Artykuły

Zwiedzanie londyńskiego Mitraeum - Pod ziemią w starożytnym Londinium

Zwiedzanie londyńskiego Mitraeum - Pod ziemią w starożytnym Londinium


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Londyn, dumna stolica Wielkiej Brytanii, co roku odwiedzany jest przez miliony turystów i słynie z bogatej historii i zabytków. Wspaniałe zamki, średniowieczne więzienia, muzea sztuki i historii, a także niezliczone możliwości zakupów i dobrego jedzenia sprawiają, że odwiedzający czują, że zawsze jest coś nowego do odkrycia - nawet jeśli zostaniesz na kilka tygodni. Dla wielu odwiedzających Londyn i ogólnie Wielką Brytanię historia średniowiecznych królów i królowych jest szczególnie interesująca, a Tower of London to obowiązkowa wizyta dla każdego, kto pierwszy raz w Londynie. Jednak miasto Londyn ma znacznie bardziej starożytne pochodzenie, sięgające wieków przed Henrykiem VIII i jego sześcioma żonami, a ślady tego zapomnianego świata wciąż można zobaczyć w kilku miejscach w mieście. W tym artykule zbadamy starożytną podziemną świątynię znaną jako Londyńskie Mitraeum.

Londinium, jak nazywano miasto w starożytności, zostało założone przez Rzymian po podbiciu wyspy w 43 roku n.e. i stało się jednym z najważniejszych miast rzymskiej Brytanii. Jednym z najlepiej zachowanych miejsc z tamtych czasów jest London Mithraeum, podziemna świątynia poświęcona Mitrze, bóstwu sprowadzonemu do Wielkiej Brytanii przez świat rzymski z najdalej na wschód wysuniętej części imperium. Świątynia Mitry znajduje się w samym sercu londyńskiego City, w muzeum Bloomberg SPACE, które znajduje się w budynku mieszczącym europejską siedzibę Bloomberga.

Londinium i mitraizm

Po zdobyciu przez rzymskiego cesarza Klaudiusza (41-54 n.e.) i jego legionów części Wysp Brytyjskich, znanej obecnie jako Anglia, nad brzegami Tamizy powstała osada zwana Londinium, a także most umożliwiający dostęp z ziemia na południe od rzeki. Osada szybko się rozwijała od końca I wieku n.e. i stała się największym miastem w rzymskiej Brytanii i ważnym portem handlowym. W okresie rzymskim (do V wieku n.e.) w brytyjskim społeczeństwie i kulturze zaszło wiele zmian, w tym inżynieria i architektura, polityka, handel i religia oraz praktyka duchowa. Zmiana praktyki religijnej obejmowała adaptacje nowych bogów i bogiń wchodzących w skład rzymskiego panteonu, ale także innych bóstw z innych części imperium. Spośród nich archeolodzy znaleźli pozostałości świątyni poświęconej Izydzie, egipskiej bogini i Mitrze, perskiemu bogowi słońca i „Władcy Światła”.

Mitreum w Londynie zostało zbudowane OK. 240 n.e. w miejscu, w którym obecnie znajduje się muzeum, nad brzegiem rzeki Walbrook.

Kult Mitry po raz pierwszy pojawił się w Rzymie w I wieku n.e. i rozprzestrzenił się na całe imperium. Dla współczesnych uczonych kult jest wciąż przesiąknięty tajemnicą, ponieważ dostępnych jest bardzo niewiele pisemnych zapisów wiary i procedur. To, co wiadomo, to mozaika znalezisk archeologicznych i niektóre pisma pisarzy chrześcijańskich.

Kult Mitry był najbardziej znanym z nowych orientalnych ruchów religijnych, które powstały w Wielkiej Brytanii w czasach rzymskich, a Mitraea (sanktuaria Mitry) znaleziono w Londynie, Carrawburgh, Inveresk, Caerleon i Segontium. Kult przeznaczony wyłącznie dla mężczyzn powstał w Persji i obejmował czczenie boga słońca Mitry. Mitraizm był kultem ekskluzywnym, w którym członkowie musieli posiadać te same cechy wytrzymałości fizycznej i wytrzymałości, co Mitra, i wydaje się również, że członkowie pochodzili głównie z wyższych warstw społecznych; oficerowie armii i bogaci kupcy. Uważa się również, że członkowie kultu zajmowali się astrologią, a bożki i postacie różnych znaków zodiaku znajdują się w mitraeum. Dziedzictwo Mitry polegało na tym, że walczył z wielkim boskim bykiem. Został wysłany przez irańskiego boga-stwórcę Ahura Mazadę, aby zabił byka w jaskini, i udało mu się to, Mitry, z pomocą krwi byka, ożywił ziemię i ludzkość.

W pierwszych wiekach naszej ery mitraizm był przez rzymskich chrześcijan postrzegany jako niebezpieczny konkurent, ponieważ obie były religiami monoteistycznymi celebrującymi słońce/syn posłany przez Boga stwórcę, aby przynieść zbawienie, prowadzić i uczyć ludzi właściwej ścieżki. Była jednak jedna wyraźna różnica – mitraizm był religią dualistyczną i chociaż niektóre sekty chrześcijańskie, takie jak gnostycy, również były dualistyczne, kościół rzymski, który triumfował jako „zwycięski” kościół, był ściśle monoteistyczny, gdzie żaden zły bóg nie był równie potężny i niezależny jako bóg stwórca. Mitra był bogiem światła, ale obejmował również w sobie część ciemności wszechświata.

Historia miłosna?

Zapisz się na nasz bezpłatny cotygodniowy biuletyn e-mailowy!

Tauroktonia przedstawia scenę, w której Mitra zabija byka - to centralna ikona kultu

Na przykład Mitra urodził się w ciemnej podziemnej jaskini, co symbolizuje wiele zatopionych w ziemi Mitrei. W tych podziemnych świątyniach święte obrzędy odbywały się w ciemności, oświetlonej jedynie światłem świec. Mitreum w Londynie zostało zbudowane w miejscu, w którym obecnie znajduje się muzeum, nad brzegiem rzeki Walbrook około 240 roku n.e. – i zostało opuszczone podczas upadku Cesarstwa Rzymskiego (V wiek n.e.)

Święte miejsce pod budynkiem Bloomberga

Świątynia Mitry w Londynie jest jedną z najlepiej zachowanych w Wielkiej Brytanii, a po wielu latach konserwacji i badań miejsce to jest wreszcie otwarte dla zwiedzających. Miejsce to zostało odkryte po raz pierwszy w 1954 roku podczas prac wykopaliskowych i konserwatorskich prowadzonych na budynku zbombardowanym podczas II wojny światowej. Części świątyni i artefakty były już wcześniej wystawiane, ale teraz większość szczątków i przedmiotów wróciła na pierwotne miejsce i można je doświadczyć tak blisko, jak to było możliwe prawie 2000 lat temu.

Muzeum jest inspirującą koncepcją, w której właściciele nadrzędnego budynku zobowiązali się do zachowania miejsca i udostępnienia go szerokiej publiczności. Doprowadziło to do tego, że muzeum ma bezpłatny wstęp (chociaż trzeba zarezerwować przedział czasowy na wejście) i nowoczesne muzeum z najnowszą technologią wizualizacji. Zaskakująco dobrze działająca kombinacja starożytnej historii, biznesu i technologii!

Wchodzisz do muzeum na parterze wysokiego biurowca i czujesz się bardziej, jakbyś miał wejść na spotkanie biznesowe niż do miejsca zakopanego w ziemi przez tysiąclecia. Po wejściu do przestrzeni muzealnej, pierwszą rzeczą, którą można zbadać, jest ściana z kilkoma rzymskimi artefaktami znalezionymi na miejscu. Wśród nich są garnki, tabliczki do pisania - jedne z najstarszych znalezionych w Wielkiej Brytanii, mozaiki, monety i tak dalej. Możesz dowiedzieć się więcej o poszczególnych przedmiotach i ich historii, korzystając z jednego z wielu dostępnych dla zwiedzających tabletów. Arkusze ćwiczeń są również dostępne dla dzieci, dzięki czemu to muzeum jest zabawą dla całej rodziny!

Kiedy zapoznasz się z przedmiotami i dowiesz się nieco więcej o życiu w rzymskim Londinium, schodzisz po schodach i schodzisz na środkowy poziom muzeum. Tutaj możesz dowiedzieć się więcej o kulcie Mitry, studiując rekonstrukcję trzech centralnych obiektów z tego miejsca; model ruin Mitraeum, tauroktonii i głowy Mitry.

Tauroktonia przedstawia scenę, w której Mitra zabija byka i jest to centralna ikona kultu. W tej scenie Mitra odwraca głowę, zabijając byka, a uczeni wciąż zastanawiają się, czy scena przedstawia bitwę, czy ofiarę. Ta scena i ikona byłyby ważną częścią głównego ołtarza Mitreum - oryginalna rzeźba jest obecnie wystawiona w Muzeum Londynu.

Rekonstrukcja głowy Mitry opiera się na rzeźbie znalezionej na miejscu w 1954 roku n.e. (obecnie eksponowana w Muzeum Londyńskim). Uważa się, że głowa młodego boga była częścią większej rzeźby przedstawiającej scenę zabijania byków. Jak w większości obrazów, Mitra nosi swoją miękką, stożkową „czapkę frygijską”, która powstała we Frygii (obecnie Turcja).

Przestudiowanie modelu świątyni (oryginał znajduje się również w Muzeum Londynu) stworzonego przez archeologa podczas wykopalisk również daje większy wgląd w mistyczne miejsce. Świątynia składała się z nawy głównej i naw bocznych, oddzielonych siedmioma parami kolumn. Niektórzy sugerują, że kolumny reprezentują siedem stopni wtajemniczenia w kult: Kruka, Oblubienicę, Żołnierza, Lwa, Persa, Kuriera Słońca i Ojca. Na końcu nawy znajdował się ołtarz z ikoną tauroktonu. Widać też zarys studni, która znajdowała się w jednej z bocznych naw. Studnia dostarczała wodę do rytuałów i ceremonii i jest jednym z niewielu zachowanych elementów ceremonialnych w tym miejscu.

Niewiele wiadomo o rzeczywistej praktyce religijnej w świątyni, ale najprawdopodobniej obejmowała ona wota, uczty i rytuały oczyszczające.

Wreszcie nadszedł czas, aby odwiedzić świątynię. Gdy będziesz gotowy, gospodarze muzeum wpuszczą Cię w mniejszych grupach co 20 minut. Wchodząc do świątyni, panuje zupełna ciemność. Następnie zaczyna grać interaktywna sekwencja, która ma stymulować różne zmysły, aby poczuć się, jakbyś cofnął się o 1800 lat w czasie. Gdy zaczyna się sekwencja, słychać rytualne powitanie między paterem (ojcem) a członkami kultu, podczas gdy światło jest stopniowo zapalane. Przed tobą ruiny świątyni stają się coraz bardziej widoczne, ponieważ masz wrażenie, że naprawdę odwiedzasz podziemną świętą świątynię.

Po zakończeniu sekwencji możesz swobodnie spacerować i odkrywać witrynę oraz studiować funkcje, o których dowiedziałeś się wcześniej w muzeum. Niewiele wiadomo o rzeczywistej praktyce religijnej w świątyni, ale najprawdopodobniej obejmowała ona wota, uczty i rytuały oczyszczające. Uważa się, że uczty i rytuały były wyszukane, a niektórzy członkowie mogli nosić specjalne ubrania i być może maski. Stojąc w świątyni tylko wyobraźnia ogranicza wizje tego, jakie rytuały mogły mieć miejsce tutaj pod ziemią prawie 2000 lat temu.

Londyński Kamień

Po wizycie w londyńskim Mitreum, w drodze na lunch, a może po wizycie w Tower of London, jest jeszcze jeden tajemniczy artefakt, który powinieneś zobaczyć przed opuszczeniem okolicy i ten nie tak często odwiedzany przez turystów. Tuż za rogiem od budynku Bloomberg, na Cannon Street, możesz zobaczyć London Stone. Pochodzenie kamienia nie jest znane, ale jego znaczenie jako punktu orientacyjnego w długiej historii Londynu jest prawie nieporównywalne, zwłaszcza jeśli chodzi o prostotę kamienia. Historykom i naukowcom nie udało się wyśledzić pierwotnego przeznaczenia kamienia, ale z tym oolitycznym wapieniem wiąże się mnóstwo legend – między innymi, że jego „przetrwanie” i ochrona ma kluczowe znaczenie dla dalszego istnienia samego miasta.


Wieki przetrwania Notre-Dame uchwycone w sztuce

Chevet de Notre-Dame-de-Paris, vue prize du Quai de La Tournelle (fragment), lata 60. XIX wieku, Charles Soulier. Odbitka albuminowa, 18 15/16 × 15 1/2 cala. Muzeum J. Paula Getty'ego, 84.XP.218.1

Wystawa Getty'ego wyjaśnia rolę średniowiecznej katedry w historii Europy i zwraca uwagę na cudowne przedmioty, które przetrwały niedawny pożar.

Przez Tristana Bravindera
Producent mediów społecznościowych
Instytut Badawczy Getty


Pobierz teraz!

Ułatwiliśmy Ci znalezienie e-booków PDF bez żadnego kopania. A mając dostęp do naszych e-booków online lub przechowując je na swoim komputerze, masz wygodne odpowiedzi z Londres . Aby rozpocząć wyszukiwanie Londres, dobrze jest znaleźć naszą stronę internetową, która zawiera obszerny zbiór wymienionych podręczników.
Nasza biblioteka jest największą z nich, która zawiera dosłownie setki tysięcy różnych produktów.

Wreszcie dostałem ten ebook, dzięki za te wszystkie Londres, które mogę teraz dostać!

Nie sądziłem, że to zadziała, moja najlepsza przyjaciółka pokazała mi tę stronę i działa! Dostaję mój najbardziej poszukiwany e-book

co to świetny ebook za darmo?!

Moi przyjaciele są tak wściekli, że nie wiedzą, jak mam wszystkie wysokiej jakości ebooki, których oni nie mają!

Bardzo łatwo jest zdobyć wysokiej jakości e-booki )

tak wiele fałszywych stron. to pierwszy, który zadziałał! Wielkie dzięki

wtffff nie rozumiem tego!

Po prostu wybierz przycisk kliknij, a następnie pobierz i wypełnij ofertę, aby rozpocząć pobieranie e-booka. Jeśli istnieje ankieta, zajmuje to tylko 5 minut, wypróbuj dowolną ankietę, która Ci odpowiada.


6611/Londyn Wołanie

Blackagar Boltagon pozował:
Mgła południa wciąż unosi się nad Tamizą, gdy ludzie i pojazdy przejeżdżają przez londyński most. Ze spuszczoną głową, w słuchawkach dousznych, którzy zajmują się własnymi sprawami i muszą omijać postać, która zatrzymała się w środku ruchu pieszego, aby przyjrzeć się widokowi właściwego Londynu.

Blackagar Boltagon ubrał się w dość normalną szafę każdego, kto dziś rano przechadza się ulicami Anglii. Dżinsy, T-shirt, nic, co naprawdę go wyróżnia, gdy spogląda na panoramę Londynu z obserwacyjnym spojrzeniem. Więc co może spowodować, że ludzie będą go omijać? To obecność ogromnego psa u jego boku. To nie jest rozmiar doga niemieckiego, nie, Lockjaw jest gigantyczny w każdy możliwy sposób i po prostu stoi z wywieszonym językiem.

Oczywiście ludzie gapią się, przestają robić zdjęcia, a potem ruszają dalej.

Jane Foster pozowała:
London Town budzi się i przewozi swoją zwykłą grupę milionów metrem i drogą lądową na rowerach, pieszo i autobusami. Uspokojenie ruchu niewiele zrobiło dla żywego, bijącego serca Wielkiej Brytanii. Poruszony za każdym razem, gdy zmieniają się światła, pełzający szereg taksówek, ciężarówek i samochodów pełza do przodu, wyrzucając w powietrze niechciane opary. Wisi tylko gęściej wśród mgły nabytej w zapowiadający się duszny dzień, przy takiej pogodzie, która sprawia, że ​​ludzie poważnie rozważają przeskoczenie lotu na Majorkę lub wycofanie się do domku w jednym z północnych hrabstw.

Mężczyzna i jego wielki pies robią wystarczająco dużo poruszenia w mieście, w którym wszystko oprócz kaiju. Jane zdecydowanie nie jest osobą, która powoduje pękanie głów, przynajmniej nie obecnie. Dobre wyczucie kierunku nabyła dzięki mapie, kupionej z dyskretnym przewodnikiem, żeby nie krzyczeć na turystę. Biorąc pod uwagę, jak mało się do tego odnosi, najwyraźniej jest zaznajomiona z tym fragmentem miasta lub chętnie wędruje, zamiast zatrzymywać się co kilka kroków, aby sprawdzić punkty orientacyjne lub jej pozycję wobec mylącego średniowiecznego miasta, które zostało wymyślone na nowo po wielkim pożarze, a następnie od czasu do czasu wysadzane blokami nowoczesnych budynków.

Nie zabija dla kawy czy szalonego pędu po zestawie rzadkich biletów do Muzeum V&A czy czegokolwiek w tym rodzaju, zamiast tego w pewnym sensie przyjmuje doświadczenie bycia niesionym ze sobą, zamiatanym z przechodniami idącymi w tę stronę, w tę stronę, i w każdy inny sposób. To piękne doświadczenie i w pewnym sensie wstrząsające, po prostu poddanie się temu, co czuje masa.

Co ostatecznie stawia ją na skrzyżowaniu prostopadłym do Blackagara i jego wspaniałego psa, dziewczyny w dżinsach i asymetrycznej koszulce, laureatki Nagrody Nobla, wyglądającej na całkowicie wyluzowanej. I bardzo możliwe, że zaprasza do deptania łapami, kołami autobusu, czymkolwiek, gdy zbliża się do chodnika.

Blackagar Boltagon pozował:
W świecie, w którym anormalność tak często staje się normalna, fajnie, że Lockjaw może spędzać czas, śliniąc się trochę, obok Blackagara, gdy mężczyzna odwraca się i zaczyna chodzić. Kiedy robi to w kierunku skrzyżowania, wyciąga rękę i klepie „zwierzę” (które tak naprawdę nie jest zwierzęciem) w towarzyszu, tak jak Lockjaw po prostu znika, teleportując się.

Ścieżka, którą podąża Blackagar, trwa, dopóki nie jest prawie gotowy, by wpaść bezpośrednio na Jane. Zbieg okoliczności czy nie, zatrzymuje się przy kobiecie i przechyla głowę, obserwując ją. Jest chwila namysłu, zanim podnosi rękę i macha nią, jakby chciał zwrócić jej uwagę, a potem wyciąga z boku tablicę z łupków w starym stylu, na której pisze schludnym pismem.

Przepraszam, czy mógłbyś mi pomóc?

Jane Foster pozowała:
Niech wędrują, jak chcą, wielki pies ze szczęśliwymi policzkami i jasnymi oczami przyciągającymi drugie spojrzenie. Bez wątpienia jego nagłemu zniknięciu towarzyszą zdumione krzyki lub podwójne spojrzenia. Ruch uliczny w końcu wypełni lukę prędzej niż później, choć częściowo udaremniony przez Jane ciążącą do tej dziury w ludzkości.

Jej zaskoczone spojrzenie zauważa, że ​​Lockjawa już tam nie ma. Mutanty, mutanty i superbohaterowie wciąż są czymś, choć czasami w USA są skoncentrowane w znacznie większej liczbie niż gdzie indziej. Przynajmniej jest to coś, co wciąż zaskakuje ją i innych londyńczyków. Brwi unoszą się nad tymi ciemnymi, zamyślonymi oczami, choć wszelkie dalsze rozważania znikają, gdy podnosi rękę do czoła, odpychając ciemne kasztanowe grzywki. Zwykła złota bransoletka przesuwa się po jej nadgarstku. To cieniowanie nie jest tak naprawdę potrzebne, ale działa, aby oprawić Blackagara. Stilling całkowicie uniemożliwia jej wpadnięcie na niego i odwrotnie, chociaż nie można ich chronić przed wszystkimi innymi. Jednak tabliczka, która daje jej przerwę i akt zmiany orientacji, aby prawdopodobnie stanąć na drodze każdemu, kto zmierza w ich stronę.

"Oczywiście." Akcent? Szczególnie amerykański, północno-zachodni Pacyfik. Więc zdecydowanie nie po angielsku. Przewodnik mieści się w jej tylnej kieszeni, na tyle mały, że można go wsunąć. Jest ciasno dopasowany. Patrząc z tablicy na niego, uśmiecha się dość przyjaźnie. "W czym mogę ci pomóc?"

Blackagar Boltagon pozował:
Wyćwiczonymi ruchami Blackagar ściera się po łupkowej tablicy machnięciem materiału, który jest schowany z powrotem do kieszeni jego dżinsów, i ponownie zaczyna pisać kredą, poświęcając czas na bazgroły, zanim poda go Jane.

Szukam muzeum lub biblioteki historycznej.

Pozwala jej to przeczytać, stojąc w środku ruchu na drodze. W pewnym momencie taksówkarz wydaje się być raczej niezadowolony z jego obecności na ulicy, zatrzymując się, by zatrąbić i zrobić w ich kierunku gest. Blackagar podnosi wzrok, unosząc ciemne oczy i wyraz twarzy w kierunku kierowcy, i wpatruje się w niego.

W tym momencie opętany jest wygląd. Spojrzenie, które ktoś z autorytetu może zebrać w razie potrzeby, czy to rodzic wobec dziecka, czy królewski wobec poddany, ale ten wyraz jest nakładany na mężczyznę, który wślizguje się z powrotem na swoje miejsce i po prostu czeka, aż ruch uliczny opróżni się na tyle, by mógł się obejść.

Patrząc z powrotem na Jane, na ustach Blackagara pojawia się przepraszający uśmiech, gdy czeka na jej odpowiedź.

Jane Foster pozowała:
Cierpliwość Jane do tablicy lub pisania kredą listów pokazuje, że jest protegowaną nikogo innego, jak jednego z wielkich miłośników tablic astronomicznych. Erik Selveig nie przepadał za tablicami i projektorami, faworyzując stary sposób robienia rzeczy.Dlatego Blackagar może trwać cały czas na świecie. Tylko zirytowani Londyńczycy wywierają na niego jakąkolwiek presję, a ona nie ma zamiaru tego przyspieszać ze swojej strony.

„Jesteś w tym jednym z najlepszych miast na świecie” – dodaje, wciąż broniąc się przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ze sobą każdy, kto sprowadzi ich na chodnik. Wskazuje, prowadząc ich na wyspę pomiędzy różnymi stronami wąskiej drogi. Bulwary są paryską rzeczą, ale Londyn ma swoje cienkie miejsca wycięte z cementu, w których mogą się schronić przechodnie. „Czy jest jakiś konkretny okres historyczny lub dziedzina, która cię interesuje? Historia naturalna, historia transportu? Świat? Pytam tylko dlatego, że w oparciu o to Londyn ma co najmniej dziesięć głównych miejsc, które mogą cię zainteresować”.

Taksówkarz może być gotowy do ucieczki, ale jego zachwycony i zniesmaczony wygląd zostaje przyłapany. W dzisiejszych czasach zauważa więcej niż trochę. „Przepraszam, łatwo się zapakować. Najlepsze muzea w okolicy to British Museum, które obejmuje około dwóch milionów lat historii ludzkości oraz British Library, w której znajdują się książki na prawie każdy temat, jaki możesz sobie wyobrazić. Ich dział rękopisów ma wiele przydatne dokumenty, ale możesz potrzebować spotkania, aby zobaczyć więcej materiałów specjalistycznych”.

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar sam ma cierpliwość, chociaż spojrzał surowo na kierowcę, ludzie przez resztę czasu patrzą na niego z rozbawieniem. Pod przewodnictwem Jane do przerwy w korku aklimatyzuje się i ponownie zaczyna pisać w odpowiedzi na jej pytania.

Wyobraź sobie, że po raz pierwszy postawiłeś stopę na tym świecie. Które byś wybrał?

Odwracając się, by pokazać jej tabliczkę, w oczach mężczyzny pojawia się dziwny błysk, że być może jego pytanie nie jest tak dalekie od rzeczywistości. Przez chwilę obserwuje Jane, po czym rozgląda się wokół nich i wykonuje szeroki gest, po czym dodaje do swojej tablicy pod dziwnym kątem.

Czy byłoby może lepsze miejsce do rozmowy, chyba że jesteś w podróży do czegoś?

Jane Foster pozowała:
Po raz pierwszy postawiłeś stopę na tym świecie.

Na jej ustach pojawia się lekki uśmiech. „Nie wybrałabym Nowego Meksyku, to pewne”, mówi na bok, pełna radości, która niesie się w tych roześmianych czekoladowo-brązowych oczach. „Odwieczna zagadka, od czego zacząć. Muzeum Brytyjskie naprawdę nie ma wątpliwości. W tej chwili mają wystawę o słynnym rzymskim cesarzu, która może zmienić cały sposób, w jaki go postrzegamy, ale poza tym niesie ze sobą trochę wszystkiego." Najwyraźniej skarby British Museum są jej znane, strona internetowa lub broszura łapczywie pochłonięta w poszukiwaniu informacji. Czy w takim razie ciepło tematu jest naukowcem?

„W Bloomsbury to już koniec” – dodaje, wskazując na ulicę. - Na szczęście nie tak daleko, chociaż przyda się metrem, żeby się tam dostać. Czy w ogóle znasz Metro? Rozmowa nie jest dla niej trudna, chociaż szybkie czytanie i uchwycenie najistotniejszych rzeczy nie są trudne, gdy wyciąga tabliczkę. – Od jakiegoś czasu jestem w podróży. Przerwa niczego nie zmieni. Nawiasem mówiąc, jestem Jane. Jane Foster.

Nie ma sensu dodawać lekarza, eksperta od obcych rzeczy ani nic w tym rodzaju. Albo nazwa dzwoni dzwonkiem, albo nie, i to wystarczy. - Chcesz, żebym ci wskazał drogę? Nic nie jest w stanie przyćmić przygody.

Blackagar Boltagon pozował:
Unosząc brew z ciekawością z małym uśmiechem dotykającym jego ust, Blackagar raz jeszcze pisze nad swoją tabliczką, od czasu do czasu spoglądając na Jane. Jej ruchy zwracają jego uwagę na kierunki. „Rura”, ulice, wszystkie te wypowiedzi sprawiają, że marszczy nieco brwi, wskazując bez pisania, że ​​niektóre z nich są nieznajome. Ale kiedy kończy, pisze jeszcze trochę, a potem trzyma ją w jej kierunku.

Pozwalając jej przeczytać pierwszą część, gestykuluje na siebie z tym samym małym uśmiechem na ustach, kiedy się przedstawia. Nie wspomina, że ​​jest lekarzem, on nie ma powodu, by wspominać, że jest królem. Takie tytuły niewiele znaczą, chyba że jesteś w odpowiednim towarzystwie.

Uważam, że to muzeum brzmi jak dobre miejsce docelowe. Jestem w podróży. Nie chcę odciągać Cię od innych rzeczy, ale cieszyłbym się towarzystwem. Masz miłą obecność.

Czeka odpowiednią ilość czasu, aż Jane przeczyta, zanim zastanowi się i włoży tabliczkę do kieszeni. Może to przymus lub podejrzenie, ale podnosi ręce i podpisuje w amerykańskim języku migowym,

Czy rozumiesz ten język?

Jane Foster pozowała:
„Blackagar” – wymawia to w całkowicie amerykański sposób, mieszając trochę sylaby, aby zachować je jako właściwą mieszankę zamiast czarnego agaru. Nie jest związkiem biologicznym jak obojętna galaretka. – Panie Boltagon. Jak wolisz, żebym do ciebie dzwonił? Ludzie mogą być wrażliwi na swoje imiona, a Jane odważnie wyrusza w tym celu na wycieczkę z manierami. – Jane jest dla mnie w porządku, jeśli potrzebujesz. Tablica i jej głęboko schludne pismo jasno określa te definicje wydarzenia społecznego.

Zarzuca trochę torebkę na ramię i machnięciem dłoni gestykuluje. „Nie ma problemu, aby pokazać ci drogę. Spędziłem wiele godzin w British Museum, gdy byłem młodszy. Marmurowe posągi z Grecji i Rzymu są szczególnie oszałamiające”. I źródło ogromnych kontrowersji, ale dlaczego go tym mylić? Jej uśmiech poprawia się, gdy porusza jego dłońmi, a każdy wyartykułowany szczegół jego palców, tworzących koła lub prostujących się, zyskuje wyostrzony wygląd.

Rejestry niespodzianki. Prawdopodobnie jest o wiele bardziej świadomy niuansów, które tkwią w ciele, niewypowiedzianego kąta komunikacji. Jej postawa nieznacznie się zmienia, to początkowe rozkwitające zrozumienie zostaje opanowane przez falę nieoczekiwanych emocji. Jest bardziej niż zaskoczona. – Mam. Oszczędza ci to pisania, prawda? Powolne drżenie przetacza się przez jej kręgosłup, osadzając się gdzieś głębiej. — A więc możemy? Chcemy skręcić w ten sposób na północ i wsiąść do stacji metra. Tutejsze pociągi jeżdżą pod ziemią. Wskazuje na wszechobecny znak: okrągłe czerwone kółko z niebieską poprzeczką. „Te znaki wskazują nam drogę do dworca kolejowego. Tutaj nazywają to metrem. Poruszają się szybciej niż chodzą”. Niż latanie, nie tak bardzo. „Linia Północna to jedna z dróg, którymi możemy dotrzeć do Muzeum Brytyjskiego. Przekroczymy rzekę i wyjdziemy na północny brzeg, gdzie znajduje się muzeum. Jest bardzo blisko dworca, więc spacer jest krótki. Jeśli kiedykolwiek chcesz poznać miasto, skorzystaj z transportu publicznego. Autobusem lub pociągiem. Dowiesz się więcej o ludziach niż cokolwiek innego.

Blackagar Boltagon pozował:
W oczach Blackagara pojawia się lekki wyraz ulgi, gdy wyciąga tabliczkę, wskazuje na swoje imię, a następnie wskazuje sposób, w jaki zostałoby wskazane jako punkt odniesienia, wskazując również, że woli być po prostu nazywany. Ilekroć natrafi na słowo, które nie jest ogólne, po prostu je przepisuje, ale z schowaną tabliczką ma wolne ręce, a Blackagar się uśmiecha.

Tak, jest o wiele łatwiej. Nadal jest nieco wolniejszy niż to, do czego jestem przyzwyczajony, ale cieszę się, że to rozumiesz.

Kiedy zaczyna wyjaśniać rozkład Londynu, sposób, w jaki wszystko działa, co mówi kobieta, powoduje, że się zatrzymuje, a Blackagar patrzy na Jane, unosząc brwi i wskazując im, którzy przychodzą i odchodzą.

Dlatego tu jestem. Obserwować ludzi, poznawać ich i ich godność. Aby zobaczyć, czy zmieniły się wystarczająco.

Dźwięk zbliżającego się metra go nie zmienia, zamiast tego patrzy na to, a potem z powrotem do Jane.

Mówisz, że transport publiczny najlepiej je ujawnia?

Jane Foster pozowała:
Pisanie słów w języku ASL jest czasem znacznie szybsze niż pisanie lub próba znalezienia opcji. Rysowanie obrazu zadziała, grając w Pictionary, może nie być oczekiwanym zajęciem dnia dla Jane, ale ona nie będzie wzruszać ramionami ani nie rzucać Blackagarowi pogardliwego spojrzenia. – Nie spiesz się. Jak długo jesteś w Londynie? To dużo grzeczniejsze pytanie niż „Skąd jesteś?”. a to zawiera zbyt wiele potencjalnego pola minowego, aby się jeszcze zbliżyć. Nie, kiedy mogą uciec się do innych metod.

Jej spojrzenie znów się rozszerza, niedostrzegalne i całkowicie instynktowne, kiedy się tłumaczy. "Godny?"

Złota bransoletka przypięta do jej nadgarstka kurczy się tylko na chwilę, ale też mierzy tego typu rzeczy. Niestety, runy i symbole wyznaczające jej cel spoczywają na jej skórze, a nie na zewnątrz, tylko prosty złoty pierścień bez szczególnego znaczenia. „Godność nie jest łatwa do zmierzenia, jeśli chodzi o ludzi. Jak ją mierzyć? Według jakiej zasady? Czy ta miara zmienia się w zależności od miejsca, kultury, czasu?” To nie jest zestaw pytań, to są wieczne sprawy, z którymi zmagają się filozofowie, duchowni trudzą się, a dobre serce zadaje sobie pytanie.

„Chociaż linia metra nie jest miejscem, w którym oceniasz godność, nie przez większość czasu. To tam widzisz ludzi zajmujących się swoim życiem. Nie tylko na przykład w budynku dla turystów. To są ludzie, którzy tu mieszkają i martwią się to, co Ty lub ja możesz. Ich praca, jedzenie, jak dobrze żyć i dbać o tych, na których im zależy. Nie wiedzą, co przyniesie jutro, mają plany na wakacje i większe pytania wraz z mniejszymi. Możesz zobaczyć zamożni ludzie, mniej zamożni, młodzi i starzy, wszyscy próbują dotrzeć do innego punktu swojej podróży. To bardziej uczciwe odkrycie niż niektóre miejsca”.

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar idzie obok kobiety, odwracając się, by dać jej znak, gdy słucha jej procesu myślowego, pytań, które zadaje, co sprawia, że ​​kiwa głową z namysłem i zgodą. Oczywiście, kiedy zaczyna od tego, jak długo tam jest, pojawia się pierwszy z kilku uśmiechów.

jestem tu około 20 minut,

wyjaśnia ruchem rąk. To może sprawić, że będzie to jeszcze bardziej zagmatwane niż pytanie, skąd on pochodzi. Decyduje się jednak umieścić trochę kontekstu.

Odwiedzam największe miasta na Ziemi, aby z bliska przyjrzeć się ludziom. Nowy Jork, miejsce zwane Atlantic City, Pekin. Inny wspomniał o przyjeździe do Londynu.

Pytania, które zadaje na temat godności, odbijają się echem w jego umyśle, gdy rozważa ludzi wokół nich. Stojąc tak wysoki jak on nad wieloma w okolicy, jest to łatwiejsze zadanie, zanim uśmiechnie się do Jane.

Bardzo dobrze mówisz o słowie Godny. Być może nie był to właściwy. Staram się wiedzieć, czy ludzie na Ziemi zmienili się na tyle, aby angażowanie się w nich było produktywne. Widziałem zarówno dobre, jak i złe. Martwi mnie to. Dlatego ważne jest przyglądanie się ludziom w ich życiu, ale także studiowanie pism i historii.

Zatrzymuje się i staje twarzą w twarz z Jane, patrząc na kobietę i gestykulując rękami,

Wyobraź sobie, że postawiłeś stopę na tym świecie i zobaczyłeś wszystko świeżymi oczami. Co byś wywnioskował o ludziach?

Jane Foster pozowała:
Droga do najbliższej stacji nie jest daleko. Linia Jubileuszowa prowadzi psią nogę przez południowy brzeg, a następnie szarpie z południowego zachodu na północ, aż przekopa się przez koryto Tamizy na północ. Czarne litery i głęboka smuga spływają po mapach namalowanych lub umieszczonych na różnych znakach wokół miasta. Stacje metra to codzienność mieszkańców miast, choć dalekie przedmieścia i miasteczka nie są do końca pochłonięte obwodnicą otaczającą londyńską wyspę, zbyt ważną, by dbać o to gdziekolwiek indziej w Anglii. Albo w Wielkiej Brytanii.

"Dwadzieścia minut w Londynie. Czy byłeś tu kiedyś wcześniej? Ach, powoli robisz trasę?" – pyta, starając się powstrzymać szalejącą ciekawość, która błaga o wyskoczenie z ust. Byłoby to jednak nieznośnie niegrzeczne. Gdy zbliżają się do schodów prowadzących do metra, gestykuluje. „Musimy kupić bilet. Mogę cię pokryć, jeśli potrzebujesz. Wielka trasa byłaby niesprawiedliwa, gdybyś musiał tam czekać”. Jej kroki trochę tupią, gdy pochyla głowę, zwalniając i odwracając się do Blackagara, gdy zadaje to zasadnicze pytanie.

- Angażowanie się z nimi. Czy byłoby niestosowne z mojej strony pytać, czy jesteś stąd, czy też byłeś ukryty, czekając na pojawienie się? Ukryte miasta i ukryte kraje nie są obce Wakanda, Atlantis, Latveria. są tylko elementami całości. A słaby uśmiech rosnący nie zmienił się w swoim cieple.

„Co bym wywnioskowała, używając tego miasta jako przykładu? Widziałabym potrzebę połączenia. Ulice, budynki, ludzie wszędzie: założyłbym, że ci, którzy tu mieszkają, chcą być ze sobą związani. Mijają się i zatrzymują, dzieląc we wspólnych celach. Mówią i żyją w ciasnych granicach. Mają pewien rodzaj wspólnoty, strukturę i wyraźnie elementy wspólnej tożsamości, które komunikują się ze sobą, aby osiągnąć zamierzone cele. To, co widzimy, jest regulowane przez nadrzędny cel lub postanowienie ”.

Pochyla głowę. „Mają oszałamiającą różnorodność jedzenia i odzieży. Widzisz, jak niewielu wygląda identycznie? Nawet z wyglądu są różnorodne, mają wspólne cechy. Kolor włosów i dżinsy są powszechne, ale nie wystarczają, aby na przykład zakładać mundur”.

Poczucie wspólnoty, ale pragnienie indywidualności. Jednak sposób, w jaki w całości traktują tych, którzy się od nich różnią, poczucie lęku, sprawia, że ​​również zastanawiam się,

mężczyzna daje znak Jane, gdy kończy swoje myśli. Kiedy zbliża się kolej, on faktycznie produkuje trochę brytyjskiej waluty, w rzeczywistości dużą jej ilość, aby kupić bilety nie tylko dla siebie, ale także dla niej.

Pozwalając jej poprowadzić go jeszcze raz, ciesząc się daną wycieczką, zamiast próbować samodzielnie nawigować po niej, cieszy się, że jest mu pokazywany.

To nie byłoby niegrzeczne. Pochodzę z miejsca, które kiedyś było częścią tego świata. Ale ponieważ nasi ludzie byli prześladowani i mordowani, odeszliśmy w bezpieczne miejsce. Co kilkadziesiąt lat myślimy o powrocie i dawaniu się poznać. Dlatego przychodzę. Aby ustalić, czy jest to mądre, czy nie.

Znowu gestykuluje na otaczających go ludzi,

Spotkałem mutanta z Nowego Jorku. Kobieta z gwiazd, wyewoluowała w miejscu zwanym New Jersey. Wszyscy mają podobną historię. Prześladowania pomimo prób pomocy i pomocy tym, którym mogą. Więc jeśli ci ludzie tak bardzo ich nie lubią, wyobraź sobie, co zrobiliby, aby dowiedzieć się, że nie są pierwotnymi mieszkańcami tego świata?

Jane Foster pozowała:
„Społeczność i indywidualność zamieszkują tę samą przestrzeń. Ostatecznie muszą ze sobą współistnieć, choć to, co dominuje, jest całkowicie kwestią tego, gdzie i jak. Duża część tego, jak się identyfikujesz, obejmuje to, do czego należysz, jeśli chcesz” – wyjaśnia cicho Jane. ton, nie zainteresowany ściąganiem tłumu wokół siebie i króla w przyziemnym stroju. „Skutkiem ubocznym tego może być przynależność do plemienia, jeśli wolisz. Możesz postrzegać siebie jako Brytyjczyka, londyńczyka, białego anglojęzycznego dentystę, który mieszka tu od czterdziestu lat i uważa się za bogatego człowieka, a nie części Europy czy gdziekolwiek indziej. Oddzielenie się od innych jest konsekwencją i tam wspólna wizja czy tożsamość musi być większa niż ona sama. Czysta indywidualność to chaos. Druga skrajność jest równie niebezpieczna.

Jego dochodzenia są z pewnością ciężkie, warto je rozważyć. Pojawia się jej karta Oyster, przesunięta przez bramkę w celu wpuszczenia. Coś piszczy i narzeka, ale nie zatrzymuje się, a personel transportu publicznego jest zbyt zajęty, by wyjść i narzekać. Pracują wystarczająco ciężko.

„Obawiam się, że prześladowanie i identyfikowanie drugiego człowieka w negatywnym świetle od dawna jest częścią ludzkiej kondycji. Jednak każde pokolenie uczy się więcej” – wyjaśnia dalej z zamyśloną miną. „Pięćdziesiąt lat temu kolor twojej skóry dyktował tak wiele przy założeniu. W wielu miejscach, które się wycofały. Teraz patrzą na moce wzmocnionych jednostek z zazdrością lub troską, ale nie ma czasu w historii ludzkości, w którym zazdrość byłaby t obecnie. Wiele systemów wiary sugeruje, że jest to grzech z jakiegoś powodu, ale także coś, co należy przezwyciężyć i przezwyciężyć, aby być lepszą osobą i budować lepsze społeczeństwo. Ważne jest eliminowanie możliwości konfliktu. Poza tym jesteśmy ludźmi z zdolność do rozwoju”.

Jej długie włosy fruwają i rozlewają się na ramiona, gdy idzie jedną z alejek na peron, sprawdzając na monitorach sufitowych, w którą stronę muszą iść. „Widziałem wiele miejsc, niektóre niedawno, a niektóre dawno temu. Spotkałem też inną osobę z gwiazd, a on przybył do miejsca – tutaj – które uważał za prymitywne, ekscytujące, ale z pewnością poniżej niego. I dowiedział się, co w tym jest niesamowite i wieloaspektowe. Nie można zastosować jednoznacznego oświadczenia do wszystkich. Nie można też powiedzieć, że każdy naród powstałby przeciwko komuś poza swoimi granicami lub atmosferą w tym momencie. Ale to jest inny wiek, wyłanianie się czas, kiedy ludzie i rasy, których nie można używać, wychodzą na jaw, będąc tajemnicą. Im dalej przesuwa się granica, tym więcej uczymy się — i musimy zaakceptować i dostosować się. Tak samo jak ty musisz dostosować się i zaakceptować nas. To jest proces komunikacji i taki, który nie zostanie rozwiązany w jeden dzień. Coming out nie jest łatwym wyborem, zgodzę się na to. Ale domyślna pozycja „oni nas skrzywdzą, bądź na to przygotowany” nie jest idealną podstawą ”.

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar idzie razem z Jane, słuchając raczej uważnie, kiedy wyjaśnia swój proces myślowy, ocenę ludzkości i rzeczy, które zrobili, różne konteksty polityczne i religijne, zanim wróci. Indywidualność kontra konformizm nie wymaga od niego krótkiej odpowiedzi.

Z tym też mamy do czynienia w domu. Przez tysiąclecia postępowaliśmy zgodnie z procesem, który, jak uznałem, nie jest już najlepszym procesem. Monarchia, która musi być bardziej inkluzywna w swoich praktykach. Więc proszę zrozumcie, że nie podchodzę tu z wyższością. Mamy też własne problemy.

Na jego twarzy pojawia się przepraszający wyraz, jakby zaniepokojony, że sprawiał wrażenie wyższości.

Z drugiej strony również nie jesteśmy w próżni. Widzisz, moi ludzie istnieli obok ludzi, dopóki ludzie nie zaatakowali nas za to, że jesteśmy inni. To było wiele tysięcy lat temu. Od tego czasu czasami próbowaliśmy do nich dołączyć, ale musieliśmy znowu uciekać. Tak więc, o ile doceniam twoje stanowisko i wierzę, że jest ono poprawne w odniesieniu, czy nie byłoby niemądre z mojej strony docenianie również wcześniejszych doświadczeń?

Jane Foster pozowała:
Monarchia. Och, nie ma presji.

„Integralność to lekcja, którą staramy się odbyć tutaj przez całe moje życie i nie tylko. Ale szczególnie w ciągu ostatnich dwudziestu lat” – mówi Jane, cierpko prowadząc Blackagar w stronę jednego z pociągów wjeżdżających na stację i kierujących się ostatecznie na zachód i przez Tamiza. Zna swoją trasę, nawet jeśli on nie. Chociaż podkreśla to: „Widzisz, jesteśmy tutaj. Linia Jubileuszowa jest tam czarna. Linia północna jest tutaj. Pojedziemy trochę równolegle do tych dwóch, a potem tory poprowadzą nas na zachód i północ . Szybciej byłoby przekroczyć London Bridge, ale nie pociągi, a spacer trwa prawie godzinę, jeśli pogoda się utrzyma. To połowa czasu plus widok.

Widzieć? Pozytywne myślenie, podczas gdy ten utalentowany umysł wiruje. Przeprosiny spotykają się z lekkim uniesieniem jej ręki, przekręceniem ramienia.„Więc wasze społeczeństwo stoi przed tą samą nieodłączną trudnością zdefiniowania siebie w okresie zmian. Zmiany i tak przerażają niektórych tutaj. Są tacy, którzy próbują powrócić do starych sposobów, znanych im tradycji, w reakcji na zmianę. nie osądzaj, czy to dobrze, czy źle”, to jest złe, mkay? „ale jesteśmy nieustannie testowani przez naturę i okoliczności, aby rosnąć i ewoluować poza to, czym kiedykolwiek byliśmy. Kto chce być statyczny? To nie jest stan naturalny, a na bardziej osobistym poziomie nie chcesz widzieć więcej świat? Doświadcz więcej, poznaj siebie?

Jak na człowieka, dobrze przyjmuje wiadomość o międzyziemskim gatunku ukrytym obok ludzi io źródle ich wojny. Monarchia? Także dobrze. Nie mówisz, że jest wariatem? Wspaniały. „Powinniście cenić wcześniejsze doświadczenie jako drogowskaz. Nie opowiadam się za absolutnym nonsensem otwierania drzwi, zapraszania wszystkich i nigdy nie kwestionowania motywów lub szczerości innych. nic takiego jak teraz. Świat skończył się siedem mil od większości osad. Nasze osady były małe, z wyjątkiem kilku. Ocean był przerażający, lasy ciemne, piaski głodne. Nie tylko rozprzestrzeniliśmy się na wszystkie kontynenty, gwiazdy i oceany, i dokonanych wyczynów, których starożytni w Sumerze czy Egipcie nie mogli sobie wyobrazić. Nasze wieże sięgają księżyca. Wysłaliśmy statki poza zasięg planet, których nie mogli zobaczyć, a nasza pomysłowość jest wielka. Ludzie Ur to nie mieszkańcy Nowego Jorku. Jerycho nie jest tym, czym dzisiaj jest Jerozolima czy Pekin. Te perspektywy muszą być złagodzone świadomością, że twoje przybycie byłoby szokiem, ale nie szokiem, jaki z pewnością byłby w odosobnionym królestwo bez znajomości klin innego kontynentu po drugiej stronie oceanu, nie mówiąc już o innym gatunku. To nie byłoby płynne przejście. Zmiana nie jest. Kosmiczny gulasz, który sprawił, że to wszystko - kipi przemocą, kipi wyzwaniami i konfliktami. Na pewnym poziomie nie różnimy się jako istoty. Wychodzisz jednak po tym, jak wielu innych zrobiło to, a ludność nie wpadnie w panikę i nie złapie każdej broni, którą ma, aby zrobić ci obiad.

Pauza, po czym dodaje: „Ty też wyglądasz jak my”.

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar przez dłuższą chwilę przygląda się kobiecie w milczeniu, po czym krzywo się uśmiecha i daje jej znak:

Mogę wyglądać jak ty. Nie wszyscy moi ludzie to zrobili. Mój przyjaciel na moście nie wygląda jak człowiek

musi mieć na myśli Lockjaw.

Przez to wszystko jego ciemne oczy przestały obserwować otaczających ludzi i zamiast tego przygląda się Jane. Jego rysy są poważne i wydaje się, że zbiera myśli, zanim w końcu zaczyna się do niej bezpośrednio podpisywać.

Dzielę się z wami, że nie jestem człowiekiem. Że nie jestem stąd. I nie wyglądasz na zaskoczonego. Wydajesz się z tym komfortowo. To doprowadziłoby mnie do pytania, kim jesteś również. Wierzę, że zdanie tego świata brzmi: pokazałem ci moje?

Unosi pytająco brew w jej kierunku.

Potem uśmiecha się do kobiety, tak uprzejmie, kontynuując wyrażanie swoich myśli.

Jak powiedziałeś, mogę wyglądać jak ty, ale nie jestem taki jak ty na dobre lub na złe, żaden z moich ludzi nie jest. Najlepiej byłoby porównać je do swoich mutantów. Utalentowane osoby. Widzę, jak traktuje ich świat. Więc twoje słowa są tak mocne i prawdziwe, ale wierzę również, że pochodzą z pozycji wielkiej nadziei, którą muszę mieć również dla mojego ludu. Które mam dla tych ludzi,

Ale jak dawno temu zamordowano Mutanty? Przejścia i zmiany mogą być destrukcyjne. Chociaż nie skończyłem moich badań, ostatnio myślę, że może lepiej dla Ziemi o nas nie wiedzieć, że możemy wyrządzić ludziom więcej szkód, niż pomogłaby nasza obecność. I to mnie zasmuca.

Jane Foster pozowała:
"Twój przyjaciel?" To był pies. Prawidłowy? Ten, który zniknął, nie jest stracony na Jane, poza tym, że powoduje to, że zatrzymuje się z cieniem uśmiechu. „Nie będę kłamać. Ktoś ze skórą z kamienia, dodatkowymi ramionami i wieloma różnymi cechami może zwrócić uwagę. Hulk jest znany na całym świecie, ale nie oznacza to, że wielki zielony człowiek nie jest powodem do ruchu Przestać. Gadające drzewo lub gigantyczny krab ze skrzydłami mewy, który słodko śpiewa, zatrzymałyby nas, podważyły ​​nasze pomysły. Ale to jest nowa era.

Znowu muska palcami czoło, ale pociąg to bardziej prywatne miejsce i, jakkolwiek by nie było, ich rozmowa nie odbywa się głównie w próżni. Ona sama mówi po angielsku, ale cicho. Nie żeby to robiło różnicę. Jeśli ktoś mówi tylko kamiennym językiem Wysokiego Marsa, zrozumie ją. Hala by to wiedziała. To tylko jedna z tych rzeczy.

„Jestem astrofizykiem”, wyjaśnia, „najbardziej znana z teoretyzowania o szczelinach w kosmosie, które pozwalałyby cząstce aż do istoty podróżować między dwoma ogromnymi punktami bardzo krótkim mostem, jeśli wolisz. Tunel czasoprzestrzenny, jeśli chcesz. Być może, prowadząc badania, które pozwoliłyby nam przelecieć tysiące lat świetlnych w minutę świetlną, musiałem być otwarty. Kosmologia i te nauki nie cierpią z radością głupców i pedantów. Zasługuje na cichy śmiech, a ona siada na siedzeniu. „W trakcie tego poznałem następcę tronu z zupełnie innego królestwa. Jego lud był kiedyś czczony tutaj jako bogowie. To, czy są bogami, jest bezspornym argumentem. Ale wyglądali jak my i różnili się pod wieloma względami. Fizycznie, społecznie Były jednym z pierwszych debiutów innego gatunku w naszych czasach nowożytnych i było to oczywiste. Teraz pracuje z Avengersami Superman, pracowałem też z innym przykładem osoby spoza naszego świata, która zrobiła dobrze Tak więc doświadczenie przez pełnomocnika, ponieważ bycie naukowcem czasami otwiera drzwi, chociaż bardzo cię rozczaruję, mówiąc, że jedynym rodzajem heroizmu są tutaj zadawanie pytań, otwieranie oczu i umysłów oraz próba bycia lepszą osobą.

Nie myli się, gdy mówi o mutantach i ich masakrze. Ani cichego szacunku, jaki odpowiada. - Nie mogę ci powiedzieć, czy Genosha poszłaby inaczej, gdyby świat się tym zainteresował. Właściwie jestem trochę stronniczy w tym temacie, biorąc pod uwagę, że byłem tam, kiedy upadła wyspa. Tylko trochę historii transakcji, oferta dla niego. „Ale z perspektywy przechodnia, a nie kogoś, kto wyczołgał się z wraku, nie ma usprawiedliwienia dla tego, co się stało. Nie ma rozsądnego wyniku rzezi innych. A jednak zostało to ogłoszone /ostatecznie/ przez kosmitę, który zatopił wyspę i jej ocalałych w inny sposób. Potworność Strażnika, którą stworzyli, jeśli dobrze pamiętam, była dziełem człowieka. Nie wszyscy. Przestrzegam przed doradztwem opartym na jednej osobie, jednym działaniu. Historia ludzkości nie jest skompresowana do jednego moment zrzucenia bomby atomowej. Nie jest zdefiniowany i oceniany wyłącznie na podstawie błędu, postrzeganej ponurej chwili, czynu nie do pomyślenia. Nie jestem historykiem, pamiętaj. Bardziej lekarzem i zdecydowanie obserwatorem gwiazd. Ale jeśli pozwolisz ja? Nowa historyczność mówi, aby widzieć wszystko w /kontekście/. Spójrz, co było wokół tego. Czasami jest to bardzo trudne. Weź pod uwagę wszystko, zanim spróbujesz osądzić i nie pozwól, aby wszystkie twoje krytyczne uprzedzenia dotyczące czasu i miejsca zostały wprowadzone. mamy zdolność i wolę na naprawdę dobre każdy, kto walczy o lepsze miejsce, aby zmniejszyć potrzeby i obawy, zrobił to kosztem i ryzykiem. Przesunęli igłę. Kto może powiedzieć, że ty też nie? Być może utalentowani już zaoferowali rozpęd i wystarczy go wykorzystać, aby iść naprzód. Abyśmy wszyscy posuwali się naprzód.

Mówisz słowa poezji i mądrości,

Blackagar powoli podpisuje się do niej po przejściu przez jej udostępnienie. Wiele z tego, co mówi, wydaje się łączyć z nim, nic z tego nie jest „nad jego głową”, ale to, co mówi, powoduje, że zatrzymuje się i lekko się uśmiecha.

podpisuje, literując słowo.

Jeśli tak, zaprzyjaźniłem się z jednym. Z wielką radością dzieliło się z nią historiami.

Następnie wyjaśnia o Genoshy, o rzeczach, których był świadkiem, io tle, które sprawia, że ​​kiwa głową.

Na Attilanie, skąd pochodzę, jesteśmy wystarczająco blisko, by otrzymywać wiadomości z tego świata. Proszę wiedzieć, nie uważam czynów jednej osoby za czyny wszystkich. Ale są tacy na tym świecie, bez względu na moją decyzję, z którymi muszę się spotkać. Muszę się z nimi spotkać.

Marszczy brwi, próbując znaleźć właściwy termin.

I muszę mieć do czynienia z grupą, która wyrządziła wielką krzywdę. Nie podejmuję żadnych decyzji, dopóki te rzeczy nie zostaną zakończone.

Znowu zatrzymuje się na chwilę, przyglądając się lekarzowi i przechyla głowę,

Być może pewnego dnia w zamian za wdzięczność za pokazanie mi Londynu pokażę ci Attilana. Takie akty byłyby marzeniem, które pragnę zrealizować. Współistnieć.

Jane Foster pozowała:
„Poezja i mądrość? Przyjmę to jako komplement”. Nie narzeka na to, śmiejąc się cicho. „Mówię o Asgardyjczykach. Ciekawe, kogo spotkałeś? Sif, Brunhildo? Proszę, nie mów Amora, bo jeśli spotkałeś Amorę, to masz. ”. Na tę myśl boli ją ramię.

Jej wzrok unosi się i podąża za nim, gdy myśli, zawsze pamiętając o podpisie. Nawet błędy w nim są interpretowane dość wyraźnie, a miasto przepływa obok, jego stacje w kafelkach i brudnobiałe zalewają się, aż skręcają na północ, znajdując ścieżkę prowadzącą bezpośrednio do serca dzielnicy kulturalnej. Z dala od południa, do prawdziwego londyńskiego City, do British Museum i nie tylko. „Nie jestem monarchą, nawet damą o jakiejkolwiek pozycji. Nasze społeczeństwo nie ma takich”. Nie do końca prawda, ale wystarczająco blisko. //Czym// ona jest teraz? Brak odpowiedzi. „Masz większe obawy na swoich barkach, jeśli przemawiasz w imieniu ludzi i nigdy nie uznałbym tego za lekki ciężar. Po prostu doradzam. Uwierz w nich. Twoi ludzie. Ty. Uciekaj przed niebezpieczeństwem. Ale zawsze mądrze jest mieć plan awaryjny. Thor prawdopodobnie wzbudzał absolutny strach przez pierwsze kilka miesięcy, a ja nie mogłem przejść pięciu kroków, żeby ktoś nie zapytał mnie, czy jesteśmy pod naporem. Głupi ludzie.

Pociąg wjeżdża. Wskazuje ręką. "Czas się wspinać. Wracaj z tobą na słońce, oświecony uczony." To znaczy uprzejmie. Ona nie drażni. „Widziałem wystarczająco dużo, aby wiedzieć, że zadajesz właściwe pytania”. Stać i umrzeć wśród swego rodzaju. Wśród tak bardzo wielu. „To najważniejsza część. I wiedz, że jeśli nie znajduje się ono na dnie aktywnego wulkanu, to zaproszenie, na które z przyjemnością cię zabiorę”.

Blackagar Boltagon pozował:
Usta mężczyzny wykrzywiają się, wygląda, jakby się śmiał, ale tak się nie dzieje, nie dochodzi z niego żaden dźwięk. Zamiast tego po prostu skłania głowę do Jane,

Nie na dnie wulkanu, ale wśród gwiazd

poprawia słowami przed skinieniem głowy na jedno z imion,

Tak Lady Sif. Bardzo pogodna kobieta, dość chełpliwa i dumna ze swoich osiągnięć.

W jego oczach wciąż jest humor.

Gdy pociąg szarpie, Blackagar kiwa głową, sygnalizując potrzebę wspinania się i wolnych kroków, aby rozpocząć wspomnianą podróż, odwracając się do Jane, zanim to zrobi.

Wszystkie społeczeństwa mają przywódców, a ich sposoby selekcji są tym, co jest inne. Ale ta rozmowa oświeciła mój umysł i za to szczerze dziękuję.

Jane Foster pozowała:
— Z humorem. Świetny sposób na opisanie jej. Cierpi niewielu głupców i wydaje się, że nie wie, czym jest strach. Jego humor odzwierciedlony w jego spojrzeniu spotyka się z uznaniem ze strony Jane, że wyraźnie mówią o tej samej kobiecie. – Uważam ją za jedną z najbardziej niezwykłych z jej ludu, w bardzo dobry sposób. Ta nieustraszona. Mam nadzieję, że podobało ci się jej towarzystwo.

Ścieżka prowadzi ich i innych odwiedzających do rozległego kampusu jednego z największych muzeów na świecie, na równi z uniwersytetem. Jak góra lodowa większość masy leży ukryta pod ziemią. Stacja Tottenham Court wyrzuca ich do ruchliwej dzielnicy handlowej z budynkami skupionymi blisko siebie, otwierając się na wielkie wiktoriańskie muzeum. „Powinienem cię ostrzec, zrobiliśmy wiele w ciągu dwóch milionów lat. Potrafię przemawiać do jednego skrzydła lepiej niż inne, chociaż możesz absolutnie wędrować do syta i ledwo drapać powierzchnię w jeden dzień”.

Ten łagodny potrząśnięcie głową jest prawie niedowierzające. "Cieszę się, że miałem okazję zatrzymać się i poznać kogoś tak wyjątkowego. Na pewno jesteś klejnotem. Dziękuję //cie//."

Znaki Blackagara, głowa odwracająca się do tyłu w geście śmiechu, po raz kolejny bez dźwięku.

Nigdy nie słyszałem słowa, które by mnie opisało.

Uśmiech pozostaje, ale gestykuluje, by prowadziła dalej, dodając na znak:

Zabierz mnie w miejsce, z którym lepiej by się rozmawiało, a ja sam będę wędrował po innych.

Kiedy idą, Blackagar zaczyna zadawać pytania nie o Muzeum czy świat w ogóle, ale nieco bardziej wskazuje na Jane.

Czy zechciałbyś podzielić się historiami swojego życia? Dorastasz? Twoja edukacja? Twoje osiągnięcia czy walka? Nie chcę wydawać się wścibski, a jeśli nie chcesz, to rozumiem. Ale ludzie. Osoby, na których mi zależy.

Jane Foster pozowała:
- Nie sądzę, żeby to było niedokładne. Pierwszy raz za wszystko, aw twoim przypadku musi być lista rzeczy do prania, tak długa jak twoje ramię jako pierwsze. Można się tylko domyślać. Cichy śmiech jest wyrazisty, całkowicie zachwycający, ponieważ ktoś wyraźnie się bawi. W żaden sposób nie gani Blackagara. — Obszar, o którym lepiej bym mówił, to bez wątpienia gwiazdy. Mówisz, że Attilan jest w gwiazdach. Teraz zastanawiam się, co możesz porównać z tym, co wiemy, do swojej własnej wiedzy?

Zaproszenie? Całkowicie. To będzie cudownie uczciwe!

- Chętnie powiem ci, co chcesz. Po prostu zapytaj, a usłyszysz wszystko, co chcesz. Może się to wydać nijakie, dopóki nie pojawią się Asgardczycy, w sumie. Kolejka do muzeum jest długa, nie da się tego obejść. Turyści, studenci i zwykli Brytyjczycy na co dzień błądzą po serpentynach prowadzących do drzwi. Dopóki coś się nie stanie.

Strażnik patrzy. Następuje szmer do radia. Rozpoczyna się szuranie do drzwi, a ona z radością ustawia się w kolejce. „Edukacja może być łatwym początkiem. Powszechne jest dla nas, w tym kraju i moim, rozpoczęcie formalnej edukacji w wieku trzech lub czterech lat. Proste rzeczy: nauka zabawy, czytania, pisania, bycie towarzyskim. . Czy masz dzieci? Czy jest podobnie? Ciągle dojrzewamy do około osiemnastego do dwudziestego pierwszego roku życia, kiedy większość opuszcza swoje domy. Etapy nauki różnią się na poziomie podstawowym lub podstawowym, uczy podstaw do około dwunastego roku życia. szkoła, gimnazjum, innymi słowy. Potem fakultatywnie studiować na uniwersytecie, w college'u lub w szkole zawodowej. Byłem dobrym uczniem i ścigałem karierę lekarza lub astronoma. Gwiazdy kuszą. Nie wszyscy są tacy jak ta nieliczna grupa, która w młodym wieku wie, co chce robić w swoim zawodzie i realizować go w wieku dorosłym, ale ja to zrobiłem. Widzisz, moja mama była lekarzem. lecz ich, jeśli nie mogła ich wyleczyć.Mój ojciec pracował dobrze radzić sobie z rękami. Byliśmy małą rodziną, ale bardzo szczęśliwi, a oni dali mi doskonały przykład”.

„Doktorze Foster!” staje się nękanym wezwaniem, wymieniając jej imię, gdy pełzają naprzód, otwiera się przegroda, mężczyzna w czarnym garniturze macha kopertą z manili. "//Doktor Foster//?" Brzmi, jakby zobaczył ducha. – To doktor… Jestem David Scott, wiceprzewodniczący. Dyrektor nie miał pojęcia. Czy to pański gość? Och, witam, sir. Wskazuje na wejście, bo to tyle. "Proszę, nie musisz stać w tej kolejce!"

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar wydaje się raczej zadowolony z czekania w kolejce, istnieje subtelny spokój i radość, które wynikają z tego, że nie jest traktowany specjalnie lub inaczej. Doświadczenie. Dalej wydaje się, że jest cierpliwym człowiekiem. Słucha, jak Jane wyjaśnia różne rzeczy i uśmiecha się, gdy to robi.

Kiedy mówię, że nasze miasto jest wśród gwiazd, jest to trochę mylące. Od tysiącleci był tu na Ziemi. Mamy możliwość przenoszenia go i tak robiliśmy w różnych miejscach, gdy tylko zaszła taka potrzeba. Potrzeba zwykle od zagrożenia ze strony ludzi. Aż w końcu w waszym roku 1913, widząc nadchodzący horyzont wojny, w końcu wyruszyliśmy w miejsce, za którym ludzie nie chcieli podążać.

Blackagar spogląda w górę, ku niebu, unosząc brwi dla podkreślenia, po czym spogląda z powrotem na Jane. On spada nieco w dół.

Nasze społeczeństwo jest niestety systemem kastowym. Część tego, co staram się złamać. Jest rodzina królewska i klasa rządząca, potem klasa robotnicza i wreszcie.

Blackagar dalej marszczy brwi, ale naciska,

I wreszcie ci, którzy nie są. Najbliższy termin byłby być może kontraktem.

Rozgląda się, ale potem kontynuuje.

Dzieci z wyższych klas otrzymują pełną edukację w sposób podobny do tego, jaki opisujesz na Ziemi. Te z klas służebnych są również wykształcone, ale konkretniej w wyspecjalizowanych zawodach, a nie w szkolnictwie liberalnym. Wśród moich ludzi wierzymy, że każdy z nas rodzi się w określonym celu, który ujawnia się wraz z rozwojem. Niektóre cele są bardziej godne uwagi niż inne, ale wszystkie cele mają znaczenie.

Aby kontynuować, lekarz zbliża się, dzwoniąc do Jane, Blackagar podnosi wzrok, a jego brew unosi się lekko najpierw do doktora Scotta, a potem z kolei do Jane.

Jane Foster pozowała:
Niestety za sabotaż, że nie jest się specjalnie traktowanym. Sama Jane mogła uśmiechać się z bolesnym wyrazem twarzy, będąc wyróżnioną przez machającego powiernika akademickiego, który praktycznie przewracał się, by odprowadzić ich z dala od hoi polloi. Choć może to być dla nich krępujące, mówi cicho do Blackagara: „Akademiczny podziw”. Jakby to wszystko wyjaśniało. Niektóre rzeczy mogą być uniwersalne w różnych kulturach, w taki sposób, w jaki pewne zawody lub osoby wyrażają pewne podziw dla innych na wyższej pozycji. A może David Scott, powiernik i wiceprezes zarządu British Museum, jest po prostu cholernym brunetem. Potrzeba pewnego rodzaju, aby osiągnąć te wyżyny.

"Przepraszam, czy powiedziałeś, że możesz //przesunąć// to?" Niespodzianka zabarwia jej rysy, nawet gdy są wymachiwane przez drzwi sąsiadujące z wejściem, zwykle oderwane lub zamknięte na klucz. Jeden z dobrze zatrudnionych strażników kiwa głową, gdy przechodzą obok, mrucząc do obu „Dzień dobry”.

Jane naprawdę może chcieć się uwolnić, ale to nie jest wybór. Dlatego ze stoickim spokojem przyjmuje tę ponadczasową ekspresję potrzebną na seminariach, niekończących się potyczkach edukacyjnych i przebywaniu wśród rówieśników, którzy mają tendencję do dyskontowania jej za młodość, seks lub martwe oczywistość: człowieka. Asgardczycy mogą tacy być. Ostrożnie ustawia się obok Blackagara, wypowiadając kilka trafnych słów: Dziękuję, tutaj jako gość, cicho, dobrze po Orkadach, tylko patrzę. Zwykłe frazesy. „To jest mój przyjaciel” – przedstawia Blackagarowi i na tym kończy. „Pierwszy raz odwiedzam muzeum i znów staram się to ogarnąć świeżymi oczami. Ale na pewno wpadnę z tobą przed wyjazdem?

Już samo to może być bardzo jasnym przesłaniem, by się uwolnić.Dzieci Ziemi są tym, czym są, i miejmy nadzieję, że załamujące ręce podekscytowanie eskortowaniem malutkiej celebrytki wokół zmniejszy się. I jeszcze raz je opuść, choć nie wcześniej niż pan Scott entuzjastycznie wita Blackagara – prawdopodobnie trzyma się swojego brytyjskiego męża stanu z wyższych sfer lub szlacheckiego wychowania, kiedy zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z kimś funkcjonalnie niemym lub głuchym – i wydaje kilka zaleceń, zanim pospieszy, by ostrzec ludzie na Edu-Twitterze czy cokolwiek, kogo zauważył.

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar wślizguje się w publiczne otoczenie razem z Jane, kiedy to robi, dość gładko, przyjmując te postawy i maniery. Człowiek, który nie mówi, uczy się komunikować bez języka werbalnego, zamiast tego używa do mówienia mowy ciała. Tak więc zajmuje stanowisko mniej ważne dla Jane, ale jego postawa jest również taka, że ​​mówi, że sam zajmuje ważne stanowisko, nawet jeśli nie wiadomo, co to jest.

We wszystkich uprzejmościach pozostaje stoicki, oferując grzeczne skinienia głową i najmniejsze ślady uniesienia ust w uznających uśmiechach, dopóki wszystko się nie skończy i ponownie stoją tam bez otaczających ludzi. Patrząc na Jane, podpisuje powoli,

Po raz kolejny wydaje się, że cicho chichocze, zanim gestykuluje wokół nich.

Uważam, że mogłeś zaniżyć swoją pozycję w społeczności Earth Academic w oparciu o ten odbiór, być może zaniżył również inne rzeczy. Intrygujesz Jane Foster.

Jane Foster pozowała:
Mniejsze znaczenie miałoby użądlenie, ale to wymaga od niej, by zauważyła, że ​​Blackagar w ogóle to robi. W międzyczasie negocjacje między dobrze pojętym podstępem a astrofizykiem przeciągają się na tyle, że mogą się uwolnić i odlecieć, gdzie chcą. Nawet jeśli oznacza to zdobycie broszury i błyszczących map, gdzie się udać, wystawienie gościa na chwiejne pchanie i przyciąganie wielu różnych fascynujących eksponatów. Co może najbardziej przemówić do Nieludzkiego króla?

Najpierw ucieknie przed biomasą zainteresowanych stron, co oznacza przeczesanie maszyn bezpieczeństwa – a Scott ponownie macha rękami do jednego z ochroniarzy, gdy ten próbuje szaleńczo narzekać na Jane. Szukając wszelkiego rodzaju kłopotów, broni lub czegokolwiek innego, sieci tylko jasny, dźwięczny trzask z maszyny. Są wymachiwani przeprosinami w łagodnym, zbagatelizowanym brytyjskim stylu.

Cały łańcuch wydarzeń zaczyna się od czegoś tak małego. Kiedy uda im się przejść przez ogromną antresolę i skierować się w historyczne skrzydła oświeceniowego zbocza ku modernizmowi, rozmowa może się wznowić.

„Jesteśmy tu bardzo różni. Idea, że ​​edukacja byłaby otwarta dla wszystkich, zaczęła się dwieście lat temu, ogólnie i implikacje, że twoja klasa urodzeń nie zabrania ci czytania i pisania, są ogromne. Uczestnictwo w życiu publicznym, zaangażowanie w partie rządzące , przejęcie firmy było dopiero początkiem. Od tego momentu rozpoczęliśmy niewyobrażalne zmiany. Dzieci wychowywane przez rolników stały się astronautami. Syn pielęgniarki może zostać inżynierem-rewolucjonistą, a rybacy mogą zostać księgowymi, wynajdując nieszkodliwy plastik, który ulega rozkładowi na słońcu. załamuje się w morzu. Sposób, w jaki się urodziłeś, nie jest już kajdanami dokąd idziesz. Nie tak silna. Korekta, która jest niezbędna, biorąc pod uwagę jego własne rewelacje na temat społeczeństwa Attilana, więc ona zdejmuje własne warstwy. „To oczywiście ideał. W rzeczywistości dostęp do zasobów kontroluje, jak daleko można się posunąć, chociaż ochrona i wysiłki mające na celu rozszerzenie zasięgu edukacji poza elitę zostały głęboko wzmocnione przez cyfrową sieć komunikacji na poziomie globalnym. Dzieci z wyższych klas mają wszystkie korzyści w dostępie do władzy. Dzieci z niższych klas powinny mieć takie same. Pozycje kontraktowe – system kastowy – są obecnie bardzo rzadkie. Wyeliminowaliśmy je w dużej mierze dlatego, że równa się trwałemu ubóstwu, blokującemu ludzi nie przez ich działania lub wybory, ale z powodu z góry określonych czynników, prawdopodobnie przed ich urodzeniem. Całość jest postrzegana bardzo negatywnie. to może z wyjątkiem uwięzionej populacji. A to jest niestabilny temat. Chociaż sprawia, że ​​brzmi to bardzo nie tak z jej tonu, nietrudno sobie wyobrazić, że tak jest.

„Moje stanowisko”, mówi, „jest trochę bardziej znane z tego, że jestem na ekranie lub komputerze. Ludzie słyszą, jak mówię o nauce – głównie astronomii – i wyjaśniam w sposób, który rozumieją. , będąc pierwszą nowoczesną osobą, która się z nimi skontaktowała. Przyznaj się do tego mimo wszystko”. Zawsze jest na to miejsce. Asgardczycy przychodzą i odchodzą, jak im się podoba. Kto może powiedzieć, że przez cały czas nie wchodzili w interakcję? Nie w tej samej skali co brunetka astrofizyk. „To daje trochę sławy. Jeśli spotkasz prawdziwych naukowców lub przedsiębiorców, na których im zależy, zamknęliby całe to miejsce. Tony Stark, Reed Richards? wcześniej. Ale edukacja, odkąd pytałeś. Dobrze sobie radziłem z fizyki i astrofizyki. Zacząłem zadawać pytania i próbować udowodnić, że obiekty w kosmosie zachowywały się w określony sposób zgodnie z zasadami teoretycznymi. Przyciągnęło to uwagę innego eksperta i zostałem dobrze poinstruowany wyższe wykształcenie. Dało mi to duże szanse na kontynuowanie moich badań - i zanim zdążyłem zbudować którykolwiek z tych tuneli czasoprzestrzennych dla pojedynczej cząstki, rozciągających się może na kilka kilometrów, przybyli Asgardczycy. Wszystko się zmieniło. Jestem

Jane Foster pozowała:
Jane dodaje, ponieważ bufor: „Wszystko się zmieniło. Jestem ekspertem w jednej małej dziedzinie, będąc we właściwym miejscu we właściwym czasie.

Blackagar Boltagon pozował:
Blackagar idzie razem z nią, a kiedy docierają do Oświecenia w modernizm, patrzy na niektóre artefakty i wystawy, podczas gdy Jane mówi. Stosunkowo tyle samo czasu spędza, szukając pomiędzy dwoma fascynującymi przedmiotami. Kobieta i historia.

Powoli jego ręce poruszają się, gdy kończy,

Nasi ludzie od dawna trzymają się bardzo specyficznej tradycji ze względów zdrowotnych. Istnieją specyficzne mutacje genetyczne, które prowadzą do ogromnych deformacji i śmierci naszych ludzi, jeśli połączą się pewne kombinacje genów. W tym miejscu zaczęły się początki struktury naszego społeczeństwa. I choć nie podoba mi się, że ma ograniczony dostęp do niektórych, jest to pod wieloma względami niezbędny krok, aby zapobiec śmierci.

Nie wydaje się, żeby był zbyt zachwycony koncepcją, którą wyjaśnia, ale tak właśnie jest.

Wierzę, że termin w twoim narodzie to aranżowane pary lub małżeństwa? Ale robimy to na poziomie społecznym. Tak często ideał nie pokrywa się z rzeczywistością.

Jednak uważa jej osobistą historię za interesującą, przechyla głowę, gdy mówi o sobie i nawiązuje kontakt wzrokowy. Kiedy pyta ostatnia, jego usta wykrzywiają się w uśmiechu i sygnalizuje jej,

Wiele razy. Na przykład stojąc na środku ulicy, aby znaleźć odpowiednią osobę do spędzenia poranka i nauki? Nie myl jednak szczęścia. Im więcej się przygotowujesz, tym masz więcej szczęścia. Twoja historia nie mówi o szczęściu, mówi o przygotowaniu do wykorzystania sytuacji, w której została przedstawiona.

Jane Foster pozowała:
Wyświetlacze trzeszczą ludzką pomysłowością i przełamują schematy. O to chodzi. Oświecenie zrodziło się na tych brzegach, na tej wyspie, pełnej możliwości i cudów. Trzaskały od eksplozji idei, burząc stare i wprowadzając nową epokę nie z chęcią odtworzenia wszystkiego, co było wcześniej, ale by uporać się z problemami czasu i miejsca.

W rzeczywistości zabiera go na wystawę żeglarską, przewijając różne inne wystawy, chociaż zatrzymanie się, aby podziwiać którąkolwiek z nich, jest całkowicie do przyjęcia. Tam leżą narzędzia Marinera: sekstant, astrolabium, stare mapy, starannie ułożone i umieszczone w kontekście na tle wytrawionych szklanych modeli kuli ziemskiej. Szybko się przy tym zmienia.

„To” – wyjaśnia miękko – „od czego wszystko się zaczyna, prawda? Granice spadają, a człowiek patrzy w górę, by znaleźć odpowiedzi w gwiazdach. zmierzyliśmy go, aby znaleźć nasze miejsce i wykonać dokładniejsze pomiary nieba i samej Wenus, aby poznać nasz świat, rzekomo po to, aby uczynić go bezpiecznym dla żeglugi, co otworzyło brzegi i wyspy, obce miasta i zasoby legendarnych lasów i gór, mało znanych Skończyła się Terra incognita. Pytanie, gdzie się poszerzyło: nie tylko skąd to jest, skąd przyszliśmy?”

Pozostawia to na tym, kiedy wraca, kiedy ośmiela się jeszcze bardziej otworzyć zasłonę, aby wyjaśnić koncepcje. „Ustalenia dotyczące zdrowia nie są nieznane. Stosowano je w przeszłości. Kiedy w przeszłości nie istniała technologia pozwalająca zrozumieć, dlaczego dzieci z różnymi grupami krwi umierały lub chorowały, małżeństwa między osobami z niekompatybilnymi typami były zniechęcane lub niedozwolone. zmienił się wraz z postępem technologii. Można to również powiedzieć o słynnej linii rodziny królewskiej: dziedziczna choroba, która spowodowała niekontrolowane krwawienie i wykrwawienie na śmierć, była przyczyną nie zawierania małżeństw z niektórymi członkami. Ale na poziomie społecznym wszyscy jesteście tak związani, ponieważ jesteście zsekwencjonowałeś swoje kody genetyczne, aby uniknąć nosicieli tych destabilizujących chorób?

Ach, gdyby to było takie proste. Uśmiech, który nosi, i tak wybacza. „Przygotowanie nie było tak naprawdę częścią ścieżki edukacyjnej, którą wybrałem. Trafienie do tunelu czasoprzestrzennego innego niż inne podczas prac terenowych było, jak sądzę. Nic tak naprawdę nie przewidziało, że tam będzie. Nic nie zasugerowało”. Lekko kręci głową. „Nigdy nie wiedziałem, co to przyniesie. Albo sprowadzi ponownie. To odbija się echem, choć pod wieloma względami jest różne. Nie jest to niepożądane.

Jest niewielu, z którymi można się podzielić,

Blackagar przyznaje się przez znak i natychmiast podąża za nim,

Tym razem nie jest to lekceważenie, było to przyjemne. Myślę, że wielu tutaj od razu spojrzy i może osądzi to, co zrobiliśmy, w ten sam sposób, w jaki ja oceniam to, co się tutaj dzieje. W końcu jest to dwukierunkowa droga oceny.

Nie podpisuje się przez kilka chwil, zamiast tego przygląda się wystawie żeglarskiej przed spojrzeniem na Jane,

W tym czasie wciąż tu byliśmy. W naszych zapisach czytamy o przybyciu ludzi, którzy nauczyli się żeglować, o powitaniu ich i decyzji o konieczności dalszego ukrywania się, aby ich unikać. Nasze wyrównania genetyczne odnoszą sukcesy od tysiącleci. Nie mieliśmy wypadków i udało nam się osiągnąć cele, ale nie wiem, czy zapłacona za nie cena jest właściwa. Grzechy ojca?

Smutny uśmiech pojawia się na jego ustach i gestykuluje Jane, by poszła za nim teraz, idąc w kierunku mapy z okresu, tak jak została wtedy narysowana. Wskazuje miejsce na środku Pacyfiku, gdzie znajduje się mała wyspa.

Byliśmy tam, a to nie było wystarczająco ukryte jak na gusta moich przodków. Pięćdziesiąt lat przed moimi narodzinami opuściliśmy ten świat.

Cicha obserwacja trwa, a potem powoli kiwa głową,

Nie wierzę, że jestem przeciwny temu, aby moi ludzie przyjeżdżali tutaj, uczyli się i byli wśród nich powoli. Ale waham się, czy przyprowadzać innych do naszego domu, a jeśli tak, to nie wydaje się właściwe ukrywanie się i ujawnianie swoich ludzi.

Jane Foster pozowała:
„Ocena nigdy nie jest pojedynczym procesem, ale percepcja jest ostatecznie osobista. Mogę powiedzieć, że to wszystko jest bajeczne lub okropne i możesz odejść bez dźwigania na swoich barkach żadnego z tych osądów. Przywilej wzajemnych interakcji” – dodaje łagodnie Jane. Wykonuje ćwierć obrotu, stając twarzą do niego nieco bardziej bezpośrednio i rzucając mniej cienia na narzędzia wielkiej podróży La Perouse'a i te, które zabrał Cook w Vancouver, inni brytyjscy nawigatorzy, którzy zajrzeli głęboko w szare części mapy i udowodnili istnienia lub w ogóle niektórych ziem, od Australii po wybrzeże Pacyfiku, w którym się urodziła.

„Obserwowali tranzyt Wenus, aby określić dokładne odczyty długości geograficznej, obserwowane na całym świecie w 1769 roku. sto lat wcześniej statki tonęły, ponieważ źle oceniły sposób bezpiecznego wejścia do cieśniny. Dla każdego, kto potrafił zamienić niebo w zegarek, ustanowiono nagrodę o wartości około dziesięciu milionów dolarów — dużo — dokładnie tam, gdzie ktoś był. Dla żeglarzy było to życie lub śmierć. Dla nas – gestykuluje, zakreślając kółko – chodzi o to, gdzie jesteśmy na świecie. Gdzie należymy dalej w tym wszystkim. Ludzkość chce znaleźć swoje miejsce w między innymi gwiazdami. Od tak dawna mieliśmy pytanie, czy istnieje życie inne niż nasze? I mamy odpowiedź. Może wiedziałeś to od początku, ale potwierdzenie mieliśmy tylko w ciągu ostatnich kilku lat. powiedziane. "

Jego troski nie zostały zapomniane i są częścią tej całej lekcji, ponieważ nie chodzi tylko o mówienie o sobie. Chociaż /chętnie/ porozmawiasz? Tak. Z powodów, które się nie ujawnią, nie do końca, chyba że zepsuty ślad w mediach społecznościowych jest jakimkolwiek wyjaśnieniem. Albo jeśli używa Wikipedii. Tak czy inaczej.

„Nie musisz otwierać się na wchodzących innych, wiesz o tym? Zasady suwerenności muszą być ustanowione przez prawdziwego prawnika – kogoś, kto praktykuje prawo. Ale możesz odmówić wpuszczenia innych. sprawić, że staniesz się popularny, zapewniam cię, ale możesz twierdzić, że tak jak biznesy, że potrzebujesz czasu na przystosowanie się. to kłótnia, której nikt nie może zakwestionować – dodaje cicho, ponuro. Wspomnienia cierpienia tubylców są jasne i ostre. „Dlaczego nie jest w porządku prosić o swój własny czas na wejście na świat? Całkiem rozsądne jest zanurzenie palca w wodzie, prawda?”

Bo niestety czas ucieka

Blackagar wyjaśnia Jane, gdy pyta o czas.

Kiedy opuściliśmy ten świat, nie wszyscy nasi ludzie zdecydowali się przybyć z nim. Niektórzy zostali. Ci, którzy zaczęli doświadczać zmian, które ci z nas, którzy wyjeżdżają, przechodzą przez planowanie, a przez przypadek. Nawet jeśli o tym nie wiedzą, należą do mojego ludu i muszą wiedzieć, że nie są sami. Co gorsza, są ścigani i zabijani.

Kiedy to podpisuje, jego oczy stają się bardzo twarde, bardzo zły, ale poświęca chwilę, aby się uspokoić i kontynuuje.

Im dłużej czekam z decyzją, tym bardziej narażam ich na cierpienie. Jeśli zechcę ujawnić światu obecność Nieludzi, moi bracia i siostry już tutaj będą wiedzieć, że nie są sami. Ale to niesie ze sobą ryzyko, ryzyko dla nich i ryzyko dla nas. Wszystkie te warstwy obciążają mnie Jane.

Nazwał się Nieludzkim. Zamiast omijać tytuł, wypuszczać go i golić. Patrząc na odkrywców, krążąc z gwiazdami, kręci głową,

Nie mam luksusu oferowania nagrody za odpowiedź, decyzja w końcu spada na moje barki.

Jane Foster pozowała:
Na jej twarzy pojawia się zatroskany wyraz. Prawdziwe zmartwienie nie jest sztucznym efektem „ojej”, który pojawia się i znika, ale znacznie wyraźniejszą odpowiedzią wyprowadzoną z rdzenia. Złota bransoletka na jej nadgarstku błyszczy, gdy odgarnia włosy. „Pozwól mi zobaczyć, że fakty są prawidłowe. Byłeś w izolacji wystarczająco długo, aby diaspora twojego ludu mogła nosić potencjalne mutacje genetyczne lub odmiany niebezpieczne dla nich lub dla innych w określonych warunkach, a oni nie mogliby tego zidentyfikować, a tym bardziej znaleźć pomocy. Co więcej, mogą być celem z dowolnych powodów, jako część ograniczonego ludobójstwa. To są trudne słowa, ale wypowiadane z równą jasnością, ponieważ skupia się tylko na Blackagarze, a nie na mapach, prymitywnych mapach czy latarniach morskich wytyczonych na linii brzegowej namalowanej na ścianie, gdzie świat skurczył się do znanej kuli z mgły. niepewność. „Kto by na nich polował? Czy to właściwe, aby zapytać?

Gniew jest wystarczająco wyraźny, a szturchanie cierpliwego niedźwiedzia zdolnego do niszczenia planet dowodzi niemądrej decyzji. Proste współczucie prowadzi ją przez potencjalne niebezpieczeństwa, tak jak wspomniani wcześniej żeglarze na ślepo przedzierali się przez niebezpieczne rafy. Módl się, aby nie uderzyć w skałę i nie zatonąć lub gorzej.

Unosi do niego rękę, oferta, która nie łączy. Niektórych rzeczy nie robi się z nieznajomymi. „Jeśli mam do tego prawo, strasznie mi przykro. Jeśli jedna osoba o tym decyduje. Możesz podjąć decyzję, ale inni z nią żyją. Czy mogę ci o tym pomyśleć? Co się stanie, jeśli ktoś inny dowie się o twoich ludziach i mówi o nich? Albo jeden z tych nieświadomych, odległych krewnych wybucha – przeżywa atak i rozmawia z mediami, jakoś się zmienia. Jest anomalny genetycznie? Zawsze istnieje szansa, że ​​twoi ludzie zostaną wykryci. W tej chwili twoja decyzja daje Ci kontrolę dzięki przekazowi”.

- Jak dotąd nie sprawiłeś, że ty ani twoi ludzie brzmiały dziwnie. W rzeczywistości narysowanie wielu podobieństw było łatwe. Net pozytywny? Znów się uśmiecha, przelotnie, ale chciała przekazać, że to nie tylko jednorazowy komentarz. „Co masz? przejmowanie stanu. Weź pod uwagę wpływ wychodzenia na zewnątrz, otwartej dłoni i ciekawskiego umysłu, jest potężny, Blackagar. Co byś pomyślał, gdybym ominął cię lub zatrzymał się, by powstrzymać kogoś przed uderzeniem cię, albo zabandażował twoje rany oderwane od walki „Trzy scenariusze. Trzy różne wrażenia, wszystkie kształtujące”.

Moi ludzie są już znani na tej planecie, choć subtelnie. Są widziane w źródłach i często mylone z mutantami,

wyjaśnia Jane. Chwilę później daje jej znak, by poszła za nim, gdy idzie.

Jesteśmy zasilani. Ci, którzy polują na moich braci, robią to dla tej mocy. Wierzą, że może to coś, co mogą naśladować? Uchwycić dla siebie? Nie wiem i nie obchodzi mnie to. Zabili i skrzywdzili tych, których nazywam krewnymi.

Cierpliwość jest nad nim ponownie, gdy wyjaśnia to, idąc na pokaz podbijanych rdzennych mieszkańców.

Co jest nieznane, prawda? Powód, dla którego zawsze ukrywaliśmy. Dwie gałęzie, jedna gałąź, która uciekła i udoskonaliła nasz proces, aby ograniczyć wpadki. Inni wolni na tej planecie, ale nie narażeni na proces, który bardzo często nas zmienia. W końcu znów się spotykamy.

Podchodzi następnie do Jane i unosi brew, co podkreśla nieco wyrazem twarzy.

Nie ma litości dla tych, którzy wyrządzili tę krzywdę. Nie jestem pewien, ale wierzę, że twoi ludzie nazywają ich Hydra. Nie będę lekceważył ich działań. Ale kiedy to zostanie ustalone. To jest moja walka. Przepraszam, jeśli wprowadziłem was w błąd swoimi intencjami, bo są one w rzeczywistości dwojakie.

Jane Foster pozowała:
Podąża za Blackagarem. W ciemność, przez zacieniony transept, w to, co jest dalej w toczącej się opowieści o osiągnięciach ludzkości. Czy będzie takie muzeum dla ludzi upoważnionych? Kto ma wiedzieć. – Rozumiem. Strach i zazdrość są potężnymi motywatorami, podobnie jak zysk. Niezależnie od tego, czujesz wobec nich obowiązek? Chronisz ich, nawet jeśli nie wiedzą, że trzymasz tarczę przed niewidzialnym zagrożeniem. Może poezja. A jednak celowe, kopiące warstwy, szukające ukrytych w nich tajemnic. Przebłysk tego, jak działa umysł Jane, rozumowanie, którego nie używano od zbyt dawna, bolesny, by się ujawnić.

„Być może nieuniknione, że wrócisz. Albo z konieczności, albo przez zaniechanie. Chciałbym myśleć, że będzie to szczęśliwe spotkanie. Nie bez wstrząsów i wstrząsów, ale ogólnie szczęśliwy. Odkrycie, że masz dalszą rodzinę, miejsce, sposób należeć? To jest potężne. Spójrz, jak wielu dzisiaj nie czuje, że należą do świata, i żałują, że nie mają schronienia, w którym mogliby być najlepiej zrozumiani. W tym jest twarz, imię, starannie splecione z ostrożnością. Niepodzielone myśli spływają na pobocze, aby je później przypomnieć. Zatrzymuje się na dłuższą chwilę, kiedy wspomina coś, co w przeciwnym razie okazuje się być starożytnym greckim potworem czającym się na Sycylii, by pożreć marynarzy. Albo potwora D&D.

<<Cholera.>> Przeklinanie po łacinie nic nie robi. On zrozumie. Mogli się kłócić po sumeryjsku, zrozumieliby. Lub Kree? Nadal słyszalny. „Jestem za daleko ścieżką ogrodową, żeby się cofnąć. No to zróbmy to. Jesteś cholernie dobrym gawędziarzem i zamierzam ci przypomnieć, że masz karierę w pisaniu, jeśli ta cała sprawa z monarchą nie wyjdzie Chociaż jeśli uważasz, że mogę wzbudzić jakiekolwiek obawy HYDRY, to niestety muszę ci przypomnieć, że moje umiejętności wskazują na gwiazdy. Astronom, odczytywanie możliwości w ciemnej energii i obłokach pyłu, niewiele inaczej. Raczej. W końcu SHIELD ma plik w różnym stopniu.

Blackagar Boltagon pozował:
Kiedy mówi, Blackagar nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, dopóki w końcu tego nie zrobi i nie pojawiają się w nich emocje. Gotujący wir gniewu, bólu, frustracji. Dla człowieka, który do tej pory był całkowicie bierny i cierpliwy, pozbawiony refleksji czy namiętny, jest to punkt zwrotny.

Jak możesz powiedzieć ludziom, że trzymałeś się z boku, kiedy byli zabijani? Że mogłeś to powstrzymać, ale byłeś zbyt zajęty polityką wewnętrzną, by interweniować i ich ratować.

Patrzy spokojnie na Jane,

Jak ojciec, który nigdy nie jest ich dla swoich dzieci. Zostawiam je, aż sprawy są rozpaczliwe i dopiero wtedy zaglądam do środka. Taka właśnie jestem.

Te emocje są skierowane na zewnątrz, ale raczej do wewnątrz.

Nie są sami na świecie, ale jedynym powodem, dla którego teraz zasługują na moją uwagę, jest to, że stanowią zagrożenie dla moich interesów? To jest odrażające. To wstyd.

Te dwa ostatnie są podkreślone, gdy kończy swoje znaki, klaszcząc w dłonie w klaśnięcie. Na kilka chwil zbiera się w sobie, po czym przyjmuje spokojną postawę.

Przepraszam. Nie wypowiadam się często, a tym bardziej w taki sposób. To niestosowne. Ale chociaż masz rację w swojej ocenie, wciąż istnieją głębsze warstwy.

Jane Foster pozowała:
Ręka Jane opada, nie ma kontaktu. Cokolwiek pozostaje, jest falą sztormową, którą musi przetrwać, a zwyczaj kopania pięt, aby przetrwać najgorsze, dobrze pasuje do czegoś zupełnie nieznanego. Ale który żeglarz nie wypłynął na morza bez wiedzy o niebezpieczeństwach kryjących się pod wirującymi falami i kiedy prąd okazuje się znacznie bardziej wzburzony? Przyklej ostrożnie.

„Nie mów o tym jako niestosownym. Jako monarcha i, szczerze mówiąc, wśród ludzi, którzy wycofali się ze świata, musi być inaczej. Nie jesteś dokładnie ojcem zamykającym drzwi swoim dzieciom, ale raczej faerie. ojciec chrzestny lub wujek, może nigdy nie wiedzieli, że mają. Znacząca różnica. Tak, niektórzy zapytają, gdzie byłeś przez całe ich życie", cicho zauważa, "ale inni będą tak zdziwieni, że to mają, mogą być zaintrygowani raczej niż zły. Niektórzy mogą w ogóle nie okazywać zainteresowania. Twoje krnąbrne dzieci, tak jak one, miały co najmniej pięćdziesiąt lat, aby przyzwyczaić się do niezależności. To nie jest obrzydliwe. To, że borykasz się z tymi rzeczami – są podwójnie, gdy pojawi się jedna z większych znanych agencji o straszliwych konsekwencjach. Możesz również złożyć przekonujące oświadczenie, że zadziałałeś, gdy dowiedziałeś się o tej informacji. //Ty// wyszedłeś z ukrycia. Ty. Nie wysyłasz agentów bez żadnych konsekwencji , ale ojcem narodu lub miasta-państwa lub wyspy, gdzie ver, wziął na siebie obowiązek informowania się i poprawnego działania w oparciu o najlepsze informacje, jakie posiadał w tamtym czasie. Czy to nie jest coś warte?

Jej głowa przechyliła się o stopień, napotyka jego spojrzenie tymi spokojnymi brązowymi oczami, czystymi i szukającymi zrozumienia zamiast bełkotania. - Powiedziałeś dwojako. Czy jest coś więcej, co chciałeś wiedzieć? To znaczy, w przeszłości były przyczyną okropnych rzeczy.

Dwójka. Dowiedzieć się o ludziach tego świata, aby zobaczyć, czy mają się ponownie połączyć. Druga skierowana do tych, którzy skrzywdzili mój lud.

Blackagar podpisuje się teraz znacznie spokojniej, powoli do emocji, ale szybko się uspokaja.

Jesteś całkiem mądra Jane Foster

podpisuje udaje mu się znaleźć swój uśmiech po raz kolejny.

Masz świetny wgląd jak na kogoś, kto twierdzi, że jest astrofizykiem. Wierzę, że masz rację, nie zmienia to mojego odczucia w odniesieniu do takich rzeczy, ale moje własne uczucia mają mniejsze znaczenie niż te, które ucierpiały.

Biorąc ją pod uwagę, podpisuje coś dalej,

Odpowiedziałeś na tak wiele moich pytań, dostarczyłeś dużo informacji dzięki bezpłatnej ofercie. Czy jest coś, o co chciałbyś mnie zapytać? Wierzę, że więcej niż zarobiłeś na takie.

Jane Foster pozowała:
Jane lekko kręci głową. „Astrofizycy, podobnie jak nasi kuzyni w fizyce, mają otwarte umysły i głupie poczucie humoru. Spójrz na nazwy cząstek, takich jak kwarki, z ich smakami jak góra i dół, dziwny, dolny? Lewiatan z Parsonstown, Massive Monolithic Telescope. Nazywamy nawet obiekty astronomiczne, których nie znamy, takie jak GMO, wielkie tajemnicze obiekty lub TBT, to migające coś. Ludzie traktują to poważnie. I dlaczego! Kto może ewentualnie zrozumieć? Spędzają dużo czasu wpatrując się w ciemność. „To tylko wskazuje, że miałem szansę na kilka rzadkich spotkań w życiu. To. Inne. Ludzie, którzy byli na tyle mili, że pozwolili mi się trochę nauczyć i zobaczyć świat poza moim własnym podwórkiem. Czy to nie jest warte świętować z wdzięcznością dla ciebie?”

Och, ale jest też sedno tego wszystkiego, propozycja, którą odwraca delikatnym potrząśnięciem głowy. „Mógłbym zapytać o tak wiele rzeczy, ale to nie jest właściwe. Wy słuchaliście, to wystarczy. swoich ludzi i chroń ich." Jej zmarszczka jest subtelna, zmiękczona różana linia, zmartwienie marszczy brwi. „Wtedy podróż jeszcze się nie skończyła. To zabrzmi szalenie – już mi to robi – ale czasami rzeczy mają swój cel. Nie wierzę w predestynację ani w coś podobnego. Ale jeśli mogę pomóc ty. oto jestem. Tutaj mogę być znowu."

Moi ludzie wierzą w coś przeciwnego. Że rzeczy dzieją się z jakiegoś powodu. Że każdy z nas ma cel, że nasze życie ma cel. Że nasza genetyka prowadzi nas do tego celu. Więc wierzę, że byłem na tym moście dzisiaj, w tym czasie, kiedy byłeś tam, gdzie byłeś.

Blackagar uśmiecha się do Jane, podpisując to, a następnie kontynuuje:

Więc nie, nie wierzę, że to koniec podróży. Zaledwie krok w tym kierunku i że nasze drogi znów się skrzyżują. Twoja oferta pomocy zostanie doceniona i zostanie przyjęta, gdy nadejdzie czas.

To wtedy Blackagar rozgląda się wokół nich i rzuca kobiecie mały uśmiech,

Trzymam cię dzisiaj dość długo. Nie mogę wyrazić mojej wdzięczności, chyba że podzielę się tym z tobą. Jeśli kiedykolwiek będziesz potrzebował mojej pomocy w jakimkolwiek charakterze, daj mi znać, a przyjdę bez wahania. Zgoda?

Jane Foster pozowała:
Wartość ważona w złocie. Warto ważyć w bezimiennej monecie.

„Był czas, kiedy mogłem się zastanawiać, czy coś zostało zapisane w gwiazdach”. Chichocze cicho, kręcąc głową. „Wtedy, Blackagarze Boltagonie, dowiedziałem się, że większość światła gwiazd, jakie kiedykolwiek zobaczymy, jest nieosiągalna. Zbliżamy się do końca długiej ery gwiezdnej, a kiedy gwiazdy znikną, nadejdzie czas czarnych dziur. niezgłębiony czas, nawet te potężne bestie wyparują, a wszechświat naprawdę się rozpocznie. Musiałem więc trochę przeformułować moje punkty odniesienia. Być może można by jej wybaczyć ten cierpki humor, jeśli chodziło o niego równo. „Chętnie wypiłbym z tobą kawę lub herbatę. Od miesięcy nie miałem przyjemności”.

Prawda, która stoi jak drogowskaz, wskazujący, gdzie leży zdrada. „Albo przechytrzyj najgorszych niosących ból i cierpienie w naszych czasach lub tych wcześniej, jeśli to w ogóle możliwe. Wciąż jestem tutaj bez głębi, ale mogę spróbować”.

Wykonuje gest, nakreślony z wdziękiem. - Podobnie. Jeśli mnie potrzebujesz. Zadzwoń po moje imię albo do mnie. Co oznacza, że ​​nie ma telefonu. Ponownie. Cóż, miesiące bez. „Możemy to rozgryźć. Zapraszam również na spacer po moim muzeum, w którym możemy właściwie przyjrzeć się gwiazdom. Planetarium Hayden w Nowym Jorku”.


Trochę o Wielkiej Brytanii

To szkieletowe szczątki świątyni Mitry, tuż za rzymskim fortem Brocolitia na Murze Hadriana. Fort, zwany też czasem „Carrawburgh”, widoczny jest tylko jako grudki w ziemi, nie jest to miejsce dla przeklętych o krótkiej koncentracji uwagi. Odwiedziłem o zmierzchu w ponury marcowy dzień. Na podmokłej ziemi rozpryskiwał się śnieg, smagał mnie ostry wiatr, a mój był jedynym samochodem na parkingu, który byłby bardziej ruchliwy i prawdopodobnie bardziej przyjazny jakieś dwa tysiące lat temu.

Brokolity (lub Prokolitia) była rzymską nazwą fortu i uważa się, że wywodzi się od celtyckiej nazwy miejsca, prawdopodobnie oznaczającej "dziury borsucze". Byłoby małe wikuś, osada cywilna, poza fortem. Część fortu leży pod nowoczesną drogą B6318. Znana jako „droga wojskowa”, została zbudowana w 1746 r. przez generała Wade'a w wyniku buntu jakobickiego jako środek szybkiego przemieszczania wojsk między Newcastle i Carlisle. Między Greenhead a Chollerford jest to moja ulubiona trasa wschód-zachód, świetna alternatywa dla podążania za ciężkimi ciężarówkami na A69 i podąża ścieżką Muru Hadriana przez przepiękne krajobrazy.

W pobliżu świątyni Mitry znajdowała się kolejna świątynia ze studnią poświęconą Coventinie, lokalnej bogini wody. W pobliżu znajdowało się też nimfeum – pomnik poświęcony nimfom. Czemu nie?" słyszę, jak pytasz. Większość Rzymian była politeistami i tolerancyjną grupą, jeśli chodzi o religię – chyba że odczuwano coś, co zagraża ustalonemu porządkowi społecznemu, jak to zrobiła rewolucyjna religia chrześcijańska. Tak więc Mitra był jednym z wielu bóstw czczonych tutaj i gdzie indziej. Niestety, nie widać teraz ani śladu Coventiny ani nimf i, szczerze mówiąc, prawdopodobnie jest im trochę chłodno.

Mitra (lub Mitra) był bogiem żołnierza, sprowadzonym do Wielkiej Brytanii przez rzymskich okupantów. Był perskim bogiem światła i prawdy, urodzonym ze skały 25 grudnia, wymachując mieczem w jednej ręce i pochodnią w drugiej. Mitraizm utożsamiany jest z odwagą, męskością, wiernością, nieustanną walką dobra ze złem i, o ile wiemy, był kultem wyłącznie męskim. Rozkwitał w II i III wieku, a świątynie Mitry, czyli Mitrei, znajdują się w całym dawnym Cesarstwie Rzymskim. Później Mitra został utożsamiony z Solem, Słońcem Niezwyciężonym (lub Niezwyciężonym) – od którego otrzymujemy niedzielę.

Mitrea były często budowane całkowicie lub częściowo pod ziemią, przedstawiając jaskinię, w której Mitra zabija lub składa w ofierze byka. Jest to różnie interpretowane, między innymi, jako stworzenie i triumf światła nad ciemnością. W każdym razie obraz Mitry zabijającego byka (czasami znany jako „tauroktonia”) jest niezwykle starożytny, centralny dla każdego Mitraeum –, a ikonografia jest prawie zawsze taka sama.

Mitra polował na byka i zaniósł go do jaskini. Ukazany jest w charakterystycznej czerwonej czapce frygijskiej (Frygia była królestwem w dzisiejszej Turcji), klęczącego na wyczerpanym stworzeniu i trzymającego je za nozdrza lewą ręką, podczas gdy prawą dźga. Pies i wąż skaczą, by złapać życiodajną krew, a skorpion chwyta genitalia byka. Kiełki kukurydzy z ogona byka. Mitra spogląda przez prawe ramię na Słońce, naprzeciw Słońca jest Księżyc, Księżyc. Towarzyszy mu dwóch niosących pochodnie, Cautes, z pochodnią skierowaną w górę, symbolizującą światło, oraz Cautopates, z przytrzymaną pochodnią, symbolizującą ciemność.

W rzeczywistości mitraizm był religią misteryjną, której wtajemniczeni przeprowadzali swoje rytuały w tajemnicy. Istnieje niewiele pisemnych odniesień do tego, więc nasza „wiedza” opiera się na interpretacji i, co zrozumiałe, istnieją pewne znaczne różnice opinii na temat tego, w co naprawdę wierzyli wyznawcy Mitry, a co było zaangażowane w mitraickie nabożeństwo religijne.

Świątynia Brocolitia została odkryta w 1949 roku, kiedy widać było górne części trzech ołtarzy, wystające z trawy. Wykopaliska ujawniły klasyczną świątynię Mitry, znakomicie zachowaną, z holem lub przedpokojem prowadzącym do nawy lub sanktuarium. Po obu stronach znajdowały się dwie niskie ławki. Na dalekim, północnym końcu znajdowały się ołtarze. Na tym po lewej stronie znajdowała się płaskorzeźba Mitry, zwieńczona aureolą oświetloną od tyłu płonącą pochodnią. Za ołtarzami znajdowała się część rozbitej „tauroktonii”. O dziwo, znaleziono pozostałości parawanu, który kiedyś dzielił hol i nawę, podobnie jak niektóre elementy drewniane budynku. Ołtarze i inne widoczne obecnie elementy to odlewy oryginałów, które zostały przeniesione do muzeum w Newcastle.

Siedemnaście czy osiemnaście stuleci temu było to bardzo szczególne miejsce: wbrew pozorom nadal nim jest. Wyobraź sobie członków świątyni, stacjonujących w tej odległej, północnej części Imperium, zbierających się w taki sam sposób, jak ludzie zjawiają się teraz na spotkaniach. Możliwe, że przyjechali dwójkami i trójkami – nie mogło ich być dużo, bo budynek jest dość mały. Może nosiliby maski. Czasami trzeba było zainicjować nowicjusza. Wnętrze, choć ciemne, zostałoby pomalowane na jaskrawe kolory. Po ceremonii, z modlitwami i hymnami, prawdopodobnie nastąpiłby rytualny posiłek spożywany na ławkach. Świątynia została zbudowana na początku III wieku, złupiona około 296 lub 297 – prawdopodobnie przez północnych barbarzyńców najeżdżających mur –, a następnie odbudowana. Został ostatecznie zbezczeszczony – prawie na pewno przez chrześcijan – w IV wieku. I tak siedział, aż w końcu dach się zawalił i czas go przykrył.


Rzymska willa w Londinium

Wyjaśnia, że ​​szczątki pochodzą z roku 200 naszej ery, kiedy to bogaty stary Rzymianin postanowił zbudować sobie trzy skrzydła wokół dziedzińca, zainstalować ogrzewanie podłogowe, włożyć wannę, może kilka mozaik. archeolodzy tylko zgadują, że połowa z nich przetrwała tylko częściowo. Wszyscy będą chcieli zobaczyć ruiny, zanim w końcu skończy, i poczujesz się jak drzwi szafy do Narni, kiedy w końcu zostaniesz poprowadzony na dół i jak portal do starożytnego świata. Jakie skarby tam znajdziesz? Co zobaczysz? Czy będzie złoto? Może jakieś malowane freski na ścianie?

Er… nie. To, co w rzeczywistości znajdziesz, to pomieszczenie, które ma atmosferę podziemnego parkingu. Do ściany wiszą brzęczące taśmy świetlne, rury i przewody, a ty będziesz chodzić po metalowych platformach zawieszonych sześć stóp nad podłogą za pomocą rusztowań. Wygląda jak kotłownia, która wciąż czeka na budowę. A pod twoimi stopami są zniszczone cegły rzymskiego Londynu. To naprawdę dość dziwaczne.


Świątynia Mitry w sercu rzymskiego Londynu

Jak każde większe zachodnie miasto, współczesny Londyn zachęca swoich mieszkańców do życia skoncentrowanego na świeckim stylu życia. Z pozoru finanse, biznes, moda, kariera i kontakty towarzyskie wydają się być głównymi zmartwieniami londyńczyków, którzy pędzą po mieście. Jednak nie trzeba daleko szukać, aby przypomnieć sobie, że Londyn jest w dużej mierze centrum religijnym, a nie tylko centrum wielu innych zainteresowań Brytyjczyków.

Katedra św. Pawła dominuje w panoramie miasta, w takiej czy innej formie, od prawie tysiąca lat. Katedra Westminsterska i Opactwo Westminsterskie znajdują się w centrum miasta, podobnie jak dosłownie setki innych kościołów z wielu odgałęzień chrześcijaństwa.

We współczesnym wielokulturowym Londynie znajdziemy także największe świątynie sikhijskie i hinduskie poza Indiami, główny meczet Wielkiej Brytanii i miejsca kultu wszelkiego rodzaju, nawet Shaolin. Świętość znajduje się obok świątyń finansów i handlu, to samo można powiedzieć o rzymskim Londynie (dowiedz się wszystkiego o ‘Londynium’ w tym filmie).

W 1954 r. w sercu londyńskiej dzielnicy finansowej odkryto dużą rzymską świątynię z III wieku. Świątynia należała do kultu, który rozprzestrzenił się z tak dalekiego wschodu, jak Indie, aż po zachód do Londynu i Hiszpanii. Ten zestaw wierzeń miał wiele podobieństw do tego, co dzisiaj uznajemy za chrześcijaństwo, a niektórzy twierdzą, że ten kult, znany jako mitraizm, mocno wpłynął na ukształtowanie się chrześcijaństwa.

Kim był Mitra?

Uważa się, że Mitra lub Mitra był najważniejszym bogiem irańskiej religii po raz pierwszy odnotowanej w VI wieku pne, w erze przed zaratusztrianizmem. Był bogiem wielu rzeczy, bogiem umów i prawa, któremu składano przysięgi, bóstwem, które opowiadało się za wiernością władcy, bogiem dobrych stosunków między ludźmi, a tym samym bogiem słońca i źródłem światła, bogiem wojowników, a więc także wojny, a także bóstwa, które zapewniło sprawiedliwość i zażądało jej od działań swoich wyznawców. Mitra w ludzkiej postaci walczył i zabił mitycznego byka, wcielenia boga księżyca Somy, który został następnie złożony w ofierze. Ofiara Somy i przelanie jego potężnej krwi przyniosło światu światło i umożliwiło życie ludzkości.

Irańska forma religii Mitry powoli umierała przez wieki cesarskiej hegemonii Achemenidów, gdy cesarze i wiara Zoroastrian wykruszyła się, a następnie pochłonęła wyznawców Mitry. Jednak na zachodnich obrzeżach imperium perskiego kult Mitry przetrwał, chociaż nigdy nie rozprzestrzenił się na Grecję, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę niechęć Greków do wszystkiego, co perskie.Być może w pewnym momencie dotarła do Rzymu, ponieważ począwszy od 136 roku ne zapisy archeologiczne zaczynają odnotowywać odrodzenie się religii, o czym świadczy odkrycie inskrypcji i dedykacji dla boga Mitry. Z biegiem pokoleń, podobnie jak w przypadku chrześcijaństwa, własność tej religii z dalekich krajów wschodnich zmieniała się i została uznana za rzymską. Jest przedmiotem debaty wśród historyków, czy rzymski mitraizm naprawdę narodził się ze swojego irańskiego odpowiednika, czy też można uznać, że ma odrębną tożsamość. Mitra widziany jako postać z brodą, na tle jasnego światła emanującego zza jego głowy, na perskiej rzeźbie reliefowej przekształcił się w wyidealizowanego i zakapturzonego mężczyznę, z frygijską czapką na młodzieńczej twarzy, jak widać w hellenistycznej rzeźbie rzymskiej. Ten Mitra pojawia się najczęściej okrakiem na byku, gdy pozornie bez wysiłku zanurza swój sztylet w ofierze w momencie znanym jako objawienie Mitry.

Dlaczego mitraizm rozprzestrzenił się tak daleko?

Biorąc pod uwagę szacunek Mitraizmu do lojalności wobec władzy, porządku cywilnego i wojownika, nic dziwnego, że cesarze nie mieli żadnych skarg na rozwój tego kultu, a niektórzy, tacy jak Dioklecjan i Lucjusz, sami go przyjęli. Połącz ten szacunek dla światowego autorytetu i odwagi ze statusem Mitry jako boga wojowników, wykutego na podobieństwo męskich, grecko-rzymskich bohaterów zabijających bestie, takich jak Herkules, a zobaczymy, dlaczego mitraizm przemawiał w szczególności do żołnierzy. Żołnierze rzymscy prawdopodobnie zostali rozmieszczeni w całym imperium, a więc, gdy zabrali ze sobą adorację Mitry, religia rozprzestrzeniła się wirusowo na krańce rzymskiego panowania. Rzeczywiście, wiele mitryjskich dedykacji i przedstawień znanych archeologom znaleziono na krańcach imperium rzymskiego, gdzie żołnierzy było najwięcej, a mniej w spokojnych prowincjach.

Nie można znaleźć lepszego przykładu niż zrujnowane Mitreum w garnizonie Carrawburgh obok Muru Hadriana, muru zbudowanego w całej współczesnej Anglii, który w czasach rzymskich służył jako granica na północno-zachodnim krańcu Cesarstwa Rzymskiego.

Mitraizm zachował przychylność cesarzy aż do nawrócenia Konstantyna na początku czwartego wieku naszej ery, ale wcześniej wygodnie pasował do panującego religijnego przesunięcia w kierunku monoteizmu i odejścia od religii panteistycznych. Patrząc teraz wstecz, być może mógł to być mitraizm, który wyrósł na największą religię świata, gdyby w tym momencie historia nieco się odwróciła.

Oglądaj starożytny świat w Londynie Film – Londinium, Basilica Forum, Walbrook i Świątynia Mitry

W drugiej części swojej przygody przez rzymski Londyn Ian Smith zabiera Nicole Favish do centrum miasta do Cornhill. Wybierasz się na wycieczkę do bazyliki forum i St Stephen Walbrook, Ian wyjaśnia, jak forum Londinium było podobne do centrum miasta, takiego jak współczesne Oxford Street i Leicester Square. Próbują odwiedzić Świątynia Mitry ale obecnie jest w trakcie przenoszenia.

Ian omawia znaczenie rzeki Walbrook dla rozwoju Londinium w czasach starożytnych, zanim para udała się na Londyn Guildhalli zobacz oryginalną stronę Amfiteatr Rzymski.

Gdzie było londyńskie Mitreum?

Przenieśmy się szybko do roku 1954, kiedy robotnicy odkopują proponowane tereny wieżowca Bucklersbury House, przy Walbrook Street, w londyńskiej, ’s ‘mieli kwadratowej’ dzielnicy finansowej, lepiej znanej jako ‘The City’. Nieumyślnie odkrywają być może największy rzymski skarb stolic. Sanktuarium Mitry, w tym wiele oryginalnych rzeźb.

Sanktuaria Mitry zostały wbudowane w ziemię, aby naśladować jaskinię, w której Mitra zabił kosmicznego byka, i przez przelanie tej krwi dano życie i świat stał się płodny. Podziemne świątynie stworzyły środowisko ciemności, w które światło było rzucane, jakby przez obecność samego boga światła.

Jeśli wyobrazimy sobie schodzenie do londyńskiego Mitraeum, być może znaleźlibyśmy się wśród innych wyznawców zamaskowanych lub ubranych w odpowiednie maski, zgodnie z ich pozycją w kulcie. Przez migoczący blask świec na ścianach widoczne były freski i płaskorzeźby przedstawiające Mitrę, a także wyobrażenia innych bóstw lubianych przez żołnierzy. Posągi Minerwy, Merkurego i Serapisa spoglądają w dół, wyrzeźbione tak wysokiej jakości, że musiały być sprowadzone z Włoch. Umieszczono je obok mniej pomysłowych przedstawień Wenus, czesząc jej długie włosy. Klęcząc lub kłaniając się w uwielbieniu, wielbiciele są rozmieszczeni wokół środkowej nawy, na jednym końcu której znajduje się centralny element świątyni, płaskorzeźba upamiętniająca moment, w którym Mitra zadał ofiarny cios w bok byka. Przy specjalnych okazjach rytualnych być może zobaczysz żywego byka, który jest hałaśliwie wleczony do świątyni, aby złożyć go w ofierze. Po tym nastąpił uroczysty posiłek, podczas którego nowicjusze jedli razem, tak jak Mitra robił z Bogiem Słońca po tym, jak zabił bestię.

Po wejściu po schodach, aby opuścić podziemną świątynię, z imponującą fasadą na poziomie gruntu, wierni znajdowaliby się w rzymskim murze i otoczeni zgiełkiem rzymskiego Londynu, z ponad 60 000 mieszkańców, koszarami żołnierzy i handlarzy z całego świata. Imperium. Obok Mitreum płynie rzeka Walbrook, która od tego czasu została zasypana. Później świątynia została ponownie poświęcona Bachusowi, a boskie posągi Mitreum zostały starannie pochowane w miejscu, w którym miały pozostać przez wieki.

Dziś to miejsce nadal można zwiedzać, chociaż to, co pozostało ze świątyni, znajduje się nad ziemią i obecnie nie znajduje się na swoim pierwotnym miejscu, ale w Temple Court na Queen Victoria Street. Ma jednak zostać przeniesiony z powrotem do pierwotnej lokalizacji Mitraeum jeszcze w tym roku. Posągi znalezione zakopane w miejscu Świątyni Mitry są obecnie wystawione w Muzeum Londynu, gdzie zostały umieszczone w nastrojowej galerii Roman Britain.

Jaką formę przybrało kult Mitry?

Mitraizm miał bardzo męski urok w swoim wyobrażeniu i systemie wierzeń, co znajduje odzwierciedlenie w tym, że wykluczał kobiety z członkostwa. Podobnie jak inne religie lub kulty tajnych stowarzyszeń, wymagało to ceremonii inicjacyjnych, w sumie siedmiu, które chroniły głębszą wiedzę lub sekrety i zwabiły wyznawców do większego oddania.

Nie wiemy, jakie formy przybierały ceremonie inicjacyjne, choć miały miejsce myślowe symulacje śmierci i zmartwychwstania oraz próby sił fizycznych w ceremonialnej walce.

Liczba siedem, znacząca w wielu różnych kontekstach religijnych, miała również znaczenie dla wielbicieli mitraistów. Była to liczba etapów, do których wtajemniczeni mogli uzyskać członkostwo. Mianowicie: Corax (kruk), Nymphus (oblubieniec), Miles (żołnierz), Lew (lew), Perses (Pers), Heliodromus (kurier słońca), pater (ojciec). Każdy z szeregów miał odpowiednią maskę do noszenia podczas ceremonii, z wyjątkiem pana młodego, który nosił specjalne elementy garderoby. Siedem szeregów stało naprzeciw siedmiu stopni drabiny, na którą się wspinano, i siedmiu bram, przez które musieli przejść nowicjusze.

Jakie są podobieństwa między Mitrą a Chrystusem?

Paralele między Mitrą a Jezusem Chrystusem wymagają dyskusji. Bez jakichkolwiek sugestii na temat religijnego plagiatu, istnieje co najmniej wiele wspólnego gruntu, takiego jak:

  • Forma płynnego chrztu oznacza wejście do obu wierzeń, chociaż dla Mitry była to krew, a nie woda.
  • Mówi się, że niektórzy Mitraiści wierzyli w dziewicze narodziny swojego boga, chociaż inne źródła podają, że urodził się z samej ziemi. Mają wspólne domniemane urodziny, 25 grudnia, a następnie wizytę mędrców 6 stycznia.
  • Obaj są bogami światła i prawdy, nazywani przez swoich wyznawców Królem Królów.
  • Obaj są bogami stwórcami i obaj przynieśli odkupienie przez ofiarę krwi.
  • Mitra i Chrystus brali udział w symbolicznie ważnych posiłkach, podczas których dzielono się i spożywano chleb i wino.
  • Każdy z nich żył w celibacie.
  • Obaj bogowie byli wspominani w niedziele.
  • Każdy z nich zakończył swoją światową egzystencję wniebowstąpieniem.

Intrygująco, najświętsze miejsce Mitraizmu, uważane za jaskinię, w której Mitra pokonał byka, tak się składa, że ​​dzieli to położenie z bazyliką watykańską, hierarchia mitraizmu nakazała, aby nowicjusze zajmujący najwyższe pozycje mieli nazywać się „ojcem”.

Ponieważ były podziemne lub zbudowane w jaskiniach, wiele Mitrei zachowało się znacznie lepiej niż ich odpowiedniki naziemne. Musi to być również prawdą w przypadku londyńskiego Mitraeum.

To fantastyczne dla brytyjskiej stolicy, że świątynia Mitry została zachowana i odkryta, i słusznie, że powinna być widoczna dla publiczności. Mitreum jest fizycznym przedstawieniem rzymskiej historii stolicy, które jest cenione tak samo jak pozostałości rzymskiego muru. To było rzymskie planowanie i inżynieria, poparte obecnością rzymskich żołnierzy, które Mitreum reprezentuje ponad wszystko. To właśnie zapoczątkowało rozwój Londynu, a którego kulminacją była wielka stolica i światowe miasto, z całym wynikającym z tego dziedzictwem, jakim jest dzisiaj Londyn.


Ukryty, ale niesamowity kawałek historii?

Zarezerwowałem wizytę. To jest darmowe i bardzo interesujące. Dzięki Bogu nie cała pogrzebana historia pozostała pogrzebana. zobaczysz liczne rzymskie artefakty i pozostałości tej rzymskiej świątyni.

W pierwszych kilku stuleciach naszej ery (inaczej „AD”) mitraizm był niezwykle popularną religią, z którą wczesne chrześcijaństwo rywalizowało i przywłaszczało sobie elementy rytualne. Londyńskie Mitraeum to atrakcja, która wiernie odtwarza ruiny znalezione po bombardowaniu Londynu. Chociaż jest to warte odwiedzenia, pamiętaj, że główna cecha mitryjskiego sanktuarium, „Tauroktony” (rzeźba przedstawiająca Mitry zabijającego byka), z tego miejsca została przeniesiona do londyńskiego muzeum. Mimo to posępna atmosfera i atmosfera rzymskiego kultu tajemnicy sprawiają, że jest to interesujące i prowokujące do myślenia miejsce do odwiedzenia.

Odwiedziłem w niedzielne popołudnie, bardzo dobrze zaprezentowany, ukryty klejnot historii rzymskiej.
Przewodnicy bardzo kompetentni i gościnni.
Odszedł z dużo większą wiedzą o rzymskim bogu Mitry Mitrze.

Londyńskie Mitraeum to niedawno otwarta atrakcja w podziemiach budynku Bloomberg. Wejście nie jest wyraźnie oznakowane po zachodniej stronie ulicy, kilka minut na południe od wyjścia ze stacji metra Bank - wygląda jak wejście do małej galerii.

Jego centralnym punktem jest częściowo zrekonstruowana rzymska świątynia Mitreusza. Wchodzisz przez Bloomberg Space, która zmienia współczesne dzieła sztuki, i dowiadujesz się, kiedy odbędzie się następny pokaz - odbywają się co 20 minut. Podczas oczekiwania możesz wypożyczyć tablet, aby dowiedzieć się o rzymskich artefaktach znalezionych na stronie podczas budowy budynku Bloomberg i jego poprzednika. To zabawne, ale opisy są dość powierzchowne – technologia ta mogłaby być wykorzystana do dokładniejszego przeanalizowania szczegółów.

Stamtąd schodzisz na półpiętro, słabo oświetlone trzema interaktywnymi wyświetlaczami, pod białymi reprodukcjami Głowy Mitry, budynku itp. Wreszcie schodzisz do samej świątyni. Jest bardzo słabo oświetlony, z wirującą mgłą i odgłosami, które mogły być wydawane przez wyznawców kultu w AD240. To trochę frustrujące – dopiero na samym końcu oświetlenie jest podniesione na tyle wysoko, by można było dobrze zobaczyć ruinę, choć myślę, że w porównaniu z wieloma rzymskimi ruinami nie jest to przesadnie imponujące.

Mimo tych drobnych zastrzeżeń jest to sprytny wyświetlacz i dobrze zaprojektowany. Element son et lumiere trwa około 7 minut, zanim zostaniesz ponownie wyprowadzony, więc ogólna wizyta prawdopodobnie nie zostanie dłużej niż 25 minut. I to nic nie kosztuje, w tym bardzo dobry przewodnik!


Ukryty, ale niesamowity kawałek historii?

Zarezerwowałem wizytę. To jest darmowe i bardzo interesujące. Dzięki Bogu nie cała pogrzebana historia pozostała pogrzebana. zobaczysz liczne rzymskie artefakty i pozostałości tej rzymskiej świątyni.

W pierwszych kilku stuleciach naszej ery (inaczej „AD”) mitraizm był niezwykle popularną religią, z którą wczesne chrześcijaństwo rywalizowało i przywłaszczało sobie elementy rytualne. Londyńskie Mitraeum to atrakcja, która wiernie odtwarza ruiny znalezione po bombardowaniu Londynu. Chociaż jest to warte odwiedzenia, pamiętaj, że główna cecha mitryjskiego sanktuarium, „Tauroktony” (rzeźba przedstawiająca Mitry zabijającego byka), z tego miejsca została przeniesiona do londyńskiego muzeum. Mimo to ponura atmosfera i atmosfera rzymskiego kultu tajemnicy sprawiają, że jest to interesujące i prowokujące do myślenia miejsce do odwiedzenia.

Odwiedziłem w niedzielne popołudnie, bardzo dobrze zaprezentowany, ukryty klejnot historii rzymskiej.
Przewodnicy bardzo kompetentni i gościnni.
Odszedł z dużo większą wiedzą o rzymskim bogu Mitry Mitrze.

Londyńskie Mitraeum to niedawno otwarta atrakcja w podziemiach budynku Bloomberga. Wejście nie jest wyraźnie oznakowane po zachodniej stronie ulicy, kilka minut na południe od wyjścia ze stacji metra Bank - wygląda jak wejście do małej galerii.

Jego centralnym punktem jest częściowo zrekonstruowana rzymska świątynia Mitreusza. Wchodzisz przez Bloomberg Space, która zmienia współczesne dzieła sztuki, i dowiadujesz się, kiedy odbędzie się następny pokaz - odbywają się co 20 minut. Podczas oczekiwania możesz wypożyczyć tablet, aby dowiedzieć się o rzymskich artefaktach znalezionych na stronie podczas budowy budynku Bloomberg i jego poprzednika. To zabawne, ale opisy są dość powierzchowne – technologia ta mogłaby być wykorzystana do dokładniejszego przeanalizowania szczegółów.

Stamtąd schodzisz na półpiętro, słabo oświetlone trzema interaktywnymi wyświetlaczami, pod białymi reprodukcjami Głowy Mitry, budynku itp. Wreszcie schodzisz do samej świątyni. Jest bardzo słabo oświetlony, z wirującą mgłą i odgłosami, które mogły być wydawane przez wyznawców kultu w AD240. To trochę frustrujące – dopiero pod sam koniec oświetlenie jest podniesione na tyle wysoko, by można było dobrze zobaczyć ruinę, choć myślę, że w porównaniu z wieloma rzymskimi ruinami nie jest to przesadnie imponujące.

Mimo tych drobnych zastrzeżeń jest to sprytny wyświetlacz i dobrze zaprojektowany. Element son et lumiere trwa około 7 minut, zanim zostaniesz ponownie wyprowadzony, więc ogólna wizyta prawdopodobnie nie zostanie dłużej niż 25 minut. I to nic nie kosztuje, w tym bardzo dobry przewodnik!


Rzymski Londyn – 1. Rzymski mur

W tym roku mija 1600 lat od tego, co wiele z nich stanowiło „koniec rzymskiej Wielkiej Brytanii” na podstawie listu, który cesarz Honoriusz napisał w 410 rne, nakazując Wielkiej Brytanii szukać własnej obrony. Pomyśleliśmy więc, że przyjrzymy się Roman London – Londinium – w krótkiej serii trwającej do końca roku.

Na początek przyjrzymy się jednej z łatwiejszych do znalezienia rzymskich pozostałości, czyli murów miejskich, które otaczały najpierw rzymskie, a później średniowieczne City of London.

Mur można zobaczyć w kilku miejscach, ale jednym z najłatwiejszych do zobaczenia jest obok stacji metra Tower Hill, gdzie można zobaczyć jeden z najlepiej zachowanych fragmentów muru (wraz z posągiem uważanym za posąg Cesarz Trajan – patrz po prawej).

Sekcja rzymska osiąga wysokość ponad 35 stóp lub 10,6 metra i sięga aż 14,5 stopy lub 4,4 metra, a górna część pochodzi z późniejszych okresów. Mur rzymski miałby pierwotnie około 20 stóp lub 6,3 metra wysokości i miałby rów w kształcie litery V biegnący wzdłuż jego zewnętrznej strony.

Po raz pierwszy zbudowane około 200 rne, mury miejskie biegły w dużej mierze wzdłuż tego samego przebiegu przez kolejne stulecia. Początkowo istniało pięć bram, z których jedna została dodana w okresie rzymskim, a druga w średniowieczu. Żaden z nich nie przetrwał.

Dalsze znaczne pozostałości rzymskiego muru można zobaczyć na dziedzińcu w pobliskim Cooper’s Row (kieruj się za rogiem od stacji metra Tower Hill wzdłuż Cooper’s Row, a następnie skręć w prawo, obok hotelu, na dziedziniec) i gdzie był północno-zachodnim narożnikiem miasta przy Noble Street, niedaleko Muzeum Londynu, gdzie rzymska podstawa wspiera późniejszy ceglany mur.


Rzymski Londyn – 2. Świątynia Mitry

Znana również jako Mitraeum, pozostałości Świątyni Mitry zostały odkryte w mieście dopiero podczas prac budowlanych w 1954 roku.

Świątynia pierwotnie znajdowała się około 18 stóp (5,4 metra) poniżej Walbrook Street, na brzegu tego, co było Walbrook, ale została przeniesiona na obecne miejsce na wschodnim i południowym krańcu ulicy Queen Victoria. Obecnie jest ponownie otoczony ogrodzeniem budowlanym, więc będziesz musiał je zignorować, jeśli próbujesz wchłonąć starożytną atmosferę.

Świątynia została zbudowana około 240 roku n.e. i była użytkowana do około 350 roku n.e., kiedy to po poważnym osiadaniu została odbudowana i poświęcona bogu Bachusowi. Oryginalna kamienna świątynia była poświęcona Mitrze, perskiemu bóstwu słońca i szczególnemu ulubieńcowi rzymskich żołnierzy, a być może także kilku innym bogom.

Obecnie wszystko, co pozostało, to fundamenty, ale można zobaczyć podstawowy układ z zatopioną nawą –, która miałaby ławki po obu stronach – prowadzące do ołtarza, którego pozostałości znajdują się na północnym krańcu terenu.

Na terenie świątyni odnaleziono liczne artefakty, w tym głowę Mitry, rzeźbę przedstawiającą scenę zabicia byka przez Mitry (podobno zrobił to w jaskini, więc Mitraeum zbudowano częściowo lub całkowicie pod ziemią) oraz głowy Rzymian. bogowie Minerva i Serapis, z których wszystkie można zobaczyć w Muzeum Londynu.


Obejrzyj wideo: Temple of Mithras, Lunden (Czerwiec 2022).