Artykuły

Bitwa pod Cynossema, 411 pne

Bitwa pod Cynossema, 411 pne



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Bitwa pod Cynossema, 411 pne

Bitwa pod Cynossema (411 pne) była pierwszym wielkim zwycięstwem Ateńczyków od czasu ich katastrofalnej klęski na Sycylii w 413 pne i pomogła przywrócić morale w mieście po serii niepowodzeń i okresie politycznych wstrząsów (Wielka Wojna Peloponeska).

Bitwa była spowodowana decyzją Peloponezu o przerzuceniu swojej floty z Miletu na zachodnim wybrzeżu Azji Mniejszej do Hellespontu, gdzie potencjalnie mogłaby odciąć Ateny od zboża Morza Czarnego. Drugim powodem tej decyzji było to, że perski satrapa z zachodniej Azji, Tissafernes, od jakiegoś czasu nie płaciła flocie, podczas gdy Farnabazos, sąsiadujący z nim satrapa na północy, prosił ich o pomoc.

Flota peloponeska pod dowództwem Mindarusa wyruszyła do Hellespontu z 73 statkami. Został opóźniony przez złą pogodę w Icarus, a następnie przeniósł się na Chios. Trazylos, ateński dowódca na Samos, w odpowiedzi skierował 55 okrętów w kierunku Hellespontu, ale kiedy odkrył, że Peloponezyjczycy zatrzymali się na Chios, postanowił odsunąć się i oblegać miasto Eresus na Lesbos. Tam dołączyła do niego mniejsza eskadra ateńska pod dowództwem Trazybula i kilka innych statków, zwiększając swoją flotę do 67 statków.

Flota peloponeska zatrzymała się w Chios tylko na trzy dni, a następnie zdołała ominąć Ateńczyków, płynąc między Lesbos a lądem stałym, docierając do Rhoeteum w Hellesponcie, około północy drugiego dnia po opuszczeniu Chios.

W Hellesponcie działały już dwie mniejsze floty. Ateńczycy mieli osiemnaście statków w Sestos na wybrzeżu europejskim, podczas gdy Peloponezyjczycy mieli szesnaście statków w Abydos na wybrzeżu azjatyckim. Ateńczycy odkryli przybycie głównej floty Peloponezu w samą porę, by uciec z potencjalnej pułapki, chociaż cztery statki zginęły w walce z Mindarusem. Floty Peloponezu zjednoczyły się następnie w Abydos, dając Mindarusowi osiemdziesiąt sześć statków.

Ateńczycy mieli teraz siedemdziesiąt sześć statków. Postanowili wpłynąć do Hellespontu, trzymając się blisko europejskiego wybrzeża. Peloponezyjczycy wyszli z Abydos i obie strony przygotowały się do bitwy.

Bitwa została stoczona z dwiema flotami ustawionymi równolegle do brzegów Hellespontu. Ateńczycy oparli się plecami o europejski brzeg. Trazylos dowodził po lewej stronie, najdalej w Hellespont. Trasybulus dowodził po prawej stronie, najbliżej otwartego morza. Po drugiej stronie Syrakuzańczycy byli po prawej, najdalej, a Mindarus z najszybszymi statkami we flocie był po lewej. Jego plan polegał na oskrzydleniu ateńskiej prawicy i odcięciu jej od otwartego morza, podczas gdy reszta jego floty zepchnęła ateńskie centrum na brzeg.

Ateńczycy odpowiedzieli na to, wysuwając prawe skrzydło, ale w tym samym czasie lewe kontynuowało wędrówkę w górę Hellespontu, pozostawiając środek ciężko rozciągnięty. Peloponezyjczycy skorzystali z tego i zmusili do brzegu kilka statków z centrum Aten. Ateńscy żołnierze zeszli na ląd, a Peloponezy poszli za nimi, więc bitwa przeniosła się na ląd.

Dwa ateńskie skrzydła trzymały się, ale nie były w stanie przyjść na ratunek centrum, dopóki linia peloponeska nie zaczęła się rozpadać, gdy pojedyncze statki oderwały się, by ścigać wycofujących się Ateńczyków. Dwa ateńskie skrzydła zwróciły się następnie przeciwko swoim bezpośrednim wrogom, pokonując ich, zanim połączyły się, by zmiażdżyć centrum Peloponezu. Większość statków peloponeskich zdołała uciec do rzeki Midius lub Abydos, a tylko kilka statków zostało schwytanych. Rzeczywiście straty po obu stronach były stosunkowo podobne – Ateńczycy zdobyli dwadzieścia jeden okrętów, ale sami stracili piętnaście – ale prawdziwym znaczeniem bitwy był jej wpływ na morale Ateńczyków, którzy w końcu zaczęli wracać do siebie po miażdżącym uderzeniu na Sycylii.


Battlefield Gallipoli – Od Troi do Anzacs

Niewiele miejsc na świecie może pochwalić się historią konfliktów, która pasuje do tureckiego regionu Gallipoli. Troy, siedzący po azjatyckiej stronie i patrzący na przylądek Helles, przyciąga większość uwagi. Poeci i naukowcy, którzy służyli w wojsku podczas I wojny światowej i zostali przydzieleni do pracy w Gallipoli, byli zachwyceni, wiedząc, że znajdą się w tak bliskiej odległości od tak wyjątkowego miejsca historycznego.

Rupert Brookes, poeta, był podekscytowany wiedząc, że został przydzielony do walki pod Gallipoli w pobliżu miejsca bitwy pod Troją, zamiast do Francji lub Belgii. Na jego nieszczęście nigdy tam nie dotarł. Zginął na Scyros, wyspie Achillesa, na krótko przed lądowaniem w Helles.

Rupert Brooke

Oprócz słynnych bitew Anzaków podczas I wojny światowej, w latach 480-479 p.n.e. miała miejsce starożytna wojna grecka przeciwko Persom. Można argumentować, że współczesne społeczeństwo europejskie zawdzięcza swoje istnienie greckiemu zwycięstwu w tej wojnie. Kiedy Herodot pisał o tej starożytnej wojnie, zakończył opowieść w małym miasteczku Eceabat, tuż przy drodze, z której Anzakowie toczyli swoje krwawe bitwy podczas Wielkiej Wojny.

Później Ateńczycy i Spartanie walczyli ze sobą u boku swoich sojuszników w Cieśninie Dardanelskiej. Była to część wojny peloponeskiej, która miała miejsce od 431 do 404 pne. Bitwa pod Cynossema w 411 pne była jedną z tych bitew, w której 160 statków walczyło w pobliżu Eceabat, tuż nad kanałem, od którego floty brytyjskie i francuskie zostały pokonane przez Niemców podczas I wojny światowej.

Lądowanie na plaży Anzac, 1915.

Jeszcze większa bitwa na morzu miała miejsce w 405 rpne. W bitwie pod Aigospotami wzięło udział 350 statków. Ta bitwa doprowadziła do ostatecznej klęski Aten.

Później, gdy Aleksander Wielki przemaszerował przez ten obszar, udał się na czubek Gallipoli i stamtąd udał się do Troi.

W czasie I wojny światowej alianci podjęli próbę wydarcia kontroli nad regionem z rąk Osmanów, jednego z mocarstw Osi. Z powodu słabej inteligencji i braku znajomości terenu regionu inwazja utknęła w martwym punkcie. Począwszy od nieudanej ofensywy floty brytyjskiej i francuskiej, a następnie inwazją lądową wojsk brytyjskich, francuskich i Anzac 25 kwietnia, inwazja poczyniła niewielkie postępy i ewakuacja wojsk alianckich rozpoczęła się w grudniu 1915 roku. ponad 480 000 żołnierzy alianckich walczyło w Gallipoli z ponad 250 000 ofiar – 46 000 zginęło.

Mapa Gallipoli. Autor: Simeon – CC BY-SA 3.0

Charles Bean był oficjalnym australijskim historykiem I wojny światowej. Wylądował z żołnierzami w Gallipoli 25 kwietnia 1915 r. i pozostał z nimi na linii frontu, mimo że został ranny. Następnie dokumentował bitwy na liniach frontu w Pozieres, Belgii i na froncie zachodnim w 1916 roku.

Fasola Karola.

Po przestudiowaniu klasyki, Bean był w stanie upamiętnić bohaterów tych bitew na sposób starożytnych Greków bez plagiatu wielkich autorów i poetów klasycznych.

Po wojnie Bean napisał oficjalną australijską historię wojny. Zakończył swoją książkę „Misja Gallipoli” odniesieniem do napisu do ateńskich żołnierzy, którzy zginęli w Dardanelach w 440 pne. Ale zrobił to bez bezpośredniego porównywania starożytnych ateńskich wojowników do Anzaków podczas I wojny światowej.

Oddziały desantowe w Gaba Tepe w Gallipoli. Archiwa Nowa Zelandia – CC BY-SA 2.0

Niektórzy australijscy historycy uważają, że badanie starożytnej historii niedawnych miejsc bitewnych jest marnotrawstwem. Postrzegają starożytną historię jako odwrócenie uwagi od tego, co pamiętamy z ofiar dokonanych przez wojska tego kraju ponad sto lat temu. Można jednak argumentować, że istnieje wartość w kontekście dodanym, gdy pamiętamy tych, którzy poświęcili swoje życie w przeszłości na tym samym gruncie, o który walczyli Anzakowie podczas I wojny światowej.


Wiosną 411 pne Eretrianie z pomocą Boeotian wypędzili Ateńczyków z Oropos. To miasto było strategicznym punktem dla Aten, ponieważ pozwalało im kontrolować całą Eubeę. Ponadto cały ruch handlowy odbywał się przez miasto. Eretrianie mieli nadzieję, że Sparta pomoże im zakończyć panowanie Ateńczyków na Eubei.

Pod koniec lata 411 pne duża flota spartańska popłynęła w kierunku Eubei. Ateńczycy próbowali uniemożliwić Euboejczykom zmianę stron, wysyłając eskadrę do Eretrii. Jednak Eretrianie poparli Spartan. Podczas gdy Ateńczycy znajdowali się w porcie Eretrii, aby zaopatrzyć się, Eretrianie poinformowali spartańskiego admirała Hegesandridasa ogniem sygnałowym, że nadszedł odpowiedni czas na atak. Ateńczycy pospiesznie zaokrętowali się, ale zostali pokonani podczas bitwy morskiej, która nastąpiła. Ateńczycy, którzy próbowali schronić się w Eretrii, zostali zabici przez mieszkańców miasta. Ocaleli tylko ci, którzy zdecydowali się udać do ateńskiego fortu w Eretrii (który prawdopodobnie znajdował się na półwyspie Pezonisi).

Po bitwie prawie cała Eubea zmieniła strony. Potem odbyła się wielka debata, czy Ateńczycy przyjmą ich z powrotem, co skończyło się masakrą Eretrian.


Bitwa

Z pokaźną flotą peloponeską działającą w Hellesponcie, kluczowym szlaku handlowym, przez który przechodziły dostawy zboża z Aten, flota ateńska nie miała innego wyboru, jak ścigać Mindarusa. [9] W związku z tym Trazybul, przejmując ogólne dowództwo, poprowadził flotę do Elaeus na krańcu półwyspu Gallipoli, gdzie Ateńczycy spędzili pięć dni, przygotowując się do stawienia czoła 86 spartańskim statkom w Abydos swoimi 76 statkami. [10] Flota ateńska popłynęła w kolumnie do Hellespontu wzdłuż północnego brzegu, podczas gdy Spartanie wyruszyli z Abydos na południowy brzeg. Kiedy ateńska lewica okrążyła Cynossema, Spartanie zaatakowali, planując oskrzydlenie ateńskiej prawicy i uwięzienie floty w Hellesponcie, jednocześnie obijając centrum na mieliźnie na Cynossemie. [11] Ateńskie centrum zostało szybko zepchnięte na mieliznę, a pozostawione pod Trasyllusem, osaczone przez okręty syrakuzańskie i nie mogące zobaczyć reszty floty wokół ostrego punktu, nie było w stanie przyjść mu z pomocą. Trazybul po prawej w międzyczasie był w stanie uniknąć okrążenia, przedłużając swoją linię na zachód, ale w ten sposób stracił kontakt ze środkiem. Gdy Ateńczycy byli podzieleni i znaczna część ich floty była ubezwłasnowolniona, spartańskie zwycięstwo wydawało się pewne. [12]

Jednak w tym krytycznym momencie linia Peloponezu zaczęła popadać w chaos, gdy statki zerwały linię, by ścigać poszczególne statki ateńskie. Widząc to, Trazybul zawrócił nagle swoje statki i zaatakował spartańską lewicę. Po rozbiciu tych statków, ateńska prawica zaatakowała centrum Peloponezu i łapiąc je w stanie dezorganizacji, szybko rozgromiła ich. Syrakuzańczycy po prawej, widząc resztę swojej floty w ucieczce, porzucili atak na lewicę ateńską i również uciekli. [12] Wąska cieśnina, która zapewniała Peloponezom tylko krótką drogę do bezpieczeństwa, ograniczała szkody, jakie mogli wyrządzić Ateńczycy, ale pod koniec dnia zdobyli 21 spartańskich statków, do 15 z nich, które Spartanie brał udział we wczesnych walkach. Ateńczycy ustanowili trofeum na Cynossemie i umieścili w Sestos, podczas gdy Peloponezyjczycy wrócili do Abydos. [13]


Ateny przejmują kontrolę

Wojnę można podzielić na oddzielne części. Pierwszy okres wojny trwał dziesięć lat, po czym nastąpiło sześć lat pokoju, zanim działania wojenne doszły do ​​punktu kulminacyjnego. Pierwsze kilka lat szło słabo dla Aten, gdy Sparta rozpoczęła kampanię, powodując jak największe zniszczenia ateńskiej ziemi. Straszna plaga nawiedziła Ateny w 430 rpne, była tak zła, że ​​Sparta postanowiła nie atakować swojego wroga na wypadek, gdyby jej żołnierze zachorowali na śmiertelną chorobę. Sytuacja w Atenach pogorszyła się, gdy Perykles, jeden z najbardziej wpływowych przywódców, zmarł od zarazy.

Jednak Ateny dobrze się otrząsnęły i pod przywództwem Nikiasza i Kleona odniosły sukces w Zatoce Korynckiej w 429 p.n.e. Peloponezyjczycy rozpoczęli oblężenie Plataia w tym samym roku. Miasto było sojusznikiem Ateńczyków, a oblężenie prawdopodobnie zakończyło wszelką nadzieję na pokój między Atenami a Spartą. Tebanie rozpoczęli szturm i po dwóch latach zdobyli miasto.

Spartanie prawdopodobnie myśleli, że wczesne zwycięstwo jest możliwe, ale te nadzieje zostały całkowicie rozwiane, gdy los wojny obrócił się przeciwko nim. Ateny odniosły kilka znaczących zwycięstw w kolejnych latach. W bitwie pod Olpae w 426 pne zginęło ponad 1000 Spartan. Sprawy wyglądały ponuro dla Sparty w 425 pne po przegranej bitwie pod Pylos i bitwie pod Sphacteria w krótkich odstępach czasu.

Był to przełomowy okres wojny Ateny miały inicjatywę i istniała możliwość wystąpienia przez Spartę o pokój. Spartanie zawsze byli szkoleni, by ginęli w bitwie, a nie poddawali się, ale w Sphacteria schwytano 120 Spartan. Ateny chciały odeprzeć swoją przewagę, aw 424 pne rozpoczęły ekspedycję przeciwko Beocji i Megarze. Jednak misja ta zakończyła się całkowitą porażką, ponieważ poniosła poważną porażkę w bitwie pod Delium. Ateny straciły ponad tysiąc ludzi w bitwie, która kosztowała je znaczny rozmach, mimo że zdobyła Kytherę, spartańską wyspę.

W 423 pne ogłoszono roczny rozejm, ale gdy tylko wygasł, Kleon poprowadził armię ateńską do Tracji. Jego próba zdobycia Amfipolis była katastrofą, ponieważ zginął w bitwie. W walce zginął także spartański bohater Delium, Brasidas. Po śmierci dwóch wojowniczych przywódców łatwiej było stworzyć traktat pokojowy. W 421 p.n.e. zawarto pokój Nicias. Umowa zgodziła się przywrócić sytuację, jaka była na początku wojny. Sparcie pozwolono utrzymać Plataea, a Ateny trzymały Niceę.


Wojna peloponeska

Nie można wiedzieć, czy Ateny i Sparta naprawdę wierzyły, że ich porozumienie pokojowe przetrwa pełne trzydzieści lat, jakie powinno. Ale to, że pokój znalazł się pod silną presją w 440 p.n.e., zaledwie sześć lat po podpisaniu traktatu, pomaga pokazać, jak kruche były sprawy.

Wznowienie konfliktu między Atenami a Spartą

To bliskie zerwanie współpracy miało miejsce, gdy Samos, potężny sojusznik Aten w tamtym czasie, postanowił zbuntować się przeciwko Lidze Delian. Spartanie dostrzegli w tym wielką szansę, by być może raz na zawsze położyć kres ateńskim potęgom w regionie, i zwołali zjazd swoich sojuszników w Sojuszu Peloponeskim, aby ustalić, czy rzeczywiście nadszedł czas na wznowienie konfliktu przeciwko Ateńczykom. . Jednak Korynt, jedno z niewielu miast-państw w Lidze Peloponeskiej, które mogło przeciwstawić się potędze Sparty, był zdecydowanie przeciwny temu posunięciu, dlatego przez jakiś czas pojawiała się koncepcja wojny.

Konflikt korcyrejski

Zaledwie siedem lat później, w 433 r. p.n.e., miało miejsce inne ważne wydarzenie, które po raz kolejny poważnie nadwerężyło pokój, który Ateny i Sparta zgodziły się utrzymać. Krótko mówiąc, Corcyra, inne greckie państwo-miasto położone w północnej Grecji, wszczęło walkę z Koryntem o kolonię znajdującą się na terenie dzisiejszej Albanii.

Ruiny świątyni Apollina w Koryncie. Starożytny Korynt był jednym z największych i najważniejszych miast starożytnej Grecji, liczącym 90 000 mieszkańców w 400 rpne.

Berthold Werner [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

Ta kolonia, od początku rządzona przez korcyrejską oligarchię, stała się bogata i starała się wprowadzić demokrację. Bogaci kupcy mając nadzieję na obalenie oligarchii zwrócili się o pomoc do Koryntu i otrzymali ją. Ale wtedy Korkyrejczycy poprosili Ateny, aby wkroczyły, co zrobili. Jednak wiedząc, że zaangażowanie się z jednym z najbliższych sojuszników Sparty może oznaczać kłopoty między Atenami a Spartą, Ateńczycy wysłali flotę, której polecono angażować się tylko w manewry obronne. Ale kiedy dotarli do bitwy, w końcu walczyli, co tylko eskalowało sytuację.

To starcie stało się znane jako bitwa pod Sybotą i wystawiło na próbę Trzydziestoletni Pokój na największą jak dotąd próbę. Potem, kiedy Ateny postanowiły ukarać tych, którzy zaoferowali Koryntowi wsparcie, wojna zaczęła się zbliżać.

Pokój jest złamany

Widząc, że Ateny wciąż są nastawione na rozszerzanie swojej potęgi i wpływów w Grecji, Koryntianie poprosili Spartan, aby zwołali różnych członków Ligi Peloponeskiej w celu omówienia tej sprawy. Ateńczycy jednak pojawili się nie zaproszeni na ten kongres i odbyła się wielka debata, nagrana przez Tukidydesa. Na tym spotkaniu różnych głów państw w świecie greckim Koryntianie zawstydzili Spartę za to, że stoi na uboczu, podczas gdy Ateny nadal próbują przejąć kontrolę nad wolnymi greckimi miastami-państwami, i ostrzegają, że Sparta pozostanie bez sojuszników. gdyby kontynuował swoją bezczynność.

Ateńczycy wykorzystali swój czas na podłodze, aby ostrzec sojusz peloponeski, co może się stać, jeśli wojna zostanie wznowiona. Przypominali wszystkim, że Ateńczycy byli głównym powodem, dla którego Grekom udało się powstrzymać wielkie perskie armie Kserksesa, co jest w najlepszym razie dyskusyjne, ale w gruncie rzeczy po prostu fałszywe. Na tej podstawie Ateny argumentowały, że Sparta powinna szukać rozwiązania konfliktu w drodze arbitrażu, prawa, które miała oparte na warunkach pokoju trzydziestoletniego.

Jednak Spartanie, wraz z resztą Ligi Peloponeskiej, zgodzili się, że Ateńczycy już zerwali pokój i że wojna była ponownie konieczna. W Atenach politycy twierdzili, że Spartanie odmówili arbitrażu, co postawiłoby Spartę jako agresora i spopularyzowało wojnę. Jednak większość historyków zgadza się, że była to jedynie propaganda mająca na celu zdobycie poparcia dla wojny, której przywódcy ateńscy chcieli w dążeniu do rozszerzenia swojej władzy.

Rozpoczyna się wojna peloponeska

Pod koniec tej konferencji, która odbyła się wśród głównych greckich miast-państw, było jasne, że wojna między Atenami a Spartą będzie miała miejsce, a zaledwie rok później, w 431 pne, walki między dwoma greckimi potęgami zostały wznowione.

Sceną było miasto Plataea, słynące z bitwy pod Plataea, w której Grecy odnieśli decydujące zwycięstwo nad Persami. Jednak tym razem nie będzie większej bitwy. Zamiast tego podstępny atak obywateli Plataea wywołałby prawdopodobnie największą wojnę w greckiej historii.

Krótko mówiąc, wysłannik 300 Tebańczyków udał się do Platajów, aby pomóc grupie elit w obaleniu przywództwa w Platajach. Uzyskali dostęp do miasta, ale gdy już byli w środku, grupa mieszkańców Platajów powstała i zabiła prawie całego wysłannika. To wywołało bunt w mieście Plataea, a Tebanie wraz ze swoimi sojusznikami Spartan wysłali wojska, aby wesprzeć tych, którzy w pierwszej kolejności próbowali przejąć władzę. Ateńczycy poparli rząd u władzy, a to oznaczało, że Ateńczycy i Spartanie znów walczyli. To wydarzenie, choć nieco przypadkowe, pomogło wprawić w ruch 27 lat konfliktu, który teraz rozumiemy jako wojnę peloponeską.

Część 1: Wojna Archidamiańska

Ponieważ wojna peloponeska była tak długim konfliktem, większość historyków dzieli ją na trzy części, z których pierwsza nazywa się wojną archidamską. Nazwa pochodzi od ówczesnego króla spartańskiego Archidamusa II. Wojna archidamska nie rozpoczęła się bez poważnych zakłóceń w greckiej równowadze sił. Ten początkowy rozdział trwał dziesięć lat, a jego wydarzenia pokazują, jak trudno było jednej ze stron uzyskać przewagę nad drugą. Mówiąc dokładniej, impas między obiema stronami był w dużej mierze wynikiem tego, że Sparta miała silne siły lądowe, ale słabą flotę, a Ateny miały potężną, ale mniej skuteczną siłę lądową. Inne rzeczy, takie jak ograniczenia dotyczące czasu przebywania żołnierzy spartańskich na wojnie, również przyczyniły się do braku decydującego wyniku tej początkowej części wojny peloponeskiej.

Jak wspomniano, wojna archidamska oficjalnie wybuchła po podstępnym ataku na Platea w 431 roku p.n.e., a miasto pozostało w oblężeniu przez Spartan. Ateńczycy zaangażowali niewielkie siły obronne, co okazało się dość skuteczne, gdyż żołnierze spartańscy nie byli w stanie przebić się aż do 427 roku p.n.e. Kiedy to zrobili, spalili miasto doszczętnie i zabili ocalałych mieszkańców. To dało Sparcie początkową przewagę w wojnie peloponeskiej, ale Ateny nie wysłały wystarczającej liczby żołnierzy, aby ta porażka miała znaczący wpływ na ogólny konflikt.

Ateńska Strategia Obronna

Uznając wyższość piechoty Sparty, Ateńczycy pod dowództwem Peryklesa zdecydowali, że przyjęcie strategii obronnej leży w ich najlepszym interesie. Wykorzystaliby swoją morską supremację do ataku na strategiczne porty na Peloponezie, polegając na wysokich murach miejskich Aten, by powstrzymać Spartan.

Jednak ta strategia pozostawiła znaczną część Attyki, półwyspu, na którym znajdują się Ateny, całkowicie odsłoniętą. W rezultacie Ateny otworzyły swoje mury miejskie dla wszystkich mieszkańców Attyki, co spowodowało znaczny wzrost populacji Aten we wczesnych fazach wojny peloponeskiej.

Ta strategia zakończyła się nieco odwrotnym skutkiem, gdy w Atenach w 430 p.n.e. wybuchła plaga, która spustoszyła miasto. Uważa się, że około jedna trzecia do dwóch trzecich ateńskiej populacji zmarła w ciągu trzech lat dżumy. Plaga pochłonęła również życie Peryklesa, a ta bierna, obronna strategia umarła wraz z nim, co otworzyło drzwi dla fali ateńskiej agresji na Peloponez.

Spartańska strategia

Ponieważ Ateńczycy opuścili Attykę prawie całkowicie bez obrony, a także ponieważ Spartanie wiedzieli, że mają znaczną przewagę w bitwach lądowych, strategią Spartan było najazd na ziemię otaczającą Ateny, aby odciąć dopływ żywności do miasta. Działało to w tym sensie, że Spartanie spalili znaczne połacie terytorium wokół Aten, ale nigdy nie zadali decydującego ciosu, ponieważ spartańska tradycja wymagała, aby żołnierze, głównie żołnierze helotów, co roku wracali do domu na żniwa. Uniemożliwiło to siłom spartańskim zagłębienie się w Attyce na tyle głęboko, by zagrozić Atenom. Ponadto, ze względu na rozległą sieć handlową Aten i wielu państw-miast rozsianych po Morzu Egejskim, Sparta nigdy nie była w stanie zagłodzić wroga w sposób, w jaki zamierzała.

Ateny atakują

Po śmierci Peryklesa ateńskie przywództwo znalazło się pod kontrolą człowieka o imieniu Cleon. Jako członek frakcji politycznych w Atenach, które najbardziej pożądały wojny i ekspansji, niemal natychmiast zmienił strategię obronną opracowaną przez Peryklesa.

W Sparcie pełnoprawnym obywatelom zabroniono wykonywania pracy fizycznej, a to oznaczało, że prawie całe zaopatrzenie Sparty w żywność zależało od przymusowej pracy tych helotów, z których wielu było poddanymi lub potomkami miast na Peloponezie podbitych przez Spartę. Jednak bunty helotów były częste i były znaczącym źródłem niestabilności politycznej w Sparcie, co dało Ateny doskonałą okazję do uderzenia wroga tam, gdzie zaszkodziłoby to najbardziej. Nowa strategia ofensywna Aten’ polegała na zaatakowaniu Sparty w jej najsłabszym punkcie: jej zależności od helotów. Wkrótce Ateny będą zachęcać helotów do buntu, aby osłabić Spartę i zmusić ich do poddania się.

Jednak wcześniej Cleon chciał usunąć zagrożenie Spartan z innych części Grecji. Prowadził kampanie w Beocji i Aetolii, aby odeprzeć stacjonujące tam siły spartańskie i był w stanie odnieść pewien sukces. Następnie, gdy Spartanie poparli bunt na wyspie Lesbos, która w tamtym czasie była częścią sojuszu Delian/cesarstwa ateńskiego, Ateny zareagowały bezwzględnie, co w rzeczywistości straciło Cleonowi znaczną część jego popularności w tamtym czasie. Mając te kwestie pod swoją kontrolą, Cleon ruszył następnie do ataku na Spartan na ich terytorium, co okazało się dość znaczące nie tylko w tej części konfliktu, ale także w całej wojnie peloponeskiej.

Bitwa pod Pylos

Przez pierwsze lata wojny peloponeskiej Ateńczycy pod dowództwem dowódcy marynarki Demostenesa atakowali strategiczne porty na wybrzeżu Peloponezu. Ze względu na względną słabość floty spartańskiej flota ateńska spotkała się z niewielkim oporem, najeżdżając mniejsze społeczności wzdłuż wybrzeża. Jednak gdy Ateńczycy przemieszczali się po wybrzeżu, heloci często biegli na ich spotkanie, ponieważ oznaczałoby to uwolnienie się od ich nędznej egzystencji.

Pylos, położone na południowo-zachodnim wybrzeżu Peloponezu, stało się ateńską twierdzą po wygranej przez Ateńczyków decydującej bitwie w 425 roku p.n.e. Będąc pod kontrolą Ateńczyków, heloci zaczęli napływać do nadmorskiej twierdzy, jeszcze bardziej obciążając spartański styl życia. Co więcej, podczas tej bitwy Ateńczykom udało się schwytać 420 spartańskich żołnierzy, głównie dlatego, że Spartanie zostali uwięzieni na wyspie tuż za portem Pylos. Co gorsza, 120 z tych żołnierzy było Spartiatami, elitarnymi spartańskimi żołnierzami, którzy byli zarówno ważną częścią spartańskiej armii, jak i społeczeństwa.

Brązowy łup spartańskiej tarczy z bitwy pod Pylos.

Muzeum Starożytnej Agory [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

W rezultacie spartańskie przywództwo wysłało wysłannika do Pylos, aby negocjował rozejm, który zapewniłby uwolnienie tych żołnierzy, i aby pokazać, że negocjują w dobrej wierze, ten wysłannik poddał całą spartańską flotę pod Pylos. Jednak negocjacje te nie powiodły się i wznowiono walki. Ateny odniosły wówczas decydujące zwycięstwo, a schwytani żołnierze spartańscy zostali zabrani z powrotem do Aten jako jeńcy wojenni.

Brasidas Marsze do Amfipolis

Ateńskie zwycięstwo pod Pylos dało im ważną twierdzę na Peloponezie, a Spartanie wiedzieli, że są w tarapatach. Jeśli nie zadziałają szybko, Ateńczycy mogli wysłać posiłki i wykorzystać Pylos jako bazę do przeprowadzania rajdów na całym Peloponezie, a także do schronienia helotów, którzy zdecydowali się na ucieczkę i ucieczkę do Aten. Jednak zamiast zemścić się na Pylos, Spartanie postanowili skopiować strategię Ateńczyków i zaatakować głęboko na własnym terytorium, gdzie mogli się tego najmniej spodziewać.

Pod dowództwem szanowanego generała Brasidasa Spartanie przypuścili zakrojony na szeroką skalę atak na północnym Morzu Egejskim. Udało im się osiągnąć znaczny sukces, docierając aż do Amfipolis, jednego z ważniejszych sojuszników Aten na Morzu Egejskim. Jednak oprócz zdobywania terytorium siłą, Brasidas był również w stanie podbić serca ludzi. Wielu zmęczyło się pragnieniem władzy i agresji w Atenach, a umiarkowane podejście Brasidasa pozwoliło mu zdobyć poparcie dużych grup ludności bez konieczności rozpoczynania kampanii wojskowej. Co ciekawe, w tym momencie Sparta uwolniła helotów na całym Peloponezie, aby powstrzymać ich przed ucieczką do Ateńczyków, a także ułatwić budowanie ich armii.

Po kampanii Brasidasa Cleon próbował wezwać siły do ​​odzyskania terytorium zdobytego przez Brasidasa, ale poparcie polityczne dla wojny peloponeskiej słabło, a skarby zaczynały się kurczyć. W rezultacie nie był w stanie rozpocząć kampanii aż do 421 p.n.e., a kiedy przybył w pobliże Amfipolis, natknął się na znacznie większe niż jego siły spartańskie, a także na populację, która nie była zainteresowana powrotem do życie rządzone przez Ateny. Cleon zginął podczas tej kampanii, co doprowadziło do dramatycznej zmiany przebiegu wydarzeń w wojnie peloponeskiej.

Srebrna ossuarium i złota korona generała Brasidasa z Amfipolis.

Rjdeadly [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

Pokój Nicias

Po śmierci Cleona został zastąpiony przez mężczyznę o imieniu Nicias i doszedł do władzy, myśląc, że wystąpi o pokój ze Spartą. Zaraza, która nawiedziła miasto na początku wojny peloponeskiej, w połączeniu z faktem, że nigdzie nie było widać decydującego zwycięstwa, stworzyła apetyt na pokój w Atenach. W tym momencie Sparta od jakiegoś czasu domagała się pokoju, a kiedy Nikiasz zbliżył się do spartańskiego przywództwa, był w stanie wynegocjować zakończenie tej części konfliktu.

Traktat pokojowy, znany jako pokój Nicias, miał na celu ustanowienie pokoju między Atenami a Spartą na pięćdziesiąt lat i miał na celu przywrócenie stanu rzeczy przed wybuchem wojny peloponeskiej. Niektóre terytoria przeszły z rąk do rąk, a wiele ziem podbitych przez Brazydów wróciło do Aten, chociaż niektóre zdołały utrzymać pewien poziom autonomii politycznej. Co więcej, traktat pokojowy w Nicei stanowił, że każda ze stron musi narzucić warunki swoim sojusznikom, aby zapobiec konfliktom, które mogłyby wznowić walki między Atenami i Spartą. Jednak ten traktat pokojowy został podpisany w 421 r. p.n.e., zaledwie dziesięć lat po rozpoczęciu 27-letniej wojny peloponeskiej, co oznacza, że ​​również upadnie i wkrótce walki zostaną wznowione.

Część 2: Interludium

Ten kolejny okres wojny peloponeskiej, który miał miejsce między 421 pne a 413 pne, jest często przywoływany w Interludium. Podczas tego rozdziału konfliktu między Atenami a Spartą było niewiele bezpośrednich walk, ale napięcia pozostały wysokie i niemal natychmiast stało się jasne, że pokój nicejski nie przetrwa.

Zmowa Argos i Koryntu

Pierwszy konflikt, który powstał podczas Interludium, pochodził z Ligi Peloponeskiej. Warunki pokoju nicejskiego przewidywały, że zarówno Ateny, jak i Sparta są odpowiedzialne za powstrzymywanie swoich sojuszników, aby zapobiec dalszemu konfliktowi. Jednak nie pasowało to do niektórych potężniejszych państw-miast, które nie były Atenami ani Spartą, z których najważniejszym był Korynt.

Położona między Atenami a Spartą na Przesmyku Korynckim Koryntianie mieli potężną flotę i dynamiczną gospodarkę, co oznaczało, że często byli w stanie rzucić wyzwanie Sparcie o kontrolę nad Ligą Peloponeską. Ale kiedy Sparta została odpowiedzialna za panowanie w Koryncie, uznano to za afront dla ich suwerenności i zareagowali, docierając do jednego z największych wrogów Sparty poza Attyką, Argos.

Widok na Argos, widziany ze starożytnego teatru. Argos to jedno z najstarszych, nieprzerwanie zamieszkałych miast na świecie.

Karin Helene Pagter Duparc [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

Jako jedno z nielicznych większych miast położonych na Peloponezie, które nie należało do Ligi Peloponeskiej, Argos od dawna rywalizowało ze Spartą, ale podczas Interludium zostało poddane paktowi o nieagresji ze Spartą. Przechodzili przez proces zbrojeń, który Korynt wspierał jako sposób na przygotowanie się do wojny ze Spartą bez składania wprost deklaracji.

Argos, widząc w tym obrocie wydarzeń szansę na napięcie muskulatury, sięgnął do Aten po wsparcie, które otrzymał wraz ze wsparciem kilku innych mniejszych miast-państw. However, this move cost the Argives the support of the Corinthians, who were not willing to make such an affront to their longtime allies on the Peloponnese.

All of this jockeying led to a confrontation between Sparta and Argos at Mantineia, a city in Arcadia just to the north of Sparta. Seeing this alliance as a threat to their sovereignty, the Spartans amassed a rather large force, around 9,000 hoplites according to Thucydides, and this allowed them to win a decisive battle that brought an end to the threat posed by Argos. However, when Sparta saw Athenians standing alongside the Argives on the battlefield, it became clear that Athens was not likely to honor the terms of the Peace of Nicias, an indication that the Peloponnesian War was not yet over. Thus, the Peace of Nicias treaty was broken from the start and, after several more failures, was formally abandoned in 414 BC. Thus, the Peloponnesian War resumed in its second stage.

Athens Invades Melos

An important component of the Peloponnesian War is Athenian imperial expansion. Emboldened by their role as the leader of the Delian alliance, the Athenian assembly was keen to find ways to expand its sphere of influence, and Melos, a tiny island state in the southern Aegean, was a perfect target, and it’s likely the Athenians saw its resistance from their control as stain on their reputation. When Athens decided to move, the superiority of its navy meant Melos stood little chance of resisting. It fell to Athens without much of a fight.

The Spartan and Athenian alliances, and Melos marked in purple, as they were in 416 BCE.

Kurzon [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

This event didn’t have much significance in the Peloponnesian War if we understand the conflict simply as a fight between Athens and Sparta. However, it does show how, despite the Peace of Nicias, Athens was not going to stop trying to grow, and, perhaps more importantly, it showed just how closely Athenians linked their empire with democracy. The idea was that if they did not expand, someone else would, and this would put their precious democracy at risk. In short, it’s better to be the rulers than the ruled. This philosophy, which was present in Athens before the outbreak of the Peloponnesian War, was now running rampant, and it helped provide justification for the Athenian expedition into Sicily, which played an important role in restarting the conflict between Athens and Sparta and also perhaps dooming Athens to defeat.

The Invasion of Sicily

Desperate to expand, but knowing that doing so on the Greek mainland would almost certainly lead to war with the Spartans, Athens began looking further afield for territories it could place under its control. Specifically, it began to look westward towards Sicily, an island in modern-day Italy that was at the time heavily settled by ethnic Greeks.

The main city on Sicily at the time was Syracuse, and the Athenians hoped to gather support for their campaign against Syracuse from both the non-aligned Greeks on the island as well as the native Sicilians. The leader in Athens at the time, Alcibiades, managed to convince the Athenian assembly that there was already an extensive support system waiting for them in Sicily, and that sailing there would lead to certain victory. He was successful, and in 415 BCE, he sailed west to Sicily with 100 ships and thousands of men.

However, it turned out the support promised to Alcibiades was not as certain as he had imagined. The Athenians attempted to gather this support after landing on the island, but in the time it took for them to do this, the Syracusans were able to organize their defenses and call together their armies, leaving the Athenian prospects for victory rather slim.

Athens in Turmoil

At this point in the Peloponnesian war, it’s important to recognize the political instability occurring within Athens. Factions were wreaking havoc on democracy, and new groups rose to power with the idea of exacting exact revenge on their predecessors.

A great example of this occurred during the Sicilian campaign. In short, the Athenian assembly sent word to Sicily calling Alcibiades back to Athens to face trial for religious crimes he may or may not have committed. However, instead of returning home to certain death, he fled to Sparta and alerted the Spartans of the Athenians’ attack on Sparta. Upon hearing this news, Sparta, along with Corinth, sent ships to help the Syracusans defend their city, a move that all but restarted the Peloponnesian War.

The attempted invasion of Sicily was a complete disaster for Athens. Almost the entire contingency sent to invade the city was destroyed, and several of the main commanders of the Athenian military died while trying to retreat, leaving Athens in a rather weak position, one that the Spartan would be all too keen to exploit.

Part 3: The Ionian War

The last part of the Peloponnesian War started in 412 BCE, a year after Athens’ failed campaign to Sicily, and it lasted until 404 BCE. It is sometimes referred to as the Ionian War because much of the fighting took place in or around Ionia, but it has also been referred to as the Decelean War. This name comes from the city of Decelea, which Sparta invaded in 412 BCE. However, instead of burning the city, Spartan leadership chose to set up a base in Decelea so that it would be easier to run raids into Attica. This, plus the Spartan decision to not require soldiers to return home each year for the harvest, allowed the Spartans to keep the pressure on Athens as it ran campaigns throughout its territories.

Sparta Attacks the Aegean

The base at Decelea meant that Athens could no longer rely on the territories throughout Attica to supply it with the supplies it needed. This meant Athens had to increase its tribute demands on its allies throughout the Aegean, which strained its relationship with the many of the members of the Delian League/Athenian Empire.

To take advantage of this, Sparta began sending envoys to these cities encouraging them to rebel against Athens, which many of them did. Furthermore, Syracuse, grateful for the help they received in defending their city, supplied ships and troops to help Sparta.

However, while this strategy was sound in logic, it ended up not leading to a decisive Spartan victory. Many of the city-states that had promised support to Sparta were slow to provide troops, and this meant Athens still had the advantage at sea. In 411 BCE, for example, the Athenians were able to win the Battle of Cynossema, and this stalled the Spartans’ advances into the Aegean for some time.

Athens Strikes Back

In 411 BCE, the Athenian democracy fell to a group of oligarchs known as The Four Hundred. Seeing that there was little hope for victory over Sparta, this group began trying to sue for peace, but the Spartans ignored them. Then, The Four Hundred lost control of Athens, surrendering to a much larger group of oligarchs knowns as “the 5,000.” But in the midst of all this, Alcibiades, who had previously defected to Sparta during the Syracuse campaign, had been trying to earn his way back into the good graces of the Athenian elite. He did this by putting together a fleet near Samos, an island in the Aegean, and fighting the Spartans.

His first encounter with the enemy came in 410 BCE at Cyzicus, which resulted in an Athenian rout of the Spartan fleet. This force continued to sail around the northern Aegean, driving out the Spartans wherever they could, and when Alcibiades returned to Athens in 407 BCE, he was welcomed as a hero. But he still had many enemies, and after being sent to campaign in Asia, a plot was hatched to have him killed. When Alcibiades learned of this, he abandoned his army and retreated into exile in Thrace until he was found and killed in 403 BCE.

The Peloponnesian War Comes to an End

This brief period of military success brought on by Alcibiades gave the Athenians a glimmer of hope that they could defeat the Spartans, but this was really just an illusion. The Spartan’s had managed to destroy most of the land in Attica, forcing people to flee to Athens, and this meant Athens was entirely dependent on its maritime trade for food and other supplies. The Spartan king at the time time, Lysander, saw this weakness and decided to change the Spartan strategy to focus on intensifying the siege of Athens.

At this point, Athens was receiving almost all of its grains from the Hellespont, also known as the Dardanelles. As a result, in 405 BCE, Lysander summoned his fleet and set out for this important part of the Athenian Empire. Seeing this as a major threat, the Athenians had no choice but to pursue Lysander. They followed the Spartans into this narrow stretch of water, and then the Spartans turned around and attacked, routing the fleet and capturing thousands of soldiers.

This victory left Athens without access to important staple crops, and because the treasuries had all but been depleted due to nearly 100 years of war (against both Persia and Sparta), there was little hope of regaining this territory and winning the war. As a result, Athens had no choice but to surrender, and in 404 BCE, the Peloponnesian War officially came to an end.


Zawartość

In the wake of Athens' defeat in the Sicilian Expedition in 413, a small Spartan fleet commanded by Chalcideus, who was advised and assisted by Alcibiades, succeeded in bringing a number of critical Ionian cities into revolt from the Athenian Empire. Ώ] After the revolt of the critical city of Miletus, the Persian satrap Tissaphernes concluded an alliance against Athens with Sparta. ΐ] The Spartans remained unwilling to challenge the Athenians at sea, and an Athenian fleet succeeded in recapturing several cities and besieging Chios during the later months of 412 BC. Α] In 411 BC, however, further rebellions at Rhodes and Euboea, and the capture of Abydos and Lampsacus on the Hellespont by a Peloponnesian army that had marched there overland, forced the Athenians to disperse their forces to meet these various threats. The Spartan fleet could now move freely in the Aegean, and took advantage of its newfound superiority by lifting the blockade of Chios and bottling up the Athenians' Aegean fleet at Samos. Β]

By withdrawing their ships from the Hellespont to Samos, the Athenians were able to reestablish their naval superiority in the Aegean, Γ] but in doing so they opened the door for Sparta to shift the theater of war. Accordingly, in late July, the Spartan commander Clearchus made an attempt to slip 40 ships past the Athenian fleet to the Hellespont. These were turned back by a storm, but shortly afterwards 10 ships under the Megarian general Helixus reached the Hellespont, where they triggered revolts in Byzantium, Chalcedon and other important cities. Δ] Several months later, the new Spartan navarch Mindarus, deciding that the promises of support made by Pharnabazus, the Persian satrap of Anatolia, were more promising than those of Tissaphernes in Ionia, Ε] slipped his entire fleet past the Athenians. He joined up with the Peloponnesian ships already operating in the Hellespont and established his base at Abydos, forcing the small Athenian fleet at Sestos to flee, with losses, to Imbros and Lemnos. Ζ]


Thrasybulus and the Athenian Democracy: the life of an Athenian statesman. Historia Einzelschriften 120

Although Thrasybulus of Steiria was a major player in some of the most important events of Athenian history, he has been largely neglected by ancient commentators and modern scholars alike. By way of giving Thrasybulus the attention his deeds warrant, Buck provides in his brief study a Thrasybulus-centered history of the period from 411 — when his subject was elected general by the Athenian troops at Samos — to 389, the year of Thrasybulus’ death at Aspendus. There are eight chapters, the first an introductory discussion of “Sources and Scholarship,” the last a brief conclusion on “Thrasybulus and Athens, 450-389 B.C.” The intervening chapters are arranged chronologically, with subdivisions neatly marking separate discussions (e.g., “Phyle,” “Logistics,” “First Skirmishes”). The nature of the work requires that coverage of the events of the period be uneven: those in which Thrasybulus took part are described at length others in which he did not, such as the battle of Aegospotami (p. 61), are discussed only briefly for the sake of completing the narrative. For this reason the book does not serve — and it is not intended to serve — as a comprehensive narrative of the period. It will probably most often attract readers looking for our author’s take on individual episodes in Athenian history. They will find a concise, clearly-written, and well-argued discussion of the events of the period.

But I do have some criticisms of the book. The more important concern four passages in which the author does not provide his readers with as much information as would be desirable about the assumptions underlying his writing or the limitations of his evidence.

In discussing Thrasybulus’ role in the naval battle off the Cape of Cynossema in 411, B. assigns to the general an elevated position within the strategia : “As the commander-in-chief he [Thrasybulus] commanded the right wing of the fleet” (p. 32).

Command of the right wing, B. elsewhere explains (pp. 34 and 35), implies that the general so stationed held “supreme command.” The conclusion does not lack merit, since command of the right wing of an army could imply as much: cf. the Boeotians’ apparent assumption of the command of an allied army after being stationed on its right wing at the Battle of the Nemea in the early fourth century (Xen. Hell. 4.2.18). But did the positions assumed by Athenian generals in joint command of Athenian armies imply anything about their relative status? Was there in fact a position of superior authority within the strategia ? I am of the opinion that there was not, and that generals in joint command of expeditions made campaign decisions by majority vote. But reasonable people may differ in their interpretations of the relevant evidence.

The problem with B.’s statement is that he assumes the existence of a commander-in-chief in Athens and does not alert readers to the controversy surrounding that assumption. A book focusing on the activities of a prominent Athenian general in his capacity as general would do well to consider as precisely as possible the nature of the position to which its subject was repeatedly elected.

Of the years following the revolution of the Four Hundred B. writes: “There are some hints that among Alcibiades, Thrasybulus, and Thrasyllus there was at first a division of responsibilities, whereby Alcibiades was to deal with the Persians and the Ionians, and Thrasybulus and Thrasyllus were to fight the Peloponnesians. It seems that the original plan was for a triumvirate to direct affairs in the northern Aegean” (pp. 30-31). The implications of this statement trouble me. Is B. imagining that this division of authority among the three generals was a policy developed by the Athenian demo, or was the plan hatched by the generals themselves? For most readers, familiarity with Roman triumvirates would likely suggest the latter possibility. If that is what is meant, how precisely does B. imagine that the generals would operate? Would they determine policy by themselves, acting without reference to the Athenian demo ? Or does B. imagine the triumvirate as somehow operating within the framework of Athens’ radical democracy? The assumption underlying B.’s statement — if I have not misunderstood it — is that Athens’ generals were capable of acting independently of the demo to a considerable extent. The effect of the comment (and of similar remarks made by other modern scholars) is to portray Athens as an arena in which individuals could control — not just influence — state policy. To my mind this characterization takes too little account of the mechanics of Athens’ democracy. B. may disagree, but it would be a service to his readers if his assumptions were made explicit.

B. suggests that Thrasybulus was responsible both for Athens’ failure to intervene in 402/1 when Oropus joined the Boeotian League and for his state’s participation in 401/0 in Sparta’s war against Elis: “Oropus, previously a dependency of Athens but independent for some time, joined (or rejoined) the Boeotian League in 402/1. Athens did not intervene. Perhaps Thrasybulus, by ensuring Athenian inactivity, was repaying favours to the Ismenian faction in Thebes or perhaps Athens was simply too weak to fight the Boeotian army or perhaps Athens was too preoccupied with Eleusis. Thrasybulus, while Athens was alone and weak, saw to it that she took no offensive action beyond her borders (except at Eleusis), but stayed submissive in her role as a loyal ally of Sparta. As such in 401/400 she sent hoplites to aid Sparta in the war against Elis, where Sparta settled old scores and tried to gain control of a troublesome neighbour” (p. 88). B. evidently assumes that Thrasybulus was responsible for Athens’ behavior on these occasions because, so he argues on pp. 87-88, Thrasybulus and his “faction”

were ascendant in Athens in the post-war years. But however likely it may be that Thrasybulus was involved in the decision-making, there is no direct evidence linking him to either state decision. It is troubling that B. does not indicate as much to his readers.

B. asserts (p. 38) that “Thrasybulus was ‘in command of the whole fleet’ of eighty-six ships” which fought at Cyzicus in 410. His statement is an inference from Diod. 13.49.1. The passage czy report that Thrasybulus was in command of τοῦ στόλου παντός , but it refers to the period shortly before the battle at Cyzicus, when Thrasybulus was stationed in the north Aegean with some twenty ships. (Xen. Hell. 1.1.12 provides the number.) He subsequently joined forces with Theramenes and Alcibiades in Cardia — the former, according to Diodorus, had met up with Thrasybulus already in Thrace — at which time the combined fleet numbered eighty-six ships. This larger fleet went on to fight at Cyzicus. B. assumes that Diodorus’ description of Thrasybulus’ status in the north Aegean accurately describes his status also after combining forces with his colleagues in Cardia, but that assumption may not be valid. That Thrasybulus was not in fact leader of the entire fleet at Cyzicus and (by implication) the superior of his colleagues Theramenes and Alcibiades is in fact suggested elsewhere by Diodorus himself: after Thrasybulus joined the other generals in the Chersonese, command decisions were, according to Diodorus, made conjointly by the generals (13.49.5-6 13.50.1), evidence which suggests that there was no disparity in the authority enjoyed by Athens’ stratego during this campaign. B. rejects (p. 38 n. 106) an alternative explanation of Diod. 13.49.1, that τοῦ στόλου παντός refers only to those ships with which Thrasybulus was operating prior to Cyzicus. Diodorus’ passage is, admittedly, problematic. As B. notes, the author czy say “the whole fleet” (p. 38 n. 106). And the passage can be taken to mean that Thrasybulus was the superior of Theramenes during the operations in the north Aegean, which requires explanation.

Complicating its interpretation is the fact that Diodorus’ information conflicts with that of Xenophon (1.1.12), who suggests that Thrasybulus and Theramenes did nie meet up prior to their arrival at Cardia (and who makes no claims about Thrasybulus’ command comparable to Diodorus’ remark). What disturbs me about B.’s use of Diodorus’ information, however, is that he offers the passage as evidence of Thrasybulus’ superior authority at Cyzicus without clearly suggesting to his readers that the information it provides may not be pertinent to Thrasybulus’ status at that battle. (One might glean this fact from his rejection in n. 106 of Andrewes’ conclusion, but he does not address the issue directly.) Once again, the effect is to imply that there was a commander-in-chief in Athens’ strategia while not signaling to readers that the evidence for that view of the office is less than solid.

My other criticisms of B.’s book are relatively minor. The comments which follow are ordered by page number.

Three statements made by B. in his first chapter are to my mind problematic: (1) “There was no deficit spending, since no one would be insane enough to lend money to a state, even to Athens” (p. 9). (2) “It [democracy] was a comparatively rare phenomenon in the Greek world of the fifth and fourth centuries, since most people, then as now, were normally quite willing to let someone else do it” (p. 11). (3) “Democracies had a perennial problem with voter apathy…” (p. 11). The statements seem to me to share the common problem of providing overly facile explanations to phenomena which were surely far more complex and are deserving of more thoughtful discussion. Would it in fact have been “insane” for one Greek state — or for an individual — to lend money to another? The answer is not obvious to me, and I would be interested in reading here a more considered discussion of precisely why inter-state lending was apparently out of the question in a society in which military and commercial relationships between poleis were commonplace.

The alleged willingness of Greeks, meanwhile, to “let someone else do it” does not adequately explain the prevalence in the Greek world of non-democratic forms of government, and apathy is likewise not a sufficient explanation for poor attendance in the ekklesia.

In his overview of modern attitudes toward Thrasybulus B. writes (p. 18) that “Kagan [1987, p. 115] goes so far as to suggest that in 411 the great arch-democrat was really prepared to overthrow the democracy and replace it with an oligarchy.” This misrepresents Kagan’s less extreme view, that Thrasybulus was willing to accept some limitations on the authority of the demo, though not to the extent of favoring oligarchy, in return for obtaining Persian support for Athens.

B. writes on pp. 20-21 (cf. p. 30) of the close working relationship which seems to have obtained between Thrasybulus and Alcibiades between 411 and 407. In this context he might mention Nep. Alc. 7.1 and Diod. 13.69.3 (but cf. Xen. Hell. 1.4.21), which report that Alcibiades requested of the demo in 407/6 that Thrasybulus be dispatched with him to Asia Minor.

In 412 the Athenians deposed from the strategia the generals Phrynichus and Scironides (Thuc. 8.54.3). Of their subsequent history B. writes (p. 24): “… Phrynichus and another dismissed general, Scironides, returned home in Pisander’s absence and soon became deeply involved in promoting the oligarchy.” This is true of Phrynichus, but nothing is in fact known of Scironides’ activities after his deposition from office.

When referring to panels of stratego (as, for example, at pp. 28-29 n. 59 and p. 57 n. 40) B. should refer the reader to the relevant pages of Robert Develin’s Athenian Officials, 684-321 B.C. (Cambridge, 1989).

In his discussion of the election of generals by the Athenian soldiers at Samos in 411 B. writes: “They elected other trierarchs and generals, of whom Thrasybulus and Thrasyllus were the chiefs” (p. 28). It is not clear why our author refers to the two as “chiefs.” He earlier writes that they were “recognized as leaders of the democrats,” and he may be making a similar claim here about their de facto position within the strategia. But B. seems to me to be suggesting something more on this occasion, and I suspect that he has misunderstood Thucydides’ account at 8.76.2: … ὧν Θρασύβουλός τε καὶ Θράσυλος ὑπῆρχον . In this passage Thucydides is reporting only that Thrasybulus and Thrasyllus were among those elected by the soldiers, and that they had already been in command: ὑπῆρχον does not convey the sense of “rule” (see LSJ s.v. ὑπάρχω B.I.2-4 and C.II).

On p. 72 B. mistranslates as “[they] led them to stop” the phrase καταπαύειν ἦρξαν , which appears in an epigram preserved at Aeschin. 3.190. ἦρξαν should surely rather bear the meaning “they made a beginning of.”

According to Diodorus (14.32.5-6), while Thrasybulus was at Phyle he refused to join the Thirty when they offered him the opportunity. B. questions the account: “The offer to Thrasybulus of a seat in the Thirty is barely possible on Diodorus’ chronology, but unless it was made well before the battle of Acharnae, impossible on Xenophon’s. It sounds like a slander made later by a political rival, one that was credulously picked up by Ephorus” (p. 76). B. may be right that the incident is not historical, but his explanation for the genesis of the story fails to convince. “Slandering” Thrasybulus by spreading a story about his refusal to be bribed by the acquisition of personal power might well contribute to his popularity.

The majority of these complaints are minor. In general the book is quite good — lucid and well-argued. I found particularly interesting B.’s discussion on p. 73 of the logistics of Thrasybulus’ operations at Phyle. The volume goes some way toward compensating its subject for the comparative neglect he has suffered at the hands of historians. Thrasybulus’ dedication to democracy and his heroism at Phyle deserve at least as much.


The Great Greek Turncoat

In one of his lesser-known plays, Timon of Athens, William Shakespeare put a speech in the mouth of a supporting character that remains a classic statement of the sense of betrayal soldiers throughout history have felt at the hands of their political masters. In a moment of extreme frustration, an Athenian captain named Alcibiades blurts out:

I am worse than mad: I have kept back their foes, While they have told their money and let out Their coin upon large interest I myself Rich only in large hurts. All those for this? Is this the balsam that the usuring senate Pours into captains’ wounds? —Act III, Scene V

Though a fictional character, Shakespeare’s Alcibiades was based on a real general of the same name who in the 5th century BC was among the key Athenian commanders during the 431–404 BC Peloponnesian War. A close friend (and, according to some period sources, lover) of the great philosopher Socrates, the real Alcibiades was not as noble and selfless as Shakespeare’s character claims to be. True, he was charismatic, handsome, reckless and one of the most controversial figures in Greek history. But the real Alcibiades was also arguably one of the most treacherous, double-dealing, self-aggrandizing—and yet most successful —generals in all of military history.

Alcibiades Cleinoiu Scambonides was born in Athens in 450 BC. His mother was a member of an old aristocratic family and a sister of Pericles, the most famous statesman of Athens’ Golden Age. When Alcibiades’ father was killed at the Battle of Coronea in 447 BC, Pericles became the boy’s guardian. In his school years, Alcibiades learned from Athens’ best teachers, including Socrates, one of the founders of Western philosophy.

In 432 BC, 18-year-old Alcibiades served as a hoplite (a heavily armed infantryman) at the Battle of Potidaea, a precursor to the Peloponnesian War. He shared the same mess tent with his old teacher, Socrates. In Plato’s dialogue The Symposium, Alcibiades credits Socrates with saving his life—and his weapons—after he was wounded. Although the generals awarded Alcibiades a prize for bravery, he insisted with uncharacteristic humility the distinction should have gone to Socrates. Eight years later Alcibiades and Socrates again served together, at the Battle of Delium, in which Boeotia trounced Athens. Alcibiades was by now a cavalryman, while the 45- year-old Socrates remained a hoplite. During the Athenian retreat Socrates calmly led a small party on foot along the line of withdrawal as many of those around him fled in panic. Alcibiades covered Socrates on horseback. This time the military leaders did recognize Socrates’ courage in battle.

Pericles, meanwhile, fell victim to the plague that swept Athens in 429 BC, as the Spartans and their allies besieged the city. After a decade of fighting, the Spartans and Athenians in 421 BC agreed to a truce, brokered by the Athenian general and statesman Nicias. The Peace of Nicias was supposed to last 50 years, but held for barely five. Several Peloponnesian allies—including Corinth, Megara and Boeotia—refused to sign and broke from Sparta. Alcibiades, who had entered politics the year before, was now a member of the Athenian ecclesia, the city-state’s principal assembly. Ambitious and ruthless, Alcibiades considered Nicias one of his main rivals. He used the uneasy and unstable truce to agitate for a more aggressive posture toward Sparta, thus undermining his opponent. When Sparta and its former ally Argos fought a brief war, the Athenians, at Alcibiades’ urging, sent a force of hoplites to support Argos at the 418 BC Battle of Mantinea, which Sparta won.

The Peace of Nicias collapsed in 416 BC, as Alcibiades continued to prod the ecclesia to widen operations against Sparta. The turning point came in 415 BC, when the Sicilian city of Segesta requested Athenian support in its struggle against neighboring Selinus, an ally of Sparta. Alcibiades argued that by conquering wszystko of Sicily, the Athenians would cut off Sparta from the rear while gaining control of the island’s wealth in grain and natural resources. Alcibiades further argued that with Athens primarily a maritime power and Sparta primarily a land power, the Athenians should press their advantage and fight at sea as much as possible.

The ecclesia finally agreed to launch a huge invasion force of 130- plus triremes (fighting galleys) and an equal number of transport ships, 20,000 crewmen, 5,000 hoplites and about 1,300 peltasts (specialist light troops, including archers and slingers). Alcibiades was appointed one of three generals in command of the expedition. Much to his chagrin, his cautious rival, Nicias, was also appointed to command, although Nicias had opposed the intervention. The third commander was the experienced and capable Lamachus.

On the eve of the expedition, someone mutilated a number of statues of the god Hermes throughout Athens. The resulting religious scandal was a bad omen for the coming campaign, and Alcibiades’ political enemies quickly blamed him and his notoriously hard-drinking friends for the sacrilege. Alcibiades demanded an immediate capital trial to clear his name, but his enemies, fearing the army, stalled the proceedings, bringing formal charges only after the expeditionary force had sailed. Soon after the invasion fleet reached the Sicilian coast, a trireme arrived with orders to return Alcibiades and the other accused to Athens for trial.

Alcibiades agreed to follow the trireme to Athens in his own ship, but he and his crew slipped away en route. It was then the Athenian general shifted loyalties. He contacted the Spartans, offering them his sword if they would grant him sanctuary. He disclosed to his new masters that Athens intended first to subdue Syracuse’s Sicilian allies before attacking the city itself. The information gave Sparta time to send reinforcements and assign one of its own generals to the defense of Syracuse. Back in Athens, meanwhile, Alcibiades was tried in absentia for treason and sentenced to death. All of his property was confiscated.

But the damage was done, and nothing went right for the Athenian forces on Sicily. As Nicias and Lamachus argued about strategy, the Spartan reinforcements arrived. In 414 BC Lamachus was killed in action, leaving the militarily incompetent Nicias sole commander of the expedition. After some indecisive skirmishes that only whittled down the Athenians’ strength, the Spartans turned the tables and besieged the besiegers. The Syracusan navy forced the Athenians to beach their fleet and dig in ashore. Late in 414 BC an Athenian relief force arrived, but it was too late to turn the situation around. By the time the Athenians surrendered, they had lost more than 40,000 men and 175 ships. Syracuse put the captives to work as slave laborers in Sicily’s rock quarries. None would see Athens again.

Back in Greece the Spartans, on Alcibiades’ recommendation, sent a land force into Attica and established a fortified base at Decelea, just 13 miles from Athens. Cut off from the farmland outside the city walls, the Athenians were entirely dependent on the sea for their food and trade. With Athens under massive strategic pressure, its client city-states of the Delian League started to break away. Persia, perennial enemy of the Greek citystates, had long been content to sit back and watch Athens and Sparta fight it out. But after the Athenian failure at Sicily, the Persians began providing financial support to the Spartans, in exchange for recognition of Persian sovereignty over those cities along the coast of Asia Minor that Persia had lost to Athens in the 499–449 BC Greco-Persian Wars.

Noting that Athens had lost most of its fleet at Sicily, Alcibiades encouraged Sparta to build up its navy and challenge Athens directly. He sailed with the Spartan fleet to Ionia in 412 BC and encouraged widespread revolt against Athens. Most of the key city-states in the eastern Aegean abandoned the Delian League only the island of Samos remained loyal. Athens struggled to rebuild its fleet, with Samos as its major naval base, but found itself fighting two battles simultaneously—one to deflect Sparta and the other to hold together its crumbling alliance.

Despite Alcibiades’ considerable services to Sparta, he managed to wear out his welcome. The retirement of an influential supporter, one of Sparta’s five ephors (imperial overseers), weakened him politically. About the same time, he was rumored to have fathered a son by the wife of King Agis II. Warned of an assassination plot against him, Alcibiades fled Sparta in 412 BC and defected to Persian-controlled Asia Minor, where he wheedled his way into the confidence of Tissaphernes, the regional satrap (provincial governor). He urged Persia to continue playing Sparta and Athens against each other, giving priority first to decisively reducing Athens’ power at sea and then to conquering a weakened Sparta on land.

At the time of the failed Sicilian Expedition, Athens had become deeply divided between two hostile political factions. The group holding power wanted to maintain Athens’ radical (by the standards of the time) democracy, while their opponents sought a return to a more traditional oligarchic state. The Athenian navy was the main force behind the democratic faction, while the oligarchs found support among the older landed families who remained in Athens while the fleet deployed. In the years following Athens’ final defeat by Sparta in 404 BC, the struggle between these two factions erupted into a civil war that set the stage for Socrates’ trial and execution in 399 BC.

Alcibiades didn’t remain loyal to the Persians for long: Almost immediately after submitting himself to Tissaphernes’ protection, he began plotting a return to Athens. Assuming he would find more support among the oligarchic faction, Alcibiades suggested that if they took control in Athens and then recalled him, he could guarantee Persian support with a fleet of some 150 triremes. In 411 BC the oligarchic faction finally seized power in Athens through a campaign of murder and intimidation. The city-state came under the control of the revolutionary oligarchic council known as the Four Hundred, but Alcibiades’ scheme collapsed when Tissaphernes refused to deliver the Persian support, preferring to continue playing off both sides against each other.

At Samos, meanwhile, the navy refused to recognize the new government in Athens and set up its own democratic government in exile. The sailors expelled all officers who supported the oligarchs and elected new commanders. One of them, Thrasybulus, persuaded the men to support Alcibiades’ recall, hoping perhaps he could rally Persian support. It wasn’t exactly what Alcibiades’ had planned, but once at Samos he convinced the fleet he could either bring the Persian fleet in on Athens’ side or at least convince Tissaphernes to remain neutral. According to the contemporary Greek historian Thucydides, who was the first to chronicle the Peloponnesian Wars, Alcibiades knew all along that the Persians intended to remain on the sidelines. Regardless, the troops elected Alcibiades along with Thrasybulus.

Back in Athens, more regime change ensued: The Four Hundred collapsed, giving way to a more moderate government, which sought cooperation with the exiled fleet, then rolling back Spartan encroachment in the Aegean. Under Thrasybulus, the Athenians in 411 BC defeated a Spartan fleet off the coast of Cynossema, near the entrance to the Hellespont (Dardanelles), which controlled Athens’ vital trade route to the Black Sea. Although Alcibiades was not present at Cynossema, he played a key roll in the follow-up battle off Abydos, where Sparta and its Peloponnesian allies had a major naval base. During that daylong fight, Thrasybulus’ 74 ships engaged the 97-vessel Peloponnesian fleet, and the battle raged to and fro in an apparent draw. But at day’s end Alcibiades arrived from Samos with 18 triremes, tipping the balance.

The Peloponnesians withdrew to their base at Abydos, having lost 30 ships but avoiding complete destruction when the Persian army provided cover from shore. Shortly after the fighting ended, Tissaphernes arrived from Ionia with a Persian fleet. Alcibiades, seeking to flaunt his influence with the Persian satrap, sailed out to meet him with gifts. Tissaphernes— knowing not to trust the self-interested Athenian and needing to shore up relations with the Spartans—had him imprisoned on the spot. Alcibiades managed to escape within a month and was soon back in command of the Athenian fleet, but from that point on his boasts of influence with the Persians carried no weight.

Over the next several months the Spartans and their Peloponnesian allies rebuilt their fleet, while the Athenians besieged several of their former Delian League allies on the Adriatic to pull them back into line and raise money. Still fighting for control of the vital route to the Black Sea, the opposing fleets clashed again in 410 BC, this time off Cyzicus on the Propontis (the present-day Sea of Marmara). Reaching Cyzicus undetected under cover of darkness, Alcibiades’ small squadron of 20 ships advanced toward the 80-ship Peloponnesian fleet, luring it into pursuit. As the Peloponnesians took the bait, Alcibiades turned in seeming retreat back to sea, the Spartans close behind. When they were far enough from shore, the 66-ship main body of the Athenian fleet, split into squadrons commanded by Thrasybulus and Theramenes, slipped behind the Peloponnesians from opposite directions, cutting them off. Alcibiades then swung his squadron around and sailed straight back into battle.

Attacked from three directions, the Spartans were overwhelmed. Fighting both afloat and ashore, the Athenians defeated the combined Spartan-Persian forces and captured Cyzicus. The Persians, keen on seeing the war continue, provided the funds for Sparta to rebuild its fleet. And for the next several years, Athenian naval operations in the Adriatic under Alcibiades centered on plunder to pay for maintaining their army and navy. Such operations included the unsuccessful 409 BC Siege of Chalcedon, followed by a successful attack against Selymbria (on the Propontis) and a successful siege of Byzantium in 408 BC. The latter secured Athens’ control of the vital waterway between the Black Sea and the Mediterranean.

With a string of military victories behind him, Alcibiades decided the time was ripe for a triumphal return to Athens, which he had not seen since the 415 BC Sicilian Expedition. With traditional democracy restored, Alcibiades entered Athens in triumph in the spring of 407 BC. The ecclesia overturned his conviction and dropped all other criminal charges, restored his property and appointed him strategos autokrator (supreme commander) of all Athenian military forces.

Alcibiades’ resurgence didn’t last long. In 407 BC the new Persian satrap in Asia Minor, Cyrus the Younger, son of King Darius II, abandoned all pretenses of neutrality and provided the funds, materials and training to build a new Peloponnesian fleet at Notium (also known as Ephesus), just north of the main Athenian base at Samos the next year the Spartans appointed the capable Lysander as navarch, commander of the new fleet. In response to this threat, Alcibiades set sail from Athens in 406 BC with a fleet of some 100 triremes, intending to destroy the new Peloponnesian fleet. But when he reached the waters off Notium, nothing he did could lure Lysander out to fight. Tired of waiting, Alcibiades took 20 ships farther up the coast to support Thrasybulus, who was besieging rebellious Phocaea. Alcibiades left the 80-ship main body under the command of his helmsman, Antiochus, with strict orders not to engage the Peloponnesians.

But Antiochus did just that. Apparently seeking to repeat Alcibiades’ successful tactics at Cyzicus, Antiochus tried to lure Lysander from harbor with a small decoy force. But Lysander struck first and fast, and in the ensuing fight the Athenians lost 22 ships, without a single loss for the Peloponnesians. Although it was a relatively minor loss for the Athenians, Lysander scored an important psychological victory by proving the Athenians could be beaten at sea. Alcibiades’ many enemies in Athens pounced on the defeat, removing him and his key subordinates, including Thrasybulus and Theramenes. Their political gambit effectively decapitated the fleet, setting the stage for Athens’ final defeat two years later.

Alcibiades entered self-imposed exile, leaving Athens, never to return. He first sailed north to the fortifications in Thracian Chersonese he had captured three years earlier. His new home was near the Hellespont, close to Aegospotami, where the final battle of the Peloponnesian Wars played out in 405 BC. Just before that battle, Alcibiades tried to convince Athenian commanders their fleet was vulnerable and recommended shifting it to a more secure anchorage close to Sestos. They rejected his advice out of hand. Just days later Lysander attacked from the opposite shore of the Hellespont, capturing almost all 200 of the Athenian ships and their crews unprepared on the beach.

After the farce at Aegospotami, Alcibiades crossed into Asia Minor and traveled to Phrygia (at the center of present-day Turkey), apparently seeking refuge at the main Persian court. Period accounts of his death differ, but according to the Roman biographer Plutarch, assassins sent by Lysander tracked down Alcibiades in 404 BC and set fire to his house while he was in bed with a courtesan named Timandra. Alcibiades grabbed his sword and, using his cloak as a makeshift shield, made a “Butch Cassidy and the Sundance Kid” charge into the firelit night.

Historians have long had trouble with Alcibiades. Many agree he had an outsized ego and trouble controlling his passions. According to Plutarch, he carried a golden shield adorned with an Eros armed with a thunderbolt. His readiness to shift political allegiances also calls his ethics into question. The verdict is far less than clear on his abilities as a military commander. His decision to leave Antiochus in command at Notium was a serious blunder. Thucydides strongly suggests that the course of the Sicilian Expedition would have gone better had Alcibiades retained command. Ale Tukidydes skrytykował także Alcybiadesa za motywację bardziej osobistą ambicją niż dobrem państwa, kiedy w 420 pne naciskał na bardziej agresywną postawę przeciwko Sparcie i w 415 pne, kiedy wszczynał ekspedycję sycylijską. Wtedy, oczywiście, wojna peloponeska mogła zakończyć się zupełnie inaczej, gdyby ateńscy dowódcy posłuchali rady Alcybiadesa w Aegospotami.

Alcybiades był prawdopodobnie głównym autorem własnej zguby. w Zyje, w serii biografii greckich i rzymskich notabli, Plutarch napisał o nim: „Wydaje się, że jeśli kiedykolwiek człowiek został zrujnowany przez swoją wzniosłą reputację, tym człowiekiem był Alkibiades. Jego ciągłe sukcesy dały mu taką reputację nieskrępowanej odwagi i roztropności, że gdy coś mu się nie powiodło, ludzie podejrzewali jego skłonność, by nie uwierzyli w jego nieumiejętność”.

Do dalszej lektury rekomenduje David T. Zabecki: Tukidydes Historia wojny peloponeskiej, Plutarcha Zyje oraz Upadek imperium ateńskiego, autorstwa Donalda Kagana.

Pierwotnie opublikowany w styczniowym wydaniu Historia wojskowa. Aby się zapisać, kliknij tutaj.


Obejrzyj wideo: The Athenian Expedition to Conquer Sicily - Peloponnesian War part 67 - Ancient History (Sierpień 2022).