłowość i wyprodukowanej przez amerykańskich robotników.

A teraz zauważyłem wzór z naszym przeciwnikiem. A może ty też. Wszyscy słyszeliśmy jego dramatyczne przemówienia przed oddanymi wyznawcami.

A w naszym przeciwniku jest wiele rzeczy do polubienia i podziwu. Ale słuchając jego przemówienia, łatwo zapomnieć, że to człowiek, który jest autorem dwóch pamiętników, ale ani jednej ważnej ustawy, ani nawet reformy, nawet w senacie stanowym.

To człowiek, który może wygłosić całe przemówienie na temat wojen, w których toczy się Ameryka, i nigdy nie używa słowa „zwycięstwo”, chyba że mówi o własnej kampanii. Ale kiedy przemija chmura retoryki, kiedy ryk tłumu cichnie, kiedy gasną światła na stadionie i te greckie kolumny ze styropianu są wciągane z powrotem do jakiegoś studia – kiedy to się dzieje, jaki dokładnie jest plan naszego przeciwnika? Co tak naprawdę chce osiągnąć po tym, jak zawróci wody i uzdrowi planetę? Odpowiedź: odpowiedzią jest powiększenie rządu, zabranie większej ilości twoich pieniędzy i wydanie większej liczby rozkazów z Waszyngtonu oraz zmniejszenie siły Ameryki w niebezpiecznym świecie. Ameryka potrzebuje więcej energii, której przeciwnik nie chce jej produkować.

Zwycięstwo w Iraku jest wreszcie widoczne i chce przegrać. Państwa terrorystyczne szukają broni nuklearnej bez zwłoki, on chce je spełnić bez warunków wstępnych. Terroryści z Al-Kaidy wciąż spiskują, by wyrządzić katastrofalne szkody Ameryce, a on obawia się, że ktoś nie przeczyta ich praw?

Rząd jest za duży. Chce to wyhodować. Kongres wydaje za dużo pieniędzy. Obiecuje więcej. Podatki są za wysokie i chce je podnieść. Jego podwyżki podatków są drobnym drukiem w jego planie ekonomicznym i pozwólcie, że będę konkretny.

Kandydat Demokratów na prezydenta popiera plany podniesienia podatków dochodowych, podniesienia podatków od wynagrodzeń, podniesienia podatków dochodowych od inwestycji, podniesienia podatku od śmierci, podniesienia podatków biznesowych i zwiększenia obciążenia podatkowego Amerykanów o setki miliardów dolarów.

Moja siostra Heather i jej mąż właśnie zbudowali stację obsługi, która jest teraz otwarta dla biznesu – jak miliony innych, którzy prowadzą małe firmy. Jak oni – jak im się polepszy, jeśli podatki wzrosną? A może próbujesz utrzymać pracę w zakładzie w Michigan lub w Ohio, albo próbujesz tworzyć miejsca pracy z czystego węgla z Pensylwanii lub Wirginii Zachodniej, albo próbujesz utrzymać małą gospodarstwo w rodzinie właśnie tutaj w Minnesocie. Jak się masz - jak będzie ci lepiej, jeśli nasz przeciwnik doda ogromne obciążenia podatkowe do amerykańskiej gospodarki?

Oto jak patrzę na wybór, przed którym stoją Amerykanie w tych wyborach. W polityce są kandydaci, którzy wykorzystują zmianę do promowania swojej kariery. Są też tacy, jak John McCain, którzy wykorzystują swoją karierę do promowania zmian. To ci, których nazwiska widnieją na prawach i przełomowych reformach, a nie tylko na guzikach i transparentach, czy na zaprojektowanych przez siebie prezydenckich pieczęciach.

Wśród polityków panuje idealizm wzniosłego przemówienia, w którym tłumy są porywająco wzywane do poparcia wielkich rzeczy. I jest też idealizm tych liderów, takich jak John McCain, którzy rzeczywiście robią wielkie rzeczy. To są ci, którzy są dobrzy nie tylko do mówienia, ci, na których zawsze mogliśmy liczyć, by służyć i bronić Ameryki. Historia rzeczywistych osiągnięć i reform senatora McCaina pomaga wyjaśnić, dlaczego tak wiele partykularnych interesów, lobbystów i wygodnych przewodniczących komisji w Kongresie walczyło z perspektywą prezydentury McCaina – od prawyborów w 2000 roku do dnia dzisiejszego.

Nasz kandydat nie biega ze stadem Waszyngtonu. To człowiek, który ma służyć swojemu krajowi, a nie tylko swojej partii. Lider, który nie szuka walki, ale z pewnością też się jej nie boi. Harry Reid, większość obecnego Senatu „nic nie robienia”, nie tak dawno podsumował swoje odczucia wobec naszego kandydata. Powiedział, cytuję: „Nie znoszę Johna McCaina”. Panie i panowie, być może żadne wyróżnienie, jakie usłyszymy w tym tygodniu, nie jest lepszym dowodem na to, że wybraliśmy właściwego człowieka. Najwyraźniej przywódca większości dążył do tego, że nie może przeciwstawić się Johnowi McCainowi. I to tylko -- to jeszcze jeden powód, aby usunąć indywidualistę z Senatu, umieścić go w Białym Domu.

Moi współobywatele, amerykańska prezydentura nie powinna być podróżą „osobistego odkrycia”. Ten świat zagrożeń i niebezpieczeństw to nie tylko wspólnota i nie potrzebuje jedynie organizatora. I chociaż zarówno senator Obama, jak i senator Biden ostatnio mówili o tym, że zawsze, cytuję, „walczą dla ciebie”, przyjrzyjmy się tej sprawie uczciwie.

W tych wyborach jest tylko jeden człowiek, który naprawdę walczył o ciebie. W tych wyborach jest tylko jeden człowiek, który naprawdę walczył o ciebie, w miejscach, gdzie zwycięstwo oznacza przetrwanie, a porażka oznacza śmierć, a tym człowiekiem jest John McCain. Wiesz, w naszych czasach politycy chętnie dzielili się znacznie mniejszymi opowieściami o przeciwnościach niż koszmarny świat – koszmarny świat, w którym ten człowiek i inni równie odważni służyli i cierpieli za swój kraj. A od strachu, bólu i nędzy w celi o wymiarach sześć na cztery w Hanoi do Gabinetu Owalnego jest daleko. Ale jeśli senator McCain zostanie wybrany na prezydenta, to będzie podróż, którą odbyłby. To podróż uczciwego i honorowego człowieka – tego rodzaju faceta, którego nazwisko znajdziesz na pomnikach wojennych w małych miasteczkach tego wielkiego kraju, tylko że on był wśród tych, którzy wrócili do domu.

Do najpotężniejszego urzędu na ziemi przyniesie współczucie, które pochodzi z bycia niegdyś bezsilnym, mądrość, która dociera nawet do jeńców, dzięki łasce Bożej, szczególne zaufanie tych, którzy widzieli zło i widzieli jak zło zostało pokonane.

Kolega — współwięzień wojenny, mężczyzna o imieniu Tom Moe z Lancaster w stanie Ohio. Tom Moe wspomina, jak patrzył przez dziurkę w drzwiach celi, kiedy komandor porucznik John McCain dzień po dniu był prowadzony korytarzem przez strażników. A historia jest opowiedziana: „Kiedy McCain cofał się z torturowych przesłuchań, odwracał się w stronę drzwi Moe i błysnął uśmiechem i kciukiem w górę” – jakby chciał powiedzieć „Przejdziemy przez to”. , to jest rodzaj człowieka, którego Ameryka potrzebuje, aby przeżyć nas przez następne cztery lata. Przez cały sezon utalentowany mówca może inspirować swoimi słowami. Ale przez całe życie John McCain inspirował się swoimi czynami.


Jeśli charakter jest miarą w tych wyborach i mam nadzieję, że temat i zmienimy wspólny cel, to proszę was o przyłączenie się do naszej sprawy. Dołącz do naszej sprawy i pomóż Ameryce wybrać wielkiego człowieka na kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Sarah Palin wygłasza odważną mowę akceptacji

4 września 2008 r. (LifeSiteNews.com) – gubernator Sarah Palin z trudem przebrnął przez ani jeden wers swojego przemówienia na Narodowej Konwencji Republikanów (RNC) zeszłej nocy, nie przerywając jej owacją na stojąco. 44-letnia gubernator Alaski wygłosiła odważne przemówienie z opanowaniem, pewnością siebie i poczuciem humoru, które urzekło jej publiczność, w tym rekordową liczbę 30 milionów telewidzów, jak donosi brytyjska „The Sun” – największa w historii dostroiliśmy się do przemówienia o przyjęciu nominacji wiceprezesa.

Same liczby potwierdzają to, co szybko stało się oczywiste po tym, jak McCain ogłosił w zeszłym tygodniu swój wybór na stanowisko partnera – Sarah Palin jest innego rodzaju kandydatką na wiceprezydenta, która już zwraca bezprecedensową uwagę na często ignorowane biuro.

Do pozytywnego wrażenia, jakie Palin wywarła w RNC, należy odkrycie, że jej teleprompter – na którym mogła polegać, by nakarmić ją swoimi liniami – przerwał w połowie jej uwagi, zmuszając ją do kontynuowania z pamięci: wyczyn, który wykonała bezbłędnie. Większość nie była nawet świadoma problemu, a tylko ci, którzy już posiadali jej przemówienie, zastanawiali się, dlaczego odchodzi od przygotowanego tekstu.

„W ciągu ostatnich kilku dni szybko się nauczyłam” – powiedziała Palin, odnosząc się do negatywnej prasy, którą narzucały jej liberalne media od zeszłego piątku – „że jeśli nie jesteś członkiem o dobrej reputacji elity waszyngtońskiej, a potem niektórzy w mediach uważają kandydata za niewykwalifikowanego tylko z tego powodu.

„Ale oto mała wiadomość dla wszystkich tych reporterów i komentatorów: nie jadę do Waszyngtonu, aby szukać ich dobrej opinii – jadę do Waszyngtonu, aby służyć ludziom tego kraju”.

Chociaż Palin nigdy nie odniosła się w swoim przemówieniu do bardziej kontrowersyjnych kwestii społecznych, takich jak aborcja i „małżeństwo” osób tej samej płci, obiecała wsparcie dla rodzin, które przyjęły do ​​swojego grona niepełnosprawne dziecko, wspominając o swoim własnym dziecku z zespołem Downa, Trigu.

„W kwietniu mój mąż Todd i ja powitaliśmy naszego najmłodszego na świecie, cudownie pięknego chłopca o imieniu Trig.

„Czasami nawet największe radości niosą ze sobą wyzwanie” – kontynuowała. „A dzieci ze specjalnymi potrzebami wzbudzają szczególną miłość.

„Do rodzin dzieci specjalnej troski w całym kraju mam przesłanie: przez lata staraliście się uczynić Amerykę miejscem bardziej przyjaznym dla waszych synów i córek. Przyrzekam wam, że jeśli zostaniemy wybrani, będziecie mieli przyjaciel i adwokat w Białym Domu”.

W pewnym momencie, po tym, jak wspomniała o swoim przedpolitycznym statusie „tylko przeciętnej hokejowej mamy”, Palin wydawała się zerwać ze swoim scenariuszem, by wygłosić zaimprowizowany żart: „Kocham te hokejowe mamy”, powiedziała jako grupa kobiet z Znaki głoszące ich własną „hokejową mamę” przerwały jej wiwatami. „Jaka jest różnica między mamą hokejową a pitbullem?

Nominowany na wiceprezesa wielokrotnie atakował kandydata Demokratów na prezydenta Baracka Obamę, charakteryzując go głównie jako człowieka o wielu imponujących słowach, ale niewielu konkretnych działaniach i małej historii przywództwa, by polecić go wyborcom. Sama Palin była ofiarą licznych ataków na jej względny brak doświadczenia, które sparowała, porównując swoje osiągnięcia z osiągnięciami jej przeciwnika.

„Wszyscy słyszeliśmy jego dramatyczne przemówienia przed oddanymi zwolennikami… ale słuchając go, łatwo zapomnieć, że jest to człowiek, który jest autorem dwóch pamiętników, ale nie ma ani jednej ważnej ustawy czy reformy” – powiedziała. „To człowiek, który może wygłosić całe przemówienie na temat wojen, w których toczy się Ameryka, i nigdy nie używa słowa „zwycięstwo”, chyba że mówi o własnej kampanii.

W jednej ze swoich najbardziej przejmujących uwag, Palin porównała swoje wcześniejsze doświadczenie jako burmistrz małego miasteczka na Alasce z wcześniejszym doświadczeniem Obamy jako organizatora społeczności: „Wydaje mi się, że burmistrz małego miasteczka jest czymś w rodzaju organizatora społeczności, ’ z wyjątkiem tego, że masz rzeczywiste obowiązki” – zażartowała.

„Mogę dodać” – kontynuowała w innym oczywistym nawiązaniu do Obamy – „że w małych miasteczkach nie do końca wiemy, co sądzić o kandydatze, który wychwala ludzi pracy, kiedy oni słuchają, a potem mówi o tym, jak gorzko trzymają się swojej religii i broni, kiedy ci ludzie nie słuchają."

W innym miejscu Palin ponownie podkreśliła swoją rolę na Alasce jako reformatorka, która przeciwstawiła się „specjalnym interesom, lobbystom, wielkim koncernom naftowym i sieci dobrych chłopców” i która uważa, że ​​politycy powinni służyć „sługom”. kiery." Ponownie zachwalała swoją odpowiedzialność fiskalną, opowiadając o tym, jak po objęciu urzędu sprzedała prywatny odrzutowiec gubernatora Alaski, zwolniła prywatnego kucharza i zwróciła dochody z ropy naftowej mieszkańcom Alaski. niezależność energetyczna USA i jej pomysły, jak to zrobić.

Palin zakończyła swoje przemówienie szczerym „Boże błogosław Amerykę!” po czym jej rodzina i senator John McCain dołączyli do niej na scenie.

Analiza przemówienia Palin’ była stosunkowo spójna w jej deklaracji, że 44-letnia piękność i przyziemna matka pięciorga dzieci w radykalny sposób ożywiła republikański bilet.

W artykule The Sun w Wielkiej Brytanii komentator Fergus Shanahan oświadczył: „Rewelacyjny występ Sarah Palin’ na konwencji Partii Republikańskiej może okazać się punktem zwrotnym w tych amerykańskich wyborach rollercoaster.


„Fani Obamy, którzy mieli nadzieję, że zepsuje swoją wielką noc, czeka nieprzyjemny szok. To przemówienie wywróciło wybory do góry nogami. To było po prostu oszałamiające”.

Przemówienie Sary Palin

Spóźniam się do tego tematu i nie mam nic ważnego do dodania, żadnych świetnych spostrzeżeń, tylko kilka wrażeń i obserwacji z oglądania Sarah Palin wygłaszającej przemówienie, które w końcu zobaczyłem wczoraj na You Tube.

Moim zdaniem pani Palin wygłosiła kompetentną mowę, na początku nieco niepewną – jej głos na początku trochę napięty i nosowy, gdy przyznała się do wiwatów:

Ta uwaga była skuteczna, ponieważ w pewnym sensie współbrzmi z prawdą. Dwie książki autobiograficzne Obamy to historie samopoznania. Przynajmniej pierwsza, Dreams of my Father, jest. Nie przeczytałem drugiego, więc zakładam. W każdym razie historia samopoznania jest bardzo amerykańskim rodzajem narracji i założę się, że pani Palin będzie miała historię do opowiedzenia, kiedy to wszystko się skończy.

Pytanie brzmi . . . czy to wszystko, co jest? Mam na myśli Obamę. Tylko podróż do samopoznania? Nie sądzę. Mógł na przykład odkrywać siebie w organizowaniu społeczności, ale ta praca ma obowiązki, nawet jeśli nie są one dokładnie gubernatorskie.

Powiązane pytanie, które mam na temat Obamy, jest jednak prawdopodobnie takie samo, jakie ma wielu innych wyborców: Czego jeszcze się nauczył poza czymś o sobie? Na czym stoi w tym momencie w swoim samopoznaniu? Czy jest po lewej, czy pośrodku? Będę musiał wkrótce wysłuchać przemówienia akceptacyjnego Obamy i zacząć zwracać baczniejszą uwagę na kampanie teraz, gdy dwie główne partie wybrały swoich kandydatów. Nie słyszałem jeszcze przemówienia McCaina.

Ale pozwól, że wrócę do pani Palin. Najbardziej wzruszającym momentem było dla mnie jej przedstawienie obozu jenieckiego w Północnym Wietnamie dla schwytanych amerykańskich żołnierzy, w którym niedawno torturowany McCain, jak opisano, podniósł kciuk do góry i uśmiechnął się do kolegi jeńca, aby dać mu znać, że przetrwają. horror razem.

Wcześniejsza aluzja Palin do Obamy i jej późniejsza anegdota o McCainie osiągnęły dokładnie to, co będzie musiała konsekwentnie robić, jeśli chce przyczynić się do skutecznej kampanii republikańskiej, a mianowicie wzbudzić wątpliwości co do Obamy i dać zapewnienia o McCainie.

Oczywiście będzie musiała też udowodnić, że nie jest Danem Quayle'em. Dobrze pamiętam Dana Quayle'a. Słuchałem mowy Dana Quayle'a. Pani Palin to nie Dan Quayle. Dzięki Bogu za to. Jej autorzy przemówień chcą się upewnić, że nie wyjdzie na tego rodzaju kandydatkę do „Quaylingu”, ale chcą też upewnić się, że nie mówi jak George Bush i nie wymawia „nuklearny” jako „nu-kyu-lur”. ”, więc – jak zauważa mój tajemniczy przyjaciel JK i Malcolm Pollack – napiszą to dla niej:

Nie chcę tego robić za dużo, bo każdy z nas ma akcenty, czy o tym wiemy, czy nie. Moja rodzina w Ozarks z pewnością ma silną. Moja święta babka ze strony matki, na przykład, zawsze wymawiała „Batesville” jako „Batchville”, a ja zwykłem wymawiać „wash” jako „warsh” (i nawet tak to zapisywałam). Niestandardowe akcenty nie stanowią dowodu ani ignorancji, ani głupoty.

Ale to, co ujawnia quasi-fonetyczna pisownia „nowe-jasne”, to stopień republikańskiej troski o stworzenie właściwego obrazu Palin. Nie może wyglądać na jakiegoś wiejskiego głupka, który nawet nie mówi poprawnie po angielsku, więc autorzy przemówień upewnią się, że upewni się, że mówi wszystko we właściwy sposób. W tym momencie jej się udało, ponieważ bardzo uważnie słuchałem jej przemowy i nie słyszałem żadnego „nu-kyu-lur”.

Przemówienie, jak zauważyłem, było kompetentne. Palin nie potknęła się i nie wydawała się przytłoczona tym, że stała dokładnie w centrum uwagi narodu. Ale z tego, co widziałem na temat jej występu, nie porównuje się z Barackiem Obamą czy Billem Clintonem pod względem zdolności do urzekania publiczności. Nie zasługuje też na porównanie z dobrymi kolumnami, jak Hillary Clinton czy Margaret Thatcher. Wciąż ma pole do poprawy. Wiwaty, które otrzymała, były oczywiście szczere i entuzjastyczne, ponieważ powiedziała to, co właściwe dla kandydatki republikańskiej na wiceprezydenta – podnosząc wątpliwości co do Obamy, oferując zapewnienia o McCainie – i nie zmarnowała swojej szansy. dając słabą wydajność. Ale to nie było mistrzowskie.


Teraz nadchodzi najtrudniejsza część. Ścieżka kampanii, która da mnóstwo okazji do sprawdzenia się . . . lub udowodnić, że jest nieodpowiednia.

Opublikowane przez profesorhayden

13 przemyśleń na temat &bdquo Sarah Palin 2008 Przemówienie do RNC &bdquo


Sarah Palin nie wygłosiła od tego czasu tak dobrego przemówienia. W dużej mierze opiera się na patriotyzmie, nawiązując zwłaszcza do wojny i żołnierzy. Odnosi się do rodzin żołnierzy i rodzin specjalnej troski, nawiązując kontakty, aby zwiększyć swoją wiarygodność. W odniesieniu do Johna McCaina wykorzystuje anegdotyczne dowody, takie jak jego czasy jeńca wojennego, aby uczynić go bardziej wiarygodnym jako silnego przywódcy, który dosłownie walczył za swój kraj. To zabawne, że teraz Palin odwróciła wiele ze swojej retoryki z 2008 roku, ponieważ teraz wspiera mężczyznę, który aktywnie wyśmiewa McCaina i wygłasza komentarze na temat zwolenników Trumpa gorzko trzymających się broni i religii, które stoją w sprzeczności z komentarzami z 2008 roku.

Palin cytuje krajowy nazistowski Westbrook Pegler

” … W swoim przemówieniu zjazdowym … Sarah Palin zacytowała niezidentyfikowaną ‘pisarkę’, która wychwalała zalety małomiasteczkowej Ameryki: ‘W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, z uczciwością, szczerością i godnością .’ (9.03.08) Niezidentyfikowanym pisarzem był Westbrook Pegler (1894-1969), ultrakonserwatywny felietonista, którego szeroko koordynowane kolumny (w szczytowym momencie, 200 gazet i 12 milionów czytelników) były skierowane przeciwko establishmentowi New Deal, robotnikom. przywódcy, intelektualiści, homoseksualiści, Żydzi i poeci. …”

Matthew Scully – UWAGA: przemówienie zjazdowe Palin’ – splecione z cytatem amerykańskiego faszysty Westbrooka Peglera – zostało napisane przez Matthew Scully'ego, starszego autora przemówień dla G.W. Krzak. – AC

Palin i Pegler

Wśród banalnych bromów dostarczonych przez Sarah Palin na Krajową Konwencję Republikańską było to: „W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, z uczciwością, szczerością i godnością”. zwykli ludzie, a nawet zwykli pisarze mowy. Palin z pewnością nie napisała swojego przemówienia, a nawet jej wyraźnie ponure zestawienie słów w wywiadzie ABC z Charlesem Gibsonem prawdopodobnie nie było jej. Apropos mądrości o małych miasteczkach jej pracownicy również nie ufali, że zrobią zdanie zbliżone do myśli. Więc poszli do… dobrze, a nie skarbnicy świetnych cytatów. Jest to przecież myśl dość banalna, banalnie wyrażona. Pojechali do Westbrook Pegler.

Trzeba być dość starym, żeby wiedzieć, że Pegler byłby skarbnicą prawicowego populistycznego żargonu. Faktem jest, że sprawdzałem to cały dzień i nikt poniżej 65 roku życia, z którym rozmawiałem, nie miał najmniejszego pojęcia, kim on jest. Kto więc wiedziałby, jak przebrnąć przez pisarstwo Westbrooka Peglera, ze wszystkich ludzi, w poszukiwaniu tego, co w końcu jest tylko banałem? Z pewnością tylko ktoś znający się (i sympatyzujący?) rdzenni Amerykanie z faszyzmem.

W latach trzydziestych było wielu rdzennych amerykańskich faszystów: ojciec Coughlin, senator Bilbo, Charles Linndbergh, żeby wymienić tylko kilku. I oczywiście sam Pegler. Popularny dziennikarz, był konsorcjowany przez sieć Hearsta, która w tamtych czasach podzielała rodzaj patriotyzmu artykułowanego przez faszystów. Znałem Pegler jako dziecko z przekleństw mojej matki, chociaż nie czytała Journal American, który był wylotem Hearst w Nowym Jorku. Został również opublikowany przez The Washington Post. (Dla liberałów i Żydów “Pegler” był symbolem wszystkiego, co naprawdę nienawistne, niewłaściwym przybliżeniem.) Pegler był tak zły, że będąc już w znudzeniu, nawet John Birch Society nie chciało się zawstydzić jego pisaniem i wypchnął go za drzwi.

Niektórzy z was mogą pomyśleć, że to, co tu napisałem, jest przesadą. Więc na ratunek przychodzi Sahil Mahtani, jeden z nowych reporterów-badaczy w TNR, z menu a la carte cytatami z mądrości Westbrook Pegler–brzydkich rzeczy, naprawdę brzydkich:

W swoim przemówieniu zjazdowym wygłoszonym dwa tygodnie temu republikańska kandydatka na wiceprezydenta Sarah Palin zacytowała niezidentyfikowanego „pisarza”, który wychwalał zalety małomiasteczkowej Ameryki: „W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, uczciwie, szczerze i z godnością”. (9.03.08) Niezidentyfikowanym pisarzem był Westbrook Pegler (1894-1969), ultrakonserwatywny felietonista, którego szeroko rozpowszechnione kolumny (w szczytowym momencie 200 gazet i 12 milionów czytelników) skierowane były do ​​establishmentu New Deal, przywódców związkowych, intelektualistów, homoseksualiści, Żydzi i poeci.

W 1965 życzył sobie, żeby „jakiś biały patriota z południa rozpryskał swoją łyżkę mózgów w lokalach publicznych, zanim spadnie śnieg”. (J. Sharlet, „Paradise Shot to Hell: The Westbrook Pegler Story”, w Boob Jubilee, Ed. T. Frank i D. Mulcahey, W.W. Norton & Company, 2003, s. 358)

Powiedział, że Żydzi nie mogą być ofiarami prześladowań, ponieważ prześladowania „kojarzą się z niesprawiedliwością… Zamiast tego cierpią z powodu odwetu lub kary”. (D. Levitas, Terrorysta z sąsiedztwa: ruch milicji i radykalna prawica, Macmillan, 2002, s. 71.)

Wysunął teorię, że amerykańscy Żydzi pochodzenia wschodnioeuropejskiego „instynktownie sympatyzowali z komunizmem, jakkolwiek na pozór wyglądali na godnych szacunku”. (The New York Times, Obituary: „Free-Swinging Critic”, 25 czerwca 1969, s. 43).

Miał zwyczaj nazywać Żydów „gęsiami”, ponieważ, jak mówi, syczą, kiedy mówią, połykają wszystko przed sobą i wszystko plugawią. (Diane McWhorter, „Revisiting the kontrowersyjna kariera Westbrook Pegler”, „Slate”, 4 marca 2004).

12 marca 1945 W odpowiedzi na ustawę o uczciwych praktykach zatrudnienia stanu Nowy Jork, która zabraniała Żydom i innym mniejszościom ograniczania kwot w nowojorskich placówkach medycznych, Pegler zaatakował nowe prawo jako „zgubną herezję przeciwko starożytnym przywilejom istot ludzkich”. nienawidzić." (R. Kahn, Era, 1947-1957, University of Nebraska Press, 2002, s. 44)

O ruchu praw obywatelskich:

W 1963 roku, mniej niż 3 miesiące po wygłoszeniu przez Martina Luthera Kinga Jr. jego słynnej „Mam mowę marzeń”, napisał w swoim felietonie: „[Jest] oczywistym obowiązkiem wszystkich inteligentnych Amerykanów głoszenie i praktykowanie bigoterii. ” (D. Levitas, Terrorysta z sąsiedztwa: ruch milicji i radykalna prawica, Macmillan, 2002, s. 71)

W 1936 napisał swoje słynne słowa: „Jestem członkiem motłochu o dobrej reputacji”. Jednak ten artykuł został napisany w pochwale kalifornijskiego motłochu linczującego, który zabił dwóch (białych) mężczyzn oskarżonych o porwanie i morderstwo. (Diane McWhorter, „Revisiting the kontrowersyjna kariera Westbrook Pegler”, „Slate”, 4 marca 2004).

Kiedyś wezwał obywateli, by przyłączyli się do łamistrajków „w chwalebnej rozrywce, jaką jest wybijanie mózgów pikietom”. (J. Sharlet, „Paradise Shot to Hell: The Westbrook Pegler Story”, w Boob Jubilee, Ed. T. Frank i D. Mulcahey, W.W. Norton & Company, 2003, s. 358)

Wiosną 1950 roku, nakładając na Departament Stanu ataki z czasów McCarthy'ego, Pegler zaatakował Departament Stanu za zbytnią przyjaźń z homoseksualistami. Pięć z tych kolumn zaadresowano do dziekana Achesona, proponując sugestie zmian, które sprawią, że wydział będzie odzwierciedlał „charakterystycznego ducha i charakter tak wielu pracowników”. Zasugerował, aby Acheson zmienił nazwę ulicy przylegającej do siedziby departamentu Grimm Street na cześć autora bajek, aby zmienił nazwę palarni na „pokój dla palących” i aby zastąpił standardowe powitanie uścisku dłoni ukłonem i standardowym sposobem zwracania się od „Wasza Ekscelencjo”. ” na „cenny”. Zastanawiał się, czy kursy dekoracji wnętrz mogą lepiej przygotować do wejścia do służby zagranicznej niż historia czy politologia”. (D.K. Johnson, The Lavender Scare, The University of Chicago Press, 2004, s. 68-69, cyt. W. Pegler, Washington Times-Herald, 31 marca 1950, str. 14).
„Jak mógłby [Truman] pomóc, gdyby imprezy?
zarówno niezwykłe, jak i queer
Dostałem się do Departamentu Stanu
których kochają prawdziwi patrioci?
Aby usłyszeć głupców, którzy to mówią
są wierni wujkowi Joey
I zadzwoń do siebie kobietą
imiona takie jak Bessie, Maud i Chloe.
I piszcie sobie poezję
i poufne notatki tak delikatne
Bo to wcale nie byli he-mężczyźni
ale należał do przeciwnej płci”.

(za D.K. Johnson, The Lavender Scare, The University of Chicago Press, 2004, 65)


Napisał, że „To było godne ubolewania, że ​​Giuseppe Zangara uderzył niewłaściwego mężczyznę, kiedy strzelił do Roosevelta w Miami”. (W.E. Leuchtenburg, Lata FDR, Columbia University Press, 1997, s. 316).

Konwencja Repulcjańska - Przemówienie Sary Palin - Historia Za pomocągubernator Sarah Palin

- 3 września 2008 r.

Św. Paweł, Minnesota

Panie Przewodniczący, delegaci i współobywatele: Czuję się zaszczycony, że mogę być brany pod uwagę przy nominacji na Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych.

Przyjmuję wezwanie, aby pomóc naszemu kandydatowi na prezydenta w służbie i obronie Ameryki.

Podejmuję wyzwanie twardej walki w tych wyborach. przeciwko pewnym siebie przeciwnikom. w kluczowej dla naszego kraju godzinie.

I przyjmuję przywilej służenia z człowiekiem, który przeszedł o wiele trudniejsze misje. i sprostał znacznie poważniejszym wyzwaniom. i wie, jak wygrywa się ciężkie walki – kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych, John S. McCain.

Zaledwie rok temu wszyscy eksperci w Waszyngtonie wyliczyli naszego kandydata, ponieważ odmówił on zabezpieczenia swojego zaangażowania w bezpieczeństwo kraju, który kocha.

Ze swoją zwykłą pewnością powiedzieli nam, że wszystko stracone - nie ma nadziei dla tego kandydata, który powiedział, że wolałby przegrać wybory niż zobaczyć, jak jego kraj przegrywa wojnę.

Ale ankieterzy i eksperci przeoczyli tylko jedną rzecz, kiedy go skreślili.

Przeoczyli kaliber samego człowieka - determinację, determinację i czyste odwagi senatora Johna McCaina. Wyborcy wiedzieli lepiej.

A może dlatego, że zdają sobie sprawę, że jest czas na politykę i czas na przywództwo. czas na kampanię i czas na stawianie naszego kraju na pierwszym miejscu.

Nasz kandydat na prezydenta to prawdziwy profil odważny, a takich ludzi trudno znaleźć.

To człowiek, który nosił mundur tego kraju przez 22 lata i odmówił złamania wiary tym żołnierzom w Iraku, którzy teraz przynieśli zwycięstwo w zasięgu wzroku.

A jako matka jednego z tych oddziałów, właśnie takiego człowieka pragnę zostać głównodowodzącym. Jestem tylko jedną z wielu matek, które każdego wieczoru odmawiają dodatkową modlitwę za naszych synów i córki, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie.

A za tydzień od jutra - 11 września - wyruszy do Iraku z piechotą armii w służbie swojego kraju.

Mój siostrzeniec Kasey również się zaciągnął i służy na lotnisku w Zatoce Perskiej.

Moja rodzina jest dumna z nich obu i wszystkich wspaniałych mężczyzn i kobiet służących krajowi w mundurach. Track jest najstarszym z naszej piątki dzieci.

W naszej rodzinie to dwóch chłopców i trzy dziewczynki pomiędzy - moje silne i dobroduszne córki Bristol, Willow i Piper.

A w kwietniu mój mąż Todd i ja powitaliśmy na świecie naszego najmłodszego malucha, przepięknego chłopca o imieniu Trig. Od wewnątrz żadna rodzina nie wydaje się typowa.

Nasza rodzina ma takie same wzloty i upadki jak każda inna. te same wyzwania i te same radości.

Czasami nawet największe radości niosą ze sobą wyzwanie.

A dzieci ze specjalnymi potrzebami wzbudzają szczególną miłość.

Do rodzin dzieci specjalnej troski w całym kraju mam przesłanie: przez lata staraliście się uczynić Amerykę miejscem bardziej przyjaznym dla waszych synów i córek.

Obiecuję, że jeśli zostaniemy wybrani, będziecie mieli przyjaciela i rzecznika w Białym Domu. Todd to historia sama w sobie.

Przez całe życie jest rybakiem komercyjnym. operator produkcyjny na polach naftowych North Slope Alaski. dumny członek Związku Zawodowego Pracowników Stalowych. i mistrz świata w wyścigach maszyn śnieżnych.

Dorzuć do tego jego pochodzenie Yup'ik Eskimo, a wszystko to składa się na niezły pakiet.

Poznaliśmy się w liceum, a dwie dekady i pięcioro dzieci później nadal jest moim facetem. Moja mama i tata pracowali w szkole podstawowej w naszym małym miasteczku.

A wśród wielu rzeczy, które im zawdzięczam, jest jedna prosta lekcja: to jest Ameryka, a każda kobieta może przejść przez wszystkie drzwi nadarzającej się okazji.

Moi rodzice są tu dziś wieczorem i jestem bardzo dumna, że ​​jestem córką Chucka i Sally Heath. Dawno temu młody rolnik i pasamonik z Missouri podążył nieprawdopodobną ścieżką do wiceprezydenta.

Pewien pisarz zauważył: „W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, z uczciwością, szczerością i godnością”. Wiem, o jakich ludziach miał na myśli pisarz, chwaląc Harry'ego Trumana.

Dorastałem z tymi ludźmi.

To oni wykonują jedne z najcięższych prac w Ameryce. którzy uprawiają naszą żywność, zarządzają naszymi fabrykami i walczą w naszych wojnach.

Kochają swój kraj w dobrych i złych czasach i zawsze są dumni z Ameryki. Miałem przywilej spędzać większość życia w małym miasteczku.

Byłam tylko zwykłą hokejową mamą i zapisałam się do PTA, ponieważ chciałam poprawić edukację publiczną moich dzieci.

Kiedy kandydowałam do rady miejskiej, nie potrzebowałam grup fokusowych i profili wyborców, bo znałam tych wyborców, znałam też ich rodziny.

Zanim zostałem gubernatorem wielkiego stanu Alaska, byłem burmistrzem mojego rodzinnego miasta.

A ponieważ nasi przeciwnicy w tych wyborach prezydenckich zdają się patrzeć z góry na to doświadczenie, pozwólcie, że wyjaśnię im, na czym polega ta praca.

Wydaje mi się, że burmistrz małego miasteczka jest czymś w rodzaju „organizatora społeczności”, z wyjątkiem tego, że masz rzeczywiste obowiązki. Dodam, że w małych miasteczkach nie do końca wiemy, co sądzić o kandydacie, który, gdy słucha, chwali ludzi pracy, a potem opowiada o tym, jak gorzko trzymają się swojej religii i broni, kiedy ci ludzie nie są słuchający.

Preferujemy kandydatów, którzy nie mówią o nas w taki sposób w Scranton, a inaczej w San Francisco.

Jeśli chodzi o mojego kolegę biegowego, możesz być pewien, że gdziekolwiek pójdzie i ktokolwiek słucha, John McCain jest tym samym człowiekiem. Nie jestem członkiem stałego establishmentu politycznego.

I szybko nauczyłem się, w ciągu ostatnich kilku dni, że jeśli nie jesteś członkiem elity waszyngtońskiej o dobrej pozycji, to niektórzy w mediach uważają kandydata za niewykwalifikowanego tylko z tego powodu.

Ale oto mały błysk wiadomości dla wszystkich tych reporterów i komentatorów: Nie jadę do Waszyngtonu, by szukać ich dobrej opinii – jadę do Waszyngtonu, by służyć ludziom tego kraju. Amerykanie oczekują, że pojedziemy do Waszyngtonu z właściwych powodów, a nie tylko po to, by spotykać się z właściwymi ludźmi.

Polityka to nie tylko gra ścierających się partii i sprzecznych interesów.

Właściwym powodem jest kwestionowanie status quo, służenie wspólnemu dobru i pozostawienie tego narodu lepszego, niż go zastaliśmy.

Nikt nie oczekuje od nas zgody we wszystkim.

Ale oczekuje się od nas, że będziemy rządzić uczciwie, z dobrą wolą, jasnymi przekonaniami i . serce sługi.

Obiecuję wszystkim Amerykanom, że będę zachowywał się w tym duchu jako wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. To był duch, który przywiódł mnie do biura gubernatora, kiedy jak zwykle w Juneau zająłem się starą polityką. kiedy przeciwstawiłem się partykularnym interesom, lobbystom, wielkim koncernom naftowym i sieci starych dobrych chłopców.

Nagłe i nieubłagane reformy nigdy nie sprzyjają zakorzenionym interesom i pośrednikom władzy. Dlatego tak trudno jest osiągnąć prawdziwą reformę.

Ale przy wsparciu mieszkańców Alaski wstrząsnęliśmy sytuacją.

I w krótkim czasie odstawiamy rząd naszego państwa z powrotem po stronie ludu.

Przyszedłem do urzędu obiecując gruntowną reformę etyczną, aby zakończyć kulturę samozałatwiania. A dzisiaj ta reforma etyki jest prawem.

Kiedy to robiłem, pozbyłem się w gabinecie gubernatora kilku rzeczy, za które uważałem, że nasi obywatele nie powinni płacić.

Ten luksusowy odrzutowiec był na szczycie. Umieściłem go na eBayu.

Do pracy też jeżdżę.

I pomyślałem, że moglibyśmy się przebić bez osobistego szefa kuchni gubernatora - chociaż muszę przyznać, że czasami moje dzieci na pewno za nią tęsknią. Przyszedłem do urzędu, obiecując kontrolować wydatki - jeśli to możliwe, na żądanie, a jeśli to konieczne, poprzez weta.

Senator McCain obiecuje również użyć prawa weta w obronie interesu publicznego – i jako dyrektor naczelny mogę zapewnić, że to działa.

Nasz budżet państwa jest pod kontrolą.

A ja chroniłem podatników poprzez zawetowanie marnotrawnych wydatków: prawie pół miliarda dolarów w weta.

Zawiesiłem stanowy podatek paliwowy i opowiedziałem się za reformą, która położy kres nadużyciom Kongresu w zakresie wydatków celowych.

Powiedziałem Kongresowi „dziękuję, ale nie dzięki” za ten Most donikąd.

Gdyby nasze państwo chciało mostu, zbudowalibyśmy go sami. Kiedy ceny ropy i gazu drastycznie wzrosły i zapełniły stanowy skarbiec, wysłałem dużą część tych dochodów tam, gdzie należały – bezpośrednio do mieszkańców Alaski.

I pomimo zaciekłego sprzeciwu lobbystów koncernów naftowych, którym podobały się rzeczy takie, jakie były, złamaliśmy ich monopol na władzę i zasoby.

Jako gubernator nalegałem na konkurencję i podstawową uczciwość, aby zakończyć ich kontrolę nad naszym państwem i zwrócić ją ludziom.

Walczyłem o realizację największego projektu infrastrukturalnego sektora prywatnego w historii Ameryki Północnej.

A kiedy umowa została zawarta, rozpoczęliśmy budowę gazociągu o wartości prawie czterdziestu miliardów dolarów, aby pomóc poprowadzić Amerykę do niezależności energetycznej.

Ten rurociąg, kiedy ostatni odcinek zostanie ułożony, a jego zawory zostaną otwarte, odprowadzi Amerykę o krok dalej od uzależnienia od niebezpiecznych obcych mocarstw, które nie mają na sercu naszych interesów.

Stawka dla naszego narodu nie mogła być wyższa.

Kiedy huragan uderza w Zatokę Meksykańską, kraj ten nie powinien być tak uzależniony od importowanej ropy, że jesteśmy zmuszeni czerpać z naszych strategicznych rezerw ropy naftowej.

A rodziny nie mogą wyrzucać coraz większej ilości swoich pensji na gaz i olej opałowy.

Ponieważ Rosja chce kontrolować ważny rurociąg na Kaukazie oraz dzielić i zastraszać naszych europejskich sojuszników, używając energii jako broni, nie możemy pozostawić się na łasce zagranicznych dostawców.

Aby stawić czoła zagrożeniu, że Iran może dążyć do odcięcia prawie jednej piątej światowych dostaw energii. albo że terroryści mogą ponownie uderzyć w zakład Abqaiq w Arabii Saudyjskiej. albo że Wenezuela może odciąć dostawy ropy. my, Amerykanie, musimy produkować więcej własnej ropy i gazu.

I weź to od dziewczyny, która zna północne zbocze Alaski: mamy wiele obu.

Nasi przeciwnicy raz po raz powtarzają, że wiercenia nie rozwiążą wszystkich problemów energetycznych Ameryki – jakbyśmy wszyscy o tym nie wiedzieli.

Ale fakt, że wiercenie nie rozwiąże każdego problemu, nie jest wymówką, by nic nie robić.

Od stycznia w administracji McCaina-Palina będziemy układać kolejne rurociągi . budować więcej elektrowni jądrowych. tworzyć miejsca pracy z czystym węglem. i iść naprzód w dziedzinie energii słonecznej, wiatrowej, geotermalnej i innych alternatywnych źródeł.

Potrzebujemy amerykańskich zasobów energetycznych, dostarczonych przez amerykańską pomysłowość i wyprodukowanych przez amerykańskich robotników. Zauważyłem wzór z naszym przeciwnikiem.

Wszyscy słyszeliśmy jego dramatyczne przemówienia przed oddanymi wyznawcami.

A w naszym przeciwniku jest wiele rzeczy do polubienia i podziwu.

Ale słuchając jego przemówienia, łatwo zapomnieć, że jest to człowiek, który jest autorem dwóch pamiętników, ale ani jednej ważnej ustawy czy reformy – nawet w senacie stanowym.

To człowiek, który może wygłosić całe przemówienie na temat wojen, w których toczy się Ameryka, i nigdy nie używa słowa „zwycięstwo”, chyba że mówi o własnej kampanii. Ale kiedy przeminęła chmura retoryki. kiedy ryk tłumu cichnie. kiedy gasną światła na stadionie, a te styropianowe greckie kolumny są ściągane z powrotem na działkę studyjną - jaki dokładnie plan ma nasz przeciwnik? Co tak naprawdę chce osiągnąć po tym, jak zawróci wody i uzdrowi planetę? Odpowiedzią jest powiększenie rządu. weź więcej swoich pieniędzy. więcej rozkazów z Waszyngtonu. i zmniejszyć siłę Ameryki w niebezpiecznym świecie. Ameryka potrzebuje więcej energii. nasz przeciwnik jest przeciwny jego produkcji.

Zwycięstwo w Iraku jest wreszcie widoczne. chce przegrać.

Państwa terrorystyczne bezzwłocznie poszukują broni jądrowej. chce je spełnić bez warunków wstępnych.

Terroryści z Al-Kaidy wciąż spiskują, aby wyrządzić katastrofalne szkody Ameryce. boi się, że ktoś nie odczyta im ich praw? Rząd jest za duży. chce go hodować.

Kongres wydaje za dużo. obiecuje więcej.

Podatki są za wysokie. chce je wychować. Jego podwyżki podatków są drobnym drukiem w jego planie ekonomicznym i pozwólcie, że będę konkretny.

Kandydat Demokratów na prezydenta popiera plany podniesienia podatków dochodowych. podnieść podatki od wynagrodzeń. podnieść podatki dochodowe od inwestycji. podnieść podatek od śmierci. podnieść podatki biznesowe. i zwiększyć obciążenia podatkowe Amerykanów o setki miliardów dolarów. Moja siostra Heather i jej mąż właśnie zbudowali stację obsługi, która jest teraz otwarta dla biznesu – podobnie jak miliony innych, którzy prowadzą małe firmy.

Jak im się polepszy, jeśli podatki wzrosną? A może próbujesz utrzymać pracę w zakładzie w Michigan lub Ohio . lub tworzyć miejsca pracy z czystym węglem z Pensylwanii lub Wirginii Zachodniej. lub utrzymuj małą farmę u rodziny w Minnesocie.

Jak będzie ci lepiej, jeśli nasz przeciwnik doda ogromne obciążenia podatkowe do amerykańskiej gospodarki? Oto jak patrzę na wybór, przed którym stoją Amerykanie w tych wyborach.

W polityce są kandydaci, którzy wykorzystują zmianę do promowania swojej kariery.

Są też tacy, jak John McCain, którzy wykorzystują swoją karierę do promowania zmian.

To ci, których nazwiska widnieją na prawach i przełomowych reformach, a nie tylko na guzikach i banerach, czy na zaprojektowanych przez siebie prezydenckich pieczęciach.

Wśród polityków panuje idealizm wzniosłego przemówienia, w którym tłumy są porywająco wzywane do poparcia wielkich rzeczy.

I jest też idealizm tych liderów, takich jak John McCain, którzy rzeczywiście robią wielkie rzeczy. To oni nadają się nie tylko do mówienia. tych, na których zawsze mogliśmy liczyć, by służyć i bronić Ameryki. Historia rzeczywistych osiągnięć i reform senatora McCaina pomaga wyjaśnić, dlaczego tak wiele grup interesu, lobbystów i wygodnych przewodniczących komisji w Kongresie walczyło z perspektywą prezydentury McCaina – od prawyborów w 2000 roku do dnia dzisiejszego.

Nasz kandydat nie biega ze stadem Waszyngtonu.

To człowiek, który ma służyć swojemu krajowi, a nie tylko swojej partii.

Lider, który nie szuka walki, ale też się jej nie boi. Harry Reid, przywódca większości obecnego Senatu „nic nie robienia”, niedawno podsumował swoje odczucia dotyczące naszego kandydata.

Powiedział, cytuję: „Nie mogę znieść Johna McCaina”. Panie i panowie, być może żadne wyróżnienie, jakie słyszymy w tym tygodniu, jest lepszym dowodem na to, że wybraliśmy właściwego człowieka. Najwyraźniej przywódca większości dążył do tego, że nie może przeciwstawić się Johnowi McCainowi. To tylko kolejny powód, by wziąć indywidualistę Senatu i umieścić go w Białym Domu. Moi współobywatele, amerykańska prezydentura nie ma być podróżą „osobistego odkrycia”. Ten świat zagrożeń i niebezpieczeństw to nie tylko społeczność i nie potrzebuje tylko organizatora.

I chociaż zarówno senator Obama, jak i senator Biden ostatnio mówili o tym, że zawsze, cytuję, „walczą o ciebie”, przyjrzyjmy się tej sprawie otwarcie.

W tych wyborach jest tylko jeden człowiek, który naprawdę walczył o ciebie. w miejscach, gdzie wygrana oznacza przetrwanie, a porażka oznacza śmierć. a tym człowiekiem jest John McCain. W naszych czasach politycy chętnie dzielili się znacznie mniejszymi opowieściami o przeciwnościach losu niż koszmarny świat, w którym ten człowiek i inni równie odważni służyli i cierpieli za swój kraj.

Długa droga od strachu, bólu i nędzy celi sześć na cztery w Hanoi do Gabinetu Owalnego.

Ale jeśli senator McCain zostanie wybrany na prezydenta, to będzie podróż, którą odbyłby.

To podróż uczciwego i honorowego człowieka – tego rodzaju faceta, którego nazwisko można znaleźć na pomnikach wojennych w małych miasteczkach w całym kraju, tylko on był wśród tych, którzy wrócili do domu.

Do najpotężniejszego urzędu na ziemi przyniesie współczucie, które pochodzi z bycia niegdyś bezsilnym. mądrość, która dociera nawet do jeńców dzięki łasce Bożej. szczególna ufność tych, którzy widzieli zło i widzieli, jak zło jest przezwyciężane. Jeden z jeńców wojennych, Tom Moe z Lancaster w stanie Ohio, wspomina, jak wyglądał przez dziurkę w drzwiach celi, gdy komandor porucznik John McCain dzień po dniu był prowadzony przez strażników korytarzem.

Jak mówi historia: „Kiedy McCain cofał się z torturowych przesłuchań, odwracał się w stronę drzwi Moe i błyskał uśmiechem i kciukami w górę” – jakby chciał powiedzieć: „Przejdziemy przez to”. Moi koledzy Amerykanie, to jest rodzaj człowieka, którego Ameryka potrzebuje, aby przeprowadzić nas przez te następne cztery lata.

Przez cały sezon utalentowany mówca może inspirować swoimi słowami.

Przez całe życie John McCain inspirował się swoimi czynami.


Jeśli w tych wyborach miarą jest charakter. i mam nadzieję, że temat. i zmienić wspólny cel, a następnie proszę o przyłączenie się do naszej sprawy. Dołącz do naszej sprawy i pomóż Ameryce wybrać wielkiego człowieka na kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Sarah Palin zapisuje się w historii jako pierwsza kandydatka Partii Republikańskiej na stanowisko wiceprezydenta

Gubernator Alaski przechodzi do historii jako pierwsza kobieta kandydatka na wiceprezydenta GOP. 3 września 2008— --

Pełne uwagi przygotowane do dostarczenia i dostarczone przez kampanię McCaina gubernatora Alaski Sarah Palin, która przyjmuje nominację republikańską na wiceprezydenta z 2008 r. 3 września 2008 r. w Xcel Energy Center w Minneapolis/St. Paweł, Minnesota

Panie Przewodniczący, delegaci i współobywatele: Czuję się zaszczycony, że mogę być brany pod uwagę przy nominacji na Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych.

Przyjmuję wezwanie, aby pomóc naszemu kandydatowi na prezydenta w służbie i obronie Ameryki.

Podejmuję wyzwanie twardej walki w tych wyborach. przeciwko pewnym siebie przeciwnikom. w kluczowej dla naszego kraju godzinie.

I przyjmuję przywilej służenia z człowiekiem, który przeszedł o wiele trudniejsze misje. i sprostał znacznie poważniejszym wyzwaniom. i wie, jak wygrywa się ciężkie walki – kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych, John S. McCain.

Zaledwie rok temu wszyscy eksperci w Waszyngtonie wyliczyli naszego kandydata, ponieważ odmówił on zabezpieczenia swojego zaangażowania w bezpieczeństwo kraju, który kocha.

Ze swoją zwykłą pewnością powiedzieli nam, że wszystko stracone - nie ma nadziei dla tego kandydata, który powiedział, że wolałby przegrać wybory niż zobaczyć, jak jego kraj przegrywa wojnę.

Ale ankieterzy i eksperci przeoczyli tylko jedną rzecz, kiedy go skreślili.

Przeoczyli kaliber samego człowieka - determinację, determinację i czyste odwagi senatora Johna McCaina. Wyborcy wiedzieli lepiej.

A może dlatego, że zdają sobie sprawę, że jest czas na politykę i czas na przywództwo. czas na kampanię i czas na stawianie naszego kraju na pierwszym miejscu.

Nasz kandydat na prezydenta to prawdziwy profil odważny, a takich ludzi trudno znaleźć.

To człowiek, który nosił mundur tego kraju przez 22 lata i odmówił złamania wiary tym żołnierzom w Iraku, którzy teraz przynieśli zwycięstwo w zasięgu wzroku.

A jako matka jednego z tych oddziałów, właśnie takiego człowieka pragnę zostać głównodowodzącym. Jestem tylko jedną z wielu matek, które każdego wieczoru odmawiają dodatkową modlitwę za naszych synów i córki, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie.

A za tydzień od jutra - 11 września - wyruszy do Iraku z piechotą armii w służbie swojego kraju.

Mój siostrzeniec Kasey również się zaciągnął i służy na lotnisku w Zatoce Perskiej.

Moja rodzina jest dumna z nich obu i wszystkich wspaniałych mężczyzn i kobiet służących krajowi w mundurach. Track jest najstarszym z naszej piątki dzieci.

W naszej rodzinie to dwóch chłopców i trzy dziewczynki pomiędzy - moje silne i dobroduszne córki Bristol, Willow i Piper.

A w kwietniu mój mąż Todd i ja powitaliśmy na świecie naszego najmłodszego malucha, przepięknego chłopca o imieniu Trig. Od wewnątrz żadna rodzina nie wydaje się typowa.

Nasza rodzina ma takie same wzloty i upadki jak każda inna. te same wyzwania i te same radości.

Czasami nawet największe radości niosą ze sobą wyzwanie.

A dzieci ze specjalnymi potrzebami wzbudzają szczególną miłość.

Do rodzin dzieci specjalnej troski w całym kraju mam przesłanie: przez lata staraliście się uczynić Amerykę miejscem bardziej przyjaznym dla waszych synów i córek.

Obiecuję, że jeśli zostaniemy wybrani, będziecie mieli przyjaciela i rzecznika w Białym Domu. Todd to historia sama w sobie.

Przez całe życie jest rybakiem komercyjnym. operator produkcyjny na polach naftowych North Slope Alaski. dumny członek Związku Zawodowego Pracowników Stalowych. i mistrz świata w wyścigach maszyn śnieżnych.

Dorzuć do tego jego pochodzenie Yup'ik Eskimo, a wszystko to składa się na niezły pakiet.

Poznaliśmy się w liceum, a dwie dekady i pięcioro dzieci później nadal jest moim facetem. Moja mama i tata pracowali w szkole podstawowej w naszym małym miasteczku.

A wśród wielu rzeczy, które im zawdzięczam, jest jedna prosta lekcja: to jest Ameryka, a każda kobieta może przejść przez wszystkie drzwi nadarzającej się okazji.

Moi rodzice są tu dziś wieczorem i jestem bardzo dumna, że ​​jestem córką Chucka i Sally Heath. Dawno temu młody rolnik i pasamonik z Missouri podążył nieprawdopodobną ścieżką do wiceprezydenta.

Pewien pisarz zauważył: „W naszych małych miasteczkach wychowujemy dobrych ludzi, z uczciwością, szczerością i godnością”. Wiem, o jakich ludziach miał na myśli pisarz, chwaląc Harry'ego Trumana.

Dorastałem z tymi ludźmi.

To oni wykonują najcięższą pracę w Ameryce. którzy uprawiają naszą żywność, zarządzają naszymi fabrykami i walczą w naszych wojnach.

Kochają swój kraj w dobrych i złych czasach i zawsze są dumni z Ameryki. Miałem przywilej spędzać większość życia w małym miasteczku.

Byłam tylko zwykłą hokejową mamą i zapisałam się do PTA, ponieważ chciałam poprawić edukację publiczną moich dzieci.

Kiedy kandydowałam do rady miejskiej, nie potrzebowałam grup fokusowych i profili wyborców, bo znałam tych wyborców, znałam też ich rodziny.

Zanim zostałem gubernatorem wielkiego stanu Alaska, byłem burmistrzem mojego rodzinnego miasta.

A ponieważ nasi przeciwnicy w tych wyborach prezydenckich zdają się patrzeć z góry na to doświadczenie, pozwólcie, że wyjaśnię im, na czym polega ta praca.

Wydaje mi się, że burmistrz małego miasteczka jest czymś w rodzaju „organizatora społeczności”, z wyjątkiem tego, że masz rzeczywiste obowiązki. Dodam, że w małych miasteczkach nie do końca wiemy, co sądzić o kandydacie, który, gdy słucha, chwali ludzi pracy, a potem opowiada o tym, jak gorzko trzymają się swojej religii i broni, kiedy ci ludzie nie są słuchający.

Preferujemy kandydatów, którzy nie mówią o nas w taki sposób w Scranton, a inaczej w San Francisco.

Jeśli chodzi o mojego kolegę biegowego, możesz być pewien, że gdziekolwiek pójdzie i ktokolwiek słucha, John McCain jest tym samym człowiekiem. Nie jestem członkiem stałego establishmentu politycznego. I szybko nauczyłem się, w ciągu ostatnich kilku dni, że jeśli nie jesteś członkiem elity waszyngtońskiej o dobrej pozycji, to niektórzy w mediach uważają kandydata za niewykwalifikowanego tylko z tego powodu.

Ale oto mały błysk wiadomości dla wszystkich tych reporterów i komentatorów: Nie jadę do Waszyngtonu, by szukać ich dobrej opinii – jadę do Waszyngtonu, by służyć ludziom tego kraju. Amerykanie oczekują, że pojedziemy do Waszyngtonu z właściwych powodów, a nie tylko po to, by spotykać się z właściwymi ludźmi.

Polityka to nie tylko gra ścierających się partii i sprzecznych interesów.

Właściwym powodem jest kwestionowanie status quo, służenie wspólnemu dobru i pozostawienie tego narodu lepszego, niż go zastaliśmy.

Nikt nie oczekuje od nas zgody we wszystkim.

Ale oczekuje się od nas, że będziemy rządzić uczciwie, z dobrą wolą, jasnymi przekonaniami i . serce sługi.

Obiecuję wszystkim Amerykanom, że będę zachowywał się w tym duchu jako wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. To był duch, który przywiódł mnie do biura gubernatora, kiedy jak zwykle w Juneau zająłem się starą polityką. kiedy przeciwstawiłem się partykularnym interesom, lobbystom, wielkim koncernom naftowym i sieci starych dobrych chłopców.

Nagłe i nieubłagane reformy nigdy nie sprzyjają zakorzenionym interesom i pośrednikom władzy. Dlatego tak trudno jest osiągnąć prawdziwą reformę.

Ale przy wsparciu mieszkańców Alaski wstrząsnęliśmy sytuacją.

I w krótkim czasie odstawiamy rząd naszego państwa z powrotem po stronie ludu.

Przyszedłem do urzędu obiecując gruntowną reformę etyczną, aby zakończyć kulturę samozałatwiania. A dzisiaj ta reforma etyki jest prawem.

Kiedy to robiłem, pozbyłem się w gabinecie gubernatora kilku rzeczy, za które uważałem, że nasi obywatele nie powinni płacić.

Ten luksusowy odrzutowiec był na szczycie. Umieściłem go na eBayu.

Do pracy też jeżdżę.

I pomyślałem, że moglibyśmy się przebić bez osobistego szefa kuchni gubernatora - chociaż muszę przyznać, że czasami moje dzieci na pewno za nią tęsknią. Przyszedłem do urzędu, obiecując kontrolować wydatki - jeśli to możliwe, na żądanie, a jeśli to konieczne, poprzez weta.

Senator McCain obiecuje również użyć prawa weta w obronie interesu publicznego – i jako dyrektor naczelny mogę zapewnić, że to działa.

Nasz budżet państwa jest pod kontrolą.

A ja chroniłem podatników poprzez zawetowanie marnotrawnych wydatków: prawie pół miliarda dolarów w weta.

Zawiesiłem stanowy podatek paliwowy i opowiedziałem się za reformą, która położy kres nadużyciom Kongresu w zakresie wydatków celowych.

Powiedziałem Kongresowi „dziękuję, ale nie dzięki” za ten Most donikąd.

Gdyby nasze państwo chciało mostu, zbudowalibyśmy go sami. Kiedy ceny ropy i gazu drastycznie wzrosły i zapełniły stanowy skarbiec, wysłałem dużą część tych dochodów tam, gdzie należały – bezpośrednio do mieszkańców Alaski.

I pomimo zaciekłego sprzeciwu lobbystów koncernów naftowych, którym podobały się rzeczy takie, jakie były, złamaliśmy ich monopol na władzę i zasoby.

Jako gubernator nalegałem na konkurencję i podstawową uczciwość, aby zakończyć ich kontrolę nad naszym państwem i zwrócić ją ludziom.

Walczyłem o realizację największego projektu infrastrukturalnego sektora prywatnego w historii Ameryki Północnej.

A kiedy umowa została zawarta, rozpoczęliśmy budowę gazociągu o wartości prawie czterdziestu miliardów dolarów, aby pomóc poprowadzić Amerykę do niezależności energetycznej.

Ten rurociąg, kiedy ostatni odcinek zostanie ułożony, a jego zawory zostaną otwarte, odprowadzi Amerykę o krok dalej od uzależnienia od niebezpiecznych obcych mocarstw, które nie mają na sercu naszych interesów.

Stawka dla naszego narodu nie mogła być wyższa.

Kiedy huragan uderza w Zatokę Meksykańską, kraj ten nie powinien być tak uzależniony od importowanej ropy, że jesteśmy zmuszeni czerpać z naszych strategicznych rezerw ropy naftowej.

A rodziny nie mogą wyrzucać coraz większej ilości swoich pensji na gaz i olej opałowy.

Ponieważ Rosja chce kontrolować ważny rurociąg na Kaukazie oraz dzielić i zastraszać naszych europejskich sojuszników, używając energii jako broni, nie możemy pozostawić się na łasce zagranicznych dostawców.

Aby stawić czoła zagrożeniu, że Iran może dążyć do odcięcia prawie jednej piątej światowych dostaw energii. albo że terroryści mogą ponownie uderzyć w zakład Abqaiq w Arabii Saudyjskiej. albo że Wenezuela może odciąć dostawy ropy. my, Amerykanie, musimy produkować więcej własnej ropy i gazu.

I weź to od dziewczyny, która zna północne zbocze Alaski: mamy wiele obu.

Nasi przeciwnicy raz po raz powtarzają, że wiercenia nie rozwiążą wszystkich problemów energetycznych Ameryki – jakbyśmy wszyscy o tym nie wiedzieli.

Ale fakt, że wiercenie nie rozwiąże każdego problemu, nie jest wymówką, by nic nie robić.

Od stycznia w administracji McCaina-Palina będziemy układać kolejne rurociągi . zbuduj więcej nowych, czystych roślin . tworzyć miejsca pracy z czystym węglem. i iść naprzód w dziedzinie energii słonecznej, wiatrowej, geotermalnej i innych alternatywnych źródeł.

Potrzebujemy amerykańskich zasobów energetycznych, dostarczonych przez amerykańską pomysłowość i wyprodukowanych przez amerykańskich robotników. Zauważyłem wzór z naszym przeciwnikiem.

Wszyscy słyszeliśmy jego dramatyczne przemówienia przed oddanymi wyznawcami.

A w naszym przeciwniku jest wiele rzeczy do polubienia i podziwu.

Ale słuchając jego przemówienia, łatwo zapomnieć, że jest to człowiek, który jest autorem dwóch pamiętników, ale ani jednej ważnej ustawy czy reformy – nawet w senacie stanowym.

To człowiek, który może wygłosić całe przemówienie na temat wojen, w których toczy się Ameryka, i nigdy nie używa słowa „zwycięstwo”, chyba że mówi o własnej kampanii. Ale kiedy przeminęła chmura retoryki. kiedy ryk tłumu cichnie. kiedy gasną światła na stadionie, a te styropianowe greckie kolumny są ściągane z powrotem na działkę studyjną - jaki dokładnie plan ma nasz przeciwnik? Co tak naprawdę chce osiągnąć po tym, jak zawróci wody i uzdrowi planetę? Odpowiedzią jest powiększenie rządu. weź więcej swoich pieniędzy. więcej rozkazów z Waszyngtonu. i zmniejszyć siłę Ameryki w niebezpiecznym świecie. Ameryka potrzebuje więcej energii. nasz przeciwnik jest przeciwny jego produkcji.

Zwycięstwo w Iraku jest wreszcie widoczne. chce przegrać.

Państwa terrorystyczne bezzwłocznie poszukują nowej, czystej broni. chce je spełnić bez warunków wstępnych.

Terroryści z Al-Kaidy wciąż spiskują, aby wyrządzić katastrofalne szkody Ameryce. boi się, że ktoś nie odczyta im ich praw? Rząd jest za duży. chce go hodować.

Kongres wydaje za dużo. obiecuje więcej.

Podatki są za wysokie. chce je wychować. Jego podwyżki podatków są drobnym drukiem w jego planie ekonomicznym i pozwólcie, że będę konkretny.

Kandydat Demokratów na prezydenta popiera plany podniesienia podatków dochodowych. podnieść podatki od wynagrodzeń. podnieść podatki dochodowe od inwestycji. podnieść podatek od śmierci. podnieść podatki biznesowe. i zwiększyć obciążenia podatkowe Amerykanów o setki miliardów dolarów. Moja siostra Heather i jej mąż właśnie zbudowali stację obsługi, która jest teraz otwarta dla biznesu – podobnie jak miliony innych, którzy prowadzą małe firmy.

Jak im się polepszy, jeśli podatki wzrosną? A może próbujesz utrzymać pracę w zakładzie w Michigan lub Ohio . lub tworzyć miejsca pracy z czystym węglem z Pensylwanii lub Wirginii Zachodniej. lub utrzymuj małą farmę u rodziny w Minnesocie.

Jak będzie ci lepiej, jeśli nasz przeciwnik doda ogromne obciążenia podatkowe do amerykańskiej gospodarki? Oto jak patrzę na wybór, przed którym stoją Amerykanie w tych wyborach.

W polityce są kandydaci, którzy wykorzystują zmianę do promowania swojej kariery.

Są też tacy, jak John McCain, którzy wykorzystują swoją karierę do promowania zmian.

To ci, których nazwiska widnieją na prawach i przełomowych reformach, a nie tylko na guzikach i banerach, czy na zaprojektowanych przez siebie prezydenckich pieczęciach.

Wśród polityków panuje idealizm wzniosłego przemówienia, w którym tłumy są porywająco wzywane do poparcia wielkich rzeczy.

I jest też idealizm tych liderów, takich jak John McCain, którzy rzeczywiście robią wielkie rzeczy. To oni nadają się nie tylko do mówienia. tych, na których zawsze mogliśmy liczyć, by służyć i bronić Ameryki. Historia rzeczywistych osiągnięć i reform senatora McCaina pomaga wyjaśnić, dlaczego tak wiele grup interesu, lobbystów i wygodnych przewodniczących komisji w Kongresie walczyło z perspektywą prezydentury McCaina – od prawyborów w 2000 roku do dnia dzisiejszego.

Nasz kandydat nie biega ze stadem Waszyngtonu.

To człowiek, który ma służyć swojemu krajowi, a nie tylko swojej partii.

Lider, który nie szuka walki, ale też się jej nie boi. Harry Reid, przywódca większości obecnego Senatu „nic nie robienia”, niedawno podsumował swoje odczucia dotyczące naszego kandydata.

Powiedział, cytuję: „Nie mogę znieść Johna McCaina”. Panie i panowie, być może żadne wyróżnienie, jakie słyszymy w tym tygodniu, jest lepszym dowodem na to, że wybraliśmy właściwego człowieka. Najwyraźniej przywódca większości dążył do tego, że nie może przeciwstawić się Johnowi McCainowi. To tylko kolejny powód, by wziąć indywidualistę Senatu i umieścić go w Białym Domu. Moi współobywatele, amerykańska prezydentura nie ma być podróżą „osobistego odkrycia”. Ten świat zagrożeń i niebezpieczeństw to nie tylko społeczność i nie potrzebuje tylko organizatora.

I chociaż zarówno senator Obama, jak i senator Biden ostatnio mówili o tym, że zawsze, cytuję, „walczą o ciebie”, przyjrzyjmy się tej sprawie otwarcie.

W tych wyborach jest tylko jeden człowiek, który naprawdę walczył o ciebie. w miejscach, gdzie wygrana oznacza przetrwanie, a porażka oznacza śmierć. a tym człowiekiem jest John McCain. W naszych czasach politycy chętnie dzielili się znacznie mniejszymi opowieściami o przeciwnościach losu niż koszmarny świat, w którym ten człowiek i inni równie odważni służyli i cierpieli za swój kraj.

Długa droga od strachu, bólu i nędzy celi sześć na cztery w Hanoi do Gabinetu Owalnego.

Ale jeśli senator McCain zostanie wybrany na prezydenta, to będzie podróż, którą odbyłby.

To podróż uczciwego i honorowego człowieka – tego rodzaju faceta, którego nazwisko można znaleźć na pomnikach wojennych w małych miasteczkach w całym kraju, tylko on był wśród tych, którzy wrócili do domu.

Do najpotężniejszego urzędu na ziemi przyniesie współczucie, które pochodzi z bycia niegdyś bezsilnym. mądrość, która dociera nawet do jeńców dzięki łasce Bożej. szczególna ufność tych, którzy widzieli zło i widzieli, jak zło jest przezwyciężane. Jeden z jeńców wojennych, Tom Moe z Lancaster w stanie Ohio, wspomina, jak wyglądał przez dziurkę w drzwiach celi, gdy komandor porucznik John McCain dzień po dniu był prowadzony przez strażników korytarzem.

Jak mówi historia: „Kiedy McCain cofał się z torturowych przesłuchań, odwracał się w stronę drzwi Moe i błyskał uśmiechem i kciukami w górę” – jakby chciał powiedzieć: „Przejdziemy przez to”. Moi koledzy Amerykanie, to jest rodzaj człowieka, którego Ameryka potrzebuje, aby przeprowadzić nas przez te następne cztery lata.

Przez cały sezon utalentowany mówca może inspirować swoimi słowami.

Przez całe życie John McCain inspirował się swoimi czynami.


Jeśli w tych wyborach miarą jest charakter. i mam nadzieję, że temat. i zmienić wspólny cel, a następnie proszę o przyłączenie się do naszej sprawy. Dołącz do naszej sprawy i pomóż Ameryce wybrać wielkiego człowieka na kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

John McCain&rsquos Przemówienie akceptacyjneMCCAIN:

Dziękuję Ci. Bardzo wam wszystkim dziękuję. Dziękuję Ci.

Dziś wieczorem mam przywilej nadany kilku Amerykanom: przywilej

przyjęcie nominacji naszej partii na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Dziękuję Ci. Dziękuję. I akceptuję to.

Dziękuję Ci. Ja -- i przyjmuję to z wdzięcznością, pokorą i pewnością siebie.

W moim życiu nie ma sukcesu bez dobrej walki, a to

nominacja nie była inna. To hołd dla kandydatów

którzy sprzeciwiali się mnie i ich zwolennikom. Są liderami o wielkich zdolnościach

którzy kochają nasz kraj i chcą prowadzić go do lepszych dni. Ich wsparcie

to zaszczyt, którego nie zapomnę.

Jestem wdzięczny prezydentowi Stanów Zjednoczonych za wprowadzenie nas do środka

te mroczne dni po najgorszym ataku w historii Ameryki.

Najgorszy atak na amerykańskiej ziemi w naszej historii i zapewniający nam bezpieczeństwo

przed kolejnym atakiem, o którym wielu myślało, że jest nieunikniony.MCCAIN:

I do pierwszej damy.

I pierwszej damie, Laurze Bush, wzór wdzięku i życzliwości w

I jestem wdzięczny 41. prezydentowi i jego 63-letniej narzeczonej za

ich wybitny przykład.

. za wybitny przykład zaszczytnej służby dla naszego kraju.

Jak zawsze jestem dłużnikiem mojej żony Cindy i siedmiorga dzieci. Ty

wiesz, przyjemności życia rodzinnego mogą wydawać się krótkim urlopem od

zatłoczony kalendarz interesów naszego narodu. Ale ja cenię

tym bardziej i nie wyobrażam sobie życia bez szczęścia, które

Wiesz, Cindy powiedziała dziś o mnie wiele miłych rzeczy. Ale w

prawda, ona jest bardziej moją inspiracją niż ja jej.

Jej troska o tych mniej błogosławionych niż my – ofiary ziemi

kopalnie, dzieci urodzone w biedzie, z wadami wrodzonymi – pokazuje

miarę jej człowieczeństwa. I wiem, że zrobi świetny pierwszy

Moi przyjaciele, kiedy dorastałem, mój ojciec często był na morzu, a

praca wychowywania brata, siostry i mnie przypadłaby matce

sam. Roberta McCain dała nam swoją miłość do życia, swoje głębokie zainteresowanie

świat, jej siłę i jej przekonanie, że wszyscy jesteśmy przeznaczeni do użycia

nasze możliwości, by stać się użytecznymi dla naszego kraju.

Nie byłoby mnie tu dzisiaj, gdyby nie siła jej charakteru.MCCAIN:

I nie chce, żebym to mówił, ale ma 96 lat.

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi zdobyć tę nominację

i stał przy mnie, gdy szanse były duże. Nie zawiodę cię.

Nie zawiodę cię. Nie zawiodę cię.

Dziękuję Amerykanom, którzy jeszcze nie zdecydowali, na kogo głosować

Twoją uwagę i szansę na zdobycie Twojego zaufania. Zamierzam

I na koniec słowo do senatora Obamy i jego zwolenników. Pójdziemy o

to -- zajmiemy się tym przez następne dwa miesiące -- wiesz, że to jest

charakter tego biznesu – a między nami są duże różnice.

Ale masz mój szacunek i podziw.

Mimo dzielących nas różnic znacznie więcej nas łączy niż dzieli. Jesteśmy

rodacy Amerykanie, a to stowarzyszenie znaczy dla mnie więcej niż

Jesteśmy oddani propozycji, że wszyscy ludzie są stworzeni równi

i obdarzony przez naszego twórcę niezbywalnymi prawami. Nie ma kraju -- nie

kraj miał kiedykolwiek większą przyczynę. I nie byłbym…

Amerykanin godny tego miana, gdybym nie uhonorował senatora Obamy i jego

zwolenników za ich osiągnięcie.

Ale niech nie będzie wątpliwości, moi przyjaciele: wygramy te wybory.MCCAIN:

A jak już wygramy, wyciągniemy rękę do każdego

chętny patrioto, spraw, aby ten rząd znów zaczął dla ciebie pracować, i

przywrócić ten kraj na drogę do dobrobytu i pokoju.

Wiem, że dla wielu z was to ciężkie czasy. Martwisz się.

Proszę proszę proszę. Moi przyjaciele, moi drodzy przyjaciele, proszę. Proszę

nie daj się zwieść hałasowi ziemi i trzaskom.

Wiesz, porozmawiam o tym jeszcze trochę. Ale Amerykanie nas chcą

przestać na siebie krzyczeć, OK?

To ciężkie czasy dla wielu z was. Martwisz się o utrzymanie

Twoja praca lub znalezienie nowej, a ty walczysz z jedzeniem

stolik i zostań w domu.

Wszystko, o co kiedykolwiek prosiłeś swój rząd, to stanąć po twojej stronie i

nie na twojej drodze. I to właśnie zamierzam zrobić: stanąć po twojej stronie

i walcz o swoją przyszłość.MCCAIN:

I znalazłam odpowiedniego partnera, który pomoże mi się potrząsnąć

Waszyngton, gubernator Sarah.

Gubernator Sarah Palin wielkiego stanu Alaska.

I chcę podziękować wszystkim tutaj i w całej Ameryce za

wspaniałe, cudowne, ciepłe przyjęcie, które dałeś jej ostatniej nocy. Dziękować

tak bardzo. Zasługuje na to. Co za wspaniały początek.

Wiesz, ma doświadczenie w zarządzaniu i prawdziwy rekord

osiągnięcie. Zmierzyła się z trudnymi problemami, takimi jak niezależność energetyczna

i korupcja. Zrównoważyła budżet, obniżyła podatki i się przyjęła

Sięgnęła przez przejście i zapytała Republikanów, Demokratów i

niezależnych do służby w jej administracji. Ona jest cudowna

Ona... pomogła w prowadzeniu małej firmy. Pracowała z nią

ręce i wie - i wie, jak to jest martwić się o kredyt hipoteczny

płatności i opieki zdrowotnej, a także koszty benzyny i artykułów spożywczych.

Wie skąd pochodzi i wie dla kogo pracuje. Ona

wstawia się za tym, co słuszne, a ona nie pozwala nikomu kazać jej usiąść

Jestem bardzo dumny, że przedstawiłem naszego kolejnego wiceprezesa

kraju, ale nie mogę się doczekać, aż przedstawię ją Waszyngtonowi.

I pozwólcie, że zaproponuję wcześniejsze ostrzeżenie dla starych, dużych wydatków,

Nie rób nic, ja pierwszy, kraj drugi tłum: nadchodzi zmiana.

Nie jestem -- nie mam zwyczaju łamać obietnic danych mojemu krajowi,

podobnie jak gubernator Palin. A kiedy powiemy ci, że zamierzamy

zmienić Waszyngton i przestać dla niektórych zostawiać problemy naszego kraju

pechowe pokolenie do naprawienia, możesz na to liczyć.

Mamy zapis tego, co robimy, i siłę, doświadczenie,

osąd i kręgosłup, aby dotrzymać Ci słowa.

Dobrze wiesz, że nazywano mnie indywidualistą, kimś, kto.

. ktoś, kto maszeruje w rytm własnego bębna. Czasami jest

rozumiane jako komplement, czasami tak nie jest. To co tak naprawdę oznacza to ja

zrozumieć, dla kogo pracuję. Nie pracuję na imprezę. nie pracuję dla

szczególne zainteresowanie. Nie pracuję dla siebie. Pracuję dla Ciebie.

Walczyłem z korupcją i nie miało znaczenia, czy winowajcy byli

Demokraci czy Republikanie. Naruszyli ich zaufanie publiczne, a oni…

musiał zostać pociągnięty do odpowiedzialności.MCCAIN:

Walczyłem z wielkimi rozrzutnikami.

Walczyłem z wielkimi rozrzutnikami w obu partiach, którzy marnują twoje pieniądze na

rzeczy, których nie potrzebujesz ani nie chcesz, i pierwsze duże wydatki

rachunek za beczkę wieprzową, który pojawia się na moim biurku, zawetuję go. i

uczynisz je sławnymi i poznasz ich imiona. Będziesz wiedział

Nie pozwolimy na to, gdy walczysz o zakupy spożywcze,

napełnij bak i dokonaj spłaty kredytu hipotecznego. Walczyłem, aby dostać

milionowe czeki z naszych wyborów. Walczyłem z lobbystami, którzy…

ukradł z plemion indiańskich. Walczyłem z nieuczciwymi umowami w Pentagonie.

Walczyłem z firmami tytoniowymi i prawnikami procesowymi, firmami farmaceutycznymi i

Walczyłem o właściwą strategię i więcej żołnierzy w Iraku, kiedy to

nie było popularne.

A kiedy eksperci powiedzieli -- kiedy eksperci powiedzieli, że moja kampania była…

skończyłem, powiedziałem, że wolę przegrać wybory niż zobaczyć, jak mój kraj przegrywa

I dzięki -- dzięki przywództwu genialnego generała Davida

Petraeus oraz odważni mężczyźni i kobiety, którymi ma zaszczyt dowodzić.

. że -- ta strategia się powiodła i uratowała nas przed porażką

to zdemoralizowałoby nasze wojsko, groziłoby szerzej wojną i…

zagroził bezpieczeństwu wszystkich Amerykanów.

Nie mam nic przeciwko dobrej walce. Z powodów znanych tylko Bogu miałem

całkiem sporo trudnych w moim życiu. Ale nauczyłem się ważnej lekcji

po drodze: W końcu mniej ważne jest, że możesz walczyć. Co

o którą walczysz jest prawdziwym testem.

Walczę dla Amerykanów. Walczę dla Ciebie. Walczę dla Billa i Sue Nebe

z Farmington Hills w stanie Michigan, który przegrał.

. stracili inwestycje w nieruchomości na złym rynku mieszkaniowym. Rachunek

dostał pracę tymczasową po siedmiu miesiącach nieobecności. Pozwać

pracuje na trzech stanowiskach, aby pomóc opłacić rachunki.

Walczę dla Jake'a i Toni Wimmer z Franklin County w Pensylwanii. Jake.

Jake pracuje na rampie załadunkowej, trenuje Little League i zbiera pieniądze

dla osób niepełnosprawnych umysłowo i fizycznie. Toni jest nauczycielką,

pracuje w kierunku jej tytułu magistra. Mają dwóch synów. Najmłodszy,

Luke, zdiagnozowano autyzm. Ich życie powinno mieć znaczenie dla

ludzi, których wybierają na urząd. I mają dla mnie znaczenie. I mają znaczenie, aby

Walczę o rodzinę Matthew Stanleya z Wolfeboro w New Hampshire.

Mateusz zmarł służąc naszemu krajowi w Iraku. Noszę jego bransoletkę i

myśl o nim każdego dnia. Zamierzam uhonorować ich poświęcenie czyniąc

na pewno kraj, który ich syn tak bardzo kochał i nigdy nie wrócił do szczątków

Walczę o przywrócenie dumy i zasad naszej partii. Byliśmy

wybrani do zmiany Waszyngtonu, a my pozwoliliśmy, aby Waszyngton zmienił nas.MCCAIN:

Przegraliśmy — straciliśmy zaufanie narodu amerykańskiego, gdy niektórzy…

Republikanie ulegli pokusie korupcji. Straciliśmy ich

zaufanie, kiedy zamiast reformować rząd, obie strony go powiększyły.

Straciliśmy ich zaufanie, gdy zamiast uwolnić się od niebezpiecznego

zależność od zagranicznej ropy, obie partie – i senator Obama – minęły

kolejna ustawa o opiece społecznej dla firm naftowych. Straciliśmy ich zaufanie

kiedy cenimy naszą władzę nad naszymi zasadami.

Zmienimy to.

Odzyskamy zaufanie ludzi, ponownie przeciwstawiając się

wartości, które podziwiają Amerykanie. Impreza Lincolna, Roosevelta i Reagana jest

wracam do podstaw.

Wierzymy, że w tym kraju każdy ma coś do wniesienia i

zasługuje na możliwość osiągnięcia swojego potencjału danego przez Boga, z

chłopiec, którego potomkowie przybyli na Mayflower do córki Latynoski

pracowników migrujących. Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga i wszyscy jesteśmy Amerykanami.

Wierzymy - wierzymy w niskie podatki, dyscyplinę wydatkową i otwartość

rynków. Wierzymy w nagradzanie ciężkiej pracy i osób podejmujących ryzyko oraz pozwalanie

ludzie zachowują owoce swojej pracy.

Wierzymy - wierzymy w silną obronę, pracę, wiarę, służbę, a

. odpowiedzialność osobista, rządy prawa i sędziowie, którzy sprawują

sprawiedliwość bezstronnie i nie ustanawiaj prawa z ławy.

(OKLASKA) Wierzymy w wartości rodziny, sąsiedztwa i

społeczności. Wierzymy w rząd, który wyzwala kreatywność

i inicjatywa Amerykanów, rządu, który nie dokonuje wyborów

dla Ciebie, ale stara się zapewnić Ci więcej możliwości wyboru

Utrzymam podatki na niskim poziomie i obniżę je, gdzie będę mógł. Mój przeciwnik przebije

Otworzę nowe rynki dla naszych towarów i usług. Mój przeciwnik je zamknie.

Obetnę wydatki rządowe. On go zwiększy.

Moje obniżki podatków stworzą miejsca pracy, a jego podwyżki wyeliminują je.

Mój plan opieki zdrowotnej ułatwi większej liczbie Amerykanów znalezienie i

zachować dobre ubezpieczenie zdrowotne. Jego plan zmusi małe firmy

do redukcji miejsc pracy, obniżenia płac i zmuszenia rodzin do rządowych

system opieki zdrowotnej, w którym biurokrata.

. gdzie biurokrata stoi między tobą a twoim lekarzem.

Wszyscy wiemy, że utrzymywanie niskich podatków pomaga małym firmom się rozwijać i

tworzyć nowe miejsca pracy. Obcięcie drugiej najwyższej stawki podatku od działalności gospodarczej w

świat pomoże amerykańskim firmom konkurować i utrzymać miejsca pracy

Podwojenie zwolnienia z podatku na dziecko z 3500 do 7000 USD poprawi

życie milionów amerykańskich rodzin.MCCAIN:

Zmniejszenie wydatków rządowych i pozbycie się nieudanych

programy pozwolą Ci zachować więcej własnych pieniędzy, aby zaoszczędzić, wydać i

Otwarcie nowych rynków i przygotowanie pracowników do konkurowania na świecie

gospodarka ma zasadnicze znaczenie dla naszego przyszłego dobrobytu.

Wiem, że niektórzy z was zostali pominięci w zmieniającej się gospodarce i

często widzi, że wasz rząd nawet tego nie zauważył. Rząd

pomoc dla bezrobotnych została stworzona z myślą o gospodarce

lata pięćdziesiąte. To się zmieni na moim zegarku.

Teraz mój przeciwnik obiecuje przywrócić stare miejsca pracy, życząc sobie

gospodarka światowa. Pomożemy pracownikom, którzy stracili pracę, która

nie wróci, znajdź nowy, który nie zniknie.

Przygotujemy ich do pracy dnia — dnia dzisiejszego. Użyjemy naszego

kolegia społeczne, aby pomóc szkolić ludzi do nowych możliwości w ich

Dla pracowników w branżach -- dla pracowników w branżach, które zostały

mocno, pomożemy nadrobić część różnicy w wynagrodzeniach między

swoją starą pracę i tymczasową, gorzej płatną, podczas gdy otrzymują

przekwalifikowanie, które pomoże im znaleźć bezpieczne nowe zatrudnienie na przyzwoitym poziomie

Edukacja – edukacja to kwestia praw obywatelskich tego stulecia.

Uzyskano równy dostęp do edukacji publicznej, ale co to jest?

wartość dostępu do upadającej szkoły? Potrzebujemy.

(OKLASKA) Musimy wstrząsnąć nieudaną szkolną biurokracją za pomocą

konkurencji, dać rodzicom możliwość wyboru.

Usuńmy bariery dla wykwalifikowanych instruktorów, przyciągajmy i nagradzajmy

dobrych nauczycieli i pomóc złym nauczycielom znaleźć inną pracę.

Gdy szkoła publiczna nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec uczniów, rodzic

-- gdy nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec uczniów, rodzice zasługują

wybór w edukacji swoich dzieci. I zamierzam to dać

Niektórzy mogą wybrać lepszą szkołę publiczną. Niektórzy mogą wybrać prywatny.

Wielu wybierze szkołę czarterową. Ale będą mieli wybór i

ich dzieci będą miały taką możliwość.

Senator Obama chce, aby nasze szkoły odpowiadały przed związkami i okopały się

biurokraci. Chcę, żeby szkoły odpowiadały rodzicom i uczniom.

A kiedy będę prezydentem, to zrobią.

Moi rodacy, kiedy będę prezydentem, zamierzamy rozpocząć

najbardziej ambitny projekt krajowy od dziesięcioleci.MCCAIN:

Przestaniemy wysyłać 700 miliardów dolarów rocznie do krajów

które nas nie lubią, a część tych pieniędzy.

Zaatakujemy -- zaatakujemy problem na każdym froncie. Wyprodukujemy

więcej energii w domu. Będziemy wiercić nowe studnie na morzu i

wywiercić je teraz. Przećwiczymy je teraz.

Zbudujemy -- my -- moi przyjaciele, zbudujemy więcej elektrowni jądrowych.

Opracujemy technologię czystego węgla. Zwiększymy wykorzystanie wiatru,

pływy, energia słoneczna i gaz ziemny. Będziemy zachęcać do rozwoju i używania

samochodów flex-fuel, hybrydowych i elektrycznych.

Senator Obama uważa, że ​​możemy osiągnąć niezależność energetyczną bez więcej

wiercenia i bez większej energii jądrowej. Ale Amerykanie wiedzą lepiej

Musimy wykorzystać wszystkie zasoby i opracować wszystkie technologie niezbędne do:

uratować naszą gospodarkę przed szkodami spowodowanymi przez rosnące ceny ropy i

przywrócić zdrowie naszej planety.

. to ambitny plan, ale Amerykanie są z natury ambitni i

stanęliśmy przed większymi wyzwaniami. Czas pokazać światu

Ta wielka narodowa sprawa stworzy miliony nowych miejsc pracy, wiele z nich w

branże, które będą motorem naszego przyszłego dobrobytu, miejsca pracy, które

będzie tam, gdy twoje dzieci wejdą na rynek pracy.

Dzisiaj -- dzisiaj perspektywa lepszego świata pozostaje w naszym zasięgu

osiągać. Ale musimy widzieć zagrożenia dla pokoju i wolności w naszych czasach

jasno i stawić im czoła tak, jak robili to Amerykanie przed nami: z ufnością,

mądrość i determinacja. Zajęliśmy się.

W ostatnich latach zadaliśmy Al-Kaidzie poważny cios, ale oni są

nie pokonani, a uderzą nas ponownie, jeśli zdołają. Iran pozostaje

jest głównym państwowym sponsorem terroryzmu i jest na drodze do przejęcia

Przywódcy Rosji, bogaci w bogactwa naftowe i skorumpowani władzą,

odrzucił ideały demokratyczne i obowiązki odpowiedzialnej władzy.

Napadli na małego, demokratycznego sąsiada, aby uzyskać większą kontrolę nad

światowych dostaw ropy, zastraszyć innych sąsiadów i dalej ich

ambicje ponownego zmontowania imperium rosyjskiego.

A odważni Gruzini potrzebują naszej solidarności i naszych modlitw.

Jako prezydent będę pracował nad nawiązaniem dobrych stosunków z Rosją, więc

że nie musimy obawiać się powrotu do zimnej wojny. Ale nie możemy skręcić

przymykać oko na agresję i międzynarodowe bezprawie, które zagrażają

pokój i stabilność świata oraz bezpieczeństwo Amerykanów

W tym niebezpiecznym świecie stoimy w obliczu wielu niebezpiecznych zagrożeń, ale nie jestem

boi się ich. Jestem na nie przygotowany.

Wiem, jak działa wojsko, co może zrobić, co może zrobić lepiej,

i czego nie powinien robić. Wiem, jak działa świat. znam dobro

Wiem, jak pracować z liderami, którzy podzielają nasze marzenia o swobodniejszym, bezpieczniejszym

i bardziej zamożnego świata i jak przeciwstawić się tym, którzy tego nie robią.

Wiem, jak zapewnić spokój.MCCAIN:

Moi znajomi, gdy miałam 5 lat, podjechał samochód

naszego domu. Oficer marynarki opuścił okno i krzyknął na moje…

ojciec, że Japończycy zbombardowali Pearl Harbor. Rzadko widywałem mój

ojciec ponownie przez cztery lata.

Mój dziadek wrócił do domu z tej samej wojny wyczerpany ciężarami

urodził i zmarł następnego dnia.

W Wietnamie, gdzie nawiązałem najbliższe przyjaźnie mojego życia, niektórzy

ci przyjaciele nigdy nie wracali ze mną do domu.

Nienawidzę wojny. To straszne poza wyobrażeniem.

Kandyduję na prezydenta, aby kraj, który kocham, był bezpieczny i zapobiegał

inne rodziny przed narażaniem swoich bliskich na wojnę, tak jak moja rodzina.

Skorzystam z całego mojego doświadczenia ze światem i jego przywódcami oraz

wszystkie narzędzia, którymi dysponujemy – dyplomatyczne, ekonomiczne, wojskowe i

moc naszych ideałów - zbudować fundamenty pod stabilną i

W Ameryce zmieniamy rzeczy, które trzeba zmienić. Każde pokolenie

wnosi swój wkład w naszą wielkość. Praca, która należy do nas

jest wyraźnie przed nami, nie musimy go szukać.

Musimy zmienić sposób, w jaki rząd robi prawie wszystko: od

sposób, w jaki chronimy nasze bezpieczeństwo do sposobu, w jaki konkurujemy na świecie

gospodarki od sposobu, w jaki reagujemy na katastrofy, po sposób, w jaki napędzamy nasze

sieć transportowa od sposobu, w jaki szkolimy naszych pracowników, po drogę

Wszystkie te funkcje rządu zostały zaprojektowane przed powstaniem

globalna gospodarka, rewolucja informatyczna i koniec

zimna wojna. Musimy dogonić historię i musimy się zmienić

sposób, w jaki robimy interesy w Waszyngtonie.

Nieustanna uraza partyzancka, która powstrzymuje nas przed rozwiązaniem tych problemów…

problemy nie są przyczyną. To objaw. Tak się dzieje, gdy ludzie

jedź do Waszyngtonu, aby pracować dla siebie, a nie dla ciebie.

Raz za razem – raz za razem, pracowałem z członkami obu

stronom, które naprawią problemy, które należy naprawić. Tak będę

rządzić jako prezydent. Wyciągnę rękę do każdego, aby pomóc mi się dostać

ten kraj znowu się rusza.

. Mam ten zapis i blizny, które to potwierdzają. Senator Obama nie.

Zamiast tego -- zamiast odrzucać dobre pomysły, ponieważ o nich nie pomyśleliśmy

je najpierw, wykorzystajmy najlepsze pomysły z obu stron. Zamiast

kłócąc się o to, kto zdobędzie uznanie, spróbujmy się nim podzielić.

Ten niesamowity kraj może zrobić wszystko, o czym myślimy. Zapytam

Demokraci i Niezależni do służby ze mną. I moja administracja

ustanowi nowy standard przejrzystości i odpowiedzialności.

W końcu zaczniemy załatwiać sprawy dla ludzi, którzy:

liczą na nas i nie będzie mnie obchodziło, komu przypadnie kredyt.

Moi przyjaciele, przez wielu byłem niedoskonałym sługą mojego kraju

lat. Ale byłem jej sługą pierwszym, ostatnim i zawsze. I ja mam

Nigdy nie przeżyłem dnia, w dobrych lub złych czasach, aby nie podziękować BoguMCCAIN:

Dawno temu przydarzyło mi się coś niezwykłego, co mnie nauczyło

najcenniejsza lekcja mojego życia. Zostałem pobłogosławiony przez nieszczęście. To znaczy

szczerze. Zostałem pobłogosławiony, ponieważ służyłem w towarzystwie

bohaterowie i ja byliśmy świadkami tysiąca aktów odwagi i współczucia, i…

W październikowy poranek w Zatoce Tonkińskiej przygotowywałem się do mojego 23.

misja nad Wietnamem Północnym. Nie martwiłam się, że nie wrócę

zdrów i cały. Myślałem, że jestem twardszy niż ktokolwiek inny. byłam piękna

Lubiłem nagiąć kilka zasad i wybrać kilka walk dla zabawy.

Ale zrobiłem to dla własnej przyjemności, własnej dumy. nie myślałem, że tam

to sprawa ważniejsza ode mnie.

Potem znalazłem się w kierunku środka małego jeziora w

miasto Hanoi, z dwoma złamanymi ramionami, złamaną nogą i wściekłym tłumem

Zostałem wrzucony do ciemnej celi i pozostawiony na śmierć. Nie czułem się już tak twardy.

Kiedy odkryli, że mój ojciec jest admirałem, zabrali mnie do

szpital. Nie mogli prawidłowo ustawić moich kości, więc po prostu uderzyli

rzucić na mnie. A kiedy nie polepszyło mi się i skończyło się około

sto funtów, wsadzili mnie do celi z dwoma innymi Amerykanami.

Nic nie mogłem zrobić. Nie mogłem się nawet nakarmić. Zrobili to dla

ja. Zaczynałem poznawać granice mojej samolubnej niezależności.

Byłem w odosobnieniu, kiedy moi oprawcy zaproponowali, że mnie wypuszczą. i

wiedział dlaczego. Gdybym wrócił do domu, wykorzystaliby to jako propagandę do

demoralizować moich współwięźniów.

Nasz kod mówił, że możemy wrócić do domu tylko w kolejności przechwytywania, i

byli ludzie, których zestrzelono na długo przede mną. Myślałem o

to jednak. Nie byłam w świetnej formie i brakowało mi wszystkiego

Ameryko, ale odrzuciłem to.

Wielu więźniów miało znacznie gorzej.

Wielu... wielu więźniów miało gorzej niż ja. Byłam

wcześniej źle traktowana, ale nie tak źle, jak wielu innych. zawsze lubiłem

dumnie dumnie po tym, jak zostałam poturbowana, aby pokazać innym facetom, że jestem

Ale po tym, jak odrzuciłem ich ofertę, pracowali nad mną ciężej niż

przez długi czas to robili i mnie złamali.

Kiedy przynieśli mnie z powrotem do celi, byłam zraniona i zawstydzona, a ja

nie wiedziałem, jak mogę zmierzyć się z moimi współwięźniami. Dobry człowiek w

cela obok mnie uratował mnie mój przyjaciel Bob Craner.

Przez krany w ścianie powiedział mi, że walczyłem tak mocno, jak tylko mogłem. Nie

człowiek zawsze może stać sam. A potem kazał mi wstać i

walcz ponownie o mój kraj i o ludzi, którym miałem zaszczyt służyć

z, bo codziennie walczyli o mnie.

Zakochałem się w swoim kraju, gdy byłem w kimś więźniem

innego. Uwielbiałem to nie tylko ze względu na wiele wygód życia tutaj. i

kochał go za przyzwoitość, za wiarę w mądrość, sprawiedliwość i…MCCAIN:

Pokochałem to, bo to nie było tylko miejsce, ale pomysł, a

bo warto walczyć. Już nigdy nie byłam taka sama, nie byłam moja

człowiek już byłem w moim kraju.

Nie kandyduję na prezydenta, bo wydaje mi się, że mam takie szczęście

osobista wielkość, jaką namaściła mnie historia, aby ratować nasz kraj w

Mój kraj mnie uratował. Mój kraj mnie uratował i nie mogę o tym zapomnieć. I

Będę o nią walczył tak długo, jak będę oddychał, więc dopomóż mi Boże.

Moi przyjaciele, jeśli znajdziecie wady naszego kraju, uczyńcie go lepszym.

Jeśli jesteś rozczarowany błędami rządu, dołącz do jego szeregów

i pracuj nad ich poprawianiem. Zwerbować.

Zaciągnąć się do naszych Sił Zbrojnych. Zostać nauczycielem. Wejdź do ministerstwa. Biegać

na urząd publiczny. Nakarm głodne dziecko. Naucz an... analfabetę

dorosły czytać. Pocieszaj cierpiących. Broń praw

Nasz kraj będzie lepszy, a ty będziesz szczęśliwszy, bo

nic nie przynosi większego szczęścia w życiu niż służyć sprawie większej

Będę walczył o moją sprawę każdego dnia jako twój prezydent. idę

walczyć o to, by każdy Amerykanin miał wszelkie powody, by dziękować Bogu, jak

Dziękuję mu, że jestem Amerykaninem, dumnym obywatelem największych

kraj na Ziemi. I ciężką pracą - twardym słowem, silną wiarą,

i trochę odwagi, wielkie rzeczy są zawsze w naszym zasięgu.

Bij się ze mną. Bij się ze mną.

Walcz o to, co dobre dla naszego kraju. Walcz o ideały i

charakter wolnych ludzi.


Walcz o przyszłość naszych dzieci. Walcz o sprawiedliwość i szansę dla wszystkich.

Sarah Palin uderza Obamę na konwencji republikanów

W swoim pierwszym bardzo nagłośnionym przemówieniu gubernator Alaski i mająca nadzieję wiceprezydent Sarah Palin ugruntowała swoją reputację jako myśliwego.

Ale zamiast niedźwiedzi, łosi czy wilków Kodiaka, gubernator Palin skierowała swój celownik na jednego człowieka: senatora USA i kandydata na prezydenta Demokratów, Baracka Obamę.

Ponieważ media spekulują, że obóz McCaina został zepchnięty na bok po wielu rewelacjach dotyczących przeszłości gubernatora Palina, niektórzy mogli pomyśleć, że 44-latka, matka pięciorga dzieci, przyjmie dyskretny, obronny ton. Bynajmniej.

Gubernator Palin zapewniła dramatyczne zakończenie trzeciego dnia Narodowej Konwencji Republikanów, rzucając na Baracka Obamę, jednocześnie zachwalając jej doświadczenia z rządem małego miasteczka i problemami energetycznymi.

Chociaż gubernator Palin ma reputację wojownika, przed środową nocą reszta świata nie widziała jeszcze jej wytrwałości na żywo i w akcji. Ale jej intencje i styl były jasne, kiedy na początku, ze szczególnie ostrym haczykiem, zaatakowała przeszłość senatora Obamy jako organizatora społeczności w Chicago.

„Zanim zostałam gubernatorem wielkiego stanu Alaska, byłam burmistrzem mojego rodzinnego miasta” – powiedziała. „A ponieważ nasi przeciwnicy w tych wyborach prezydenckich zdają się patrzeć z góry na to doświadczenie, pozwólcie, że wyjaśnię im, na czym polega ta praca. Myślę, że burmistrz małego miasteczka jest czymś w rodzaju organizatora społeczności, z wyjątkiem tego, że macie rzeczywiste obowiązki”.

W klasycznej rutynie „kiedy życie daje ci cytryny”, gubernator Palin postanowił zająć się medialnym szaleństwem otaczającym jej rodzinę. Bristol Palin, 17-letnia, ciężarna i niezamężna córka gubernatora, została przyprowadzona na scenę wraz z resztą rodziny, w tym jej 18-letnim narzeczonym Levim Johnstonem.

Wiele zrobiono na temat poparcia gubernatora Palina dla edukacji wyłącznie w zakresie abstynencji, a nie bezpiecznej edukacji seksualnej, przy czym ciąża jej własnej córki podkreśla różnice w preferencjach politycznych. Ale Palinowie upierają się, że są dumni z decyzji Bristolu, aby przejść przez ciążę zamiast aborcji, ponieważ gubernator Palin jest niezwykle pro-life.

W swoim przemówieniu odniosła się również do kilku innych rzekomych słabych punktów, za każdym razem przekręcając je w pozytywy.

Omawiając szum medialny, który generuje, w większości negatywny, powiedziała:

„W ciągu ostatnich kilku dni szybko nauczyłem się, że jeśli nie jesteś członkiem o dobrej pozycji w waszyngtońskiej elicie, to niektórzy w mediach uważają kandydata za niewykwalifikowanego tylko z tego powodu. Ale oto mała wiadomość dla wszystkich ci reporterzy i komentatorzy: Nie jadę do Waszyngtonu, by szukać ich dobrej opinii – jadę do Waszyngtonu, by służyć mieszkańcom tego kraju”.

Podczas gdy inni wskazywali na jej brak doświadczenia w Waszyngtonie jako słabość, Palin sformułowała to jako pozytyw netto, twierdząc, że ma długą historię jako reformatorka.

„Amerykanie oczekują, że udamy się do Waszyngtonu z właściwego powodu, a nie tylko po to, by mieszać się z właściwymi ludźmi. Polityka to nie tylko gra polegająca na ścieraniu się partii i rywalizujących interesach. Właściwym powodem jest kwestionowanie status quo, służenie wspólnemu dobry i pozostawić ten naród lepszy, niż go zastaliśmy. To był duch, który przywiódł mnie do biura gubernatora, kiedy jak zwykle w Juneau zająłem się starą polityką, kiedy przeciwstawiłem się partykularnym interesom, lobbystom i Wielkie koncerny naftowe i starzy dobrzy chłopcy”.

Ale ostatecznie przemówienie skierowane było do Obamy, dla którego uratowała najsilniejsze ataki. „Łatwo zapomnieć, że jest to człowiek, który jest autorem dwóch pamiętników, ale ani jednej ważnej ustawy ani reformy, nawet w senacie stanowym. słowo „zwycięstwo”, chyba że mówi o własnej kampanii”.

Po zagłębieniu się w podniecającą retorykę Obamy i dramatyczną scenerię podczas Narodowej Konwencji Demokratów, zapytała: „Jaki dokładnie jest plan naszego przeciwnika? Co właściwie chce osiągnąć po tym, jak zawróci wodę i uzdrowi planetę? Odpowiedź – odpowiedzią jest powiększenie rządu, zabranie większej ilości waszych pieniędzy, wydanie większej liczby rozkazów z Waszyngtonu i zmniejszenie siły Ameryki w niebezpiecznym świecie.

Ameryka potrzebuje więcej energii, której przeciwnik nie chce jej produkować. Zwycięstwo w Iraku jest wreszcie widoczne i chce je stracić. Państwa terrorystyczne szukają broni nuklearnej bez zwłoki, on chce je spełnić bez warunków wstępnych. Terroryści z Al-Kaidy wciąż spiskują, aby wyrządzić katastrofalne szkody Ameryce, i obawia się, że ktoś nie odczyta im ich praw”.

Ponieważ Alaska jest jednym z najbardziej zasobnych w ropę i gaz ziemny stanów Ameryki, Palin podniosła również swoje kwalifikacje jako eksperta w kwestiach energetycznych.

Aby stawić czoła zagrożeniu, że Iran może dążyć do odcięcia prawie jednej piątej światowych „dostaw energii”, lub że terroryści mogą ponownie uderzyć w zakład Abqaiq w Arabii Saudyjskiej, lub że Wenezuela może odciąć swoje odkrycia ropy naftowej i dostawy tego źródła Amerykanie, musimy wyprodukować więcej własnej ropy i gazu. Weźmy to od dziewczyny, która zna północne zbocze Alaski: mamy ich dużo”.

Krytykując stanowisko Demokratów w sprawie odwiertów podmorskich w celu wydobycia ropy na wodach amerykańskich, Palin powiedział: „Nasi przeciwnicy ciągle powtarzają, że wiercenie nie rozwiąże wszystkich problemów energetycznych Ameryki, tak jakbyśmy jeszcze tego nie wiedzieli. Wiercenie nie rozwiąże jednak każdego problemu nie jest wymówką, aby nic nie robić.Od stycznia, w administracji McCaina-Palina, zamierzamy ułożyć więcej rurociągów, zbudować więcej elektrowni jądrowych i stworzyć miejsca pracy z czystym węgla i iść naprzód w zakresie źródeł energii słonecznej, wiatrowej, geotermalnej i innych alternatywnych źródeł”.

Na zakończenie jej przemówienia senator McCain dołączył do niej na scenie i zapytał: „Czy nie sądzisz, że dokonaliśmy właściwego wyboru na następnego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych?”

Tłum wiwatował w odpowiedzi, wyraźnie pobudzony mocnym tonem i rzeczowym podejściem Palin. W noc, w której senator McCain był wcześniej nominowany przez republikanów, baza partii wydawała się bardziej spójna niż w ciągu ostatnich miesięcy.

Przemówienie Palin było oczywiście tylko szlafmycą, ostatnim przemówieniem wieczoru. W tym drugim pełnym dniu Narodowej Konwencji Republikanów, trzech popularnych konserwatystów wkroczyło na scenę i zaważyło na nadchodzących wyborach: były burmistrz Nowego Jorku Rudolph Giuliani, były gubernator Massachusetts Mitt Romney i były gubernator Arkansas Mike Huckabee.

Wszyscy trzej byli bardzo krytyczni wobec senatora Obamy, ale Giuliani był najbardziej stanowczy, w pewnym momencie opisując Obamę jako „najmniej doświadczonego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych od co najmniej ostatnich 100 lat. Następnie dodał, że senator Obama jest „ człowiek z wykształceniem w Ivy League, który pracował jako organizacja społeczna” i który „większość czasu spędza jako sławny senator”.

Giuliani dalej wspomniał: „Obama nigdy nie musiał przewodzić ludziom w kryzysie. To nie jest osobisty atak, to stwierdzenie faktu. Barack Obama nigdy niczego nie przewodził. Nic. Nada. Wybór w tych wyborach sprowadza się do treści, a nie stylu. John McCain został przetestowany, Barack Obama nie. Ciężkie czasy wymagają silnego przywództwa, a to nie jest czas na szkolenie w miejscu pracy”.

Huckabee, obecnie faworyt skrajnie prawicowych, religijnych konserwatystów, próbował przedstawić Obamę jako słabego w kwestii bezpieczeństwa narodowego i jako kogoś, kto nie będzie stawiał Ameryki na pierwszym miejscu. „Być może najbardziej niebezpiecznym zagrożeniem ze strony prezydentury Obamy jest to, że nadal będzie dawał szaleńcom korzyść z wątpliwości” – powiedział. „Jeśli tylko raz się pomyli, zapłacimy wysoką cenę”.

Ponadto wykorzystał niedawną podróż Obamy do Europy i Bliskiego Wschodu, aby wzbudzić obawy, że Obama za bardzo skupia się na świecie, a za mało na Ameryce. „Wspaniała przygoda Baracka Obamy w Europie skierowała jego kampanię na rzecz zmian do setek tysięcy ludzi, którzy nawet nie głosują ani nie płacą podatków. Pozwolę sobie powiedzieć, że nie obchodzi mnie to, co tam zabrał. Wiele pomysłów z Europy chciałby, aby importowano tutaj” – powiedział.

Powtórzył również słowa Republikanów, że media niesprawiedliwie kwestionują referencje gubernatora Palina. „Chciałbym podziękować elitarnym mediom za zrobienie czegoś, czego, szczerze mówiąc, nie byłem pewien, czy można to zrobić, a to zjednoczy Partię Republikańską i całą Amerykę w celu poparcia senatora McCaina i gubernatora Palina. ostatnie dni okazały się bardziej tandetne niż zmiana kostiumów na koncercie Madonny."

Romney, ekonomiczny guru Republikanów, twierdził, że liberałowie wielkiego rządu są odpowiedzialni za niedawną niepewność, która krąży wokół amerykańskiej gospodarki. – W porządku, potrzebujemy zmian – powiedział. „Zmiana z liberalnego Waszyngtonu na konserwatywną. Mamy receptę dla każdego Amerykanina, który chce zmian w Waszyngtonie: wyrzućcie liberałów z wielkiego rządu i wybierzcie Johna McCaina i Sarah Palin. To ta sama recepta na silniejszą gospodarkę. 25 lat w sektorze prywatnym. Robiłem interesy w wielu zagranicznych krajach. Wiem, dlaczego przychodzą i znikają miejsca pracy. I wiem, że liberałowie nie mają o tym pojęcia”.

Choć noc należała wyraźnie do Palin, wygląda na to, że nie wszyscy Republikanie są sprzedani na podstawie jej wyboru. Dwie wybitne republikańskie komentatorki, Peggy Noonan, felietonistka Wall Street Journal i strateg polityczny Mike Murphy, siedziały nad głowami otwartego mikrofonu MSNBC i dyskutowały o wyborze gubernatora Palina. "To nie zadziała" - powiedział Murphy. – To koniec – dodał Noonan.

Kilka minut po opadnięciu kurtyny wieczoru kampania Obamy wydała oświadczenie w sprawie przemówienia gubernatora Palina:

„Przemówienie, które wygłosił gubernator Palin, było dobrze wygłoszone, ale zostało napisane przez autora przemówień George'a Busha i brzmi dokładnie jak te same dzielące, partyzanckie ataki, które słyszeliśmy od George'a Busha przez ostatnie osiem lat”.
Tekst: Matthew Schneeberger
Zdjęcie: nominowana na wiceprezydenta USA, Sarah Palin, potwierdza publiczność po swoim przemówieniu na Narodowej Konwencji Republikanów 2008 w Xcel Energy Center w St Paul, Minnesota, w środę.