Artykuły

Rok Drugi Dzień 176 Administracja Obamy 15 lipca 2010 r. - Historia

Rok Drugi Dzień 176 Administracja Obamy 15 lipca 2010 r. - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

9:30 PREZYDENT odbiera codzienną odprawę prezydencką

gabinet Owalny

10:00 Spotkanie PREZESA ze starszymi doradcami

gabinet Owalny

10:45 PREZYDENT odlatuje z Białego Domu na trasie Andrews Air Force Base

Trawnik południowy

11:00 PREZYDENT odlatuje z Bazy Sił Powietrznych Andrews na trasie Grand Rapids, Michigan

Baza Sił Powietrznych Andrews

12:35 PREZYDENT przybywa do Grand Rapids w stanie Michigan

Międzynarodowy port lotniczy im. Geralda R. Forda

13:30 PREZYDENT wygłasza uwagi podczas wmurowania kamienia węgielnego pod nową kompaktową elektrownię

Kompaktowa moc, Holandia, Michigan

15:15 PREZYDENT odlatuje z Grand Rapids w stanie Michigan na trasie Andrews Air Force Base

Międzynarodowy port lotniczy im. Geralda R. Forda


Co w rzeczywistości powiedział Obama w swoim odrzuceniu reparacji

Przywódca większości w Senacie Mitch McConnell (R-Ky.) wcześniej dał jasno do zrozumienia, że ​​nie jest zainteresowany wspieraniem reparacji dla potomków niewolników. We wtorek powtórzył swój sprzeciw po doniesieniu, że jest potomkiem właścicieli niewolników, a robiąc to, połączył swoją opozycję z byłym prezydentem Barackiem Obamą.

„Znowu znajduję się w tej samej sytuacji, co prezydent Obama. Oboje sprzeciwialiśmy się reparacji i obaj jesteśmy potomkami właścicieli niewolników – powiedział McConnell, zapytany, czy coś się zmieniło w odpowiedzi na jego stanowisko w świetle nowych raportów.

Komentarze McConnella były kontynuacją uwag, które wygłosił w zeszłym miesiącu, sugerując, że wybór Obamy był częścią wystarczającej odpowiedzi na zniewolenie Czarnych przez Amerykę.

„Nie sądzę, że powinniśmy próbować wymyślić, jak to zrekompensować – po pierwsze, byłoby dość trudno ustalić, komu to zrekompensować” – powiedział dziennikarzom. „Próbowaliśmy uporać się z naszym pierwotnym grzechem niewolnictwa, prowadząc wojnę domową, uchwalając przełomowe przepisy dotyczące praw obywatelskich. Wybraliśmy prezydenta Afroamerykanów”.

Warto zauważyć, że Obama nie jest potomkiem czarnych ludzi zniewolonych w Stanach Zjednoczonych. Jego ojciec wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z Kenii, aby uczęszczać do szkoły wyższej. To może nie mieć żadnego wpływu na jego znaczenie jako pierwszego czarnego amerykańskiego prezydenta, ale inne części jego przodków są istotne dla argumentacji McConnella.

Były prezydent jest także potomkiem białych Amerykanów, którzy zniewolili Czarnych. Powiedział, że jego matka, biała kobieta z Kansas, może wywodzić swój rodowód od Jeffersona Davisa, prezydenta Konfederacji.

Colby Itkowitz z Washington Post poinformował, że genealog prześledził korzenie Obamy w 2007 roku i odkrył dwóch właścicieli niewolników w jego matczynym pochodzeniu.

Najważniejsze komentarze Obamy w tej sprawie mają ponad dekadę i nie jest jasne, czy jego stanowisko zmieniło się od tego czasu.

Podczas kampanii wyborczej w 2008 roku Obama podzielił się swoimi poglądami na ten temat w kwestionariuszu NAACP. Powiedział:

Obama jako kandydat odrzucił reparacje, argumentując, że nie istnieje wola polityczna, aby je zapewnić, i że opowiadał się za realizacją bardziej praktycznych celów politycznych. Powiedział w sierpniu 2008 roku w CNN:

McConnell argumentował również w zeszłym miesiącu, że polityka byłaby zbyt skomplikowana. „Trudno byłoby ustalić, komu należy to zrekompensować” – powiedział.

Wiele kwestii, o których wspomniał Obama, zostało rozwiązanych, ponieważ rozmowa o reparacjach trwała przez ostatnie 10 lat. Zwolennicy reparacji wierzą, że mogą zacząć rozwiązywać wiele problemów, o których mówił Obama.

Pisarz Ta-Nehisi Coates, autor książki „The Case for Reparations” z 2014 roku, ponownie przeanalizował swoje założenie na początku tego roku, argumentując, że „prawie każda instytucja z pewnym stopniem historii w Ameryce, czy to publiczna, czy prywatna, ma historię wydobywanie bogactwa i zasobów ze społeczności afroamerykańskiej”.

„To nie jest tylko maltretowanie” – powiedział Coates New Yorker. „To kradzież zasobów z tej społeczności. Że kradzież zasobów trwała długo w okresie, jak argumentuję, mniej więcej w czasie Ustawy o uczciwych warunkach mieszkaniowych”.


Blackrams

cytat
Pierwotnie opublikowane przez dobey:

Sklep spożywczy nie odmawia mi jedzenia, bo mam już w domu trochę jedzenia. Nie muszę czekać 6 miesięcy na jedzenie, podczas gdy oni próbują pozwać farmera.

Dlaczego musisz wziąć oświadczenie i spróbować zastosować je do każdej innej możliwej sytuacji? Nie tak działa ubezpieczenie. Ubezpieczenie nie zapewnia rzeczywistego produktu lub usługi. Jest to zabezpieczenie przed tym, że w przyszłości być może będziesz musiał skorzystać z niektórych produktów lub usług, które są dostarczane przez kogoś innego. Nawet jeśli nigdy nie użyjesz go do niczego. Nigdy nie odzyskasz swoich pieniędzy. Nawet z ubezpieczeniem i tak za te produkty i usługi trzeba zapłacić, czasem bardzo dużą kwotę.

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej za produkty, które posiadasz i używasz, na wypadek, gdy możesz spowodować szkodę lub szkodę innej osobie lub jej produktom, to jedno. Ubezpieczenie od rzeczy, które ci się przytrafią, to oszustwo i wymuszenie. Ubezpieczenie medyczne jest właśnie tym.

Ogólnokrajowy system opieki zdrowotnej bez ubezpieczenia i surowszych regulacji branży medycznej przyniósłby korzyści całemu krajowi. Zdrowi pracownicy wykonują lepszą pracę. Ludzie pracują lepiej, gdy nie martwią się pójściem do lekarza, ponieważ mogą stracić całe oszczędności swojego życia, jeśli coś się dowiedzą. Poprawi gospodarkę.

I faktycznie tak, większość ludzi, którzy korzystają z produktów, które obecnie wytwarzam, nie płaci za to. Jest rozdawany za darmo. Pracuję dla firmy i sprzedajemy usługi związane z produktami, które tworzymy, i rozdajemy produkty za darmo użytkownikom końcowym. Podobnie jak Cliff udostępnia to forum za darmo, sprzedaje reklamy i przyjmuje darowizny, aby je utrzymać.

Większość produktów i usług zawiera pewne zastrzeżenia. Ubezpieczenie ma swoje. Tak więc otrzymujesz wynagrodzenie za to, co zapewniasz swojemu pracodawcy. Jak powiedziałem, Kettle, poznaj Pot.

Czy to nie dziwne, że po zamachu wszyscy obwiniają zamachowca, jego wychowanie, środowisko, kulturę, stan psychiczny, ale… po strzelaninie problemem jest broń.

Niewiele możesz zrobić z długością swojego życia, więc skup się na szerokości i głębokości. Kiedy życie rzuci cię w zakręt, pochyl się nad nim i przekręć przepustnicę!

Jeśli chcesz wkurzyć konserwatystę, okłamuj go.
Jeśli chcesz wkurzyć liberała, powiedz mu prawdę.

Posty: 11572
Z:
Zarejestrowano: wrzesień 2001


Obama i jego dupki

Nowy

jeffolia
Analityk Maximus

Post przez jeffolie 11 grudnia 2009 10:54:33 GMT -6

Prezydent zebrał swój zespół ekonomiczny z osobami z Wall Street, które chcą zamienić ratowanie w totalną nagrodę

Znaczenie wszystkich tych nominacji nie polega na tym, że ludzie z Wall Street są teraz w stanie zapewnić bezpośrednie przysługi swoim byłym pracodawcom. Chodzi o to, że, z jednym lub dwoma wyjątkami, wspólnie oferują mikrokosmos tego, za czym w XXI wieku stała się Partia Demokratyczna. Praktycznie wszyscy Rubini sprowadzeni do zarządzania gospodarką pod rządami Obamy podzielają tę samą fundamentalną filozofię polityczną, starannie artykułowaną przez lata w ramach Projektu Hamiltona: Rozwiń siatkę bezpieczeństwa, aby chronić biednych, ale pozwól Wall Street robić, co chce. „Bob Rubin, ci faceci to klasyczni liberałowie limuzyny”, mówi David Sirota, były strateg Demokratów. „Są to w zasadzie ludzie, którzy zarobili kupę pieniędzy w gospodarce spekulacyjnej, ale chcą nazywać się dobrymi Demokratami, ponieważ są gotowi dać trochę więcej biednym. To model dla tej Partii Demokratycznej: niech bogaci to robią ich rzecz, ale daj odrobinę więcej wszystkim innym”. [Demokraci po prostu opowiadają się za dawaniem ułamka wszystkim innym, ale ich działania dowodzą, że nie dają nic przeciętnym Amerykanom.]

Nawet członkowie zespołu ekonomicznego Obamy, którzy większość życia spędzili na urzędach publicznych, zdołali zbić małe fortuny na Wall Street. Prezydencki car ekonomiczny Larry Summers otrzymał ponad 5,2 miliona dolarów tylko w 2008 roku jako dyrektor zarządzający funduszu hedgingowego D.E. Shaw i zainkasował dodatkowe 2,7 miliona dolarów w opłatach za wystąpienia z banku przyszłych odbiorców ratowania, w tym Goldman Sachs i Citigroup. W Ministerstwie Skarbu, doradca Geithnera, Gene Sperling, zarobił w zeszłym roku oszałamiającą 887 727 dolarów od Goldman Sachs za wykonanie godnej puenty usługi „doradztwa na cele charytatywne”. Kolega z Ministerstwa Skarbu, Mark Patterson, otrzymał 637 492 dolarów jako pełnoetatowy lobbysta Goldman Sachs, a inny czołowy doradca Geithnera, Lee Sachs, zarobił ponad 3 miliony dolarów pracując dla nowojorskiego funduszu hedgingowego Mariner Investment Group. Lista jest długa. Nawet szef sztabu Obamy, Rahm Emanuel, który był poza rządem tylko przez 30 miesięcy swojego dorosłego życia, zdołał zebrać 18 milionów dolarów podczas swojego pobytu w sektorze prywatnym w firmie Wasserstein-Perella z Wall Street.

Chodzi o to, że zespół ekonomiczny złożony wyłącznie z bezdusznych dupków-milionerów nie ma absolutnie żadnego interesu w reformowaniu systemu gier, który przede wszystkim uczynił ich bogatymi.

Ale bez względu na to, jakie miejsca pracy stworzył lub zachował bodziec – 640 329, według absurdalnie precyzyjnych i już zdemaskowanych obliczeń Białego Domu – pomoc, jaką Obama zapewnił prawdziwym ludziom, była mierna pod względem wielkości i zakresu przez pieniądze podatników, które został przekazany amerykańskim gigantom finansowym. „Wydali 75 miliardów dolarów na ulgę hipoteczną, ale daj spokój — spójrzcie, ile dali Wall Street”, mówi czołowy strateg Demokratów. Neil Barofsky, generalny inspektor odpowiedzialny za nadzorowanie TARP, szacuje, że całkowity koszt ratowania Wall Street może ostatecznie osiągnąć 23,7 biliona dolarów. I podczas gdy rząd nadal rozdaje duże pieniądze dużym bankom, Obama i jego zespół Rubinistów nie zrobili prawie nic, by zreformować wypaczony system finansowy, odpowiedzialny przede wszystkim za implozję światowej gospodarki.

„Społeczność inwestycyjna czuje się bardzo nieprzyjemna” – wyjaśnił Fass. „Czują, że nie ma powodu, dla którego nie mieliby zarabiać od 1 do 200 milionów dolarów rocznie i nie chcą być pociągnięci do odpowiedzialności za globalny krach finansowy”.

Co ma sens. Cholera, kto mógłby winić społeczność inwestorów za krach? Jakimi dupkami mamy nałożyć na nich to wszystko?

Jest to osoba, która pracuje dla administracji Obamy, co sprawia, że ​​nie dziwi fakt, że nie otrzymujemy żadnej prawdziwej reformy branży finansowej. Nie ma innego sposobu, aby to powiedzieć: Barack Obama, jedyny raz w pokoleniu talent polityczny, którego pełen wdzięku podbój rasowych smoków Ameryki w drodze do Białego Domu zainspirował cały świat, z jakiegoś powodu pozwolił uprowadzić jego prezydenturę [Obama nigdy nie był dobrym facetem. Jak pokazują jego działania i wybór podwładnych, zawsze dawał i nadal daje niezasłużone pieniądze amerykańskiej klasy finansowej i bankowej.] przez pochlebnych, tanich gówniarzy. Zamiast powstrzymywać Wall Street, Obama dał się uwieść [Obama nie dał się uwieść, zawsze był złym facetem ukrywającym się za kłamstwami kampanii] przez to, pozostawiając nawet swojego niegdysiejszego doradcę ds. kampanii, byłego szefa Fed Paula Volckera, zaniepokojonego „ryzykiem moralnym” wkradającym się do jego administracji.

Najbardziej niepokojące jest to, że nie wiemy, czy Obama się zmienił, czy też wpływ Wall Street jest po prostu podstawowym i nieusuwalnym elementem naszego systemu wyborczego. Wiemy, że Barack Obama rzucił na nas przynętę i przełącznik. Gdyby to był jakikolwiek inny polityk, nie bylibyśmy zaskoczeni. Może to nasza wina, że ​​myślałem, że był inny. [Amerykanie głosowali na złych polityków od dziesięcioleci.]


Rok Drugi Dzień 176 Administracja Obamy 15 lipca 2010 r. - Historia

Biorąc pod uwagę wszystkie protesty podatkowe z 15 kwietnia w całym kraju i niedawny sondaż CBS, że 77 procent opinii publicznej wierzy, że administracja Obamy albo podniosła podatki dla większości Amerykanów, albo utrzymała je na stałym poziomie, cytuje Associated Press reprezentant Steve Cohen: D-Tenn., wzbudziło nasze zainteresowanie.

„Faktem jest, że w ubiegłym roku mieliśmy więcej obniżek podatków niż prawie kiedykolwiek w historii naszego kraju” – powiedział Cohen w artykule podatkowym z 15 kwietnia 2010 roku. „To coś, z czego ludzie nie zdają sobie sprawy z powodu fałszywej retoryki rozpowszechnianej w całym Kongresie”.

Komentarz opiera się na obniżkach podatków zawartych w ustawie o stymulacjach gospodarczych przeforsowanej przez Kongres na początku zeszłego roku.

Najszerszym zasięgiem była ulga podatkowa Making Work Pay (400 dolarów dla osób fizycznych, 800 dolarów dla par), która trafiła do większości pracujących Amerykanów. Bodziec obejmował również szereg innych obniżek podatków: 8000 USD ulgi podatkowej dla osób kupujących po raz pierwszy domy, zwiększenie ulgi podatkowej z uzyskanych dochodów, rozszerzenie ulgi podatkowej na dzieci oraz ulgę podatkową na część kosztów czesnego. Ponadto bodziec sprawił, że pierwsze 2400 USD zasiłku dla bezrobotnych było zwolnione z podatku i umożliwił odliczanie podatków stanowych i lokalnych zapłaconych na nowy samochód. I przedłużył poprawkę dotyczącą alternatywnego podatku minimalnego.

W sumie, zgodnie z analizą skutków budżetowych stymulacji przez rządowy Wspólny Komitet ds. Podatków, szacunkowa ulga podatkowa dla osób fizycznych i rodzin w roku podatkowym 2010 wyniosła 173 miliardy dolarów.

To może być, ale nie musi, największa roczna obniżka podatków w historii Ameryki – trudno jest dokonać bezpośrednich porównań – ale eksperci podatkowi twierdzą, że przynajmniej jest w rozmowie. I zauważamy, że Cohen zabezpieczył swoje roszczenia, twierdząc, że w ubiegłym roku było więcej obniżek podatków niż „prawie w dowolnym momencie” w historii naszego narodu.

Jednak krytycy kwestionują twierdzenie Cohena z kilku powodów.

Największym sprzeciwem jest to, że chociaż w pakiecie stymulacyjnym są obniżki podatków, Demokraci również niedawno przyjęli ustawę o reformie opieki zdrowotnej, która obejmuje szereg znaczących podwyżek podatków. Wśród nich jest kara podatkowa dla osób odmawiających wykupienia ubezpieczenia oraz podatek od tzw. planów opieki zdrowotnej „Cadillac”. Ogólnie rzecz biorąc, bezpartyjne Biuro Budżetowe Kongresu oszacowało koszt nowych podatków w ustawie o zdrowiu na ponad 500 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat.

Ustawa o opiece zdrowotnej jest „częścią historii z zeszłego roku”, powiedział Ryan Ellis, dyrektor ds. polityki podatkowej dla Amerykanów ds. Reformy podatkowej. "Nie możesz tego zignorować."

Ponadto prezydent Barack Obama i wielu przywódców Demokratów od pewnego czasu mówi, że zamierzają pozwolić na wygaśnięcie cięć podatkowych Busha z końcem roku dla osób zarabiających ponad 250 000 USD.

Większość nowych podatków ujętych w ustawie o opiece zdrowotnej nie wejdzie w życie za kilka lat, a Kongres jeszcze nie podjął kwestii, czy pozwolić na wygaśnięcie cięć podatkowych Busha. Ale „tylko dlatego, że jeszcze ich nie zdobyłeś, nie oznacza, że ​​nie ma to związku z historią” – powiedział Ellis. „Nie jestem pewien, jak on (Cohen) może to powiedzieć z kamienną twarzą”.

Ellis i wielu innych konserwatystów również kwestionuje nazywanie całości ulg podatkowych „obniżkami podatków”. Dla wielu z niskimi dochodami – i którzy w końcu nie mają w ogóle żadnych podatków dochodowych – ulgi podatkowe mają formę czeku od rządu. W budżetach rządowych są one oceniane jako wydatki. Wspólny Komitet ds. Podatków oszacował, że prawie jedna trzecia ulg podatkowych w programie stymulacyjnym należy do tej kategorii w ciągu najbliższych 10 lat.

Ellis powiedział, że część ulg podatkowych stanowi „dotację socjalną”.

Ale dla większości ludzi ulgi podatkowe po prostu zmniejszają ich obowiązek podatkowy.

„Są to obniżki podatków” – powiedział William Ahern z Tax Foundation, grupy zajmującej się polityką podatkową wspieraną przez biznes. „Po prostu nie są to obniżki podatków, które wspiera Fundacja Podatkowa”.

Ulgi podatkowe na celowe cele, takie jak zakup nowego samochodu lub domu, są zbyt podatne na lobbowanie interesów, powiedział Ahern. Fundacja Podatkowa wspiera obniżki stawek podatku dochodowego. I nie widzieliśmy żadnego z nich w tym roku.

Nawet Church Marr, dyrektor federalnej polityki podatkowej w lewicowym Centrum Polityki Budżetowej i Priorytetów, uważa, że ​​Cohen może przesadzać, gdy mówi, że obniżki podatków w tym roku są konkurencyjne w historii. Największa obniżka podatku od biletów w programie stymulacyjnym, łata alternatywnego podatku minimalnego (stanowiąca 83 miliardy dolarów z 173 miliardów wartości obniżek podatków stymulacyjnych w tym roku), jest tak naprawdę tylko kontynuacją poprzedniej polityki.

– Myślę, że musisz to wycofać – powiedział Marr.

Mimo to, powiedział Marr, ulga podatkowa Making Work Pay była „pokaźna i znacząca”. Według Wspólnego Komitetu ds. Podatków zmniejszyło to obciążenie podatników o łącznie 66 miliardów dolarów w tym roku.

„Podatki spadły dla większości ludzi” – powiedział Marr. „A wielu ludzi tak naprawdę tego nie wie”.

Bob Williams z Centrum Polityki Podatkowej zgadza się.

„Większość Amerykanów odnotuje w tym roku spadek podatków” – powiedział Williams.

Ostrzega jednak, że zbliżają się podwyżki podatków. Powiedział, że kraj ma ogromne, nie do utrzymania deficyty. Powiedział, że wydatki mają pomóc wyciągnąć kraj z recesji gospodarczej, ale będą konsekwencje.

„Każdy, kto myśli, że nie będziemy musieli zwiększać podatków, marzy” – powiedział Williams.

W tej kwestii wydaje się, że istnieje konsensus ekspertów podatkowych ze wszystkich stron politycznego spektrum.

Ale wracając do oświadczenia Cohena: „Faktem jest, że w ubiegłym roku mieliśmy więcej obniżek podatków niż prawie kiedykolwiek w historii naszego narodu”.

Cohen dodał do swojego oświadczenia wystarczająco dużo kwalifikatorów, aby można je było obronić. Ogranicza okno do ubiegłego roku, a ulga podatkowa Making Work Pay przełożyła się na znaczną obniżkę podatków dla większości pracujących w tym roku. Ale jeśli usuniesz łatkę AMT z równania Cohena – i uważamy, że błędem jest wrzucanie jej do nowych obniżek podatków w programie stymulacyjnym, ponieważ po prostu kontynuowała poprzednią politykę – argumentacja za większą obniżką podatków niż w jakimkolwiek innym roku w Historia USA staje się nieco bardziej chwiejna. Mimo to Cohen nigdy nie powiedział, że był największy, tylko jeden z największych.

Uważamy również, że jest prawdopodobne, że wielu zinterpretuje oświadczenie Cohena jako oznaczające, że mówił on o wszystkich obniżkach i podwyżkach podatków uchwalonych przez Kongres w tym roku. A jeśli tak jest, uważamy, że krytycy robią mocne argumenty, gdy zauważają, że podwyżki podatków na opiekę zdrowotną, chociaż większość z nich nie jest wprowadzana przez kilka lat, również zostały uchwalone w tym roku.


Dzisiaj z prezydentem Barackiem Obamą

Nagrody zostaną wręczone późną wiosną. Z WH:

Madeleine Albright
W latach 1997-2001, za prezydentury Williama J. Clintona, Albright była 64. Sekretarzem Stanu Stanów Zjednoczonych, pierwszą kobietą, która objęła to stanowisko. Podczas swojej kadencji pracowała na rzecz rozszerzenia NATO i pomagała prowadzić kampanię Sojuszu przeciwko terrorowi i czystkom etnicznym na Bałkanach, dążyła do pokoju na Bliskim Wschodzie i w Afryce, dążyła do ograniczenia niebezpiecznego rozprzestrzeniania się broni jądrowej i była orędowniczką demokracja, prawa człowieka i dobre rządy na całym świecie. Od 1993 do 1997 była Stałym Przedstawicielem Ameryki przy ONZ. Po odejściu z urzędu założyła Albright Stonebridge Group i Albright Capital Management, wróciła do nauczania na Georgetown University i jest autorką pięciu książek. Albright przewodniczy Narodowemu Instytutowi Demokratycznemu i jest prezesem Fundacji Stypendialnej Harry'ego S. Trumana.

John Doar
Doar był legendarnym urzędnikiem państwowym i liderem federalnych wysiłków na rzecz ochrony i egzekwowania praw obywatelskich w latach sześćdziesiątych. Pełnił funkcję zastępcy prokuratora generalnego odpowiedzialnego za Wydział Praw Obywatelskich Departamentu Sprawiedliwości. W tym charakterze odegrał kluczową rolę podczas wielu poważnych kryzysów praw obywatelskich, w tym w pojedynkę zapobiegł zamieszkom w Jackson w stanie Mississippi po pogrzebie zabitego przywódcy praw obywatelskich Medgara Evarsa w 1963 roku. zabójstwa trzech pracowników praw obywatelskich w hrabstwie Neshoba w stanie Mississippi oraz kierowanie wysiłkami na rzecz egzekwowania prawa do głosowania i wdrożenia ustawy o prawach głosowania z 1965 r. Później służył jako specjalny doradca Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, która prowadziła śledztwo w sprawie Watergate skandal i rozważane artykuły o impeachmentu przeciwko prezydentowi Nixonowi. Doar kontynuuje praktykę prawniczą w Doar Rieck Kaley & Mack w Nowym Jorku.

Bob Dylan
Jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich muzyków XX wieku, Dylan wydał swój pierwszy album w 1962 roku. Znany z bogatych i poetyckich tekstów, jego twórczość wywarła znaczny wpływ na ruch praw obywatelskich lat 60. i wywarła znaczący wpływ na amerykańską kulturę ponad ostatnie pięć dekad. Zdobył 11 nagród Grammy, w tym nagrodę za całokształt twórczości. Został mianowany Commandeur dans l'Ordre des Art et des Lettres i otrzymał wyróżnienie specjalne nagrody Pulitzera. Dylan został odznaczony Narodowym Medalem Sztuki 2009. Napisał ponad 600 piosenek, a jego piosenki zostały nagrane ponad 3000 razy przez innych artystów. Do dziś kontynuuje nagrywanie i koncertowanie na całym świecie.

William Foege
Foege, lekarz i epidemiolog, pomógł poprowadzić udaną kampanię mającą na celu zwalczenie ospy w latach 70. XX wieku. W 1977 r. został mianowany dyrektorem Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, a w 1984 r. wraz z kolegami założył Grupę Zadaniową ds. Przetrwania Dziecka. Foege został Dyrektorem Wykonawczym Centrum Cartera w 1986 r. i nadal służy organizacji jako Senior Fellow. Pomógł ukształtować globalną pracę Fundacji Billa i Melindy Gatesów i pozostaje orędownikiem szerokiego zakresu zagadnień, w tym przetrwania i rozwoju dzieci, zapobiegania urazom i medycyny prewencyjnej. Przywództwo Foege’ w znacznym stopniu przyczyniło się do zwiększenia świadomości i działań w zakresie globalnych problemów zdrowotnych, a jego entuzjazm, energia i skuteczność w tych przedsięwzięciach zainspirowały pokolenie liderów zdrowia publicznego.

John Glenn
Glenn jest byłym pilotem Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, astronautą i senatorem Stanów Zjednoczonych. W 1962 roku był trzecim Amerykaninem w kosmosie i pierwszym Amerykaninem na orbicie Ziemi. Po przejściu na emeryturę z korpusu piechoty morskiej, Glenn został wybrany do Senatu USA w Ohio w 1974 roku. Był architektem i sponsorem ustawy o nierozprzestrzenianiu broni palnej z 1978 roku, a od 1987 do 1995 roku pełnił funkcję przewodniczącego senackiej komisji spraw rządowych. W 1998 roku Glenn został najstarsza osoba, która odwiedziła kosmos w wieku 77 lat. Przeszedł na emeryturę z Senatu w 1999 roku. Glenn jest laureatem Złotego Medalu Kongresu i Honorowego Medalu Kongresu Kosmosu.

Gordon Hirabayashi
Hirabayashi otwarcie sprzeciwiał się przymusowej relokacji i internowaniu japońskich Amerykanów podczas II wojny światowej. Jako student na Uniwersytecie Waszyngtońskim odmówił nakazu zgłoszenia się do ewakuacji do obozu internowania, zamiast tego zwrócił się do FBI, aby potwierdzić swoje przekonanie, że te praktyki są rasowo dyskryminujące. W konsekwencji został skazany przez Federalny Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych w Seattle za zlekceważenie nakazu wykluczenia i naruszenie godziny policyjnej. Hirabayashi odwołał się od wyroku skazującego aż do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który orzekł przeciwko niemu w 1943 roku. Po II wojnie światowej i pobycie w więzieniu Hirabayashi uzyskał stopień doktora socjologii i został profesorem. W 1987 jego wyrok skazujący został unieważniony przez Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Dziewiątego Okręgu. Hirabayashi zmarł 2 stycznia 2012 roku.

Dolores Huerta
Huerta jest adwokatem praw obywatelskich, pracowników i kobiet. Wraz z Cesarem Chavezem założyła w 1962 r. Krajowe Stowarzyszenie Robotników Rolnych, które później przekształciło się w Zjednoczone Robotników Rolnych Ameryki. Huerta służył jako działacz społeczny i organizator polityczny i miał wpływ na zapewnienie uchwalenia kalifornijskiej ustawy o stosunkach pracy w rolnictwie z 1975 r. oraz ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy dla robotników rolnych w Kalifornii. W 2002 roku założyła Fundację Dolores Huerta, organizację zajmującą się rozwojem animatorów społecznych i liderów narodowych. W 1998 roku prezydent Clinton przyznał jej nagrodę Eleanor Roosevelt za prawa człowieka.

Jan Karski
Karski służył jako oficer polskiego podziemia podczas II wojny światowej i przekazał światu jedną z pierwszych relacji naocznych świadków Holokaustu. Pracował jako kurier, wchodząc do getta warszawskiego i nazistowskiego obozu przejściowego w Izbicy, gdzie na własne oczy widział okrucieństwa podczas okupacji hitlerowskiej. Karski udał się później do Londynu, aby spotkać się z polskim rządem na uchodźstwie oraz z urzędnikami rządu brytyjskiego. Następnie udał się do Stanów Zjednoczonych i spotkał się z prezydentem Rooseveltem. Karski opublikował „Story of a Secret State”, doktoryzował się na Georgetown University i został profesorem w Georgetown’s School of Foreign Service. Urodzony w 1914 r. Karski został obywatelem USA w 1954 r. i zmarł w 2000 r.

Juliette Gordon Low
Urodzona w 1860 r. Low założyła w 1912 r. Girl Scouts. Organizacja stara się uczyć dziewczęta samodzielności i zaradności. Zachęca również dziewczęta do szukania spełnienia w świecie zawodowym i stania się aktywnymi obywatelami w swoich społecznościach. Od 1912 roku harcerki stały się największą organizacją edukacyjną dla dziewcząt i ma ponad 50 milionów członków. Low zmarł w 1927 roku. W tym roku harcerki świętują swoją setną rocznicę, ogłaszając rok 2012 „Rokiem Dziewczyn”.

Toni Morrison
Jedna z najbardziej znanych powieściopisarzy naszego narodu, Morrison jest znana z takich dzieł jak Pieśń o Salomonie, Jazz i Ukochana, za którą w 1988 roku otrzymała Nagrodę Pulitzera. Kiedy została pierwszą Afroamerykanką, która zdobyła Nagrodę Nobla w 1993, cytowanie Morrisona uchwyciło ją jako autorkę „która w powieściach charakteryzujących się wizjonerską siłą i poetyckim znaczeniem ożywia istotny aspekt amerykańskiej rzeczywistości”. Stworzyła Princeton Atelier na Uniwersytecie Princeton, aby gromadzić artystów i studentów . Morrison kontynuuje pisanie do dziś.

Szymon Peres
Gorący orędownik bezpieczeństwa Izraela i pokoju, Shimon Peres został wybrany dziewiątym prezydentem Izraela w 2007 roku. Po raz pierwszy wybrany do Knesetu w 1959 roku, pełnił różne funkcje w izraelskim rządzie, w tym w dwunastu gabinetach jako minister spraw zagranicznych , Minister Obrony oraz Minister Transportu i Łączności. Peres pełnił funkcję premiera w latach 1984-1986 i 1995-1996. Wraz z izraelskim premierem Icchakiem Rabinem i ówczesnym przewodniczącym OWP Jaserem Arafatem, Peres zdobył Pokojową Nagrodę Nobla w 1994 r. za swoją pracę jako minister spraw zagranicznych podczas rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie, które doprowadziły do ​​porozumień z Oslo. Poprzez swoje życie i pracę wzmocnił nierozerwalne więzi między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi.

Jan Paweł Stevens
Stevens był zastępcą sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych od 1975 do 2010 roku, kiedy przeszedł na emeryturę jako trzeci najdłużej urzędujący sędzia w historii Trybunału. Znany ze swojego niezależnego, pragmatycznego i rygorystycznego podejścia do sądzenia, sędzia Stevens i jego praca pozostawili trwały ślad w prawie w dziedzinach takich jak prawa obywatelskie, Pierwsza Poprawka, kara śmierci, prawo administracyjne i rozdział władzy. Został nominowany do Sądu Najwyższego przez prezydenta Geralda Forda, a wcześniej pełnił funkcję sędziego w Sądzie Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych dla Siódmego Okręgu. Stevens jest weteranem II wojny światowej, w którym służył jako oficer wywiadu marynarki wojennej i został odznaczony Brązową Gwiazdą.

Pat Summitt
Oprócz osiągnięcia wybitnej kariery jako wszechczasów lidera wśród wszystkich trenerów koszykówki NCAA, Summitt zabrał Uniwersytet Tennessee do większej liczby występów w Final Four niż jakikolwiek inny trener i ma drugi najlepszy rekord Mistrzostw NCAA w koszykówce. Otrzymała wiele nagród, w tym tytuł Kolegialnego Trenera Stulecia Naismith Women’s. Poza sądem była rzecznikiem przeciwko chorobie Alzheimera. Fundacja Pat Summitt przekaże dotacje organizacjom non-profit, aby zapewnić edukację i świadomość, wsparcie dla pacjentów i rodzin oraz badania mające na celu zapobieganie, leczenie i ostatecznie wyeliminowanie demencji o wczesnym początku, typu Alzheimer’s.


Obniżki podatków uchwalone w latach 2001-2018 i uwzględnione w niniejszej analizie

Kongres zaczął obniżać podatki w tym okresie, wprowadzając ustawodawstwo w latach 2001 i 2003 oraz dwie kolejne ustawy, które przyspieszyły i rozszerzyły niektóre przepisy z 2001 i 2003 roku w okresie 2001-2010. Zmiany te są znane jako obniżki podatków Busha, które miały wygasnąć po 2010 roku.

Podczas administracji Obamy Kongres uchwalił prawo ożywienia gospodarczego, które stworzyło Making Work Pay Credit, które obowiązywało przez dwa lata (2009 i 2010). To samo ustawodawstwo rozszerzyło dwa ważne ulgi podatkowe dla rodzin pracujących o niskich dochodach: Earned Income Tax Credit (EITC) i Child Tax Credit.

Kongres uchwalił także ustawę o przystępnej cenie, która zawierała kilka przepisów podatkowych. Jedyne postanowienia ACA uwzględnione w tej analizie to dwie znaczące podwyżki podatków dla bogatych — podwyższenie podatku od wynagrodzeń Medicare dla osób o wysokich dochodach oraz nowy podatek od dochodów z inwestycji dla osób o wysokich dochodach.

Po długiej debacie Kongres i prezydent Obama uzgodnili pod koniec 2010 roku przedłużenie cięć podatkowych Busha o dwa lata, 2011 i 2012. Pozwolili na wygaśnięcie kredytu Making Work Pay Credit, ale zastąpili go „urlopem” z podatku od wynagrodzeń, który obniżyły podatki od wynagrodzeń na ubezpieczenie społeczne płacone w 2011 r., a ostatecznie przedłużono je do 2012 r. Prawodawcy przedłużyli również o dwa lata rozszerzenie EITC i Child Tax Credit.

Po kolejnej przedłużającej się debacie Kongres i prezydent Obama zgodzili się na początku 2013 r., że większość, ale nie wszystkie, obniżki podatków Busha zostaną wprowadzone na stałe. To samo prawo przedłużyło rozszerzenie EITC i Child Tax Credit o pięć lat.

W 2015 roku Kongres utrwalił rozszerzenie EITC i Child Tax Credit.

W 2017 roku Kongres i prezydent Trump uchwalili ustawę o cięciach podatkowych i zatrudnieniu (TCJA). Ustawa ta dodała obniżki podatku dochodowego od osób fizycznych i podatku od nieruchomości do tych przepisów z czasów Busha, które wciąż obowiązują, a także obniżyła podatek dochodowy od osób prawnych. Inne ulgi w podatku od działalności gospodarczej w TCJA korzystają właściciele firm „pass-through”, które płacą podatek dochodowy od osób fizycznych, ale nie podatek dochodowy od osób prawnych.

Rezerwy amortyzacyjne/koszty premii uchwalone jako część ustawodawstwa „przedłużaczy” oraz jako część TCJA są wyłączone z tej analizy.

Analiza ta wyklucza również część ulg podatkowych od osób prawnych, które ostatecznie napływają do inwestorów zagranicznych, którzy posiadają udziały w amerykańskich korporacjach.[5]

Załączniki zawierają więcej szczegółów na temat tego, jak określone przepisy zmieniły federalny kodeks podatkowy.

DODATEK I

Bardziej szczegółowe dane znajdują się w załączonych tabelach.

DODATEK II

Zmiany legislacyjne zawarte w niniejszej analizie

  • Ustawa o rozwoju gospodarczym i pojednaniu z ulgami podatkowymi z 2001 r. (EGTRRA), cięcia podatkowe Busha z 2001 roku.
  • Jobs and Growth Tax Relief Reciliation Act z 2003 r. (JGTRRA), cięcia podatkowe Busha w 2003 roku.
  • Working Families Tax Relief Act z 2004 roku (WFTRA) oraz Ustawa o zapobieganiu podwyżkom i pojednaniu podatków z 2005 r. (TIPRA, uchwalona w 2006 r.) które przedłużyły i przyspieszyły obniżki podatków z 2001 i 2003 roku.
  • Różne przepisy zmniejszające alternatywny podatek minimalny (AMT).
  • Amerykańska Ustawa o Odbudowie i Reinwestycji (ARRA), bodziec uchwalony w 2009 r. (uwzględniono tylko obniżkę AMT, dodatek Making Work Pay Credit oraz rozszerzenia EITC i Child Tax Credit).
  • Ustawa o ochronie pacjenta i przystępnej cenie (Obamacare). (Only the two significant tax increases on high-income individuals are included. Tax impacts of other provisions enacted under ACA and, in some cases, repealed under TCJA, are excluded.)
  • Tax Relief, Unemployment Insurance Reauthorization, And Job Creation Act Of 2010 (extended the Bush personal income tax cuts and most of the Bush estate tax cut, as well as the ARRA expansion of the EITC and Child Tax Credit, for two years through 2012).
  • American Taxpayer Relief Act Of 2012 (the “fiscal cliff deal”) which made permanent most, but not all, of the Bush tax cuts and expanded the ARRA expansions of EITC and Child Tax Credit for five years.
  • Protecting Americans from Tax Hikes (PATH) Act of 2015. (Only the provisions making permanent the sales tax deduction and the expansion of the EITC and Child Tax Credit are included.)
  • Tax Cuts and Jobs Act of 2017. See ITEP report on the 2018 impacts of TCJA.

APPENDIX III

More Detail on How Specific Taxes Were Changed by Legislation

PERSONAL INCOME TAX

  • Bush Tax Cuts
    Economic Growth and Tax Relief Reconciliation Act of 2001 (EGTRRA), the 2001 Bush tax cuts.
    Jobs and Growth Tax Relief Reconciliation Act of 2003 (JGTRRA), the 2003 Bush tax cuts.
    Working Families Tax Relief Act of 2004 (WFTRA) and Tax Increase Prevention and Reconciliation Act of 2005 (TIPRA, enacted in 2006) which extended and accelerated the 2001 and 2003 tax cuts.
    Various laws reducing the Alternative Minimum Tax (AMT).
    Tax Relief, Unemployment Insurance Reauthorization, And Job Creation Act Of 2010, which extended the Bush personal income tax cuts for two years through 2012.
    American Taxpayer Relief Act Of 2012 (the “fiscal cliff deal”) which made permanent most, but not all, of the Bush tax cuts.
  • Obama Expansion of Earned Income Tax Credit and Child Tax Credit
    American Recovery and Reinvestment Act (ARRA), the stimulus enacted in 2009, which expanded the EITC and the Child Tax Credit.
    Tax Relief, Unemployment Insurance Reauthorization, And Job Creation Act Of 2010, which extended the ARRA expansion of the EITC and Child Tax Credit for two years through 2012.
    American Taxpayer Relief Act Of 2012 (the “fiscal cliff deal”), which extended the ARRA expansions of the EITC and Child Tax Credit for five years.
    Protecting Americans from Tax Hikes (PATH) Act of 2015, which made permanent the ARRA expansion of the EITC and Child Tax Credit.
  • Trump-GOP Tax Law
    Tax Cuts and Jobs Act of 2017.

Economic Growth and Tax Relief Reconciliation Act of 2001 (EGTRRA), the 2001 Bush tax cuts (phased down the estate tax and repealed it for 2010).
Tax Relief, Unemployment Insurance Reauthorization, and Job Creation Act Of 2010 (extended most of the Bush estate tax cut, but not its full repeal, for two years).
American Taxpayer Relief Act Of 2012 (made permanent the lower estate tax).
Tax Cuts and Jobs Act of 2017 (further reduced the estate tax).

PAYROLL TAX

Patient Protection and Affordable Care Act (Obamacare) (increased Medicare payroll tax on wage income by 0.9 percentage points for high-earners).
Tax Relief, Unemployment Insurance Reauthorization, and Job Creation Act Of 2010 (payroll tax holiday reduced employee-paid Social Security tax by 2 percentage points in 2011, eventually extended through 2012).

CORPORATE INCOME TAX

Tax Cuts and Jobs Act (reduced corporate tax rate, new rules for offshore profits, and other changes).

INVESTMENT INCOME TAX

Patient Protection and Affordable Care Act (Obamacare) (created the net investment income tax of 3.8 percent for high-income individuals).

[1] This analysis uses ITEP’s microsimulation model, which generates tax estimates for a sample of representative taxpayer records. For an explanation of the model, see the ITEP Microsimulation Tax Model Overview at https://itep.org/itep-tax-model.

[2] For example, many “extenders” laws enacted by Congress have included provisions to extend “bonus depreciation,” allowing businesses to write off the cost of purchasing equipment more quickly. This analysis excludes bonus depreciation provisions, including the bonus depreciation that was enacted as part of the Tax Cuts and Jobs Act of 2017.


Trump can change history by declassifying three Obama-era documents

My sources tell me President Trump Donald TrumpGuardian Angels founder Curtis Sliwa wins GOP primary in NYC mayor's race Garland dismisses broad review of politicization of DOJ under Trump Schumer vows next steps after 'ridiculous,' 'awful' GOP election bill filibuster MORE is putting the finishing touches on a White House initiative to declassify documents that have remained hidden from the public for far too long.

This welcome effort to provide more public transparency and accountability almost certainly will focus early on the failings of the now-debunked Russia collusion probe. And I’m sure it will spread quickly toward other high-profile issues, such as the government’s UFO files that have been a focus of clamoring for decades.

But my reporting indicates three sets of documents from the Obama years should be declassified immediately, too, because they will fundamentally change the public’s understanding of history and identify ways to improve governance.

The first includes the national security assessments that the U.S. intelligence community conducted under President Obama and Secretary of State Hillary Clinton Hillary Diane Rodham ClintonThe Memo: Some Democrats worry rising crime will cost them The Hill's Morning Report - Presented by Facebook - Democrats await Manchin decision on voting rights bill Supreme Court battle could wreak havoc with Biden's 2020 agenda MORE concerning the Russia nuclear giant Rosatom’s effort to acquire uranium business in the United States.

The Committee on Foreign Investment in the United States (CFIUS) — made up of Secretary Clinton and eight other senior federal officials — approved Rosatom’s purchase of mining company Uranium One’s U.S. assets in fall 2010, even as the FBI was gathering evidence that the Russian company’s American arm was engaged in bribery, kickbacks and extortion.

Sources who have seen these classified assessments tell me they debunk the last administration’s storyline that there were no national security reasons to oppose Rosatom’s Uranium One purchase or Vladimir Putin Vladimir Vladimirovich PutinRussia deems Bard College program a threat to 'order and security' The Biden-Putin summit was a master class in diplomacy Cyberattack on Polish government officials linked to Russian hackers MORE ’s successful efforts to secure billions of dollars in new nuclear fuel contracts with American utilities during the Obama years.

“There were red flags raised, and the assessments expose other weaknesses in how CFIUS goes about these approval processes,” one knowledgeable source told me.

Under Obama, sensitive foreign acquisitions almost routinely were rubber-stamped by the CFIUS, and the approval process sometimes was delegated by Cabinet officials on the CFIUS to lower-ranking aides.

Clinton, for example, claims she allowed a deputy to decide the Uranium One purchase, even as her family foundation collected millions in donations from parties interested in the transaction and her husband, former President Bill Clinton William (Bill) Jefferson ClintonWhite House pushes back on claims Biden doing too little on voting rights The Memo: Some Democrats worry rising crime will cost them Boeing's top lobbyist leaves company MORE , collected a $500,000 speech fee from Moscow.

Since Trump took office and Steve Mnuchin took over as Treasury secretary, laudable legislative and administrative changes have been designed to tighten up the CFIUS process, and the percentage of rejected foreign acquisitions has increased because of more aggressive national security vetting.

But sources say the release of the Rosatom intelligence assessments would identify additional steps that can improve the process and finally would give Americans a complete picture of what happened during one of the most politically controversial CFIUS decisions in history.

A second body of documents crying out for declassification is Obama’s private correspondence with Iranian leaders — in particular, the Oct. 7, 2014, cable he penned to Iran’s Supreme Leader Ali Khamenei, setting the terms for the controversial Washington-Tehran nuclear deal reached in early 2016.

My sources tell me that letter conflicts with what the Obama administration was telling the American public as it tried to sell the deal politically, and it shows a level of courtship, concession and trust with Tehran that exceeded the U.S. intelligence assessments at the time.

For example, my sources tell me that Obama promised Iran it could have a “domestic enrichment capacity” and that Tehran could be restored to a nation “in good standing” under the world’s nuclear non-proliferation treaty, even though U.S. intelligence had corroborated an extensive weapons program that violated that treaty for years.

The 2014 letter was preceded by at least three other private communications between Obama and officials in Tehran, including two in 2009 and one in 2012. All need to be declassified and released for Americans to better understand the merits of Obama’s approach with Iran.

Trump since has canceled the 2016 deal with Iran and imposed crippling new sanctions. But the true circumstances, promises and communications that led to the deal remain secret. The American public has much to gain from more transparency on this critical issue affecting world peace.

The final Obama-era tranche that requires declassification concerns Hillary Clinton’s email controversy — a highly classified set of documents that FBI agents identified as important and necessary in the investigation into whether she violated the law by transmitting classified emails on her unsecured private server.

As I wrote last week, the agents never got to review those documents in 2016 before then-FBI Director James Comey James Brien ComeyMystery surrounds Justice's pledge on journalist records NYT publisher: DOJ phone records seizure a 'dangerous incursion' on press freedom Trump DOJ seized phone records of New York Times reporters MORE unilaterally decided not to seek criminal charges against Mrs. Clinton.

The Justice Department’s internal watchdog in 2018 provided Congress a classified annex explaining how the FBI intended to examine that secret evidence, but never did. Sources who have seen the annex say it contains explosive revelations about what really happened with Clinton’s emails and the national security concerns that her conduct raised.

Uranium One, the Iran deal, Clinton’s emails — all have dominated headlines for many years without a full public accounting.

Trump has an unprecedented opportunity to close the loop on these controversies and to give Americans more transparency and visibility into what happened, as well as how we can make government better when national security is at stake.


True Story of Obama’s ‘Internment Camps’, Trump’s ‘Concentration Camps’

In fact, Obama’s staff set up “internment camps” and ordered ‘catch and release’. Children were put in cages but no longer. They are sent to very nice centers with trained professionals. It’s not ideal but it’s hardly a bad place. In fact, our DHS website informs illegal aliens how to evade the law safely.

OBAMA’S POLICIES
Democrat congressman admits it.

A Democratic congressman dropped a bombshell on Saturday, admitting during an interview with CNN that the migrant child crisis “was kept very quiet under the Obama administration.”

Rep. Henry Cuellar (D-Texas) admitted he knew the Obama administration attempted to cover-up the child migrant crisis in 2013 and 2014, which was exposed when a photo of two children sleeping inside a cage went viral.

“It was kept very quiet under the Obama administration. There were large numbers of people coming in. The Obama administration was trying to keep this quiet,” Cueller said.

Senator Marco Rubio blames Barack Obama and he is no fan of Donald Trump’s.

“This is not just some plan to cruelly torture people,” he said during a visit to Sarasota on Saturday. “The Obama administration was just releasing everyone, the parents and the kids, and a significant percentage of the people they released never came back, never showed up for a hearing, never heard from them again.

“And that’s a magnet. These poor people are desperate, and these trafficking groups are telling them, ‘We can take you to America, all you have to do is turn yourself in and you’ll quickly be released and then you’re done.’ And that’s causing more people to come.

“So what the Trump Administration is doing — and the president campaigned on it — they’re not going to release the adults. We’re not allowed to hold the kids by law, and frankly we shouldn’t. There’s no family shelter capability either, so that’s why this is happening.”

Rubio says after the children are released from a temporary shelter, they will be turned over to family members in the U.S. or taken to a foster home.

Obama’s experimental internment camps

In June 2014 when the Washington Post reported that illegal immigrants, “including thousands of women and children, stream into south Texas. It was nine months late when the same paper reported that Obama’s border agents were tossing some of those kids into internment camps as an experiment.

The policy was called the Juvenile Referral Process. he program was the creation of Robert Harris who at the time U.S. Customs and Border Protection commander of the Laredo sector. Harris believed holding certain young Mexicans, believed to be working for cartels in detention serves to get these kids out of the smuggling enterprise.

It was completley lawless and simply based on his own ill-conceived views.

The lies, exaggerations and distortions just keep coming because this is the latest Democrat talking point. The Democrat [Socialist] party will say anything, do anything to win.

The parents are breaking the law. Just as families are separated when parents are arrested, so is the case here. These naysayers want open borders. The cartels are bringing these ‘families’ and children in. Parents are often posing as parents. The parents and the cartels are guilty, not Trump.

First of all, the widely spread story of a mother and a breastfeeding baby being separated never happened. An attorney at the far-left Texas Civil Rights Project spread that story around via CNN. The spokesman for DHS, Carlos Diaz told CNN, “Nothing could be further from the truth and these allegations are unsubstantiated.”

Illegal alien children have a higher standard of living than US poor

Secondly, migrant children who cross into the United States either alone or with adults have a higher standard of living once they are put into federal care than the more than 13 million American children who are living in poverty across the country.

In Fiscal Year 2017, the federal government referred nearly 41,000 unaccompanied minor border crossers to the Unaccompanied Alien Children program which is facilitated by the Office of Refugee Resettlement. Each minor costs the Federal taxpayer $34,660 annually, while the 13 million plus American children in poverty get $24,500 a year.

Overall, about $1.4 billion is spent on unaccompanied minor border crossers every year, which American taxpayers foot the bill for, as Breitbart News reported.

This is one of the bedrooms in a child shelter:

View more photos of centers here.

The lidblog explains that DHS is telling illegals how to come in illegally:

If you are an illegal immigrant a criminally trespassing foreigner who is about to sneak in to the United States, there is one website you need to visit. Look at this before you cross the border—that would be the border patrol’s website. In the site’s FAQs it teaches trespassers where they can go to avoid capture by the border patrol.

Safety and sanctuary can generally be found at schools, churches, hospitals and protests, where Customs and Border Protection agents are barred under a “sensitive locations policy” from carrying out their duty of enforcing border security. In fact, the agency’s website states that actions at such locations can only be undertaken in an emergency or with a supervisor’s approval.

WHAT THE FAR-LEFT DEMOCRATS AND NEVER TRUMPERS ARE SAYING

Former Obama-Bush-Clinton CIA and NSA chief Michael Hayden on Saturday compared President Trump’s immigration policies to that of Nazi Germany. He did it in an extremely exaggerated and offensive Twitter post. “Other governments have separated mothers and children,” Harden wrote next to a black-and-white photo of Auschwitz.

Let the record show that @GenMhayden considers the hard working men and women of DHS, ICE, and CBP, who put their lives on the line day in and day out, equivalent to the Nazi SS.

Disgraceful. https://t.co/rQGTlIZUfo

— John Cardillo (@johncardillo) June 16, 2018

Democratic strategist Dave Jacobson trashed President Trump on CNN, invoking Adolph Hitler.

“I don’t think it equates to duct tape by allowing children to be with their families,” Jacobson argued. “Look, bottom line, Donald Trump increasingly looks like Hitler in Nazi Germany, these look like concentration camps.”

Then we have fake Republican Michael Steele calling the centers “concentration camps”. The female commentator thinks our country is a democracy, not a Republic. That is an important distinction for these far-left people.


Obama’s Whoppers

In his farewell address, President Barack Obama quoted his mother when he spoke about the virtue of honesty. “[A]s my mother used to tell me,” Obama said, “reality has a way of catching up with you.”

The president speaks from some experience.

For years, Obama repeated his promise that “if you like your health care plan, you can keep your health care plan.” However, reality caught up with the president in 2013, when insurance companies began to cancel policies that did not meet the new requirements of the Affordable Care Act, and Obama was forced to apologize.

That wasn’t the only time when reality caught up with Obama. As he prepares to leave office after eight years, we look back at some of the more egregious falsehoods uttered by a president who did not always follow his mother’s advice.

Analiza

President Obama signed the Affordable Care Act into law on March 23, 2010. It was the most significant health care law since Medicaid and Medicare were established in 1965. It was “a big [expletive deleted] deal,” to quote Vice President Joe Biden.

But the president’s signature accomplishment — which helped reduce the number of uninsured Americans by 20.2 million people — has been under partisan attack from Day 1. It passed without a single Republican vote in the House or Senate, and it is now on track to be repealed by a Republican-controlled Congress. Republican President-elect Donald Trump has promised to provide a replacement plan shortly after the Senate confirms his nominee for secretary of health and human services.

The yearslong partisan battle over the health care law made it the most distorted piece of legislation we have ever followed. We have seen it all, from the twisted claim that the law set up death panels to the bizarre claim that patients would be implanted with microchips.

Several of the claims on the list of Obama’s whoppers deal with the law that would become known as Obamacare.

‘If You Like Your Health Care Plan …’

On Aug. 15, 2009, Obama held a town hall event on health care in Grand Junction, Colorado, as part of his effort to lobby public support for what would become the Affordable Care Act.

The audience cheered as Obama told his audience, “I just want to be completely clear about this I keep on saying this but somehow folks aren’t listening — if you like your health care plan, you keep your health care plan.”

A few days later, we wrote that Obama could not keep that promise. In that article, “Keep Your Insurance? Not Everyone,” we wrote that Obama “ignores the fact that employers may well choose to buy a different health insurance plan once any health coverage overhaul takes effect.”

And that wasn’t the only reason. As we wrote in 2012, “those who buy private coverage on their own may have to get a new plan if theirs doesn’t cover minimum benefit standards, which are yet to be determined.”

After the minimum benefit standards were set, the ACA marketplace opened for business on Oct. 1, 2013. Almost immediately, some individual policyholders began to receive cancellation notices from their insurance companies. By Nov. 14, 2013, Obama announced a temporary fix to address the problem and admitted that he made some assumptions about the law that were incorrect. “[T]hat’s something I deeply regret because it’s scary getting a cancellation notice,” Obama said.

Other Health Care Claims

Untrue Anecdote: In his zeal to expand health care coverage, Obama also claimed in a speech to Congress that an insurance company was responsible for the death of an Illinois cancer patient. It wasn’t.

As Obama told the story, Otto Raddatz of Downers Grove, Illinois, had his cancer treatment delayed when his coverage was canceled. “They delayed his treatment, and he died because of it,” Obama said in his Sept. 9, 2009, speech.

The Fortis Insurance Co. did briefly cancel Raddatz’s coverage in 2005, claiming that he did not disclose that he had had gallstones. But, as Lynn Sweet of the Chicago Sun-Times reported, Fortis rescinded its cancellation and Raddatz’s treatment went forward.

Peggy Raddatz told a House committee in June 2009 that the interruption in her brother’s coverage lasted a few weeks and shortly after he was able to get a successful stem cell transplant that extended his life by three-and-a-half years. He died Jan. 6, 2009.

Another Untrue Anecdote: In 2011, we learned that another Obama anecdote he used to promote his health care plan also turned out not to be true. This anecdote was about his mother, Stanley Ann Dunham.

Before and after he became president, Obama told the story about his mother’s battles with her health insurance carrier. He claimed that she was nearly denied health insurance coverage for a preexisting condition while she was dying. But in 2011, author Janny Scott published a biography, “A Singular Woman: The Untold Story of Barack Obama’s Mother.” And in it, she wrote that Dunham’s fight was over disability coverage (which was not affected by Obama’s health care law) and not over medical insurance coverage.

The author, who had access to Dunham’s letters to her insurance company, wrote of Obama: “Though he often suggested that she was denied health coverage because of a pre-existing condition, it appears from her correspondence that she was only denied disability coverage.”

Lower Premiums: As a candidate in 2008, Obama claimed that if elected “we’ll lower premiums by up to $2,500 for a typical family per year” in his first term. As president in 2009, he said that his health care plan if enacted — coupled with some voluntary measures by the private sector — “could save families $2,500 in the coming years – $2,500 per family.”

In 2008, we reviewed his campaign’s evidence for the promised savings and found Obama’s “statements to be overly optimistic, misleading and, to some extent, contradicted by one of his own advisers. And it masks the true cost of his plan to cover millions of Americans who now have no health insurance.”

In 2009, when Obama repeated the savings figure, we cautioned families not to start spending that $2,500 just yet. At that point, the newly elected president had proposed a reduction in the growth of national health spending, not a reduction in costs below then-current levels.

It turned out that employer-sponsored premiums, and health care spending overall, did increase at low and moderate rates, but it’s unclear how much of an impact the ACA has had. Experts with the Centers for Medicare & Medicaid Services have said that the health care law has had a “minimal” impact on the slowdown in growth. It was largely the economy that affected the growth of health spending.

As we wrote earlier this month, premiums for employer-sponsored family plans grew an average 63 percent from 2001 to 2006, an average 31 percent from 2006 to 2011, and an average 20 percent from 2011 to 2016, according to the Kaiser Family Foundation’s annual Employer Health Benefits Survey.

ACA and the Constitution: In defending the constitutionality of the Affordable Care Act at a 2012 news conference, Obama made the wildly wrong claim that it would be “unprecedented” for the Supreme Court to overturn the health care law.

In fact, striking down unconstitutional laws has been part of the Supreme Court’s job description for more than two centuries.

A day later, when pressed on this point, the president acknowledged that “the Supreme Court is the final say on our Constitution and our laws.” Obama, who once taught constitutional law at the University of Chicago, said that he was trying to make the point that “the Court has traditionally exercised significant restraint and deference to our duly elected legislature, our Congress.” But “significant restraint” is not the same as “unprecedented.”

As it turned out, the court upheld the law as constitutional two months after Obama’s remarks.

Rewriting History

On more than one occasion, the president backtracked on past statements and then tried to rewrite history by claiming he had not changed his position.

Perhaps the most famous of these whoppers is the “red line” he set in Syria.

In a press conference on Aug. 20, 2012, Obama was asked whether he “envision[ed] using U.S. military” in Syria “if simply for nothing else, the safekeeping of the chemical weapons.” Twice Obama said that the movement or use of chemical weapons would be “a red line for us.”

“We have been very clear to the Assad regime, but also to other players on the ground, that a red line for us is we start seeing a whole bunch of chemical weapons moving around or being utilized,” he said at one point.

Nevertheless, Obama a year later insisted that it wasn’t his red line, but rather a line set by the international community and by Congress. “First of all, I didn’t set a red line the world set a red line,” he said.

As we said at the time, Obama may have had some justification for drawing a red line based on international conventions, but the decision to tie U.S. military involvement to Assad using chemical weapons was his decision.

ISIS and the JV Team: Obama also denied that he once dismissed the terrorist Islamic State group as “the jayvee team,” meaning junior varsity. But he did exactly that.

In a Sept. 7, 2014, interview, Obama said he “wasn’t specifically referring” to the Islamic State, also known as ISIS, when he made the JV reference during an interview with David Remnick of The New Yorker in January of that year. But the magazine article and a transcript of the interview — which Washington Post Fact Checker Glenn Kessler obtained — showed that Obama was referring to ISIS when he said “if a jayvee team puts on Lakers uniforms that doesn’t make them Kobe Bryant.”

The transcript showed that Obama made that remark when Remnick asked about the resurgence of al Qaeda-affiliated groups in Iraq, Syria and Africa, which would include ISIS. Remnick responded by saying, “But that jayvee team jus[t] took over Fallujah,” a specific reference to ISIS.

Immigration: In 2014, Obama also tried to rewrite history by claiming that his “position hasn’t changed” regarding his legal authority to issue sweeping executive orders on immigration.

Obama took executive action in 2012 that allowed DREAMers — those who were brought to the U.S. illegally as children — to apply for work permits without fear of deportation for two years, subject to renewal, if they met certain requirements. The president was pressed to expand that authority to protect a much larger group from deportation, to prevent the breakup of families. Repeatedly, Obama pushed back by claiming he did not have the legal authority to expand that policy, known as Deferred Action for Childhood Arrivals (DACA).

On Feb. 14, 2013, Obama said during a Google Hangout interview that the administration had “kind of stretched our administrative flexibility as much as we can” when it created DACA. “I’m the president of the United States. I’m not the emperor of the United States,” he said.

Several months later, Obama was specifically asked if he would “at least consider unilaterally freezing the deportations for parents of deferred-action kids.” Again, Obama said he could not.

“[I]f we start broadening that, then essentially I would be ignoring the law in a way that I think would be very difficult to defend legally,” Obama said in an interview with Noticias Telemundo on Sept. 17, 2013. “So that’s not an option.”

But then Obama had a change of heart. In November 2014, the president announced he would expand deferred deportation to the parents of U.S. citizens or lawful permanent residents who have lived in the United States for five years or longer. The administration estimated that the new policy could protect up to 5 million people living in the U.S. illegally.

On Nov. 16, 2014, Jim Avila of ABC News asked Obama about his earlier comments regarding his limited legal authority to act on immigration. “Pan President, what has changed since then?” Avila asked.

Obama insisted “my position hasn’t changed.” It did.

Podatki

During the 2008 election, Obama campaigned on a promise to end the Bush-era income tax cuts for families earning $250,000 or more (and individuals earning $200,000 or more), but once in office he was forced to compromise on that promise. In late 2012, Obama and the GOP-controlled Congress kept the tax cuts in place for all taxpayers except those families that earned $450,000 or more (and individuals earning $400,000 or more).

Until then, Obama spent a good portion of his first term pressing for tax increases on high-income taxpayers — providing us with fact-checking fodder.

In arguing for higher tax rates for the wealthy, Obama claimed in 2011 that he paid a lower tax rate than a teacher making $50,000 a year. Our calculations proved that false.

A single taxpayer with $50,000 of income would have paid less than half the effective rate paid by the Obamas in 2008, 2009 or 2010. In addition, if the $50,000-a-year teacher were supporting a spouse and two children — like Obama — he or she would have paid no federal income taxes at all.

Buffett Rule: In advocating for the “Buffett Rule,” Obama left the false impression that many, if not most, millionaires are paying a lower tax rate than the middle class.

The “Buffett Rule,” the president explained in an April 10, 2012, speech, is “very simple: If you make more than $1 million a year … you should pay the same percentage of your income in taxes as middle-class families do.” Sounds good, but in fact most already do.

Even without the Buffett Rule, “more than 99 percent of millionaires will pay” a higher tax rate than those in the middle of the income range in fiscal year 2015, according to an analysis by Roberton Williams, of the nonpartisan Tax Policy Center, who spent 22 years at the nonpartisan Congressional Budget Office.

Abortion

During the 2012 campaign, the Obama campaign more than once falsely claimed that Republican nominee Mitt Romney “backed a law that outlaws all abortions, even in cases of rape and incest.” But that wasn’t Romney’s position, and there was no such law.

The Obama campaign made this false claim in two TV ads that we wrote about in July 2012. The claim was based on a question about a hypothetical “federal ban on all abortions” posed by an audience member at a GOP primary debate in 2007. In his answer, Romney did not say what, if any, exceptions he supported — so the Obama campaign filled in the blanks.

But Romney had been specific, both before and after that debate. He opposed abortion but supported exceptions for rape, incest and to save the life of the mother.

Edukacja

In a speech on education, Obama claimed that the high school dropout rate had “tripled in the past 30 years.” That wasn’t even close. At the time, the dropout rate had actually declined by a third.

According to the Department of Education’s National Center for Education Statistics, the “status dropout rate” – defined as the percentage of people between ages 16 and 24 who are not in school and do not have high school diplomas or GEDs – was 9.3 percent in 2006. In 1976, 30 years before that, it was 14.1 percent. That’s actually a 34 percent decrease in the high school dropout rate.

How could the president have been so wrong? The White House referred us to a report by the College Board, which in turn cited a 2004 study by the National Board on Educational Testing and Public Policy. The NBETPP reported a threefold increase in the percentage of students failing ninth grade — not dropping out — from 1969-70 to 2000-01.

Oil Imports

In his first speech to a joint session of Congress, Obama said “we import more oil today than ever before.” That wasn’t true. Imports peaked in 2005 and were substantially lower at the time that the president made his remarks.

Imports reached a high of 15,217,000 barrels per day the week of Nov. 4, 2005. They totaled 11,577,000 the week of Feb. 20, 2009 — five days before Obama’s speech.

Obama’s two terms were marked by some of the worst mass shootings in the country’s history, and the president frequently found himself as consoler-in-chief. One such occasion was last year in Dallas during a memorial service for the five law enforcement officers who were shot and killed by a 25-year-old black man who told police he was targeting white officers.

Obama lamented a society in general that he said made it “easier for a teenager to buy a Glock than get his hands on a computer or even a book.”

We did not find much research on the issue of gun availability, access and use among young urban males, and the White House couldn’t provide anything more than anecdotal evidence. The limited research available does show that teens report relatively easy access to illegally obtained guns in some urban areas. However, the percentage of teenagers who own a computer is far higher than those who have a gun, and a teenager can “get his hands” on a book as easily as a walk to the local library.

Q: Can employers, colleges and universities require COVID-19 vaccinations?


Obejrzyj wideo: 2016 State of the Union Address: Enhanced (Może 2022).