Artykuły

Murree z czasów wojny (2 z 2)

Murree z czasów wojny (2 z 2)


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Murree z czasów wojny (2 z 2)

To wojenne zdjęcie Murree pokazuje miasto czepiające się stromego zbocza.

Wielkie podziękowania dla Kena Creeda za przysłanie nam tych zdjęć, które zostały zrobione przez wuja jego żony Terry'ego Ruffa w czasie jego pracy w 357 Eskadrze, specjalnej jednostce operacyjnej, która działała nad Birmą, Malajami i Sumatrą.


Człowiek, który narysował „lepszą starą”: Mark Bryant przygląda się wojennej twórczości kapitana Bruce'a Bairnsfathera, twórcy słynnej postaci „Starego Billa”.

Dziewięćdziesiąta rocznica zawieszenia broni to odpowiedni moment na uczczenie jednego z największych rysowników I wojny światowej, którego rysunki cieszyły się ogromną popularnością po obu stronach podczas samej wojny. Jego najsłynniejsza postać, "ciemny, nudny i szczery", Tommy z wąsami morsa, "Old Bill" Busby, został stworzony w 1915 roku, a później pojawiał się w książkach, sztukach teatralnych, musicalach i filmach (m.in. jeden Alexandra Kordy z Johnem Millsem jako „Młody Bill”). Towary „Starego Billa” zawierały porcelanowe figurki, pluszowe zabawki i maskotki chłodnicy samochodowej, a także reprodukowano go na ceramice, kartach do gry, puzzlach, popielniczkach, kartach do papierosów i pocztówkach. Jego woskowy model został wystawiony w Madame Tussaud w 1930 roku, a jego imieniem nazwano nawet piętrowy autobus (obecnie znajduje się w Imperial War Museum w Londynie). Jego twórcą, który wyprodukował także klasyczną kreskówkę wojenną „Lepszy Ole”, był kapitan Bruce Bairnsfather.

Wojskowe postacie z kreskówek pojawiły się oczywiście na długo przed Starym Billem — być może najwcześniejsze z nich to młody oficer armii Thomasa Rowlandsona, Johnny Newcome z Wojny na Półwyspie, i „Nasz Gryf” Kapitana Atkinsona z buntu indyjskiego. A w czasie II wojny światowej było ich o wiele więcej, w tym między innymi: Pułkownik Sterowiec Lowa, Jon's Two Types, Raft's Pilot Officer Prune i (w USA) Willie i Joe Billa Mauldina. Nieszczęsny los „Biednej Krwawej Piechoty” był również przedstawiany już wcześniej, od słynnych grognardów (narzekaczy) z Gwardii Cesarskiej Napoleona po odmrożone wojska brytyjskie w wojnie krymskiej ciągnięte przez Johna Leech w Punch. Jednak Bairnsfather jako pierwszy stworzył rozpoznawalne i zapadające w pamięć postacie z cierpiących od dawna zwykłych żołnierzy, żyjących i umierających w zaszczurzonych, podmokłych okopach frontowych Flandrii podczas I wojny światowej. I uczynił ich przekonywającymi, ponieważ sam tam był i dzielił się ich doświadczeniami.

Charles Bruce Bairnsfather urodził się w Murree w Indiach (obecnie w Pakistanie), 9 lipca 1887 roku, jako najstarszy syn porucznika (później majora) Thomasa Henry'ego Bairnsfathera, szkockiego oficera armii indyjskiej, i Amelii Jane Elizy Every, córki byłego zastępcy porucznika Derbyshire, a ona sama jest utalentowaną malarką amatorką. Oboje jego rodzice pochodzili od wspólnego dziadka, Sir Edwarda Every, 8. baroneta.

Jako chłopiec Bairnsfather został sprowadzony do Anglii w 1895 roku. Tutaj uczęszczał do United Services College, Westward Ho!, Devon (1898-1904) i wojskowego w Stratford-upon-Avon, a także uczęszczał na wieczorowe zajęcia ze sztuki w Stratford Technical Szkoła Wyższa. W wieku siedemnastu lat sprzedał swój pierwszy rysunek (reklamę Player's Navy Mixture) za dwie gwinee.

Nie zdając egzaminów wstępnych do wojska w Sandhurst i Woolwich, dostał w końcu komisję w starym pułku ojca, Cheshires, ale zrezygnował, by studiować sztukę w Szkole Artystycznej Johna Hassalla w Earls Court (1907). Jednak nie zarabiając na życie jako profesjonalny plakat, pracował jako inżynier elektryk w firmie Stratford-upon-Avon, specjalizującej się w oświetleniu domów wiejskich. W czasie I wojny światowej służył we Francji i Belgii jako oficer karabinów maszynowych w 1. batalionie Królewskiego Pułku Warwickshire, osiągając stopień kapitana (1915). W tym czasie w 1. batalionie służyli także przyszły feldmarszałek Bernard Montgomery i AA. Milne (później stworzył „Kubuś Puchatek”).

Podczas stacjonowania w pobliżu belgijskiej granicy w Armentieres (niedaleko Lille) narysował pierwszą z serii cotygodniowych karykatur dla magazynu Bystander („Gdzie on poszedł?”, styczeń 1915). Później w tym samym roku po raz pierwszy pojawił się „Stary Bill” Busby („Kiedy do diabła będzie truskawka?”, Bystander, 15 września 1915) i klasyczna kreskówka wojenna „Cóż, jeśli wiesz o lepszym „Stary, idź do niego!” (Bystander, 24 listopada 1915). W lutym 1916 roku wielkoformatowa kolekcja pierwszych czterdziestu jeden jego rysunków, Fragmenty z Francji, z kolorową wersją „Lepszego „Ole” na okładce, odniosła ogromny sukces, sprzedając 250 000 egzemplarzy w ciągu dwunastu miesięcy, a następnie osiem kolejnych tomów.

Jednakże, chociaż karykatury cieszyły się ogromną popularnością wśród żołnierzy na froncie (nawet Niemcy doceniali ich szorstki humor), brytyjski establishment był mniej zainteresowany i w Parlamencie padały pytania o „te wulgarne karykatury naszych bohaterów”. Niemniej jednak, praca Bairnsfathera tak podniosła morale, że został awansowany na „oficera-karykaturzystę” i został przeniesiony do Departamentu Wywiadu Biura Wojny, by rysować podobne karykatury dla sił francuskich, włoskich i amerykańskich. Generał Sir Ian Hamilton powiedział później o artyście: „Twórca Starego Billa oddał wielką służbę swojemu Krajowi, zarówno jako żołnierz, jak i jako ten, który zrobił wiele, aby rozjaśnić najciemniejszą godzinę”.

Po wojnie Bairnsfather redagował dla grupy Bystander własny tygodnik „Fragmenty” (I 919-20), a także dostarczał karykatury i ilustracje do wydawnictw Tatler, Life, New Yorker, Judge i innych. W 1926 Warner Brothers wypuściło The Better 'Ole, film z Sydem Chaplinem (bratem Charliego) w roli starego Billa. Została oparta na sztuce o tym samym tytule autorstwa Bairnsfathera i Arthura Eliota. Bairnsfather sam był bohaterem jednego z pierwszych filmów mówiących w 1927 roku. W następnym roku wyreżyserował i wyprodukował pierwszy kanadyjski film major, Carry On, Sierżancie! Brał udział w pierwszych eksperymentalnych transmisjach telewizyjnych z Alexandra Palace w Londynie w 1936 roku.

Podczas II wojny światowej Bairnsfather był oficjalnym rysownikiem wojennym w USAAF w Europie (1942-44), w randze kapitana, współpracował przy pracach nad Stars & Stripes i Yank oraz malował noski na amerykańskich bombowcach.

Oprócz ilustracji książkowych i komercyjnych, Bairnsfather sam wyprodukował kilka książek, w tym Bullets and Billets (1916), From Mud to Mufti (1919), Laughing Through the Orient (1933), Old Bill Looks at Europe (1935), Jeeps i Jests (1943) oraz autobiografię Wide Canvas (1939). Zmarł w Worcester 29 września 1959 roku.

Mark Bryant jest autorem Dictionary of 20th Century British Cartoonists & Caricaturists, Wars of Empire in Cartoons i innych książek.


Zawartość

Chociaż plemiona Murree powstały przeciwko Brytyjczykom, nie wszyscy byli przeciwko brytyjskim rządom. Zanim na tym obszarze ustanowiono rządy brytyjskie, plemiona walczyły z Sikhami. Pod dowództwem Mohammeda Ali Shaha (znanego również jako Pir z Plasi) walczyli przeciwko armii sikhijskiej na Bałakot – wojskami tutaj dowodzili Syed Shah Ismail Shahid i Syed Ahmad Shaheed (znani jako „Męczennicy”). #913]

Brytyjczycy, po bitwach w Rawalpindi w 1845 r., schwytali Rani Jind Kaur, wdowę po Maharadży Ranjit Singh (byłym władcy Pendżabu), co spowodowało upadek rządów Sikhów, a kiedy Brytyjczycy wkroczyli na obszar Murree, lokalne plemiona na początku ich powitał. Jednak wiele plemion wkrótce uznało, że zamieniły jedną formę okupacji na inną, a wydarzenia w innych częściach Indii również zachęciły do ​​powstania.

Brytyjczycy zwerbowali do swojej armii wiele plemion z tego obszaru, na przykład wielu członków plemienia Satti zostało zwerbowanych jako Sipajowie, a brytyjscy dowódcy (jak gdzie indziej w całych Indiach Kolonialnych) wygrali tę wojnę głównie dzięki użyciu indyjskich żołnierzy.


Wojenne wspomnienia Royal Norfolks – część druga

Część druga zredagowanego nagrania historii mówionej doświadczeń majora B. B. Cowarda podczas II wojny światowej, dokonanej podczas wydarzenia informacyjnego w Bedford Museum w Turvey Village Hall w poniedziałek 17 października 2005 r.

„W każdym razie następną rzeczą jest to, że wtedy zostałem w tyle, anulowali wszystkie transfery do sił powietrznych i anulowali wszystkie transfery do czegokolwiek innego, a ostatecznie, ponieważ chciałem iść na wojnę, wysłali mnie do batalionu bezpieczeństwa wewnętrznego w Indiach. Pojechałem do Lahore i okrążyliśmy wybrzeże – w każdym razie płynęliśmy – nie chcesz słyszeć tych wszystkich bzdur o żeglowaniu łodziami i w końcu dotarłem do Lahore. Zostałem wtedy oddelegowany jako dowódca kompanii — mój transfer do Sił Powietrznych najwyraźniej minął przez okno — żadnych przeniesień — więc zostałem dowódcą kompanii w 2. Pułku Suffolks. Moim pierwszym doświadczeniem było wejście do biura firmy i miałem niski murek, a po jego drugiej stronie był pracownik firmy i pracownik firmy. Słyszałem tę rozmowę, runner firmy mówi: „Widziałeś dziś rano dowódcę?”, a pracownik firmy mówi: „Nie, ale widziałem jej męża!” Śmiech! To jedna z tych rzadkich okazji.

W każdym razie chodziło o to, że byłem z Suffolkami i bawiliśmy się tu i tam, aż w końcu Suffolkowie weszli do 5 Dywizji Indian. W międzyczasie zachorowałem na jakąś nieszczęsną chorobę, jak żółtaczka, było to zakaźne zapalenie wątroby i trafiłem do szpitala w Poona. Kiedy dotarłem do Poony, znajdował się tam ogromny oddział dla oficerów i rzeczą, która cię w tym uderzyła, była ogromna liczba pastorów, nie byli oni pastorami w kawałkach, ale patrolowali i próbowali przeprowadzić cię przez Perłowe Bramy. Był katolik i był anglikanin i był prezbiterianin i był metodysta i och, nie wiedziałem, że jest ich tylu, było ich bardzo dużo. W każdym razie nie zapytali mnie, ponieważ zostałem odebrany w Bombaju i wsadzony do tego pociągu, a nie zapytali o moją religię. Po tym, jak spędziłem tam kilka dni, a może pierwszego dnia, kiedy tam byłem, zapytali mnie, jaka jest moja religia, a kiedy zobaczyłem tych Parsons, powiedziałem: „Bracia Plymouth!” Więc poniżyli mnie jako Plymouth Bracia, to było w porządku, ponieważ nie mają żadnych pastorów, więc wiodłem całkiem przyjemne, spokojne życie i zaprzyjaźniłem się z chłopakami w pobliskich łóżkach. A potem katolik po drugiej stronie oddziału dostał piwo, a ja nie! Wtedy prezbiterianin dostał piwo, a ja nie! I pewien anglikanin i ja pomyśleliśmy, że jest w tym coś bardzo nie tak, więc zapytałem siostrę, powiedziałem: „Słuchaj, jeśli ci inni ludzie dostają piwo, to dlaczego ja nie mogę dostać piwa?” „Och”, powiedziała. „Jesteś Plymouth Brothers i nie pijesz.” Pomyślałem O Boże, nie zdawałem sobie sprawy, że to może przydarzyć się jakiemuś facetowi, no wiesz – trochę niewinnie. W każdym razie dokonałem szybkiej konwersji, przekonwertowałem z powrotem na C. of E. i natychmiast dostałem piwo!

Spędziłem lata wojny w Birmie. O tak, poszedłem do Imphal. Byłem w 5 Dywizji Indyjskiej, a nasz pierwszy koncert w Birmie był w Arakan i wyszliśmy z Arakanu myśląc, że jedziemy na wakacje i co za dobry pomysł, żeby mieć trochę urlopu, a zamiast tego przeniesiono nas do Imphal . Właściwie to ja wtedy kierowałem mułami. Miałem 50 dziwnych mułów i polecieliśmy nimi przez Dakotę z Dohazarri do Imphal. Kiedy dotarliśmy do Imphal, dotarliśmy na Palel Road i przeszliśmy sześćdziesiąt pięć lub siedemdziesiąt mil w ciągu trzech dni z całym naszym sprzętem i jednymi rzeczami, w tym tymi przeklętymi mułami. A kiedy dotarliśmy do kwatery głównej jakiegoś korpusu, powiedziano nam, że musimy „okopać” muły. A teraz wyobraź sobie moc mózgu potrzebną oficerowi sztabowemu, który zdecydował, że muły powinny zostać „zakopane”! Wyobrażasz sobie, że kopiesz sobie dołek, potrzebujesz go tylko tak głęboko i tak długo. Ale muł stoi tak wysoko, jak ty, i i tak podnosi głowę, a głowa jest tym, co musisz zachować – i musisz wykopać dół i dół! Chodzi mi o to, że potrzebowałby dwóch buldożerów na muła! Śmiech! To było coś, co mieliśmy. Jak wiecie, mieliśmy bitwę w Imphal i wokół niego, a potem udało mi się przenieść z Suffolków z powrotem do Norfolks, więc dołączyłem do 2. Batalionu Królewskiego Norfolks, gdy przekroczyliśmy Irrawaddy i pojechaliśmy do Mandalay. 2. Batalion Królewskich Norfolk, tak. Był to rumiany, wspaniały batalion, wspaniały batalion. W tym czasie dowodziłem zwykłą kompanią strzelców, byłem wówczas majorem. Byłem majorem w Suffolks i ponownie w Norfolks.

Gdzieś z okolic Imphal dostałem jakieś przepustki na jakimś etapie i udało mi się zostać przetransportowanym samolotem z powrotem do Kalkuty, wsiadłem do pociągu i pojechałem aż do Kaszmiru. Widzisz, że jechałeś z Kalkuty, przez Delhi, aż do okolic Murree, a potem łapiesz taksówkę i jedziesz około 120 mil do tego miejsca, Srinagar, który jest w Kaszmirze, jest piękny, zwłaszcza jeśli pochodzisz z Birmy, gdzie było bardzo i tak nieprzyjemne.

Widzisz, Birma nie przypominała żadnej innej wojny, byłeś całkowicie odizolowany. Byłeś w dżungli, miałeś wokół siebie swoich żołnierzy, miałeś wokół siebie Japończyków i wiedziałeś, jak fajną grupą byli Japończycy. Byli cholernie dobrzy, kiedy byli martwi. Zawsze czuliśmy, że wykonujemy dobrą robotę, przepuszczając tych gości przez Perłowe Bramy, aby mogli poznać swojego stwórcę. Cóż, miałeś okazję od czasu do czasu, kiedy miałeś okazję go zabić, nie zdarzało się to codziennie, w każdym razie była to trochę paskudna wojna.

W każdym razie jesteśmy - jedziemy do Srinagaru, jest nas trzech i mamy piękną łódź mieszkalną i jednego z chłopaków, jeden z trójki spotyka się z amerykańską pielęgniarką, bardzo atrakcyjną. Zresztą ma dwie koleżanki, śliczne dziewczyny i zabieramy je na barkę i przestawiamy barkę obok naszej i wszystko jest bardzo obiecujące. Nie lubię o tym wspominać, ale byliśmy młodymi mężczyznami na urlopie. Byliśmy zapalonymi tancerzami, więc zdecydowaliśmy, że zabierzemy te dziewczyny rano na śniadanie, a potem na lunch, a potem zabraliśmy się na tańce w klubie Nagin Bagh. Chodziło o to, że pomyśleliśmy teraz, co im damy do picia? A ktoś zasugerował absynt, bo nieobecność sprawia, że ​​serce mi się podoba, a ja czułam (niezależnie od kosztów) cholernie drogo, około 4 pensy za kieliszek! Były miejsca, w których można było go zdobyć do 3d, ale… Zaatakowaliśmy ten absynt i wiecie, że zadziałało, dziewczyny stawały się coraz bardziej urocze i coraz bardziej kochały szkopuł, że były trzema lesbijkami! Śmiech! Nie mów mi, że byliśmy zdenerwowani, cóż, czuliśmy, że zmarnowaliśmy dużo czasu i pieniędzy. Śmiech!

Chodzi mi o to, że wszyscy byliśmy młodzi i przywykliście do rozczarowań, to znaczy przeszliśmy przez wojnę, która czasami była bardzo rozczarowująca! Po wyjeździe wróciliśmy do Birmy.

W końcu wszyscy byliśmy za granicą tak długo – mieliśmy lądować w Rangunie. Trenowaliśmy do tego, ale potem okazało się, że wszyscy byliśmy za granicą przez cztery lata lub dłużej i zdecydowano, że zostaniemy sprowadzeni do domu. Więc wróciliśmy do domu na Strathmore i dotarliśmy do Southampton, przypuszczam, że był wrzesień/październik 1945 roku, kiedy przybyliśmy do Southampton. Do doków dotarliśmy około 6 rano i przyszli nas różni ludzie, ale nie pozwolono nam zejść z łodzi, a na nabrzeżu stało kilkunastu amerykańskich żandarmów w białych czapkach. Teraz wyobraźcie sobie, że przybyliśmy z Birmy i wracamy, a na łodzi trzymają nas rumiani Amerykanie, możecie sobie wyobrazić, nie byliśmy tym bardzo zainteresowani. Nie daliśmy im trzech wiwatów. Był tam jeden chłopak, który był chłopakiem z Southampton i należał do Królewskich Szkotów, Królewskie Szkoci byli w naszej Brygadzie, znaliśmy ich bardzo dobrze, byli cholernie dobrym pułkiem. W każdym razie ten facet chciał zejść na ląd, ponieważ jego żona i jego mały chłopczyk w wieku około 18 miesięcy czy co tam to było, którego nigdy nie widział. Chciał zejść na ląd, nie pozwolono mu na ląd – musiał wsiąść do pociągu i jechać do Glasgow lub Edynburga, aby zdobyć bilet kolejowy, aby wrócić do domu, a kiedy dostał bilet kolejowy, aby wrócić do domu, mógł wrócić do domu ! Musiał przejść całą drogę, aby zdobyć bilet na powrót do Southampton lub Portsmouth. Ponieważ byliśmy Norfolk, wsadzono nas do pociągu i wysłano do Dorchester, a kiedy dotarliśmy do Dorchester, musieliśmy maszerować do koszar.

Pojechaliśmy do Dorchester, a potem przemaszerowaliśmy przez miasto, było bardzo miło, że mieli Orkiestrę. Maszerowałem drugi oddział wojsk batalionu, byłem na ich czele i słyszałem, jak wszyscy za mną gadają, nie powinni byli, powinni iść na baczność i tak dalej. Rozejrzałem się i podeszła jakaś dziewczyna i zaproponowała, że ​​poniesie moją torbę lub cokolwiek, co mam, powiedziałem: „Nie bądź głupi”. Rozejrzałem się i wszyscy, wszyscy, wszyscy, rozdali swoje karabiny i wszystko inne do noszenia. Śmiech! W każdym razie było wesoło miło i wszyscy wróciliśmy do domu. Nie sądzę, że straciliśmy jakiekolwiek karabiny. Następnego dnia dostaliśmy bilety i pojechaliśmy do Londynu i to był dla mnie koniec wojny. Cóż, rzeczywiście pojechałem później do Berlina, gdzie byłem odpowiedzialny za Regimental Band, ale to już inna historia.

Ale zostałem bardzo dobrze przywitany. Kiedy poszedłem, mieliśmy na sobie czapki z krzaków, a kiedy dotarłem do Londynu, wysiadłem z pociągu i poszedłem do pubu, ponieważ byłem spragniony i suchy, poszedłem na piwo. Jakiś facet powiedział do mnie: „Cor, rumiany Australijczyk, napij się!”. Widzisz. Więc powiedziałem: „Nie jestem Australijczykiem”, więc powiedział: „No cóż, możesz kupić sobie własny rumiany napój!”. Śmiech! To była dobra zabawa. Właściwie rzecz w wojnie polegała na tym, że wszyscy mieliśmy inne doświadczenia”.

© Prawa autorskie do treści wniesionych do tego Archiwum należą do autora. Dowiedz się, jak możesz to wykorzystać.


Zawartość

Pewnego rodzaju ograniczenia w handlu alkoholem można dostrzec w Kodeksie Hammurabiego (ok. 1772 p.n.e.) konkretnie zakazującym sprzedaży piwa za pieniądze. Można go było wymieniać tylko na jęczmień: „Jeśli sprzedawca piwa nie otrzyma jęczmienia jako ceny za piwo, ale jeśli otrzyma pieniądze lub zrobi piwo o miarka mniejszą niż otrzymana miarka jęczmienia, wrzuci ją do wody”. [1]

Na początku XX wieku duży impuls dla ruchu prohibicyjnego w krajach skandynawskich [ wymagany cytat ] i Ameryka Północna wywodziły się z moralistycznych przekonań pietystycznych protestantów. [2] Ruchy prohibicyjne na Zachodzie zbiegły się w czasie z pojawieniem się praw wyborczych kobiet, a nowo upodmiotowione kobiety w ramach procesu politycznego silnie wspierały politykę ograniczania spożycia alkoholu. [3] [4]

Pierwsza połowa XX wieku to okresy zakazu napojów alkoholowych w kilku krajach:

  • 1918-1920: Zakaz w Kanadzie w kraju, a także w większości prowincji, w tym:
    • 1901-1948 na Wyspie Księcia Edwarda[5]
    • 1919-1919 w Quebecu

    Po kilku latach prohibicja zawiodła w Ameryce Północnej i gdzie indziej.Rozpowszechniały się puszczanie rumu lub przemycanie rumu, a kontrolę nad dystrybucją alkoholu przejęła przestępczość zorganizowana. Gorzelnie i browary w Kanadzie, Meksyku i na Karaibach rozkwitały, ponieważ ich produkty były albo konsumowane przez odwiedzających je Amerykanów, albo nielegalnie eksportowane do Stanów Zjednoczonych. Chicago stało się znane jako przystań dla uchylających się od prohibicji w czasach znanych jako ryczące lata dwudzieste. Prohibicja na ogół zakończyła się pod koniec lat dwudziestych lub na początku lat trzydziestych w większości krajów Ameryki Północnej i Europy, chociaż w kilku lokalizacjach prohibicja trwała jeszcze przez wiele lat.

    W niektórych krajach, w których dominująca religia zabrania spożywania alkoholu, produkcja, sprzedaż i konsumpcja napojów alkoholowych jest dziś zabroniona lub ograniczona. Na przykład w Arabii Saudyjskiej i Libii alkohol jest zabroniony w Pakistanie i Iranie, z wyjątkami jest nielegalny. [8]

    Generalnie prohibicja nie jest w pełni skuteczna i zamiast tego prowadzi do podziemia rynku. [9]

    Afryka Edytuj

    Nigeria Edytuj

    W brytyjskiej kolonii w Nigerii siły misyjne zażądały zakazu używania alkoholu, co okazało się bardzo niepopularne. Zarówno Afrykanie, jak i Brytyjczycy znaleźli nielegalne dostawy, takie jak tajne fotosy, uzyskiwanie kolonialnych zezwoleń na alkohol i przemyt. Eksperyment rozpoczął się w 1890 r. i został uchylony w 1939 r. [10]

    Republika Południowej Afryki Edytuj

    Podczas wybuchu koronawirusa w 2020 roku sprzedaż alkoholu, a nawet transport alkoholu poza dom, stały się nielegalne. Nakaz ten wszedł w życie podczas ogólnokrajowej blokady w dniu 27 marca 2020 r. Celem zakazu było zapobieganie bójkom pod wpływem alkoholu, ograniczenie przemocy domowej, zaprzestanie prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu i wyeliminowanie weekendowego upijania się tak powszechnego w RPA.

    Policja, lekarze i analitycy szacują – konserwatywnie – że alkohol jest zaangażowany lub odpowiedzialny za co najmniej 40% wszystkich hospitalizacji w nagłych wypadkach. Poprzez zmniejszenie liczby osób w szpitalach i oczywiście podczas spotkań towarzyskich, celem prohibicji było zmniejszenie tempa przenoszenia, a tym samym spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa. [11]

    Azja Południowa Edytuj

    Afganistan Edytuj

    Sprzedaż alkoholu jest w Afganistanie zakazana.

    Bangladesz Edytuj

    W Bangladeszu alkohol jest nieco zabroniony ze względu na jego zakaz w wierze islamskiej. Zakup i konsumpcja są nadal dozwolone w kraju. Plemię Garo pije rodzaj piwa ryżowego, a chrześcijanie w tym kraju piją i kupują wino do komunii świętej.

    Indie Edytuj

    W Indiach alkohol jest przedmiotem stanu i poszczególne stany mogą wprowadzać prohibicję, ale obecnie większość stanów nie ma zakazu, a sprzedaż/konsumpcja jest swobodnie dostępna w 25 z 29 stanów. Zakaz obowiązuje w stanach Gujarat, Bihar i Nagaland, częściach Manipur oraz na terytorium związku Lakshadweep. Wszystkie inne stany i terytoria związkowe Indii zezwalają na sprzedaż alkoholu. [12]

    Dni wyborów i niektóre święta państwowe, takie jak Dzień Niepodległości mają być suche dni kiedy sprzedaż alkoholu nie jest dozwolona, ​​ale konsumpcja jest dozwolona. Niektóre stany indyjskie obserwują suche dni podczas głównych świąt religijnych / okazji, w zależności od popularności festiwalu w tym regionie. [ wymagany cytat ]

    Malediwy Edytuj

    Malediwy zakazują wwozu alkoholu, prześwietlając cały bagaż w dniu przyjazdu. Napoje alkoholowe są dostępne tylko dla turystów zagranicznych na wyspach kurortu i nie można ich zabierać poza teren kurortu.

    Pakistan Edytuj

    Pakistan zezwolił na darmową sprzedaż i konsumpcję alkoholu przez trzy dekady od 1947 roku, ale ograniczenia zostały wprowadzone przez Zulfikara Ali Bhutto na kilka tygodni przed jego usunięciem ze stanowiska premiera w 1977 roku. Od tego czasu tylko członkowie mniejszości niemuzułmańskich, takich jak hinduiści, chrześcijanie i Zoroastrians mogą ubiegać się o zezwolenia na alkohol. Miesięczny limit jest uzależniony od dochodów, ale w rzeczywistości wynosi około pięciu butelek alkoholu lub 100 butelek piwa. W 180-milionowym kraju tylko około 60 punktów sprzedaży może sprzedawać alkohol. Browar Murree w Rawalpindi był kiedyś jedynym legalnym browarem, ale dziś jest ich więcej. Zakaz jest oficjalnie egzekwowany przez Krajową Radę Ideologii Islamskiej, ale nie jest ściśle nadzorowany. Jednak członkowie mniejszości religijnych często sprzedają swoje pozwolenia na alkohol muzułmanom w ramach ciągłego handlu alkoholem na czarnym rynku. [13]

    Sri Lanka Edytuj

    W 1955 Sri Lanka uchwaliła prawo zakazujące dorosłym kobietom kupowania alkoholu. [14] W styczniu 2018 r. minister finansów Mangala Samaraweera ogłosiła, że ​​ustawa zostanie zmieniona, umożliwiając kobietom legalne spożywanie alkoholu i pracę w miejscach sprzedaży alkoholu. [14] [15] Legalizacja została uchylona przez prezydenta Maithripala Sirisena kilka dni później. [16]

    Azja Zachodnia Edytuj

    Iran Edytuj

    Od rewolucji islamskiej w 1979 roku sprzedaż i konsumpcja alkoholu jest w Iranie zabroniona. Wszystkim ludziom zakazuje się picia alkoholu, ale niektórzy handlują nim i sprzedają go nielegalnie. [17]

    Kuwejt Edytuj

    Konsumpcja, import, warzenie i handel alkoholem jest całkowicie sprzeczne z prawem. [18]

    Arabia Saudyjska Edytuj

    Sprzedaż, konsumpcja, import, warzenie i handel alkoholem jest całkowicie sprzeczne z prawem. [19]

    Jemen Edytuj

    Alkohol jest w Jemenie zakazany. [19]

    Azja Południowo-Wschodnia Edytuj

    Brunei Edytuj

    W Brunei spożywanie i sprzedaż alkoholu jest zakazane w miejscach publicznych. Niemuzułmanie mogą kupować ograniczoną ilość alkoholu z ich miejsca zaokrętowania za granicą do własnej konsumpcji, a niemuzułmanie, którzy mają co najmniej 18 lat, mogą wwieźć nie więcej niż dwie butelki alkoholu (około dwa litry) i dwanaście puszek piwa na osobę do kraju.

    Indonezja Edytuj

    Sprzedaż alkoholu jest zabroniona w małych sklepach i sklepach ogólnospożywczych. [20]

    Malezja Edytuj

    Alkohol jest zakazany tylko dla muzułmanów w Malezji ze względu na islamską wiarę i prawo szariatu. [21] Niemniej jednak produkty alkoholowe można łatwo znaleźć w supermarketach, sklepach specjalistycznych i sklepach ogólnospożywczych w całym kraju. Restauracje nie halal również zazwyczaj sprzedają alkohol.

    Filipiny Edytuj

    Podczas wyborów na Filipinach obowiązują tylko ograniczenia. Alkohol jest zabroniony na dwa dni przed wyborami. Filipińska Komisja Wyborcza może zdecydować o przedłużeniu zakazu spożywania alkoholu. W wyborach 2010 zakaz spożywania alkoholu trwał minimum dwa dni, w 2013 roku pojawiła się propozycja przedłużenia go do pięciu dni. Zostało to obalone przez Sąd Najwyższy.

    Poza zakazem wyborczym alkohol jest swobodnie sprzedawany każdemu, kto przekroczył wiek uprawniający do spożywania alkoholu.

    Tajlandia Edytuj

    Sprzedaż alkoholu jest zabroniona podczas wyborów od godziny 18:00 w dniu poprzedzającym głosowanie, do końca samego dnia głosowania. Alkohol jest również zabroniony w ważne buddyjskie święta, a czasem w królewskie obchody, takie jak urodziny. [22]

    Tajlandia również codziennie egzekwuje ograniczone czasowo zakazy spożywania alkoholu. Alkohol można legalnie kupić tylko w sklepach lub restauracjach w godzinach 11:00–14:00 i 17:00–północ. Prawo jest egzekwowane przez wszystkich głównych sprzedawców detalicznych (w szczególności 7-Eleven) i restauracje, ale często jest ignorowane przez mniejsze sklepy typu „mama i pop”. Hotele i ośrodki wypoczynkowe są zwolnione z zasad.

    Spożywanie alkoholu jest również zabronione w promieniu 200 metrów od stacji benzynowych (gdzie sprzedaż alkoholu jest również nielegalna), szkół, świątyń czy szpitali, a także na pokładzie dowolnego pojazdu drogowego, niezależnie od tego, czy jest on spożywany przez kierowca lub pasażer.

    W pewnych porach roku – przykładem jest tajski Nowy Rok (Songkran) – rząd może również wprowadzić arbitralne zakazy sprzedaży i spożywania alkoholu w określonych miejscach publicznych, gdzie mają się odbyć wielkie uroczystości i spodziewane są tłumy.

    Tajlandia ściśle reguluje reklamę alkoholu, jak określono w ustawie o kontroli napojów alkoholowych, B.E. 2551 (2008) (ABCA). [23] [24] Sprzedaż alkoholu „kanałami elektronicznymi” (internet) jest zabroniona. [25]

    Europa Edytuj

    Czechy Edytuj

    W dniu 14 września 2012 r. rząd Republiki Czeskiej zakazał wszelkiej sprzedaży napojów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 20%. Od tego momentu sprzedaż takich napojów alkoholowych w sklepach, supermarketach, barach, restauracjach, stacjach benzynowych, sklepach internetowych itp. była nielegalna. Działanie to zostało podjęte w odpowiedzi na falę przypadków zatrucia metanolem, w wyniku której zginęło 18 osób w Republika Czeska. [26] Od początku „afery metanolowej” łączna liczba zgonów wzrosła do 25. Zakaz miał obowiązywać do odwołania,[27] chociaż ograniczenia zostały złagodzone pod koniec września. [28] Ostatnie zakazy dotyczące czeskiego alkoholu w związku z przypadkami zatruć zostały zniesione 10 października 2012 r., kiedy sąsiednia Słowacja i Polska po raz kolejny zezwoliły na jego import. [29]

    Kraje nordyckie Edytuj

    Kraje nordyckie, z wyjątkiem Danii, od końca XIX wieku mają silny ruch wstrzemięźliwości, ściśle związany z ruchem odrodzenia chrześcijańskiego z końca XIX wieku, ale także z kilkoma organizacjami robotniczymi. Na przykład w 1910 r. szwedzkie organizacje zajmujące się wstrzemięźliwością liczyły około 330 000 członków [30], co stanowiło około 6% populacji 5,5 miliona. [31] Miało to duży wpływ na decyzje polityków nordyckich na początku XX wieku.

    W 1907 roku Wyspy Owcze uchwaliły prawo zakazujące wszelkiej sprzedaży alkoholu, które obowiązywało do 1992 roku. Od 1928 roku zezwalano na bardzo ograniczony prywatny import z Danii.

    W 1914 r. Szwecja wprowadziła system racjonowania, system Bratta, obowiązujący do 1955 r. W referendum w 1922 r. odrzucono próbę wprowadzenia całkowitej prohibicji.

    W 1915 Islandia wprowadziła całkowity zakaz. Zakaz dla wina został zniesiony w 1922 roku, a spirytusu w 1935 roku, ale piwo pozostało zabronione do 1989 roku (obchodzi się go poprzez mieszanie jasnego piwa i spirytusu).

    W 1916 roku Norwegia zakazała napojów destylowanych, a w 1917 roku zakaz ten został rozszerzony o wino wzmacniane i piwo. Zakaz produkcji wina i piwa został zniesiony w 1923 r., aw 1927 r. także napojów destylowanych.

    W 1919 r. Finlandia uchwaliła zakaz, jako jeden z pierwszych aktów po uzyskaniu niepodległości od Imperium Rosyjskiego. Cztery poprzednie próby wprowadzenia prohibicji na początku XX wieku nie powiodły się z powodu sprzeciwu cara. Po rozwoju podobnym do tego, jaki miał miejsce w Stanach Zjednoczonych w okresie jego prohibicji, z przemytem na dużą skalę i rosnącymi wskaźnikami przemocy i przestępczości, opinia publiczna zwróciła się przeciwko zakazowi i po ogólnokrajowym referendum, w którym 70% głosowało za uchyleniem ustawy, zakaz został zniesiony na początku 1932 r. [32] [33]

    Obecnie wszystkie kraje skandynawskie z wyjątkiem Danii nadal mają ścisłą kontrolę sprzedaży alkoholu, która jest wysoko opodatkowana (podatkowa) dla ludności. W Norwegii (Vinmonopolet), Finlandii (Alko), Szwecji (Systembolaget), Islandii (Vínbúðin) i na Wyspach Owczych (Rúsdrekkasøla Landsins) istnieją monopole rządowe na sprzedaż napojów spirytusowych, wina i mocniejszego piwa. Bary i restauracje mogą jednak importować napoje alkoholowe bezpośrednio lub za pośrednictwem innych firm.

    Grenlandia, która jest częścią Królestwa Danii, nie podziela łatwiejszej kontroli sprzedaży alkoholu. [34] Grenlandia (podobnie jak Dania) prowadzi sprzedaż w sklepach spożywczych, ale ceny są zazwyczaj wysokie. Prywatny import podczas podróży z Danii jest dozwolony tylko w niewielkich ilościach.

    Imperium Rosyjskie i Związek Radziecki Edytuj

    W Imperium Rosyjskim ograniczona wersja Suchego Prawa została wprowadzona w 1914 r. [35] Trwała ona przez zawieruchy rewolucji rosyjskiej z 1917 r. i rosyjską wojnę domową do okresu Rosji Sowieckiej i Związku Sowieckiego aż do 1925 r.

    Wielka Brytania Edytuj

    Chociaż sprzedaż lub spożywanie komercyjnego alkoholu nigdy nie było prawnie zabronione w Wielkiej Brytanii, historycznie różne grupy w Wielkiej Brytanii prowadziły kampanię na rzecz zakazu spożywania alkoholu, w tym Towarzystwo Przyjaciół (Quakers), Kościół Metodystyczny i inni nonkonformiści , a także ruchy wstrzemięźliwości, takie jak Band of Hope i ruchy czartystów wstrzemięźliwości z XIX wieku.

    Utworzony w 1853 r. i zainspirowany prawem Maine w Stanach Zjednoczonych sojusz Zjednoczonego Królestwa miał na celu promowanie podobnego prawa zakazującego sprzedaży alkoholu w Wielkiej Brytanii. Tej twardogłowej grupie prohibicjonistów sprzeciwiały się inne organizacje umiarkowania, które wolały perswazję moralną od prawnego zakazu. Ten podział w szeregach ograniczał skuteczność ruchu wstrzemięźliwości jako całości. Bezsilność ustawodawstwa w tej dziedzinie została zademonstrowana, gdy ustawa o sprzedaży piwa z 1854 r., która ograniczała godziny otwarcia w niedziele, musiała zostać uchylona w następstwie powszechnych zamieszek. W 1859 r. w Izbie Gmin w przeważającej mierze odrzucono prototypowy projekt ustawy prohibicyjnej. [36]

    22 marca 1917 r. podczas I wojny światowej na zatłoczonym spotkaniu w Queen's Hall w Londynie (pod przewodnictwem Alfreda Bootha) przemówiło wiele wpływowych osób, w tym Agnes Weston, lub odczytano ich listy przeciwko spożywaniu alkoholu, wzywające do wprowadzenia zakazu. Sir Reginald Hart napisał na spotkaniu, że „Każdy doświadczony oficer wiedział, że praktycznie wszystkie nieszczęścia i przestępstwa w armii są spowodowane piciem”. Na spotkaniu lord Channing powiedział, że szkoda, że ​​cały gabinet nie poszedł za przykładem króla Jerzego V i lorda Kitchenera, gdy w 1914 r. ci dwaj przemawiali, wzywając do całkowitego zakazu na czas wojny. [37]

    Edwin Scrymgeour pełnił funkcję posła do parlamentu z Dundee od 15 listopada 1922 do 8 października 1931. Pozostaje jedyną osobą, która została wybrana do Izby Gmin na podstawie prohibicyjnego biletu. W 1922 pokonał obecnego liberałów Winstona Churchilla, zdobywając mandat dla Szkockiej Partii Zakazu, którą założył w 1901, i do której z powodzeniem kandydował w wyborach jako radny Dundee Burgh w 1905 i bez powodzenia jako kandydat do parlamentu między 1908 i 1922.

    Ameryka Północna Edytuj

    Kanada Edytuj

    Ludność tubylcza w Kanadzie podlegała zakazom dotyczącym alkoholu na mocy Indyjski akt z 1876 r. [38] Sekcje Indyjski akt dotyczące alkoholu nie zostały uchylone przez ponad sto lat, aż do 1985 r. [38]

    Oficjalne, ale niewiążące federalne referendum w sprawie prohibicji odbyło się w 1898 roku. Rząd premiera Wilfrida Lauriera zdecydował się nie wprowadzać federalnej ustawy o prohibicji, pamiętając o silnej niechęci w Quebecu. W rezultacie prohibicja kanadyjska została wprowadzona w życie poprzez prawa uchwalone przez prowincje w ciągu pierwszych dwudziestu lat XX wieku, zwłaszcza w latach 1910-tych. Kanada jednak uchwaliła krajowy zakaz od 1918 do 1920 jako tymczasowy środek wojenny. [39] [40] Duża część produkcji rumu podczas prohibicji miała miejsce w Windsor w Ontario. Prowincje później uchyliły swoje przepisy zakazujące, głównie w latach dwudziestych XX wieku, chociaż niektóre lokalne gminy pozostają suche.

    Meksyk Edytuj

    Niektóre społeczności w stanie Chiapas w południowym Meksyku są pod kontrolą libertariańsko-socjalistycznej Armii Wyzwolenia Narodowego Zapatystów i często zakazują spożywania alkoholu w ramach „decyzji zbiorowej”. Zakaz ten został wykorzystany przez wiele wsi jako sposób na zmniejszenie przemocy domowej [ nieudana weryfikacja ] i jest ogólnie faworyzowany przez kobiety. [41] Zakaz ten nie jest jednak uznawany przez federalne prawo meksykańskie, ponieważ rząd federalny zdecydowanie sprzeciwia się ruchowi zapatystów.

    Sprzedaż i zakup alkoholu jest zabroniony w niektóre dni świąteczne oraz w noc poprzedzającą niektóre święta, takie jak: Natalicio de Benito Juárez (data urodzenia Benito Juareza) i Día de la Revolución, które mają być suche w całym kraju. To samo „suche prawo” obowiązuje w dniach poprzedzających co sześć lat wybory prezydenckie.

    Stany Zjednoczone Edytuj

    Zakaz w Stanach Zjednoczonych koncentrował się na produkcji, transporcie i sprzedaży napojów alkoholowych, wyjątki dotyczyły celów medycznych i religijnych. Spożywanie alkoholu nigdy nie było nielegalne na mocy prawa federalnego. Ogólnokrajowa prohibicja rozpoczęła się w Stanach Zjednoczonych dopiero w styczniu 1920 r., kiedy weszła w życie XVIII poprawka do konstytucji USA. 18. poprawka została ratyfikowana w 1919 r. i została uchylona w grudniu 1933 r. wraz z ratyfikacją Dwudziestej Pierwszej Poprawki. [42]

    Zaniepokojenie nadmiernym spożyciem alkoholu zaczęło się w epoce kolonialnej Ameryki, kiedy za pijaństwo i sprzedaż alkoholu bez licencji nakładano grzywny. [43] Protestanckie grupy religijne nakłaniały Amerykanów do ograniczenia nawyków związanych z piciem ze względów moralnych i zdrowotnych. W latach czterdziestych XIX wieku ruch wstrzemięźliwości aktywnie zachęcał ludzi do natychmiastowego zaprzestania picia. Jednak kwestia niewolnictwa, a następnie wojny domowej, przyćmiły ruch wstrzemięźliwości aż do lat 70. XIX wieku. [44]

    Prohibicja była głównym ruchem reformatorskim od lat 70. XIX wieku do lat 20. XX wieku, kiedy weszła w życie prohibicja ogólnokrajowa. [45] Krucjata Kobiet z 1873 r. i Związek Chrześcijańskich Umiarów Kobiet (WCTU), założony w 1874 r. [43] były środkami, za pomocą których pewne kobiety organizowały i domagały się działań politycznych na długo przed przyznaniem im prawa głosu. [46] WCTU i Partia Prohibicji były głównymi graczami aż do XX wieku, kiedy Liga Anty-Saloon wyłoniła się jako lider ruchu. Do 1913 roku w 9 stanach obowiązywały ogólnostanowe zakazy, aw 31 innych obowiązywały lokalne przepisy dotyczące opcji. Liga następnie skierowała swoje wysiłki w kierunku osiągnięcia poprawki do konstytucji i oddolnego poparcia dla ogólnokrajowej prohibicji. [43]

    Nowa poprawka do konstytucji przedłożona przez Kongres w grudniu 1917 roku [47] zabrania „produkcji, sprzedaży lub transportu na terenie tego kraju odurzających napojów alkoholowych, ich importu do lub eksportu ze Stanów Zjednoczonych i wszystkich terytoriów podlegających ich jurysdykcji w zakresie napojów. cele". [48] ​​Nowelizacja została ratyfikowana i weszła w życie 16 stycznia 1919. [43] 28 października 1919 Kongres uchwalił Ustawę o Prohibicji Narodowej, znaną również jako Ustawa Volstead, która przewidywała ustawodawstwo umożliwiające wdrożenie 18. Poprawki. [49] Po wymaganym rocznym opóźnieniu zakaz państwowy rozpoczął się 16 stycznia 1920 r. [43]

    Nielegalny rynek wkrótce urósł do około dwóch trzecich poziomów sprzed wprowadzenia prohibicji. [50] Nielegalne destylatory kwitły na odległych obszarach wiejskich, a także w miejskich slumsach, a duże ilości przemycano z Kanady. Bootlegging stał się główną działalnością biznesową zorganizowanych grup przestępczych, pod przywództwem takich liderów jak Al Capone w Chicago i Lucky Luciano w Nowym Jorku. [51]

    Prohibicja straciła poparcie podczas Wielkiego Kryzysu, od 1929 roku. [52] Ruch uchylający został zainicjowany i finansowany przez Stowarzyszenie Przeciwko Poprawce do Prohibicji, a Pauline Sabin, bogata Republikanka, założyła Organizację Kobiet na rzecz Reformy Krajowej Prohibicji (WONPR). [53] [54] Uchylenie prohibicji w Stanach Zjednoczonych zostało dokonane wraz z ratyfikacją Dwudziestej Pierwszej Poprawki w dniu 5 grudnia 1933. Zgodnie z jej warunkami, stany mogły ustanawiać własne prawa dotyczące kontroli alkoholu. [53] [54]

    W latach 1832-1953 ustawodawstwo federalne zakazywało sprzedaży alkoholu rdzennym Amerykanom, z bardzo ograniczonym sukcesem. Po 1953 r. społecznościom i rezerwatom rdzennych Amerykanów zezwolono na uchwalenie własnych lokalnych rozporządzeń regulujących sprzedaż napojów alkoholowych. [55]

    W XXI wieku w Stanach Zjednoczonych wciąż istnieją hrabstwa i parafie znane jako „suche”, w których sprzedaż alkoholu jest zabroniona lub ograniczona. [56]

    Ameryka Południowa Edytuj

    Wenezuela Edytuj

    W Wenezueli na 24 godziny przed każdymi wyborami rząd zakazuje sprzedaży i dystrybucji napojów alkoholowych na całym terytorium kraju, w tym wszystkich dealerów, sklepów monopolowych, supermarketów, restauracji, winiarni, pubów, barów, rozrywki publicznej, klubów oraz każdy zakład, który sprzedaje napoje alkoholowe. [57]

    To samo dzieje się podczas Wielkiego Tygodnia, aby zmniejszyć alarmującą liczbę wypadków drogowych podczas tych świąt. [58] [59]

    Oceania Edytuj

    Australia Edytuj

    Australijskie Terytorium Stołeczne (wówczas Federalne Terytorium Stołeczne) było pierwszą jurysdykcją w Australii, która miała przepisy zakazujące. W 1911 r. król O'Malley, ówczesny minister spraw wewnętrznych, przeforsował przez parlament prawa zapobiegające wydawaniu nowych lub przenoszeniu licencji na sprzedaż alkoholu, aby rozwiązać problem niesfornych zachowań wśród robotników budujących nową stolicę. Zakaz był częściowy, ponieważ posiadanie alkoholu zakupionego poza Terytorium pozostało legalne, a nieliczne puby, które posiadały istniejące licencje, mogły nadal działać. Parlament Federalny uchylił ustawy po tym, jak mieszkańcy Federalnego Terytorium Stołecznego zagłosowali za ich zniesieniem w plebiscycie w 1928 roku. [60]

    Od tego czasu niektóre rządy stanowe i rady lokalne uchwaliły obszary suche. Tutaj kupowanie lub spożywanie alkoholu jest dozwolone tylko w licencjonowanych obszarach, takich jak sklepy monopolowe, kluby, kawiarnie, bary, hotele, restauracje, a także domy prywatne. W miejscach publicznych, takich jak ulice, parki i place, konsumpcja jest niedozwolona, ​​ale dozwolone jest noszenie butelek zakupionych w licencjonowanych miejscach. Prawie wszystkie suche obszary to małe, określone dzielnice w większych społecznościach miejskich lub wiejskich. [61] [62] [63]

    Niedawno alkohol został zakazany w wielu odległych społecznościach tubylczych. Kary za transportowanie alkoholu do tych „suchych” społeczności są surowe i mogą skutkować konfiskatą wszelkich pojazdów wykorzystywanych na suchych obszarach Terytorium Północnego, wszystkie pojazdy używane do transportu alkoholu są zajęte. [64]

    Nowa Zelandia Edytuj

    W Nowej Zelandii prohibicja była moralistycznym ruchem reformatorskim zapoczątkowanym w połowie lat osiemdziesiątych XIX wieku przez protestanckie kościoły ewangelickie i nonkonformistyczne oraz Kobiecy Chrześcijański Związek Umiarkowania, a po roku 1890 przez Ligę Zakazu. Zakładał, że cnota indywidualna była wszystkim, co było potrzebne do przeniesienia kolonii z pionierskiego społeczeństwa do bardziej dojrzałego, ale nigdy nie osiągnęła celu, jakim jest prohibicja narodowa. Zarówno Kościół anglikański, jak iw dużej mierze irlandzki Kościół katolicki odrzuciły prohibicję jako wtargnięcie rządu w domenę Kościoła, podczas gdy rosnący ruch robotniczy postrzegał raczej kapitalizm niż alkohol jako wroga. [65] [66]

    Reformatorzy mieli nadzieję, że głosowanie kobiet, w którym Nowa Zelandia była pionierem, przechyli szalę, ale kobiety nie były tak dobrze zorganizowane, jak w innych krajach. Prohibicja zdobyła większość w ogólnokrajowym referendum w 1911 r., ale potrzebowała 60% głosów, aby uchwalić. Ruch próbował w latach dwudziestych, przegrywając jeszcze trzy referenda w wyniku bliskich głosów, które udało mu się utrzymać o godzinie 18:00. godziny zamknięcia dla pubów i zamknięcie w niedzielę. Lata Wielkiego Kryzysu i wojny skutecznie zakończyły ruch. [65] [66] ale ich 18:00 godzina zamknięcia trwała do października 1967, kiedy została przedłużona do godziny 22.00.

    Przez wiele lat odbywały się referenda dla poszczególnych miast lub elektoratów, często zbiegające się z wyborami powszechnymi. Głosowanie określało, czy te poszczególne obszary będą „suche” – to znaczy, że alkoholu nie można na tych obszarach kupować ani spożywać w miejscach publicznych. Jednym z godnych uwagi przykładów było południowe miasto Invercargill, które było suche w latach 1907-1943. Ludzie pragnący alkoholu zwykle podróżowali do miejsc poza miastem (takich jak pobliskie miasteczko Lorneville lub miasto Winton), aby napić się w lokalnych pubach lub kupić alkohol do zabrania do domu. Ostatni bastion tego „suchego” obszaru pozostaje w mocy w postaci trustu licencyjnego, który do dziś reguluje sprzedaż alkoholu w Invercargill. Miasto nie zezwala na sprzedaż alkoholu (w tym piwa i wina) w supermarketach, w przeciwieństwie do pozostałej części Nowej Zelandii, a wszelkie formy alkoholu, niezależnie od rodzaju, można sprzedawać tylko w barach i sklepach monopolowych.

    Zakaz odniósł ograniczony sukces w Nowej Zelandii, ponieważ – podobnie jak w innych krajach – doprowadził do zorganizowanego przemytu. Najsłynniejszym alkoholem podrabianym w Nowej Zelandii był ten produkowany na wzgórzach Hokonui w pobliżu miasta Gore (nieprzypadkowo najbliższego dużego miasta od Invercargill). Nawet dzisiaj określenie „Hokonui” przywodzi na myśl wielu Nowozelandczyków obrazy nielegalnej whisky. [67]

    W wielu krajach Ameryki Łacińskiej, na Filipinach, w Tajlandii, Turcji i kilku stanach USA zabroniona jest sprzedaż, ale nie spożywanie alkoholu przed wyborami iw ich trakcie. [68] [69]


    David Clarabut

    Warunki na Morzu Norweskim, pomiędzy burzami śnieżnymi, były idealne do latania, gdy o świcie 3 kwietnia 1944 roku Clarabut wystartował z pokładu lotniskowca floty Furious podczas operacji Tungsten. Niosąc bombę o wadze 1600 funtów, pilotował jeden z 21 bombowców nurkujących Barracuda z pierwszego uderzenia 827 i 830 dywizjonów marynarki wojennej, wystrzelonych przeciwko niemieckiemu pancernikowi Tirpitz, który czaił się około 120 mil na wschód w Kaafiordzie.

    Niespodzianka była kompletna, gdy o 5.29 pierwsze Wildcaty i Hellcats wrzasnęły nad górami, by ostrzelać niemieckie pozycje przeciwlotnicze ogniem karabinów maszynowych. Podczas gdy krążące korsarze zapewniały osłonę powietrzną, Barracudy zajęły miejsce w linii z przodu i zanurkowały przez czyste niebo z wysokości 10 000 stóp. W wieku 21 lat, tymczasowo pełniący obowiązki podporucznika Clarabut RNVR (A) był trzeci w kolejce.

    Góry ukryły Tirpitza na kilka sekund przed nurkowaniem, a pancernik ustawił dwie gęste zapory skrzynkowe, jedną na wysokości 8000 stóp, a drugą na 3000 stóp, gdzie miały zostać zrzucone bomby. Samoloty 830 Dywizjonu sprowadzono niżej, a Clarabut nurkował najniżej, aż na wysokości 1200 stóp i pod kątem 45 stopni upuścił swój śmiercionośny ładunek. Gęsta kolumna dymu unosiła się wyżej niż jego samolot i Clarabut mógł tylko przez nią przelecieć i mieć nadzieję, że wyrwie się z nurkowania przed uderzeniem w zbocze góry. Gdy wyszedł, między mostkiem Tirpitza a wieżą B pojawił się jasny błysk eksplozji.

    W sumie Barracudy zadały sześć bezpośrednich trafień i trzy prawdopodobne trafienia, co spowodowało powodzie i pożary, a górny pokład pancernika zawalił się. Wśród zabitych był kapitan Tirpitza, a ona wymknęła się spod kontroli, dopóki nie osiadła na mieliźnie. Jedna Barracuda została zestrzelona, ​​a jej trzyosobowa załoga przegrała podczas ataku, który trwał zaledwie minutę.

    Premier Winston Churchill zasygnalizował: „Módlcie się, pogratulujcie pilotom i załogom powietrznym zaniepokojonym tego najwspanialszego wyczynu broni, tak przydatnego dla Królewskiej Marynarki Wojennej i dla sprawy całego świata”. Clarabut, wraz z kilkoma innymi załogami, został odznaczony DSC za odwagę, przywództwo, umiejętności i oddanie służbie.

    Wychowywał się od szóstego roku życia jako dziecko imperium w angielskich szkołach przygotowawczych i kształcił się w Cheltenham College, gdzie interesował się sportem i "psotami". Zawiódł Dartmouth z powodu słabego wzroku, ale został przyjęty do Fleet Air Arm.

    Po wstępnym szkoleniu w HMS St Vincent Clarabut został wysłany w przebudowanym statku dla bydła i pociągiem do Grosse Isle w stanie Michigan, gdzie po zaledwie ośmiu godzinach poleciał samotnie. Następnie udał się do Kingston w Ontario, aby ukończyć szkolenie, latając na Harvardzie.

    Samolot Clarabuta wszedł w niekontrolowany obrót, a on z trudem otwierał czaszę, wyskakując tak późno, że ledwie spadochron miał wypuszczony, uderzył w twardy lód zamarzniętego jeziora Ontario.

    Jego skrzydłowy zobaczył dziurę, przez którą samolot Clarabuta wdarł się do jeziora i zgłosił jego zaginięcie. W ten sposób nie wysłano żadnej grupy ratunkowej. Clarabut, który podczas zejścia zgubił rękawiczki i buty, kuśtykał na brzeg w ujemnych temperaturach, aż spotkał na saniach leśnika i jego syna, który go zabrał.

    Po operacji Tungsten Clarabut został instruktorem latania w eskadrach 714, 736 i 708: chciał pozostać w marynarce wojennej po wojnie, ale został zwolniony w 1946 z powodu problemów ze wzrokiem, co uważał za niesprawiedliwe, biorąc pod uwagę, że tylko kilka miesięcy wcześniej jego wzrok był wystarczająco dobry, aby znaleźć Tirpitza.

    W 1946 Clarabut dołączył do rodzinnej firmy London and Rochester Trading Company, gdzie jego szkolenie obejmowało okres jako majtek w jednym z holowników firmy. W 1949 został kierownikiem działu holowników i lekkich pojazdów ciężarowych, aw 1955 przejął całą działalność handlową firmy.

    W 1969 roku, trzy lata po przejęciu Londynu i Rochester przez Hay's Wharf, Clarabut został dyrektorem handlowym i przewodniczącym grupy, a w 1980 roku został dyrektorem naczelnym odtworzonej grupy Hay's przed przejściem na emeryturę w 1983 roku.

    Cokolwiek Clarabut zrobił, awansował na stanowiska przywódcze. Objął wiele funkcji dyrektorskich, ale jego wielką pasją było żeglarstwo: w 1948 wstąpił do Medway Yacht Club, w 1959 był komandorem. na królewskim jachcie Britannia podczas państwowej wizyty królowej. W jednym roku, 1967, wygrał Puchar Królowej w Cowes, Złoty Puchar Ramsgate i był pierwszy w klasyfikacji generalnej w East Coast Offshore Racing Association.

    Clarabut zawsze był sportowcem, zaczynał w szkole Chestnuts, kiedy wygrał swój pierwszy wyścig, sprint na 70 jardów. Otrzymał i z dumą zachował to, co według niego musiało być najmniejszym posrebrzanym kubkiem, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, o wysokości około ½ cala.

    Mocno uścisnął dłoń, stanął prosto i spojrzał ci w oczy.


    Murree z czasów wojny (2 z 2) - Historia

    Most na rzece Kwai

    Pociąg przejeżdża przez drewniany most, który przecina rzekę Mae Klong (przemianowaną w 1960 r. na rzekę Kwai Yai).

    Ten jedenastoprzęsłowy most został rozebrany przez Japończyków i sprowadzony do Tamarkanu z Jawy w 1942 roku. Oba mosty zostały poddane licznym atakom samolotów alianckich w okresie od grudnia 1944 do czerwca 1945. Jedno przęsło stalowego mostu zostało zniszczone podczas nalotu w połowie Luty 1945. Dwa kolejne przęsła zostały zrzucone podczas nalotów między kwietniem a czerwcem 1945 r. (cd. poniżej)

    Zdjęcie lotnicze mostu na rzece Kwai w Tajlandii, poważnie uszkodzonego przez bombardowanie z powietrza.

    cd. Obóz jeniecki Tamarkan znajdował się w sąsiedztwie obu mostów i pobliskiej japońskiej baterii przeciwlotniczej. Ucierpiał również podczas tych nalotów, najgorszy był 29 listopada 1944 r. Podczas tego ataku na baterię Ack Ack trzy bomby przeniosły i zburzyły górne końce baraków jenieckich 1 i 2, grzebiąc pewną liczbę okupantów.

    Straty jeńców wojennych wyniosły dziewiętnastu zabitych i sześćdziesięciu ośmiu rannych. Podczas czterogodzinnego ataku na mosty i baterię Ack Ack 5 lutego 1945 r. zostało rannych kolejnych piętnastu jeńców. Teren obozu był zaśmiecony wielkimi odłamkami odłamków, a doszczętnie spalono jedną chatę i stołówkę. 14 lutego 1945 r. Japończycy ewakuowali pozostałych jeńców do obozu Chungkai, który znajdował się około dwóch kilometrów na północ na Kanchanaburi, na brzegu rzeki Kwai Noi.

    Wiadukt warstwowy Wampo zbudowany wzdłuż brzegu rzeki Kwai Noi.

    1. Podczas II wojny światowej armia japońska zbudowała wojskową linię kolejową odgałęzioną od linii południowej na stacji Nong Pladuk (znanej również jako Non Pladuk), km 64+196.

    Linia ta przecinała rzekę Kwae Yai w Kanchanaburi, przecinała brzeg rzeki Kwae Noi, przecinała granicę tajsko-birmańską w Chedi Sam Ong, ciągnęła się dalej do Birmy i dołączyła do birmańskiej linii kolejowej w Thanbyuzayat. Całkowita długość wybudowanej linii wyniosła 419 km, przy czym w Tajlandii 303,95 km. aw Birmie 111,05 km.

    2. Prace budowlane rozpoczęto w październiku 1942 r. Rok później 23 października 1943 r. zakończono układanie kolei. W pracach budowlanych wzięło udział około 60 000 mężczyzn składających się z robotników indyjskich, birmańskich, malezyjskich, indonezyjskich, chińskich i tajlandzkich oraz jeńców wojennych.

    3. W trakcie budowy wykorzystano pojazd trakcyjny z napędem spalinowym. Mogła być prowadzona zarówno po drogach, jak i po torach kolejowych. W razie potrzeby koła jezdne byłyby opuszczane na miejsce. Pokazany parowóz służył do wojskowej służby transportowej na tej linii.

    Wampo leży około 114 kilometrów na północ od Nong Pladuk lub 300 kilometrów na południe od Thanbyuzayat.

    Wagon z silnikiem Diesla przejeżdżający przez długi estakady, powszechnie znany jako wiadukt Wampo.

    4. Aby przyspieszyć prace budowlane, armia japońska zbudowała tymczasowy most kolejowy na rzece Kwae Yai w pobliżu istniejącego mostu. Po ukończeniu istniejącego mostu składającego się z 11 przęseł stalowych z pozostałymi przęsłami drewnianymi, tymczasowy most został zdemontowany, aby złagodzić utrudnienia w ruchu rzecznym. Trzy stalowe przęsła nr. 4, 5, 6 zostały uszkodzone przez alianckie bombardowania w okresie wojny. Po przejęciu linii Koleje Państwowe Tajlandii zastąpiły trzy uszkodzone przęsła dwoma przęsłami stalowymi i wymieniły wszystkie przęsła drewniane na drugim końcu na sześć przęseł stalowych.

    5. Po zakończeniu wojny [sic!] w 1945 r. armia brytyjska zdemontowała 3,95 km. toru na granicy tajsko-birmańskiej. Pozostała długość 300 km. została przekazana Tajlandzkiej Kolei Państwowej w 1947 r. Z należytym i starannym rozważeniem zarówno ekonomicznych aspektów transportu, jak i innych aspektów, Tajlandzkie Koleje Państwowe zostały upoważnione do demontażu toru od końca linii do stacji Nam Tok i do modernizacji pozostałej długości 130,204 km. do Stacji Nong Pladuk zgodnej ze standardem operacyjnym w drodze stałej. Następnie odcinek między stacjami Nong Pladuk i Kanchanaburi został oficjalnie otwarty dla ruchu 24 czerwca 1949 r., między stacjami Kanchanaburi i Wang Pho 1 kwietnia 1952 r., a ostatni odcinek od stacji Wang Pho do stacji Nam Tok 1 lipca 1958 r.

    Alianccy jeńcy wojenni (jeńcy wojenni) zaangażowani w budowę mostów w Tamarkanie, pięćdziesiąt pięć kilometrów na północ od Nong Pladuk (znanego również jako Non Pladuk) i pięć kilometrów na południe od Kanchanaburi (Kanburi).

    Widok na obóz jeńców wojennych w Tamarkanie z rzędami chat z dachami krytymi strzechą i otwartymi ścianami.

    Około dwa kilometry na północ od Kanchanaburi (Kanburi) na brzegu rzeki Kwai Noi.

    Tymczasowe drewniane krzyże na grobach żołnierzy alianckich (jeńców wojennych) na cmentarzu w Chungkai.


    Opór wobec Holokaustu: życie i przetrwanie jako partyzant

    W czasie II wojny światowej około 30 tysięcy żydowskich mężczyzn i kobiet walczyło z Niemcami w zorganizowanych, zbrojnych oddziałach oporu. Założyli tajne obozowiska głęboko w lasach i górach oraz ukrywali się pod słomą w stodołach dostarczonych przez przyjaznych rolników. W brutalnych polskich i rosyjskich zimach lub w zimnym i wilgotnym klimacie na zachodzie szukali żywności, ubrań i opału. Pomimo tych trudności, znaleźli sposoby na odwet na swoich niedoszłych zabójców, przerywanie dostaw żywności, sabotowanie elektrowni i fabryk oraz wysadzanie pociągów wroga.

    Ci odważni mężczyźni i kobiety byli znani jako partyzanci żydowscy. Większość to cywile. Wielu było młodych i wielu opuściło swoje domy. Bycie młodym uwolniło ich od obowiązków, które dręczyły tych z małymi dziećmi lub starszych rodziców w oblężonych gettach. Ich walka o przetrwanie z wrogiem, którego celem było zmiecenie ich z powierzchni ziemi, jest mało znaną częścią historii Holokaustu.

    Żydowskich partyzantów można było znaleźć w każdym okupowanym przez nazistów kraju w Europie. Większość dołączyła do istniejących nieżydowskich grup partyzanckich. Na przykład na Litwie Żydzi stanowili około 10% oddziałów partyzanckich. Żydzi przyłączyli się również do francuskiego ruchu oporu, znanego jako Maquis, i walczyli u boku innych rebeliantów w Grecji i we Włoszech.

    Partyzanci żydowscy napotykali na liczne przeszkody. Armia niemiecka zajęła znaczną część Europy, a lokalne siły policyjne były pod ich kontrolą. Co więcej, wrogowie nazistów niekoniecznie byli przyjaciółmi Żydów. Antysemityzm i nienawiść do Żydów były szeroko rozpowszechnione, zwłaszcza na obszarach wiejskich Europy Wschodniej. Tradycyjne stroje lub akcenty często utrudniały Żydom wtopienie się w otoczenie. Żydowscy mężczyźni, w przeciwieństwie do wielu ich nieżydowskich odpowiedników, byli prawie zawsze obrzezani i dlatego można było ich łatwo zidentyfikować. W wielu wsiach mieszkali sympatycy nazizmu. Oddając Żyda, wieśniak mógł zarobić na torebkę cukru lub butelkę wódki. Niektórzy kolaboranci tak bardzo nienawidzili Żydów, że nie zawracali sobie głowy zbieraniem premii, strzelając do nich na oczach. Nawet we własnych jednostkach partyzanci żydowscy byli często zmuszani do ukrywania swojej tożsamości, aby nie podlegać antysemityzmowi ich partyzanckich towarzyszy. Z powodu tych niebezpieczeństw partyzanci żydowscy tworzyli niekiedy całkowicie żydowskie jednostki oporu.

    Żywność

    Ze wszystkich wyzwań, przed którymi stanęli dowódcy oddziałów partyzanckich, chyba największym było wyżywienie ich bojowników. Znalezienie pożywienia zależało od wielu czynników: bliskości przyjaznych mieszkańców, geografii i charakteru kraju, wielkości oddziału partyzanckiego. Pomimo niedoborów wojennych na obszarach wolnych od bezpośrednich rządów niemieckich, sympatyczni mieszczanie i rolnicy mogli liczyć na zaopatrzenie partyzantów w żywność i inne artykuły pierwszej potrzeby. Na terenach znajdujących się pod kontrolą Niemców lub niesympatycznych rolników poszukiwanie żywności mogło skończyć się śmiercią.


    Żydowscy partyzanci ze schronem Zemlanka.
    Źródło: USHMM.

    Aby zdobyć żywność, partyzanci musieli czasem uciekać się do siły. &bdquoPrzyjazny polski chłop dostarczał nam żywność&mdasand nieprzyjazny polski chłop dostarczał nam również żywność&bdquo wspominała Mira Szelub. Shelub miała siedemnaście lat, kiedy wraz z siostrą uciekły do ​​lasu, by dołączyć do partyzantów. &bdquoKiedy nieprzyjaźni mieszkańcy wsi przygotowywali jedzenie dla niemieckich okupantów, zabraliśmy jedzenie i zostawiliśmy pokwitowanie. Pokwitowanie głosiło: „Byli tu partyzanci”. Rachunki miały na celu ratowanie życia rolników, których żywność żywiła partyzantów, a nie Niemców. Ponieważ obie strony zabierały jedzenie na muszkę i groziły ukaraniem tych, którzy wspierali swoich wrogów, lokalni rolnicy często znajdowali się między młotem a kowadłem, bez względu na to, z kim naprawdę byli po stronie.

    Innym źródłem żywności były magazyny pośpiesznie opuszczone przez wycofujących się Niemców. Ale to też niosło ze sobą niebezpieczeństwo. „Niemcy, wycofując się, zostawili miny i ukryte bomby” – pamiętali Leona Idasa, żydowskiego partyzanta pochodzenia greckiego. „Byliśmy przed sobą smaczny posiłek i byliśmy głodni, ale nie mogliśmy go dotknąć”.

    Aby przetrwać, wielu żydowskich partyzantów odrzuca tradycyjne ograniczenia żywieniowe.Gertrude Boyarski znalazła się właśnie na tym, po sześciu dniach jedzenia samego śniegu z czternastoma innymi partyzantami. &bdquoZnaleźliśmy obierki z ziemniaków z robakami i głową świni. Dzieliliśmy się tym między sobą. I płakałem, kiedy to jadłem, ale przez wiele dni byliśmy bez jedzenia. To był skarb.&rdquo

    Gdy wojna się zaczęła, niektóre grupy partyzanckie zaczęły otrzymywać bardzo potrzebne zaopatrzenie. W Europie Wschodniej rząd sowiecki dostarczał z nieba rosyjskim i polskim partyzantom, zrzucając z powietrza amunicję, podrabiane pieniądze i czasami nawet wódkę i czekoladę. Brytyjczycy zrobili to samo z partyzantami greckimi i włoskimi na śródziemnomorskim teatrze wojennym. Większość grup partyzanckich była jednak dość odcięta od świata, a trudności z wyżywieniem ich oddziałów były stałym problemem dla dowódców. Przykładem był ogólnożydowski oddział partyzancki kierowany przez Franka Blaichmana, który wspomina:

    Sprzedawca następnie odrzucił ofertę zapłaty Frank&rsquo.

    Niebo w górze, ziemia w dole

    W ciągłym strachu przed odkryciem partyzanci byli zawsze w ruchu. Rozległe i gęste lasy Europy Wschodniej wydawały się być specjalnie zaprojektowane do walk partyzanckich. Wielu żydowskich partyzantów z okolicy znało te lasy. Niemcy tego nie zrobili i unikali ich, gdy tylko było to możliwe. W lasach kryły się również tak zwane „obozy rodzinne”, gdzie żydowscy uciekinierzy z niemieckich obozów lub gett – wielu z nich było za młodych lub za starych, by walczyć – mieli nadzieję przeczekać wojnę, czasami chronieni przez żydowskie grupy bojowe lub ich sojuszników.

    Założenie obozu nie było łatwym zadaniem. Lokalizacja była najważniejsza, podobnie jak wielkość jednostki. Obozy partyzanckie musiały być oddalone, ale wystarczająco blisko wsi lub miasta, aby zapewnić środki do życia. Niektóre oddziały partyzanckie były małe, dziesiątki, inne biegły w tysiącach. Duże czy małe, wszyscy borykali się z problemami zapewnienia podstawowych potrzeb życiowych, żywności i schronienia, nie mówiąc już o ochronie przed wrogimi żołnierzami i cywilami, którzy na nich polowali.

    W większych jednostkach każdy miał określone zadanie. Jedni zbierali pożywienie, inni gotowali, inni stali na straży lub wyruszali na misje bojowe. Byli piekarze, czyściciele broni, krawcy i szewcy. Piekarze i kucharze potrzebowali drewna na opał przez cały rok. Na zimę trzeba było układać duże zapasy drewna opałowego. Obie były pracą dla zbieraczy drewna. W dążeniu do przetrwania żadna umiejętność ani talent nie pozostały niewykorzystane. Latem ciepła pogoda pozwalała przeżyć grupom partyzanckim w Europie Wschodniej z minimalnym schronieniem.


    Sowieccy partyzanci z partyzanckiej brygady Mołotowa.

    „Drzewa, niebo, iglica sosnowa były naszym letnim domem” – wspomina Mira Shelub. We Francji, Włoszech i Grecji w poszukiwaniu pożywienia i schronienia partyzantom bardzo pomogły trzy czynniki: klimat był umiarkowany, miejscowa ludność była bardziej przychylna ich sprawie, a antysemityzm był mniej wyraźny.

    Zima jednak pokazała zupełnie inne oblicze. W dużej części Europy panowały mroźne temperatury. Do groźby śmierci od niemieckiej kuli dołączyła groźba śmierci z powodu ekspozycji. Jednak partyzanci znaleźli sposób na poradzenie sobie. Od swoich sowieckich odpowiedników nauczyli się budować podziemne bunkry zwane zemlankami, co po rosyjsku oznacza „ldquodugout”. Zemlanki przybierały różne formy, niektóre nawet trzymały małe piece, ale wszystkie były dokładnie zakamuflowane na zewnątrz. Zemlanki były kluczem do przetrwania partyzantów w miesiącach zimowych. Mira Szelub, która swoją pierwszą zimę spędziła w takiej podziemnej chacie w wieku 17 lat, nazwała ją „bądnym zimowym domem”.

    Schronieniem mogły być także opuszczone domy i stodoły. Sympatyczni rolnicy udzielali wszelkiej pomocy, często z narażeniem własnego życia. Czasami oddziały partyzanckie umieszczały swoje myśliwce w różnych częściach wioski. Jeśli jedna strona zostanie złapana, inne przeżyją, by walczyć następnego dnia. Mówi Shelub, &bdquo Przejmiemy miasto. Spaliśmy trzy osoby w jednym domu, trzy w drugim i tak dalej.&rdquo

    Płaszcze w Gunpoint

    Większość żydowskich partyzantów, którzy uciekli z gett i obozów, robiła to, mając na plecach jedynie ubrania. Podobnie jak żywność, odzież była towarem rzadkim i cennym. „Miałem parę butów, które znalazł dla mnie przyjaciel” – wspominał polsko-żydowską partyzantkę Sonię Orbuch – „ale były za małe. Moje pęcherze były wielkie jak pięść. Ale musiałem je nosić. To wszystko, co miałam. Orbuch miał szczęście, że w ogóle miał buty. Partyzanci bez butów byli znani z tego, że uciekali się do ekstremalnych środków, aby chronić swoje stopy, zwłaszcza w zimie. Na przykład niektórzy partyzanci robili własne obuwie, owijając bose stopy paskami materiału i mocząc otulone stopy w wodzie, aż ich „buty” zamarzły na stałe.

    To, co partyzanci posiadali często, przez ciągłe noszenie sprowadzało się do strzępów. Każda okazja do zdobycia lepszej odzieży i płaszcza mdash, ciężkich butów, czegokolwiek z futrem, aby nie dopuścić do zimna i mdash była uczciwą grą. Jeśli wieśniacy lub rolnicy okazali się niechętni do współpracy, partyzanci „organizowali” (czyli kradli) ciepłe ubrania, których potrzebowali, w razie potrzeby z bronią w ręku. Czasami z ciał poległych towarzyszy broni zdejmowano odzież.

    Zmarli wrogowie również mogą dać zimowe płaszcze i buty. Szczególnie cenione trofea były mundury niemieckie: były ciepłe i służyły jako przebranie na przyszłe misje. Pojedynczy element garderoby może zrobić wielką różnicę, jak wełniany koc, który grecki partyzant Leon Idas zdobył po udanej potyczce z niemieckimi żołnierzami. „To był najlepszy prezent, jaki kiedykolwiek miałem” – wspomina Leon.

    Koce Śniegu

    Trzeba cofnąć się o sto lat, by znaleźć zimę tak mroźną, jak ta, która spadła na północną Europę w 1942 roku. Duże obszary Polski i Związku Radzieckiego drżały w temperaturach spadających do -40 stopni Fahrenheita i niższych. Dla partyzantów rekordowo niskie temperatury okazały się zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Pomogli spowolnić postęp niemieckiej armii, ponieważ sprzęt się zepsuł, a linie zaopatrzenia pękły, pozostawiając żołnierzy w mundurach, które nie mogły wytrzymać zimna. Ale śnieg zrobił coś więcej. Pomógł im również wyśledzić wroga, a jego jasność pokazywała zbliżające się postacie z dużych odległości. Jak wspominał Norman Salsitz, „Noc, zamieć, ulewny deszcz, ciężki śnieg” to byli nasi przyjaciele. Im gorsze warunki, tym lepiej dla nas”.

    Ale to, co było dla Niemców, dotyczyło także partyzantów. Ślady stóp na śniegu mogą zdradzić ich lokalizację. Aby zapobiec odkryciu, partyzanci wracali do obozu różnymi drogami. Niektórzy, jak żydowski partyzant Romi Cohn, opanowali nawet umiejętność chodzenia do tyłu, aby uniknąć śledzenia. Narażenie na ekstremalne temperatury może mieć katastrofalne, a nawet śmiertelne konsekwencje. Odmrożone nogi polskiej partyzantki Soni Orbuch były mocno poparzone, gdy siedziała zbyt blisko ognia, którego nie czuły jej zdrętwiałe stopy. Daniel Katz co noc biegał od pięciu do siedmiu mil w rosyjskim lesie, aby nie zamarznąć na śmierć.

    Partyzanci mieszkający w stodołach znaleźli dodatkowe źródło ciepła w cieple ciała zwierząt. Niespotykanie niskie temperatury spowodowały również inne problemy, ponieważ &mdashfingers zamarzał na broni, broń się zacinała, a dym nawet z małych pożarów był widoczny z daleka.

    Tam, gdzie bezpieczne schronienia były na wagę złota, żydowscy partyzanci spali na zewnątrz na ziemi, stłoczeni blisko siebie, żeby się ogrzać. Frank Blaichman tak wspominał zimę: „Spaliśmy w lesie, w marznącym deszczu i śniegu. Czasami przez kilka dni byliśmy mokrzy i głodni, a mimo to się poddawaliśmy. Byliśmy utwardzeni, a nie zmiękczeni.&rdquo

    Medycyna polowa

    Misje, które podjęli się partyzanci żydowscy — sabotując niemieckie siły i zaopatrzenie, przenosząc materiały wybuchowe, zakłócając komunikację — były obarczone niebezpieczeństwem.


    Lekarze leczą żydowskich partyzantów w szpitalu polowym.
    Źródło: USHMM.

    Wielu zachorowało, wielu zostało rannych i okaleczonych, wielu zapłaciło życiem. Brakowało opieki medycznej. Sonia Orbuch była przydzielona do dużego oddziału sowieckich partyzantów i pracowała razem z lekarzami oddziału, opiekując się chorymi i rannymi bojownikami. Wspomina: „zrobiłam dla nich wszystko, co mogłam” – przyniosłam im jedzenie, dawałam lekarstwa, zmieniałam bandaże. Nie było możliwości sterylizacji. Kiedy komuś się polepszyło, braliśmy jego bandaże i myliśmy je, aby użyć ponownie.&rdquo

    Sonia wspominała też lekarzy, którzy szorowali leśne poszycie w poszukiwaniu ziół, aby uzupełnić zapasy medyczne dostępne w okolicznych wsiach lub skradzione Niemcom. Najczęstszą chorobą był tyfus, choroba przenoszona przez wszy. Ponieważ mydła było mało, partyzanci zabijali wszy gotując im ubrania. Ale często to nie wystarczało. Wszy rozprzestrzeniały się szybciej, niż mogły zostać zabite, a przenoszone przez nie choroby zbierały ogromne żniwo. Większość grup partyzanckich nie miała lekarza i rannych leczyła sama, zwracając się do lekarzy wiejskich tylko w ostateczności. Lekarze, podobnie jak inni mieszkańcy, mogą zdradzić rannych partyzantów, a nawet ich zabić, o czym w samą porę odkrył Norman Salsitz. Ranny w strzelaninie z niemieckimi kolaborantami Salsitz trafił do domu jedynego dostępnego lekarza, sympatyka nazistów. Salsitz udawał nie-Żyda, a lekarz chętnie go leczył. Ale kiedy lekarz poprosił go, aby spuścił spodnie do zastrzyku, Salsitz zdał sobie sprawę, że jego życie jest na szali, ponieważ obrzezanie zidentyfikowało go jako Żyda. Wyciągnął granat z kieszeni, powiedział lekarzowi: „Jeśli coś zrobisz, oboje zginiemy. Po prostu daj mi zastrzyk i pozwól mi odejść.&rdquo

    Lekarz zastosował się i Salsitz uciekł. Eta Wróbel przeżyła inne wyzwanie. Postrzelona w nogę podczas misji poszła do „polskiego lekarza, który był dla nas przyjazny”. Kula tkwiła w jej nodze od miesięcy, powodując ból i obrzęk. „Pojadę, gdy nie będzie jego żony”, wspominała, „bo powiedział, że jej nie ufa. Dał mi nóż i butelkę spirytusu [alkohol]. Sam wyjąłem kulę. Jaki miałam wybór? Później Wróbel wykorzysta swoją z trudem zdobytą wiedzę, by usunąć kule z ciał partyzantów.

    Zemilanki

    Co byś zrobił, gdybyś musiał przetrwać mroźną zimę w lesie, bez specjalnych narzędzi i materiałów do budowy schronienia? Co zrobić, jeśli chcesz, aby ktoś Cię znalazł? Jak stworzyłbyś swoje schronienie bez przyciągania uwagi, a potem, kiedy już je zbudujesz, jak byś je zamaskował?

    Partyzanci ukrywający się w lasach Europy Wschodniej stanęli przed tymi dylematami. Robili schrony, które nazywali zemlankami, od rosyjskiego słowa „bdquodugout”. Materiały budowlane zabrano z samego lasu i, jeśli to możliwe, z pobliskich wiosek. Ostrożnie, aby ukryć wszelkie dowody ich lokalizacji, zwykle wykonywali tę pracę w nocy.

    Eta Wrobel opowiada, jak jej jednostka produkowała ziemlanki: „Usunęliśmy ziemię i zabraliśmy ją wiele kilometrów dalej. Potem kradliśmy drzwi do stodoły, żeby zrobić drzwi. Przenieśliśmy nawet drzewa na szczyt. Jeśli ktoś nas zobaczył, musieliśmy zacząć od nowa. Wszyscy wbiegali, ścigając się z czasem, by przygotować schrony. Simon Trakinski wspomina: „Raz zbudowaliśmy obóz od zera w trzy dni”, „bdquo robiliśmy bunkry dla jego 200-osobowej grupy. Ta praca musiała być wykonywana w kółko, ponieważ partyzanci posuwali się naprzód, o krok przed wrogami.

    W ciemnych bunkrach godziny mijały powoli. Simon Trakinski wspomina, że ​​jedynym źródłem światła były małe patyczki płonącego drewna wbite w ziemne ściany. Dym zapiekł jego oczy i oczy jego towarzyszy, a sadza pokryła ich twarze. Eta Wróbel nie mogła zapomnieć, jak ciężko było spać. Dziesięć czy dwanaście osób leżało obok siebie, całkowicie ubranych i ciasno spakowanych, żeby się ogrzać. „Kiedy jedna osoba się odwróciła, wszyscy musieli się odwrócić” – wspominała.

    Czasami dyskomfort, a zwłaszcza strach przed zamknięciem się, był bardziej przytłaczający niż zimno. Po zamordowaniu przez polskich kolaborantów Żydów przebywających w zemlance, Norman Salsitz postanowił, że nigdy więcej nie będzie spał na zemlance. „Postanowiłem, że nie pójdę do bunkra. ponieważ mogłeś nawet wstać, leżałeś tam i wszy! Zamiast tego spał na zewnątrz, zagrzebany w śniegu, żeby się ogrzać.

    Dla większości partyzantów zemlanka była uważana za miejsce schronienia przed brutalnym zimnem. Był szorstki i ciasny, ale utrzymywał ich przy życiu. Zemlanka była „była tak wygodna, jak to tylko możliwe w danych okolicznościach” – mówi Trakinski. „Byłoby całkiem przytulnie, gdy było trzydzieści pięć stopni poniżej zera”. Jak mówi Wrobel: „Bardzo cieszymy się, że mamy jakieś miejsce, do którego można się udać”.

    Źródła: © Żydowska Partyzancka Fundacja Oświatowa. Używane za zgodą. Aby obejrzeć krótkie filmy na ten temat, kliknij tutaj.


    Dziennik Królewskiego Pułku Królowej Tom nr. 1.-Tom 12. nie. 1. Listopad 1925-październik 1959. Nieopublikowany w okresie od maja 1939 do maja 1948. Dostępne w British Library i Surrey History Center (patrz poniżej). Narodowe Muzeum Armii, zgodnie ze swoim katalogiem internetowym, posiada tomy 1-7.

    1/4 batalion: 29 października 1914 : do Indii, pozostając tam przez całą wojnę.

    1/5 batalion: 29 października 1914 : do Indii, pozostając tam do grudnia 1915, kiedy przeniósł się do Mezopotamii, gdzie pozostał przez całą wojnę. Ώ] Należy zauważyć, że w Indiach, w Murree, zginął co najmniej jeden żołnierz, który zmarł tam w 1916 roku na zapalenie płuc. ΐ]


    Murree z czasów wojny (2 z 2) - Historia

    Cameron Highlanders długo odpoczywali od czynnej służby od tych dwóch wspaniałych dni w Quatre Bras i Waterloo, w których wydarzeniach odegrała tak znaczącą i dzielną rolę, i straciła tak wielu swoich dzielnych, teraz po raz kolejny wypowiedzenie wojny Rosja 1 marca 1854 roku miała dać swoim nie wypróbowanym ludziom szansę pokazania, z czego są zrobieni. 79. Dywizja miała wcielić się w skład tej słynnej „Brygady Górskiej”, która pod dowództwem sir Cohna Campbella tak dzielnie wypełniała swój obowiązek wobec armii sprzymierzonej na Krymie.

    Przed wypłynięciem na Wschód generał porucznik WH Sewell, CB, został w marcu mianowany pułkownikiem w miejsce zmarłego generała porucznika Jamesa Hay'a, a 2 kwietnia, bez ceremonii, oddano do jego utrzymania nowe barwy. przez ppłk. Edmunda Jamesa Elliota.

    79 pułk wyruszył do czynnej służby w dość przygnębiających okolicznościach. Zaledwie kilka tygodni wcześniej, gdy nie było pewności, czy będzie częścią ekspedycji, pułk został wezwany do dostarczenia ochotników do 93. pułku, który otrzymał rozkazy i brakowało jego składu. To dziwne uczucie niepokoju, które przez cały czas charakteryzuje żołnierzy, połączone z naturalnym i chwalebnym pragnieniem bycia tam, gdzie spodziewano się gorącej pracy, doprowadziło do pozbawienia 79. pułku spośród jego najlepszych żołnierzy. Wielu z najznakomitszych żołnierzy z flanki skorzystało z okazji, by zmienić szkocką kratę i pewnego pięknego poranka oficerowie grenadierów i lekkiej kompanii mieli być widziani, jak Achilles, „uzbrajający, płaczący, przeklinający”, by wziąć udział w paradzie, która miała zobaczyć, jak ich „najlepsi i najodważniejsi” przechodzą w ręce rywalizującego korpusu. Potem szybko nadeszły podobne rozkazy dla 79. pułku i pospiesznie wezwano do niego ochotników. W posłuszeństwie powyższym naturalnym prawom przybyli tak szybko, jak chcieli, ale nie byli to dokładnie ludzie, którzy mogliby zastąpić tych, którzy odeszli. Jednak przez te ciężkie dni, które ich czekały, dobrze i dzielnie wykonali swój obowiązek, a wypowiedzenie pogardliwego słowa byłoby dla nich bardzo krzywdzące.

    Pułk zaokrętowany w Portsmouth w H.M. statek „Simoom” 4 maja i przybył do Scutari 20-go. Tutaj obozował na równinie Scutari i był brygadowany z 93. pułkiem, do którego 7 czerwca dołączył 42. Royal Highlanders, do trzech pułków, jak już wspomnieliśmy, tworząc Brygadę Highland pod dowództwem generała brygady Sir Cohna Campbella, i wraz z brygadą gwardii 1 dywizja naszej armii na wschodzie. Pułk pozostał w Szkodrze do 13 czerwca, kiedy wraz z innymi pułkami dywizji został przeniesiony do Warny, gdzie rozbił obóz na równinie z widokiem na jezioro Devnos, około mili na południe od miasta. Stacjonując tutaj, miał nieszczęście stracić dwóch starszych oficerów polowych, ppłk. EJ Elliot i Brevet ppłk. James Ferguson, od gorączki. Mniej więcej w tym samym czasie zmarł również pułkownik Hon. L. Maule, który przez wiele lat dowodził pułkiem, a obecnie był asystentem adiutantem – generałem drugiej dywizji.

    Ppłk. Elliot został 13 sierpnia zastąpiony przez majora Johna Douglasa. Pułk pozostał w okręgu warneńskim do końca sierpnia. gorączka znacznie zmniejsza siłę wielu mężczyzn.

    29 sierpnia 79 pułk zaokrętował się pod Warnę i wraz z resztą alianckiej armii dotarł do zatoki Kalamita 14 września, wysiadając tego samego dnia. Wraz z innymi pułkami swojej dywizji maszerował cztery mile w głąb lądu i biwakował na noc w pobliżu jeziora Tuzla.

    19 maja armia ruszyła wzdłuż wybrzeża w kierunku Sewastopola. Aby poznać szczegóły dotyczące kolejności marszu i incydentów po drodze, w tym drobnej potyczki w pobliżu rzeki Bułganak, musimy odesłać czytelnika do naszej relacji z 42-go. Pułk ten wraz z resztą armii biwakował w pobliżu Bułganaku w nocy 19-go, a rankiem 20-go posunął się w kierunku rzeki Alma, na wzniesieniach tworzących lewy brzeg, których Rosjanie zajęli co myśleli, że jest to pozycja nie do zdobycia i czekali na przybycie armii najeźdźców, nigdy nie wątpiąc, że przed nocą należy ją całkowicie rozgromić, jeśli nie wygasić.

    Około wpół do drugiej ruszyła akcja rozpoczęta przez Rosjan, którzy otworzyli ogień z reduty po lewej stronie na Francuzów, którzy usiłowali zaatakować ich pozycję w tym kierunku. Następnie siły brytyjskie ustawiły się w szeregu i przystąpiły do ​​przeprawy przez rzekę wokół wsi Burliuk. Lekka i druga dywizja prowadziły drogę poprzedzona harcownikami Brygady Strzelców, którzy posuwali się przez winnice za wsią i rozciągając się wzdłuż brzegu rzeki, starli się z rosyjskimi strzelcami na przeciwległym brzegu.

    Pierwsza dywizja, która utworzyła lewą część armii sprzymierzonej, nacierającej w poparciu, przeszła przez winnicę i przekroczyła rzekę, chronioną przez jej zwisające brzegi.Po dotarciu do zbocza wzgórza trzy pułki góralskie utworzyły linię w "chłonie" i "z precyzją dnia polowego ruszyły do ​​ataku, 42. pułk górali królewskich po prawej stronie i 79. pułk góralski Cameron na po lewej, skrajna lewa armia aliancka. „Wspaniała mila linii”, mówi kapitan Jameson, „ukazana przez gwardzistów i górali, wydatna niedźwiedzia skóra, falujące fale klanów w kratę, mocne ramy, stabilne i Pewna postawa tych młodych i gorliwych żołnierzy zbliżających się pod ostrzałem nigdy nie może zostać zapomniana przez tych, którzy byli jej świadkami, podczas gdy przyczyniła się ona materialnie do zniechęcenia wroga, którego kolumny wyraźnie chwiały się, gdy się zbliżali. Jego cztero- i dwudziestoosobowe masy głębokie, absolutnie zataczały się i zataczały tam i z powrotem pod morderczym ogniem szkockiej linii, który został dostarczony z doskonałym skutkiem na odległość 200 jardów”.

    Ze swojej pozycji 79 pułk był ostatnim z pułków szkockich, który wspiął się na zbocze po rosyjskiej stronie rzeki, a jego pojawienie się na grzbiecie zbocza było słuszne, że przyszedł na czas, by ulżyć umysłowi sir Colina, który drżał za lewą flankę 93 Dywizji, na której w dół niosła ciężka kolumna wroga — lewa kolumna Sousdal. „Powyżej grzbietu lub wzdęcia ziemi” – mówi Kinglake – „po lewej stronie z tyłu 93. Dywizji, kolejny szereg wysokich, zakrzywionych pióropuszy zaczął wznosić się w długiej, nieustannej linii, rozciągającej się daleko na wschód i z wdziękiem i pięknem, które wyróżniają pułk Highland, gdy wyskakuje na zboczu wzgórza, 79. pułk rzucił się do przodu. Bez postoju lub tylko z postojem, który był potrzebny do uzbrojenia szeregów, skoczył na bok prawej kolumny Sousdala i złapał go w grzech, przytrzymując, jak odważył się maszerować przez front zbliżającego się batalionu. Nieszczęsna kolumna, otoczona ogniem wylanym w ten sposób na jej bok, nie mogła maszerować, nie mogła żyć. Rozpadł się i zaczął się cofać w wielkim zamieszaniu, a lewa kolumna Sousdal została prawie w tym samym czasie obalona przez 93. Dywizję, a dwie kolumny, które walczyły z Czarną Strażą, były teraz w pełnym odwrocie, ostrogi wzgórza i kręta dolina za nią zapełniła się nieuporządkowanymi masami wroga”.

    Trzy pułki góralskie znów stanęły obok siebie i, jak wymownie ujmuje to Kinglake, ludzie „nie mogli nie zobaczyć, że to, revoir górali, zdarzyło się w chwili chwały. Zjednoczeni Górale wybuchnęli wiwatami, a „zbocza wzgórz rozbrzmiewały tym radosnym, zapewniającym okrzykiem, który jest naturalną wypowiedzią ludu północy, o ile jest wojowniczy i wolny”.

    Jeszcze kilka batalionów wroga, około 3000 ludzi, na wzniesieniu wzgórza oddzielonego od pułków podhalańskich zagłębieniem na nich, Brygada Podhalańska otworzyła ogień, a kolumna Ouglitz, jak ją nazywano, została zmuszona do zawrócenia .

    Przegrana w bitwie Alma górali Cameron, którzy choć pełnili najważniejszą i najtrudniejszą służbę, nie mieli szans znaleźć się w wirze walki, to 2 zabitych i 7 rannych.

    Ze względu na zachowanie pułku, ppłk. John Douglas i kapitan Andrew Hunt zostali awansowani przez Brevet na majora w armii.

    Po oczyszczeniu z drogi Rosjanom armia aliancka ruszyła dalej i 26 maja zajęła pozycję przed Sewastopolem, gdzie Bałakława została zajęta jako baza operacyjna. 1 października pierwsza dywizja rozbiła obóz na prawo od lekkiej dywizji, aby pomagać w oblężeniu, a 79 dywizja później dostarczyła pewną liczbę ochotników, aby działać jako strzelcy wyborowi w eliminowaniu strzelców wroga i strzelać do jego strzelców . 8 października Sir Cohn Campbell został mianowany dowódcą wojsk i stanowiska Balaklava, a jego następcą został pułkownik Sir D.A. Cameron, K.C.B. 4 Drugiego, którego portret podaliśmy na blasze pułkowników tego pułku.

    Po bitwie pod Bałakławą, 25 października, 79. wraz z 42. został przeniesiony na nowe miejsce na wyżynach północnej strony doliny Bałakławy, gdzie trwał do maja 1855 r. „Chociaż Brygada Górska” mówi Kapitan Jameson „został więc we wczesnym okresie kampanii nieuchronnie wycofany z operacji oblężniczych przed Sewastopolem, miał do wykonania wszystkie ważne obowiązki, oprócz tych nieodłącznych od nieustannej czujności, niezbędnej w obronie bazy operacyjnej armii ponieważ w grudniu 1854 r. oraz w styczniu i lutym 1855 r. wszyscy dostępni dyżurni brygady szkockiej byli zwykle zatrudniani każdego ranka o świcie w ciężkim zmęczeniu dostarczaniem do armii przed sewastopolowym strzałem, pociskiem i prowiantem, ładunek przydzielony każdemu człowiekowi to zazwyczaj 32-funtowy strzał, noszony w worku lub 56 funtów. herbatnika. Przygotowanie gabionów i faszyn do prac oblężniczych, liczne publiczne obowiązki zmęczeniowe w porcie Balaklava i gdzie indziej, a także praca wymagana do wzmocnienia okopów, również powierzona brygadzie.

    W ciągu pierwszych czterech miesięcy 1855 r. w pułku panowała niska gorączka i czerwonka do tego stopnia, że ​​uznano za konieczne umieszczenie 79. pułku pod płótnem w pozycji około 300 metrów wyżej na zboczu, wystawionej na morską bryzę z południa. -zachód. Wkrótce po tym ruchu stan zdrowia pułku uległ znacznej poprawie.

    W związku z tym, co przed chwilą stwierdziliśmy, wprowadzimy tutaj uderzającą i niezwykle żałosną reminiscencję kampanii, którą dostarczył nam ppłk. Klefan. Pokazuje, jak ci stosunkowo surowi żołnierze Cameron Highlanders wykazali się dzielnym oddaniem swoim obowiązkom w najbardziej trudnych okolicznościach, które byłyby odzwierciedleniem uznania weteranów z tuzina kampanii.

    „Wkrótce po rozpoczęciu bombardowania Sewastopola 79 pułk górali dostarczył grupę do służby okopowej, liczącą około 150 ludzi, pod dowództwem oficera polowego, której towarzyszyła podobna liczba z brygady gwardii. Na krótko przed świtem maszerowali na służbę, wybierając dobrze znaną trasę przez „Dolinę Śmierci”, jak ją nazywano. W tym czasie wróg bardziej przerażający niż Rosjanie wytrwale szedł śladami wojska, nigdy nie atakując z użyciem siły, ale wybierając ofiary tu i ówdzie, z tak nieomylną pewnością, że wyczulenie na jego podejście oznaczało poczucie zguby. Migoczące światło było początkowo niewystarczające, aby dostrzec coś więcej niż ciemne ciała ludzi, którzy poruszali się w milczeniu wzdłuż powyższej ponurej miejscowości w kolumnie marszu czterokrotnie głębokiej, ale gdy słońce zbliżyło się bliżej horyzontu, a oko przyzwyczaiło się do migotania, zauważono, że jeden człowiek cierpiał z powodu bólu nietypowego i nie nadawał się tego ranka na służbę. Rzeczywiście, po dokładnym zbadaniu okazało się, że niszczyciel przypieczętował czoło nieszczęśnika, a sposób, w jaki zebrał determinację, by wyposażyć się i wyruszyć z resztą, był prawie nie do pomyślenia. Jednak po przesłuchaniu upierał się, że nie ma tu nic do rzeczy, chociaż miał skurcze w jego wnętrznościach i skurcze w nogach, i stale odmawiał powrotu do obozu bez pozytywnego rozkazu, twierdząc, że będzie lepiej, gdy tylko zdąży „trochę się położyć”. Przez cały ten czas twarz biedaka była wyraźnie i intensywnie niebieska, a na czole bez wątpienia piętrzyły się krople śmierci. Zataczał się, chodząc, jęcząc z zaciśniętymi zębami, ale trzymając się kroku i przesuwając karabin wraz z resztą, posłuszny każdemu słowu rozkazu. Prawdopodobnie powinien był być od razu wysłany na tyły, ale partia była już blisko miejsca akcji (bateria Gordona), strzelanie rozpoczęłoby się natychmiast i jakoś na chwilę o nim zapomniano. Mężczyźni zajęli miejsca pod napierśnikiem, żołnierze, których zwolnili, odmaszerowali i rozpoczął się ostrzał, który trwał z wielką furią po obu stronach. Nagle jakaś postać wynurzyła się z zagłębienia pod ziemnym wałem, gdzie leżeli mężczyźni, i jęcząc upadła na ziemię kilka kroków do tyłu. Był to nieszczęsny człowiek, którego przypadek właśnie zauważyliśmy. Znajdował się teraz w ostateczności i nie było dla niego cienia szansy na tym świecie, ale trzech lub czterech jego towarzyszy natychmiast opuściło swoje stosunkowo bezpieczne miejsce i otoczyło go z zamiarem zrobienia wszystkiego, co w ich mocy, aby złagodzić jego cierpienia. Niewiele go podnieśli i potarli jego nogi, które były ściśnięte skurczami, a brandy z flaszki oficerskiej podawano bez przerwy. Wszystko na próżno, oczywiście, ale, co ciekawe, nawet wtedy umierający nie tracił serca ani nie okazał słabości w cierpieniach, które musiały być straszne. Był wdzięczny mężczyznom, którzy byli zajęci masowaniem jego udręczonych kończyn, i wyrażał zadowolenie z ich wysiłków, w sposób, który miał nawet odrobinę żałosnego humoru. – Tak. – jęknął, gdy natknęli się na węzeł ścięgien wielkości gołębiego jaja. vaygabone! " Teraz stało się jasne, że najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, będzie zabranie go do domu, do obozu, żeby przynajmniej zginął poza zasięgiem strzału i pocisku. Otwarty teren na tyłach baterii został zmieciony przez idealną burzę tych pocisków, ale ochotnicy natychmiast podeszli i umieścili na jednej z zakrwawionych noszy umierającego mężczyznę, który, teraz prawie nieprzytomny, zaniesiono z powrotem do swojego namiotu. Dokonano tego bez ofiar dla tragarzy, którzy niezwłocznie wrócili na swoje stanowisko, pozostawiając nieszczęsnego towarzysza w momencie, gdy tchnął ostatnie tchnienie”.

    Tacy byli w tamtych czasach ludzie, którzy podtrzymywali honor szkockiego imienia i tacy, niestety, urządzali królewski bankiet niszczycielowi, Śmierci, podczas tej melancholijnej kampanii.

    79., na przełomie maja i czerwca, był częścią opisanej w historii 42. wyprawy na Kertch. Ta ekspedycja okazała się równie przyjemnym piknikiem dla tych pułków, które miały szczęście, że zostały zdyskwalifikowane jako część sił, i 79. pułk, wraz z innymi pułkami brygady szkockiej, miał to szczęście. Yenikali został bardzo pospiesznie ewakuowany, wszystkie jego pistolety pozostawiono w idealnym porządku, a wszędzie widać było ślady małych gospodarstw domowych, rozbitych na coś, co musiało być nadmiernym przerażeniem - drogie meble, damskie sukienki, drobne artykuły tego samego rodzaju, należące do dzieci, wszystkie pozostawione stojące tak, jak zostawili je właściciele, uciekające, jak sobie wyobrażali, o swoje życie. Prawdę mówiąc, nie byliby daleko w błędzie, gdyby nie obecność Brytyjczyków.

    Po powrocie w połowie czerwca brygada góralska zajęła swoje dawne stanowisko obok Gwardii przed Sebastopelem, a dowództwo zjednoczonej dywizji przejął sir Cohn Campbell. Następnie dywizja była regularnie wykorzystywana w operacjach oblężniczych, rozciągnięta w rezerwie podczas nieudanego ataku na Malakoff i Redan 18 czerwca.

    W sierpniu, w związku z utworzeniem dodatkowej dywizji do armii, stara Brygada Góralska została oddzielona od Gwardii i dołączona do 1. i 2. batalionu Royals oraz 72. Highlanders, które teraz tworzą dywizję Highland pod dowództwem Sir Colina Campbella.

    8 września 79 pułk wraz z innymi pułkami brygady został przemaszerowany na front, aby wziąć udział w planowanym ataku na wrogie umocnienia. Około czwartej po południu, 79., pod dowództwem ppłk. C. H. Taylor dotarł do piątego lub najbardziej wysuniętego równoleżnika przed wielkim Redanem, 72. znajdował się w kolejce po jego lewej stronie. Przedtem jednak Redan został zaatakowany przez prawicową i drugą dywizję, które „pokazując oddanie i odwagę, której nie można było jeszcze prześcignąć”, zmuszone były do ​​wycofania się z poważnymi stratami, podczas gdy francuski atak na Malakoff był w tym samym czasie. udany.

    Brygada nadal zajmowała wysuniętą pozycję przez resztę dnia wystawiona na ciężki ostrzał, wyznaczona do kolejnego ataku na Redan następnego ranka. Takie śmiertelne przedsięwzięcie okazało się jednak na szczęście niepotrzebne, gdyż następnego ranka okazało się, że nieprzyjaciel, wysadziwszy w powietrze swoje magazyny i inne dzieła, cofał się w pełnym odwrocie przez port przy moście łodzi. Jedynym obowiązkiem spoczywającym na 79. pułku było wysłanie dwóch kompanii, by przejęły Redan i jego dzieła.

    Strata pułku w dniu szturmu i podczas różnych operacji podczas oblężenia wyniosła 17 szeregowych zabitych, por. PH M. Barnet, asystent-chirurg Edward Louis Lundy, 3 sierżantów, 1 dobosz i 39 szeregowych rannych. Odnotowując straty pułku, należy wspomnieć o dr Richardzie Jamesie Mackenzie, który zrezygnował z lukratywnej praktyki w Edynburgu, by wstąpić do armii brytyjskiej na wschodzie. Został powołany do 79 pułku, gdy pułk stacjonował w Jarnie, i aż do swojej śmierci 25 września 1854 r., krótko po Almie”, oddawał pułkowi i armii ogólnie usługi najwyższej wagi. Szedł za armią na piechotę, poddając się wielu zmęczeniu i wielu niedostatkom, które z mozolnymi pracami, które podjął po bitwie, bez wątpienia przyspieszyły jego opłakaną śmierć. Mówi się, że po bitwie pod Almą własnoręcznie wykonał co najmniej dwadzieścia siedem operacji kapitałowych. „Tak wysoko zostały docenione jego usługi przez 79 Pułk, że po bitwie pod Almą, gdy przybył do pułku z pomocy przy rannych, kilku mężczyzn zawołało: Trzy wiwaty dla doktora Mackenziego!”, co nastąpiło natychmiast i ciepło zareagował na: „Pułk po zawiadomieniu o pokoju wzniósł ku jego pamięci schludny nagrobek z odpowiednią inskrypcją, ogrodzony kamiennym murem, na wzgórzach Belbek, w pobliżu jego miejsca spoczynku.

    Jego bohaterskie i humanitarne czyny na polu bitwy Almy zostały w pełni docenione przez 79. i zostały odnotowane przez innych. Możemy jednak nieco zebrać coś z nich z jego listu do jego brata Kennetha - ostatniego, jaki kiedykolwiek napisał. Został napisany dzień po bitwie. W tym liście mówi: „My (dr Scott i on sam) ściskaliśmy sobie ręce ze wszystkimi naszymi przyjaciółmi, kiedy ku mojemu niemałemu zaskoczeniu końcową satysfakcją, jak możesz uwierzyć, z kolumny wykrzyknął głos, gdy stali w szeregach”. 'Trzy okrzyki dla pana Mackenzie, i wystarczy powiedzieć, kto nie powinien, nigdy nie słyszałem trzech lepszych okrzyków. Będziesz śmiech, mój drogi kolego, kiedy to czytasz, ale mogę ci powiedzieć, że ledwo mógłbym powstrzymać się od robienia innych rzeczy. Mogłem tylko pomachać mojemu Glengarry'emu w podziękowaniu”. Odnośnie chłodu doktora Mackenziego pod ostrzałem, kwatermistrz 79. Dywizjonu napisał: „W szczytowym momencie akcji rozmawiałem z nim, kiedy pocisk uderzył w ziemię, i odbił się nad naszym pułkiem, przeleciał nad naszymi głowami i zabił konia artyleryjskiego kilka jardów z tyłu”. Mackenzie cicho zauważył: „To wąska ucieczka”.

    Pułk trwał na Krymie do czerwca 1856, 15 tego miesiąca zaokrętował się w Balaklava, a 5 lipca wyładował w Portsmouth, po czym natychmiast udał się koleją do obozu w Aldershot.

    Po krótkim stacjonowaniu w Shorncliffe i kilku miesiącach w Canterbury, a także obecności na rozdaniu Krzyża Wiktorii przez Jej Wysokość w Hide Park dnia 26. 1857 roku, 79. udał się do Dublina, gdzie wylądował 28. . Tutaj jednak pozostało niewiele, gdyż w związku z buntem Sipojów w Indiach ponownie nakazano mu przygotować się do czynnej służby. Pułk został szybko uzupełniony do 1000 stopni i wypłynął na początku sierpnia, docierając do Madras Roads na początku listopada, kiedy otrzymał rozkaz udania się do Kalkuty, gdzie wysiadł 28 listopada i zajął Fort-William. . Po pozostaniu tam przez kilka dni, 79-ty, 2 grudnia, udał się koleją do Raneegunge, pod dowództwem podpułkownika Johna Douglasa. „I” pod koniec miesiąca pułk opuścił Raneegunge do Allahabadu, gdzie zatrzymał się do 5 stycznia 1858 r., dnia pamiętnego w historii 79. pułku, ponieważ przemaszerował w górę 48 mil i odniósł pierwsze zwycięstwo na Wschodzie, mianowicie Secunclragunge, w którym na szczęście nie poniosła strat.

    Pułk opuścił Allahabad i udał się do Lucknow 18 stycznia, a 28 lutego dołączył do sił Sir Cohna Campbella w Camp Bunterah. Pułkiem dowodził następnie podpułkownik Taylor, podpułkownik Douglas został mianowany na dowództwo 5. Brygady Piechoty. Po minięciu Goomtee 79. dołączył do sił pod dowództwem sir Jamesa Outrama i został brygadą z 1. batalionem 23. pułku fizylierów i 1. pułku fizylierów bengalskich pod dowództwem generała brygady Douglasa. Pułk był obecny i dzielnie wykonał swoją rolę podczas oblężenia i zdobycia Lucknowa, od 2 do 16 marca 1858 r., przy czym jego strata to 7 zabitych podoficerów i szeregowców oraz 2 oficerów Brevet-Major Miller i chorąży Haine i 21 podoficerów i szeregowych rannych.

    Po zdobyciu Lucknow 79. Dywizja dołączyła do dywizji pod dowództwem generała majora Walpole'a, posuwając się w kierunku Allahgunge, Shahjehanpoor i Bareilly. Jej kolejnym starciem była akcja Boodaoon, gdzie pułk miał tylko jednego rannego, który później zmarł z powodu odniesionych ran. 22 kwietnia 79-ty był obecny na akcji Allahgunge, gdzie nie poniósł ofiar. 27-go sir Colin Campbell objął dowództwo sił i pomaszerował na Bareihly, 79. pułk wraz z 42. i 93., tworząc brygadę Highland. 5 maja 79-ty został uformowany w szyku bojowym przed Bareihly, kiedy to pomógł odnieść kolejne chwalebne zwycięstwo, tracąc tylko 2 zabitych i 2 rannych. Pułk otrzymał specjalne podziękowania Sir Colina Campbella.

    79. następnie pod dowództwem generała brygady Johna Jonesa ruszył forsownym marszem na odsiecz Shahjehanpoor, a 21 maja został ponownie ostrzelany podczas ataku na to miejsce. Stamtąd udała się do Mohoomdee, w ataku, w którym brała udział 24 i 25, tutaj miała 2 rannych, a według Księgi zapisów ponad 100 mężczyzn doznało udaru słonecznego.

    Po tej ostatniej akcji pułk ponownie znalazł się w kwaterach w Futtehgurh i Cawnpoor, jedno skrzydło odłączono do Ahlahabad, ale trwało to tylko na krótki czas, ponieważ 21 października otrzymano rozkaz dołączenia do 79. pułku. brygada w Oudh, pod dowództwem generała brygady Wetherall, CB 3 listopada 79. był obecny podczas burzy i zdobycia Rampoor Kosilab, pułk stracił tylko 2 zabitych i 1 sierżanta i 6 szeregowych rannych. Za swoje postępowanie przy tej okazji 79. Dywizja została pochwalona w generalnych rozkazach przez Jego Ekscelencję Naczelnego Wodza. gen. bryg. Wetherall opuścił siły, a jego następcą został sir Hope Grant, K.C.B., który mianował ppłk. Taylor, 79. pułk, dowodził brygadą, major Butt zastąpił tego ostatniego w dowództwie 79. pułku.

    79. odbył przymusowe marsze do Fyzabad, aby rozpocząć operacje trans-Ghogra, i był obecny podczas akcji przejścia Ghogry 25 listopada, potyczki pod Muchllgan 6 grudnia i potyczki pod Bundwą Kotee 3 stycznia 1859 r. Po ostatnim starciu 79 pułk otrzymał rozkaz udania się do Meean Meer w Pendżabie pod dowództwem ppłk. Taylora.

    W ten sposób zakończył się bunt indyjski, podczas którego straty 79. górali wyniosły 2 rannych oficerów, a zabitych zostało 158 wszystkich szeregów. Za dzielne zachowanie podczas kampanii indyjskiej 79. pułk otrzymał podziękowania od obu izb parlamentu i został upoważniony do noszenia na swoich barwach napisu „Capture of Lucknow”. Douglas został mianowany K.C.B., a ppłk. Taylor a CB.

    Pułk przybył do Meean Meer 8 kwietnia 1859, a 15 dowództwo przeszło w ręce ppłk. Butt, pułkownik Taylor udał się do Europy na urlopie. Ppłk. Butt dowodził do 2 kwietnia 1860 roku, kiedy to został mianowany głównym inspektorem muszkieterów w Bengalu, a dowództwem pułku zastąpił go ppłk. Hodgsona. 16 marca ppłk. Douglas przeszedł na emeryturę za połowę pensji, a ppłk. Taylor zrobił to samo 10 maja.

    79 pułk pozostał w Indiach do września 1871 r. 5 listopada 1860 r. prawe skrzydło, składające się z 287 wszystkich stopni, udało się do Amritzir pod dowództwem majora M.Barneta. Kwatera główna opuściła Meean Meer 19 stycznia 1861 r. do Ferozepoor, gdzie w kwietniu dołączyło do niej skrzydło z Amritzir.

    79 pułk opuścił Ferozepoor w lutym 1862 i udał się do Nowshery, gdzie pozostał do następnego listopada, 23 którego pułk udał się do Peszawur, na granicy Afganistanu. W marcu ubiegłego roku pułk stracił przez śmierć swojego pułkownika, generała W. A. ​​Sewella, którego następcą został generał Honorowy Hugh Arbuthnott C.B.

    Podczas pobytu pułku w Peshawur stracił dwóch oficerów. Wybuchła wojna graniczna, porucznik. Dougal i Jones zgłosili się na ochotnika i pozwolono im kontynuować ekspedycję przeciwko fanatykom Sitana, pod dowództwem generała brygady Sir M. Chamberlaina, K.C.B. pierwszy został zabity podczas pikietowania 6 listopada 1863 r., a drugi w akcji 18 tego samego miesiąca.

    79 Dywizja pozostała w Peshawur do stycznia 1864, kiedy to przeniosła się do Rawul Pindee, gdzie pozostała do 1866. Podczas swojego pobytu dostarczyła ochotniczej grupy roboczej na drodze Murree i Abbattabad, a także w 1864 roku oddział 300 wszystkich stopni , pod dowództwem kapitana C. Gordona, do Camp Durrgaw Gully.

    W październiku 1864 roku 79 pułk przegrał wymianę swojego starszego podpułkownika, pułkownika Butta po wymianie z pułkownikiem Best z 86 pułku H.M. Dzięki tej wymianie podpułkownik Hodgson został starszym podpułkownikiem.

    Przez jakiś czas po przybyciu do Rawul Pindee pułk nadal cierpiał na gorączkę Peshawur, a znaczna liczba mężczyzn musiała być inwalidami do Anglii. 8 maja 1865 r. sztab i 650 wszystkich szeregów wyruszyło jako grupa robocza na Wzgórza Murree, gdzie pułk pozostał do października, z korzyścią dla zdrowia mężczyzn, ponieważ w dwa tygodnie po przybyciu wszystkie ślady gorączka Peshawur zniknęła. Podobna grupa robocza, ale nie tak liczna, została wysłana do Murree Hjlls w tym samym czasie w następnym roku.

    10 lipca tego roku (1865) podpułkownik Hodgson otrzymał przez brevet awans na pułkownika armii.

    1 listopada 1866 r. kwatera główna i lewe skrzydło przemaszerowały z Rawul Pindee do Roorkee, a prawe skrzydło pod dowództwem majora Maitlanda do Delhi. Pierwsze dotarło do Roorkee 15, a drugie 27 grudnia. Podczas pobytu pułku w tych miejscach oba skrzydła zamieniły się i ponownie zamieniły kwaterami, obydwa wiosną 1867 r. mocno cierpiały na gorączkę. Oba skrzydła pod koniec marca udały się do Umballah, aby wziąć udział w ceremonii uczestniczenia w zebraniu pomiędzy Earlem Mayo, Generalnym Gubernatorem Indii, a Shere Ali Khanem, - Ameer z Cabulu Cameron Highlanders został wyznaczony na część osobistej eskorty Jego Ekscelencji.

    7 grudnia kwatera główna pod dowództwem pułkownika W. C. Hodgsona opuściła Roorkee w drodze do Kamptee, a piętnastego dołączyło do niego prawe skrzydło z Delhi, w Camp Jubbulpoor. Tutaj pułk pozostał aż do 24, kiedy to zaczął przemieszczać się kompaniami w kierunku Kamptee, na którą stacjonował dowództwo 1 stycznia 1870 roku. Krótko przed opuszczeniem Roorkee został wysłany bardzo pochlebny list pożegnalny do pułkownika Hodgsona od generała majora Colina Troup, CB, dowodzący Dywizją Meerut.

    W styczniu 1870 r. 93. górale Sutherland przeszli przez Kamptee w drodze o ojczyznę, gdy między tym zasłużonym pułkiem a jego starymi towarzyszami z 79. pułku miała miejsce bardzo przyjemna wymiana uprzejmości. Na mesie, która odbyła się w Nagpoor 30-go przez oficerów 93D, zaproponowano i jednogłośnie przeprowadzono, aby napisać list do oficerów 79. Dywizji, proponując to w związku z przyjaźnią i serdecznością, które tak długo istniały. pomiędzy dwoma pułkami oficerowie obu korpusów są wieczystymi honorowymi członkami swoich mes. Komplement został oczywiście dobrowolnie odwzajemniony przez 79. Dywizję, a oficerowie 93. Górali byli odtąd wieczystymi honorowymi członkami 79. mesy.

    Pułk pozostał w Kamptee przez prawie dwa lata, dostarczając oddział do fortu w Nagpoor. Bardzo smutne wydarzenie miało miejsce w pułku podczas jego pobytu w Kamptee: 28 sierpnia 1871 r. kapitan Donald Macdonald podczas wielkiego musztry w koszarach artylerii padł na paradę, natychmiast zmarł i został pochowany tego samego wieczoru. Kapitan Macdonald był z urodzenia i habitu góralem i był najbardziej przywiązany do swojego pułku, w którym służył przez siedemnaście lat. Wielki żal odczuły wszystkie szeregi pułku z powodu jego przedwczesnej i niespodziewanej śmierci. Miał zaledwie 34 lata, a nad jego grobem w Kamptee jego bracia oficerowie wznieśli pomnik.

    2 sierpnia 1871 roku pułkownik Best został mianowany dowódcą sił polowych Nagpoor w randze generała brygady.

    W tym samym miesiącu 79 pułk otrzymał rozkaz gotowości do udania się do Anglii, a podoficerom i żołnierzom pozwolono na ochotnika do pułków pozostających w Indiach. Z oferty tej skorzystało około 177 osób ze wszystkich stopni, w tym znaczna część żonatych mężczyzn. Pułk opuścił Kamptee w dwóch oddziałach 22 i 23 września i udał się przez Nagpoor i Deolahlee do Bombaju, gdzie 29 i 30 września zaokrętował się na pokład indyjskiego okrętu wojskowego H.M. „Jumna”. "Jumna" popłynął do Anglii 1 października i po pomyślnej podróży Kanałem Sueskim dotarł do Spithead wieczorem 6 listopada. Następnego dnia pułk został przeniesiony na trzy statki i przewieziony do West Cowes na wyspie Vight, gdzie tego samego wieczoru wysiadł i pomaszerował do koszar Albany w Parkhurst.

    W ciągu czternastu lat stacjonowania 79 Dywizji w Indiach inspekcja odbywała się przez wielu wybitnych oficerów generalnych, w tym Sir Colina Campbella (Lord Clyde), Sir William Mansfield (Lord Sandhurst), Sir Hugh Rose (Lord Strathairn), Sir Hope Grant, &c. ., z których wszyscy wyrażali się bardzo zadowoleni z wyglądu, zachowania i dyscypliny pułku.

    Podczas swojego pobytu na Isle of Wight 79. pułk został wielokrotnie uhonorowany bardzo szczególnym zawiadomieniem Jej Królewskiej Mości Królowej Wiktorii. W lutym 1872 Jej Wysokość przebywając w Osborne z przyjemnością wyraziła pragnienie zobaczenia 79. pułku górali w szyku marszu. W związku z tym pułk wyruszył o godzinie 10 rano 16-go i ruszył w kierunku Osborne. Kiedy 79 pułk znajdował się w niewielkiej odległości od wejścia do domu, Jej Wysokość wraz z kilkoma członkami rodziny królewskiej pojawiła się pod kątem drogi iz wielkim zainteresowaniem obserwowała maszerującą przeszłość pułku. Pułk po zboczeniu w kierunku East Cowes wracał do Parkhurst przez Newport, kiedy Jej Wysokość pojawiła się ponownie, zwracając szczególną uwagę na ubiór i wygląd mężczyzn, którzy przeszli obok niej po raz drugi.

    Była to ostatnia okazja, kiedy pułkownik Hodgson miał dowodzić 79. pułkiem. 1 marca pułk poniósł niepowetowaną stratę w jego śmierci, która nastąpiła po bardzo krótkiej chorobie. Pułkownik Hodgson miał 49 lat, służył w 79. pułku przez 32 lata, a dowodził nim przez 12 lat, a swoją niezmienną dobrocią i uprzejmością zyskał sobie sympatię wszystkich stopni. Jego smutna i niespodziewana śmierć pogrążyła cały pułk w głębokim mroku. Pułkownik Maitland, ogłaszając śmierć pułkownika Hodgsona, powiedział: „Oficerowie muszą opłakiwać stratę kogoś, kto zawsze był dla nich miłym i troskliwym dowódcą, a podoficerowie i żołnierze zostali pozbawieni prawdziwego przyjaciel, który zawsze gorliwie chronił ich interesy i promował ich dobro”.

    Pułkownik Hodgson został pochowany na cmentarzu Carisbrooke, a nad jego grobem jego bracia oficerowie i przyjaciele wznieśli piękny pomnik z granitu Aberdeen.

    Po śmierci pułkownika Hodgsona pułkownik Maitland objął dowództwo pułku, jednak 19 października przeszedł na emeryturę za połowę wynagrodzenia, a na jego następcę wybrano podpułkownika Millera.

    17 września 79 września miał zaszczyt poddać się rewizji byłego cesarza Francuzów, Napoleona III i jego syna, księcia cesarskiego, którzy jedli obiad z oficerami. Cesarz dokonał dokładnego przeglądu ludzi i obserwował różne manewry z wyraźnym zainteresowaniem, wyrażając na zakończenie swój podziw dla wspaniałego wyglądu i sylwetki ludzi, wysokiego stanu dyscypliny korpusu i wspaniałego sposobu, w jaki ćwiczenie zostało wykonane.

    Podczas pobytu Jej Królewskiej Mości w Osborne, 79. Dywizja zawsze zapewniała straż honorową w East Cowes podczas każdej swojej wizyty. 17 kwietnia 1873 Jej Wysokość obdarzyła pułk jednym z najwyższych zaszczytów w swojej mocy, kiedy tego dnia udała się do koszar Parkhurst, aby nadać mu nowe barwy. Prezentacja odbyła się na placu wiertniczym i była obserwowana przez dużą liczbę widzów, których faworyzowało jasne niebo.

    O godzinie 11:00 79 Dywizja wkroczyła na pole pod dowództwem pułkownika Millera. Teren był utrzymywany przez 102 Pułk Fizylierów, ten sam pułk również zapewniał wartę honorową Jej Królewskiej Mości. Obecny był generał Viscount Templeton, dowódca okręgu, dowódca okręgu, a także sir John Douglas, dowódca wojsk lądowych w Wielkiej Brytanii, wraz ze swoim dowódcą, porucznikiem Boswellem Gordonem z 79. pułku. Burmistrz i Korporacja Newport przybyli oficjalnie, w swoich urzędowych szatach. O 11.45 Jej Wysokość przybyła w towarzystwie swoich Królewskich Wysokości księcia Leopolda i księżniczki Beatrice, hrabiny Errol i innych dam, oprócz koniuszków z czekania. Impreza królewska, która jechała wzdłuż linii, grała kapela i dudziarze, kontynuowano zwykłą kolejność prezentacji.

    Stare barwy znajdowały się przed lewą linią, kierując oddziałem barw i podwójnymi wartownikami. Nowe kolory, w futerale, znajdowały się z tyłu centrum, pod dowództwem dwóch starszych sierżantów, Taylora i Mackie. Po przejęciu starych barw, te szanowane i pielęgnowane standardy, wokół których Cameron Highlanders tak często zwycięsko się gromadzili, zostały przeniesione na tyły przez poruczników. Annesley i Money do tonacji „Auld Lang Syne”. Pułk został następnie uformowany w trzy boki kwadratu, bębny zostały ułożone w centrum, nowe kolory zostały przywiezione z tyłu, a po odkryciu przez Majors umieszczone na stosie. Następnie modlił się wielebny Charles Morrison, dawniej kapelan 79. w Indiach, który przybył z Aberdeen specjalnie, aby wypełnić ten obowiązek. Na zakończenie major Cumming przekazał królowej barwy, a major Percival barwy pułkowej Jej Królewskiej Mości, która podarowała pierwszą porucznikowi Campbellowi, a drugą porucznikowi Methvenowi, zwracając się do nich w ten sposób: z wielką przyjemnością przedstawiam Wam te nowe kolory. Powierzając ci w ten sposób ten zaszczytny zarzut, ufam, że z prawdziwą lojalnością i dobrze znanym oddaniem górali zachowasz honor i reputację swojego pułku, tak wspaniale zapracowanego i tak szlachetnie utrzymywanego przez 79. Cameron Highlanders."

    Pułkownik Miller odpowiedział wówczas w następujący sposób:

    Błagam o pozwolenie, w imieniu wszystkich szeregów 79. Cameron IHghlanders, na przedstawienie naszych lojalnych i najbardziej wdzięcznych podziękowań za bardzo wysoki zaszczyt, jakim Wasza Wysokość sprawiła tego dnia przyjemność pułkowi. Incydent na zawsze pozostanie świeży w pamięci wszystkich uczestników parady, a także tych, którzy nie mogą mieć zaszczytu obecności przy tej okazji, a także innych, którzy wcześniej służyli w 79. i błagam o zapewnienie Waszej Wysokości, że gdziekolwiek bieg wydarzeń będzie wymagał noszenia tych kolorów, pamięć, że zostały one otrzymane z rąk naszej Łaskawej Królowej, uczyni je podwójnie cennymi i że w przyszłych latach, tak jak obecnie, okoliczność tego przedstawienia będzie uważany za jeden z najbardziej dumnych odcinków w zapisach Cameron Highlanders."

    Po przemówieniu pułkownika Millera pułk ponownie uformował linię, a barwy zostały przyjęte generalnym salutem, po czym pomaszerowano na swoje miejsce w szeregu w wolnym czasie, a orkiestra grała „Boże chroń królową”. został zamknięty, pułk włamał się do kolumny i przemaszerował obok Jej Królewskiej Mości w szybkim i podwójnym czasie, linia została następnie uformowana, a gen. broni. Wicehrabia Templetown, K.C.B., wezwał do trzech wiwatów dla Jej Królewskiej Mości, na co pułk odpowiedział w iście góralskim stylu. Szeregi zostały otwarte, linia posuwała się naprzód w kolejności rewizji i oddała królewski salut, po czym powóz królewski wycofał się.

    Po odwołaniu parady stare barwy niesione przez por. Annesley i Money, eskortowani przez wszystkich sierżantów, bawili się wokół koszar, a następnie zabierali do mesy oficerskiej. 30 dnia miesiąca oficerowie wydali wspaniały bal w Ratuszu w Ryde, na którym obecnych było około 500 gości, nowe barwy ustawiono na środku sali balowej, strzeżonej z każdej strony przez górala w pełny mundur. Z tej okazji również pułkownik Miller umorzył wszystkie kary nałożone na mężczyzn, a sierżanci zabawiali swoich przyjaciół podczas obiadu i tańca na polu musztry.

    Na jednogłośną prośbę oficerów pułkownik Miller zaoferował Jej Królewskiej Mości stare barwy, a ona łaskawie je przyjęła, 22 kwietnia zabrano je do Osborne. O godzinie 12 w południe tego dnia pułk paradował w kolejności przeglądu i ustawiał się wzdłuż koszar, aby kolory przechodziły, każdy z mężczyzn prezentował ręce, gdy go mijali, a orkiestra grała „Auld Lang Syne”. Następnie barwy zostały zabrane. pociągiem z Newport do Cowes. W Osborne straż honorowa East Cowes pod dowództwem kapitana Allena z porucznikiem. Bucknella i Smitha ustawiono po obu stronach drzwi do holu. Stare kolory, niesione przez por. Annesley i Money, eskortowani przez kwatermistrza-sierżanta Knighta, sierżanta kolorowego Clarka, dwóch innych sierżantów i czterech szeregowych, poprzedzonych przez dudziarzy, zostali zaprowadzeni do drzwi przez pułkownika Millera, gwardię honorową z bronią. Następnie oficerowie podeszli i klękając umieścili barwy u stóp Jej Królewskiej Mości, kiedy pułkownik Miller przeczytał oświadczenie, przedstawiające historię starych barw od czasu ich prezentacji w Portsmouth, w kwietniu 1854 roku, przez Pani Elliot (żona oficera ówczesnego pułkownika pułku), na kilka dni przed zaokrętowaniem pułku na Krym.

    „Wszystko, co łaskawie Wasza Wysokość przyjęła te barwy od Cameron Highlanders, błagam o pozwolenie na wyrażenie zadowolenia, jakie w konsekwencji odczuwają wszystkie szeregi 79. Pułku, oraz o przekazanie z największym szacunkiem naszego najwyższego uznania dla tego rodzaju aktu protekcjonalności ze strony Wasza Wysokość."

    „Przyjmuję te kolory z wielką przyjemnością i zawsze będę je cenił na pamiątkę dzielnej służby 79. Cameron Highlanders. Zabiorę je do Szkocji i umieszczę w moim ukochanym szkockim domu w Balmoral”.

    Strażnik następnie przedstawił broń, a kolorowa grupa wycofała się. Jej Wysokość skierowała potem kilka słów do każdego z sierżantów kolorowych.

    24 kwietnia pułkownik Miller otrzymał rozkaz, aby wojska z garnizonu Parkhurst miały maszerować w kierunku Osborne następnego dnia na inspekcję Jej Królewskiej Mości. w kolejności przeglądu. Po przybyciu w pobliże Osborne brygada została ustawiona w szeregu na drodze, 79. po prawej, 102. po lewej. Jej Wysokość została przyjęta królewskim salutem, a po przejechaniu linii królewski powóz zajął pozycję na rozstaju dróg, a pułki przejechały czwórkami, królewska kareta następnie objechała boczną drogą i pułk znów minął. czwórkami, po czym oddziały wróciły do ​​Parkhurst.

    Możemy tu stwierdzić, że w dniu, w którym Jej Wysokość przedstawiła pułkowi nowe barwy, pułkownik Ponsonby, na życzenie Jej Królewskiej Mości, napisał do Dowódcy Polnego, że „Jej Wysokość była niezmiernie zadowolona z pojawienia się ludzi i sposób, w jaki się poruszali” i miał nadzieję, że Jego Królewska Wysokość uzna za słuszne przekazanie opinii królowej podpułkownikowi Millerowi. List został wysłany do pułkownika Millera.

    Królowa jeszcze bardziej okazała szacunek dla 79. pułku, wręczając pułkowi cztery egzemplarze swojej książki „Kartki z naszego dziennika w górach”, jeden dla pułkownika Millera, jeden dla oficerów, jeden dla podoficerów i jeden dla podoficerów. szeregowych.

    Aby ukoronować wszystkie te oznaki przywiązania Jej Królewskiej Mości do Cameron Highlanders, łaskawie pozwoliła im nosić jej własne imię jako część stylu i tytułu pułku, jak zobaczymy w poniższym liście, datowanym na...

    „Gwardia Konna, 10.” lipiec 1873.

    Sir, „Pod kierownictwem naczelnego feldmarszałka mam zaszczyt poinformować pana, że ​​Jej Wysokość z przyjemnością dowodzi, aby 79. pułk został w przyszłości nazwany „własnymi Cameron Highlanders 79. królowej”. odpowiednio zmienić z zielonego na bide, a pułk może również nosić w środku drugiego koloru, jako odznakę pułkową, oset sygnowany koroną cesarską, będący odznaką Szkocji usankcjonowaną przez królową Annę w 1707 r., po potwierdzeniu aktu unii królestw. Mam, &c. &wzmacniacz.

    "Zastępca adiutanta generalnego.
    podpułkownik Miller,
    „Dowódca 79. pułku”.

    Potwierdzając ten łaskawy znak szacunku Jej Królewskiej Mości, pułkownik Miller wysłał 12 lipca list do generała majora Ponsonby'ego w Osborne, w którym prosi o to oficera

    Aby przekazać królowej, w imieniu wszystkich szeregów 79. pułku, nasze najbardziej pełne szacunku i wdzięczności podziękowania za tak wybitny znak królewskiej protekcjonalności, i błagam, abyś zapewnił Jej Wysokość o gratyfikacji odczuwanej przez cały pułk w wyniku powyższe ogłoszenie."

    Wreszcie 13 sierpnia pułkownik Miller otrzymał zawiadomienie, że Jej Wysokość wyraziła życzenie, aby pułk został sformowany w East Cowes, aby uformować gwardię honorową po jej opuszczeniu wyspy następnego dnia. W związku z tym pułk pomaszerował do East Cowes następnego popołudnia i przedstawił broń, gdy Jej Wysokość wyruszyła w drogę do Balmoral.

    18 września tego samego roku 79 pułk opuścił Parkhurst do Aldershot, gdzie przybył tego samego popołudnia i został zakwaterowany w liniach A i B w Obozie Południowym, będąc przydzielonym do 1 brygady generała-majora Parkesa.

    Czarna Straż otrzymała wielkie i zasłużone pochwały za swoje postępowanie podczas wojny w Ashantee, w marszu ze Złotego Wybrzeża do Coomassie. Należy jednak pamiętać, że spora część chwały, jaką 42. Dywizja zdobyła na tym niebezpiecznym wybrzeżu, pod zdolnym dowództwem generała-majora Sir Garneta J. Wolseleya, naprawdę należy do Cameron Highlanders. Kiedy 42. pod koniec grudnia 1873 r. otrzymał rozkaz wyruszenia do Złotego Wybrzeża, z 79. pułku poproszono 135 ochotników, aby uzupełnić jego siły, gdy od razu wyszło 170 świetnych ludzi, w większości powyżej dziesięciu. lat służby, od której zabrano wymaganą liczbę. Ochotnikom towarzyszyli porucznicy R.C. Annesley i James M.Callum. Mimo że nosili odznakę i mundury chwalebnej Czarnej Straży, 79. Dywizjon zasługuje na ich zachowanie, tak jakby walczyli pod nazwiskiem słynnych Cameron Highlanders, w którym pułku przeszli całe to szkolenie, bez którego osobista odwaga na niewiele się zda.


    Obejrzyj wideo: Islamabad to Murree u0026 Kohala Tour. 1st Vlog. Aka Molvi (Czerwiec 2022).