Artykuły

Złamanie Shannon i wojna 1812, wyd. Tim Voelcker

Złamanie Shannon i wojna 1812, wyd. Tim Voelcker



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Złamanie Shannon i wojna 1812, wyd. Tim Voelcker

Złamanie Shannon i wojna 1812, wyd. Tim Voelcker

Na początku wojny w 1812 roku młoda marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych wygrała serię dramatycznych akcji dwóch okrętów, w których ich „superfregaty” pokonały brytyjskich przeciwników. Fregaty amerykańskie nosiły więcej dział niż ich brytyjski przeciwnik, a te działa były cięższe. Zgodnie z projektem, standardowa fregata amerykańska miała burtę 528 funtów, w porównaniu do 342 funtów dla większości fregat europejskich. Amerykańskie okręty były zwykle lepiej zbudowane i lepiej obsadzone, więc te zwycięstwa morskie być może nie powinny być tak wielką niespodzianką jak one. Zwycięstwa wygrane przez USS Konstytucja i USS Stany Zjednoczone był wielkim podniesieniem morale Amerykanów po wczesnych porażkach na lądzie i był wielkim szokiem dla brytyjskiej opinii publicznej wychowanej na opowieściach o wielkich zwycięstwach Nelsona.

Okres zwycięstw amerykańskich zakończył się dość dramatycznie 1 czerwca 1813 r., kiedy brytyjska fregata HMS Shannon pokonał USS Chesapeake w bitwie w pobliżu wschodniego wybrzeża USA. Tego samego dnia inne siły brytyjskie zaatakowały dwie fregaty amerykańskie do portu, gdzie pozostały do ​​końca wojny. Kapitan Shannon, Philip Brooke, przeżył i został bohaterem narodowym. Jego przeciwnik, kapitan James Lawrence, został śmiertelnie ranny na początku bitwy. Jego ostatnie słowa, podobno „Nie poddawaj statku”, stały się sławne i niemalże motto Marynarki Wojennej USA (pomimo tego, że jego załoga niemal natychmiast zrezygnowała ze statku).

To była dość krótka bitwa, więc prezentowane tu artykuły obejmują szeroki zakres tematów pokrewnych. Zaczniemy od trzech artykułów poświęconych przyczynom i skutkom wojny w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Niemal wszyscy autorzy krytycznie odnoszą się do amerykańskiego przywództwa politycznego z tego okresu, które doprowadziło Stany Zjednoczone do całkowicie partyjnej wojny politycznej, a potem tak bardzo źle ją prowadziło.

Artykuły dotyczące szerszego tematu wojny 1812 r. zawierają kilka interesujących uwag na temat jej długofalowego wpływu. W Wielkiej Brytanii został w dużej mierze zignorowany, przyćmiony większym dramatem klęski Napoleona, a zwłaszcza bitwy pod Waterloo. W Stanach Zjednoczonych pomogło to zerwać pozostałe powiązania z krajem macierzystym, ale też niemal zbankrutowało kraj. W Kanadzie pomogło stworzyć tożsamość narodową na obszarze, który wcześniej był bardzo podzielony.

Artykuły dotyczące tła bitwy przyglądają się ustawom o nagrodzie i blokadzie, niepowodzeniu kapitanów USA w wypełnianiu ich głównej roli (zakłócanie brytyjskiego handlu), wczesnej karierze i życiu Broke'a oraz jego teoriom na temat artylerii. Ta ostatnia sekcja ujawnia coś w rodzaju motywu Królewskiej Marynarki Wojennej w XIX wieku – Broke był rzadkim przykładem dowódcy, który był zainteresowany dokładnym ćwiczeniem strzeleckim i artyleryjskim w marynarce wojennej, która często popadała w samozadowolenie.

Sama bitwa wyróżnia się niemal oficjalnym pojedynkiem. Na dzień przed bitwą Broke wysłał list do portu, wzywając Lawrence'a do walki. Lawrence nigdy nie otrzymał tego listu, ale jego decyzja o ukazaniu się 1 czerwca mogła zostać wykonana tylko z podobnym nastawieniem. Sama walka była krótka, bo zaledwie 11 minut, ale też bardzo brutalna. ten Shannonstracił 34 zabitych i 49 rannych, więcej niż na wszystkich brytyjskich statkach z wyjątkiem dwóch pod Trafalgarem. Badanie bitwy jest doskonałe, patrząc na przyczyny bardzo szybkiego zwycięstwa Brytyjczyków nad dobrze obsadzonym i równie potężnym przeciwnikiem.

Jest to fascynująca relacja z kluczowego momentu wojny 1812 r., poparta szeregiem interesujących artykułów, które dostarczają nam kontekstu zarówno bitwy, jak i ludzi, którzy w niej walczyli, i są bardzo polecane.

Rozdziały
1 - Wojna 1812: perspektywa ze Stanów Zjednoczonych, Johna B. Hattendorfa
2 - Sideshow? Wielka strategia brytyjska i wojna 1812 roku, Andrzeja Lamberta
3 - Kanada i wojna 1812 r., Chris Madsen
4 - Ustawy o nagrodach w wojnie 1812 r., Gabriela Frei
5 - Zwycięstwa czy odwrócenie uwagi, honor czy chwała?, Tim Voelcker
6 - Spłukany - Jego młodość i wykształcenie, John Blatchly
7 - Na wodach arktycznych, Michael Barritt
8 - Listy do żony „Loo”, Ellen Gill
9 - Fanatyk artyleryjski: naukowy wkład Broke'a w wojnę morską, Martin Bibbings
10 - Bitwa, Martin Bibbings
11 - „Cudowne” wyzdrowienie Broka, Peter Schurr
12 - Reprezentowanie narodów: karykatura i wojna morska z 1812 roku, James Davey
13 - Halifax i jego stocznia marynarki wojennej, Julian Gwyn
14 - HMS U Shannona Późniejsze prowizje, Martin Łosoś
15 - Młyn Chesapeake, John Wain
16 - Ballady i Broadsides: Poetyckie i muzyczne dziedzictwo Shannon i Chesapeake, Richard Wilson
17 - Pokój i jego wynik, Colin Reid

Redaktor: Tim Voelcker
Wydanie: Twarda okładka
Strony: 256
Wydawca: Seaforth
Rok 2013



PRZEGLĄD KSIĄŻKI NRG Złamanie Shannon i wojna 1812 r.

Możesz pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli masz konto, zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.

Ostatnio przeglądali 0 członków

Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

O nas

Modelshipworld - Rozwój modelowania statków poprzez badania

Zabezpieczony SSL

Twoje bezpieczeństwo jest dla nas ważne, więc ta strona internetowa jest Zabezpieczony SSL

Adres pocztowy NRG

Gildia Badań Morskich
237 South Lincoln Street
Westmont IL, 60559-1917

Przydatne linki

O NRG

Jeśli lubisz budować modele statków, które są zarówno historyczne, jak i piękne, to Gildia Badań Morskich (NRG) jest właśnie dla Ciebie.

Gildia jest organizacją edukacyjną typu non-profit, której misją jest „Wspieranie modelowania statków poprzez badania”. Wspieramy naszych członków w ich wysiłkach zmierzających do podniesienia jakości ich modeli statków.


ZŁAMANIE SZANONÓW I WOJNA 1812

Ekscytująca relacja z pojedynku fregat między HMS Shannon i USS Chesapeake podczas wojny 1812 roku, zakończonego zwycięstwem Wielkiej Brytanii, którego pomysłodawcą był kapitan Broke z Shannon, którego błyskotliwe uzbrojenie doprowadziło do założenia HMS Excellent, szkoły artylerii marynarki wojennej.

Opis

Zwycięstwo kapitana Broke'a w 1813 roku nad kapitanem Lawrence'em z USS Chesapeake, który miał mieć daleko idący wpływ na przyszłość Ameryki Północnej, zrobiło wiele, aby przywrócić morale Royal Navy, nadszarpniętej trzema kolejnymi porażkami w pojedynkach pojedynczych okrętów z fregatami amerykańskimi i zaskoczył naród amerykański, który spodziewał się sukcesu.
Ta książka ma na celu odwrócenie zaniedbania okazywanego przez większość historyków marynarki Broke'owi, jednemu z najlepszych brytyjskich kapitanów fregat, który dzięki swoim umiejętnościom, determinacji i przywództwu wygrał jeden z najkrwawszych pojedynków morskich, jakie widział świat. Nawet teraz zarówno Wielka Brytania, jak i Stany Zjednoczone twierdzą, że wygrały wojnę 1812 r., ale tylko Kanada, trzeci mocno zaangażowany kraj, może w pełni twierdzić, że to zrobiły, ponieważ pokój, który nastąpił po niej, ugruntował ją jako niezależny naród.
Czołowi historycy ze wszystkich trzech krajów połączyli się, aby przedstawić swoje czasami sprzeczne poglądy na różne aspekty w taki sposób, aby zainteresować i rozbawić zwykłych czytelników, a także rzucić wyzwanie naukowcom. To opowieść o politycznych i militarnych błędach, odwadze i tchórzostwie w bitwie, krwawej walce między okrętami oraz technicznych innowacjach w dotychczasowych, prymitywnych metodach artylerii morskiej. Opowiada również ludzką historię determinacji Broke'a, aby osiągnąć zwycięstwo, aby mógł wrócić do swojej żony i dzieci po siedmiu samotnych latach na morzu.
Prawie śmiertelna rana, którą Broke odniósł w walce wręcz, gdy wszedł na pokład „Chesapeake”, oznaczała, że ​​już nigdy nie służył na morzu, ale jego praca nad artylerią morską, opłacana z własnej kieszeni, zmieniła myślenie Admiralicji i doprowadziła do utworzenie brytyjskiej marynarki wojennej szkoły artyleryjskiej HMS Excellent.


Broke of the Shannon: And the War of 1812 Kindle Edition

Spuścizna Broke'a była taka, że ​​piętnaście lat po swoim epickim zwycięstwie nad Chesapeake został poproszony przez Admiralicję o przedstawienie sugestii dotyczących praktyki strzeleckiej, co doprowadziło do założenia w 1830 r. Królewskiej Szkoły Artylerii Marynarki Wojennej. stary kadłub Excellent, wcześniej dowodzony przez Collingwooda w bitwie pod Cape St. Vincent. Dopiero w latach pięćdziesiątych XIX wieku jego spostrzeżenia na temat artylerii morskiej zostały ostatecznie wyprzedzone przez postęp techniczny.

To było moje zainteresowanie tym, dlaczego Broke był w stanie pokonać Chesapeake w jedenaście minut, w połączeniu z moją zdolnością prawie zobaczenia Broke Hall w Nacton z mojej strony Orwella i nieznajomością przyczyn wojny 1812 roku, co doprowadziło mnie do tej wspaniałej antologii - lepsze niż biografia, bo szerszy zakres. Najwyraźniej Broke był wybitnym kapitanem marynarki wojennej, nie tylko nalegającym na rygorystyczne, ciągłe szkolenie, ale także płacącym za ulepszenia techniczne uzbrojenia Shannon z własnej kieszeni, ponieważ Admiralicja odmówiła ich ubezpieczenia.

Ta książka jest fascynującym szkłem powiększającym, które na pierwszy rzut oka wydaje się małym międzynarodowym incydentem, ale w rzeczywistości było nie tylko przełomowym podporą w toku wojny, ale także kluczowym etapem w rozwoju potęgi morskiej. Wiele się nauczyłem z jego lektury.

Jest to antologia monografii autorstwa piętnastu wybitnych autorów z różnych dyscyplin, obejmująca wojnę z 1812 roku, ale skupiająca się na pokonaniu i zdobyciu przez HMS Shannon pod dowództwem kapitana Philipa Broke'a USS „Chesapeake” 1 czerwca 1813 roku, który jest przedstawiany jako zawias tej wojny oraz charakter, życie i osiągnięcia tego oficera.

Tło całej wojny znakomicie przedstawia Andrew Lambert. Wrażenie, jakie odniosłem z jego rozdziału w tej książce oraz z jego własnej książki „Wyzwanie” (Faber 2012, cyt.), która jest niewątpliwie mistrzowskim dziełem na ten temat, jest takie, że amerykańskie gadanie o „prawach” oznaczało, tak jak dzisiaj, coś, do czego wnioskodawcy nie są uprawnieni, ale co zamierzają zdobyć. Ponieważ był to hałas „praw”, wydaje mi się, że był to po prostu ozdoba dla tego, co Jefferson, a potem Madison naprawdę chcieli złapać, czyli Kanada. Nie zrozumiano, co powinno być oczywiste, że wielu Kanadyjczyków było tam tylko dlatego, że uciekli przed amerykańskim terroryzmem podczas nielegalnej amerykańskiej rebelii. Amerykańska grabież ziemi nie powiodła się nie raz, ale w każdym z trzech kolejnych sezonów kampanii. Jednak gorszym błędem było przekonanie, że Napoleon zwycięży i ​​że Wielka Brytania była tak pochłonięta tą wojną, że Stany Zjednoczone umkną, rozpoczynając własną, jako szakal Napoleona. Uważano, że może to być również dobre dla biznesu.

Kilka miesięcy zajęło rządowi brytyjskiemu potraktowanie tej amerykańskiej irytacji poważnie, ale ostatecznie, jak ujął to Broke 20 maja 1813 roku:

„…nasze blokady tworzą się i wkrótce dowiedzą się, kto dowodzi oceanem…”

Tak jak faktycznie to zrobili, zredukowane do połowy 1814 r., by przybyć płaszcząc się w dążeniu do pokoju, gdy presja brytyjskiej potęgi morskiej (wspomagana, trzeba to powiedzieć, przez całkowicie bezsensowną politykę gospodarczą USA) doprowadziła młode Stany Zjednoczone do funkcjonalnego bankructwa.

Tak jak sto lat później Stany Zjednoczone wciąż beczeły o neutralnych i walczących „prawach” (dopóki nie stały się, z opóźnieniem, stroną wojującą) (zob. „The Starvation Blockades of WW1” Nigela Hawkinsa, Pen & Sword 2002). Kwestie prawne zostały szczegółowo omówione w rozdziale Gabrieli Frei w recenzowanej książce.

Zwraca się uwagę na służbę brytyjskich dezerterów na okrętach amerykańskich, co w przypadku okrętów wojennych lub korsarzy było zdradą stanu, za co właściwym powrotem było tańczenie hornpipe Pandy z klejnotowego bloku na dziedzińcu. Nasze prawo do odzyskania tych zdrajców zostało zakwestionowane przez ich nowych pracodawców.

Co się tyczy akcji, odwrócił wynik serii akcji pojedynczych statków, w których znacznie większe i cięższe uzbrojone i załogowe amerykańskie fregaty pokonały słabszych brytyjskich przeciwników. W rzeczywistości Chesapeake był większy i miał cięższą całkowitą burtę niż Shannon, ale Broke zdał sobie sprawę (jak nasi wielcy admirałowie wcześniej, ale te lekcje zostały zapomniane), że rygorystyczna dbałość o wiertło i metody oznaczało więcej trafień w danym czasie co było tak dobre, jak posiadanie większej liczby broni. Broke wydał własne pieniądze, których Admiralicja odmówiła, na dodatkowy proch i strzał do ćwiczeń oraz na urządzenia do poprawy celowania. Chesapeake został ostatecznie przejęty przez abordaż, w którym Broke doznał kontuzji (omówionej w kategoriach medycznych), która uniemożliwiła mu karierę, ale pozwoliła mu z honorem powrócić do żony i rodziny. W międzyczasie blokada zacieśniła się i zaostrzyła, a do końca 1813 r. wszystkie amerykańskie superfregaty sztabowe 1 zostały zajęte lub zablokowane.

Broke był bardzo naukowym oficerem i innowatorem technicznym, a także naturalnym i wysoce zorganizowanym liderem. Jego spuścizną, pomimo jego niepełnosprawności, było zapoczątkowanie zasadniczej zmiany w podejściu Royal Navy do sztuki i nauki artylerii. Niestety usługa nigdy nie została całkowicie usunięta
tych, dla których lakier był bardziej pożądany niż artyleryjski.

Podsumowując, ta książka dostarcza nam wszystkiego po trochu, od szerokiego politycznego rozmachu po drobne szczegóły techniczne i osobiste. Wątpię jednak, czy kiedykolwiek rozwieje mit zwycięstwa, który Amerykanie wolą od faktów historycznych. Książka jest wszechstronnie zindeksowana i przytaczana. Zawiera dobrą bibliografię do dalszego czytania i jest dobrze zilustrowana współczesnym materiałem, mapami i diagramami.

Książka wskazuje nam również (i wyjaśnia) drewno Chesapeake, wciąż noszące blizny po brytyjskim strzałie winogronowym, w Chesapeake Mill w Wickham, Hampshire i siostrzany statek Shannon HMS Trincomalee zachowany w Hartlepool.

Moja piąta gwiazdka jest za absolutnie żywy i porywający opis rzeczywistej walki.


Akcja pomiędzy HMS Shannon i USS Chesapeake była jedną z najbardziej zaciekłych i krwawych w epoce żeglarstwa, mimo że trwała zaledwie jedenaście minut.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o tej książce, obejmującej bitwę wraz z jej szerszym wpływem na wojnę jako całość i jej miejsce w historii konfliktu, po przeczytaniu zebrałem swoje przemyślenia.

Bardzo interesujące. Trudno pamiętać, że nie wszystkie narody przypominają różne wojny i działania w takim samym świetle, jak pozostali uczestnicy, naród definiujący po jednej stronie nie.

Nie miałem pojęcia, że ​​Broke stosował takie naukowe praktyki ze swoją bronią. Mogę przeczytać to tylko po to.

„Widziałem to raz w kreskówce, ale jestem pewien, że dam radę”.

Nie czytałem tej książki (będzie), ale ze wszystkiego, co spotkałem w innych lekturach, w 1813 Broke był prawdopodobnie najlepszym kapitanem fregaty w Royal Navy, a załoga Shannona była znakomicie wyszkolona, ​​podczas gdy Lawrence był nowy w Chesapeake jako była większość jej załogi. Shannon mógł być najlepszym statkiem strzeleckim na świecie w czasie zaręczyn.

Biorąc pod uwagę różnice jakościowe między kapitanem i załogą Shannon a załogą Chesapeake'a, zawsze uważałem ten konkurs za zapomniany wniosek, który stał się przyjemny dla amerykańskiej publiczności przez całe "porzucenie statku" w jakiś sposób zasłaniając płaskie bicie przez lepszą załogę i kapitana.

Ciekawym i historycznie prawdopodobnym ‘co by było, gdyby’ było Shannon pod rządami Broke kontra Constitution pod Bainbridge.


Historia ‘Złamania Shannon’

Na wschodzie Ipswich znajduje się dziś osiedle nazwane na cześć jednego z bohaterów brytyjskiej marynarki wojennej. Pub znajdujący się zaledwie 3 mile od posiadłości w wiosce Bucklesham nosi imię 38-działowej fregaty, którą dowodził 1 czerwca 1813 roku podczas swojej najsłynniejszej akcji morskiej. Słyszałeś o nim wcześniej?

Kapitan Sir Philip Bowes Vere Broke, 1776 – 1841, olej na płótnie Samuel Lane, Narodowe Muzeum Morskie, Greenwich Londyn, Caird Collection

Mężczyzna to Sir Philip Broke, posiadłość Broke Hall i pub Shannon Inn. To było podczas wojny 1812 między Wielką Brytanią a Ameryką, że złamał się, a jego załoga dalej HMS Shannon walczył i wszedł na pokład fregaty USS „Chesapeake” przy Bostonie na wybrzeżu Nowej Anglii. Zwycięstwo Broke'a i jego załogi podniosło morale narodu po trzech kolejnych porażkach z fregatami amerykańskiej marynarki wojennej w pojedynkach jednego okrętu. Zdobył przydomek Broke of the Shannon za jego odwagę. Został jednak zmuszony do przejścia na emeryturę z powodu kontuzji głowy od kordelasu, którą odniósł podczas ostatnich etapów 11-minutowej bitwy.

Było tak, jak wszedł na pokład Chesapeake prowadził abordaże, że został zaatakowany przez trzech marynarzy. Cała trójka była uzbrojeni w szczupaka, kordelas i muszkiet, który służył jako maczuga. Odparował szczupaka, ale gdy to zrobił, otrzymał uderzenie kordelasem w głowę, co spowodowało głębokie cięcie. Po tym nastąpiło kilka ciężkich ciosów z muszkietu. Stracił przytomność i miał szczęście, że przeżył. Chirurg włączony HMS Shannon leczył jego rany, ale nie wierzył, że przeżyje.

Jego odpowiednik on ChesapeakeKapitan Lawrence nie miał tyle szczęścia i doznał poważnych obrażeń, które okazały się śmiertelne. Załoga Broke'a zabrała USS „Chesapeake” podczas akcji i oba statki popłynęły do ​​Halifax w Kanadzie. Tam powitał ich radosny tłum. To starcie było jednym z najkrwawszych pojedynków morskich w epoce żagli. Ale to dzięki umiejętnościom, umiejętnościom, przywództwu i determinacji Broke’a Shannon i jego załoga wygrała. To i czas, pieniądze i wysiłek, jaki Broke poświęcił na szkolenie swojej załogi w artyleriach i innych ćwiczeniach morskich w ciągu ostatnich 7 lat.

W 2013 roku uczciliśmy jego i jego życie na międzynarodowym sympozjum na Uniwersytecie w Suffolk w dwusetną rocznicę jego zwycięstwa. Tam czołowi historycy, mając sprzeczne argumenty, zebrali się, aby podzielić się swoimi szeroko zakrojonymi badaniami i przemyśleniami na temat jednego z najlepszych brytyjskich kapitanów fregat. Sympozjum było również gospodarzem premiery nowej pracy Tima Voelckera i współpracowników Broke.

Pokazaliśmy również Broke'a na naszej 13. wystawie w Muzeum Okien. Który zawierał pełnowymiarową replikę armaty 9pdr, jeden z największych i najcięższych przedmiotów, jakie kiedykolwiek mieliśmy w Muzeum Okien. Pomimo swoich rozmiarów byłaby to jedna z mniejszych armat na pokładzie HMS Shannon.

Ipswich zawsze było domem marynarzy, odkrywców, kupców, a także wielu członków marynarki handlowej i królewskiej, w tym takich jak kontradmirał Broke i admirał Vernon. Mamy o wiele więcej historii o morskich postaciach Ipswich’s, którymi możemy się z wami podzielić. Więc zarejestruj się, aby otrzymywać nasze najnowsze wiadomości, historie i wydarzenia poniżej bezpośrednio na swoją skrzynkę odbiorczą lub dołącz jako członek i pomóż wesprzeć Maritime Ipswich.


Opisz

DR TIM VOELCKER, redaktor i współtwórca tej pracy, spędził całe życie badając i studiując historię marynarki, a jego ostatnia publikacja, Admiral Saumarez Versus Napoleon – The Baltic 1807-12, spotkała się z dużym uznaniem. Do wiodących autorów należą wybitni historycy marynarki John Hattendorf i Andrew Lambert.

W 2013 roku obchodzimy dwusetną rocznicę bitwy między Shannon i Chesapeake. Ta nowa książka ma na celu odwrócenie zaniedbania wykazanego przez większość współczesnych historyków jednego z najlepszych brytyjskich kapitanów fregat, który dzięki swoim umiejętnościom, determinacji i przywództwu wygrał jeden z najkrwawszych pojedynków morskich, jakie kiedykolwiek widział świat.


Historia Europy XX wieku w kontekście globalnym
Historia prawa międzynarodowego i stosunków międzynarodowych XIX i XX wieku
Sea Power, prawo morza i strategia morska
Dyplomacja i polityka międzynarodowa Wielkiej Brytanii, USA i Niemiec

Gabriela A. Frei jest asystentem naukowym i wykładowcą w Katedrze Historii Współczesnej i Stosunków Międzynarodowych (profesor Marc Frey) na Uniwersytecie Niemieckich Sił Zbrojnych w Monachium. Studiowała historię, prawo konstytucyjne i literaturę angielską na uniwersytecie w Bernie i uzyskała tytuł doktora nauk historycznych na Uniwersytecie Oksfordzkim w 2013 r. za pracę zatytułowaną „Wielka Brytania, prawo międzynarodowe i ewolucja myśli strategicznej o morzu, 1815- 1914”. Po studiach otrzymała stypendium Brandon Postdoctoral Research Fellowship w Centrum Prawa Międzynarodowego Lauterpacht na Uniwersytecie w Cambridge. Następnie otrzymała stypendium podoktorskie Akademii Brytyjskiej na Uniwersytecie Oksfordzkim, a także stanowisko podoktorskie w Centre de droit international na Université libre de Bruxelles, finansowanym przez Fundację Wiener-Anspach.

W swoich badaniach interesuje się historią Europy XIX i XX wieku z perspektywy porównawczej i transnarodowej. Tematycznie koncentruje się na historii polityki międzynarodowej Wielkiej Brytanii na tle historii Niemiec i Ameryki, historii prawa międzynarodowego i stosunków międzynarodowych, w szczególności prawa wojny morskiej i strategii morskiej, a także globalnych sieci organizacji międzynarodowych.


Złamanie Shannon: i wojna 1812 r.

W ciągu ostatnich dwóch stuleci wojna 1812 roku była w Stanach Zjednoczonych interpretowana na różne sposoby. W ówczesnych namiętnościach – których echa wciąż słychać w niektórych interpretacjach historycznych – część Amerykanów postrzegała to jako drugą wojnę o niepodległość, która toczyła się o konsolidację tego, co rozpoczęło się w 1775 roku. Pod koniec XIX wieku wielu zapomniało, o co toczyła się wojna. Zapomnieli o amerykańskich klęskach na lądzie i morzu. Zapomnieli, jak bardzo kraj popadł w ruinę finansową z powodu blokady Royal Navy. Zamiast tego amerykańska opinia publiczna zachowała mglistą pamięć tylko o wybranych wydarzeniach, ale nie o kontekście, w jakim miały one miejsce. Wciąż pamiętają zwycięstwo Andrew Jacksona w Nowym Orleanie w 1815 roku, zwycięstwa fregat na początku wojny, spalenie Waszyngtonu, „czerwony blask rakiet”, który pokazał, że flaga wciąż tam jest w Baltimore. I wciąż pamiętają dźwięczną frazę „Nie poddawaj się ze statku!”

Wśród zwycięstw marynarki amerykańska opinia publiczna kładła stosunkowo niewielki nacisk na zwycięstwo Macdonougha pod Plattsburgiem nad jeziorem Champlain we wrześniu 1814 r., które zaowocowało powstrzymaniem inwazji armii brytyjskiej z Kanady. Zamiast tego wyraźniej pamiętają zwycięstwo Olivera Hazarda Perry'ego rok wcześniej nad jeziorem Erie, ważne zwycięstwo Amerykanów, które przecięło brytyjskie linie zaopatrzenia na Wielkich Jeziorach, ale jedno o mniejszym znaczeniu strategicznym niż jezioro Champlain. Niemniej jednak jednym z najsłynniejszych i najtrwalszych obrazów wojny jest historyczny obraz tego wydarzenia autorstwa Williama Henry'ego Powella, który został umieszczony w Kapitolu Stanu Ohio w Columbus w 1865 roku i jego druga wersja umieszczona w Kapitolu Narodowym w Waszyngtonie w 1873 roku. Niedawno został on powielony na amerykańskim znaczku pocztowym wydanym z okazji dwustulecia tej bitwy 10 września 2013 roku. Ten kultowy obraz przedstawia Perry'ego przedzierającego się przez ciężki ogień brytyjski w łodzi ze swojego poważnie uszkodzonego okrętu flagowego, amerykańskiego brygu Wawrzyńca – statek, który Perry zbudował i nazwał na cześć swojego przyjaciela i kolegi po fachu, kapitana Jamesa Lawrence’a – do jego siostrzanego statku i jego statku flagowego, Niagara. Choć nie jest to pokazane na obrazie Powella, najbardziej znanym i czczonym reliktem z czasów wojny jest flaga bojowa Perry'ego z parafrazą umierających słów Jamesa Lawrence'a: „Nie poddawaj się statku”. Od tamtej pory amerykańscy oficerowie marynarki wojennej – najwyraźniej zapominając o okolicznościach i fakcie, że Lawrence Chesapeake został schwytany – widziałem tę flagę bitewną jako patriotyczne wezwanie. Niedawno został starannie zakonserwowany do stałej ekspozycji w Muzeum Akademii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Faksymile flagi są powszechnie dostępne i często można je dziś zobaczyć na masztach flagowych lub w budynkach marynarki wojennej w Stanach Zjednoczonych. W sklepach muzeów marynarki wojennej w Ameryce można nawet znaleźć wyrażenie używane jako motto na męskich krawatach i damskich szalikach.

W dwudziestowiecznym amerykańskim piśmiennictwie historycznym temat wojny był nieco zagmatwany z rozmaitymi akcentami interpretacyjnymi. Z jednej strony postrzegano ją jako związaną z powstaniem Ameryki jako mocarstwa światowego, podczas gdy inni interpretowali to w świetle dynamiki wewnętrznej amerykańskiej polityki regionalnej i politycznych grup interesu w ekspansji Stanów Zjednoczonych na całym kontynencie. Wykonano kilka interesujących nowych prac dotyczących historii kultury i roli wojny w społeczeństwie amerykańskim. Niekończąca się debata dotyczyła priorytetu wewnętrznych i zewnętrznych przyczyn wojny. Zostało to następnie zastąpione serią debat historycznych, które umieściły wojnę w kontekście powstania i zachowania republikanizmu, zapewnienia indywidualizmu, liberalizmu i krajowego ekstremizmu politycznego.

Wraz z tą zmieniającą się debatą na temat ogólnego charakteru i charakteru wojny wśród amerykańskich historyków, toczyła się bardziej spójna debata wśród historyków marynarki wojennej. Ta dyskusja dzieli się na kilka narodowych kategorii i perspektyw. Najdłuższą i najtrwalszą tradycją w amerykańskiej literaturze historycznej marynarki jest tradycja biograficzna. Począwszy od prac amerykańskiego pisarza Washingtona Irvinga i jego biograficznego szkicu kapitana Jamesa Lawrence'a opublikowanego w Magazyn Analektyczny w 1813 roku pojawiło się wiele biografii o bohaterskich wyczynach kapitanów marynarki, takich jak Lawrence, Stephen Decatur, John Rodgers i Isaac Hull, a także biografie amerykańskich dowódców w bitwach na jeziorach Erie i Champlain, Oliver Hazard Perry i Thomas Macdonough. Ta kategoria obejmowała również ogólne badania fregat, zarówno zbiorowe, jak i indywidualne.

Uzupełniająca amerykańska linia interpretacji morskiej została nazwana „szkołą marynarską”, w której ci, którzy opowiadali się za rozwojem silnej marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych w latach 1882-1905, ponownie zinterpretowali morską stronę wojny 1812 r. jako opowieść ostrzegawczą, która demonstrowała tragiczne cieśniny, w które wpadł naród z nieodpowiednim przygotowaniem marynarki i niewystarczającą siłą morską. Wśród wielu pisarzy najwybitniejszymi autorami tej szkoły byli przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych Theodore Roosevelt, który w 1882 roku opublikował Wojna morska z 1812 r.oraz historyka i teoretyka marynarki Alfreda Thayera Mahana, którego: Sea Power w związku z wojną 1812 r. pojawiła się w 1905 roku. Ta marynarska szkoła interpretacji z końca XIX i początku XX wieku argumentowała, że ​​brak przygotowania marynarki wojennej przed wojną okaleczył Stany Zjednoczone, ale pomimo tej poważnej ułomności, bardziej ekstremalni interpretatorzy twierdzili, że amerykańscy marynarze bohatersko zwyciężyli. chwalebne zwycięstwa i uzyskał akceptowalny koniec wojny. Marynarze doszli do wniosku, że wojna 1812 r. pokazała przyszłym pokoleniom daremność wojny lądowej i zademonstrowała strategiczny imperatyw posiadania silnej floty do obrony narodowej. Mimo że nadal używał wojny z 1812 roku jako pouczającego przykładu dla obecnej polityki, kapitan Mahan był bardziej wnikliwy. „Nie przez wędrowne operacje czy pojedynki morskie są rozstrzygane o wojnach, ale przez zmasowanie siły i zręczną kombinację” – poradził Mahan. „Nie ma znaczenia, że ​​dana siła jest mała. Sztuka wojenna jest przez cały czas taka sama i równie łatwo, choć mniej rzuca się w oczy, może być zilustrowana przez flotyllę, jak przez armadę.¹

Ta amerykańska tradycja marynarki wojennej polegająca na wykorzystywaniu wojny z 1812 r. jako wzoru dla zawodu marynarki trwa do dziś. W ciągu ostatnich trzydziestu lat Dowództwo Historii i Dziedzictwa Marynarki Wojennej (i jego poprzedniczki) oddało cenną przysługę, publikując wielotomowe wydanie dokumentów marynarki wojennej. W przedmowie do niedawno opublikowanej ilustrowanej historii wojny przez US Navy obecny sekretarz marynarki Ray Mabus napisał: „Lekcje, których nauczyli się marynarka wojenna i korpus piechoty morskiej podczas wojny w 1812 roku, nadal kształtują naszą historię. Nasi najwcześniejsi bohaterowie – Decatur, Hull, Perry, Macdonough, Porter i inni – wyznaczają standardy przywództwa, odwagi, umiejętności żeglarskich i innowacji, które nasi współcześni przywódcy starają się naśladować”.² W czerwcowym wydaniu Historia marynarki wojennej Obecny szef operacji morskich admirał Jonathan Greenert z USN wyciągnął „trzy kluczowe wnioski z pierwszej ciągłej próby ogniowej Marynarki Wojennej USA: Warfighting First”. Działaj do przodu. Bądź gotów'.

Doświadczenia Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych podczas wojny z 1812 roku rzeczywiście pokazały, że braki w przygotowaniach marynarki wojennej przed wojną zaszkodziły krajowi. Jednocześnie biegłość taktyczna, operacje wysunięte i gotowość stały się dziś kluczowymi cechami Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Z tego powodu Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych wykorzystała te same wartości w promowaniu publicznej pamięci o wybranych wydarzeniach morskich, które miały miejsce podczas wojny 1812 r., jednocześnie promując te wartości jako trwałe elementy profesjonalnego dziedzictwa marynarki wojennej.

Zarówno wykorzystanie historii do celów związanych z dziedzictwem zawodowym, jak i debaty wśród amerykańskich historyków ujawniają dużą różnorodność interpretacji wojny w Stanach Zjednoczonych, co rozszerza się wykładniczo, gdy do mieszanki doda się poglądy z innych krajów. Pomimo niedawnego napływu książek i artykułów na ten temat w ciągu tych dwustulecia, istnieje wiele pytań, które wciąż wymagają wyjaśnienia. Trudno zrozumieć, z perspektywy ani dwudziestego pierwszego wieku wielkiego mocarstwa Ameryki, albo Wielkiej Brytanii z początku dziewiętnastego wieku, dlaczego wybuchła wojna 1812 roku lub co było w głowach amerykańskich przywódców, którzy podjęli tę wojnę. Najwyraźniej ówcześni amerykańscy przywódcy nie używali zimnej, racjonalnej analizy międzynarodowej polityki siły, aby obliczyć swoją siłę militarną i morską, aby ocenić, co można realistycznie osiągnąć za pomocą siły zbrojnej. Ani ówcześni przywódcy amerykańscy nie kierowali się powiązaną polityką i strategią, aby osiągnąć swoje cele polityczne z wyważoną siłą, pod osłoną skutecznego wsparcia logistycznego i finansowego. Szczerze mówiąc, takie myślenie jest w historii dość rzadkie. W 1812 roku myśliciele tacy jak Antoine-Henri Jomini i Carl von Clausewitz, którzy zasłynęli z propagowania tego rodzaju myślenia, dopiero doświadczali napoleońskiego stylu wojny, który ostatecznie dał początek ich refleksji. Dziś, w XXI wieku, dobrze znanym zjawiskiem jest obserwowanie pochopnych i idealistycznych przywódców małych i stosunkowo nowych państw, którzy stawiają coś, co może być postrzegane jako irracjonalne wyzwanie dla ugruntowanych wówczas potęg wojskowych i morskich. Wypada spróbować lepiej zrozumieć to zjawisko, a Stany Zjednoczone w wojnie 1812 roku mogą dostarczyć interesującego historycznego studium przypadku tego problemu.

W 1812 roku republika amerykańska nie miała jeszcze czterdziestu lat, a jej rząd został uregulowany dopiero w spisanej konstytucji dwadzieścia trzy lata wcześniej, w 1789 roku. nowa republika. Amerykański historyk Jack P Greene zauważył, że w tych wczesnych dniach została zachowana silna ciągłość z kolonialną przeszłością.³ Po drugiej stronie Atlantyku „słabe państwo amerykańskie” zastąpiło „słabe państwo brytyjskie”. Interesy lokalne dominowały i przecinały interesy narodowe. George Washington ubolewał przed Henrym Laurensem w ostatnich etapach wojny o niepodległość w lipcu 1782 r.: „Duch wolności, który na początku tego konkursu chętnie poświęciłby wszystko dla osiągnięcia swojego celu, już dawno opadł i każda samolubna namiętność zajęło jego miejsce.” Dominowały wąskie interesy sektorowe i lokalne, powodując rosnący brak ogólnokrajowego konsensusu. Jak zauważył brytyjski historyk PJ Marshall w odniesieniu do tego wczesnego okresu, „wspólne wartości transatlantyckie przetrwały zerwanie więzi imperialnych”. Amerykanie wciąż poszukiwali brytyjskich towarów, czytali brytyjskie książki, aspirowali do brytyjskich wzorów i szukali uznania w Wielkiej Brytanii, ale na jednocześnie Amerykanie byli „światem w sobie”.

Wojna lat 1775–83 przyniosła niepodległość, ale nie przyniosła w Ameryce zintegrowanej tożsamości narodowej ani wspólnych wartości społecznych. Diametrically opposed views about why the war had been fought and what it achieved formed the basis for the first two political parties that emerged there after the war: the Federalists and the Republicans. The broader international scene that the new American republic entered was very quickly dominated by the series of wars that surrounded the French Revolution and Empire. In the decade before the French Revolution had created its own threat to European monarchies, the creation of the United States had already placed a republic on the international scene. Its very existence presented an implicit challenge to Britain’s imperial authority and momentarily raised the stakes in the political discussion that ensued throughout the British Empire about the legitimacy of British claims to be a model of liberty and the universal rights of humanity.

At the outset, Americans sought to stand aside from such issues in international politics, using the protection and isolation that three thousand miles of ocean and a vast continent could provide. This proved difficult to achieve as the war and war-related issues came to dominate global international relations after the rise of Napoleon. American merchants quickly made substantial fortunes on profits earned in neutral trade with the opposing European states. Unknowingly or insensitively, they placed themselves at increasing risk as their successful commercial enterprise created a jealousy that each European belligerent saw as assisting its enemies. Yet neither of the major powers took the United States seriously. For Britain, the Americans were a nuisance. For Napoleon, the fledgling country was no major threat to his ambitions. He predicted that America would not become a threat to anyone for another two or three centuries. Americans, however, were living in their own world. As historian Gordon Wood characterised the situation in his history of the early American republic, Americans ‘had an extraordinary emotional need to exaggerate their importance in the world – a need that lay behind their efforts to turn their diplomacy into a major means of defining their national identity’.⁵ In 1801, President Thomas Jefferson defeated his Federalist opponents and carried the Republican Party to power for the first time, bringing with it a distinctive set of ideas about the United States and its foreign policy roles.

The Republicans shared with the Federalists the desire to be neutral in European power politics and conflict, but in opposition to the Federalists they believed that Americans had the right to trade with all belligerents and they would go to war to protect that right. At the same time, they demanded a narrow definition of contraband to promote this trade. Curiously, the Republicans who supported these policies represented areas that were not engaged in maritime commerce. They were from the agrarian South or from inland areas, not the north-eastern New England states which depended on this trade for its livelihood. Maritime New England was predominantly Federalist in its political inclinations and opposed the Republicans on these policies. The Federalists envisioned a diversified American manufacturing economy with urban growth, but the Republicans opposed this. Instead, they sought an idyllic agrarian democracy and economy that spread westward across the continent without major urban centres. To their way of thinking, maritime commerce was not really something to be liked for its own sake. Republicans encouraged maritime trade because they thought it an effective way of keeping America a rural agrarian culture and preventing large urban growth at home. They intended to use commerce as a means to discourage urban industrial development by sending agricultural goods to distant urban manufacturing centres in Europe instead of developing them locally. They specifically wanted to keep America from becoming a corrupt, luxury-loving, sophisticated country such as they thought the European countries had become.

The Republicans had similar radical ideas about the role of maritime commerce in international affairs. In their thinking, maritime commerce was a weapon that could be used against Britain. They believed that Britain was dependent on American markets for their exports. If Americans coercively restricted their purchases, Britain would have no other effective markets. As a result, British workers would be thrown out of work, start riots and force the British government to change its policies. Republicans thought that they held a dagger that could strike at Britain’s heart. Unlike the Federalists, whose policies Republicans considered were pro-British, the Republicans had political as well as economic motives. At the bottom of it, Republicans resented European, and particularly British, attitudes of superiority and disdain for the new American republic. They wanted the United States to be taken seriously and not be regarded as a minor nation under the thumb of British commercial and political dominance. In the midst of the Napoleonic wars, Republicans dreamt of a world without war. Most importantly, they wanted a world in which the United States took its place as an internationally respected, independent, sovereign country respected for its own separate national identity.

The Republican ideas championed by President Thomas Jefferson and his secretary of state and successor, James Madison, threw the country into a deep economic depression and almost destroyed the United States in a war. Under Jefferson, and for most of Madison’s first term of office from 1809 onwards, the policies were focused on peaceful means to put a stop to Britain impressing American seamen and to British interference with American neutral trade. On both issues, the American government justified its positions in its own political and national terms that reflected Republican principles, not the terms of accepted international law and practice. While political slogans such as ‘Free Trade and Sailor Rights’ became the common battle cry, these were just the issues of the day that symbolised in a few words a range of more complex ideas. At the heart of it, what the Republicans desperately wanted was Britain’s recognition of the United States as an equal, sovereign and independent nation with its own distinctive identity.

Behind the political rhetoric, Madison was deeply concerned about America’s future. He saw his own party splintering into factions in Congress and the country as a whole largely devoid of a national spirit. As the ‘Father of the American Constitution’ and key promoter of its Bill of Rights a quarter-century earlier, Madison had deeply held opinions about the country, although his political views had matured and changed somewhat with his experience over time. As he saw it, the lack of a national spirit and of a clear national identity that was recognised by the outside world was not just a matter of abstract principles they were also issues that reflected whether or not he could garner enough votes to be re-elected president for a second term in November 1812.

When James Madison asked Congress to declare war against Britain in June of 1812, the opposing political party, the Federalists, made it clear that they did not think that any of the issues were worth fighting a war with Britain. Not a single Federalist voted in favour of it. Despite this, Republicans found the votes among themselves to approve the declaration of war that Madison requested. It was very clearly a war that reflected party political principles and party objectives. One of the leading theorists of Jefferson’s agrarian Republicanism, John Taylor of Caroline County, Virginia, wrote that this war was a ‘metaphysical war, a war not for conquest, not for defence, not for sport’, but rather ‘a war for honour like that of the Greeks against Troy’. But, he warned, that it was also a war that ‘might terminate in the destruction of the last experiment in . . . free government’.

President Madison exuded confidence in America’s eventual victory but, by the standards of other countries and other wars, the United States was singularly unprepared to instigate a war and to engage in serious offensive operations against one of the world’s great powers. As a minor and insignificant naval and military power in the global perspective of that time, the United States could not hope to win a direct power struggle by armed force with Britain. In practical military terms, the United States could only do what minor powers can always attempt to do with their small military forces in a war:

a. irritate and embarrass the major power by the occasional local victory with regular forces,

b. use unconventional weapons,

C. challenge local control in distant areas where a major power is momentarily weak,

D. engage in a propaganda campaign,

mi. attack enemy trade and logistics as a means to increase enemy costs, and

F. try to create in the enemy country public opposition to the expense of the war as a means to pressure the enemy government to come to acceptable terms during peace negotiations.

The United States had very restricted geo-strategic options to fight Britain: its armed forces did not have the logistical capability to reach across the Atlantic to launch a major attack and its small navy could not match the Royal Navy massed in fleet battle formation. The US Navy did not even have the resources and capabilities needed to launch a major amphibious landing on British possessions as close as Bermuda, the Bahamas or the West Indies. What was within the realm of practical possibility was to attack British forces across the land border with Canada, to send American naval frigates out to attack or capture smaller British warships, and to release a horde of privateers to attack British trade in a manner that put pressure on the British economy at home by raising maritime shipping insurance rates and by lost


Broke of the Shannon and the War of 1812, ed. Tim Voelcker - History

"This is a scrupuluously researched book and one that will appeal to those with an interest in human nature as much as to the dedicated naval historian."
Vice Admiral Sir Fabian Malbon, Lieutenant Governor (Guernsey Post 22/11/08)

"It is a triumph of painstaking and balanced research, based on an intelligent appreciation of the international relations of the countries concerned. The more one recalls it, the more one marvels at the easy, competent presentation of interwoven and seemingly contradictory diplomatic manoeuvres."
David Millar, former Director of Research, European Parliament

"I am impressed by its scholarship and also by the language. Two things stand forth. One is of course the political and diplomatic endeavours of the admiral. The other is the psychological insight into the admiral. It is very convincing."
Professor Ole Feldbaek, Copenhagen University

" The story is well told by Dr.Voelcker whose book is a model of careful scholarship. The book's only problem is its rather high price tag * . Its accessibility of style deserves a more reasonable price to give it the readership it deserves."
Professor Eric Grove, Navy News, January 2009

"It is surprising that the Saumarez story has been told so little . the diligence and scholarship evident in Tim Voelcker's book will surely make it the defining work on Saumarez in the Baltic for some years to come."
H.W.Dickinson, The Naval Review

"The real plum in Voelcker's research . is the unpublished correspondence between Saumarez and his wife Martha. These letters provide key insights into Saumarez's private thoughts during the campaign."
David J. Stewart, Nautical Research Journal, wrzesień 2009


Obejrzyj wideo: Napoleon i kampania w Prusach Wschodnich The Napoleon and East Prussian Campaign (Sierpień 2022).