Artykuły

Wybory w 1948 r.: Dewey (nie) pokonuje Trumana

Wybory w 1948 r.: Dewey (nie) pokonuje Trumana


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Perspektywy republikanów w wyścigu prezydenckim w 1948 roku wydawały się doskonałe. Demokraci byli u władzy przez prawie 16 lat, a społeczeństwo wydawało się być zmęczone Nowym Ładem i jego obfitymi nieefektywnościami. Duża większość republikańska została wysłana do obu izb Kongresu w pozarocznych wyborach w 1946 r., co zakończyło długie panowanie ich przeciwników. Wiele uwagi poświęcono kandydaturze senatora Roberta A. Tafta z Ohio, syna byłego prezydenta. Taft był zagorzałym krytykiem Nowego Ładu i niewzruszonym wrogiem politycznym prezydenta Trumana, ale wielu przywódców republikańskich obawiało się, że szorstki charakter Tafta może rzeczywiście odnieść sukces w zjednoczeniu rozpadającej się Partii Demokratycznej. W oparciu o tę troskę Republikanie po raz drugi zwrócili się do Thomasa E. Deweya, ich kandydata w 1944 r. i zdecydowanego zwycięzcy w jego reelekcji na gubernatora Nowego Jorku w 1946 r. Earl Warren z Kalifornii, inny gubernator, został wybrany na stanowisko Deweya w 1948 r. Towarzyszem. Demokraci również zorganizowali w 1948 roku konwencję w Mieście Braterskiej Miłości, zbierając się w lipcu w nastroju graniczącym z rozpaczą. Zarówno liberalne, jak i konserwatywne skrzydła partii były niezadowolone, a niektórzy członkowie tej pierwszej bezskutecznie próbowali zaprojektować kandydaturę na prezydenta Dwighta D. Eisenhowera, jednego z wielkich bohaterów niedawnej wojny. Wszelkie pozory jedności na konwencji zniknęły, gdy młody burmistrz Minneapolis, Hubert H. Humphrey, zdołał uzyskać dla Platformy Demokratycznej przyjęcie silnej deski praw obywatelskich. Delegacje z południa wyszły w proteście, a później utworzyły Demokratyczną Partię Praw Stanów – zwykle nazywaną Dixiecrats – i nominowały Stroma Thurmonda z Południowej Karoliny na swojego kandydata na prezydenta. Truman zapewnił sobie nominację od pozostałych delegatów i wybrał senatora Albena Barkleya z Kentucky na stanowisko wiceprezydenta w 1948 r. Perspektywy demokratyczne zostały dodatkowo osłabione przez pojawienie się Partii Postępowej, która przyciągnęła wielu liberałów. Grupa ta była krytyczna wobec Trumana za to, co uważała za nieśmiałość w jego wewnętrznej agendzie, a także potępiała surowe traktowanie przez prezydenta Związku Radzieckiego, amerykańskiego The Progressives nominował byłego wiceprezydenta Henry'ego A. Wallace'a z Iowa i senatora Idaho Glena Taylora jako jego kolega w biegu. Kampania z 1948 roku była studium kontrastów. Wyruszył w podróż pociągiem o długości 31 000 mil przez cały kraj i wygłosił setki niekonwencjonalnych przemówień do tłumów, które często witały prezydenta okrzykami „Daj im piekło, Harry!” I Truman to zrobił. Potępił Osiemdziesiąty Kongres „nic nie robić, nic nie do niczego” za jego bezczynność i miał nadzieję, że jego przeciwnik zostanie splamiony w tym procesie. Truman podniósł stawkę, zwołując specjalną sesję Kongresu w lipcu 1948 r., ogłaszając, że oferował prawodawcom możliwość wprowadzenia niektórych liberalnych planów, które zaproponowali w ramach platformy republikańskiej. Wyniki były skromne, wzmacniając zarzuty, że Kongres nic nie zrobił. Na swoich wiecach whistle-stop Truman wypowiadał się w imieniu ustawodawstwa dotyczącego praw obywatelskich, uchylenia ustawy Tafta-Hartleya i poparcia programów pomocy dla gospodarstw rolnych. Trąbiąc o tych sprawach, prezydent pomógł ożywić starą koalicję New Deal, składającą się z południowych Murzynów, związkowców i rolników. W listopadzie 1948 r. elektorat odpowiedział na apele Trumana i zapewnił mu jedno z największych zwycięstw politycznych w USA. obraz pojawił się dzień po wyborach, kiedy uśmiechnięty Truman uniósł w górę wczesną edycję Chicago Daily Tribune który głosił: „DEWEY POKONUJE TRUMANA”. Wyniki w Kongresie były równie oszałamiające; Demokraci zdobyli 93-osobową większość w Izbie i 12-osobową przewagę w Senacie.

Wybory 1948
Kandydaci

Impreza

Wyborczy
Głosować

Popularny
Głosować

Harry S. Truman (Missouri)
Alben W. Barkley (ky.)

Demokratyczny

303

24,179,345

Thomas E. Dewey (Nowy Jork)
Earl Warren (Kalifornia)

Republikański

189

21,991,291

J. Strom Thurmond (S.C.)
Fielding L. Wright (panna)

Demokratyczne prawa stanów

39

1,176,125

Henry A. Wallace (Iowa)
Glen H. Taylor (Idaho)

Progresywny

0

1,157,326

Norman M. Thomas (Nowy Jork)
Tucker P. Smith (Mich.)

Socjalista

0

139,572

Claude A. Watson (Kalifornia)
Dale H. Learn (Penna.)

Zakaz

0

103,900

Edward A. Teichert (Pa.)
Stephen Emery (Nowy Jork)

Socjalista
Praca

0

29,241

Farrell Dobbs (Nowy Jork)
Grace Carlson (min.)

Socjalista
Pracownicy

0

13,614

Wyniki wyborów w 1948 r.

UWAGA: Głos wyborczy Tennessee został podzielony na 11 elektorów faworyzujących Demokratów i jednego elektora głosującego na Demokratów Praw Stanów (Dixiecrats).

glin

11

IL

28

MN

11

NC

14

TX

23

AZ

4

W

13

SM

9

NS

4

UT

4

AR

9

IA

10

MO

15

OH

25

VT

3

CA

25

KS

8

MT

4

ok

10

VA

11

WSPÓŁ

6

KY

11

NE

6

LUB

6

wa

8

CT

8

LA

10

NV

3

ROCZNIE

35

WV

8

DE

3

JA

5

NH

4

RI

4

WI

12

FL

8

MD

8

NJ

16

SC

8

WY

3

GA

12

MAMA

16

NM

4

SD

4

NS

4

MI

19

Nowy Jork

47

TN

11/1



Wybory w 1948 r.: Dewey (nie) pokonuje Trumana - Historia

W wyborach w 1948 r. urzędujący prezydent Harry S. Truman był daleko w tyle za republikańskim nominowanym Thomasem Deweyem w sondażach i powszechnej percepcji. Pięćdziesięciu z 50 pisarzy politycznych z przekonaniem przewidziało jego porażkę. Ale w agresywnej kampanii podsumowanej legendarnym zwrotem „Give 'em Hell, Harry” Truman wyjechał na tory, aby przejechać przez kraj na trasie z gwizdkami. Prezydent przebył ponad 30 000 mil, przemawiając osobiście wcześniej, według własnych obliczeń, ponad 15 mln osób. Jego wybór w 1948 roku jest największą niespodzianką w amerykańskiej historii politycznej i pod pewnymi względami był ostatnim hurraem dla stylu prowadzenia kampanii, który w dobie telewizji stał się coraz rzadszy.

Mając ogromną przewagę w sondażach, Dewey szedł niezwykle ostrożnym i nieobraźliwym kursem kampanii, być może pasującym do słynnego komentarza o jego nijakim zachowaniu, że wygląda jak „pan młody na torcie weselnym”.

Rosser Reeves, reklamodawca, który później stworzył kampanię „Eisenhower Answers America”, próbował przekonać Deweya do nakręcenia kilku politycznych reklam. Chociaż w 1948 roku w użyciu było mniej niż pół miliona telewizorów, Reeves uważał, że ostrożne umieszczanie reklam w kluczowych dzielnicach może mieć znaczenie w wyrównanym wyścigu. Dewey, nie spodziewając się bliskiego wyścigu, odrzucił ten pomysł jako niegodny.


Obejrzyj film z wycieczki po gwizdkach
Quicktime lub RealVideo


Truman wkracza

Niecałe trzy miesiące po swojej czwartej kadencji zmarł prezydent Franklin D. Roosevelt. Dwie i pół godziny po śmierci Harry S. Truman został zaprzysiężony na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Truman został prezydentem w czasie II wojny światowej. Chociaż wojna w Europie była wyraźnie na korzyść aliantów i zbliżała się do końca, wojna na Pacyfiku trwała bez litości. Truman nie miał czasu na zmianę, jego obowiązkiem było doprowadzenie USA do pokoju.

Kończąc kadencję Roosevelta, Truman był odpowiedzialny za podjęcie brzemiennej w skutki decyzji o zakończeniu wojny z Japonią poprzez zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, tworząc Doktrynę Trumana, aby udzielić pomocy gospodarczej Turcji i Grecji w ramach polityki powstrzymywania, która pomaga USA przejście do gospodarki czasu pokoju, blokujące próby podboju Europy przez Stalina, poprzez podżeganie do berlińskiego transportu powietrznego, który pomógł stworzyć państwo Izrael dla ocalałych z Holokaustu i walczył o silne zmiany w kierunku równych praw dla wszystkich obywateli.

Jednak opinia publiczna i gazety były przeciwko Trumanowi. Nazywali go „małym człowiekiem” i często twierdzili, że jest nieudolny. Być może głównym powodem niechęci do prezydenta Trumana było to, że był bardzo niepodobny do ich ukochanego Franklina D. Roosevelta. Tak więc, kiedy Truman startował w wyborach w 1948 r., wielu ludzi nie chciało, aby „mały człowiek” startował.


Truman pokonuje Deweya w historycznym niepokoju, 2 listopada 1948 r.

Tego dnia w 1948 roku, w jednym z największych wstrząsów w historii wyborów prezydenckich, demokrata Harry S. Truman, zasiedziały rząd, pokonał gubernatora Nowego Jorku Thomasa Deweya, swojego republikańskiego rywala. Trzy stany – Ohio, Kalifornia i Illinois – z łączną liczbą 78 głosów elektorskich zapewniły Trumanowi zwycięstwo. W każdym stanie Truman zwyciężył z marginesem mniejszym niż 1 procent.

Dewey – przekonany o wygranej na podstawie rzekomej niepopularności Trumana i trójstronnego podziału Demokratów – prowadził jałową, wolną od ryzyka kampanię. W przeciwieństwie do tego Truman z pogardą skierował się na kontrolowany przez GOP 80. Kongres, wywołując nieustanną falę zaciekłych ataków partyzanckich.

W noc wyborczą Dewey i jego sztab wyborczy zebrali się w nowojorskim Roosevelt Hotel, tradycyjnym bastionie republikańskim, by czekać na powrót. Truman, zostawiając reporterów w Kansas City, został przewieziony przez agenta Secret Service do kurortu Excelsior Springs w stanie Missouri. Tam prezydent wynajął pokój w miejscowym hotelu, zjadł obiad, wypił szklankę maślanki, wziął kąpiel turecką i poszedł spać.

O północy Truman obudził się i włączył radio, aby dowiedzieć się, że dobrze mu idzie. Usłyszał także H.V. Kaltenborn przepowiada, że ​​gdy nadejdzie „głosowanie krajów”, Dewey zatriumfuje. Około 4 rano Truman obudził się ponownie i usłyszał, że prowadzi prawie 2 milionami głosów.

Prezydent wrócił do Kansas City, gdzie został sfotografowany, pokazując wczesne wydanie Chicago Tribune, głoszące: „DEWEY POKONUJE TRUMANA”. O 10:30 Dewey, który nie spał całą noc, wysłał Trumanowi łaskawy telegram, przyznając się do porażki.

Większość ankieterów była tak pewna, że ​​Dewey wygra, że ​​przestali głosować na kilka tygodni przed wyborami – przeoczając późny przypływ Demokratów. Po wyborach w 1948 r. ankieterzy zawsze przeprowadzali ankietę wśród wyborców prezydenckich aż do dnia wyborów.


WI: Dewey CZY pokonał Trumana?

Każdy student historii powinien być zaznajomiony z tym zdjęciem prezydenta Harry'ego Trumana, następcy wielkiego FDR, uśmiechającego się z uśmieszkiem, trzymając gazetę ogłaszającą, że przegrał ze swoim republikańskim przeciwnikiem, Thomasem Deweyem, w wyborach w 1948 roku. Oczywiście okazało się to dalekie od prawdy, a Truman odniósł zwycięstwo w Kolegium Elektorów 303-189, wygrywając również w głosowaniu powszechnym przyzwoitą przewagą.

Powiedziawszy to, są to jedne wybory, z którymi nie jestem strasznie zaznajomiony. Nie przestudiowałem tego zbyt dogłębnie, więc chociaż jestem pewien, że zostało to już omówione wcześniej, chciałbym zapytać, co by było, gdyby Dewey jakoś pokonał prezydenta Trumana? Jakie wielkie zmiany zaszły w amerykańskiej historii, gdy prezydent Dewey sprawował urząd w latach 1949-1953? Czy prawdopodobnie wygra reelekcję w 1952 roku? A co, jeśli w ogóle, zmieni się w Partii Demokratycznej po przegranej? Czy Dewey rozpoczyna pracę nad odklejaniem wielu społecznych/ekonomicznych programów FDR stworzonych po Wielkim Kryzysie, czy też jako umiarkowany do liberalnego republikanin z Nowego Jorku, czy prawdopodobnie je pozostawi, a nawet rozwinie?

David T

Amadeusz

Seandineen

Amadeusz

Anarchiczny Król Dipsodes

Kluczowa kwestia: Dewey nie mianuje oczywiście wiceprezydenta Warrena do Sądu Najwyższego, ale w 1949 r. mianuje dwóch sędziów (zakładając, że Frank Murphy i Wiley Rutledge umrą jako OTL). Nominacje te będą musiały zostać zatwierdzone przez Senat większości demokratów. To nie powinno być poważnym problemem, ponieważ jest bardzo mało prawdopodobne, aby Dewey nominował kogoś tak kontrowersyjnego, aby wywołać odrzucenie bloku przez Demokratów, a nawet poważne odejście od tradycji niemal całkowitego poszanowania wyborów prezydenckich. (Należy również zauważyć, że wybory SCotUS były znacznie mniej kontrowersyjne w tamtej epoce: w 1945 roku Truman mianował Republikański Senator Harold Burton do sądu Burton został jednogłośnie zatwierdzony dzień po nominacji Trumana.)

Nominacje Trumana z 1949 r., Clark i Minton, służyły do ​​1967 i 1956 r.

Co do Kongresu: załóżmy, że PoD jest, że jakiś republikański przywódca, Frobble, sprzeciwia się strategii Deweya polegającej na zabawie i nalega, aby Republikanie podjęli starania, aby wydobyć z siebie głos. Kiedy ktoś sprzeciwia się temu, że może to pobudzić do głosowania dodatkowych Demokratów, Frobble mówi: „Mamy nad nimi przewagę liczebną – jeśli w to nie wierzysz, to argumentujesz, że próbujemy wkraść się do prezydencji przeciwko większości Amerykanów”. i menedżerowie kampanii Deweya zgadzają się i rozpoczynają ten wysiłek GOtV.

Moja analiza silnie sugeruje, że głosowanie powszechne w 1948 r. było około 7,5 mln poniżej historycznej linii trendu, na co wskazują wyniki z lat 1932, 1936, 1940, 1952, 1956 i 1960. Załóżmy, że ten brak był w dużej mierze spowodowany, jak wielu sądzi, z zadowolonych republikanów, którzy zostali w domu, ponieważ „wybory były w worku”. Niektóre z nich rozpaczały, gdy Demokraci zostali w domu, ale AIUI, Demokraci, naciskali GOtV, minimalizując ten efekt.

Tak więc GOP GOtV uzyskuje dodatkowe 7 mln głosów w całym kraju. To wystarczy, aby dać Deweyowi solidne zwycięstwo w głosowaniu powszechnym (28 mln na 24 mln) i odwrócić 16 stanów z 167 głosami elektoratu, co daje zwycięstwo 356-136-39. Będzie to również miało skutki downticket. Szybkie badanie sugeruje, że odwróciłoby to około 50 mandatów w Izbie, co zapewniłoby kontynuację kontroli republikańskiej. Ale to odwróciłoby tylko pięć mandatów w Senacie, więc Demokraci nadal przejęliby tam kontrolę. (Byłyby to pierwsze wybory, w których wyłoniono republikańską Izbę i Senat Demokratów. OTL, to miało miejsce dopiero w 2010 r.)


1960: Lubiliśmy Ike'a, ale…

Wybory w 1960 r., podobnie jak w 2000 r., odbyły się bez dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w 2008 lub 1968 r., a zatem są żywym ilustracją naturalnej tendencji elektoratu do oddalania się od dominującej partii po odejściu odnoszącego sukcesy politycznego operatora. scena, nawet gdy następcą jest dobrze znany spadkobierca. Odzwierciedla również potęgę religii, ponieważ katolik John F. Kennedy dokonał największych inwazji w stanach z dużą populacją katolików (głównie na północnym wschodzie, ale zauważ, jak Luizjana przeciwstawiła się trendowi swoich znacznie mniej katolickich sąsiadów). Ale pismo było już na ścianie dla GOP, kiedy przegrał czternaście Miejsca w Senacie w połowie kadencji 1958.


Osoby, które to obejrzały, obejrzały również

Dużo czytałem o obu mężczyznach – Trumanie Davida McCullougha, Thomasa Deweya i jego Timesa Richarda Nortona Smitha i innych – ale ze względu na ekonomię, skupienie i czytelność ta książka znajduje się wśród najlepszych w historii politycznej/wyborczej/kampanijnej. opowiadanie historii.

Nie powiedziałbym, że szczegółowość książki była szczegółowa, ale była szczegółowa i poruszona wraz z precyzją i stylem. Książka ma 422 strony, w tym ponad 70 stron notatek itp.

Ostatnia uwaga ostrzegawcza: przyznając, że ludzie, czas i kraj różnią się od roku 1948, pycha kampanii Deweya – pycha podzielana przez media, jego zwolenników i każdego „eksperta” politycznego w tamtym czasie – powinna ZAWSZE służyć jako opowieść ku przestrodze i ostrzeżenie dla każdego z nas, którzy obecnie planują gabinet Bidena i powyborczą celę więzienną Trumpa.
Tak, ponownie przyznaję, że Biden nie jest Thomasem Deweyem i Trumpem na pewno, tak jak nie jest Harry'm Trumanem, ALE jeśli czytanie tej wspaniałej książki cokolwiek robi, służy jako przestroga, że ​​nie możemy niczego zakładać, niezależnie od tego, co sondaże mówią nam teraz lub później, aż do 11.03.20. Musimy przekazywać HST i po prostu ciężko pracować każdego dnia i nie odpuszczać aż do zakończenia głosowań w dniu wyborów.

Doszedłem do tej książki z PRZYPADKOWEGO PREZYDENTA autora, znakomitej relacji z czterech miesięcy na początku administracji prezydenta Trumana. Na okładce tej książki znajdował się komentarz, że autor „pracuje nad książką o wyborach prezydenckich w 1948 roku”. Idealny moment dla mnie kupiłem go w dniu jego publikacji.

DEWEY POKONUJE TRUMANA to świetna książka. Ma żywą prozę i pośpiech, jakich oczekujemy od wielkiej fikcji. Trochę różni się od PRZYPADKOWEGO PREZYDENTA ze względu na swoją tematykę. Chociaż bombowe wybory są porywającym wydarzeniem, nie są tak dramatyczne, jak zrzucenie Fat Mana i Little Boya oraz kapitulacja Japonii na pokładzie Missouri. Jest to jednak bardzo dobra popularna historia. Chociaż HST jest mniej więcej w centrum narracji, jest to relacja z wyborów, więc autor musi zwrócić uwagę na Deweya i Republikanów, Wallace'a i jego Partię Postępową oraz Stroma Thurmonda i Dixiecrats.

Szczególnie podobała mi się dbałość o szczegóły osobiste – dieta Trumana (zarówno stała, jak i płynna), powściągliwość Bess, okazjonalne występy Margaret. Gdy HST szło do zwycięstwa, Biały Dom dosłownie się zawalał, a my kończymy na tym, że rodzina udała się do Blair House podczas remontu. Na ogólny efekt składa się osiem stron zdjęć.

Paralele między wyborami z 1948 r. a wyborami w 2020 r. są uderzające – podzielona partia demokratyczna, duże problemy rasowe, napięcia zagraniczne, zjednoczona prasa i system sondażowy, który tworzy zasiedziałego/słabszego i tak dalej. Nie jest to przedstawione w jakiś wielki alegoryczny sposób, ale jest wyraźnie widoczne od strony do strony iz miesiąca na miesiąc.

Konkluzja: doskonała lektura.

Miałem pięć lat, kiedy odbyły się wybory w 1948 roku i pomyślałem, że byłoby dla mnie korzystne uzyskanie dodatkowego wglądu w to, co działo się w Ameryce w tym roku. Odszedłem od tej książki dużo się ucząc i uznałem ją za łatwą do czytania nawet dla mnie, który nie ma wystarczającego wykształcenia na ten temat.

Autor AJ Baime wskazuje w całej książce, w jaki sposób wydarzenia, które miały miejsce w 1948 r. Podobnie mają się teraz w 2020 r. Mamy dwóch kandydatów, Trumana i Thomasa Deweya, którzy pod pewnymi względami mieli podobną politykę w odniesieniu do takich spraw, jak prawa obywatelskie i zabezpieczenie społeczne ale wciąż inne pod innymi względami. W przeciwieństwie do dzisiejszego dnia Truman i Dewey mieli polityczne przeszłość i uzasadnione referencje w ubieganiu się o urząd. W wyborach bierze również udział Henry Wallace z Partii Postępowej, a gubernator Karoliny Południowej Strom Thurmond rzuca kapeluszem na ring i zdobywa stany Karolina Południowa, Alabama, Missisipi i Luizjana. Co ciekawe, prezydent Truman nie był nawet w głosowaniu w Alabamie

Truman prowadził kampanię w całym kraju pociągiem, otwierając sklep w ostatnim samochodzie, który nazwał Ferdynandem Magellanem na cześć XVI-wiecznego odkrywcy. Truman wygłosił swoje przemówienia „whistle stop”, podczas gdy tłumy krzyczały „Daj im piekło, Harry”, a piosenka „I'm Just Wild About Harry” zyskała w tym czasie znaczącą rolę.

Książka bardzo mi się podobała i chcę podziękować autorowi A. J. Baime'owi za wyjaśnienie mi tego, co działo się w Ameryce, kiedy miałem pięć lat. Truman jest pierwszym prezydentem, którego pamiętam i czuję, że lepiej go poznałem. Tabliczka na jego biurku głosiła „Tu kozioł zatrzymuje się”. Wydaje się, że nasz obecny prezydent nie traktuje tego poważnie.


Wybory w 1948 r.: Dewey (nie) pokonuje Trumana - Historia

Wkrótce po fiasku z 1936 r Przegląd literacki wyszedł z działalności ankietowania. W rzeczywistości całkowicie zbankrutowali. Jednocześnie kwitła praktyka wykorzystywania sondaży opinii publicznej do mierzenia pulsu amerykańskiego elektoratu. Do 1948 r. było kilka głównych sondaży rywalizujących o wielką nagrodę, czyli dokładne przewidywanie wyniku wyborów prezydenckich. Najbardziej znanym był sondaż Gallupa, a jego dwoma głównymi konkurentami były sondaże Ropera i Crossley.

W tym czasie wszystkie główne sondaże stosowały znacznie bardziej naukową metodę doboru próbek, zwaną próbkowanie kwot. Próbkowanie kwotowe zostało wprowadzone przez George'a Gallupa już w 1935 roku i zostało przez niego z powodzeniem wykorzystane do przewidzenia zwycięzcy wyborów w latach 1936, 1940 i 1944. Próbkowanie kwotowe to nic innego jak systematyczny wysiłek, aby zmusić próbkę do dopasowania do określonego profilu narodowego za pomocą pary powyżej 40 itd. Liczby w każdej kategorii są traktowane jako reprezentacja tych samych proporcji w próbie, jak w całym elektoracie.

Jeżeli przyjmiemy, że każda ważna cecha populacji jest brana pod uwagę przy ustalaniu kwot, to rozsądne jest oczekiwanie, że próbkowanie kwotowe da dobry przekrój populacji, a tym samym doprowadzi do dokładnych prognoz. W wyborach w 1948 r. między Thomasem Deweyem i Harrym Trumanem Gallup przeprowadził ankietę na próbie o wielkości około 3250. Każda osoba w próbie została przesłuchana osobiście przez profesjonalnego ankietera, aby zminimalizować stronniczość braku odpowiedzi, a każdy ankieter otrzymał bardzo szczegółowy zestaw kwot do spełnienia. Na przykład ankieter mógł otrzymać następujące kwoty: siedmiu białych mężczyzn poniżej 40 roku życia mieszkających na wsi, pięciu czarnych mężczyzn poniżej 40 roku życia mieszkających na wsi, sześć czarnych kobiet poniżej 40 roku życia mieszkających na wsi itp. Inne niż spełnienie tych limitów ostateczny wybór osoby, z którą przeprowadzono wywiad, pozostawiono każdemu ankieterowi.

Na podstawie wyników tego sondażu Gallup przewidział zwycięstwo Deweya, kandydata Republikanów. Przewidywany rozkład głosów wyniósł 50% dla Deweya, 44% dla Trumana i 6% dla kandydatów stron trzecich Stroma Thurmonda i Henry'ego Wallace'a. Rzeczywiste wyniki wyborów okazały się niemal dokładnie odwrotne: 50% dla Trumana, 45% dla Deweya i 5% dla kandydatów z zewnątrz.

Zwycięstwo Trumana było wielkim zaskoczeniem dla całego narodu. Chicago Tribune of Dewey było tak przekonane o zwycięstwie, że wydrukowało swoje wczesne wydanie 4 listopada 1948 roku z nagłówkiem „Dewey pokonuje Trumana” – błąd, który doprowadził do słynnej riposty Trumana „Nie tak to słyszałem ”. Obraz Trumana trzymającego w górze kopię Tribune stał się częścią naszego narodowego folkloru. Dla ankieterów i statystyków wyniki tych wyborów były wyraźną wskazówką, że dobór kwotowy jako metoda doboru próby reprezentatywnej może mieć poważne wady.

Podstawowa idea doboru kwotowego jest na pozór słuszna: Wymuszenie na próbie reprezentatywnego przekroju populacji poprzez proporcjonalną reprezentację każdej ważnej cechy populacji w próbie. Ponieważ dochód jest ważnym czynnikiem decydującym o tym, jak głosują ludzie, próba powinna mieć wszystkie grupy dochodowe reprezentowane w takiej samej proporcji jak populacja jako całość. To samo dotyczy płci, rasy, wieku itp. Od razu widzimy jeden z potencjalnych problemów: Gdzie się zatrzymujemy? Bez względu na to, jak bardzo można być ostrożnym, zawsze istnieje możliwość, że jakieś kryterium, które wpłynęłoby na sposób głosowania, może zostać pominięte, a próba może być pod tym względem niewystarczająca.

Jeszcze poważniejszą wadą metody doboru kwotowego jest fakt, że ostatecznie wybór tego, kto znajdzie się w próbie, pozostawia się elementowi ludzkiemu. Przypomnijmy, że oprócz spełnienia norm ankieterzy mieli swobodę wyboru osoby, z którą przeprowadzili wywiad. Patrząc wstecz na historię próbkowania kwot, można zauważyć wyraźną tendencję do przeceniania głosów Republikanów. W 1936 Gallup przewidywał, że kandydat Republikanów uzyska 44% głosów, ale rzeczywista liczba wyniosła 38%. W 1940 r. prognoza wynosiła 48%, a rzeczywisty głos 45%, w 1944 r. prognoza wynosiła 48%, a rzeczywisty głos 46%. Ale pomimo błędów Gallup był w stanie poprawnie przewidzieć zwycięzcę w latach 1936, 1940 i 1944. Wynikało to jedynie ze szczęścia – rozrzut między kandydatami był wystarczająco duży, aby ukryć błąd. W 1948 roku Gallupowi i wszystkim innym ankieterom po prostu zabrakło szczęścia. Nadszedł czas, aby zrezygnować z pobierania kwot.

Niepowodzenie pobierania próbek kwotowych jako metody uzyskiwania reprezentatywnych próbek ma morał: nawet przy najstaranniej opracowanych planach interwencja człowieka w dobór próby jest zawsze obarczona stronniczością.


Szkoła Podstawowa w Zgłobniu

Wyniki wyborów prezydenckich w 1948 r. wywołały jeden z najbardziej oszałamiających wstrząsów w historii wyborów w Stanach Zjednoczonych. Szanse na zwycięską reelekcję Harry'ego S. Trumana były znaczne. Jako prezydent śledził jednego z wybitnych polityków w historii Ameryki, Franklina Delano Roosevelta.

W kwietniu 1948 roku zniechęceni New Dealers i wielu miejskich szefów politycznych, czując, że Truman nie może wygrać wyborów, próbowali przekonać najpierw generała Dwighta D. Eisenhowera, a następnie sędziego Sądu Najwyższego Williama O. Douglasa, by kandydowali na prezydenta z listy Demokratów. Aż do czasu lipcowej Narodowej Konwencji Demokratów inni wpływowi członkowie Partii Demokratycznej wzywali Trumana do kapitulacji na korzyść kogoś innego. Eksperci polityczni obu partii, którzy rzekomo byli „poinformowani”, mówili, że Truman nie może zostać ponownie wybrany w listopadowych wyborach. Podczas Konwencji Demokratów część delegatów z Południa, rozgniewana planem praw obywatelskich ustanowionym w Platformie Demokratycznej, wyszła z Konwencji. Wizerunek Trumana był ogólnie rzecz biorąc wizerunkiem prezydenta o dobrych intencjach, ale nieudolnego, nie lepiej wykwalifikowanego do pełnienia obowiązków wodza narodu niż przeciętny człowiek na ulicy. Co więcej, jego prosty, szczery, a czasem dosadny sposób bycia odsunął go od wielu „władz, które są” w Partii Demokratycznej. Thomas E. Dewey, jego republikański przeciwnik, był młodym i skutecznym politykiem, który w wyborach prezydenckich w 1944 r. dał Franklinowi Rooseveltowi „bieg za swoje pieniądze”. Henry Wallace został nominowany na kandydata na prezydenta z listy Partii Postępowej. Partia ta miała odebrać większość głosów Demokratom. Wszyscy główni dostarczyciele przepowiedni powiedzieli, że Truman nie miał szans. Jednak pomimo przeciwności Truman został ponownie wybrany na prezydenta w 1948 roku.

Cel tego badania był dwojaki. Po pierwsze, podjęto próbę przeanalizowania wszystkich istotnych czynników, które doprowadziły do ​​zwycięstwa Harry'ego Trumana i porażki jego głównego przeciwnika Thomasa E. Deweya w wyborach prezydenckich w 1948 roku. Po drugie, podjęto próbę rozeznania, dlaczego większość media prognozujące, w tym zarówno amatorzy, jak i profesjonalni prognostycy, przewidywali, że Thomas Dewey wygra wybory prezydenckie w 1948 roku.


Wybory w 1948 r.: Dewey (nie) pokonuje Trumana - Historia

Opis

Z bestsellerowego autora „The Accidental President” z New York Timesa pochodzi ekscytująca historia o wyborach prezydenckich w 1948 r., jedna z najwspanialszych historii wyborczych wszech czasów, w której Truman dokonał historycznego powrotu i zażądał nowego kursu dla Ameryki.

W przededniu wyborów w 1948 r. Ameryka była krajem podzielonym. Rasizm szerzył się, stosunki zagraniczne były napięte, a partie polityczne bardziej niż kiedykolwiek podzielone. Amerykanie byli pewni, że kariera polityczna prezydenta Harry'ego S. Trumana dobiegła końca. „Głosowania zostały policzone” – zauważył publicysta polityczny Fred Othman – „ale wydaje się, że nie ma już potrzeby, by czule pożegnać się z Harrym Trumanem”. Własny personel Trumana nie wierzył, że może on wygrać. Podobnie jak jego żona Bess. Jedynym człowiekiem na świecie przekonanym, że Truman wygra, był sam pan Truman. I wygrał. 

Rok 1948 był walką o duszę narodu. W Dewey Defeats Truman AJ Baime rzuca światło na jedno z najbardziej pełnych akcji sześciu miesięcy w amerykańskiej historii, kiedy Truman zarówno triumfuje, jak i nadzoruje przełomowe wydarzenia. początki zimnej wojny i pierwsza desegregacja wojska. 

Not only did Truman win the election, he succeeded in guiding his country forward at a critical time with high stakes and haunting parallels to the modern day.
 

O autorze

A. J. BAIME is the New York Times best-selling author of The Arsenal of Democracy: FDR, Detroit, and an Epic Quest to Arm an America at War and Go Like Hell: Ford, Ferrari, and Their Battle for Speed and Glory at Le Mans . His latest book, The Accidental President: Harry S. Truman and the Four Months That Changed the World, was published in 2017. Baime is a longtime regular contributor to the Wall Street Journal and his articles have also appeared in the New York Times, Popular Science, and Men&rsquos Journal. He holds an MA in literature from NYU and currently lives in Granite Bay, California. Visit him at facebook.com/ajbaime and trumanbook.com.
 

Praise For&hellip

&ldquoFew elections have been more dramatic and decisive than Truman vs. Dewey in 1948. And few have found a more able historian than A. J. Baime, who recounts this crucial moment with compelling verve and subtle insight.&rdquo
&mdashH. W. Brands, New York Times best-selling author of Dreams of El Dorado and Heirs of the Founders

&ldquoA. J. Baime has written an illuminating book about one of our most mystifying presidential elections. He&rsquos written an enchanting book, with his trademark riveting storytelling. And he&rsquos written a hopeful book at a moment when that&rsquos needed, showing that facts can matter and the good guy sometimes wins.&rdquo
 &mdashLarry Tye, New York Times best-selling author of Bobby
 
&ldquoThe 20th century&rsquos most exciting presidential campaign finally gets its due, and with it, A. J. Baime ascends to the pinnacle of Truman biographers. One knows how the story will end from the moment reading begins, yet Baime&rsquos ability to paint an historical canvas shows in new and vivid details why this greatest election surprise in our nation&rsquos history still captivates, resonating today with new insights into our own political divisions. This is the way history should be written.&rdquo
&mdashJeffrey Engel, author of When the World Seemed New
 
&ldquoIntimate, propulsive and eye-opening. A. J. Baime&rsquos account of Harry Truman&rsquos battle for the White House sweeps you up in its impeccably researched drama. A thrilling read.&rdquo
&mdashStephan Talty, author of The Black Hand and The Good Assassin

&ldquoAn absorbing chronicle of the months leading up to the extraordinary 1948 presidential election . . . Insightful . . . Even readers familiar with Truman&rsquos presidency will be engaged by the story of the campaign that came before.&rdquo
&mdash Kirkus Reviews

"A spirited rundown of Truman&rsquos come-from-behind 1948 victory over Republican challenger Thomas Dewey to win his first full term in office . . .  Readers looking for parallels to the current political climate will find plenty . . . Political history buffs will enjoy this colorful treatment."
&mdash Publishers Weekly

"In this presidential election year, historian and journalist A.J. Baime has given America a winner."
&mdash St. Louis Post-Dispatch

&ldquoThe 1948 presidential campaign is like a great opera. The themes, characters and scenes are so compelling that they resonate again and again . . . Remarkably, many of the issues stoking this year&rsquos febrile presidential campaign were already in play seven decades ago when radio and newspapers ruled the media and candidates courted voters from the rear platforms of railcars. There was even talk that the Russians were trying to interfere in the election . . . [Baime] brings the epic [campaign] back on stage with 'Dewey Defeats Truman: The 1948 Election and the Battle for America&rsquos Soul,' a straightforward narrative studded with evocative detail and surprising factoids.&rdquo
&mdash Wall Street Journal

"Well-paced . . . Baime skillfully leads readers to conclude what he surely had in mind from the outset: In an election, substance matters, as does courage and decency, and Truman displayed them all in 1948."
&mdash Boston Globe

&ldquoDewey Defeats Truman , A. J. Baime&rsquos lively and insightful account of the second-most shocking presidential upset in modern history, delivers the best-reasoned and most revealing examination to date of that memorable mid-century election.&rdquo
&mdash New York Journal of Books


American History: Truman Wins the Election of 1948

Presidential elections are exciting events in American politics. Few elections for the White House have been as exciting as the one in nineteen forty-eight. And few have had such surprising results.

ANNOUNCER: "This is NBC Television."
SENATOR J. HOWARD McGRATH: “We have obtained the results from the state of Ohio which assures victory for President Truman and Senator Barkley. With Ohio’s twenty-five electoral votes, President Truman and Senator Barkley will have a total of two hundred and sixty-six votes in the Electoral College. This is the minimum figure necessary for victory.”

Four candidates were nominated for president in the nineteen forty-eight election. One was the man already in the White House, the candidate of the Democratic Party, President Harry S. Truman.

Truman had been the party's vice presidential candidate with Franklin Roosevelt in nineteen forty-four. When Roosevelt died a year later, Truman became president. He was the one who made the decision to drop atomic bombs on Japan to end World War Two.

But Truman did not do well during his first few months in office. He made several serious mistakes. He had trouble with the economy and organized labor. His party lost control of the Senate and the House of Representatives in the congressional elections of nineteen forty-six.

Most Americans had little faith in Truman's ability as a leader. They expected that he would lose the presidential election in nineteen forty-eight if he chose to be a candidate.

President Truman did choose to run. He took several strong steps to show his leadership in the months following the Democratic defeat in the congressional elections.

Truman called on Congress to pass a number of laws to help black people. He took firm actions in his foreign policy toward the Soviet Union. These included the Marshall Plan and the Berlin Airlift, as we discussed in our last two programs. And he began to speak out with much more strength to the American people.

Truman succeeded in winning the presidential nomination of the Democratic Party. He chose Alben Barkley, a senator from Alabama, for vice president. "Senator Barkley and I will win this election and make these Republicans like it -- don't you forget that!" Truman declared in accepting the nomination.

The Republicans nominated New York State Governor Thomas Dewey.

Dewey was a wise and courageous man. He was also very serious. Truman campaigned by telling the voters that Dewey did not understand the needs of the average American. He called Dewey a candidate of rich people.

One day, Dewey got angry at a railroad engineer because his campaign train was late for a speech. Truman said this proved that Dewey did not understand the problems of railroad engineers and other working Americans. He tried to make the election a choice between hard-working Democrats and rich Republicans.

Two other men also were candidates for the presidency. Both were from newly created parties.

One was Strom Thurmond from South Carolina. He was the candidate of the States Rights Democratic Party, also known as the Dixiecrat Party. Most of his supporters were white people from the southeastern part of the country. They opposed giving full rights to black people.

The other candidate was Henry Wallace of the Progressive Party. His supporters believed that Truman had turned away from the progressive ideas of Franklin Roosevelt.

Both Thurmond and Wallace had broken away from the Democratic Party. Most political experts believed these two candidates would take votes away from President Truman. They believed the Republican Dewey would surely win the election. President Truman did not have strong public support.

But Harry Truman was a fighter. He did not believe the election was lost. He took his campaign to the American people.

HARRY TRUMAN: “On Election Day, the president, the Congress, the governor, the mayor all cease as the government. You are the government, because then you decide what sort of government you want. And when you do like you did in nineteen forty-six, when two-thirds of you stayed at home, you get just what you deserve -- you got that good for nothing Eightieth Congress.”

He said he had always campaigned by going around talking to people and meeting them. Running for president was no different, he said. He just got on a train and started across the country to tell people what was going on. He wanted to talk to them face to face. When you stand there in front of them and talk to them, he said, the people can tell whether you are telling them the facts or not.

HARRY TRUMAN: “If you give the Republicans complete control of this government, you might just as well turn it over to the special interests, and we’ll start on a boom-and-bust cycle and try to go through just what we did in the twenties and end up with a crash, which in the long run will do nobody any good but the communists.”

Truman campaigned with great energy.

(SOUND: Truman’s campaign train)

He made hundreds of speeches as his train crossed the country. It became known as the "whistle stop" campaign, because it stopped at some of the smallest towns and villages in the country. Truman gave speeches from the back of his campaign train, the Ferdinand Magellan. He spoke to farmers in Iowa. He visited a children's home in Texas. And he discussed issues with small groups of people who came to visit his train when it stopped in rural areas of Montana and Idaho.

Dewey and the Republicans laughed at Truman's campaign. They said it showed that Truman needed votes so badly that he had to spend his time looking for them in small villages. Truman said the criticism proved that Republicans did not care for the average American.

Dewey also campaigned across the country by train. But he showed little of the fire and emotion in his speeches that made Truman's campaign so exciting. Dewey’s speeches were “safe.” One reporter wrote that Dewey was acting like a man who had already been elected and was only passing time, waiting to take office.

Dewey had good reasons to feel so sure of being elected. Almost every political expert in the country said Truman had no chance to win. The Wall Street Journal, for example, printed a story about what Dewey would do in the White House after the election. And the New York Times said that Dewey would win the election by a large majority.

Truman refused to accept these views. Instead, he spoke with more and more emotion against Dewey. Most Americans still believed that Truman would lose. But they liked his courage in fighting until the end. One supporter shouted "Give 'em hell, Harry!" -- "them" being the Republicans. Soon supporters across the country were shouting "Give 'em hell, Harry!"

Truman made special appeals to working people, Jews, blacks, Catholics and other traditional supporters of the Democratic Party. In his final radio speech before the election, he promised to work for peace and a government that would help all people. Then he went to his home in the state of Missouri to wait with the rest of the country for the election results.

Republicans across the country greeted Election Day happily. They were sure that this was the day that the people would choose to send a Republican back to the White House after sixteen years.

Some of the early voting results from the northeastern states showed Truman winning. But few Republicans worried. They were sure Dewey would be the winner when all the votes were counted.

The Chicago Tribune was also sure who the next president would be, declaring in a huge headline "Dewey Defeats Truman."

But the newspaper was wrong. Everyone was wrong. Everyone, that is, except Harry Truman and the Americans who gave him their votes. Truman went to bed on election night before all the votes were counted. He told his assistant that he would win.

He awoke early the next morning to learn that he was right. Not only did he defeat Dewey, as he thought he would, but he won by a good number of votes. And he helped many Democratic congressional candidates win as well. The Democrats captured both houses of Congress.

After the results were announced, as heard in this old recording Truman showed his sense of humor by joking about the predictions of his defeat.

HARRY TRUMAN: "I had on the National Broadcasting Company and [commentator HV] Kaltenborn was saying ‘While the president is a million votes ahead in the popular vote, we have yet to hear from [words drowned out by applause], and we are very sure that when the country votes come in, Mr. Truman will be defeated by an overwhelming majority.’ And I went back to bed and went to sleep.”

Harry Truman would make many difficult decisions as America moved into the second half of the twentieth century.

Truman would send American troops to help the United Nations defend South Korea against aggression from the North. He would join other Western leaders in establishing a new alliance, the North Atlantic Treaty Organization. They established NATO to provide for the joint defense of Europe and North America.

Truman and later presidents would make decisions to send large amounts of economic and military aid to countries around the world.

Many of these decisions were necessary because of America's new responsibilities after World War Two as leader of the Western world.

You can find our series online with transcripts, MP3s, podcasts and pictures at voaspecialenglish.com. And you can follow us on Facebook and Twitter at VOA Learning English. Nazywam się Steve Ember i zapraszam do ponownego przyłączenia się do nas w przyszłym tygodniu na THE MAKING OF A NATION -- amerykańska historia w VOA Special English.

Contributing: David Jarmul

This was program #202. For earlier programs, type "Making of a Nation" in quotation marks in the search box at the top of the page.


Obejrzyj wideo: Co gdyby Konfederacja wygrała wybory w Polsce? - Democracy 4 (Może 2022).