Artykuły

Osama bin Laden zabity przez siły amerykańskie

Osama bin Laden zabity przez siły amerykańskie



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

2 maja 2011 r. Osama bin Laden, inicjator ataków terrorystycznych z 11 września 2001 r. w Stanach Zjednoczonych, zostaje zabity przez siły amerykańskie podczas nalotu na jego kryjówkę w Pakistanie. Notoryczny, 54-letni przywódca Al-Kaidy, terrorystycznej siatki islamskich ekstremistów, był celem trwającej prawie dekadę międzynarodowej obławy.

Ujawniono: Premiera The Hunt for Bin Laden w niedzielę, 2 maja o 8/7 na kanale The HISTORY®.

Nalot rozpoczął się około 1 w nocy czasu lokalnego (16.00 czasu wschodniego w dniu 1 maja 2011 r. w Stanach Zjednoczonych), kiedy 23 US Navy SEALs w dwóch helikopterach Black Hawk spadło na kompleks w Abbottabad, turystycznym i wojskowym centrum na północ od stolicy Pakistanu, Islamabadzie. Jeden z helikopterów wylądował awaryjnie na terenie kompleksu, ale nikt na pokładzie nie został ranny.

Podczas nalotu, który trwał około 40 minut, pięć osób, w tym bin Laden i jeden z jego dorosłych synów, zostało zabitych przez amerykański ostrzał. Żaden Amerykanin nie został ranny w ataku. Następnie ciało bin Ladena przewieziono helikopterem do Afganistanu w celu oficjalnej identyfikacji, a następnie pochowano w nieujawnionym miejscu na Morzu Arabskim mniej niż 24 godziny po jego śmierci, zgodnie z praktyką islamską.

Tuż po 23:30 EST 1 maja (strefa czasowa Pakistanu jest 9 godzin przed Waszyngtonem), prezydent Barack Obama, który monitorował nalot w czasie rzeczywistym za pomocą materiału nakręconego przez drona lecącego wysoko nad Abbottabad, wygłosił przemówienie telewizyjne z Białego Domu, ogłaszając śmierć bin Ladena. „Sprawiedliwość została wymierzona” – powiedział prezydent. Po usłyszeniu wiadomości wiwatujące tłumy zgromadziły się przed Białym Domem oraz na nowojorskim Times Square i na terenie Ground Zero.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jak SEAL Team Six wyeliminował Osamę bin Ladena

Na podstawie plików komputerowych i innych dowodów zebranych przez SEALs podczas nalotu ustalono później, że bin Laden planował zamordować prezydenta Obamę i przeprowadzić serię dodatkowych ataków na Amerykę, w tym jeden w rocznicę 11 września, największego atak terrorystyczny kiedykolwiek na ziemi amerykańskiej, w którym zginęło prawie 3000 osób. Wkrótce po ataku z 2001 r. prezydent George W. Bush ogłosił, że bin Laden, który urodził się w zamożnej rodzinie w Arabii Saudyjskiej w 1957 r. i wykorzystał swój wielomilionowy spadek, aby pomóc w ustanowieniu Al-Kaidy i finansowaniu jej działalności, zostanie schwytany martwy lub żywy. W grudniu tego roku siły wspierane przez Amerykanów zbliżyły się do schwytania bin Ladena w kompleksie jaskiń w afgańskim regionie Tora Bora; jednak uciekł i przez lata nadal wymykał się władzom USA.

Przerwa w polowaniu na bin Ladena nastąpiła w sierpniu 2010 roku, kiedy C.I.A. analitycy wyśledzili kuriera przywódcy terrorystów do kompleksu Abbottabad, znajdującego się za wysokimi murami bezpieczeństwa w dzielnicy mieszkalnej. (Urzędnicy wywiadu USA spędzili kolejne miesiące, utrzymując obiekt pod obserwacją, jednak nigdy nie byli pewni, że bin Laden się tam ukrywał, dopóki nie nastąpił nalot).

Amerykańskie media od dawna donosiły, że bin Laden ukrywał się na odległych obszarach plemiennych wzdłuż granicy afgańsko-pakistańskiej, więc wielu Amerykanów było zaskoczonych, gdy dowiedział się, że najsłynniejszy uciekinier na świecie prawdopodobnie spędził ostatnie pięć lat swojego życia w studni. - zaludniony obszar mniej niż milę od elitarnej pakistańskiej akademii wojskowej. Po nalocie, który podobno Stany Zjednoczone przeprowadziły bez wcześniejszego poinformowania rządu pakistańskiego, niektórzy amerykańscy urzędnicy podejrzewali władze pakistańskie o pomoc w schronieniu bin Ladena w Abbottabad, chociaż nie było na to konkretnych dowodów.

CZYTAJ WIĘCEJ: 8 faktów na temat ostatecznej kryjówki Osamy bin Ladena


Osama bin Laden zabity przez siły USA - HISTORIA

2 maja 2011 r. Osama bin Laden, inicjator ataków terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych z 11 września 2001 r., został zabity przez siły amerykańskie podczas nalotu na jego kryjówkę w Pakistanie.

54-letni przywódca Al-Kaidy, terrorystycznej sieci islamskich ekstremistów, był celem trwającej prawie dekadę międzynarodowej obławy.

Nalot rozpoczął się 1 maja 2011 r. w Stanach Zjednoczonych, kiedy 23 US Navy SEALs w dwóch helikopterach Black Hawk spadło na kompleks w Abbottabad, turystycznym i wojskowym centrum na północ od stolicy Pakistanu, Islamabadu. Jeden z helikopterów wylądował awaryjnie na terenie kompleksu, ale nikt na pokładzie nie został ranny.

Podczas nalotu, który trwał około 40 minut, pięć osób, w tym bin Laden i jeden z jego dorosłych synów, zostało zabitych przez amerykański ostrzał.

Następnie ciało bin Ladena przewieziono helikopterem do Afganistanu w celu oficjalnej identyfikacji, a następnie pochowano w nieujawnionym miejscu na Morzu Arabskim mniej niż 24 godziny po jego śmierci, zgodnie z praktyką islamską.
przez history.com

W nagłówkach

Kim są ludzie, których Museveni powierzył armii?

Do czasu jego upragnionego nominacji na szefa Sił Obronnych (CDF) wczoraj, generał broni Mbadi był zastępcą szefa Sił Obronnych

Covid-19: Uganda uzupełni 25 000 butli z tlenem medycznym dziennie

Prezydent powiedział, że regionalne i krajowe szpitale referencyjne będą uzupełniać butle poprzez zainstalowane instalacje tlenowe, aby nadążyć za nowością.


Osama Bin Laden martwy, zabity przez siły amerykańskie

Przywódca Al-Kaidy, Osama bin Laden, zginął w operacji specjalnej, zleconej przez prezydenta Baracka Obamę, na osiedle w Abbottabad w Pakistanie, około 60 mil od stolicy tego kraju, Islamabadu.

Oto wideo z przemówieniem prezydenta (transkrypcja poniżej):

PREZYDENT: Dobry wieczór. Dziś wieczorem mogę zgłosić narodowi amerykańskiemu i światu, że Stany Zjednoczone przeprowadziły operację, w której zabito Osamę bin Ladena, przywódcę Al-Kaidy i terrorystę odpowiedzialnego za zamordowanie tysięcy niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci.

Niemal 10 lat temu jasny wrześniowy dzień przyćmił najgorszy atak na Amerykanów w naszej historii. Obrazy z 11 września wyryły się w naszej narodowej pamięci: porwane samoloty przecinające bezchmurne wrześniowe niebo Bliźniacze Wieże zapadające się na ziemię czarny dym unoszący się z Pentagonu wrak lotu 93 w Shanksville w Pensylwanii, gdzie bohaterskich obywateli uratowało jeszcze więcej złamanych serc i zniszczenia.

A przecież wiemy, że najgorsze obrazy to te, których nie widział świat. Puste miejsce przy stole obiadowym. Dzieci, które zostały zmuszone do dorastania bez matki i ojca. Rodziców, którzy nigdy nie poznają uczucia objęcia ich dziecka. Zabrano nam prawie 3000 obywateli, pozostawiając ziejącą dziurę w naszych sercach.

11 września 2001 roku, w czasie żałoby, zebrali się Amerykanie. Podaliśmy sąsiadom rękę, a rannym ofiarowaliśmy naszą krew. Potwierdziliśmy nasze wzajemne więzi oraz miłość do wspólnoty i kraju. Tego dnia, bez względu na to, skąd pochodzimy, do jakiego Boga się modliliśmy, jakiej rasy lub pochodzenia etnicznego byliśmy, byliśmy zjednoczeni jako jedna amerykańska rodzina.

Byliśmy również zjednoczeni w naszym postanowieniu ochrony naszego narodu i postawienia przed sądem tych, którzy popełnili ten okrutny atak. Szybko dowiedzieliśmy się, że ataki z 11 września zostały przeprowadzone przez al Kaidę — organizację kierowaną przez Osamę bin Ladena, która otwarcie wypowiedziała wojnę Stanom Zjednoczonym i była zaangażowana w zabijanie niewinnych w naszym kraju i na całym świecie. Wyszliśmy więc na wojnę z Al-Kaidą, by chronić naszych obywateli, przyjaciół i sojuszników.

W ciągu ostatnich 10 lat, dzięki niestrudzonej i heroicznej pracy naszego wojska i naszych specjalistów od zwalczania terroryzmu, poczyniliśmy wielkie postępy w tym wysiłku. Zakłóciliśmy ataki terrorystyczne i wzmocniliśmy obronę naszej ojczyzny. W Afganistanie usunęliśmy rząd talibów, który dał bin Ladenowi i Al-Kaidzie bezpieczne schronienie i wsparcie. Na całym świecie pracowaliśmy z naszymi przyjaciółmi i sojusznikami, aby schwytać lub zabić dziesiątki terrorystów z Al-Kaidy, w tym kilku, którzy byli częścią spisku z 11 września.

Jednak Osama bin Laden uniknął schwytania i uciekł przez afgańską granicę do Pakistanu. W międzyczasie Al-Kaida nadal działała wzdłuż tej granicy i działała za pośrednictwem swoich oddziałów na całym świecie.

I tak krótko po objęciu urzędu poleciłem Leonowi Panetta, dyrektorowi CIA, aby zabicie lub schwytanie bin Ladena stało się najwyższym priorytetem naszej wojny z Al-Kaidą, nawet jeśli kontynuowaliśmy nasze szersze wysiłki na rzecz zakłócania, demontażu i pokonaj jego sieć.a

Potem, w sierpniu zeszłego roku, po latach żmudnej pracy naszego wywiadu, zostałem poinformowany o możliwym tropie bin Ladena. To było dalekie od pewności i wiele miesięcy zajęło mu ugruntowanie tego wątku. Wielokrotnie spotykałem się z moim zespołem ds. bezpieczeństwa narodowego, gdy zbieraliśmy więcej informacji na temat możliwości zlokalizowania Bin Ladena ukrywającego się na terenie kompleksu w głębi Pakistanu. I wreszcie, w zeszłym tygodniu, ustaliłem, że mamy wystarczająco dużo danych wywiadowczych, by podjąć działania, i zezwoliłem na operację, aby schwytać Osamę bin Ladena i postawić go przed wymiarem sprawiedliwości.

Dzisiaj, pod moim kierunkiem, Stany Zjednoczone rozpoczęły ukierunkowaną operację przeciwko temu kompleksowi w Abbottabad w Pakistanie. Niewielki zespół Amerykanów przeprowadził operację z niezwykłą odwagą i umiejętnościami. Żaden Amerykanin nie został skrzywdzony. Zadbali o to, aby uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej. Po strzelaninie zabili Osamę bin Ladena i przejęli opiekę nad jego ciałem.

Przez ponad dwie dekady bin Laden był przywódcą i symbolem Al-Kaidy i nadal knował ataki na nasz kraj oraz naszych przyjaciół i sojuszników. Śmierć bin Ladena jest największym dotychczasowym osiągnięciem w wysiłkach naszego narodu, by pokonać Al-Kaidę.

Jednak jego śmierć nie oznacza końca naszych wysiłków. Nie ma wątpliwości, że Al-Kaida będzie kontynuować ataki na nas. Musimy &ndash- i pozostaniemy czujni w kraju i za granicą.

Tak jak to robimy, musimy również potwierdzić, że Stany Zjednoczone nie są – i nigdy nie będą – w stanie wojny z islamem. Wyjaśniłem, podobnie jak prezydent Bush wkrótce po 11 września, że ​​nasza wojna nie jest przeciwko islamowi. Bin Laden nie był przywódcą muzułmańskim, był masowym mordercą muzułmanów. Rzeczywiście, Al-Kaida wymordowała dziesiątki muzułmanów w wielu krajach, w tym w naszym. Dlatego jego upadek powinien być mile widziany przez wszystkich, którzy wierzą w pokój i godność człowieka.

Przez lata wielokrotnie dawałem do zrozumienia, że ​​podjęlibyśmy działania w Pakistanie, gdybyśmy wiedzieli, gdzie jest Bin Laden. To właśnie zrobiliśmy. Ale ważne jest, aby pamiętać, że nasza współpraca antyterrorystyczna z Pakistanem pomogła nam doprowadzić nas do bin Ladena i kompleksu, w którym się ukrywał. Rzeczywiście, bin Laden również wypowiedział wojnę Pakistanowi i zarządził ataki na ludność pakistańską.

Dziś wieczorem zadzwoniłem do prezydenta Zardari, a mój zespół rozmawiał również z ich pakistańskimi odpowiednikami. Zgadzają się, że jest to dobry i historyczny dzień dla obu naszych narodów. A idąc dalej, ważne jest, aby Pakistan nadal dołączył do nas w walce z Al-Kaidą i jej filiami.

Naród amerykański nie wybrał tej walki. Dotarła do naszych brzegów i zaczęła się od bezsensownej rzezi naszych obywateli. Po blisko 10 latach służby, walki i poświęcenia dobrze znamy koszty wojny. Te wysiłki obciążają mnie za każdym razem, gdy jako naczelny dowódca muszę podpisać list do rodziny, która straciła ukochaną osobę, lub spojrzeć w oczy ciężko rannemu członkowi służby.

Więc Amerykanie rozumieją koszty wojny. Jednak jako kraj nigdy nie będziemy tolerować zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa ani stać bezczynnie, gdy nasi ludzie zostaną zabici. Będziemy nieugięci w obronie naszych obywateli oraz naszych przyjaciół i sojuszników. Będziemy wierni wartościom, które czynią nas tym, kim jesteśmy. A w takie noce jak ta, możemy powiedzieć rodzinom, które straciły bliskich z powodu terroru Al-Kaidy: Sprawiedliwość została wymierzona.

Dzisiejszego wieczoru dziękujemy niezliczonym specjalistom ds. wywiadu i walki z terroryzmem, którzy niestrudzenie pracowali, aby osiągnąć ten wynik. Amerykanie nie widzą ich pracy ani nie znają ich nazwisk. Ale dziś wieczorem czują satysfakcję ze swojej pracy i rezultat dążenia do sprawiedliwości.

Dziękujemy za ludzi, którzy przeprowadzili tę operację, bo są przykładem profesjonalizmu, patriotyzmu i niezrównanej odwagi tych, którzy służą naszemu krajowi. I są częścią pokolenia, które poniosło największy ciężar tego brzemienia od tamtego wrześniowego dnia.

Na koniec pozwólcie, że powiem rodzinom, które straciły bliskich w dniu 11 września, że ​​nigdy nie zapomnieliśmy o waszej stracie, ani nie wahaliśmy się w naszym zobowiązaniu, że zrobimy wszystko, aby zapobiec kolejnemu atakowi na nasze brzegi.

A dziś wieczorem przypomnijmy sobie poczucie jedności, które zwyciężyło 11 września. Wiem, że czasami się strzępi. Jednak dzisiejsze osiągnięcie jest świadectwem wielkości naszego kraju i determinacji narodu amerykańskiego.

Sprawa zabezpieczenia naszego kraju nie jest kompletna. Ale dziś wieczorem po raz kolejny przypominamy sobie, że Ameryka może zrobić wszystko, na co tylko zapragniemy. To jest historia naszej historii, niezależnie od tego, czy chodzi o dążenie do dobrobytu dla naszych ludzi, czy o walkę o równość wszystkich naszych obywateli, o nasze zaangażowanie w obronę naszych wartości za granicą i o nasze poświęcenie, aby uczynić świat bezpieczniejszym miejscem.

Pamiętajmy, że możemy robić te rzeczy nie tylko ze względu na bogactwo czy władzę, ale z powodu tego, kim jesteśmy: jeden naród pod panowaniem Boga, niepodzielny, z wolnością i sprawiedliwością dla wszystkich.

Dziękuję Ci. Niech Bóg Cię błogosławi. I niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.


Wykonanie misji

Misja, nazwana Operacją Neptune Spear, rozpoczęła się wczesnym rankiem 2 maja 2011 roku.

Dwa helikoptery Stealth Black Hawk opuściły Afganistan z Navy SEAL, gotowe znaleźć najbardziej poszukiwanych Amerykanów. Ale kiedy zbliżyli się do kompleksu, w jednym z helikopterów wystąpił błąd techniczny, który zmusił go do awaryjnego lądowania na terenie kompleksu bin-Ladena.

Dyspozytornia Obamy zamilkła na kilka, ale pełnych napięcia chwil, a potem uruchomiła się komunikacja, w której stwierdzono, że wszyscy są bezpieczni i gotowi do wyjścia. Byli teraz na brzuchu bestii.

Drugi śmigłowiec wylądował tuż za kompleksem i wysłał siły odpowiedzialne za kontrolę tłumu. Była pierwsza w nocy i odgłosy wystrzałów doprowadzały ludzi do szału.

Następnie agenci podzielili się, aby zabezpieczyć różne sekcje kompleksu. Zespół badający pensjonat spotkał al-Kuwejta i jego rodzinę. Zaufany kurier Bin Ladena chwycił karabin, aby się oprzeć, co skłoniło żołnierzy do zastrzelenia go. To go natychmiast zabiło.

Inny zespół, który został przydzielony do pierwszego piętra głównego budynku, napotkał brata al-Kuwejta. Napięta bójka z siłami specjalnymi doprowadziła do śmierci jego i jego żony.

Gdy zespół zbliżał się do schodów prowadzących na drugie piętro, napotkał opór dwudziestotrzyletniego syna Osamy bin-Ladena. Być może byłby spadkobiercą organizacji swojego ojca, gdyby SEALs nie zabili go tej nocy.

Wreszcie na trzecim piętrze SEALs znaleźli swój cel. Wpadając do zamkniętych drzwi, trzy kobiety osłaniały teraz osaczonego bin-Ladena. To były jego ostatnie chwile.

Jeden z komandosów pomyślał, że kobiety są uzbrojone w materiały wybuchowe, więc strzelił jednej w nogę i zaatakował pozostałych. Gdy nastał chaos, członek jego zespołu pociągnął za spust bin-Ladena. Zaraz potem żołnierz przekazał przez radio to oświadczenie do bazy macierzystej:

"Dla Boga i kraju! Geronimo! Geronimo! Geronimo!

To sygnalizowało, że Geronimo, kryptonim misji dla Osamy bin-Ladena, właśnie zginął w akcji. Misja „zdobywanie i zabijanie” zakończyła się sukcesem, a śmigłowce zapasowe ewakuowały zespół.


Siły amerykańskie zabijają Osamę bin Ladena

Ciało przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena zostało pochowane na morzu w poniedziałek, zaledwie kilka godzin po tym, jak przywódca terrorystów został zabity w operacji sił specjalnych USA w Pakistanie. największy atak terrorystyczny w historii Ameryki.

Prezydent USA Barack Obama ogłosił późną niedzielę, że wojska amerykańskie zabiły przywódcę terrorystów po tym, jak USA dowiedziały się o jego lokalizacji w rezydencji w Abbottabad, około 40 mil od stolicy Islamabadu.

Wstępna analiza DNA wykazała „prawie 100-procentowe” dopasowanie ciała do DNA kilku członków rodziny bin Ladena, powiedział w poniedziałek wysoki rangą urzędnik wywiadu USA.

Śmierć zakończyła wieloletnią obławę na architekta z 11 września 2001 r., w wyniku której zginęło prawie 3000 osób i dramatycznie zmieniła się polityka zagraniczna USA i poczucie bezpieczeństwa narodu. Jednocześnie otwiera nowe rozdziały w kilku globalnych narracjach, które zostały ukształtowane przez ataki z 11 września – w tym często napięte stosunki między USA a Pakistanem, długotrwała wojna w Afganistanie i próby na Bliskim Wschodzie by usunąć często autorytarnych przywódców.

W poniedziałek Obama wskazał na zabójstwo bin Ladena jako moment jedności narodowej, wskazując na spontaniczne obchody w poniedziałek przed Białym Domem – i na Ground Zero w Nowym Jorku, gdzie kiedyś stały bliźniacze wieże World Trade Center – aby zaznaczyć ten moment.


Dziś w historii wojskowości: prezydent Truman zwalnia generała MacArthura ze służby

Opublikowano 09 kwietnia 2021 01:14:00

11 kwietnia 1951 roku prezydent Truman zwolnił generała armii Douglasa MacArthura ze służby podczas wojny koreańskiej.

MacArthur, absolwent Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych, był uważany za mistrza sztuki i prowadzenia działań wojennych. I według wielu relacji, miał pasujące ego i arogancję. Był najbardziej znany ze swojej błyskotliwości zarówno w teatrze Pacyfiku podczas II wojny światowej, jak i wojny koreańskiej, ale miał też swój udział w błędach.

Tymczasem Truman miał wyjątkowo trudne sześć lat w Białym Domu, zaczynając od zastąpienia kultowego Franklina Delano Roosevelta i wzywając do zrzucenia bomby atomowej na Japonię. Był oddany ograniczeniu zasięgu wojny koreańskiej – i właśnie tam zaczęli się ścierać.

Mówiąc najprościej, MacArthur dążył do zwycięstwa. Jego zdaniem oznaczało to przesuwanie się dalej na północ i bombardowanie baz MiGów w Mandżurii, nawet jeśli oznaczało to sprowadzenie oddziałów chińskich nacjonalistów.

Sytuacja osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy MacArthur zarządził rozpoczęcie ofensywy 5 kwietnia 1951 r. Dwa dni później amerykańskie statki zostały wysłane z Formozy, trollingując Chiny. Po rozpoczęciu ofensywy Truman spotkał się ze starszymi doradcami, którzy zgodzili się, że MacArthur musi odejść, ale ostrzegł, że będzie to kontrowersyjne.

11 kwietnia Truman zwolnił MacArthura, aby zachować cywilną kontrolę nad wojskiem. MacArthur otrzymałby trochę szumu jako możliwy kandydat na prezydenta, ale ostatecznie nie wystartował. Zamiast tego, po przemówieniu w Kongresie, w którym powiedział: „Starzy żołnierze nigdy nie umierają, po prostu znikają”, przeszedł na emeryturę aż do śmierci w 1964 roku.

Wyróżnione zdjęcie: Prezydent Truman i generał MacArthur podają sobie ręce na wyspie Wake, 15 października 1950 r. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Biblioteki Harry'ego S. Trumana)

Artykuły

Zawartość

Nie ma powszechnie akceptowanego standardu transliteracji słów arabskich i nazw arabskich na język angielski [25], jednak nazwisko bin Ladena jest najczęściej tłumaczone jako „Osama bin Laden”. FBI i Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA), a także inne agencje rządowe USA używały albo „Usama bin Ladena” albo „Usama bin Ladin”. Mniej popularne tłumaczenia to „Ussama bin Ladin” oraz, we francuskojęzycznych mediach, „Oussama ben Laden”. Inna pisownia to „Binladen” lub, jak używa jego rodzina na Zachodzie, „Binladin”. Dekapitalizacja kosz opiera się na konwencji pozostawiania krótkich przyimków, przedimków i patronimów bez wielkich liter w nazwiskach nasab kosz oznacza „syn”. Pisownia z o oraz mi pochodzą z perskiej wymowy używanej również w Afganistanie, gdzie bin Laden spędził wiele lat.

Pełne imię Osamy bin Ladena, Osama bin Mohammed bin Awad bin Laden, oznacza „Osama, syn Mohammeda, syna Awada, syna Ladena”. [1] „Mohammed” odnosi się do ojca bin Ladena Mohammed bin Laden „Awad” odnosi się do jego dziadka, Awad bin Aboud bin Laden, członka plemienia Kindite Hadhrami „Laden” odnosi się nie do pradziadka bin Ladena, który nazywał się Aboud, ale do ojca Abouda, Ladena Ali al-Qahtaniego. [26]

Arabska konwencja językowa to odnoszenie się do niego jako „Osama” lub „Osama bin Laden”, a nie tylko „bin Laden”, ponieważ „bin Laden” to patronimik, a nie nazwisko w zachodnim stylu. Według syna bin Ladena, Omara bin Ladena, dziedziczne nazwisko rodziny to „al-Qahtani” (arab. القحطاني ‎, al-Qaḥṭani), ale ojciec bin Ladena, Mohammed bin Laden, nigdy oficjalnie nie zarejestrował tego nazwiska. [27]

Osama bin Laden również założył, że kunyah „Abū 'Abdāllah” ( „ojciec Abdallaha”). Jego wielbiciele nazywali go kilkoma pseudonimami, w tym „Książę” lub „Emir” (الأمير, al-Amir), „szejk” (الشيخ, asz-Szajch), „Dżihadystyczny Szejk” lub „Szejk al-Mujahid” (شيخ المجاهد, Sajch al-Mujahid), „Hajj” (حج, ajj) oraz „Dyrektor”. [28] Słowo usamaha (أسامة) oznacza "lew", [29] zdobywając mu przydomki "Lew" i "Lew Szejk". [30]

Osama bin Mohammed bin Awad bin Laden [1] [31] urodził się w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej jako syn Jemeńskiego Mohammeda bin Awad bin Ladena, miliardera, potentata budowlanego, blisko związanego z saudyjską rodziną królewską [32] i Mohammeda bin Dziesiąta żona Ladena, syryjska Hamida al-Attas (wtedy nazywana Alią Ghanem). [33] W wywiadzie z 1998 r. bin Laden podał datę urodzenia 10 marca 1957 r. [34]

Mohammed bin Laden rozwiódł się z Hamidą wkrótce po narodzinach Osamy bin Ladena. Mohammed polecił Hamidę Mohammedowi al-Attasowi, współpracownikowi. Al-Attas poślubił Hamidę pod koniec lat pięćdziesiątych lub na początku lat sześćdziesiątych i nadal są razem. [35] Para miała czworo dzieci, a bin Laden mieszkał w nowym domu z trzema przyrodnimi braćmi i jedną przyrodnią siostrą. [33] Rodzina bin Ladenów zarobiła 5 miliardów dolarów w branży budowlanej, z czego Osama odziedziczył później około 25-30 milionów dolarów. [36]

Bin Laden został wychowany jako pobożny sunnicki muzułmanin. [37] Od 1968 do 1976 uczęszczał do elitarnej Al-Thager Model School. [33] [38] Studiował ekonomię i zarządzanie przedsiębiorstwem [39] na Uniwersytecie Króla Abdulaziza. Niektóre raporty sugerują, że uzyskał dyplom z inżynierii lądowej w 1979 r. [40] lub dyplom z administracji publicznej w 1981 r. [41] Bin Laden był uczestnikiem kursu języka angielskiego w Oksfordzie w Anglii w 1971 r. [42] źródło określiło go jako „ciężko pracującego” [43], inne powiedziało, że opuścił uniwersytet na trzecim roku bez ukończenia studiów. [44] Na uniwersytecie głównym zainteresowaniem bin Ladena była religia, gdzie był zaangażowany zarówno w „interpretację Koranu i dżihadu”, jak i działalność charytatywną. [45] Inne zainteresowania obejmowały pisanie wierszy [46] czytanie, z dziełami feldmarszałka Bernarda Montgomery i Charlesa de Gaulle'a uważanymi za jego ulubione czarne ogiery i stowarzyszeniową piłkę nożną, w której lubił grać na środkowym napastniku i podążać za angielskim klubem Arsenał. [47]

W wieku 17 lat w 1974 roku bin Laden poślubił Najwę Ghanhem w Latakii w Syrii [48] rozdzielono się przed 11 września 2001 roku. (żonaty 1987) i Amal al-Sadah (żonaty 2000). Niektóre źródła wymieniają również szóstą żonę o nieznanym imieniu, której małżeństwo z bin Ladenem zostało unieważnione wkrótce po ceremonii. [49] Bin Laden spłodził ze swoimi żonami od 20 do 26 dzieci. [50] [51] Wiele dzieci bin Ladena uciekło do Iranu po atakach z 11 września, a od 2010 roku [aktualizacja] władze irańskie podobno nadal kontrolują ich ruchy. [52]

Nasser al-Bahri, który był osobistym ochroniarzem bin Ladena w latach 1997-2001, szczegółowo opisuje życie osobiste bin Ladena w swoich pamiętnikach. Opisuje go jako człowieka oszczędnego i surowego ojca, który lubił zabierać swoją liczną rodzinę na wyprawy zdjęciowe i pikniki na pustynię. [53]

Ojciec Bin Ladena, Mohammed, zginął w 1967 roku w katastrofie lotniczej w Arabii Saudyjskiej, kiedy jego amerykański pilot Jim Harrington [54] źle ocenił lądowanie. [55] Najstarszy przyrodni brat Bin Ladena, Salem bin Laden, późniejszy szef rodziny bin Ladena, zginął w 1988 roku niedaleko San Antonio w Teksasie w Stanach Zjednoczonych, kiedy przypadkowo wleciał samolotem na linie energetyczne. [56]

FBI opisało bin Ladena jako dorosłego jako wysokiego i chudego, między 1,93 m (6 stóp 4 cale) a 1,98 m (6 stóp 6 cali) wzrostu i ważącego około 73 kg (160 funtów), chociaż autor Lawrence Wright, w jego nagrodzona nagrodą Pulitzera książka o Al-Kaidzie, Kwitnąca wieża, pisze, że wielu bliskich przyjaciół bin Ladena potwierdziło, że doniesienia o jego wzroście były mocno przesadzone i że bin Laden miał w rzeczywistości „nieco ponad 6 stóp (1,8 m) wzrostu”. [57] Ostatecznie po jego śmierci zmierzono mu około 1,93 m (6 stóp 4 cale). [58] Bin Laden miał oliwkową cerę i był leworęczny, zwykle chodził z laską. Nosił zwykłą białą kefiję. Bin Laden przestał nosić tradycyjną saudyjską męską kefiję i zamiast tego nosił tradycyjną jemeńską męską kefiję. [59] Bin Laden został opisany jako łagodny i łagodny w zachowaniu. [60]

Głównym elementem ideologii bin Ladena była koncepcja, że ​​cywile z wrogich krajów, w tym kobiety i dzieci, są uprawnionymi celami zabijania dżihadystów. [61] [62] Według byłego analityka CIA Michaela Scheuera, który kierował polowaniem CIA na Osamę bin Ladena, przywódca Al-Kaidy był motywowany przekonaniem, że polityka zagraniczna USA uciskała, zabijała lub w inny sposób krzywdziła muzułmanów w Środkowym Wschód. [63] Jako takie, zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA nie wynika z tego, że Al-Kaida jest urażona tym, czym jest Ameryka, ale raczej tym, co robi Ameryka, lub słowami Scheuera: „Oni (Al-Kaida) nienawidzą nas (Amerykanów) za to, co robimy, a nie za to, kim jesteśmy”. Niemniej jednak bin Laden w liście opublikowanym pod koniec 2002 roku skrytykował Stany Zjednoczone za ich świecką formę rządów, wzywając Amerykanów do przejścia na islam i odrzucenia niemoralnych aktów rozpusty, homoseksualizmu, środków odurzających, hazardu i lichwy.

Bin Laden wierzył, że świat islamski znajduje się w kryzysie i że całkowite przywrócenie prawa szariatu będzie jedynym sposobem na naprawienie sytuacji w świecie muzułmańskim. Sprzeciwiał się takim alternatywom, jak świecki rząd [64], a także panarabizm, socjalizm, komunizm i demokracja. [65] Zapisał się do Athari (dosłownej) szkoły teologii islamskiej. [66]

Te wierzenia, w połączeniu z brutalnym dżihadem, były czasami nazywane kutbizmem po promowaniu ich przez Sayyida Kutba. [67] Bin Laden uważał, że Afganistan pod rządami talibów mułły Omara był „jedynym krajem islamskim” w świecie muzułmańskim. [68] Bin Laden konsekwentnie rozwodził się nad potrzebą brutalnego dżihadu w celu naprawienia tego, co uważał za niesprawiedliwość wobec muzułmanów popełnioną przez Stany Zjednoczone, a czasami przez inne niemuzułmańskie państwa. [69] Wezwał również do eliminacji Izraela i wezwał Stany Zjednoczone do wycofania wszystkich cywilów i personelu wojskowego z Bliskiego Wschodu, a także z każdego islamskiego kraju na świecie.

Jego poglądy i metody ich osiągania doprowadziły do ​​tego, że przez uczonych [70] [71] dziennikarzy z New York Times, [72] [73] BBC [74] i katarski stacja informacyjna Al Jazeera [75] analitycy tacy jak Peter Bergen [76] Michael Scheuer [77] Marc Sageman [78] i Bruce Hoffman. [79] [80] Został oskarżony o terroryzm przez organy ścigania w Madrycie, Nowym Jorku i Trypolisie. [81]

W 1997 roku potępił Stany Zjednoczone za hipokryzję polegającą na tym, że bombardowanie Hiroszimy nie zostało nazwane terroryzmem. W listopadzie 2001 r. utrzymywał, że zabijanie Amerykanów z zemsty było uzasadnione, ponieważ twierdził, że prawo islamskie pozwala wierzącym atakować najeźdźców nawet wtedy, gdy wróg używa ludzkich tarcz. Jednak według Rodenbecka „to klasyczne stanowisko było pierwotnie pomyślane jako prawne uzasadnienie przypadkowych zabójstw cywilów w bardzo ograniczonych okolicznościach – a nie jako podstawa celowego namierzania osób nie biorących udziału w walce”. [82] Kilka miesięcy później w liście z 2002 roku nie wspomniał o tym uzasadnieniu, ale twierdził, że „ponieważ Stany Zjednoczone są demokracją, wszyscy obywatele ponoszą odpowiedzialność za działania rządu, a zatem cywile są uczciwym celem”. [82] [83]

Ogólną strategią Bin Ladena, aby osiągnąć swoje cele przeciwko znacznie większym wrogom, takim jak Związek Radziecki i Stany Zjednoczone, było zwabienie ich do długiej wojny na wyniszczenie w krajach muzułmańskich, przyciągając dużą liczbę dżihadystów, którzy nigdy się nie poddadzą. Wierzył, że doprowadzi to do ekonomicznego upadku wrogich krajów, „wykrwawiając” je do sucha. [84] Podręczniki Al-Kaidy wyrażają tę strategię. Na taśmie z 2004 roku nadawanej przez Al Jazeera, bin Laden mówił o „wykrwawianiu Ameryki aż do bankructwa”. [85]

Szereg błędów i niekonsekwencji w argumentacji bin Ladena zostało postawionych przez autorów takich jak Max Rodenbeck i Noah Feldman. Przywoływał demokrację zarówno jako przykład oszustwa i oszustwa zachodniego systemu politycznego – prawo amerykańskie jest „prawem bogatych i bogatych” [86] – jak i jako powód, dla którego cywile są odpowiedzialni za działania swojego rządu, a więc mogą być prawnie ukarane. przez śmierć. [87] Potępił demokrację jako „religię ignorancji”, która gwałci islam poprzez wydawanie praw stworzonych przez człowieka, ale w późniejszym oświadczeniu porównuje zachodnią demokrację Hiszpanii pozytywnie do świata muzułmańskiego, w którym władca jest odpowiedzialny. Rodenbeck stwierdza: „Najwyraźniej [bin Laden] nigdy nie słyszał teologicznych uzasadnień dla demokracji, opartych na założeniu, że wola ludu musi koniecznie odzwierciedlać wolę wszechwiedzącego Boga”. [82]

Bin Laden był mocno antysemitą, twierdząc, że większość negatywnych wydarzeń, które miały miejsce na świecie, była bezpośrednim wynikiem działań żydowskich. W grudniu 1998 roku w wywiadzie dla pakistańskiego dziennikarza Rahimullah Yusufzai, bin Laden stwierdził, że operacja Desert Fox była dowodem na to, że izraelscy Żydzi kontrolowali rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, każąc im zabić jak najwięcej muzułmanów. [88] W liście wydanym pod koniec 2002 roku stwierdził, że Żydzi kontrolowali media cywilne, politykę i instytucje gospodarcze Stanów Zjednoczonych. [64] W maju 1998 roku w wywiadzie z Johnem Millerem z ABC, bin Laden stwierdził, że ostatecznym celem państwa izraelskiego było zaanektowanie Półwyspu Arabskiego i Bliskiego Wschodu do swojego terytorium oraz zniewolenie jego narodów, jako część tego, co nazwał „Wielkim Izraelem”. ”. [89] Stwierdził, że Żydzi i muzułmanie nigdy się nie dogadują i że wojna między nimi jest „nieunikniona”, a ponadto oskarżył USA o podsycanie nastrojów antyislamskich. [89] Twierdził, że Departament Stanu USA i Departament Obrony USA były kontrolowane przez Żydów, wyłącznie w celu służenia celom państwa izraelskiego. [89] Często ostrzegał przed rzekomymi żydowskimi spiskami: „Ci Żydzi są mistrzami lichwy i przywódcami w zdradzie. Niczego wam nie zostawią, ani na tym świecie, ani na następnym”. [90] Szyiccy muzułmanie zostali wymienieni wraz z heretykami, Ameryką i Izraelem jako czterech głównych wrogów islamu na zajęciach ideologicznych organizacji al-Kaidy bin Ladena. [91]

Bin Laden był przeciwny muzyce ze względów religijnych [92], a jego stosunek do technologii był mieszany. Z jednej strony interesował się maszynami do robót ziemnych i inżynierią genetyczną roślin, z drugiej odrzucał wodę lodową. [93]

Bin Laden uważał również zmiany klimatyczne za poważne zagrożenie i napisał list wzywający Amerykanów do współpracy z prezydentem Barackiem Obamą w celu podjęcia racjonalnej decyzji o „uratowaniu ludzkości przed szkodliwymi gazami, które zagrażają jej przeznaczeniu”. [94] [95]

Mudżahedini w Afganistanie

Po ukończeniu college'u w 1979 r. bin Laden wyjechał do Pakistanu, dołączył do Abdullaha Azzama i wykorzystał pieniądze i maszyny z własnej firmy budowlanej, aby wspomóc ruch oporu mudżahedinów w wojnie radziecko-afgańskiej. [96] Później powiedział dziennikarzowi: „Czułem się oburzony, że dopuszczono się niesprawiedliwości wobec ludności Afganistanu”. [97] W latach 1979-1992 Stany Zjednoczone (w ramach działań CIA w Afganistanie, a konkretnie operacji Cyklon), Arabia Saudyjska i Chiny dostarczyły pomocy finansowej i broni o wartości 6-12 miliardów dolarów dziesiątkom tysięcy mudżahedinów za pośrednictwem Pakistanu. Wywiad między służbami (ISI). [98] Brytyjski dziennikarz Jason Burke napisał, że „w latach 80. nie otrzymał żadnego bezpośredniego finansowania ani szkolenia z USA. Ani jego zwolennicy. Arabowie walczący z Sowietami, ale nic znaczącego”. [99] Bin Laden spotkał się i zbudował relacje z Hamidem Gulem, który był trzygwiazdkowym generałem w armii pakistańskiej i szefem agencji ISI. Chociaż Stany Zjednoczone zapewniły pieniądze i broń, szkolenie grup bojowników zostało w całości wykonane przez Pakistańskie Siły Zbrojne i ISI. [100] Według niektórych oficerów CIA, począwszy od początku 1980 roku, bin Laden działał jako łącznik między saudyjską Generalną Prezydium Wywiadu (GIP) a afgańskimi watażkami, ale w archiwach CIA nie ma dowodów na kontakt między CIA a Bin Ladenem. Steve Coll twierdzi, że chociaż bin Laden mógł nie być formalnym, opłacanym agentem GIP, „wydaje się jasne, że bin Laden miał istotne relacje z wywiadem saudyjskim”. [101] Pierwszym trenerem Bin Ladena był komandos amerykańskich sił specjalnych Ali Mohamed. [102]

Do 1984 roku bin Laden i Azzam założyli Maktab al-Khidamat, który kierował do Afganistanu pieniądze, broń i bojowników z całego świata arabskiego. Za pośrednictwem al-Khadamata odziedziczona przez bin Ladena rodzinna fortuna [103] opłaciła bilety lotnicze i zakwaterowanie, opłaciła papierkową robotę władzom pakistańskim i świadczyła inne tego typu usługi dla bojowników dżihadu. Bin Laden założył obozy w Khyber Pakhtunkhwa w Pakistanie i szkolił ochotników z całego świata muzułmańskiego do walki z wspieranym przez Sowietów reżimem, Demokratyczną Republiką Afganistanu. W latach 1986-1987 bin Laden założył we wschodnim Afganistanie bazę dla kilkudziesięciu własnych arabskich żołnierzy. [104] Z tej bazy, bin Laden brał udział w niektórych działaniach bojowych przeciwko Sowietom, takich jak bitwa pod Jaji w 1987 roku. [104] Pomimo niewielkiego znaczenia strategicznego, bitwa była lwiona w głównej prasie arabskiej. [104] W tym czasie stał się ubóstwiany przez wielu Arabów. [12]

1988 masakra w Gilgit

W maju 1988, w odpowiedzi na pogłoski o masakrze sunnitów przez szyitów, duża liczba szyitów z Gilgit i okolic w Pakistanie zginęła w masakrze. [105] Cywilni szyici również byli gwałceni. [106]

Masakra jest rzekomo przez B. Ramana, założyciela Indyjskiego Skrzydła Badań i Analiz [107], że była odpowiedzią na bunt szyitów z Gilgit podczas rządów dyktatora wojskowego Zia-ul Haq. [108] Twierdził, że armia pakistańska skłoniła Osamę bin Ladena do poprowadzenia uzbrojonej grupy sunnickich plemion z Afganistanu i Północno-Zachodniej Prowincji Granicznej do Gilgit i jego okolic, aby stłumić bunt. [109]

Formacja i struktura Al-Kaidy

W 1988 bin Laden oddzielił się od Maktab al-Khidamat. Podczas gdy Azzam działał jako wsparcie dla afgańskich bojowników, bin Laden chciał bardziej militarnej roli. Jednym z głównych punktów prowadzących do rozłamu i powstania al-Kaidy było naleganie Azzama na integrację bojowników arabskich z afgańskimi grupami bojowymi zamiast tworzenia odrębnych sił bojowych. [110] Notatki ze spotkania bin Ladena i innych w dniu 20 sierpnia 1988 r. wskazują, że Al-Kaida była w tym czasie formalną grupą: „Zasadniczo zorganizowana frakcja islamska, jej celem jest podniesienie słowa Bożego, uczynienie jego religia zwycięska”. Lista wymagań dotyczących członkostwa zawierała następujące elementy: umiejętność słuchania, dobre maniery, posłuszeństwo i składanie przysięgi (bajat) podążać za przełożonymi. [111]

Według Wrighta, prawdziwe nazwisko grupy nie było używane w publicznych wystąpieniach, ponieważ jej istnienie było nadal ściśle utrzymywane w tajemnicy. [112] Jego badania sugerują, że al-Kaida została utworzona 11 sierpnia 1988 roku, na spotkaniu kilku wyższych rangą przywódców egipskiego islamskiego dżihadu, Abdullaha Azzama i bin Ladena, gdzie uzgodniono dołączenie do pieniędzy bin Ladena z ekspertyzą Organizację Islamskiego Dżihadu i podejmują sprawę dżihadu gdzie indziej po wycofaniu się Sowietów z Afganistanu. [113]

Po wycofaniu się Związku Radzieckiego z Afganistanu w lutym 1989 r. Osama bin Laden powrócił do Arabii Saudyjskiej jako bohater dżihadu. [114] Uważano, że wraz ze swoim arabskim legionem obalił potężne supermocarstwo Związku Radzieckiego. [115] Po powrocie do Arabii Saudyjskiej bin Laden zaangażował się w ruchy opozycyjne wobec monarchii saudyjskiej, pracując dla swojej rodzinnej firmy. [114] Zaproponował wysłanie al-Kaidy, by obaliła zaprzyjaźniony z ZSRR rząd Jemeńskiej Partii Socjalistycznej w Jemenie Południowym, ale został odrzucony przez księcia Turki bin Faisala.Następnie próbował zakłócić proces zjednoczenia Jemenu, mordując przywódców YSP, ale został powstrzymany przez saudyjskiego ministra spraw wewnętrznych, księcia Nayefa bin Abdulaziza, po tym, jak prezydent Ali Abdullah Saleh złożył skargę do króla Fahda. [116] Był również rozgniewany przez mordercze walki plemienne wśród Afgańczyków. [12]

Iracka inwazja na Kuwejt pod wodzą Saddama Husajna 2 sierpnia 1990 r. zagroziła królestwu saudyjskiemu i rodzinie królewskiej. Z siłami irackimi na granicy saudyjskiej, apel Saddama do panarabizmu potencjalnie podżegał do wewnętrznego sprzeciwu. Tydzień po tym, jak król Fahd zgodził się na ofertę amerykańskiego sekretarza obrony Dicka Cheneya dotyczącą amerykańskiej pomocy wojskowej, bin Laden spotkał się z królem Fahdem i saudyjskim ministrem obrony Sułtanem, mówiąc im, aby nie polegali na niemuzułmańskiej pomocy ze Stanów Zjednoczonych i innych krajów oraz oferując pomóc bronić Arabii Saudyjskiej z jego arabskim legionem. Kiedy sułtan zapytał, jak bin Laden będzie bronił bojowników, gdyby Saddam użył przeciwko nim irackiej broni chemicznej i biologicznej, odpowiedział: „Będziemy z nim walczyć z wiarą”. [117] Oferta bin Ladena została odrzucona, a monarchia saudyjska zaprosiła do rozmieszczenia sił amerykańskich na terytorium Arabii Saudyjskiej. [118]

Bin Laden publicznie potępił zależność Arabii Saudyjskiej od Sił Zbrojnych USA, argumentując, że Koran zabrania niemuzułmanom stawiania stopy na Półwyspie Arabskim oraz że dwie najświętsze świątynie islamu, Mekka i Medyna, miasta, w których przyjmował i recytował islamski prorok Mahomet Przesłanie Allaha powinno być bronione tylko przez muzułmanów. Bin Laden próbował przekonać Saudyjczyków ulama wydać fatwę potępiającą rozmieszczenie wojsk amerykańskich, ale starsi duchowni odmówili z obawy przed represjami. [119] Krytyka bin Ladena wobec monarchii saudyjskiej doprowadziła ich do próby uciszenia go. Amerykańska 82. Dywizja Powietrznodesantowa wylądowała w północno-wschodnim saudyjskim mieście Dhahran i została rozmieszczona na pustyni zaledwie 400 mil od Medyny. [12]

Tymczasem 8 listopada 1990 roku FBI dokonało nalotu na dom El Sayyida Nosaira, współpracownika Al-Kaidy Ali Mohameda w New Jersey. Odkryli liczne dowody spisków terrorystycznych, w tym plany wysadzenia drapaczy chmur w Nowym Jorku. Było to najwcześniejsze odkrycie planów terrorystycznych Al-Kaidy poza krajami muzułmańskimi. [120] Nosair został ostatecznie skazany w związku z zamachem bombowym na World Trade Center w 1993 roku, a później przyznał się do zamordowania rabina Meira Kahane w Nowym Jorku 5 listopada 1990 roku.

Przenieś się do Sudanu

W 1991 roku bin Laden został wydalony z Arabii Saudyjskiej przez reżim po wielokrotnej krytyce sojuszu Arabii Saudyjskiej ze Stanami Zjednoczonymi. [114] [121] On i jego zwolennicy przenieśli się najpierw do Afganistanu, a następnie przenieśli się do Sudanu do 1992 roku, [114] [121] w umowie wynegocjowanej przez Ali Mohameda. [122] Osobista ochrona Bin Ladena składała się z osobiście wybranych przez niego ochroniarzy. Ich arsenał obejmował SA-7, pociski Stinger, AK-47, RPG i karabiny maszynowe PK. [123] Tymczasem w marcu-kwietniu 1992 r. bin Laden próbował odegrać pacyfikującą rolę w eskalacji wojny domowej w Afganistanie, nakłaniając watażka Gulbuddina Hekmatiara do przyłączenia się do innych przywódców mudżahedinów negocjujących rząd koalicyjny zamiast prób podbicia Kabulu dla siebie . [124]

Amerykański wywiad monitorował bin Ladena w Sudanie, używając agentów do codziennego biegania i fotografowania działań w jego kompleksie, a także wykorzystując kryjówkę wywiadowczą i wysyłając sygnały wywiadowcze, aby go śledzić i rejestrować jego ruchy. [125]

Sudan i powrót do Afganistanu

W Sudanie bin Laden założył nową bazę dla operacji mudżahedinów w Chartumie. Kupił dom przy Al-Mashtal Street w zamożnej dzielnicy Al-Riyadh i schronienie w Soba nad Błękitnym Nilem. [126] [127] Podczas pobytu w Sudanie dużo inwestował w infrastrukturę, rolnictwo i biznes. Był sudańskim agentem dla brytyjskiej firmy Hunting Surveys [128] i budował drogi przy użyciu tych samych buldożerów, których używał do budowy torów górskich w Afganistanie. Wielu jego robotników było tymi samymi bojownikami, którzy byli jego towarzyszami w wojnie przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Był hojny dla biednych i popularny wśród ludzi. [129] [130] Nadal krytykował króla Fahda z Arabii Saudyjskiej. W odpowiedzi w 1994 roku Fahd pozbawił bin Ladena saudyjskiego obywatelstwa i namówił jego rodzinę, aby obcięła jego stypendium w wysokości 7 milionów dolarów rocznie. [131] [132]

W tym czasie bin Laden był powiązany z egipskim Islamskim Dżihadem (EIJ), który stanowił rdzeń Al-Kaidy. W 1995 roku EIJ próbował zamordować egipskiego prezydenta Hosniego Mubaraka. Próba nie powiodła się, a Sudan wydalił EIJ.

Departament Stanu USA oskarżył Sudan o sponsorowanie międzynarodowego terroryzmu, a bin Ladena o prowadzenie obozów szkoleniowych dla terrorystów na sudańskiej pustyni. Jednak według sudańskich urzędników stanowisko to stało się przestarzałe, ponieważ islamski przywódca polityczny Hassan al-Turabi stracił wpływy w ich kraju. Sudańczycy chcieli współpracować z USA, ale amerykańscy urzędnicy odmówili spotkania się z nimi nawet po wydaleniu bin Ladena. Dopiero w 2000 roku Departament Stanu zezwolił urzędnikom amerykańskiego wywiadu na wizytę w Sudanie. [128]

Pod koniec 1995 roku, kiedy Bin Laden był jeszcze w Sudanie, Departament Stanu i Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) dowiedziały się, że urzędnicy sudańscy rozmawiali z rządem saudyjskim o możliwości wydalenia Bin Ladena. Oficer paramilitarny CIA Billy Waugh wytropił Bin Ladina w Sudanie i przygotował operację, aby go zatrzymać, ale odmówiono mu zezwolenia. [133] Ambasador USA Timothy Carney zachęcał Sudańczyków do kontynuowania tego kursu. Saudyjczycy jednak nie chcieli bin Ladena, podając jako powód odebranie mu obywatelstwa. Minister obrony Sudanu Fatih Erwa twierdził, że Sudan zaoferował przekazanie Bin Ladena Stanom Zjednoczonym. Komisja nie znalazła żadnych wiarygodnych dowodów na to, że tak było. Ambasador Carney miał instrukcje tylko, by zmusić Sudańczyków do wypędzenia Bin Ladena. Ambasador Carney nie miał podstawy prawnej, by żądać więcej od Sudańczyków, ponieważ w tamtym czasie w żadnym kraju nie było jeszcze aktu oskarżenia przeciwko bin Ladenowi. [134]

Raport Komisji z 11 września stwierdza dalej:

W lutym 1996 r. urzędnicy sudańscy zaczęli zwracać się do urzędników ze Stanów Zjednoczonych i innych rządów z pytaniem, jakie ich działania mogą złagodzić presję zagraniczną. Podczas tajnych spotkań z saudyjskimi urzędnikami Sudan zaoferował wydalenie Bin Ladena do Arabii Saudyjskiej i poprosił Saudyjczyków o ułaskawienie go. Urzędnicy amerykańscy dowiedzieli się o tych tajnych dyskusjach, z pewnością do marca. Saudyjscy urzędnicy najwyraźniej chcieli, aby Bin Laden został wydalony z Sudanu. Jednak już cofnęli mu obywatelstwo i nie chcieli tolerować jego obecności w ich kraju. Również bin Laden mógł nie czuć się już bezpiecznie w Sudanie, gdzie uciekł już przed co najmniej jednym zamachem, który, jak sądził, był dziełem reżimów egipskich lub saudyjskich, za który CIA zapłaciła.

Ze względu na rosnącą presję na Sudan ze strony Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Stanów Zjednoczonych, bin Ladenowi pozwolono wyjechać do wybranego przez siebie kraju. Zdecydował się wrócić do Dżalalabad w Afganistanie na pokładzie wyczarterowanego lotu 18 maja 1996 roku, gdzie nawiązał bliskie stosunki z mułłą Mohammedem Omarem. [135] [136] Według Komisji 9/11, wydalenie z Sudanu znacznie osłabiło bin Ladena i jego organizację. [137] Niektóre źródła afrykańskiego wywiadu argumentowały, że wypędzenie pozostawiło bin Ladena bez innego wyjścia niż stanie się pełnoetatowym radykałem i że większość z 300 afgańskich Arabów, którzy z nim wyjechali, stała się następnie terrorystami. [128] Różne źródła podają, że bin Laden stracił od 20 milionów [138] do 300 milionów [139] w Sudanie, rząd przejął jego sprzęt budowlany i bin Laden został zmuszony do likwidacji swoich firm, ziemi, a nawet koni.

1996 Wypowiedzenie wojny i 1998 fatwy

W sierpniu 1996 r. bin Laden wypowiedział wojnę Stanom Zjednoczonym. [140] Pomimo zapewnień prezydenta George'a H. W. Busha dla króla Fahda w 1990 roku, że wszystkie siły amerykańskie stacjonujące w Arabii Saudyjskiej zostaną wycofane po rozwiązaniu irackiego zagrożenia, do 1996 roku Amerykanie nadal tam byli. Bush powołał się na konieczność radzenia sobie z pozostałościami reżimu Saddama (którego Bush postanowił nie niszczyć). Pogląd Bin Ladena był taki, że „zło” Bliskiego Wschodu powstało z próby przejęcia regionu przez Amerykę iz jej poparcia dla Izraela. Arabia Saudyjska została zamieniona w amerykańską kolonię”. [14]

W 1998 wydał fatwę przeciwko Stanom Zjednoczonym, która została po raz pierwszy opublikowana w: Al-Quds Al-Arabi, londyńska gazeta. Nosił tytuł „Wypowiedzenie wojny Amerykanom okupującym Ziemię Dwóch Świętych Miejsc”. [141] Arabia Saudyjska jest czasami nazywana „Krainą Dwóch Świętych Meczetów” w odniesieniu do Mekki i Medyny, dwóch najświętszych miejsc islamu. Odniesienie do okupacji w fatwie odnosiło się do sił amerykańskich stacjonujących w Arabii Saudyjskiej w celu kontrolowania przestrzeni powietrznej w Iraku, znanej jako Operacja Southern Watch.

W Afganistanie bin Laden i Al-Kaida zebrali pieniądze od darczyńców z czasów sowieckiego dżihadu oraz od pakistańskiego ISI, aby założyć więcej obozów szkoleniowych dla bojowników mudżahedinów. [142] Bin Laden skutecznie przejął linie lotnicze Ariana Afghan Airlines, które przewoziły islamskich bojowników, broń, gotówkę i opium przez Zjednoczone Emiraty Arabskie i Pakistan, jak również dostarczały fałszywych tożsamości członkom siatki terrorystycznej Bin Ladena. [143] Przemytnik broni Viktor Bout pomagał w prowadzeniu linii lotniczych, utrzymywaniu samolotów i załadunku towarów. Michael Scheuer, szef jednostki Bin Ladena CIA, doszedł do wniosku, że Ariana była wykorzystywana jako terrorystyczna taksówka. [144]

Wczesne ataki i pomoc w atakach

Uważa się, że pierwszym zamachem bombowym z udziałem bin Ladena był zamach bombowy na hotel Gold Mihor w Adenie 29 grudnia 1992 r., w którym zginęły dwie osoby. [114]

Po tym bombardowaniu Al-Kaida miała znaleźć uzasadnienie dla zabijania niewinnych ludzi. Zgodnie z fatwą wydaną przez Mamdouha Mahmuda Salima, zabicie kogoś stojącego w pobliżu wroga jest usprawiedliwione, ponieważ każdy niewinny świadek znajdzie odpowiednią nagrodę w śmierci, idąc do Jannah (raj) gdyby byli dobrymi muzułmanami i Jahannam (piekło), jeśli byli źli lub niewierzący. [145] Fatwa została wydana członkom Al-Kaidy, ale nie ogółowi społeczeństwa.

W latach 90. Al-Kaida bin Ladena pomagała dżihadystom finansowo, a czasem militarnie w Algierii, Egipcie i Afganistanie. W 1992 lub 1993 roku bin Laden wysłał emisariusza Qari el-Saida z 40 tysiącami dolarów do Algierii, aby wesprzeć islamistów i nawoływać do wojny zamiast negocjacji z rządem. Ich rady zostały wysłuchane. Wojna, która potem nastąpiła, spowodowała śmierć 150 000–200 000 Algierczyków i zakończyła się kapitulacją islamistów rządowi. W styczniu 1996 roku CIA uruchomiła nową jednostkę Centrum Antyterrorystycznego (CTC) o nazwie Bin Laden Issue Station, o kryptonimie „Alec Station”, aby śledzić i przeprowadzać operacje przeciwko działalności Bin Ladena. Stacją emisyjną Bin Ladena kierował Michael Scheuer, weteran wydziału islamskiego ekstremizmu CTC. [146]

Ataki z końca lat 90.

Twierdzono, że bin Laden sfinansował masakrę w Luksorze 17 listopada 1997 r. [147][148][149], w której zginęło 62 cywilów i oburzyła społeczeństwo egipskie. W połowie 1997 roku Sojusz Północny zagroził przejęciem Jalalabad, powodując, że bin Laden porzucił swoją posiadłość Najim Jihad i przeniósł swoje operacje do Tarnak Farms na południu. [150]

Kolejny udany atak został przeprowadzony w mieście Mazar-i-Sharif w Afganistanie. Bin Laden pomógł scementować swój sojusz z talibami, wysyłając kilkuset afgańskich bojowników arabskich, aby pomogli talibom zabić od pięciu do sześciu tysięcy Hazarów najeżdżających miasto. [151]

W lutym 1998 Osama bin Laden i Ayman al-Zawahiri podpisali umowę fatwa w imieniu Światowego Frontu Islamskiego na rzecz Dżihadu Przeciw Żydom i Krzyżowcom, który uznał zabicie Amerykanów Ameryki Północnej i ich sojuszników za „indywidualny obowiązek każdego muzułmanina” wyzwolenia meczetu al-Aksa (w Jerozolimie) i świętego meczetu (w Mekka) z ich uścisku. [152] [153] W publicznym ogłoszeniu, fatwa bin Laden ogłosił, że Amerykanie z Ameryki Północnej są "bardzo łatwym celem". Powiedział dziennikarzom biorącym udział w spotkaniu: „Zobaczycie efekty tego w bardzo krótkim czasie”. [154]

Bin Laden i al-Zawahiri zorganizowali kongres Al-Kaidy 24 czerwca 1998 r. [155] Bombardowania ambasady USA w 1998 r. były serią ataków, które miały miejsce 7 sierpnia 1998 r., w których setki ludzi zginęło w jednoczesnej bombie w ciężarówce wybuchy w ambasadach Stanów Zjednoczonych w głównych miastach Afryki Wschodniej: Dar es Salaam w Tanzanii i Nairobi w Kenii. [156] Ataki były powiązane z lokalnymi członkami egipskiego Islamskiego Dżihadu, po raz pierwszy zwróciły uwagę opinii publicznej Stanów Zjednoczonych na Osamę bin Ladena i Aymana al-Zawahiriego. Al-Kaida później przyznała się do zamachów. [156]

W odwecie za zamachy bombowe na ambasadę, 20 sierpnia 1998 r. prezydent Bill Clinton zarządził serię ataków rakietami manewrującymi na cele związane z bin Ladenem w Sudanie i Afganistanie. Clinton, że Al-Kaida przygotowywała się do ataków w Stanach Zjednoczonych Ameryki, w tym szkolenia personelu do porwania samolotów. [157] 7 czerwca 1999 r. Federalne Biuro Śledcze USA umieściło bin Ladena na liście Dziesięciu Najbardziej Poszukiwanych. [158]

Pod koniec 2000 r. Richard Clarke ujawnił, że islamscy bojownicy pod wodzą bin Ladena zaplanowali potrójny atak na 3 stycznia 2000 r., który obejmowałby zamachy bombowe w Jordanii na hotel Radisson SAS w Ammanie, turystów na Mount Nebo i na rzece Jordan, a także zatonięcie niszczyciela USS Sullivanowie w Jemenie i atak na cel w Stanach Zjednoczonych. Plan został udaremniony przez aresztowanie jordańskiej komórki terrorystycznej, zatonięcie wypełnionego materiałami wybuchowymi skiffa, który miał wycelować w niszczyciel, oraz aresztowanie Ahmeda Ressama. [159]

Wojny Jugosłowiańskie

Były urzędnik Departamentu Stanu USA w październiku 2001 r. opisał Bośnię i Hercegowinę jako bezpieczną przystań dla terrorystów i zapewnił, że wojownicze elementy byłego rządu Sarajewa chronią ekstremistów, niektórych powiązanych z Osamą bin Ladenem. [160] W 1997 roku Rzeczpospolita, jeden z największych polskich dzienników, podał, że służby wywiadowcze nordycko-polskiej brygady SFOR podejrzewały, że ośrodek szkolenia terrorystów z krajów islamskich znajduje się we wsi Bocina Donja koło Maglaj w Bośni i Hercegowinie. W 1992 roku setki wolontariuszy dołączyło do jednostki mudżahedinów zwanej El Moujahed w opuszczonej fabryce na zboczu wzgórza, osiedlu ze szpitalem i salą modlitewną.

Według raportów wywiadu Bliskiego Wschodu bin Laden finansował małe konwoje rekrutów ze świata arabskiego za pośrednictwem swoich firm w Sudanie. Wśród nich był Karim Said Atmani, którego władze zidentyfikowały jako fałszerza dokumentów dla grupy Algierczyków oskarżonych o planowanie zamachów bombowych w Stanach Zjednoczonych. [161] Jest byłym współlokatorem Ahmeda Ressama, mężczyzny aresztowanego na granicy kanadyjsko-amerykańskiej w połowie grudnia 1999 r. z samochodem pełnym nitrogliceryny i materiałów do produkcji bomb. [162] [163] Został skazany przez sąd francuski za zmowę z Osamą bin Ladenem. [164]

Przeszukanie przez rząd bośniacki dokumentów paszportowych i meldunkowych, przeprowadzone za namową Stanów Zjednoczonych, ujawniło innych byłych mudżahedinów, którzy byli powiązani z tą samą grupą algierską lub z innymi grupami podejrzanych o terroryzm i mieszkali w obszarze 100 km (60 mil ) na północ od stolicy, Sarajewa, w ciągu ostatnich kilku lat. Khalil al-Deek został aresztowany w Jordanii pod koniec grudnia 1999 roku pod zarzutem udziału w spisku mającym na celu wysadzenie atrakcji turystycznych. Drugi mężczyzna z obywatelstwem bośniackim, Hamid Aich, mieszkał w Kanadzie w tym samym czasie co Atmani i pracował dla organizacji charytatywnej związanej z Osamą bin Ladenem. W swoim 26 czerwca 1997 r. raport o bombardowaniu budynku Al Khobar w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej, New York Times zauważył, że aresztowani przyznali się do służby w siłach bośniackich muzułmanów. Co więcej, schwytani mężczyźni przyznali się również do związków z Osamą bin Ladenem. [165] [166] [ potrzebna weryfikacja ]

W 1999 roku prasa doniosła, że ​​bin Laden i jego tunezyjski asystent Mehrez Aodouni otrzymali obywatelstwo i paszporty bośniackie w 1993 roku przez rząd w Sarajewie. Rząd Bośni zaprzeczył tej informacji po atakach z 11 września, ale później okazało się, że Aodouni został aresztowany w Turcji i że w tym czasie posiadał paszport bośniacki. Po tym objawieniu podano nowe wyjaśnienie, że bin Laden nie odebrał osobiście swojego bośniackiego paszportu i że urzędnicy ambasady Bośni w Wiedniu, która wydała paszport, nie mogli wiedzieć, kim był w tym czasie bin Laden. [165] [166] [ potrzebna weryfikacja ]

Bośniacki dziennik Oslobođenje opublikowane w 2001 r., że trzech mężczyzn, prawdopodobnie powiązanych z bin Ladenem, zostało aresztowanych w Sarajewie w lipcu 2001 r. Trzej, z których jeden został zidentyfikowany jako Imad El Misri, byli obywatelami Egiptu. W gazecie podano, że dwóch podejrzanych miało paszporty bośniackie. [ wymagany cytat ]

Szef SHISH, Fatos Klosi, powiedział, że Osama kierował siatką terrorystyczną w Albanii, aby brać udział w wojnie w Kosowie pod przykrywką organizacji humanitarnej i podobno została założona w 1994 roku. Claude Kader, który był jej członkiem, zeznał jej istnienie podczas jego procesu. [167] Do 1998 roku czterech członków Egipskiego Islamskiego Dżihadu (EIJ) zostało aresztowanych w Albanii i wydanych do Egiptu. [168] Bojownicy mudżahedini zostali zorganizowani przez przywódców islamskich w Europie Zachodniej sprzymierzonych z nim i Zawihirim. [169]

Podczas procesu przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla Byłej Jugosławii były prezydent Serbii Slobodan Milošević cytował rzekomy raport FBI, że Al-Kaida bin Ladena była obecna na Bałkanach i wspierała Armię Wyzwolenia Kosowa. Twierdził, że bin Laden wykorzystał Albanię jako punkt startowy dla przemocy w regionie i Europie. Twierdził, że poinformowali Richarda Holbrooke'a, że ​​WAK jest wspierana przez Al-Kaidę, ale Stany Zjednoczone zdecydowały się na współpracę z WAK, a tym samym pośrednio z Osamą, pomimo wcześniejszych zamachów bombowych na ambasadę Stanów Zjednoczonych w 1998 roku. Milošević argumentował, że Stany Zjednoczone pomogły terrorystom, czego kulminacją było wsparcie bombardowania Jugosławii przez NATO w 1999 r. podczas wojny w Kosowie. [170] [171] [172] [173]

Ataki z 11 września

Bóg wie, że nie przyszło nam do głowy, żeby zaatakować Wieże, ale kiedy sytuacja stała się nie do zniesienia – a byliśmy świadkami niesprawiedliwości i tyranii sojuszu amerykańsko-izraelskiego przeciwko naszemu ludowi w Palestynie i Libanie – pomyślałem o tym.A wydarzenia, które dotknęły mnie bezpośrednio, to wydarzenia z 1982 roku i wydarzenia, które nastąpiły później – kiedy Ameryka pozwoliła Izraelczykom na inwazję Libanu, z pomocą Szóstej Floty USA. Kiedy obserwowałem zniszczone wieże w Libanie, przyszło mi do głowy, że ukarać niesprawiedliwy ten sam sposób: zniszczyć wieże w Ameryce, aby posmakować tego, co próbujemy, i przestać zabijać nasze dzieci i kobiety.

Po początkowym zaprzeczeniu [175] [176] [177] w następstwie ataków, bin Laden ogłosił: „To, co dziś degustują Stany Zjednoczone, jest niczym w porównaniu z tym, czego próbowaliśmy przez dziesięciolecia. umma zna to upokorzenie i pogardę od ponad osiemdziesięciu lat. Jego synowie zostają zabici, jego krew zostaje przelana, jego święte miejsca są atakowane i nie jest rządzone zgodnie z nakazem Allaha. Mimo to nikogo to nie obchodzi”. [178] W odpowiedzi na ataki Stany Zjednoczone rozpoczęły wojnę z terroryzmem, aby obalić reżim talibów w Afganistanie i schwytać agentów Al-Kaidy, a kilka krajów wzmocniło swoje ustawodawstwo antyterrorystyczne, aby uniemożliwić przyszłych ataków. Wydział Działań Specjalnych CIA otrzymał dowództwo w tropieniu i zabijaniu lub schwytaniu bin Ladena. [179] Federalne Biuro Śledcze stwierdziło, że tajne [180] dowody łączące Al-Kaidę i bin Ladena z atakami z 11 września jest jasne i niepodważalne.[181] Rząd Wielkiej Brytanii doszedł do podobnego wniosku dotyczącego winy Al-Kaidy i Osamy bin Ladena za ataki z 11 września, chociaż w raporcie rządowym zauważono, że przedstawione dowody niekoniecznie są wystarczające do wniesienia oskarżenia.[182 ]

Bin Laden początkowo zaprzeczył udziałowi w atakach. 16 września 2001 r. bin Laden przeczytał oświadczenie nadawane później przez kanał satelitarny Al Jazeera w Katarze, w którym zaprzeczał odpowiedzialności za atak. [183] ​​Na taśmie wideo odzyskanej przez siły amerykańskie w listopadzie 2001 r. w Dżalalabad, bin Laden był widziany, jak dyskutował o ataku z Khaledem al-Harbim w sposób wskazujący na uprzednią wiedzę. [184] Taśma została wyemitowana w różnych sieciach informacyjnych 13 grudnia 2001 r. Zasadność tego tłumaczenia została zakwestionowana. Arabista dr Abdel El M. Husseini stwierdził: „Ten przekład jest bardzo problematyczny. [185]

W filmie z 2004 roku bin Laden porzucił swoje zaprzeczenia bez odwoływania wcześniejszych wypowiedzi. W nim powiedział, że osobiście kierował dziewiętnastoma porywaczami. [186] [187] Na 18-minutowej taśmie, odtwarzanej w Al-Jazeera, cztery dni przed amerykańskimi wyborami prezydenckimi, bin Laden oskarżył prezydenta USA George'a W. Busha o zaniedbanie w porwaniu samolotów 11 września [186] ] Według taśm, bin Laden twierdził, że został zainspirowany do zniszczenia World Trade Center po obejrzeniu niszczenia wież w Libanie przez Izrael podczas wojny libańskiej w 1982 roku. [188]

Na dwóch innych taśmach wyemitowanych przez Al Jazeera w 2006 roku Osama bin Laden oznajmił: „Jestem odpowiedzialny za dziewiętnastu braci... Byłem odpowiedzialny za powierzenie nalotów dziewiętnastu braciom” (23 maja 2006). [189] Na taśmach był widziany z Ramzi bin al-Shibh, a także dwoma porywaczami z 11 września, Hamza al-Ghamdi i Wail al-Shehri, gdy przygotowywali się do ataków (nagranie wideo wyemitowane 7 września). , 2006). [190] Zidentyfikowane motywy ataków z 11 września obejmują wsparcie Izraela przez Stany Zjednoczone, obecność armii amerykańskiej w Królestwie Arabii Saudyjskiej oraz egzekwowanie przez USA sankcji wobec Iraku.

16 marca 1998 r. Libia wydała pierwszy oficjalny nakaz aresztowania Interpolu przeciwko bin Ladenowi i trzem innym osobom. Zostali oskarżeni o zabicie Silvana Beckera, agenta niemieckiego wywiadu krajowego, Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji, w Departamencie Terroryzmu, i jego żony Very w Libii 10 marca 1994 roku. [81] [191] Bin Laden w chwili śmierci był nadal poszukiwany przez rząd libijski. [192] [193] Osama bin Laden został po raz pierwszy oskarżony przez wielką ławę przysięgłych Stanów Zjednoczonych w dniu 8 czerwca 1998 r. pod zarzutem spisku w celu ataku na przedsiębiorstwa obronne Stanów Zjednoczonych, a prokuratorzy oskarżyli dalej, że bin Laden był szefem organizacja terrorystyczna o nazwie Al-Kaida i że był głównym sponsorem finansowym islamskich bojowników na całym świecie. [194] 4 listopada 1998 r. Osama bin Laden został oskarżony przez Federalną Wielką Jury w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku pod zarzutami: Morderstwo obywateli USA poza Stanami Zjednoczonymi, spisek w celu zamordowania obywateli USA poza Stanami Zjednoczonymi oraz ataki na placówki federalne skutkujące śmiercią [195] za rzekomą rolę w zamachach bombowych na ambasadę Stanów Zjednoczonych w Kenii i Tanzanii w 1998 roku. Dowody przeciwko bin Ladenowi obejmowały zeznania w sądzie złożone przez byłych członków Al-Kaidy oraz zapisy rozmów satelitarnych z telefonu zakupionego dla niego przez agenta Al-Kaidy Ziyada Khaleela w Stanach Zjednoczonych. [196] [197] Jednak talibowie zabronili ekstradycji Bin Ladena na tej podstawie, że nie było wystarczających dowodów opublikowanych w aktach oskarżenia i że niemuzułmańskie sądy nie mają prawa sądzić muzułmanów. [198]

Bin Laden stał się 456. osobą na liście dziesięciu najbardziej poszukiwanych zbiegów FBI, kiedy został dodany 7 czerwca 1999 r., po tym, jak wraz z innymi został oskarżony o zbrodnie kapitałowe w atakach na ambasadę w 1998 roku. Próby zabójstwa i prośby o ekstradycję bin Ladena z talibów z Afganistanu zakończyły się niepowodzeniem przed bombardowaniem Afganistanu w październiku 2001 r. [199] W 1999 r. prezydent USA Bill Clinton przekonał ONZ do nałożenia sankcji na Afganistan w próba zmuszenia talibów do jego ekstradycji. [200]

10 października 2001 r. bin Laden pojawił się również na początkowej liście 22 najbardziej poszukiwanych terrorystów FBI, która została opublikowana przez prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a W. Busha, w bezpośredniej odpowiedzi na ataki z 11 września. , ale ponownie oparte na akcie oskarżenia o atak na ambasadę w 1998 roku. Bin Laden należał do grupy trzynastu zbiegłych terrorystów poszukiwanych na tej ostatniej liście za przesłuchanie w sprawie zamachów bombowych na ambasadę w 1998 roku. Bin Laden pozostaje jedynym zbiegiem, jaki kiedykolwiek znalazł się na obu listach zbiegów FBI.

Pomimo licznych aktów oskarżenia wymienionych powyżej i wielu próśb, talibowie odmówili ekstradycji Osamy bin Ladena. Zaoferowali jednak, że postawią go przed sądem islamskim, jeśli zostaną dostarczone dowody na udział Osamy bin Ladena w atakach z 11 września. Dopiero osiem dni po rozpoczęciu bombardowania Afganistanu w październiku 2001 r. talibowie w końcu zaoferowali przekazanie Osamy bin Ladena krajowi trzeciemu na proces w zamian za zakończenie bombardowania przez Stany Zjednoczone. Ta oferta została odrzucona przez prezydenta Busha, który stwierdził, że nie podlega już negocjacjom, a Bush odpowiedział, że „nie ma potrzeby dyskutować o niewinności ani winie. Wiemy, że jest winny”. [201]

15 czerwca 2011 r. prokuratorzy federalni Stanów Zjednoczonych Ameryki oficjalnie wycofali wszystkie zarzuty karne przeciwko Osamie bin Ladenowi po jego śmierci w maju. [202]

Administracja Clintona

Schwytanie Osamy bin Ladena było celem rządu Stanów Zjednoczonych od czasu prezydentury Billa Clintona. [203] Krótko po atakach z 11 września ujawniono, że prezydent Clinton podpisał dyrektywę upoważniającą CIA (a konkretnie ich elitarny Wydział ds. Działań Specjalnych) do schwytania bin Ladena i sprowadzenia go do Stanów Zjednoczonych, aby stanął przed sądem po Stanach Zjednoczonych w 1998 r. zamachy bombowe na ambasady w Afryce, jeśli zabranie bin Ladena żywcem uznano za niemożliwe, wówczas zezwolono na użycie śmiertelnej siły. [204] 20 sierpnia 1998 r. 66 pocisków manewrujących wystrzelonych przez okręty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych na Morzu Arabskim uderzyło w obozy szkoleniowe bin Ladena w pobliżu Chost w Afganistanie, tracąc go o kilka godzin. [205] W 1999 r. CIA, wraz z pakistańskim wywiadem wojskowym, przygotowała zespół około 60 pakistańskich komandosów do infiltracji Afganistanu w celu schwytania lub zabicia bin Ladena, ale plan został przerwany przez pakistański zamach stanu w 1999 r. [205] W 2000 roku zagraniczni agenci działający na rzecz CIA wystrzelili granat z napędem rakietowym w konwój pojazdów, w którym Bin Laden podróżował przez góry Afganistanu, uderzając w jeden z pojazdów, ale nie w ten, w którym jechał Bin Laden. [204]

W 2000 roku, przed atakami z 11 września, Paul Bremer scharakteryzował administrację Clintona jako słusznie skoncentrowaną na bin Ladenie, podczas gdy Robert Oakley skrytykował ich obsesję na punkcie Osamy. [159]

Administracja Busha

Natychmiast po atakach z 11 września urzędnicy rządu USA wymienili bin Ladena i organizację Al-Kaidy jako głównych podejrzanych i zaoferowali nagrodę w wysokości 25 milionów dolarów za informacje prowadzące do jego schwytania lub śmierci. [28] [206] 13 lipca 2007 roku Senat przegłosował podwojenie nagrody do 50 milionów dolarów, chociaż kwota ta nigdy nie została zmieniona. [207] Stowarzyszenie Pilotów Linii Lotniczych i Stowarzyszenie Transportu Lotniczego zaoferowały dodatkową nagrodę w wysokości 2 milionów dolarów. [208]

Według Washington Post, rząd USA doszedł do wniosku, że Osama bin Laden był obecny podczas bitwy pod Tora Bora w Afganistanie pod koniec 2001 r. doprowadził do jego ucieczki i był najpoważniejszą porażką Stanów Zjednoczonych w wojnie przeciwko Al-Kaidzie. Urzędnicy wywiadu zebrali to, co uważali za decydujące dowody, ze współczesnych i późniejszych przesłuchań i przechwyconych komunikatów, że bin Laden rozpoczął bitwę pod Tora Bora wewnątrz kompleksu jaskiń wzdłuż górskiej wschodniej granicy Afganistanu. [209]

Washington Post poinformował również, że jednostka CIA składająca się z paramilitarnych sił specjalnych zajmujących się przechwytywaniem bin Ladena została zamknięta pod koniec 2005 r. [210]

Siły amerykańskie i afgańskie dokonały nalotu na górskie jaskinie w Tora Bora w dniach 14–16 sierpnia 2007 r. Wojsko zostało przyciągnięte w ten obszar po otrzymaniu informacji o przedramadanowym spotkaniu członków Al-Kaidy. Po zabiciu kilkudziesięciu członków Al-Kaidy i Talibów nie znaleźli ani Osamy bin Ladena, ani Aymana al-Zawahiriego. [211]

Administracja Obamy

7 października 2008 r. w drugiej debacie prezydenckiej na temat polityki zagranicznej ówczesny kandydat na prezydenta Barack Obama obiecał: „Zabijemy bin Ladena. Zmiażdżymy Al-Kaidę. To musi być naszym największym priorytetem bezpieczeństwa narodowego”. [212] Po wyborze, ówczesny prezydent-elekt Obama wyraził swoje plany odnowienia zobowiązania USA do odnalezienia przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena, jak twierdzą jego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, aby przyspieszyć polowanie na terrorystę. [212] Prezydent Obama odrzucił politykę administracji Busha wobec bin Ladena, która połączyła wszystkie zagrożenia terrorystyczne od Al-Kaidy, przez Hamas, po Hezbollah, zastępując ją ukrytym, laserowym skupieniem na Al-Kaidzie i jej pochodzeniu. [213] [214]

Amerykański sekretarz obrony Robert Gates powiedział w grudniu 2009 roku, że urzędnicy od lat nie mieli wiarygodnych informacji na temat miejsca pobytu bin Ladena. Tydzień później generał Stanley McChrystal, główny dowódca USA w Afganistanie, powiedział w grudniu 2009 roku, że Al-Kaida nie zostanie pokonana, dopóki jej przywódca, Osama bin Laden, nie zostanie schwytany lub zabity. Zeznając przed Kongresem USA, powiedział, że bin Laden stał się postacią kultową, której przetrwanie ośmiela Al-Kaidę jako organizację franczyzową na całym świecie i że rozmieszczenie przez Obamę 30 000 dodatkowych żołnierzy w Afganistanie oznacza, że ​​sukces będzie możliwy. „Nie sądzę, że możemy w końcu pokonać Al-Kaidę, dopóki nie zostanie schwytany lub zabity”, powiedział McChrystal o bin Ladenie. Według niego zabicie lub schwytanie bin Ladena nie oznaczałoby końca Al-Kaidy, ale ruchu nie można było wykorzenić, gdy pozostawał na wolności. [215]

W kwietniu 2011 roku prezydent Obama nakazał tajną operację zabicia lub schwytania bin Ladena. 2 maja 2011 r. Biały Dom ogłosił, że SEAL Team Six z powodzeniem przeprowadził operację, zabijając go w jego posiadłości w Abbottabad w Pakistanie. [216]

Odnosząc się do Osamy bin Ladena w klipie filmowym CNN z 17 września 2001 r., ówczesny prezydent George W. Bush stwierdził: „Chcę sprawiedliwości. lub żywy "". [217] Następnie bin Laden wycofał się dalej z publicznego kontaktu, aby uniknąć schwytania. Pojawiły się liczne spekulacyjne doniesienia prasowe na temat jego miejsca pobytu, a nawet śmierci, niektórzy umieścili bin Ladena w różnych miejscach w nakładających się okresach. Żadne z nich nie zostało ostatecznie udowodnione. Po ofensywie wojskowej w Afganistanie nie udało się odkryć jego miejsca pobytu, Pakistan był regularnie identyfikowany jako jego podejrzana kryjówka. Oto niektóre ze sprzecznych raportów dotyczących miejsca pobytu bin Ladena i błędnych twierdzeń o jego śmierci:

  • W dniu 11 grudnia 2005 r. list Atiyaha Abd al-Rahmana do Abu Musaba al-Zarkawiego wskazywał, że bin Laden i przywódcy Al-Kaidy przebywali w tym czasie w regionie Waziristan w Pakistanie. W liście przetłumaczonym przez amerykańskie Centrum Zwalczania Terroryzmu w West Point, Atiyah instruuje Zarkawiego, aby wysłał posłańców do Waziristanu, aby spotkali się z braćmi z przywództwa. Al-Rahman wskazuje również, że bin Laden i Al-Kaida są słabi i mają wiele własnych problemów. Według urzędników wojskowych i antyterrorystycznych list został uznany za autentyczny Washington Post. [218][219]
  • Al-Kaida nadal publikowała wrażliwe na czas i profesjonalnie zweryfikowane filmy pokazujące dalsze przetrwanie bin Ladena, w tym w sierpniu 2007 r. [220] Bin Laden przyznał się do wyłącznej odpowiedzialności za ataki z 11 września i wyraźnie zaprzeczał jakiejkolwiek wcześniejszej wiedzy o nich ze strony talibów lub Afgańczycy. [221]
  • W 2009 roku zespół badawczy kierowany przez Thomasa W. Gillespie i Johna A. Agnew z UCLA wykorzystał wspomaganą satelitarną analizę geograficzną, aby wskazać trzy związki w Parachinar jako prawdopodobne kryjówki bin Ladena. [222]
  • W marcu 2009 r Codzienne wiadomości z Nowego Jorku poinformował, że polowanie na bin Ladena skupiało się w dystrykcie Chitral w Pakistanie, w tym w dolinie Kalam. Autor Rohan Gunaratna stwierdził, że schwytani przywódcy Al-Kaidy potwierdzili, że bin Laden ukrywał się w Chitral. [223]
  • W pierwszym tygodniu grudnia 2009 r. więzień talibów w Pakistanie powiedział, że ma informacje, że bin Laden przebywał w Afganistanie w 2009 r. Zatrzymany poinformował, że w styczniu lub lutym 2009 r. spotkał zaufanego kontaktu, który widział bin Ladena w Afganistanie w sprawie 15 do 20 dni wcześniej. Jednak 6 grudnia 2009 r. Sekretarz Obrony USA Robert Gates stwierdził, że Stany Zjednoczone nie miały od lat wiarygodnych informacji na temat miejsca pobytu bin Ladena. [224] Premier Pakistanu Gillani odrzucił twierdzenia, że ​​Osama bin Laden ukrywał się w Pakistanie. [225]
  • 9 grudnia 2009 r. BBC News poinformowało, że generał armii amerykańskiej Stanley A. McChrystal (dowódca sił USA i ISAF w Afganistanie od 15 czerwca 2009 r. do 23 czerwca 2010 r.) podkreślił ciągłe znaczenie schwytania lub zabicia bin Ladena, wskazując tym samym, że naczelne dowództwo USA uważało, że bin Laden wciąż żyje. [226]
  • 2 lutego 2010 r. prezydent Afganistanu Hamid Karzaj przybył do Arabii Saudyjskiej z oficjalną wizytą. Program obejmował dyskusję na temat ewentualnej roli Arabii Saudyjskiej w planie reintegracji bojowników talibów przez Karzaja. Podczas wizyty anonimowy urzędnik saudyjskiego MSZ oświadczył, że królestwo nie ma zamiaru angażować się w działania pokojowe w Afganistanie, dopóki talibowie nie zerwą więzi z ekstremistami i nie wydadzą Osamy bin Ladena. [227]
  • 7 czerwca 2010 r. gazeta kuwejcka Al-Seyassah poinformował, że bin Laden ukrywał się w górzystym mieście Sabzevar w północno-wschodnim Iranie. [228] 9 czerwca, internetowe wydanie Australian News powtórzyło to twierdzenie. [229] Ten raport okazał się fałszywy.
  • 18 października 2010 r. nienazwany z nazwiska urzędnik NATO zasugerował, że bin Laden żyje, ma się dobrze i mieszka wygodnie w Pakistanie, chronionym przez elementy służb wywiadowczych tego kraju. Wysoki rangą urzędnik pakistański zaprzeczył tym zarzutom i powiedział, że oskarżenia miały na celu wywarcie presji na rząd Pakistanu przed rozmowami mającymi na celu wzmocnienie więzi między Pakistanem a Stanami Zjednoczonymi. [230]
  • 16 kwietnia 2011 r. wyciekł raport Al Jazeery, który twierdził, że bin Laden został schwytany przez siły amerykańskie w Afganistanie. [231] Ten raport okazał się fałszywy.

29 marca 2012 r. gazeta pakistańska Świt uzyskał raport sporządzony przez pakistańskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa, oparty na przesłuchaniu jego trzech ocalałych żon, który szczegółowo opisywał jego ruchy podczas życia pod ziemią w Pakistanie. [232]

W liście z 2010 roku bin Laden skarcił zwolenników, którzy dokonali reinterpretacji al-tatarrus– islamska doktryna mająca na celu usprawiedliwienie niezamierzonego zabijania osób nie biorących udziału w walce w niezwykłych okolicznościach – aby usprawiedliwić rutynowe masakry muzułmańskich cywilów, które zwróciły muzułmanów przeciwko ruchowi ekstremistycznemu. Spośród grup powiązanych z Al-Kaidą Bin Laden potępił Tehrik-i-Taliban Pakistan za atak na członków wrogiego plemienia, oświadczając, że operacja jest nieuzasadniona, ponieważ padły ofiary cywilów. Bin Laden napisał, że tatarski doktryna musi zostać zrewidowana w oparciu o współczesny kontekst i ustalone jasne granice. Poprosił podwładnego o sporządzenie kodeksu postępowania dżihadystów, który ograniczyłby operacje wojskowe w celu uniknięcia ofiar cywilnych. W Jemenie bin Laden wezwał swoich sojuszników do szukania rozejmu, który przyniósłby stabilność kraju lub przynajmniej pokazałby ludziom, że jesteśmy ostrożni w zapewnianiu bezpieczeństwa muzułmanom w oparciu o pokój. W Somalii zwrócił uwagę na skrajne ubóstwo spowodowane ciągłymi wojnami i doradził al-Shabab dążenie do rozwoju gospodarczego. Poinstruował swoich zwolenników na całym świecie, aby skupili się na edukacji i perswazji, zamiast wchodzić w konfrontacje z islamskimi partiami politycznymi. [233]

Miejsce pobytu tuż przed śmiercią

W kwietniu 2011 r. różne amerykańskie agencje wywiadowcze były w stanie wskazać podejrzaną lokalizację Bin Ladena w pobliżu Abbottabad w Pakistanie. Wcześniej sądzono, że bin Laden ukrywał się w pobliżu granicy między Afganistanem a Terytoriami Plemiennymi Administrowanymi Federalnie w Pakistanie, ale znaleziono go 160 km (100 mil) dalej w trzypiętrowej rezydencji bez okien w Abbottabad przy 34°10′9,51″N 73 ° 14'32,78 "E  /  34,1693083° N 73,2424389 ° E  / 34,1693083 73,2424389 . [234] [235] [236] Rezydencja Bin Ladena znajdowała się 1,3 km (0,8 mil) na południowy zachód od Pakistańskiej Akademii Wojskowej.[237] [238] [239] [240] Mapy Google Earth pokazują, że związek ten nie był obecny w 2001 roku, ale był obecny na zdjęciach wykonanych w 2005 roku. [241]

Osama bin Laden został zabity w Abbottabad w Pakistanie 2 maja 2011 r., krótko po godzinie 1:00 czasu lokalnego (16:00 czasu wschodniego) [nota 1] [242] [243] przez jednostkę wojskowych operacji specjalnych Stanów Zjednoczonych .

Operacja o kryptonimie Operation Neptune Spear została zlecona przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamę i przeprowadzona w ramach operacji US Central Intelligence Agency (CIA) przez zespół US Navy SEALs z United States Naval Special Warfare Development Group (również znany jako DEVGRU lub nieformalnie pod swoją poprzednią nazwą, SEAL Team Six) Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych [244] przy wsparciu agentów CIA w terenie. [245] [246] Nalot na kompleks bin Ladena w Abbottabad został rozpoczęty z Afganistanu. [247] Po nalocie, ówczesne doniesienia stwierdzały, że siły amerykańskie zabrały ciało bin Ladena do Afganistanu w celu pozytywnej identyfikacji, a następnie zakopały je w morzu, zgodnie z prawem islamskim, w ciągu 24 godzin od jego śmierci. [248] Późniejsze doniesienia zakwestionowały tę relację – powołując się na przykład na brak dowodów na to, że na pokładzie USS był imam Carl Vinson, gdzie miał mieć miejsce pochówek. [249]

Władze pakistańskie później zburzyły ten kompleks w lutym 2012 r. [250], aby zapobiec przekształceniu się w sanktuarium neoislamistów. [251] [252] [253] [254] [255] [256] [ nadmierne cytaty ] W lutym 2013 roku Pakistan ogłosił plany budowy parku rozrywki o wartości 265 milionów PKR (30 milionów dolarów) na tym obszarze, w tym na terenie dawnej kryjówki. [257]

W wywiadzie udzielonym w 2019 roku pakistański premier Imran Khan twierdził, że pakistański wywiad doprowadził CIA do Osamy bin Ladena. [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264]

Zarzuty wspierania przez Pakistan ochrony bin Ladena

Bin Laden zginął w ufortyfikowanym kompleksie budynków, które prawdopodobnie zostały dla niego zbudowane [265] i podobno był jego domem przez co najmniej pięć lat. [266] [267] Kompleks znajdował się mniej niż milę od Akademii Wojskowej w Pakistanie i mniej niż 100 kilometrów od stolicy Pakistanu. [245] [268] Podczas gdy rządy Stanów Zjednoczonych i Pakistanu zarówno twierdziły, jak i później utrzymywały, że żaden pakistański urzędnik, w tym wyżsi przywódcy wojskowi, nie znał miejsca pobytu bin Ladena ani nie miał wcześniejszej wiedzy o amerykańskim strajku, [269] [270] Carlotta Gall, pisząc w Magazyn New York Times w 2014 roku poinformował, że dyrektor generalny ISI Ahmad Shuja Pasha wiedział o obecności bin Ladena w Abbottabad. [271] W 2015 roku Londyński Przegląd Książek reporter śledczy Seymour M. Hersh stwierdził – powołując się na źródła amerykańskie – że bin Laden był więźniem ISI w kompleksie Abbottabad od 2006 roku, że Pasha wiedział z wyprzedzeniem o misji USA, i upoważnił helikoptery dostarczające SEALs do wejścia do Pakistanu i że CIA dowiedziała się o miejscu pobytu bin Ladena od byłego wysokiego rangą oficera pakistańskiego wywiadu, któremu za te informacje zapłacono około 25 milionów dolarów. [249] Obie historie zostały zaprzeczone przez urzędników amerykańskich i pakistańskich.

Mosharraf Zia, czołowy pakistański publicysta, stwierdził: „Wydaje się głęboko nieprawdopodobne, by bin Laden mógł być tam, gdzie został zabity bez wiedzy niektórych części państwa pakistańskiego”. [272] Wysłannik Pakistanu Stanów Zjednoczonych, ambasador Husain Haqqani, obiecał „pełne śledztwo” w sprawie tego, w jaki sposób pakistańskie służby wywiadowcze mogły nie znaleźć bin Ladena w ufortyfikowanym kompleksie tak blisko Islamabadu. „Oczywiście bin Laden miał system wsparcia”, powiedział. „Problem polega na tym, czy był to system wsparcia w rządzie i państwie Pakistanu, czy w społeczeństwie Pakistanu?” [273]

Inni twierdzili, że bin Laden mieszkał na terenie osiedla z lokalną rodziną i nigdy nie korzystał z Internetu ani telefonu komórkowego, co znacznie ułatwiłoby jego zlokalizowanie. [274] Prezydent Pakistanu Asif Ali Zardari zaprzeczył, jakoby siły bezpieczeństwa jego kraju udzieliły schronienia bin Ladenowi i wezwał do wszelkich rzekomych poparcia dla bin Ladena przez rząd pakistański bezpodstawnych spekulacji. [275] [276] Urzędnicy rządowi powiedzieli, że ograniczone zasoby kraju zostały przeznaczone na wojnę z pakistańskimi talibami i innymi rebeliantami, którzy stanowili dla niego aktywne zagrożenie, a nie na znalezienie lub schronienie bin Ladena. [277]


Bin Laden zabity przez USA, ogłasza Obama

Podobno mózg terrorystów zginął podczas 40-minutowej wymiany ognia w mieście Abbottabad w Pakistanie. Po śmierci bin Ladena amerykański oddział zabójców przejął jego ciało, aby można było przeprowadzić testy DNA w celu zweryfikowania jego tożsamości. Według wczesnych doniesień ABC News, armia amerykańska miała ciało w swoim posiadaniu, ale kolejne raporty ogłosiły, że ciało bin Ladena zostało pochowane na morzu.

W swoim przemówieniu do narodu z Białego Domu prezydent Obama wyjaśnił, że Osama bin Laden został zabity przez mały zespół ds. operacji specjalnych wysłany z sił Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych w Pakistanie, współpracujących z wywiadem dostarczonym przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA).

Wczesne doniesienia wskazują, że agenci amerykańskiego wywiadu działający w Pakistanie skutecznie śledzą ruchy bin Ladena od sierpnia.

Historia rozwinęła się, gdy przedstawiciele mediów zostali poinformowani przez Biały Dom, że prezydent wygłosi przemówienie o historycznym znaczeniu.

Wreszcie o 23:30 czasu wschodnioamerykańskiego prezydent Barack Obama rozpoczął swoje przemówienie następującym opisem sekwencji wydarzeń, które doprowadziły do ​​śmierci człowieka, który, jak się przypuszcza, zaplanował zamachy terrorystyczne na Stany Zjednoczone przeprowadzone 11 września: 2001:

Dzisiaj, pod moim kierunkiem, Stany Zjednoczone rozpoczęły ukierunkowaną operację przeciwko temu kompleksowi w Abbottabad w Pakistanie. Niewielki zespół Amerykanów przeprowadził operację z niezwykłą odwagą i umiejętnościami. Żaden Amerykanin nie został skrzywdzony. Zadbali o to, aby uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej. Po strzelaninie zabili Osamę Bin Ladena i przejęli opiekę nad jego ciałem.

Oprócz Osamy bin Ladena w ośrodku w północnym Pakistanie, gdzie misja zakończyła się sukcesem, towarzyszyły mu jeszcze trzy osoby. Podobno jedną z pozostałych osób był najstarszy syn bin Ladena.

Gdy tylko prezydent zakończył swoje oświadczenie, dziesiątki ludzi wylało na ulice przed Białym Domem i na Times Square w Nowym Jorku, dziko świętując i skandując „USA”. Atmosfera przypominała szaleństwo Mardi Gras czy Sylwestra.

Prezydent Obama poinformował swoich dwóch bezpośrednich poprzedników o śmierci człowieka, który przez dekadę wymykał się amerykańskim siłom specjalnym.

Były prezydent George W. Bush powiedział: “To doniosłe osiągnięcie oznacza zwycięstwo Ameryki, dla ludzi, którzy szukają pokoju na całym świecie i dla wszystkich tych, którzy stracili swoich bliskich 11 września 2001 roku.”

Były prezydent Bill Clinton ogłosił, że udana misja będzie “ niezwykle ważnym momentem dla ludzi na całym świecie, którzy chcą budować wspólną przyszłość pokoju, wolności i współpracy dla naszych dzieci”.


Osama Bin Laden Martwy

Dziś wieczorem prezydent Obama zwrócił się do Narodu o ogłoszenie, że Stany Zjednoczone zabiły Osamę bin Ladena, przywódcę Al-Kaidy. Obejrzyj jego pełne uwagi tutaj lub przeczytaj jego pełne uwagi poniżej i dowiedz się więcej z transkrypcji telekonferencji w Białym Domu później.

PREZYDENT: Dobry wieczór. Dziś wieczorem mogę zgłosić narodowi amerykańskiemu i światu, że Stany Zjednoczone przeprowadziły operację, która zabiła Osamę bin Ladena, przywódcę Al-Kaidy i terrorystę odpowiedzialnego za zamordowanie tysięcy niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci.

Niemal 10 lat temu jasny wrześniowy dzień przyćmił najgorszy atak na Amerykanów w naszej historii. Obrazy z 11 września wyryły się w naszej narodowej pamięci – porwane samoloty przecinające bezchmurne wrześniowe niebo Bliźniacze Wieże zapadające się na ziemię czarny dym unoszący się z Pentagonu wrak samolotu 93 w Shanksville w Pensylwanii, gdzie działania bohaterscy obywatele uratowali jeszcze więcej złamanych serc i zniszczenia.

A przecież wiemy, że najgorsze obrazy to te, których nie widział świat. Puste miejsce przy stole obiadowym. Dzieci, które zostały zmuszone do dorastania bez matki i ojca. Rodziców, którzy nigdy nie poznają uczucia objęcia swojego dziecka. Zabrano nam prawie 3000 obywateli, pozostawiając ziejącą dziurę w naszych sercach.

11 września 2001 roku, w czasie żałoby, zebrali się Amerykanie. Podaliśmy sąsiadom rękę, a rannym ofiarowaliśmy naszą krew. Potwierdziliśmy nasze wzajemne więzi oraz miłość do wspólnoty i kraju. Tego dnia, bez względu na to, skąd pochodzimy, do jakiego Boga się modliliśmy, jakiej rasy lub pochodzenia etnicznego byliśmy, byliśmy zjednoczeni jako jedna amerykańska rodzina.

Byliśmy również zjednoczeni w naszym postanowieniu ochrony naszego narodu i postawienia przed sądem tych, którzy popełnili ten okrutny atak. Szybko dowiedzieliśmy się, że ataki z 11 września zostały przeprowadzone przez Al-Kaidę – organizację kierowaną przez Osamę bin Ladena, która otwarcie wypowiedziała wojnę Stanom Zjednoczonym i zaangażowała się w zabijanie niewinnych ludzi w naszym kraju i na całym świecie. Wyszliśmy więc na wojnę z Al-Kaidą, by chronić naszych obywateli, przyjaciół i sojuszników.

W ciągu ostatnich 10 lat, dzięki niestrudzonej i heroicznej pracy naszego wojska i naszych specjalistów od zwalczania terroryzmu, poczyniliśmy wielkie postępy w tym wysiłku. Zakłóciliśmy ataki terrorystyczne i wzmocniliśmy obronę naszej ojczyzny. W Afganistanie usunęliśmy rząd talibów, który dał bin Ladenowi i Al-Kaidzie bezpieczne schronienie i wsparcie. Na całym świecie pracowaliśmy z naszymi przyjaciółmi i sojusznikami, aby schwytać lub zabić dziesiątki terrorystów z Al-Kaidy, w tym kilku, którzy byli częścią spisku z 11 września.

Jednak Osama bin Laden uniknął schwytania i uciekł przez afgańską granicę do Pakistanu. W międzyczasie Al-Kaida nadal działała wzdłuż tej granicy i działała za pośrednictwem swoich oddziałów na całym świecie.

I tak krótko po objęciu urzędu poleciłem Leonowi Panetta, dyrektorowi CIA, aby zabicie lub schwytanie bin Ladena stało się najwyższym priorytetem naszej wojny z Al-Kaidą, nawet jeśli kontynuowaliśmy nasze szersze wysiłki na rzecz zakłócania, demontażu i pokonaj jego sieć.

Potem, w sierpniu zeszłego roku, po latach żmudnej pracy naszego wywiadu, zostałem poinformowany o możliwym tropie bin Ladena. To było dalekie od pewności i wiele miesięcy zajęło mu ugruntowanie tego wątku. Wielokrotnie spotykałem się z moim zespołem ds. bezpieczeństwa narodowego, gdy zbieraliśmy więcej informacji na temat możliwości zlokalizowania Bin Ladena ukrywającego się na terenie kompleksu w głębi Pakistanu. I wreszcie, w zeszłym tygodniu, ustaliłem, że mamy wystarczająco dużo danych wywiadowczych, by podjąć działania, i zezwoliłem na operację, aby schwytać Osamę bin Ladena i postawić go przed wymiarem sprawiedliwości.

Dzisiaj, pod moim kierunkiem, Stany Zjednoczone rozpoczęły ukierunkowaną operację przeciwko temu kompleksowi w Abbottabad w Pakistanie. Niewielki zespół Amerykanów przeprowadził operację z niezwykłą odwagą i umiejętnościami. Żaden Amerykanin nie został skrzywdzony. Zadbali o to, aby uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej. Po strzelaninie zabili Osamę bin Ladena i przejęli opiekę nad jego ciałem.

Przez ponad dwie dekady bin Laden był przywódcą i symbolem Al-Kaidy i nadal knuje ataki na nasz kraj oraz naszych przyjaciół i sojuszników. Śmierć bin Ladena jest największym dotychczasowym osiągnięciem w wysiłkach naszego narodu, by pokonać Al-Kaidę.

Jednak jego śmierć nie oznacza końca naszych wysiłków. Nie ma wątpliwości, że Al-Kaida będzie kontynuować ataki na nas. Musimy – i pozostaniemy – czujni w kraju i za granicą.

Tak jak to robimy, musimy również potwierdzić, że Stany Zjednoczone nie są – i nigdy nie będą – w stanie wojny z islamem. Wyjaśniłem, podobnie jak prezydent Bush wkrótce po 11 września, że ​​nasza wojna nie jest przeciwko islamowi. Bin Laden nie był przywódcą muzułmańskim, był masowym mordercą muzułmanów. Rzeczywiście, Al-Kaida wymordowała dziesiątki muzułmanów w wielu krajach, w tym w naszym. Dlatego jego upadek powinien być mile widziany przez wszystkich, którzy wierzą w pokój i godność człowieka.

Przez lata wielokrotnie dawałem do zrozumienia, że ​​podjęlibyśmy działania w Pakistanie, gdybyśmy wiedzieli, gdzie jest Bin Laden. To właśnie zrobiliśmy. Ale ważne jest, aby pamiętać, że nasza współpraca antyterrorystyczna z Pakistanem pomogła nam doprowadzić nas do bin Ladena i kompleksu, w którym się ukrywał. Rzeczywiście, bin Laden również wypowiedział wojnę Pakistanowi i zarządził ataki na ludność pakistańską.

Dziś wieczorem zadzwoniłem do prezydenta Zardari, a mój zespół rozmawiał również z ich pakistańskimi odpowiednikami. Zgadzają się, że jest to dobry i historyczny dzień dla obu naszych narodów. A idąc dalej, ważne jest, aby Pakistan nadal dołączył do nas w walce z Al-Kaidą i jej filiami.

Naród amerykański nie wybrał tej walki. Dotarła do naszych brzegów i zaczęła się od bezsensownej rzezi naszych obywateli. Po blisko 10 latach służby, walki i poświęcenia dobrze znamy koszty wojny. Te wysiłki obciążają mnie za każdym razem, gdy jako naczelny dowódca muszę podpisać list do rodziny, która straciła ukochaną osobę, lub spojrzeć w oczy ciężko rannemu członkowi służby.

Więc Amerykanie rozumieją koszty wojny. Jednak jako kraj nigdy nie będziemy tolerować zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa ani stać bezczynnie, gdy nasi ludzie zostaną zabici. Będziemy nieugięci w obronie naszych obywateli oraz naszych przyjaciół i sojuszników. Będziemy wierni wartościom, które czynią nas tym, kim jesteśmy. A w takie noce jak ta, możemy powiedzieć rodzinom, które straciły bliskich z powodu terroru Al-Kaidy: Sprawiedliwość została wymierzona.

Dzisiejszego wieczoru dziękujemy niezliczonym specjalistom od wywiadu i walki z terroryzmem, którzy pracowali niestrudzenie, aby osiągnąć ten wynik. Amerykanie nie widzą ich pracy ani nie znają ich nazwisk. Ale dziś wieczorem czują satysfakcję ze swojej pracy i rezultat dążenia do sprawiedliwości.

Dziękujemy za ludzi, którzy przeprowadzili tę operację, bo są przykładem profesjonalizmu, patriotyzmu i niezrównanej odwagi tych, którzy służą naszemu krajowi. I są częścią pokolenia, które poniosło największy ciężar tego brzemienia od tamtego wrześniowego dnia.

Na koniec pozwólcie, że powiem rodzinom, które straciły bliskich w dniu 11 września, że ​​nigdy nie zapomnieliśmy o waszej stracie, ani nie wahaliśmy się w naszym zobowiązaniu, że zrobimy wszystko, aby zapobiec kolejnemu atakowi na nasze brzegi.

A dziś wieczorem przypomnijmy sobie poczucie jedności, które zwyciężyło 11 września. Wiem, że czasami się strzępi. Jednak dzisiejsze osiągnięcie jest świadectwem wielkości naszego kraju i determinacji narodu amerykańskiego.

Sprawa zabezpieczenia naszego kraju nie jest kompletna. Ale dziś wieczorem po raz kolejny przypominamy sobie, że Ameryka może zrobić wszystko, na co tylko zapragniemy. To jest historia naszej historii, niezależnie od tego, czy chodzi o dążenie do dobrobytu dla naszych ludzi, czy o walkę o równość wszystkich naszych obywateli, o nasze zaangażowanie w obronę naszych wartości za granicą i o nasze poświęcenie, aby uczynić świat bezpieczniejszym miejscem.

Pamiętajmy, że możemy robić te rzeczy nie tylko ze względu na bogactwo czy władzę, ale z powodu tego, kim jesteśmy: jeden naród pod panowaniem Boga, niepodzielny, z wolnością i sprawiedliwością dla wszystkich.

Dziękuję Ci. Niech Bóg Cię błogosławi. I niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.

Siedzący od lewej: James Clapper, dyrektor wywiadu narodowego, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Tom Donilon, dyrektor CIA Leon Panetta, admirał Mike Mullen, przewodniczący połączonych szefów sztabów, sekretarz stanu Hillary Rodham Clinton i wiceprezydent Joe Biden słuchają jako prezydent Barack Obama wypowiada się w sprawie Osamy Bin Ladena we wschodnim pokoju Białego Domu 1 maja 2011 r. (Oficjalne zdjęcie Białego Domu: Pete Souza)


Obsada czasu | Afgańskie reakcje

The Times's Alissa J. Rubin o afgańskich reakcjach na śmierć Osamy bin Ladena.

Obama zadzwonił do prezydenta Pakistanu Asifa Ali Zardari, aby opowiedział mu o strajku po jego wszczęciu, a jego doradcy zadzwonili do swoich pakistańskich odpowiedników. „Zgadzają się, że jest to dobry i historyczny dzień dla obu naszych narodów” – powiedział Obama.

Miasto Abbottabad, w którym znaleziono Bin Ladena, miało w przeszłości inną znaną obecność Al-Kaidy. Na początku tego roku aresztowano tam starszego bojownika indonezyjskiego, Umara Patka. Pan Patek był chroniony przez agenta Kaidy, urzędnika, który pracował pod przykrywką na poczcie głównej, co było sygnałem, że Al-Kaida mogła mieć inne operacje w okolicy.

Pakistańskie wojsko otoczyło w poniedziałek drogi i alejki prowadzące do kompleksu. Ale mieszkańcy dzielnicy średniej, z którymi skontaktowano się telefonicznie, powiedzieli, że nie byli podejrzliwi w stosunku do mieszkańców domu, pomimo jego wielkości i faktu, że bardzo niewiele osób kiedykolwiek opuściło osiedle.

Gdy zbliżał się początek operacji, wielu amerykańskich urzędników w konsulacie Stanów Zjednoczonych w Peszawarze, stolicy północno-zachodniej części Pakistanu, otrzymało nagle polecenie wyjazdu w zeszły piątek, pozostawiając jedynie podstawową grupę niezbędnego personelu. Amerykańscy urzędnicy powiedzieli, że kazano im odejść z powodu obawy przed porwaniem, ale nie zostali poinformowani o operacji.

Analitycy twierdzą, że śmierć Bin Ladena była podwójnym ciosem dla Al-Kaidy, po tym, jak jej kazania o antyzachodniej przemocy wydawały się nieistotne przez falę politycznych wstrząsów przetaczających się przez świat arabski.

„To dzieje się w czasie, gdy narracja Al-Kaidy jest już bardzo wątpliwa w świecie arabskim” – powiedział Martin S. Indyk, wiceprezes i dyrektor ds. polityki zagranicznej w Brookings Institution. „Narracja głosiła, że ​​przemoc jest sposobem na odkupienie honoru i godności Arabów. Ale Osama bin Laden i jego przemoc nie zdołali nikogo pozbawić mandatu”.

Sympatycy Al-Kaidy zareagowali niedowierzaniem, gniewem, aw niektórych przypadkach mówili o zemście. Według SITE Intelligence Group, organizacji monitorującej radykałów, administratorzy forum usunęli posty użytkowników ogłaszające śmierć Bin Ladena i zażądali, aby członkowie poczekali, aż wiadomość zostanie potwierdzona przez źródła Kaidy.

Mimo to, powiedział SITE, sympatycy na forum zamieścili wiadomości nazywające Bin Ladena męczennikiem i sugerujące odwet. „Ameryka zbierze to samo, jeśli wiadomości będą prawdziwe i fałszywe” – głosi jedna wiadomość. „Lwy pozostaną lwami i będą nadal podążać śladami Usamy”, powiedział inny, używając alternatywnej pisowni imienia Bin Ladena.

W Stanach Zjednoczonych Rada Stosunków Amerykańsko-Islamskich, organizacja rzecznicza, powiedziała, że ​​z zadowoleniem przyjęła śmierć Bin Ladena. „Jak wielokrotnie stwierdzaliśmy od ataków terrorystycznych z 11 września, bin Laden nigdy nie reprezentował muzułmanów ani islamu” – napisała grupa w oświadczeniu. „W rzeczywistości, oprócz zabicia tysięcy Amerykanów, on i Al-Kaida spowodowali śmierć niezliczonych muzułmanów na całym świecie”.

Obama wezwał do poinformowania swojego poprzednika, George'a W. Busha, który rozpoczął wojnę z Al-Kaidą po 11 września, ale był sfrustrowany swoimi wysiłkami, by schwytać Bin Ladena „żywego lub martwego”, jak to kiedyś ujął. Bush wydał oświadczenie mówiące: „to doniosłe osiągnięcie oznacza zwycięstwo Ameryki, dla ludzi, którzy szukają pokoju na całym świecie i dla wszystkich tych, którzy stracili swoich bliskich 11 września 2001 roku”.

„Walka z terrorem trwa, ale dziś wieczorem Ameryka wysłała jednoznaczny komunikat: bez względu na to, jak długo to potrwa, sprawiedliwość zostanie wymierzona” – dodał.

Pan Obama użył podobnego języka i ostrzegł, że wojna z terrorystami jeszcze się nie skończyła. „Będziemy nieugięci w obronie naszych obywateli oraz naszych przyjaciół i sojuszników” – powiedział. „Będziemy wierni wartościom, które czynią nas tym, kim jesteśmy. A w takie noce jak ta, możemy powiedzieć tym rodzinom, które straciły bliskich z powodu terroru Al-Kaidy, sprawiedliwość została wymierzona”.

Prezydent ostrożnie dodał, że tak jak Bush w czasie swojej prezydentury, Stany Zjednoczone nie są w stanie wojny z islamem. „Bin Laden nie był przywódcą muzułmańskim, był masowym mordercą muzułmanów” – powiedział Obama. „W rzeczywistości Al-Kaida wymordowała dziesiątki muzułmanów w wielu krajach, w tym w naszym. Dlatego jego upadek powinien być mile widziany przez wszystkich, którzy wierzą w pokój i godność ludzką”.


Obejrzyj wideo: HOW OSAMA BIN LADEN ATTACKED AMERICA (Sierpień 2022).